Dodaj do ulubionych

adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:46
Z góry Bronka Wildsteina przepraszam, że jego nazwisko pojawia się w takim
zestawieniu.

Ale wobec zacietrzewienia części dyskutantów (częściowo prowokowanego przez
GW i inne media), pozwalam sobie wrzucić ten wątek.

Dlaczego bronicie Urbana, a napadacie na Wildsteina. Obaj korzystają z
wolności słowa.


Slon
Obserwuj wątek
    • plopli Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 11:14
      Gość portalu: Slon napisał(a):

      > Z góry Bronka Wildsteina przepraszam, że jego nazwisko pojawia się w takim
      > zestawieniu.
      >
      > Ale wobec zacietrzewienia części dyskutantów (częściowo prowokowanego przez
      > GW i inne media), pozwalam sobie wrzucić ten wątek.
      >
      > Dlaczego bronicie Urbana, a napadacie na Wildsteina. Obaj korzystają z
      > wolności słowa.
      >
      >
      > Slon

      Czuję się wywołany do odpowiedzi więc odpowiadam.
      Wildstein w mojej ocenie zachował się nieprofesjonalenie nie przewidując
      skutków wyciągnięcia tej listy z IPN lub nieuczciwie jeśli zrobił to specjalnie
      w celu osiągnięcia takiego skutku, czemu teraz zaprzecza.
      Zachował się też nieetycznie wyciągając listę, na której znajdują się różne
      kategorie osób bez ich wyróżnienia. Jako człowiek inteligentny musiał bowiem
      przewidzieć, że w panującej atmosferze ludziom znajdującym się na tej liscie
      trudno będzie bronić się przed pomówieniami. Poza tym niejako zmusza się ich do
      obrony pod groźbą infamii (było o tym w innych wątkach).

      Urbana tekst o papieżu uważam za tandetny, niesmaczny i gorszący pamflet.
      Uważam, że tak sam tekst jak i jego autora powinna spotkać sankcja w postaci
      ostracyzmu. Jednak jego zachowanie nie powinno w mojej ocenie być przedmiotem
      postępowania karnego, a już tym bardzie nie powinno być traktowane w kategorii
      przestępstwa. Prawo i obyczaj znają inne instrumenty reakcji na tego typu
      paszkwile.
      • Gość: Slon Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:24
        Zaraz, zaraz ...

        Być może dzisiaj lub jutro dowiemy się, co sądzi o aspekcie prawnym IPN,
        prokuratura.

        A zanim o skutkach, to może o zamiarach. Celem Urbana było obrażenie i
        poniżenie papieża i katolików. Jaka to część społeczeństwa?
        O skutkach i celach Wildstein mówił sam. Lista jest dostępna szerokiemu gronu
        dziennikarzy i historyków w IPN. Wildstein dał ją kilku dziennikarzom. Na
        liście jest 250 tyś nazwisk trudnych do zidentyfikowania. W moim przekonaniu
        jest oczywiste, że nie działał z niskich pobudek.

        Slon
        • plopli Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 11:39
          Gość portalu: Slon napisał(a):

          > W moim przekonaniu jest oczywiste, że nie działał z niskich pobudek.

          Twiom zdaniem jest to oczywiste, moim wręcz przeciwnie. Jesli zaś chodzi o
          prawny wątek postepowania Wildsteina, to nie zająknąłem się o nim ani słowem.
        • kropekuk Papieza to chyba nie obrazil. Katolikow tez nie: 02.02.05, 15:16
          "obwozny sado-maso" bije w bezmyslny balwochwalczy plebs, dla ktorego niskiej
          radochy czcigodny starzec zmuszany jest do istnej Drogi Krzyzowej...
          • basia.basia powtarzanie obelg jest obelżywe ... 02.02.05, 15:22
            kropekuk napisał:

            > "obwozny sado-maso" bije w bezmyslny balwochwalczy plebs, dla ktorego niskiej
            > radochy czcigodny starzec zmuszany jest do istnej Drogi Krzyzowej...

            Niczym się nie różnisz od Urbana. Każde słowo powyższego zdania
            to kłamstwo i obelga. Nie masz bladego pojęcia o tym co i dlaczego
            Papież robi oraz co sobą reprezentuje. Jak widać, to pzrekracza
            twoje pojmowanie.
      • ayran Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 11:26
        plopli napisał:

        > Wildstein w mojej ocenie zachował się nieprofesjonalenie nie przewidując
        > skutków wyciągnięcia tej listy z IPN lub nieuczciwie jeśli zrobił to
        specjalnie
        >
        > w celu osiągnięcia takiego skutku, czemu teraz zaprzecza.


        Zgadzam się z tym, że Wildstein nie przewidział niektórych skutków swojego
        działania, ale nie zgadzam się, że nie przewidział wszystkich skutków.
        Nie mógł na przykład przewidzieć aż tak histerycznej i kłamliwej reakcji Gazety
        Wyborczej - ja na przykład jako rzecz absolutnie niedającą się przewidzieć
        traktowałbym stwierdzenie zastępcy redaktora naczelnego GW o tym, że ludzie
        gazety "nie wiedzieli o wcześniejszych wypowiedziach Wildsteina" w TVN24 i RMF.
        Nie mógł przewidzieć zachowania Żakowskiego w programie TVP.
        To o co mógł zadbać, to większa dbałość o to, by - skoro już przekazuje listę w
        ręce innych dzienikarzy - to niech to będą osoby bardziej odpowiedzialne za to,
        co się z tym dalej stanie.
        Mógł też przewidzieć, że będzie miał kłopoty we własnej redakcji.
        • Gość: Slon Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:38
          Powiedzmy, że nie przewidział, ale Urban nie tylko przewidział, ale pisał z
          niskich pobudek. Jeden broniony drugi karany bo nie przewidział?


          A poza tym co miał przewidzieć? Lista to fakt obiektywny, to nie komentarz,
          opinia sugestia. To taki sam fakt jak tytuł w GW i kłamstwa Stasińskiego w TV.

          Slon
        • ugarit Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 06.02.05, 10:55


          > plopli napisał:
          >
          > To o co mógł zadbać, to większa dbałość o to, by - skoro już przekazuje
          listę w ręce innych dzienikarzy - to niech to będą osoby bardziej
          odpowiedzialne za to, co się z tym dalej stanie.

