Gość: winIO Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 08:43 > Czytajcie młodzi socjaldemokraci. > Zobaczcie czym była komuna. młody socjaldemokrata przeczytał. ale i bez tego wie czym byla komuna. odwracając Twój post mógłbym napisać: młodzi prawicowcy. przeczytajcie Medaliony Naukowskiej. Zobaczcie czym był faszyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzymianin Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.chello.pl 07.01.05, 09:32 kochany socjaldemokrato! zapomnij o komunistycznej propagandzie! przeczytaj sobie biografie mussoliniego i hitlera oraz histerie ich partii. wtedy zobaczysz, ze panowie ci byli SOCJALISTAMI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: niewatpliwie takimi jak ty i PiS i PO, lajdak IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 11:12 zawsze sobie przypnie modna etykietke np bezpieczne kasy oszczednosciowe colem lyberalny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przeciętny Polak Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: 212.182.110.* 07.01.05, 09:14 Składam tą drogą hołd i wyrazy najgłębszego szacunku przyjacielowi z Rumunii. Nie wiem, jak może wyróżnić go "Solidarność" w Polsce? Wszystkie wyróżnienia i nagrody nie będą proporcjonalne do bohaterskiego czynu tego wspaniałego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lope Zbiórka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 09:18 Zbiórka powinna zostać uskuteczniona przez przywódcow Solidarności w celu wynagrodzenia krzywd tego bohatera. Cierpiał bez porównania więcej niż polscy opozycjoniści bo był w gorszym kraju. Cierpiał bo Solidarność ogłosiła jego imię i nazwisko. Uścisk dłoni to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
zapluty.karzel.reakcji Re: Zbiórka 07.01.05, 09:48 Faktem jest, ze az ciary po plecach przechodza jak sie pomysli do jakiego stopnia delegaci zjazdu S byli idiotami! I to nie z niewiedzy, bo dobrze znali z wlasnego doswiadczenia konsekwencje dzialania / wypowiadania sie przeciw komunie (2 lata wczesniej, zaledwie) - tylko z PROZNOSCI !!! Chcieli sami sobie pokazac, ze ich tak wszedzie lubia i kochaja, nawet w Rumuni, no i facet zdrowie stracil... A kto to zaproponowal by oglosic jego nazwisko? Moze mondrala by dal glos teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stańczyk Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.do.pl / *.generacja.pl 07.01.05, 09:45 Byłem zdumiony 10% uznanien Rumunów jako mało lubianych w Polsce. Większość żyjących polaków zapomniała, że podczas wojny istniały w Rumunii polskie szkoły oraz koło studentów polskick na Uniwersytecie w Timiszoarze, a także iż obywatele polscy otrzymywali od państw co miesięczną zapomogę pozwalająca na skromne życie. Jeśli chodzi o wielką politykę to można mieć jakieś pretensje. Nie wspomnę jak nasi alianci się zachowali, a ostatnio i p. Chi'Irak miał czelność wypowiedzieć sie na nasz temat zapominając wspomnieć o tym że odróznieniu od francuzów , polacy do ostatka niezłożyli broni i nie poddali się do niewoli lecz woleli pod wodzą Gen. Prugara-Ketlinga przekroczyć granice Szwajcarii aniżeli pość do niewoli. La Grande Armee wraz z Petainem okazał sie wielkim balonem pychy. Odpowiedz Link Zgłoś
zapluty.karzel.reakcji Re: Rumuński bohater "Solidarności" 07.01.05, 09:54 no i znowu, my WSPANIALI, my UCZCIWI, my BOHATERSCY a tu nagle jeden drobny gosciu siedzial w kazamacie bo my WSPANIALI chcielismy swiatu pokazac jak nas KOCHAJA zluzuj z ta narodowa duma przemiszana z poddanskim poczuciem krzywdy - twoje slowa mozna tez przeczytac jak Polacy durnie daja sie robic w konia silniejszym a slabszych w morde bija jak tylko maja okazje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Not Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 10:11 Rumuni są w porządku i cenią Polaków, czas byśmy się wobec nich zachowywali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojownik Tacy "mali" budują sens walki o wolność IP: 62.29.248.