Gość: -- lista żydowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 00:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc 123 Re: Cena niskich cen w sklepie: raport PIP IP: *.telia.com 06.01.05, 01:01 inspektorzy sami nałożyli 146 grzywien na sumę 42 tys. zł. To znaczy srednio jedna grzywna 287,70. Wlasciciele sklepy napewno wpadna w czrna rozpacz i natychmiast sie poprawia !!!!!!!!!!!!!!!!! Inni moga najwyzej usmiac sie ze smiechu !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Cena niskich cen w sklepie: raport PIP IP: *.albq.qwest.net 06.01.05, 03:00 Dlaczego niby pracownica sklepu nie zna przepisow BHP ktore jej dotycza? Za nudne zeby przeczytac? A moze za duzo zachodu zeby do nich dotrzec- Jezeli sami nie znacie swoich praw, to kto ma je znac i przestrzegac ? Pracodawca to nie dobry wujek- na to nie wolno liczyc. A zwiazki zawodowe gdzie? Kiedys nie bali sie dzialac w nielegalnej Solidarnosci, a sankcje byly lacznie z aresztowaniem lub pozbawieniem prawa wykonywania zawodu (pamietam swoja wspaniala nauczycielke historii wyrzucona z pracy i pozbawiona prawa wyknywania zawodu za gazetke o Powstaniu Styczniwym) a teraz co? Do wiezienia sie za organizacje zwiazkow nie idzie. A moze pracodawca straszniejszy niz czolgi na ulicach? Za biernosc sie placi slono. I nie piszcie ze sie nic nie da zrobic, bo bierna zgoda to tez zgoda. Pojedynczy pracownik niewiele zdziala, ale wlasnie zwiazki wymyslono za najdzikszej epoki wyzysku. Broncie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred HA HA HA 42 tys zł - NA ile sklepow ??? na 50 ??? IP: *.outsourcing.atman.pl 06.01.05, 07:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Re: HA HA HA 42 tys zł - NA ile sklepow ??? na 50 IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.01.05, 18:53 Fred czytaj uważnie. 42000 ZŁ na 139 sklepów to daje średnio na jeden skontrolowany sklep AŻ 302 ZŁ. GRATULACJE DLA PAŃSTWOWEJ INPEKCJI PRACY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Poznania śmiejecie się i pewnie dalej kupujecie w niedz IP: *.238.98.54.adsl.inetia.pl 06.01.05, 23:13 niekupowanie w nd to nie religiny wymysł, ale przyzwoitość wobec tych co pracują w handlu i małych sklepów, dla których niedziela jest gwoździem do trumny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:nauczycielka nie zdawala sobie sprawy z tego IP: *.broker.com.pl 06.01.05, 07:15 ze moga ja wyrzucic byla zwyczajnie niedoswiadczona teraz juz takiego bledu nie popelni widzac dokola grasujace bandy lajdakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkopek Re: Cena niskich cen w sklepie: raport PIP IP: *.ericsson.net 06.01.05, 11:08 HEdnak wg prawa to pracodawca ma zapewnic odpowiednie warunki pracy. TZn np. odziez ochornna, czy odpowiedni sprzet, ktorym pracownik bedzie bezpiecznie pracowal. Zas pracownik ma wykonywac polecenia pracodawcy w zakresie obowiazkow objetych umowa o prace. No i pracodawca ma jeszcze obowiazek zorganizowac prace. Tzn pracodawca dba o to zeby pracownik mial co robic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina1 Re: Cena niskich cen w sklepie: raport PIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 13:55 Ja znam przepisy i co z tego? Myślisz, że ktoś pozwala na ich przestrzeganie? Od razu można szukać innej pracy. Widać, że nigdy Pan nie pracował w markecie. Związki zawodowe dobre sobie. Miałam koleżankę, która pracowała w Szalonym Maksie, nie pamiętam już jaka to była sieć. Ahold chyba. W każdym razie jak był remament to byli w pracy non stop po kilka dni. Bez wychodzenia, zamknięci. Utworzyli związki zawodowe. Max przekształcił się w inny sklep. Dziewczyna do dziś szuka pracy. Tak jej pomogło bycie w związkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liberal Re: Cena niskich cen w sklepie: raport PIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:29 Przy 18 procentowym bezrobociu pracownicy boją się dochodzić swoich praw ponieważ pracodawca zawsze może powiedzieć - nie podoba się to won, 20 następnych czeka. Sądy pracy w Polsce działają powoli - normą jest rok od wniesienia sprawy. A związki zawowodowe ? One działają tylko we własnym interesie a nie pracownika. Ostatnio była głośna sprawa kobiety molestowanej w pracy - gdy zgłosiła się o pomoc do szefa związków ten po porstu ją olał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozum w cenie Re: Cena niskich cen w sklepie: raport PIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 15:36 Gratuluje rozsadnego komentarza. W zalewie idiotyzmow, ktore sie tu wypisuje taki glos to dowod, ze jeszcze nie zginelismy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Pisali o Biedronce. A co z Lidl'em??