          O dziennikarzach odpowiedzialnych za cokolwiek piszesz ?.
          A gdzie Ty takich widziałeś. Powszechnie wiadomo , że jest to grupa społeczna
          najmniej odpowiedzialna za to co robi czy pisze. Przynajmniej w Polsce tak
          jest.
    • Gość: pipa Bo Urbach to ich pabratymiec i kompan IP: 192.38.163.* 02.02.05, 11:21
      • kropekuk Wildstein to tez "ich" pobratyniec... 02.02.05, 15:19

    • indris Odpowiedź z doprecyzowaniem 02.02.05, 11:37
      Bronilem Urbana TYLKO przed skazaniem przez sąd. Nie broniłbym, gdyby ktoś
      eystosował apel o jego bojkot, co więcej, sam do takiego apelu bym się
      przyłączył.
      Oczywiście broniłbym też Wildsteina, gdyby ktokolwiek chciał go stawiać przed
      sądem. Jeżeli coś u Wildsteina mi sie nie podoba, to "rżnięcie glupa", czyli
      twierdzenie, że nie przewidywał upublicznienia listy. Ale to nie jest sprawa
      dla sądów.
      • Gość: czyzunia Re: Odpowiedź z doprecyzowaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:00
        obaj pisza dla pieniedzy. niech nikt nie wciska mi ciemnoty ze urban dla ecie
        pecie i wilszyjn dla dobra ojczyzny.
        tekst urbana znakomity-niby dlaczego ma szanować człowieka który innych nie
        szanuje. dla urbana i dla mnie też wojtyła nie jest ZADNYM AUTORYTETM.
        • indris To kwestia smaku... 02.02.05, 12:47
          ...jak się ocenia tekst Urbana. Dla mnie był on po prostu plugawy i obrzydliwy.
          Dla kogos innego może być znakomity. Kwestia smaku, jak mawiał Herbert. Ale to
          nie jest problem dla sądów, bo sądy karne powinny karać za naruszenia prawa a
          nie gustu.


          • Gość: czyzunia Re: To kwestia smaku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:49
            indrysku pozostańmy przy swoim.ja ciebiety mnie nie przekonasz.
            i klawo.
          • maksimum Re: To kwestia smaku...I NIEDOROZWOJU UMYSLOWEGO 02.02.05, 14:11
            indris napisał:

            > ...jak się ocenia tekst Urbana. Dla mnie był on po prostu plugawy i
            >obrzydliwy.

            I w normalnych spoleczenstwach,wszyscy ci ktorzy zachowuja sie plugawo i
            obrzydliwie publicznie sa karani przez sady.
            Chyba ze nazywamy sie indris i dazymy do tego,by Polska byla krajem obrzydliwym
            i plugawym,to wtedy takich bydlaczkow jak Urban nie karzemy.

            > Dla kogos innego może być znakomity. Kwestia smaku, jak mawiał Herbert. Ale
            to nie jest problem dla sądów, bo sądy karne powinny karać za naruszenia prawa
            >a nie gustu.

            Czy ty rzeczywiscie jestes na tyle tepym prymitywem,ze nie odrozniasz obrazania
            od pisania o kims?
            Cenzura pozwala ci pisac o kazdym ale nie pozwala obrazac nikogo.
            • imagistyk Re: To kwestia smaku...I NIEDOROZWOJU UMYSLOWEGO 02.02.05, 14:56
              Cenzura nie pozwala pisać o każdym.Cenzura pozwala obrażać podpadniętych jedynie słusznej wladzy.Jak się nie ma argumentów to się używa inwektyw,które mają zastapić wiedzę i inteligencję.W Polsce nie ma obowiązku czytania Urbana.Jeżeli JP II poczuł się obrażony to mógł sam wytoczyć proces Urbanowi.Nie sądzę jednak,aby teksty Urbana obchodziły JP II.Czy z równą konsekwencją staniesz w obronie innych ludzi obrażanych na przykład na tym forum ? Czy będziesz bronić dobrego imienia np.Castro,Łukaszenki czy Kim Dzong Ila ? Przecież to także przywódcy obcych państw i Twoi bliżni .
              • maksimum Re: To kwestia smaku...I NIEDOROZWOJU UMYSLOWEGO 02.02.05, 15:27
                imagistyk napisał:

                > Cenzura nie pozwala pisać o każdym.Cenzura pozwala obrażać podpadniętych
                jedyni
                > e słusznej wladzy.Jak się nie ma argumentów to się używa inwektyw,które mają
                >za stapić wiedzę i inteligencję.W Polsce nie ma obowiązku czytania Urbana.

                Piszesz jakbys mial problem z ukonczeniem podstawowki.W Polsce nie ma obowiazku
                sluchania radia i ogladania TV,ani czytania Wprost.

                >Jeżeli JP II poczuł się obrażony to mógł sam wytoczyć proces Urbanowi.

                To dotyczy ciebie,bo nie jestes osoba publiczna,a za obrazanie osob publicznych
                jestes scigany z urzedu,ale skad ty masz o tym wiedziec,jak ty masz problemy na
                poziomie szkoly podstawowej.

                Nie sądzę jednak,
                > aby teksty Urbana obchodziły JP II.Czy z równą konsekwencją staniesz w
                obronie innych ludzi obrażanych na przykład na tym forum ? Czy będziesz bronić
                dobrego
                > imienia np.Castro,Łukaszenki czy Kim Dzong Ila ? Przecież to także przywódcy
                >obcych państw i Twoi bliżni .

                Jesli uwazasz,ze Castro zostal obrazony,to mozesz przekonac o tym organizacje
                spoleczne,zeby wniosly pozew do sadu w obronie jego imienia.
                • imagistyk Szkoda,że wywalili Ciebie z przedszkola,gdyż nie 02.02.05, 17:59
                  rozumiesz czytanych tekstów.Wprawdzie jest to typowe dla "Amerykańców",ale my -Polacy- chlubimy się odmiennością od Was-Amerykańców.Chwała Bogu,że nie mamy cenzury i nie musimy czytać monopolistów na prawdę.Zapewne Wy-Amerykańce nie wiecie,że w Polsce pisze się o tamtych panach bardzo brzydko(i słusznie).Żaden prokurator nie staje w obronie tamtych panów,mimo że są osobami publicznymi.Ja nie mam zamiaru bronić dyktatorów,gdyż uważam,że ich miejsce jest w więzieniu.Natomiast zaangażowanie polskiego sądu do karania Urbana za tekst o JP II uważam za niewlaściwe z powodów wymienionych w poprzednim poście.Obrzucając ludzi o odmiennych poglądach inwektywami wykluczasz się z grona osób godnych polemiki.Chyba,że to jest amerykański zwyczaj:rzucać obelgami ,gdy brak argumentów.Wówczas jesteś usprawiedliwiony.Gdzie tak dobrze opanowałeś język polski ?
                  • maksimum Re: Szkoda,że wywalili Ciebie z przedszkola,gdyż 02.02.05, 18:19
                    imagistyk napisał:

                    > rozumiesz czytanych tekstów.Wprawdzie jest to typowe dla "Amerykańców",ale
                    my -
                    > Polacy- chlubimy się odmiennością od Was-Amerykańców.Chwała Bogu,że nie mamy
                    ce
                    > nzury i nie musimy czytać monopolistów na prawdę.Zapewne Wy-Amerykańce nie
                    wiec
                    > ie,że w Polsce pisze się o tamtych panach bardzo brzydko(i słusznie).Żaden
                    prok
                    > urator nie staje w obronie tamtych panów,mimo że są osobami publicznymi.Ja
                    nie
                    > mam zamiaru bronić dyktatorów,gdyż uważam,że ich miejsce jest w
                    więzieniu.Natom
                    > iast zaangażowanie polskiego sądu do karania Urbana za tekst o JP II uważam
                    za
                    > niewlaściwe z powodów wymienionych w poprzednim poście.Obrzucając ludzi o
                    >odmiennych poglądach inwektywami wykluczasz się z grona osób godnych polemiki.