* 07.01.05, 09:58 Może historia trochę przejaskrawiona. Ale podziwiam tego człowieka. Byłem parę razy w Rumunii za czasów Ceausescu i to był kraj tragiczny w Polsce było źle ale tam co się działo, przekraczało ludzką wyobraźnię. Dlatego chwała temu człowiekowi. W tamtych czasach jakby ktoś mi opowiedział o tym człowieku trudno by mi było uwierzyć, że w takim kraju stać kogoś na takie poświęcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Am Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.chello.pl 07.01.05, 10:15 Lulius Filipe z Rumunii powinien wnieść skargę do Sądu o odszodowanie , za stracone lata i poniżenie godności człowieka, w wysokości co najmniej 10.000 dolarów am. bo nie wiem ile aktualnie to jest lei? może ktoś wie? Jeżeli ktoś zna jęz. rumuński to pomóżcie mu wyegzekwować jego prawa, proszę Was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 10:31 Brawo, lecz zechciej nie dezawuować skali Jego cierpień śmieszną kwotą którą wymieniasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gulag HISTORIA SIE POWTORZYLA IP: *.i.pppool.de 07.01.05, 10:39 Podobnie bylo przeciez z Solzenicynem. w "Archipelagu Gulag" pisze jak zostal opozycjonista. Byl lojalnym oficerem Armii Czerwonej i z frontu napisal list do domu. List ten przeczytala cenzura NKWD ,cos im sie nie spodobalo i autora w Osterode /dzis Ostroda/ aresztowano. Tak ZSRR zsfundowal sobie opozycjoniste. Podobnych historii zebraloby sie wiecej. Przed opisywanym Rumunem chyle czola- wspanialy czlowiek, ktory popadl w nieszczescie przez glupote szpicli na pamietnym zjezdzie Solidarnosci. Sam Walesa przyznaje, ze byla totalna mobilizacja SB, aby przewodniczacym wybrano wlasnie jego /bo to ich czlowiek/. Prowadzil obrady nie kto inny jak szpicel "Karol" vel "Docent", pozniejszy premier z AWS-u. List Rumuna nie mogl lepiej trafic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: się powtórzyła IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 10:54 hm, to jest analogia? Sołżenicyn nie wysłał listu poparcia do największej organizacji antykomunistycznej w bloku (która niefrasobliwie oglosiła jego nazwisko) lecz coś tam napisal do domu i zapewne nic mocno opozycyjnego bo Stalin wsadzał za cokolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: ja dodam historie IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 11:23 - Kiedy rozpoczęto pracę przy budowie pomnika w Gdyni? - Już w grudniu 1980 roku w Gdańsku wzniesiono pomnik Poległych Stoczniowców. Natomiast 17 grudnia tego samego roku odsłonięto pamiątkową tablicę przy przystanku kolejki SKM Gdynia Stocznia. Od tamtego czasu w rocznicę grudniowej zbrodni o 6.00 rano w tym miejscu odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary tamtych wydarzeń. W tym samym czasie rozpoczęto przygotowania do budowy pomnika przy Urzędzie Miejskim w Gdyni. W wyniku ogłoszenia konkursu na projekt pomnika zebrano kilkadziesiąt prac. Z powodu wprowadzenia stanu wojennego konkurs nie został rozstrzygnięty. Złożone projekty uległy zniszczeniu. Na szczęście przed wprowadzeniem stanu wojennego, w sierpniu 1981 przy Urzędzie Miasta stanął drewniany krzyż i obelisk ze słowami „Tu stanie pomnik”. W tamtym okresie zebrano bardzo pokaźną, jak na ówczesne czasy, kwotę 1 mln zł na sfinansowanie budowy tego pomnika. Pieniądze oraz szereg pamiątek i dokumentów zostały skonfiskowane w czasie stanu wojennego. - Jak wyglądała działalność komitetu po 1989 roku? - Wraz z odradzaniem się „Solidarności” reaktywowano również Społeczny Komitet Budowy Pomników w Gdyni. Naszym podstawowym celem było odzyskanie dokumentacji komitetu, pozyskanie projektu pomnika oraz środków na jego budowę. W tamtym czasie odblokowano nam konto bankowe, ale z kwotą nominalnie równą tej, która została skonfiskowana w stanie wojennym. To stanowiło jedynie niewielki ułamek rzeczywistej wartości środków z chwili wprowadzenia stanu wojennego. Podjęliśmy więc działania poprzez społeczną komisję rewindykacyjną, aby środki te zostały zrewaloryzowane. Udało się to dopiero w 1997 roku przy okazji nowelizacji ustawy. Od 1989 roku trwały także prace nad pomnikiem Ofiar Grudnia’70 w Gdyni. Komitet miał bardzo duże oparcie w Komisji Zakładowej Stoczni Gdynia. W 1993 roku sytuacja wyglądała nie najlepiej. Nie mieliśmy środków na budowę pomnika, nie mogliśmy liczyć na rewindykację, a co gorsza w dalszym ciągu nie było projektu pomnika. W czerwcu tego roku postanowiliśmy zlecić Ryszardowi Semce, członkowi komitetu, przygotowanie projektu. 