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 22:15 LIDL bije Biedronke na glowe, a tym nikt sie nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 01:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: PIP i smieszne prawo jest do d up y. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 01:44 no niestety to prawda. grzywny na sume 42 tys. zlotych to jakas kpina. jeden hipermarket zarabia pewnie wielokrotnie wiecej w ciagu jednego dnia... a ludzie mysla ze wszystko jest ok bo pip ukaral kogo trzeba. 42tys na tyle sklepow ??? co to za kara???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata z usa dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa stoja IP: *.appliedbiosystems.com 06.01.05, 01:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.nwrk.east.verizon.net 06.01.05, 02:05 Mieszkam w Stanach i nie widze edientki siedzialy to prawda w kazdym supermarkecie i nie tylko stoja i jeszcze pakuja towar. Co do urlopu to jest sprawa miedzy pracodawca a pracownikiem .Jak sie umowia to urlop dostanie chyba ze sa tam zwiazki zawodowe i taka jest umowa ale w wiekszosci malych zakladow nie ma uni i pracownik nie dostaje urlopu. Jak nie ma pracy pracodawca mowi8 przyjdz za tydzien albo zadzwonie do Ciebie jak Cie bede potrzebowal i nikt z tego powodu nie robi rwetesu. Co do nadgodzin to to samo jak chcesz pra owac i jestes potrzebny to masz zaplacone jak nie to nie droga wolna i to dlatego jest tu wszystko tanie bo placi sie za prace a nie za siedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr ozi Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: 203.26.136.* 06.01.05, 04:27 siedza czy stoja, co to ma do rzeczy? nie wiem dokladnie jak jest w usa, ale nijak to sie ma do sytuacji w polsce. w usa jest chyba podobnie jak w australii - check out operators to w wiekszosci malolaty, wykonujacy prace na zasadzie dorywczej. nie dosc ze mniej im sie placi jako malolatom, to oczywiscie urlop nie przysluguje w pracy dorywczej. Jesli jednak maja umowe na prace stala, to urlop przysluguje jak najbardziej i to 4 tygodnie juz po pierwszym roku (jesli caly etat). So stop patronizing just because you happen to live in the usa. BTW: usa suck! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 12:16 ok przyjdz za tydzien, ale tam za zasiłek kupisz samochód i paliwo tanie i mozesz przez ten czas szukac pracy, a u nas kup se bilet miesieczny i jezdzij tramwajem albo pekaesem (i jedz tynkz e scian) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś I love USA or I hate USA IP: *.client.comcast.net 06.01.05, 12:27 Gość portalu: dr ozi napisał(a): > BTW: usa suck! Zgodnie z gramatyka angielska powinno byc "USA sucks!" Ale to prywatna opinia Australijczyka. Mnostwo Kanadyjczykow przenosi sie do pracy w USA w ramach NAFTA zaprzeczajac opinii dr ozi. Aczkolwiek wielu obywateli USA wyjechalo do Kanady, czyli kazdy kraj ma swoje zalety i wady. Fakt, ze w USA ekspedientki lub ekspedienci i kasierki zwykle stoja. Uwazam to za znecanie sie nad czlowiekiem. Wielu pracownikow dostaje zylakow w wyniki 8 godzin stania. Potrzebny jest class action suit czyli process sadowy, w wyniku ktorego poszkodowani dostana odszkodowanie od takich pracodawcow i moze praktyka sie zmieni. Ale rowniez coraz wiecej sklepow np. Walmart, Home Depot, wprowadza skomputeryzowane kasy automatyczne. Eliminuja one kasjerki obnizajac koszty sprzedazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mitffoch Re: I love USA or I hate USA IP: *.client.comcast.net 07.01.05, 03:32 Badz ostrozny, USA to United States of America czyli liczba mnoga, a jak tak to suck a nie sucks....ale to prywatna opinia Polaka. A odnosnie pierwszej wypowiedzi odnosnie tego dlaczego ekspedientki w Polsce siedza podczas kiedy w USA stoja, to moze odwrotnie dlaczego w USA stoja jak moga siedziec (tak jak w Polsce). Nie wiem, moze dlatego ze musza czasami te rzeczy pakowac. Dziwi mnie natomiast, ze ludzie na tym forum uwazaja ze brak urlopu, innych swiadczen socjalnych (ubezpieczenie itd), to normalna rzecz i tak powinno byc. Kapitalizm XIX wieku nie byl zbyt przyjemny dla wiekszosci ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 06.01.05, 22:53 A zkad wiesz ze USA suck? Przeciez piszesz ze nigdy tam nie byles Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europa Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:25 wszystko jest tanie bo jecie straszy syf. Studiowalem w San Diego i wydawalem majatek na "organic food" bo reszta nie nadaje sie do jedzenia. Jestem przyzwyczajony do europejskiego jedzenia, fakt - ale to co kupuje przecietny amerykanin w KMart to nie jest jedzenie tylko jakas mamalyga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adalbertus Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: 63.96.48.