                    To tez,ale wyobraz sobie,ze Urban sra na Ciebie i na to czy Ty sie na niego
                    obrazisz i dlatego obrazanie publiczne jest NIE-LE-GAL-NE!!!

                    >Chyba,że to jest amerykański zwyczaj:rzucać obelgami ,gdy brak
                    argumentów.Wówczas jesteś usprawiedliwiony.Gdzie tak dobrze opanowałeś język
                    >polski ?

                    W Stanach jakby taki Urban napisal o papiezu to co napisal w Polsce,to juz by w
                    zyciu NIC wiecej nie napisal na zaden temat i zaczeliby mu grzebac w papierach.
                    Zrobiliby go nielegalnym imigrantem i wysiedlili do twojej Polski.
                    • imagistyk A co Tobie do Polski ! ? 02.02.05, 18:32
                      W USA piszą różne rzeczy na temat JP II i nie słyszałem,aby tam działała Inkwizycja.W odróżnieniu od Ciebie nie przyjażnię się z Urbanem i nie wiem co on teraz robi.I w dodatku to mnie nie interesuje.Polska istnieje dłużej niż Twoje Stany Zjednoczone.Dłuższe i trwalsze są też tradycje tolerancji.Do Twojej wiadomości : W Polsce nie jest przyjęte używanie słów wulgarnych w wymianie myśli.Tym m.in. różnimy się od Was-Amerykańców.
            • smutas3 BZDURY ! 02.02.05, 15:03
              Czytałem artykół Urbana i nie zauważyłem w nim żadnych obrażliwych,niezgodnych
              z prawdą,treści.On,po prostu,napisał PRAWDE !
              Papież faktycznie jest ciężko chorym starcem,faktycznie jest sztucznie[przy
              pomocy leków ]utrzymywany przy życiu,faktycznie,podobnie jak Breżniew,nie chce
              przejść na emeryturę,i faktycznie uparcie [jak w/w Breżniew]trzyma się stołka.

              • maksimum Re: BZDURY ! A CO ZROBIC Z TOBA JAK ZACHORUJESZ? 02.02.05, 15:18
                smutas3 napisał:

                > Czytałem artykół Urbana i nie zauważyłem w nim żadnych
                >obrażliwych,niezgodnych z prawdą,treści.On,po prostu,napisał PRAWDE !
                > Papież faktycznie jest ciężko chorym starcem,faktycznie jest sztucznie[przy
                > pomocy leków ]utrzymywany przy życiu,

                A co zrobic z toba jak zachorujesz?Podawac ci lekarstwa czy dobic?

                > faktycznie,podobnie jak Breżniew,nie chce przejść na emeryturę,i faktycznie
                >uparcie [jak w/w Breżniew]trzyma się stołka.

                Wymien kilku papiezy,ktorzy przeszli na wczesniejsza emeryture.
                To ze Urban byl zwolennikiem Brezniewa ,to pokazal w czasie stanu wojennego!!

                • imagistyk Jeden papież zrezygnował ze stanowiska.Zgadnij 02.02.05, 18:49
                  co się z nim stało?
            • sabinka707 Obrażamy, bo lubimy - co 'maksimum'? 02.02.05, 15:11
              1) Tekstu Urbana nie znałam, bo jego pisma nie czytam, o całej sprawie
              dowiedziałam się z mediów. Wolałabym nie znać tych słów, bo były obrzydliwe,
              ale media uparły się je cytować na wszelkie możliwe sposoby. Tak więc tekst ten
              dzięki gorliwej wolności mediów i prawa do informacji został szeroko
              rozpowszechniony, o czym Urban mógł tylko marzyć.
              2) Papież jest osobą publiczną i jako takiej przysługuje prawo do mniejszej
              ochrony dóbr osobistych ze względu na publiczną krytykę. Była również przed
              sądem rozpatrywana sprawa tzw wzajemności - przyjęto DOMNIEMANIE, że Watykan w
              analogicznej sytuacji - tzn ktoś obraża prezydenta RP - wytoczyłby mu proces.
              Czy to domniemanie jest słuszne? Można się tylko zastanawiać. Poza tym ze
              strony Watykanu nie wpłynął żaden komentarz całej tej sytuacji.
              3) Bronisław Wildstein przyczynił się do upublicznienia w negatywnym kontekście
              240 tys. nazwisk osób bez pytania ich o zgodę, jak "leci". Czy uczynił to w
              imię dobra publicznego? Można się zastanawiać, rozpatrując indywidualne
              przypadki każdego z tych ludzi - czy działają na stanowiskach związanych z
              zaufaniem publicznym i czy na to zaufanie zasługują. W pozostałych przypadkach
              jest to naruszenie czyichś dóbr osobistych.
              4) Osoby publiczne muszą się liczyć ze zwiększonym ostrzałem krytyki, osoby
              prywatne maja prawo do ochrony swojego imienia i nazwiska - tak to niestety juz
              jest.
              5) Czemu, gdy ktoś ma inne zdanie niż ty, nazywasz go 'tepym prymitywem'?
              Czyżby w myśl zasady - kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam?
              • maksimum Re: Obrażamy, bo lubimy - co 'maksimum'? 02.02.05, 15:45
                sabinka707 napisała:

                > 1) Tekstu Urbana nie znałam, bo jego pisma nie czytam, o całej sprawie
                > dowiedziałam się z mediów. Wolałabym nie znać tych słów, bo były obrzydliwe,
                > ale media uparły się je cytować na wszelkie możliwe sposoby. Tak więc tekst
                >ten dzięki gorliwej wolności mediów i prawa do informacji został szeroko
                > rozpowszechniony, o czym Urban mógł tylko marzyć.

                Niby dorosla z Ciebie dziewczyna,a tak proste bledy logiczne robisz.
                Urban marzyl,zeby wszyscy kupowali NIE i z NIE dowiadywali sie co napisal o
                papiezu,a nie z innych mediow.
                Inne media cytujac jego slowa,wytracily mu kase z reki.

                > 2) Papież jest osobą publiczną i jako takiej przysługuje prawo do mniejszej
                > ochrony dóbr osobistych ze względu na publiczną krytykę.

                A dlaczego mylisz ochrone dobr osobistych z chamskim napadaniem przez Urbana?

                > Była również przed
                > sądem rozpatrywana sprawa tzw wzajemności - przyjęto DOMNIEMANIE, że Watykan
                w analogicznej sytuacji - tzn ktoś obraża prezydenta RP - wytoczyłby mu proces.

                Zupelnie bezpodstawnie!!!!!
                Nie mialo to ZADNEGO znaczenia dla sprawy.