7 września w obecności przedstawicieli dyrekcji Stoczni Gdynia oraz Urzędu Miasta został przedstawiony drewniany model pomnika. Miasto deklarowało jedynie pewną pomoc przy sfinansowaniu budowy. Dyrekcja Stoczni Gdynia także obiecywała pomoc. I wtedy, mimo braku jakichkolwiek środków, jedynie dzięki dobrej woli i deklaracji kilkunastu osób, zapadła decyzja o budowie pomnika. W przeciągu niespełna trzech miesięcy przy Urzędzie Miasta w Gdyni stanął pomnik Poległych Stoczniowców. Odpowiedz Link Zgłoś
stdye Re: HISTORIA SIE POWTORZYLA 07.01.05, 11:28 Naprawdę w to wierzysz? Myślisz, że SB nie miała nic innego do roboty na Zjeździe jak tylko zajmować się ujawnianiem nazwiska jakiegoś biednego śmieciarza z Bukaresztu? Nie kochany, to to jest objaw naszej słynnej polskiej pychy i głupoty! Kto głośniej wrzeszczy ten ma racje tak jak na forum… dziwne nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: dodam historie ewy kubasiewicz IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 11:40 ze stron wsm.gdynia.pl/~zzsolid/december.html oraz dostepne w ksiazce szminka na sztandarze tam tez interesujaca relacja Pani Romaszewskiej ########################################################## niewątpliwym twórcą szkolnej "Solidarności" był jej pierwszy przewodniczący doc. Mikołaj Kostecki. Bardzo lubiany i szanowany w Szkole. W maju 1981 został jej rektorem. Jednak to nie on był odpowiedzialny za panujący w WSM klimat, a zwłaszcza za specyficzny obraz Szkoły widziany z zewnątrz. Zadecydowały o nich dwie inne osoby: Ewa Kubasiewicz, pracownica biblioteki i Jacek Boroń, przewodniczący szkolnego NZS, student Wydziału Nawigacyjnego. Ewa to był "Biuletyn" i "Zeszyty". Jacek - NZS i "Latarnia". O "Zeszyty" Ewa walczyła prawie z całą Komisją Zakładową. W listopadzie 1981 musiała się aż bronić ogólnoszkolnym referendum, które przytłaczającą większością głosów (290 do 16) opowiedziało się za dalszym ich wydawaniem. Jednak gdy doc . Kostecki został rektorem przegrała wybory na wakujące stanowisko przewodniczącego Komisji Zakładowej. Wybrano nim niekontrowersyjnego, bo mniej radykalnego Jurka Kowalczyka. Była jednak we władzach Regionu. Była też delegatem na Krajowy Zjazd Delegatów. Należała do "Gwiazdozbioru" - nieformalnej grupki skupionej wokół Andrzeja Gwiazdy i Anny Walentynowicz. ############################################################# fragment z relacji z procesu ############################################################# Na uwagę zasługują metody prowadzenia śledztwa i przewodu sądowego. - główny świadek oskarżenia, Sołtys (student UG - przyp. TeSteP) podczas przewodu odwołał swoje zeznania, jako wymuszone w śledztwie; został postawiony przez Sąd w stan oskarżenia, ale jego zeznania utrzymano w mocy; - oskarżeni zeznawali, że przesłuchiwani byli pod groźbą pistoletu przystawianego do głowy, lub leżąc twarzą do ziemi z rękami założonymi na głowę - Sąd udawał, że nie słyszy tych wypowiedzi; - wbrew przepisom, w budynku sądu i na sali rozpraw znajdowała się duża liczba uzbrojonych w pałki milicjantów (oprócz konwojentów), którzy radośnie i głośno wyrażali swój zachwyt dla wysokości kar; - niektórzy, jak np. pracownik SB Krywosiejew, martwili się ... niskimi, ich zdaniem, karami; oczekiwali dwa razy wyższych; - żenujące były rozmowy sędziów (uśmieszki) w czasie przemówień obrońców, którzy musieli je z tych