* 06.01.05, 21:25 Od kiedy amerykanie zaopatruja sie w jedzenie w Kmart? Mozna tam kupic kanapke itd, wybor jest raczej waski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henry Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 06.01.05, 23:11 Na tej samej zasadzie moge powiedziec ze pracowalem 2 lata w Polsce i jadlem straszny syf. Wszystko zalezy co kto lubi i do czego sie przyzwyczail Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow. stalin Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: 62.29.136.* 06.01.05, 10:00 z tego co piszesz, wynika że w polsce płaci się za siedzenie, a w stanach za stanie, to zwielka różniaca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pędrek Wyrzutek Grzegorz mieszka w Stanach. IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 06.01.05, 16:04 Gość portalu: Grzegorz napisał(a): > Mieszkam w Stanach i nie widze edientki siedzialy Od kiedy Stany staly sie absolutna miara tego co sluszne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ch..owy kraj Re: Grzegorz mieszka w Stanach. IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.05, 18:45 ale to nie jest kwestia tego co w usa i co w Polsce, tylko tego, ze w Polsce prawo jest dla uprawnionych, a bezprawie dla reszty. Tu sie nic od komuny nie zmienilo, poza tym, ze dzis mozesz se lamac prawo jak masz kase i kolegow, a dawniej trzeba bylo mic kolegow PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: 24.36.218.* 06.01.05, 04:28 kasjerka za kasa - a dlaczego ma stac, jak moze siedziec na podwyzszonym krzesle, jak w Polsce? sprobuj, amerykanko, postac sobie iles tam godzin... przeciez te kobiety nie musza biegac, tylko liczyc towar , brac kase i wydawac, a co do tanich supermarketow, tak w USA jak i w Kanadzie, to pakuja albo sami klienci, albo part-time studenci , dorabiajacy sobie po szkole, rzadko panie z kasy. I nie zaluj im krzesla, one sobie zylaki i tak wysiedza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pędrek Wyrzutek Stanie w USA IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 06.01.05, 16:07 Gość portalu: darek napisał(a): > kasjerka za kasa - a dlaczego ma stac, jak moze siedziec na podwyzszonym > krzesle, jak w Polsce? sprobuj, amerykanko, postac sobie iles tam godzin... Nie martwcie sie, w Stanach dyrektorzy siedza sobie a wlasciciele leza, a jesli sa na nogach to aby grac w golfa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umghh Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.eed.ericsson.se / 212.117.81.* 06.01.05, 18:29 A co tu ma do rzeczy pozycja w jakiej ekspedientki sie znajduja? I co to wogole za porownanie - nie jestistotne czy w usa ludzie stoja czy skacza prawej stopie podczas obslugi klijenta, istotne (przynajmniej dla mnie) jest to czy ludzie sie nawzajem traktuja jak bydleta (czyli w miare dobrze bo wiekszasc zwierzat sie nawzajem dobre traktuje przynajmniej jak sie to z ludzkimi ukladami porowna) czy jak zwykle lachmyty. Poza tym to co ktos w tym watku juz zauwazyl - jedyna szansa to organizowac sie. Nie musi to koniecznie pomoc ale moze. Do tego upublicznianie bezsensownie brutalnych zachowan kierwonictwa moze miec wplyw na dochody firmy. To nie sa mzonki tylko fakt. Patrzac na to z tej perspektywy wyciskacze potu sami sobie robia kolo pupy. // Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaja Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.01.05, 20:03 No i co jeszcze bys chciała ,żeby na kolanach klęczeli przed klientem. Z twojej wypowiedzi wynika ,że to ci sie podoba że stoja. Chcialabys tak 8 godz, stać. To jest po prostu nieludzkie. Ale Stany maja bogate doswiadczenie w wykorzystywaniu pracy niewolniczej (jeżeli znasz historię). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adalbertus Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: 63.96.48.