                > Czy to domniemanie jest słuszne? Można się tylko zastanawiać. Poza tym ze
                > strony Watykanu nie wpłynął żaden komentarz całej tej sytuacji.

                I nie musial.

                > 3) Bronisław Wildstein przyczynił się do upublicznienia w negatywnym
                kontekście
                > 240 tys. nazwisk osób bez pytania ich o zgodę, jak "leci". Czy uczynił to w
                > imię dobra publicznego? Można się zastanawiać, rozpatrując indywidualne
                > przypadki każdego z tych ludzi - czy działają na stanowiskach związanych z
                > zaufaniem publicznym i czy na to zaufanie zasługują. W pozostałych
                >przypadkach jest to naruszenie czyichś dóbr osobistych.

                Niestety dla twojej argumentacji sa to same nazwiska,bez adresow i daty
                urodzenia,czyli praktycznie sa nierozpoznawalni.Jest tam chyba ze 300
                Lewandowskich,a 23 ma na imie Stanislaw.

                > 4) Osoby publiczne muszą się liczyć ze zwiększonym ostrzałem krytyki, osoby
                > prywatne maja prawo do ochrony swojego imienia i nazwiska - tak to niestety
                >juz jest.

                Pod warunkiem,ze osoba prywatna jest wyraznie zidentyfikowana.

                > 5) Czemu, gdy ktoś ma inne zdanie niż ty, nazywasz go 'tepym prymitywem'?

                To byla taka niewinna sonda,bo chcialem zobaczyc czy sie obrazi.
                Bo jak papiez mial sie nie obrazac wg Ciebie i tego kogos na obwozne sado-macho
                to ten ktos nie powinien sie obrazic za "tepego prymitywa".

                > Czyżby w myśl zasady - kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam?

                Jesli akceptujesz "obwozne sado-macho" to bez problemu zaakceptujesz"tepego
                prymitywa".
            • kropekuk A ja sie po raz n-ty pytam: czy Papiez poczul sie 02.02.05, 15:21
              obrazony?
            • antonienko Re: To kwestia smaku...I NIEDOROZWOJU UMYSLOWEGO 02.02.05, 21:13
              Mam zazwyczaj krańcowo odmienne poglądy od indrisa. Ale tu to ty nie masz
              racji. Nie pomawiaj też niesłusznie kogoś, kto na to nie zasłużył.
              • antonienko Re: To kwestia smaku...I NIEDOROZWOJU UMYSLOWEGO 02.02.05, 21:16
                Dotyczy goscia maksimum.
                • maksimum Re: To kwestia smaku...I NIEDOROZWOJU UMYSLOWEGO 04.02.05, 16:02
                  Jesli Urban pisze o papiezu:"Obwozne sado-maso" - to wypowiedz ta nie ma NIC
                  wspolnego z wolnoscia slowa i jest ZWYKLYM CHAMSKIM OBRAZANIEM.
                  Bardzo dobrze,ze Urban zostal skazany,choc uwazam ze kara byla za niska.
    • konrad31345 A z kim Michnik pije wódkę? 02.02.05, 15:01
      • plopli To jego sprawa. 02.02.05, 15:11

      • kropekuk Pil chyba i z Wildsteinem, ale sie poprztykali... 02.02.05, 15:22
        Bywa.
    • kropekuk Obys sie nie dowiedzial, ze i ci razem na wodke 02.02.05, 15:12
      chodza. Albo do synagogi...
    • minotaurus Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 15:40
      Nie rozumiesz sloniu? To co pisze Urban ludzie traktuja (tak jak powinni) z
      przymrozeniem oka jako swinskie anomimowe zarty, natomiast Wilsten skrzywdzil
      personalnie wielu niewinnych ludzi.
      • maksimum Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 15:57
        minotaurus napisał:

        > Nie rozumiesz sloniu? To co pisze Urban ludzie traktuja (tak jak powinni) z
        > przymrozeniem oka jako swinskie anomimowe zarty,

        Czasy sie zmienily i nie wszyscy lubia swinskie zarty.

        > natomiast Wilsten skrzywdzil personalnie wielu niewinnych ludzi.

        Szczegolnie wielu Janow Kowalskich i Lewandowskich.
      • Gość: Slon Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:17
        Wildstein nikogo nie skrzywdził. To przecież proste. IPN, który tą listę
        udostępnia w swojej siedzibie, też nikogo nie skrzywdził. Archiwista, który tą
        listę sporządzał też nikogo nie skrzywdził.
        Jeżeli już, to GW napisała o UB-ckiej liście.

        Slon
    • Gość: kasia_blond uważam, że przesadziłes! IP: *.chello.pl 02.02.05, 16:04
      nie można porownywać urbana z widsteinem. urban to pierwsze pioro
      rzeczpospolitej, przenikliwa inteligencja, subtelne poczucie humoru. jednym
      slowem OSOBOWOŚĆ pełną gębą, może może ostatni dziennikarz w tej bananowej
      republice... a wildstein... cóz... prochu nie wymyśli, a i etyka nie ta.
      • maksimum Re: uważam, że przesadziłes! PRL WROC! 02.02.05, 16:11
        Gość portalu: kasia_blond napisał(a):

        > nie można porownywać urbana z widsteinem. urban to pierwsze pioro
        > rzeczpospolitej, przenikliwa inteligencja, subtelne poczucie humoru. jednym
        > slowem OSOBOWOŚĆ pełną gębą, może może ostatni dziennikarz w tej bananowej
        > republice... a wildstein... cóz... prochu nie wymyśli, a i etyka nie ta.

        Widze,ze teskno ci do PRLu i subtelnego poczucia humoru Urbana w czasie stanu
        wojennego.
        Taaaaaaaak,to bylo niepowtarzalne.
        • Gość: kasia wildsteina z urbanem?! IP: *.chello.pl 02.02.05, 16:21
          jak dobrze wiesz, w badaniach opinii publicznej większość polaków uznała stan
          wojenny za własciwe rozwiązanie. współczuję, może jeszcze zmienią zdanie, w
          końcu wielu dobrze opłacanych wyrobnikow pióra cięzko nad tym pracuje, :). a
          urbana nie nalezy porownywać z tym wilsteinem. to zupełnie inna rasa, pisałam
          juz..., :).
          • maksimum Re: wildsteina z urbanem?! 02.02.05, 17:35
            Gość portalu: kasia napisał(a):

            > jak dobrze wiesz, w badaniach opinii publicznej większość polaków uznała stan
            > wojenny za własciwe rozwiązanie.

            Pewno jeszcze nie jedna rzecza mnie zaskoczysz,bo caly swiat byl przeciwny
            wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce,a szczegolnie Polacy w USA.
            Ale skoro 70% Polakow byla przeciwna wprowadzeniu demokracji w Iraku,to
            zaczynam rozumiec Polaka z Polski.

