Gość: rachciac
IP: *.cosmosnet.pl
31.08.01, 02:21
Przeczytalem te wypowiedz wczesniej - spodobala mi sie i poddaje pod ponowną
dyskusjeKoledzy!
Ja w sprawie wyborów.
Mieszkam w Lodzi. W ciagu ostatniego roku aresztowano: p. Bolka
Parzyjagłe (v-ce w Unii Wolności, szef ZUSU, glosna afera Inflolexu) i p. Marka
Czekalskiego (szef lodzkeij Unii, przekret lapowkarski za budowe
supermarketow). Teraz czekaja na wyrok. Tyle, jesli chodzi o
uczciwosc "liberalkow". Poza tym uwazam ten wyborczy cyrk za zalosny - partie
powinny miec zakazane
wywieszanie plakatow i rozdawanie ulotek (bo na to stac tylko duze partie,
ktore - co tu kryc - dostaja kase od duzych przedsiebiorstw w zamian za
protekcje przy przetargach, ale to nie jedeyny sposób - wystarczy na przyklad
umocowac znajomka na cieplej posadce w jakiejs radzie nadzorczaj, a on potem
przekazuje czesc pensyjki - w ramach skladek, oczywiscie - na kampanie).
Najuczciwsze rozwiazanie: kazdy dostaje pocztą arkusz do glosowania oraz
broszurke opisujaca poszczegolnych kandydatow - wiek, wyksztalcenie, religia,
stan majatkowy, dokonania, opinie na njawazniejsze tematy "ideologiczne";
wszystkie dane przeslwietlone przez komisje (ludzi godnych zaufania, kolegium w
rodzaju lawnikow). W ten sposob manipulacja, pusta retoryka, gadzeciki z logo
partii, zdjecia z walesa i zakopianskim misiem nie beda mialy znaczenia - kazdy
bedzie mogl wyrobic sobie bardziej obiektywne zdanie o kandydacie. Co o tym
sadzicie, koledzy zatroskani?
Konrad