* 06.01.05, 21:36 W zadnym z amerykanskich supemarkietow expedintka nie jest tak traktowana jak sa traktowne w Polsce.Za wszystkie nadgodziny otrzymuja wynagrodzenie. O tym aby ktos pracowal za darmo...mowy nie ma. Przysluguja im przerwy z ktorych korzystaja i o to aby nie dochodzilo do wykorzystywania pracownikow..dbaja zwiazki zawodowe.Za malo wiesz o Ameryce aby na ten ten temat zaqbierac glos.Pewnie zdarzaja sie wypadki wykorzystywanie pracownikow ale nie na skale stosowana w Polsce. Przyczyna jest prosta....boja sie bojkotu sklepow przez klijentow. Mieszkam tu ponad 25 lat i troche znam realia amerykanskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henry Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 06.01.05, 23:18 Ja mieszkam tu cale moje zycie. Czli ponad 60 lat. Wojciechu (Adalnertus) slusznie to opisales. Wszystkie sieci sklepow poza Walmart maja zwiazki zawodowe i nie tak latwo dalo by sie ekspedientki wykozystac. Moja bratowa pracuje 20 lat w sklepie przy kasie i jakos nie nazeka na stanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Nie tylko stoja ale jeszcze pakuja towar IP: *.client.comcast.net 06.01.05, 23:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esmeralda Re: dlaczego w polsce ekspedientki siedza? w usa IP: *.onlink.net 07.01.05, 02:40 bo w USA jest jeszcze wiekszy wyzysk pracownika niz w Polsce. W Niemczech wszystkie ekpedientki siedza bo tam sie szanuje pracownika i liczy pieniadze za operacje na zylaki. A swoja droga sprobuj postac na nogach przy kasie 8 godzin to nie bedziesz zadawac wtedy kretynskich pytan dlaczego ekspedientki siedza. Za zniszczone nogi i kregoslupy staniem przy kasie nalezy sie pracownikom odszkodowanie, bezplatna operacja i rekonwalescencja,renta chorobowa. Nie dajcie sie wykorzystywac ani Portugalom ani innym skurczybykom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewek Personalnie nikt nie odpowiada za naduzycia.. IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.01.05, 02:00 Duza firma wykorzystuje pracownika, po czym - w najlepszym dla niego wypadku - musi wyplacic marna kase za nadgodziny. Dla duzej firmy problem nie istnieje, bo stac ja na kary, odszkodowania itp.. Problem trzeba sprowadzic odpowiednia ustawa do odpowiedzialnosci bezposredniego przelozonego wykorzystywanego pracownika.. Dopiero wtedy, gdy kazdy z nas w czasie pracy i poza nim bedzie mial na uwadze prawo.. i to, z czym sie nalezy liczyc lamiac prawo, w tym kraju zapanuje porzadek. Odpowiedzialnosc bezposredniego przelozonego jest kluczem do rozwiazania tego typu problemow.. no ale nasz sejm ma w nosie problemy szarako. Musimy wszak najpierw pomoc Azji i Ukrainie - to sa medialne tematy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOMAR Wyzysk pracownikow IP: *.220.119-80.rev.gaoland.net 06.01.05, 02:38 TAK TO JEST, polskie wilczury sa na smyczy zagranicznych (polskich tez) wlascicieli. Zgadzam sie z poprzednikiem. To polscy dyrektorzy i menedzment wyzszego szczebla jest odpowiedzialny za wyzysk pracownikow. Zwolnia 10 pracownikow, albo nie zaplaca za nadgodziny byle wyrobic sie w "normach" wypracowanego zysku i dostac - x set zl premii. Rozwiazanie: zwiazkowy protest! Zdarzalo sie i to czesto, ze firmy zagraniczne inwestowaly w Polsce oferujac oprocz dobrze platnej pracy inne swiadczenia, ALE to nie kto inny jak polscy dyrektorzy chcac "urosnac" w oczach swoich wlascicieli dopuszczali i dopuszczaja sie praktyk "oskubujacych" niemilosiernie zwyklych szarych pracownikow.... To jest temat rzeka... Gdyby Ci sami dyrektorzy pomysleli na odwrot, byc moze dzis kasjerka w supermarkecie zarabialaby 1.500 zl netto, a nie xxx zl., 30 minut przerwy, darmowe bony na zakupy i wiele innych swiadczen. Polak Polakowi wilkiem... a skruszonych dyrektorow prosimy o komentarz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Wyzysk pracownikow IP: 83.168.65.* 06.01.05, 14:30 Ma Pan rację - dodałbym jeszcze wine władz miasta i kontrolnych organizacji rzadowych ?PIP,PIH etc./ Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franuś A w małych sklepach to raj?... IP: *.aster.pl 06.01.05, 02:43 Jak szer życzy sobie, żeby pracownik popracował do nocy, to mu się odmawia? Osoba z mojej rodziny bez ubezpieczenia i za 700 zł miesięcznie pracuje po 10 godz. dziennie, czasami przez całą noc (jak jest ruch i sezon). Przypuszczam, że w małych sklepach może być jeszcze gorzej niż w marketach. Choć to zależy po prostu od szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator59 Do Grzegorza 06.01.05, 02:46 Po IP widze ze jestes sasiad .Prawda ekspedietki i kasjerki w sklepach stoja.Ale to co piszesz dalej to totalna bzdura .Gdzie ty pracujesz ze wolaja cie kiedy potrzebuja ??? .Jezeli jestes na 6-miesiecznych wakacjach to lepiej wracaj do Kraju ,dolar spada to i tak niewiele odlozysz .Ja tu mieszkam pracuje place podatki i jak czytam takie teksty to mysle ze musisz pracowac w amerykanskim odpowiedniku Biedronki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo 146 grzywien na sumę 42 tys.