            > współczuję, może jeszcze zmienią zdanie, w
            > końcu wielu dobrze opłacanych wyrobnikow pióra cięzko nad tym pracuje, :). a
            > urbana nie nalezy porownywać z tym wilsteinem. to zupełnie inna rasa, pisałam
            > juz..., :).

            Owszem,Urban pisal dosc ciekawie,ale bylo to w okresie,kiedy ja nie moglem
            pisac w Polsce i na zasadzie bardzo ograniczonej konkurencji,taka miernota jak
            Uszatek sie wybil.
            Teraz ,gdy konkurencja nieco wzrosla,to lapie sie za obrazanie ludzi by
            przyciagnac czytelnika.Sama przyznasz,ze to taki chwyt ponizej pasa.
      • Gość: Slon Uszata świnia Urban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:21
        Nieumiejętność docenienia, że przyzwoitość jest wartością, a talent do wbijania
        gwoździ tylko przydatną umiejętnością, zaiste przeraża!

        Slon
    • pyzol1 Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 17:33
      Pozwole sobie tutaj wrzucic jeszcze jedno nazwisko. Adam Michnik, potajemnie
      nagrywajac rozmowe z Rywinem prawo przekroczyl ewidentnie. Nie przypominam
      sobie wiekszych dyskusji nad kategoria prawna jego postepowania. Komisja w
      sprawie Rywina byla pierwsza z cyklu, ktory ewidentnie obnaza morze ukladow i
      korupcji w Polsce.

      Wildstein skopiowal nie prywatna rozmowe, ale material ogolnodostepny. Chocby
      sie kto wil i piszczal, trudno skopiowamie dokumentu niezaklasyfikowanego jako
      tajny czy poufny, uznac za przestepstwo. IPN jest istytucja uzytku publcznego,
      oplacana z publicznych podatkow. W tym sensie, jest wlasnoscia calego narodu i
      dopoki z jasno okreslonym prawem powodow nie zastrzega tajnosci,badz poufnosci
      danej informacji - upowszechenienie jej NIE jest ani kradzieza, ani
      przestepstwem.

      Redakcje pism zabawialy sie ta lista radosnie we wlasnym gronie ( ha! a nie
      wypadaloby ich skwalifikowac jako "korzystajacych z cudzego przestepstwa" -
      skoro juz w takich Katonow mamy sie zabawiac! A ktoras z redkacji zglosila
      owo "przestepstwo" do prokuratury?)), az GW uznala za stosowne narobic
      ogolnopolskiego szumu, przy okazji kwalifikujac dokument jako liste TW.

      Wildstein doskonale wiedzialco robi i zdawal sobie sprawe z konsekwencji, ale
      zrobil cos, co zrobic bylo TRZEBA, aby po raz kolejny sprawa lustracji nie
      odplynela w sina dal. Podobnie Michnik zrobil to co zrobic bylo TRZEBA, aby
      afery korupcyjne nie odplywaly w odmety kombinacji, przemilczen,
      manipulacyjnych interpretacji (sadowych i publicystycznych). Ze wzgledu na
      korzysci spoleczne, jakie oba te zachowania przyniosly, zarowno ewidentne
      zlamanie prawa przez Michnika, jak i ewentualna kontrowersyjnosc posuniecia
      Wildsteina,postrzegane sa spolecznie jako pozyteczne - z czym sie calkowicie
      zgadzam. Brudy,ktore wyplywaja z kolejnych komisji droga jawnych konfrontacji,
      stworzyly klimat,w ktorym powrot do, zdaloby sie juz uduszonej, sprawy
      lustracji w ogole byl mozliwy, zas jej koniecznosc coraz bardziej ewidentna.

      Urban wyglosil parszywa opinie o czlowieku, ktory nie tylko we Polsce ale i na
      swiecie cieszy sie wielkim szacunkiem. Oczywiscie,nie szczedzi sie mu tez
      krytyki w tych aspektach jego postepowania, ktore komus sie nie podobaja -
      nobody is,wszak, perfect, a i kazdy ma prawo do owego "niepodobania sie". Np.
      celibat ma prawo nie podobac sie niektorym katolikom. Niekatolicy, wlaczajac
      sie do krytyki powinni szczegolnie dbac o rzeczowosc swoich argumentow oraz ich
      cywilizowana forme. Urban, jak kazdy, oczywiscie ma prawo zarowno nie zachwycac
      sie papiezem, jak i przekroczyc granice dobrego smaku w wypowiedziach na jego
      temat. To prawo niesie ze soba, jednak, konsekwencje - i Urban je poniosl.
      Sprawe Urbana uwazam za zamknieta, zas do odpowiedzialnosci za jego tupet i
      bezczelnosc powinni sie poczuwac ci,ktorzy z wypiekami na twarzy wczytuja sie
      tabloidzki tygodnik b. rzecznika znienawidzonej PRL. Coz, bywa iz ofiara jest
      tak przywiazana do przesladowcy, ze zyc bez niego nie umie. Ale to juz sprawa
      dla odp. terapeutow i ich indywidualnych pacjentow.

      Wyglosiwszy powyzsze, przestrzegam jednakowoz przed zbyt dalwko posunietymi
      porownianiami z pozoru podobnych spraw - kazda jest indywidualna, zas poki co,
      polskie prawo precedensowe nie jest.


      • jaslon Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 17:43
        Fajny tekst. Ja nie porównuję tych spraw, chciałem porównać reakcję na nie.

        Odniosłem wrażenie, że reakcja była bez związku z trzeźwą oceną "sprawy". Dla
        mnie szokująco bez związku.

        JA Slon
      • maksimum Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 02.02.05, 17:44
        pyzol1 napisała:

        > Pozwole sobie tutaj wrzucic jeszcze jedno nazwisko. Adam Michnik, potajemnie
        > nagrywajac rozmowe z Rywinem prawo przekroczyl ewidentnie.

        Absolutnie nie.Michnik nie przekroczyl prawa,bo byl strona w sprawie.To do
        niego przyszedl Lowka.


        > Nie przypominam
        > sobie wiekszych dyskusji nad kategoria prawna jego postepowania. Komisja w
        > sprawie Rywina byla pierwsza z cyklu, ktory ewidentnie obnaza morze ukladow i
        > korupcji w Polsce.
        >
        > Wildstein skopiowal nie prywatna rozmowe, ale material ogolnodostepny. Chocby
        > sie kto wil i piszczal, trudno skopiowamie dokumentu niezaklasyfikowanego
        jako
        > tajny czy poufny, uznac za przestepstwo. IPN jest istytucja uzytku
        publcznego,
        > oplacana z publicznych podatkow. W tym sensie, jest wlasnoscia calego narodu
        i dopoki z jasno okreslonym prawem powodow nie zastrzega tajnosci,badz
        poufnosci danej informacji - upowszechenienie jej NIE jest ani kradzieza, ani
        > przestepstwem.

        Szczegolnie ,ze przy nazwiskach nie ma adresu ani telefonu.
        • jaslon ale nagrywanie bez uprzedzenia ... 02.02.05, 17:48
          to chyba jednak przestępstwo?