powodów przerywać, oraz w czasie zeznań na korzyść oskarżonych; - na rozprawę dopuszczono tylko po jednej osobie z rodzin oskarżonych, przy czy były one szykanowane. Gdynia, 4 luty 1982. Ewa Kubasiewicz otrzymala najwyzszy wyrok jaki zapadl w zwiazku ze stanem wojennym skazano tez bezpodstawnie jej syna bodaj na 4 lata wiezienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fasola Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.devs.futuro.pl 07.01.05, 10:28 Powiało smutkiem i grozą... Dziś w obu krajach są inne realia - chociaż nadal "walczymy". Ale to już inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: niestety nie inna ta sama , troche zmieniono IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 11:43 dekoracje, troche stroje ale aktorzy te same i teksty balamucenia ludzi takie same Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadpole Re; Miopie widac ze zycie po dupsku cie kopie IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.01.05, 11:10 Z takimi pogladami zrobisz kariere na Kubie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeh Re: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 11:37 człowieku, uszanuj bohatera Juliusa Filipa a nie z takim nagłówkiem musisz się wyrywać w takim temacie tragicznym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re:czas aby rzeczywistosc dotarla do ciebie IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 11:53 inna droga niz preferowana jak mozna sadzic przez ciebie droga skopania miejsca ponizej plecow aby cos dotarlo do twojej glowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re:czas aby rzeczywistosc dotarla do ciebie IP: *.nll.se 07.01.05, 12:05 Stanal tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re:czas aby rzeczywistosc dotarla do ciebie IP: *.nll.se 07.01.05, 12:06 Stanal ci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kafa Współczucie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 11:14 Nikt tyle nie wycierpiał za Solidarnośc co On. Przeczytajcie jeszcze raz o tych 540 dniach w pozycji stojącej i poczujcie to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strachu a wy dupki boicie się szefowi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 11:20 w pracy podskoczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kn Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.kom / *.kom-net.pl 07.01.05, 11:26 >Iulius przedstawił się i od razu zapytał mnie, czy jego list z 1981 roku dotarł na zjazd "Solidarności". Nie znałem odpowiedzi, sprawdziłem to dopiero po powrocie do Polski.< Współczuję temu panu, że cierpiał niesprawiedliwie, tylko skąd wie, że to z powodu tego listu, skoro pytał p. Lisa, czy list dotarł ? Chyba ktoś próbuje reanimować dawną nieżywą "ideę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beeryl Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 11:28 Pan Julius wiedział że cierpiał z powodu tego listu. Nie wiedział czy list przejęła bezpieka rumuńska. Securitate nie podbudowali go nawet informacją że o jego liście dowiedzieli się z manifestu Solidarności. Jesteś kiepski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beeryl Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 11:31 Nie mowiąc już o tym, że te slowa mogły być skromnym zagajeniem rozmowy z liderem Solidarności przez skromnego człowieka który wiedział, że list dotarł ale nikt z Solidarności nigdy do niego się nie odezwał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lope Dlaczego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 11:48 Dlaczego dopiero 15 lat po odzyskaniu wolności dowiadujemy się o tym bohaterze Solidarności? U nas nikt się nie intersowal jego losem. On sie nie przypominał ze swoją martyrologią, co jeszcze dodatkowo pokazuje wielkośc jego charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ava Czy tylko "Solidarności"? IP: 156.17.101.* 07.01.05, 11:49 Nie czytałam zamieszczonych opinii żeby zachować "trzeźwość umysłu". Wiem z doświadczeń rodzinnych jak wyglądała świetlana działalnośc komuny rzekomo dla dobra ludu pracy. Historia tego człowieka tylko ją potwierdza. Szkoda, że dziennikarz nie pisze jak jej bohater został potraktowany we własnym kraju po przemianach które nastąpiły? Mam nadzieję, że trafi ona również do młodzieży polskiej, do szkół, że stanie się przyczynkiem do dyskusji chociażby na lekcji historii. Wychowanie naszej młodzieży nie znającej hostorii własnego kraju, szczególnie tej najnowszej, wyrugowanie z procesu edukacyjnego pojęcia patriotyzmu i szacunku właśnie dla szeroko pojętej wolności i umiejętności korzystania z niej daje takie wyniki jakie mamy. Na szczęście nie dotyczy to 100% młodzieży, ale podejrzewam, że jest to zasługą bardziej wychowania w rodzinie aniżeli w szkole. Nie jestem zachwycona tym co dzieje się obecnie w Polsce, żyje mi się nędznie po wielu latach pracy. Doceniam jednak wolność, która zdobyliśmy dzięki "Solidarności", wszak reszta zależy od ludzi "przy władzy" a jakich mamy to widać, rezultaty ich działalności także. Nie wspomnę już o fakcie dla młodych niemal prehistorycznym, odrzucenia przez nasze władze komustyczne tuż po wojnie pomocy tzw. planu Marschala, który miał stworzyć w Polsce bogate społeczeństwo na granicy z komunistycznym ZSRR. Skorzystały z tego Niemcy, które przegrały wojnę. Rezultat tej pomocy znamy wszyscy, do dobrobytu Niemiec wzdychamy do dziś. Historia tego człowieka jest wstrząsająca i zasługuje na właściwy epilog, powinna też stanowić jeden z wielu dokumentów owego okresu. Mam nadzieję, że przynajmniej struktury "Solidarności" zechcą i będą potrafiły potraktować tę historię oraz jej bohatera w należny sposób. Na koniec, komercyjnie - być może Spielberg zrobi z tego wstrząsający film, nie sądzę żeby temat zainteresował "zjednoczonych europejczyków", a warto byłoby. Taki film to też udukacja, która niejednemu przydałaby się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bryx Mieszkam teraz w Rumunii IP: *.euroweb.ro 07.01.05, 13:01 Świetny kraj, super ludzie, bardzo życzliwi Polakom. Polecam na wakacje. Jest bezpiecznie, taniej, a Cyganów w Bukareszcie nie więcej niż w Warszawie. Bryx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 13:35 ... raczej rumuńska ofiara "Solidarności" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.piotrkow.net.pl 07.01.05, 15:09 po raz kolejny się potwierdza , że Ceausescu był nie mniej zwyrodniały od Hitlera - na szczęście nie miał takich możliwosci... Ale i nasza wiedza o tej okrutnej dyktaturze jest zbyt mała... Po 1989 r. nie brakowało oszołomów, którzy się krzywili, że tyrana "zabito" bez uczciwego procesu. A szybka likwidacja zbrodniarza była najrozsądniejszym posunięciem. I czy w 1945 r. ktokolwiek litowałby się nad Hitlerem, gdyby złapano go żywcem? Założę się, że gdyby złapali go Polacy, Żydzi lub Rosjanie, zostałby zlinczowany (może gdyby złapali go Anglicy, stanąłby przed sądem, ale nie jestem na 100% pewny) Jak widzimy na przykładzie Iuliusa, ofiary Ceausescu traktowane były jak w Auschwitz czy Mauthausen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 15:49 Zapewniam cię że gdyby schwytano w Berlinie Hitlera to dlugo by sie nim cieszono, on wolał samobójstwo dlatego. Analogia między Auschwitz i przypadkiem tragicznym tu opisanym równiez jest zupełnie chybiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miop Re: przeczytasz pamietniki komendata obozu IP: *.broker.com.pl 07.01.05, 16:16 w oswiecimiu to zrozumiesz ze ofiary czesto nie sa zadnymi krwi bestiami Odpowiedz Link Zgłoś
genekgenek Re: Rumuński bohater "Solidarności" 07.01.05, 16:28 Iulius Filip zasługuje na honorowe członkowstwo NSZZ Solidarność. Trzeba go uhonorować w nadzwyczajny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P [...] IP: *.golebia.clarus.com.pl 07.01.05, 16:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fomka Chcecie wiedziec, jak dzis wyglada Rumunia? IP: *.bluenetiasi.ro / *.bluenetiasi.ro 07.01.05, 16:47 zapraszam na fomka.blogspot.com rumunistan oczyma mlodego polaka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: garda Re: Chcecie wiedziec, jak dzis wyglada Rumunia? IP: 217.173.203.* 07.01.05, 17:15 Uważam, że ten artykuł powinien być przedmiotem dyskusji w szkołach, bo dzisiaj niezłomność nie jest uważana za cechę godną podziwu. Sam bohater powinien dostac odszkodowanie od państwa polskiego i medal. Można sądzić, że za ujawnieniem byli TW. Zresztą, gdyby nie odczytano tego listu, to niewykluczone, że i tak ktoś by doniósł. Dla niedowiarków fragment dokumentu ze strony: www.videofact.com/mark/sb/sb5/wybrzeze1981_C.htm Z posiadanego rozpoznania wynika, że na 41 członków Zarządu Regionu …. reprezentuje poglądy radykalne i w związku z tym są przewidziane do internowania .Analiza aktualnego stanurozpoznania pozwala przewidzieć następujący skład zastępczej ekipy Zarządu Regionu Gdańsk: I. Przewodniczący ZR 1.t.w. PS.„ALBINOS” 2.ob.F.W. 3.ob.S.J. Za pierwszoplanową kandydaturą t.w. „ ALBINOS” na przewodniczącego Zarządu Regionu przemawiają następującewzględy : -aktywność zdecydowanie w działalności związkowej, -posiadanie pewnych cech przywódczych objawiających się zwłaszczadążnością do przewodzenia w grupie, -komunikatywność w kontaktach z ludźmi różnych środowisk i dar przekonywania , pewność, iż w/w będzie realizował zadanie zlecone przez nasz aparat. Zakładając zastępczą kandydaturę F.W…. na przewodniczącego ZR w przypadku wyeliminowania bądź wypadnięciaz gry t.w. „ ALBINOS”, uwzględnione zostały następujące okoliczności: W czasie strajku w sierpniu 1980 r. wchodził w skład Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, następnie w skład Prezydium MKS Gdańsk. Niezależnie od tego pełnił w okresie posierpniowym funkcję przewodniczącego Krajowej Komisji Koordynacyjnej PracownikówBudownictwa NSZZ „ Solidarność”. Z racji pełnionych funkcji uczestniczył kilkakrotnie w rozmowach komisjami rządowymi okresu działalności w MKS i Prezydium MKS dał się poznać jako działacz reprezentujący nurt związkowy, którą to linię kontynuuje do chwili obecnej na szczeblu KomisjiZakładowej Elektromontażu... Polecam ciąg dalszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garbaty Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.msk.net.pl / 213.17.190.* 07.01.05, 19:04 To SOLIDARNOSC potrafi 3 tys renty jak czarny sfeterek i swientym swoj w WATYKANJE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.lezajsk.info / 213.199.192.* 08.01.05, 13:49 mam prośbe do gazety nie zapomnijcie o tym człowieku , powinno się go wyróżnić, dużo przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag [...] IP: *.despolnet.pl 08.01.05, 15:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus list otwary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 20:52 Szanowny Iuliusie Filipie, chylę czoła, podziwiam i dziękuję za Pańską postawę. Mam nadzieję, że obu narodom uda się choć moralnie zrekompensować Panu doznane krzywdy. I nie sądź Pan nas po treści większości wpisów w tym wątku, bo się okaże, że to wszystko było bez sensu. To jest wprawdzie forum ogólnopolskie, ale ciąży nad nim jakieś fatum, przyciągające jak magnes wszelkiej maści idiotów, frustratów i popaprańców. Byle gó..arz dorwie się do komputera i zasuwa tu ze swoimi przemyśleniami. Bardzo Pana, Panie Iuliusie Filipie za nich wszystkich przepraszam i zaręczam, że to nie jest prawdziwa Polska. Na szczęście dla Pana i dla nas. I dla naszej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lewicowiec Re: Rumuński bohater "Solidarności" IP: *.bulldogdsl.com 09.01.05, 20:09 A co ma piernik do wiatraka? A co ma komuna do socjaldemokracji???? Np. a co ma PPS (ktorej czlonkami byli tacy zasluzeni dla Polski i ludzkosci ludzi jak Pilsudski czy Irena Sendlerowa) do PZPR? Proponuje powtorke z historii! Nich zyja tradycje przedwojennej polskie Lewicy! Odpowiedz Link Zgłoś