-smiechu warte IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.01.05, 02:51 czyli po niecale 290 zl - tylko plakac. Prosze teraz policzyc ile kosztuje miesieczne zatrudnienie 1 pracownika i zestawic to z wysokoscia przecietneh grzywny? I to ma odstraszac pracodawcow od lamia prawa? Kazda z tych grzywiem powinna wynosic 42 tys zl! I jeszcze jedno - media w kolko mowia o lamaniu praw pracowniczych w marketach, a co z malymi sklepikami na wsiach czy w malych miasteczkach? Sprzedawcy zapierd... po 9-12h przez 7 dni w tygodniu bez ekwiwalentow w postaci dni dodatkowo wolnych od pracy nie mowiac juz o wynagrodzeniu w wysokosci przewidzianej przez K.P. za godziny nadliczbowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdg Re: 146 grzywien na sumę 42 tys.-smiechu warte IP: *.pl.syncad.com 06.01.05, 20:59 Żeby była równowaga w przyrodzie (tzw. równość wobec prawa) proponuję byś z własnej kieszeni wypłacił odpowiedni ekwiwalent za brak urlopu i godziny nadliczbowe właścicielom małych wiejskich sklepików, którzy sami w nich pracują i są dostępni dla klientów 24/7. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr evil nie zwalac na niskie ceny IP: 203.26.136.* 06.01.05, 04:14 niepohamowana pazernosc wlascicieli - oto bardziej prawdopodobne i bezposrednie zrodlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oracz ciekawe IP: *.kliny.net.pl / *.kliny.net.pl 06.01.05, 04:52 Ciekawe co ten pierwszy napisał. Lista żydowska ... Pewnie nazwał po imieniu kapitał, który stoi za supermarketami. Ale żeby zaraz było to łamanie prawa? No to chyba alergia ze strony moderatora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: truten szkoda slow IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.01.05, 05:42 Qrwa a gdzie jest zwiazek zawodowy solidarnosc juz zapomnieli czym obiecywali sie zajmowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:zajmuje sie lyberalnoscia :-P i kasa kasa kasa IP: *.broker.com.pl 06.01.05, 07:22 wraz z zydokomuna przy okraglym stole :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: : Re:zajmuje sie lyberalnoscia :-P i kasa kasa kasa IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 06.01.05, 23:24 i znowu winna zydokomuna, cyklisci i liga kobiet. Ludzie, to przeciez Polacy wykozystuja Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo A co z kobietami wyskiwanymi na bazarach i... IP: *.pgi.waw.pl 06.01.05, 07:27 A co z kobietami wyzyskiwanymi na bazarach i w małych "przyjaznych" sklepikach. Pracują po 12-16 godzin także w soboty i niedziele. Tam ceny są dwukrotnie wyższe niż w marketach a one pracują za najniższą krajową. Na bazarach tyle godzin spędzają niezależnie od pogody nawet gdy jest silny mróz. Niech któraś się poskarży - przyjdzie 5 nowych na jej miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian Narzekanie na bazary.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:48 Narzekanie na bazary nie jest trendy i cool. Tylko supermarkety są złe!!! Nie znasz podstawowych trendów ćwierćinteligencji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Houk DA SIĘ TANIEJ! IP: *.um.krakow.pl 06.01.05, 08:02 W święta byli u mnie znajomi z Belgi. Jak zobaczyli ceny ciuchów - to się przerazili!!! powiedzieli, że u nich jest taniej - a po studiach ma się pensję 1`200euro! WIĘC DA SIĘ SPRZEDAWAĆ TANIEJ GDY TRZEBA KOMUŚ ZAPŁACIĆ PENSJĘ 5`000zł!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: DA SIĘ TANIEJ! IP: *.telia.com 06.01.05, 10:28 Mieszkam w Szwecji, tak samo jak w Belgi, jest taniej niz w Polsce, prawa pracownicze w wersji luksusowej, dzieki odpowiednim pensjom pracownikow wozek elektryczny tanszy niz pracownik albo odszkodowanie, mandaty za nieprzestrzeganie przepisow horendalnie wysokie. Wielkie sieci handlowe rzucily sie na polski teren jak rekiny na lawice szprotek. Nie kupujcie w takich sklepach to pojda po rozum do glowy, zwlaszcza, ze towar moze i tani, ale jak kupie to juz wiem dlaczego (jakosc tez tania). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: DA SIĘ TANIEJ! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 06.01.05, 14:35 Hm, byłam w Szwecji - gdzie Ty widziałaś te niższe ceny to naprawdę nie wiem, bo ja ich jakoś nie zauważyłam. Wręcz przeciwnie, a bynajmniej nie chodziłam po drogich sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henry Re: DA SIĘ TANIEJ! IP: *.fastdatatech.com / 209.245.22.* 06.01.05, 23:28 Ceny relatywnie do zarobkow sa nizsze w Belgi, Szwecji i USA inych panst nie porownuje bo nie mam za wiele wiedzy o nich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: DA SIĘ TANIEJ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:06 a u mnie też byli znajomi z belgi i wszystkie zakupy robię sobie tu bo taniej no i co, ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOWMI Czarna Lista Pracodawców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 08:27 Czy waszym zadniem powinna powstać "Czarna lista pracodawców którzy nie płacą wynagrodzeń? i wyzyskują swoich procowników ?" Szczegóły na www.clp.go.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Czarna Lista Pracodawców IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 06.01.05, 09:37 Sam się na niej umieść Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pete Kolo bez wyjscia. IP: *.ri.ri.cox.net 07.01.05, 02:47 Wielkie bezrobocie daje szanse na wykorzystywanie pracownikow. Pracy nie ma, a ta ktora sie ma szkoda stracic. To straszne ze polacy polakom gotuja taki los. Pomimo bezrobocia, pracownik powinien byc traktowany jak czlowiek. Od tego sa sady i caly szereg organow kontrolnych. Jak widac z wypowiedzi, pracownicy tych instytucji to lapowkarze. Gdzie wiec ma sie udac poszkodowany. Chyba zacisac zeby, zaklac po cichu i udawac ze wszystko jest w porzadku, w innym wypadku idzie za brame. Straszne. Walczyc trzeba z tym hamstwem w jakis sposob. Mozna bojkotowac te sklepy o ile ludzie sa w stanie to poprzec. USA nie jest niebem bez chmur. Firma UPS - (cos jak poczta) zatrudniala masowo cale rzesze "dorywczych" nie dajac im zadnych przywilejow (ubezpieczenia, urlopy, swieta itp.) sprawa trafila do sadu i UPS musial zaplacic kilka miliardow odszkodowan. Teraz zatrudnia ludzi w przyzwoity sposob. Nie jest to odosobniony przypadek, takich firm jest wiecej, przepis mowi ze praca dorywcza to 3 miesiace a po tym okresie musi byc zamieniona na prace stala i tak traktuje to prawo czy pracodawca zmienil umowe czy nie, przywileje sie naleza. Drugi dylemat to praca w niepelnym wymiarze godzin. Ponizej 20 godz. tygodniowo zadne swiadczenia sie nie naleza. Wiec lepiej zatrudnic 2 osoby po 19.5 godz. niz jedna na 40 godz. Temu jednak przygladaja sie sluzby pracownicze (panstwowe) Skarga pracownika jest badana i najczesciej zaklad placi kare ale tez poszkodowani dochodza swoich praw w sadzie a tam moga wywalczyc pokazne kwooty czsami - 100 tysiecy dolarow. Nie zawsze wywalcza ale procesy kosztuja. Zaklad zawsze stara sie isc na ugode, bo sady daja im zla opinie. Co do stania kasjerek - kasy i lady przystosowane sa do pozycji stojacej. Kiedys w USA kasjerki siedzialy. Ale siedzac i wychylajac sie z krzesla po jakis ciezki przedmiot czesto mialy problemy z kregoslupem - stad wiec sady odszkodowania itp. Wprowadzono wiec stanie. Kasjerka ktora nie ma klijentow schodzi ze stanowiska. Czesto sie tez wymieniaja i biora przerwy - nie tylko dla dobra kasjerek ale przerwa poprawia wydajnosc i sprawnosc, jest wiec rowniez dobra dla pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maverick ochroniarze IP: 82.139.9.* 06.01.05, 08:31 .....tak ? to teraz weźcie pod lupę ochroniarzy 300 - 400 godzin w miesiącu!!!!!!! Miesiąc ( cały ) ma 720. Reszta tak jak w artykule o kasjerkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zartie Re: ochroniarze IP: *.55.udn.pl 06.01.05, 21:52 Mój kuzyn opowiadał mi, że często stał po 2, a nieraz nawet po 3 doby bez przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep zwiazki zawodowe nie istenieja w hipersklepach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 08:43 proba zorganizowania takowych to najprostszy sposob na pozegananie sie z praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: zwiazki zawodowe nie istenieja w hipersklepac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:12 istieją i rozmawiaja z pracodawcą, tylko więcej pracowników musi nas poprzeć to więcej się uda, w biedronce też jest związek, ale nie można stać obok i tylko nażekać bo sami jesteśmy sobie winni że tak powoli idą negocjacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luki A co, inspektorzy PIP nie kupują w marketach IP: *.pl / *.7.sfc.pl 06.01.05, 09:13 Skoro to widać na co dzień, to ukaranych powinny byc setki, ale oczywiście jak się samemu kupuje, to nie widać łamania prawa. Wystarczy przed kontrolą przejść się po sali, a nie kotrolować papierki. KPINA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daśko Re: A co, inspektorzy PIP nie kupują w marketach IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.05, 09:35 Powiem tylko jedno. Juz ja wiem jak Panie z PIP-u robia zakupy w sklepach i...wychodzą z siatkami przez kasę bez płacenia!!! Sznowni Państwo byłem dość blisko tego! I niekiedy towarzyszyłem tym Paniom w ich zakupach aby kasjerka przypadkiem nie kazała im płacic w kasie bo by była wpadka!!! Panie zawsze bardzo zadowolone wychodziły ze sklepu, wypisując dla porzadku raport i mandat dla sklepu na kwote 50,-PLN. I po sprawie!!! Jak to dobrze ujmuje polskie przysłowie:"Wilk syty i owca cała" Ludzie!!! Polska nierzadem stoi!!! Ja juz straciłem nadzieję i dla niej i dla mnie!!! Wyjeżdżam niedługo za granicę!! Jeśli mam być "Białym Murzynem" to już lepiej za granicą a nie we własnym kraju - łatwiej jest to sobie wytłumaczyć i wierzcie mi o wiele mniej boli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daśko Cena niskich cen IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.05, 09:25 Od 8-iu lat pracuję w tym "biznesie", ale ostatnimi czasy osiągnąłem "dno" w mojej kompletnej niewiedzy i nieswiadomości trafiłem do firmy "Kaufland"!!! Wierzcie mi "Biedronka" to przy nich pestka. Normalką jest: - nieodbieranie dni wolnych przez pracowników. - niewypłacanie nadgodzin - fałszowanie ewidencji pracy (mój rekord to wyjście z pracy po 23-godzinach non stop). Wszystko to dzieje się przy pełnej świadomości Dyrektora sklepu i Dyrektora Regionalnego i za ich wiedzą i co i...nic!!! Wszyscy pracują jak "biali murzyni", bo boja sie stracić pracę!!! A gdzie są związki zawodowe które maja bronić praw pracowniczych??? (w Sejmie - bawia sie w politykę i mają gdzieś wyzyskiwanych pracowników). A konzentration lager "Kaufland" funkcjonuje bez problemu!!! Brawo Panowie Posłowie!!! Brawo Panowie Ministrowie!!! To tak dbacie o prawa waszych potencjalnych wyborców??? W związku z tym życzę dużo szcześcia w następnych wyborach!!! Wasz juz na pewno nie doszły!!! Wyborca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CD Re: Cena niskich cen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:04 A niemożesz się zwolnić i iść do innego pracodawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daśko Re: Cena niskich cen IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.05, 17:45 A gdzie znajdę pracę??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdg Re: Cena niskich cen IP: *.pl.syncad.com 06.01.05, 21:07 Porównaj swoją obecną sytuację z prawdopodobną gdybyś tej pracy nie miała. Jeśli z tego porównania wyjdzie, że lepszy taki pracodawca niż żaden to o co krzyk? To, że nie masz innych możliwości zarobkowania nie jest winą Twojego pracodawcy, więc jej na niego nie zwalaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CD Re: Cena niskich cen IP: *.autocom.pl 06.01.05, 23:11 Tam gdzie bys ją znalazła, gdyby ta firma cie nie zatrudniła i musiałabyś szukać innej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ro Wyzysk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 09:37 Na demokraci i liberałowi z Gazety Wyborczej przypomieli sobie, że w języku polskim istnieje obok takich słów jak "inwestor"; "restrukturyzacja" itp. nowomowa, również takie słowo jak "WYZYSK". czeka na dalsze postępy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jab PIP - NALEŻY ROZWIĄZAĆ ... IP: *.orgmasz.pl / *.acn.waw.pl 06.01.05, 10:22 Rozumiem, że ten raport jest formą obrony PIP przed zarzutami o nie wypełnianie funkcji jakie powinna pełnić ta instytucja. Przy prawidłowym działaniu PIP nie doszłoby do rozwoju w tak kuriozalnym stopniu patologii w zakresie nie przestrzegania prawa pracy. NIE DZIAŁANIA PIP w zakresie działań do których ta instytucja została powołana bardzo ładnie wpisuje się w "politykę nie zauważania" problemów pracowniczych kolejnych rządów III RP. Zarówno postsolidarnościowych (wywodzących się z ruchów związkowych :-\) jak i tych których korzenie sięgają PZPR i PRL (reprezentujących podobno kiedyś ludzi pracy ... :->>>) TO PAŃSTWO SIĘ SYPIE NABIERAJĄC W CO RAZ WIĘKSZYM STOPNIU CHARAKTERU MAFIJNEGO ... i wypowiedzi iż bliżej nam do Ukrainy niż do UE SĄ całkowicie zgodne z rzeczywistością ... przykre ale prawdziwe 'panie prezydencie iii rp'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daśko Re: PIP - NALEŻY ROZWIĄZAĆ ... IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.05, 17:49 Jasne ! Rozwiązać skorumpowane towarzystwo wzajemnej adoracjii i stworzyć Tajną policję do nadzoru przestrzegania praw pracowniczych!!! Popieram w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Macie świra? Jakie niskie ceny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:28 Jakie iskie ceny? W których sklepach? Ktoś był ostatnio w hipermarkecie? Przecież to kompletna bzdura - często ceny są takie jak w małych sklapach - to dzięki cwaniactwu polskich managerów. Ostatni przykład to szumnie zapowiadane obniżki cen. Gdzie? Może w Warszawie. Ja w Gdyni od dawna zastanawiam się o czym mówicie. Co roku obniżki są odtrąbiane, niestety jak wejdzie się do sklepu okazuje się że jedynie nieliczne (bardzo nieliczne) rzeczy sa obniżone, zwykle minimalnie. A do tego mnie akurat nie interesuje obniżka z 500 do 450, a jakoś te rzeczuy które kosztują 100 czy 150 nie są obniżane. W Kanadzie szał obniżek poświątecznych zaczyna się 26/12 (Boxing Day), zwykle startują od 50% i w kolejne dni dochodzą do 80-90%. Tyle że wtedy może już nic nie zostać. I obniżają ceny zarówno na futra z szynszyli, jak i na zwykłe jeansy czy komputery. A u nas.... śmiechu warte. Polska celuje w dostosowywaniu się do najwyższych światowych cen. A ceny nie maja nic wspólnego ani z rzeczywistością, ani tym bardziej z płacami obsługi. Dowód - cóż wystarczy pojechać na tzw. zachód, a jeszcze lepiej do Kanady czy USA, gdzie ceny potrafią być niższe od naszych, a płace jednak wyższe i to znacznie (w tym konkretnym sektorze). Ale na zachodzie nie obijają się (managerowie) i zarabiają na sprawności - zarządzania, dystrybucji, organizacji. U nas oczywiście każdy sklepikarz musi od razu jeździć 'mercedesem', co oznacza że ceny muszą być tak wysokie, by właściciel (lub manager) dostawał taką ilość kasy, by mógł sobie na to pozwolić. Nie interesuje ich zarobek na obrocie ale na cenie. U nas długo jeszcze będzie jak jest - bo Polacy mają..... niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd ceny wysokie IP: 150.254.65.* 06.01.05, 10:55 Ceny są na tyle wysokie przy zwolnieniu od podatków supersamów przez 3 lata (potem inny krewny go przejmuje) na tyle aby przyjeżdżali do nas z pracodawcy z zagranicy i chodzili uradowani po sklepie i zacierali ręce, nawet przy 3 razy większych pensjach pracowników obsługi by tak robili wystarczy zobaczyć tłumy jakie u nas walą do sklepów typu M1 a ceny wcale nie są niskie w porównaniu z tymi z zachodu czasem nawet bardzo wysokie.. ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Biedronka IP: *.retsat1.com.pl 06.01.05, 10:54 zastanwiam sie czemu zawsze jak sie pojawiaja artykuly negatywne o hipermarketach z nazwy wymieniana jest tylko Biedronka??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daśko Re: Biedronka IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.05, 17:56 Jaka Biedronka??? Przecież wymieniłem także "KAUFLAND"!!! A może powinni zmienić raczej nazwę na "KAŁLAND" - większego G..jeszcze nie widziałem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oskar011 Zimna kalkulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 11:07 "Po sprawdzeniu 139 dużych sklepów" "inspektorzy sami nałożyli 146 grzywien na sumę 42 tys. zł." czyli średnio około 302,15 zł na sklep myślę że tak wysoka kara nuczy ich szanowania praw pracownika !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robakożerca. Re: Zimna kalkulacja IP: *.toya.net.pl 06.01.05, 16:17 CAŁE 302,15 Zzł!!! na sklep. Przecież oni(PIP) ich puszczą z torbami! Oburzające....W końcu urzędnik PIP też ma rodzinę, a nowe płytki w łazience kosztują. Duże sklepy skutecznie eliminują drobny handel, a na dodatek strasznie zaniżają pensje oferowane na danym rynku pracy. Bo nawet jeśli ktoś inny zatrudnia nie wykwalifikowanego pracownika to może mu dać 150% tej kwoty co w Hipermarkecie (czyli prawie całego tysiaka!)i jeszcze jest z tego powodu dumny.... Bardzo trudno być cool. Moja propozycja- żeby wspomóc ledwo "przędzące" hipermarkety proponuję , by pracownicy w ramach czynu frajerskiego i za własne pieniądze wybudowali przy sklepach night cluby, gdzie mogli by zostawiać (za miskę ryżu marki leader price) swoje nastoletnie dzieci. To nie jest kalkulacja. To jest bandytyzm. Odpowiedz Link Zgłoś