          JA Slon
          • maksimum Re: ale nagrywanie bez uprzedzenia ... 02.02.05, 18:12
            jaslon napisał:

            > to chyba jednak przestępstwo?

            NIE.Rozmowa odbywa sie miedzy dwiema osobami i wystarczy,ze TYLKO jedna wyrazi
            zgode na nagrywanie i druga nie musi o tym wiedziec.
            Na tej zasadzie odbywaja sie prowokacje policyjne.
            Gdyby rozmowe Michnika z Rywinem nagrywal ktos trzeci i to bez zgody zadnego z
            tych dwoch(Michnik,Rywin) to wtedy byloby to nielegalne.

            > JA Slon
          • czyzunia Re: ale nagrywanie bez uprzedzenia ... 02.02.05, 18:18
            tak wię dochodzimy do wniosku.-
            urban znakomity.wilstaj na pohybel.
            a ta demokracja w tym iraku to dobry dowcip. śmiałem sie pare chwil.
            wal maksiu jeszcze pare takich kawałów. wspomnij cos o tej broni mas.raż.
            • maksimum ale nagrywanie bez uprzedzenia CHAMSTWO JAKO BMR 02.02.05, 18:23
              czyzunia napisał:

              > tak wię dochodzimy do wniosku.-
              > urban znakomity.wilstaj na pohybel.
              > a ta demokracja w tym iraku to dobry dowcip. śmiałem sie pare chwil.
              > wal maksiu jeszcze pare takich kawałów. wspomnij cos o tej broni mas.raż.

              Widze,ze was boli ,ze macie chamska demokracje pod wezwaniem Urbana i cos
              takiego w Iraku nie bedzie mialo miejsca,bo wlasnie chamstwo Urbana i Saddama
              to jest bron masowego razenia.
              • czyzunia Re: ale nagrywanie bez uprzedzenia CHAMSTWO JAKO 02.02.05, 18:27
                wal dalej-dobre. o jakiej q..a demokracji w iraku ty pieprzysz?
                chyba że pełna zależnośc od tych łobuzów z usa to demokracja.
                i jescze zapomniałeś o tej broni mas.rażenia. naposz coś tak fajnie to robisz.
                wesoło.
                • maksimum Re: ale nagrywanie bez uprzedzenia CHAMSTWO JAKO 02.02.05, 18:39
                  czyzunia napisał:

                  > wal dalej-dobre. o jakiej q..a demokracji w iraku ty pieprzysz?
                  > chyba że pełna zależnośc od tych łobuzów z usa to demokracja.
                  > i jescze zapomniałeś o tej broni mas.rażenia. naposz coś tak fajnie to
                  >robisz. wesoło.

                  Myslalem ze zrozumieles za pierwszym razem,ze ludzie z taka kultura jak ty i
                  Urban to TYLKO do Polski naleza.
    • antykomunista5 wyborcza klamie!!!!! 02.02.05, 18:47
      urban to skończony nihilista i bolszewik, czyli odpowiednie towarzystwo dla
      klamczuchów z GW, aWidstein mówi prawdę a to juz sie pacewiczom ,michnikom i
      reszcie rózowej choloty nie podoba
      • nabukko Re: wyborcza klamie!!!!! 02.02.05, 18:53
        urban piosz po prostu prawdę bez owijania w bawełnę
        • czyzunia Re: wyborcza klamie!!!!! 02.02.05, 18:57
          fajny ten amerykan maksio czy jakos tak. toż to debilizm.
          jako dowcip roku-AMERYKANSKA DEMOKRACJA W IRKU.
          • imagistyk Jaki Bush taki 02.02.05, 19:23
            maksio.Nie może przecież odróżniać się od swojego prezydenta.Jak to dobrze, że w starej poczciwej Europie Bush mógłby zostać najwyżej sołtysem.
            • paskudaprawdziwa Jaki dziennikarz taki czytelnik 02.02.05, 20:25
              Dolaczam swoje trzy grosze, najpierw cytat seibie :

              ŻEGNAJ GAZETO...PIEKLO BRUKOWANE!

              GOODSAMARITAN nie masz racji. Kompletnie, moim zdaniem, nie masz racji.
              Aczkolwiek rozumiem Cie.

              Chcesz schowac glowe w piasek i zachowac poczucie przywoitosci wlasnej.

              Nic, co ludzkie nie jest doskonale------> i stare "dobrymi checiami pieklo
              brukowane" jest wlasnie o tym. W drodze wiec do swojej doskonalosci
              krytykuj "niedoskonale". Bo doskonalego nie znajdziesz.

              A szkoda czasu na milczenie obrazane, bo pierwsze, nasze zycie jest krotkie, a
              po drugie, inni w tym czasie beda mowili, gdy tacy jak Ty, milczec . Co
              najgorsze ---------->nieobecni sie nie licza. Wiec trzeba czytac, reagowac,
              zyc...i starac sie robic to, co jest mozliwe, a czasem co wydaje sie
              niemozliwe... Ha! Sprowokowlaes mnie. Twoj problem jest tez i moim.


              Mnie zastanawia za ludzie IPN brali przez kilka lat pieniadze? Aby taka robocza
              liste nie wiadmo kogo sporzadzic? Podczas, gdy dorgocennych donoscieli tam
              nie "uwidzisz". Chyba jednak prawda jest, ze zadbano wczesnjke, aby ci
              najbardzije "drogocenni" mogli bepiecznie spasc na cztery lapy w demokrcji
              poskomunistycznje.
              Lista jest opublikowana , a sprawiedliwosc dalej slepa.
              Ale moze to poczatek jakijs drogi do celu – uzdrawiania sie----byt tak
              optymistycznie zabrzmiec.

              Tymczasem znowu martyrologia z tych wydarzen sie kleci. Wildsteina nie
              usprawiedliwiaja dobre checi od odpowiedzilnoasci zawodowej -
              dziennikarskiej
              • czyzunia Re: Jaki dziennikarz taki czytelnik 02.02.05, 20:44
                paskudo,może nie do końca tak.
                urban pisze czystym jezykiem polskim. takim jaki jest jezykiem 85% p[olakó .i
                dociera nim do ludzi.
                czytam nie od pierwszego num,eru. z biegiem czasu staje sie coraz
                poważniejszympismem .dogłębnie analiazuje wiele spraw z życia społecznego,
                gospodarczego i kulturalnego w polsce i na świecie. a że rovbi to w języku
                przystępnym dla ludzi, dowcipnym pozwala czytel;nikowi zrozumiec o co biega.
                mam przed soba ostatni numer nie.wyśmiane troche dęciactwo uważające się za
                elitę. w jednym z artykułó opisny jest kawałek działalności uopu.

                urban w swej niezależności może sobie na wiele pozwolić. nie jest krepowany
                zadnymi układami.finansowymi no może towarzyskimi.
            • maksimum Re: Jaki Bush taki 02.02.05, 20:39
              imagistyk napisał:

              > maksio.Nie może przecież odróżniać się od swojego prezydenta.Jak to dobrze,
              >że w starej poczciwej Europie Bush mógłby zostać najwyżej sołtysem.

              Ty chyba jestes jedyny,ktory wierzy,ze ktokolwiek z Ameryki emigruje do EUropy.
              To my caly czas drzwiprzymykamy,to ta niewyrobiona europejska"inteligencja"
              pcha sie do Stanow.
              • czyzunia Re: Jaki Bush taki 02.02.05, 20:46
                fajne-zmywacz garów z jackowa pisze o sobie MY AMERYKANY.
              • imagistyk Re: Jaki Bush taki Maksio ! 03.02.05, 11:58
                Gdybyś jednak ukończył to przedszkole to byś znał takie pojecie : drenaż mózgów.Półanalfabeckie USA nie są w stanie wykształcić wystarczającej liczby ludzi do obsługi swojej gospodarki.Dlatego muszą ściągać uczonych ludzi z Europy.Ten los spotkał wielu moich kolegów z politechniki.Wiekszość z nich zapowiada jednak powrót do kraju po zarobieniu wystarczającej sumy pieniędzy.Prostactwo i analfabetyzm(szczególnie "Amerykańców")ich razi i chcą odetchnąć inną atmosferą.Ale dla równowagi już wkrótce obydwa kontynenty będą zgodnie pracować pod dyktando naszych żółtych braci.
                • maksimum SLYSZALES O EMIGRACJI Z AMERYKI DO POLSKI??????? 03.02.05, 17:41
                  imagistyk napisał:

                  > Gdybyś jednak ukończył to przedszkole to byś znał takie pojecie : drenaż
                  >mózgów

                  Tobie to nie grozi!!!

                  > .Półanalfabeckie USA nie są w stanie wykształcić wystarczającej liczby ludzi
                  do obsługi swojej gospodarki.Dlatego muszą ściągać uczonych ludzi z Europy.Ten
                  los spotkał wielu moich kolegów z politechniki.Wiekszość z nich zapowiada
                  jednak powrót do kraju po zarobieniu wystarczającej sumy pieniędzy.Prostactwo i
                  >analfabetyzm(szczególnie "Amerykańców")ich razi i chcą odetchnąć inną
                  >atmosferą.

                  Do Ameryki trzeba dorosnac,a jak sie nie dorosnie,to trzeba wracac na stare
                  smieci.
                  SLYSZALES KIEDYS O TYM,ZEBY KTOS Z AMERYKI EMIGROWAL DO POLSKI???????
                  Nieudaczniki wracaja z USA nad Wisle!!!!!!


                  > Ale dla równowagi już wkrótce obydwa kontynenty będą zgodnie pracować pod
                  >dyktando naszych żółtych braci.

                  EU nie bedzie pracowac,bo EUropejczycy nie umieja pracowac i bezrobocie bedzie
                  tam roslo.Slyszales ,ze w Niemczech przekroczylo 12%????
                  EUropa bedzie zdychac smiercia naturalna razem z nieudacznikami ktorzy powroca
                  tam z Ameryki.
                  • imagistyk O Europę się nie martw ! 06.02.05, 16:23
                    Zamiast inwektywami posługuj się argumentami.Czy przeczytałeś i zrozumiałeś mój tekst? Z Twojej wypowiedzi wnoszę,że jesteś typowym "Amerykańcem",który nie jest w stanie zrozumieć przeczytany tekst.Czym prędzej wracaj do Polski.Mamy kursy dla osób dotkniętych wtórnym analfabetyzmem.A przedtem weż swojego kara i postaw on de kornera na stricie.Z góry wyjaśniam,że to było po "amerykańsku",gdyż języka angielskiego na pewno nie znasz.
    • jaslon IPN i REM wypowiedziały się jasno o sprawie 03.02.05, 16:21
      Jak to więc jest ze skalą napaści na Wildstaina i zadziwiająco długą listą
      obrońców Urbana?

      Niektórym miara spraw się zupełnie rozleciała!!!

      JA Slon
      • imagistyk Re: IPN i REM wypowiedziały się jasno o sprawie 03.02.05, 16:40
        To są dwie różne sprawy.W przypadku Urbana chodzi o granicę wolności słowa i przywrócenie cenzury i autocenzury.W przypadku Wildsteina bardziej chodzi o miłość własną i niezaspokojoną ambicję oraz chęć zamieszania na wielką skalę.Tekst Urbana nie miał takiej mocy i gdyby nie niezawodni dewoci to nikt by o nim nie wiedział,poza nielicznymi czytelnikami.Natomiast Wildstein chciał wywołać zamieszanie i to mu się udało.Dzięki niemu sprawy przeszłości zagłuszą dyskusję o istotnych sprawach bieżących.A obecnie ważą się sprawy decydujące o przyszłości Polski na wiele lat.Dzięki biciu piany z wody sprawy ważniejsze pójdą na bok.A na pewno ktoś na tym skorzysta.
        • jaslon Prześmieszne, co też ludzie potrafią wymyśleć!!!! 03.02.05, 16:56
          > To są dwie różne sprawy.W przypadku Urbana chodzi o granicę wolności słowa i
          > pr
          > zywrócenie cenzury i autocenzury.

          Podły Urban miotał jadem na człowieka, któremu trudno zarzucić jakąkolwiek
          niegodziwość (cień niegodziwości)!!! A interpretowanie wyroku jako próbę
          wprowadzenia cenzury należy umieścić na tej samej półce co Urbanowe wypociny!!!

          > Wildsteina bardziej chodzi o miłoś
          > ć własną i niezaspokojoną ambicję oraz chęć zamieszania na wielką skalę

          Wildstein rozdał listę dziennikarzom, wypowiedział się w "Prześwietleniu" w
          sposób jasny i zrównoważony. Do kłamliwej i jątrzącej publikacji GW nic się nie
          działo. To są fakty!!!

          Wybory już niedługo. Komuchokracja, niestety przy wsparciu GW, sieje
          prowokacje, byle tylko wmówić ludziom, że nadchodzi jakaś chmara prawicowych
          barbarzyńców.

          To już nie tylko brak klasy. To panika!!!

          I tylko nie piszcie, że SLD to lewica. Błagam!!!!

          JA Slon

          a PO i PiS niech spokojnie robią swoje!!!
          • czyzunia Re: Prześmieszne, co też ludzie potrafią wymyśleć 03.02.05, 21:16
            urban pisał o staruszku i jego firmie która ma same nigodziwości na koncie.
            • jaslon Re: Prześmieszne, co też ludzie potrafią wymyśleć 04.02.05, 17:31
              Nie pisał tylko ujadał i próbował poniżyć.

              JA Slon
          • imagistyk Re: Prześmieszne, co też ludzie potrafią wymyśleć 04.02.05, 15:35
            Ty też uważasz Piusa XII za "przyjaciela Polski i Polaków " ? O JPII na Zachodzie i organizacjach kościelnych pisze się i mówi bardzo różnie.Jeżeli Twój świat to kółko różańcowe to masz problem ze współczesnym światem.Osoba Urbana to jedno,a wolność słowa to drugie.Wildstein nie miał podstaw do rozdawania listy dziennikarzom,gdyż każdy z nich mógł sam pójść do IPN-u i tam otrzymać listę katalogową.Oczywiście, że SLD to nie lewica.Jeżeli liczysz na jakąkolwiek zmianę jakościową w wyniku rządów PO,PiS,LPR to znaczy że nie znasz dorobku tych panów z ostatnich 15 lat.
            • jaslon Re: Prześmieszne, co też ludzie potrafią wymyśleć 04.02.05, 17:28
              > Ty też uważasz Piusa XII za "przyjaciela Polski i Polaków " ?

              Nic na ten temat nie pisałem i nie zamierzam. Oczywiście jestem za rozdziałem
              kościoła od państwa i wolnością wyznania.

              > O JPII na Zachodz
              > ie i organizacjach kościelnych pisze się i mówi bardzo różnie.

              Między pisaniem i wyrażaniem swoich opinii, a opluwaniem i ewidentnym
              obrażaniem jest istotna i oczywista różnica.

              > Jeżeli Twój świat
              > to kółko różańcowe to masz problem ze współczesnym światem.

              Odmawiasz ludziom wolności w sprawach religii?

              > Osoba Urbana to jed
              > no,a wolność słowa to drugie.

              Już zwracałem uwagę, że chodzi o obronę Urbana pod pretekstem obrony wolności
              słowa i nawoływanie do sądzenia Wildstein pod pretekstem ...(?)

              > Wildstein nie miał podstaw do rozdawania listy dzi
              > ennikarzom,gdyż każdy z nich mógł sam pójść do IPN-u i tam otrzymać listę
              katal
              > ogową.

              To że każdy mógł przyjść ..., oznacza, że Wildstein popełnił jakieś
              przestępstwo, czy wykroczenie? (Brak umiejętności logicznego myślenia!) Jakie?

              > Oczywiście, że SLD to nie lewica.Jeżeli liczysz na jakąkolwiek zmianę jak
              > ościową w wyniku rządów PO,PiS,LPR to znaczy że nie znasz dorobku tych panów
              z
              > ostatnich 15 lat.


              Liczę, że szl.. trafi komuchokrację i się nie podniesie, dając szansę
              antykomunistycznej lewicy (czyli demokratycznej, takiej jaka funkcjonuje w
              zachodnich demokracjach).
              PO i PiS to normalne prawicowe partie, normalni obywatele, którzy mają prawo na
              wyrażanie swoich poglądów. Owszem to przeciwnicy polityczni, ale to normalne w
              demokracji, że ktoś rządzi, a ktoś jest opozycją.
              O LPR nic nie pisałem i nie będę (a na sukces wyborczy raczej nie ma szans).

              Twoja wypowiedź jest dosyć żałosna :(((((

              JA Slon
              • imagistyk Szkoda,że nie znasz historii II WŚ 04.02.05, 17:53
                wówczas wiedziałbyś czym zasłużył się ulubieniec JP II dla Polski i Polaków.Teksty Urbana są dla jego czytelników,a obrażalskość nieczytelników jest śmieszna.Nie odmawiam wolności wierzenia lecz zwróciłem uwagę,że świat zróżnicowanie patrzy na JP II i katolicyzm.Natomiast w Polsce panuje zamordyzm pod tym względem.Wildstein skłamał,gdy mówił ,że wyniósł listę katalogową dla innych dziennikarzy.On podpalił świątynię,aby przejść do historii.PO,PiS i LPR zapewne będą rządzić wspólnie po najbliższych wyborach.Jeżeli znasz biografie wodzów i czołowych polityków tych partii to wiesz,że oni nie wniosą nowej jakości do polskiego życia politycznego.A jeżeli są dla Ciebie noworodkami politycznymi to już wkrótce ich poznasz.Tylko nie mów wówczas,że nikt Ciebie nie ostrzegał.Twoja wypowiedż reprezentuje wysoki poziom,a może nawet jeszcze wyższy. P.s.Dzisiaj podano,że Warszawa nie potrafi wykorzystać dużej części pomocy unijnej.Zgadnij, kto rządzi stolicą Polski? PiS-LPR i PO na dochodne.A o paraliżu decyzyjnym w stolicy niektóre gazety piszą od dawna...
                • jaslon jazgoczesz nie na temat - żenujące 04.02.05, 18:18
                  • imagistyk Wypowiedż na jeszcze wyższym poziomie 06.02.05, 16:13
                    przepełniona miłością bliżniego.Poziom równie wysoki jak teksty Wildsteina:bełkotem niestrudzenie zapełnia szpalty kolejnych gazet,dopóki właściciel nie wyrzuci go na zieloną trawkę.
                    • maksimum CZY WILDSTEIN NIE NADAJE SIE NA PREZYDENTA? 06.02.05, 16:41
                      imagistyk napisał:

                      > przepełniona miłością bliżniego.Poziom równie wysoki jak teksty
                      Wildsteina:bełk
                      > otem niestrudzenie zapełnia szpalty kolejnych gazet,dopóki właściciel nie
                      >wyrzuci go na zieloną trawkę.

                      Widze,ze nie masz wysokiego mniemania o Wildsteinie,a glowna Lwica forumowa
                      broni go z wielka zacietoscia.
                      Myslisz,ze Wildstein nie nadaje sie na prezydenta??????
                      • imagistyk Re: CZY WILDSTEIN NIE NADAJE SIE NA PREZYDENTA? 07.02.05, 14:54
                        Wbrew pozorom nie mam nic przeciw temu,aby Wildstein był prezydentem.Na pewno ma jakieś poglądy(czym różni się od Kwaśnieskiego) i jest mądrzejszy od Wałęsy.Podejrzewam jednak,że jego fanclub jest mało liczny.Ale jako prezydent na pewno nie poskąpiłby nam emocji.
    • met0dy Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 05.02.05, 00:19
      www.listaub.er.pl
      • czyzunia Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 05.02.05, 17:45
        odpowiedzią KArTOfLIna niewygodne jest jazgoczesz ,bzdurzysz itp. nigdy na tenat
        • piotr7777 Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 05.02.05, 20:11
          Zestawienie Urbana z Wildsteinem jest pozornie nie n miejscu - z jednej srony
          ideowiec z drugiej nihilista. Jednak obaj ujawnili tajne dane - Wildstein
          archiwum IPN a Urban dane z dysku MSZ wiosną zeszłego roku. Tyle że Urban jest
          redaktorem naczelnym w swoim piśmie a Wildstein nie.
          • czyzunia Re: adwokaci URBANA, oskarżyciele WILDSTEINA 06.02.05, 09:46
            no i jeszcze urban ujwanił że wojtyła jest nioedołężnym staruszkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka