Dodaj do ulubionych

Proces przeciw IPN

04.02.05, 11:33
Tzw. lista spowodowała ogromne zamieszanie i ogrom podejrzeń wobec ludzi Bogu
ducha winnym.

Warto zastanowić się nad tym jak zmusić IPN do ujawnienia pełnej listy z
pełnymi danymi tj. z drugimi imionami, imionami rodziców, określeniem TW,
poszkodowany, funkcjionariusz (czego?).

Przyszedł mi do głowy pomysł aby zrobić to na podstawie Prawa Cywilnego, a
mianowicie wytoczyć proces przeciw IPN o naruszenie dóbr osobistych.

Uzasadnienie:

W związku z umożliwieniem przez IPN opublikowania tzw. listy Wildsteina IPN
naruszył moje dobra osobiste w ten sposób, że moje nazwisko i imię znajduje
się na tej liście mimo, że nie byłem funkcjionariuszem (UB)SB, TW.
Pierwszą moją reakcją na powyższe było wystąpienie do IPN o umozliwienie
zapoznania się z aktami osób o tym samym nazwisku. Jednak po przemysleniu
doszedłem do wniosku, że takie zapoznanie się z aktami w obecnej sytuacji nic
mi nie daje ponieważ ja wiem że nie byłem TW ani funkcjionariuszem, ale nie
wiedzą tego Ci którzy mnie znają lub też poznają w przyszłości.
Umozliwienie przez IPN opublikowania takiej listy naruszyło moje dobra
osobiste, ponieważ osoby które mnie znają moje imię i nazwisko sa teraz
przekonane że byłem TW komunistycznych służ specjalnych, a dokładnie milicji
politycznej. Pozostawienie tej sprawy w ten sposób narazi mnie na życie z
piętnem komunistycznego "kapusia".
Jedynym sposobem na naprawienie mojej krzywdy jest opublikowanie takiej listy
przez IPN z szczegółowymi danymi takimi jak drugie imiona, imiona rodziców,
nazwisko panieńskie matki oraz określenie czy dana osoba była
funkcjionariuszem, TW czy poszkodowanym.

W związku z powyższym wnoszę o zobowiązanie IPN do zaprzestania naruszania
moich dóbr osobistych i opublikowanie listy we wskazany sposób umożliwiający
identyfikację osób, co zdejmie ze mnie niechlubne piętno donosiciela na
bliskich do komunistycznej policji politycznej.

Obserwuj wątek
    • 9111951u Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 11:39
      Słusznie
      z drobną uwagą i uzupełnieniem : również ządaniem ukarania prokuratorów z IPN
      za to, ze do dnia dzisiejszego nie wszczęli śledztwa przeciwko
      funkcjonariuszowi państwowego aparatu bezpieczeństwa z oskarżenia o spisek na
      zycie p.Anny Walentynowicz mimo, ze pisała o tym prasa !
      Boć chyba my polscy podatnicy płacimy nasze podatki w tym na IPN aby ścigała
      funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, którzy dopuszczali się zbrodni, czyż
      nie ?
      • pierre_doua Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 11:41
        911195, czasami i my w czyms sie mozemy zgodzic. Popieram.
        • henrykkreuz Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 11:44
          Nie można mieszać różnych spraw.

          Przed Sądem można występować tylko we własnym imieniu np. tak jak wskazałem,
          ale skutek będzie dla wielu. I tego się trzymać.

          pozdrawiam
      • 9111951u Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 11:45
        No ja to raczej z Panem się nie zgadzam , to Pan się zgodził ze mną !
    • indris Proces przeciw państwu polskiemu 04.02.05, 11:46
      Za paranoidalną ustawę o IPN odpowiedzialny jest Sejm. A to właśnie ta ustawa
      postawiła tysiące ludzi w sytuacji bez wyjścia. Wyobraźmy sobie Jana
      Kowalskiego, który NIC nie miał wspólnego z SB ani jako śledzony ani jako
      śledzący. Ale "Jan Kowalski" oczywiście na wiadomej liście jest, chociaż
      żadnych akt TEGO Jana KOwalskiego w zasobach IPN-u nie ma.

      Zwraca się więc Jan Kowalski do IPN i co dostaje w odpowiedzi ? Dostaje
      informację, że "nie jest pokrzywdzonym w sensie Ustawy". Co z tej informacji
      może wynikać ? ZARÓWNO to, że był TW jak to, że nie ma jego akt !!!
      I co ma teraz Jan Kowalski powiedzieć rodzinie lub znajomym ?

      Taką ustawę powinno się jak najszybciej zmienić, albo zaskarżyć do Strasburga
      państwo polskie !
      • henrykkreuz Re: Proces przeciw państwu polskiemu 04.02.05, 11:52
        Do Strasburga nie ma podstaw i wiem co mówię, ponieważ jestem jedynym który
        wygrał (narazie) dwie sprawy przeciwko Polsce.

        Zaproponowane moje rozwiązanie rozwiązuje ten problem, daje mozliwość
        identyfikacji osób noszących te same nazwiska.

        pozdrawiam
      • 9111951u Re: Proces przeciw państwu polskiemu 04.02.05, 11:57
        Indrysie,
        otóz masz rację, ale w samej ustawie jest również zapisane, ze obowiązkiem IPNu
        jest informować pokrzywdzonego lub najbliższą mu osobę o tym fakcie i wydanie
        tej osobie kserokopii dokumentów na jego temat znajdujących się w zespole !
        Ale najlepszy jest art. 1 ustawy o IPN
        nakazuje on IPN ściganie przestępców, a z tym ściganiem to w IPNie nie za
        bardzo ! Nie tak dawno prasa donosiła , ze na polecenie esbek TW mieli wsypać
        do herbaty p.Annie Walentynowicz okreslone proszki ! czyli funkcjonariusz
        państwowy na słuzbie planował zbrodnie ! i co Kieresek na to ? on nic ?
        Przecież on ma na głowie "groch z kapuchą " !
      • kropekuk TEN SEJM POLACY SAMI SOBIE DEMOKRATYCZNIE WYBRALI 04.02.05, 14:39
        I NIE DA sie zaskarzyc do Strasburga panstwa polskiego ZA USTAWY. A moze wiesz,
        jak to zrobic?
    • wasyl9 Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 11:55
      A czy ustawa o ochronie danych osobowych nie działa? IPN zlikwidowac.
      • ewa9823 Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 12:38
        jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona,
        aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski,
        upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez
        odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej
        lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem
        do drzwi przez panów policjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana
        godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na
        przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i
        prześladowana... status pokrzywdzonego... a koko to obchodzi.. ma sobie
        przylepić na czole.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się stało a
        zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :(
        • henrykkreuz Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 12:51
          Dlaczego do Pana Boga? Nie wolno wzywać nadaremno!

          Proszę złożyć pozew przeciw IPN tak jak wskazałem, a przyczyni się Pani do
          oczyszczenia wielu ludzi. Zdobędzie Pani za to uznanie i szacunek. A mnie
          bedzie miło, że odrobinę się do tego przyczyniłem moim pomysłem. A wygrać
          można, jeżeli Pani nie była TW oczywiście.
          • xyz33 Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 12:58
            Ewa napisała:
            jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona,
            aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski,
            upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez
            odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej
            lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem
            do drzwi przez panów policjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana
            godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na
            przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i
            prześladowana... status pokrzywdzonego... a koko to obchodzi.. ma sobie
            przylepić na czole.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się stało a
            zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :(


            przecież ubecy tego nie zapisywali!!!!
    • b.krakus Genialne 04.02.05, 12:59
      Tylko dlaczego nikomu nie przyjdzie do głowy rzecz odwrotna? To znaczy
      oficjalna lista, z danymi ludzi (za ich wcześniejszą zgodą), którzy znaleźli
      się w zasobach IPN, ale zdaniem Instytutu na pewno NIE SĄ agentami ani b.
      funkcjonariuszami ubecji?
      • 9111951u Re: Genialne 04.02.05, 13:05
        Widzisz trafne to co napisałeś , niestety dyzurni funkcyjni piorą mózgi Polakom
        skutecznie za jedne 80 tys. złotych miesięcznie i nikt tam się nie będzie
        bawił w rzeczy proste, powiedzmy genialne , bo oni są właśnie od tego, aby z
        prostego zrobić nie proste ! czyli obrócić kota ogonem !
        Pozdrawiam
      • henrykkreuz Re: Genialne 04.02.05, 13:09
        Zastanawiałem się i nad taką wersją. Doszedłem jednak do wniosku, że niewiele
        by to dało, ponieważ nie wyeliminowałoby to takiej sytuacji, że był ktoś TW czy
        funkcj. o nazwisku np. Kowalski Jan, ale jest jeszcze innych 100 Janów
        Kowalskich, którzy nie byli. Chodzi o oczyszczenie tych co nie byli a ich
        nazwiska widnieją, mimo że to nie o nich chodzi. Jednak w ich otoczeniu zasiano
        ziarno nieufności i narażono ich na utratę dobrego imienia.
        • b.krakus Re: Genialne 04.02.05, 14:00
          No to poszerzyć (znowu za zgodą zainteresowanych) tę listę (osób „czystych”) o
          dane ułatwiające identyfikację (może sam rok urodzenia?) itp.
          • henrykkreuz Re: Genialne 04.02.05, 14:25
            Chyba się nie zrozumieliśmy.

            Aby dojść do założonego celu Pańską metodą należałoby opublikować dane 40
            milionów Polaków, którzy nie współpracowali, no i za ich zgodą.

            Tu chodzi o całkowicie inną sytuację, którą wyjaśniłem w poprzednim wpisie.
            A mianowicie, że nazwisko i imię jest na liście i osoba ta była TW lub
            funkcjionariuszem, ale nazwisko to nosi 100 a może 1000 osób w Polsce, a ten
            sam rok z 20 osób. Dlaczego Ci ludzie mają być napiętnowani podejrzeniami.
            Tylko ujawnienie danych osób z list IPN oczyści resztę Polaków z podejrzeń i
            nawet niesłusznych szykan.

            pozdrawiam
      • zalogowany.franek Re: Genialne 04.02.05, 14:24
        b.krakus napisał:

        > Tylko dlaczego nikomu nie przyjdzie do głowy rzecz odwrotna? To znaczy
        > oficjalna lista, z danymi ludzi (za ich wcześniejszą zgodą), którzy znaleźli
        > się w zasobach IPN, ale zdaniem Instytutu na pewno NIE SĄ agentami ani b.
        > funkcjonariuszami ubecji?

        Ależ komuś już przyszło, ten list wydrukowała dzisiejsza Gazeta (patrz punkt 3.)

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62267,2527466.html
      • jack20 Re: Genialne 04.02.05, 14:36
        A nie przyszlo ci do glowy, ze IPN nie mogl albo nie chcial tego uczynic?
        Nieprofesjonalnosc czy celowe dzialanie?
        Katalog byl wlasnoscia bezpieki i przez te kilka lat nie probowano go
        systematyzowac. Teczki tez prawdopodobnie nie sa tez zeskanowane.
        Wlasciwie bylby to jedyny dowod kilkuletniej pracy IPN nad ustawa lustracyjna.
        Podejrzewam, ze cala ustawa lustracyjna byla opracowana pod katem, by nic nie
        mozna byloby wyjasnic.
        • henrykkreuz A mnie to nie interesuje 04.02.05, 14:56
          Ja podałem rozwiązanie, jak obywatel może zmusić IPN do ujawnienia prawdy.
          • 9111951u Re: A mnie to nie interesuje 04.02.05, 15:00
            Trafne,
            jak zmusić Kiereska i IPN by robił to za oc mu płacą , czyli :
            ochraniał nazwiska pokrzywdzonych iścigał krzywdzicieli !
            przypominam , ze już 5lat działa IPN !
      • kropekuk Wiesz czemu, krakusie: bo tylko UBecja to 04.02.05, 14:42
        naprawde WIE. I to nie napewno (wywiady wszelkich panstw pracuja podobnie -
        swych agentow sie kryje nawet we wlasnej dokumentacji, szczegolnie tych
        najwazniejszych)...
    • leszek.sopot nie ma dobrego pomyslu i nie bedzie 04.02.05, 15:05
      Z tej sytuacji nie ma wyjscia. W Gdansku, jak powiedzial Borusewicz (zreszta
      takze Wyszkowski), okolo 90 proc. dokumentow ulego zniszczeniu ale zachowaly
      sie elektroniczne wykazy SB. Na podstawie samych wykazow nie stwierdzisz, czy
      ktos kto mial nadany jakis kod ewidencyjny w jakim charakterze byl zamieszczony
      w kartotece.
      Niestety nie chodzi tylko o ludzi, ktorzy maja nadany numer ewidencyjny przez
      IPN, gdyz wiele nazwisk sie powtarza i jezeli opublikije sie nazwiski, ze np.
      Jan Kowalski ur.... zamieszkaly... nie byl agentem, to inny Jan Kowalski, ktory
      tez nie byl agentem ale jego teczka sie nie zachowala zostanie jednoznacznie
      posadzony o to, ze tym agentem byl.
      Z kolei jeslibys chcial ujawnic liste agentow, to jest ta sama sytuacja - w
      zbyt wielu wypadkach brakuje dokumentow, ktore by fakt wspolpracy potwierdzaly,
      co uniemozliwia opublikowania jego nazwiska. Dodatkowo agent Jan Kowalski moze
      sie nazywac tak samo jak represjonowany Jan Kowalski.
    • qwardian Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 15:12
      Oczywiście, że skarżenie Wildsteina z artykułu o ochronie dóbr materialnych to
      nonsens. Wyrzucić Leona Kieresa za brak profesjonalizmu. To jedyne co można
      zrobić. Ponieważ powinien je udostępnić na serwerach IPN-u.
      • 9111951u Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 15:16
        Pana Kieresa winno się skażac za zbrodnię stanu :
        naruszenie art 1 ustawy o IPNie w zakresie ochrony nazwisk pokrzywdzonych
        naruszenie art 31 ustawy o IPNie braku informacji dla osób pokrzywdzonych i
        osób im najblizszych
        oraz za to ,ze IPN wydał już kilka tysięcy świadectw pokrzywdzonych, a jeszcze
        żadnego z krzywdzicieli tych pokrzywdzonych prokuratorek Kieresa nie ściga
        To zbrodnia za , którą winien wisieć !
        • qwardian Re: Proces przeciw IPN 04.02.05, 15:45
          Popieram postulat Samoobrony, żeby zawartość teczek opublikować jawnie i
          wówczas każdy z nas zadecyduje, kto powiedzmy podpisywał rachunek za
          dostarczenie pizzy do celi więziennej, a kto składał podpis na meldunkach z
          zebrań, sympozjów zagranicznych, danych dotyczących opozycji. Zwykli Kowalscy
          na tej liście nie figurują jak to się próbuje tu sugerować.
          • kropekuk A dlaczego "zwykli" mieliby figurowac? Za 04.02.05, 16:47
            niewychylanie sie i "rewelacyjne informacje", gdzie rzucono mieso? Czyste rece
            ma napewno ten, kto NIC NIE ROBIL.
            • henrykkreuz A dlaczego moim kosztem 04.02.05, 16:53
              Chodzi o co innego. Chodzi o to, że to jest lista na której znalezienie swojego
              nazwiska upokarza, a inni otoczenioe mogłoby stracić zaufanie z powodu
              podejrzenia, że chodzi akurat o tą a nie inną osobę, mimo czystej zbieżności
              nazwisk.
              Dlaczego kosztem mojego dobrego imienia mają być chronione osoby, które na
              dobre imię nie zasługują?
              • qwardian Re: A dlaczego moim kosztem 04.02.05, 17:07
                Wszyscy mogą zrobić tak jak Oszołom. Przewertował listę odnalazł kilka nazwisk,
                które mu się nie podobały i poszedł sprawę wyjaśnić. To był chyba wątek dnia.
    • b.krakus przyczajony tygrys 04.02.05, 15:42
      Oczywiście, te wszystkie „patenty” są wynikiem miotania się między
      rozwiązaniami złymi, a jeszcze gorszymi. I to nawet ograniczając całą sprawę
      jedynie do aspektów techniczno-formalnych. A pomysł, żeby stworzyć „listę
      czystych” jest tak samo niewykonalny praktycznie, jak „listę umoczonych”.
      Chociaż roboty (fakt, że jałowej) byłoby niby mniej.
      No to co nam pozostaje? Może tylko obecna rola IPN? Funkcjonującego głównie
      jako NIECO TAJEMNICZY i PASYWNY (ale do czasu) SRASZAK!!!
      Innymi słowy: „jak jesteś umoczony, to siedź cicho i nie pchaj się do stanowisk
      publicznych, bo nigdy nie wiadomo co tam jest, i czy wtedy się za ciebie nie
      wezmą”.
      • henrykkreuz Najgorsza z możliwości 04.02.05, 15:57
        Podał Pan najgorszą z istniejących możliwości.

        A dlaczego to np. moje prawo do dobrego imienia ma być mniej ważne jak prawo
        TW, czy funkcjionariusza SA do ochrony danych osobowych.

        Dlaczego ich prawo ma być realizowane kosztem mojego prawa do dobrego imienia?

        W takiej sytuacji należy ważyć co ważniejsze.
        • kasia510 Re: Najgorsza z możliwości 04.02.05, 16:16
          Ewa napisała,
          jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona,
          aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski,
          upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez
          odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej
          lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem
          do drzwi przez panów milicjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana
          godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na
          przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i
          prześladowana... status pokrzywdzonego... a kogo to obchodzi.. ma sobie ten
          status przylepić na czole??.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się
          stało a zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :(

          • henrykkreuz Przykre, ale poszkodowaną nie jest 04.02.05, 16:43
            Jeżeli taka osoba stała się TW, czyli tajnym współpracownikiem, to jest mi jej
            żal, ale osobą poszkodowaną nie jest. Osoby poszkodowane to te, na które ona
            donosiła. Jest osobą słabą i chcę wiedzieć kto to jest, abym nie dażył go
            jakimś większym zaufaniem czy autorytetem.
            Obecnie zkres osób poszkodowanych jest znacznie większy, z tym że
            poszkodowanych przez IPN których nazwiska znalazły się na liście mimo, że
            zbieżność nazwisk jest tylko przypadkowa.

            Dlaczego kosztem mojego dobrego imienia, często kariery, ma się ukrywać dane TW
            o tym samym nazwisku?



            Pozdrawiam
            • henrykkreuz Jeszcze raz bez błędów 04.02.05, 16:47
              Jeżeli taka osoba stała się TW, czyli tajnym współpracownikiem, to jest mi jej
              żal, ale osobą poszkodowaną nie jest. Osoby poszkodowane to te, na które ona
              donosiła. Jest osobą słabą i chcę wiedzieć, kto to jest, abym nie darzył jej
              jakimś większym zaufaniem czy szacunkiem.
              Obecnie zakres osób poszkodowanych jest znacznie większy, z tym, że
              poszkodowanych przez IPN, których nazwiska znalazły się na liście mimo, że
              zbieżność nazwisk jest tylko przypadkowa.

              Dlaczego kosztem mojego dobrego imienia, często kariery, ma się ukrywać dane TW
              o tym samym nazwisku?
            • kropekuk Dlaczego mowisz, ze to agent? SKAD wiesz, ze 04.02.05, 16:49
              doniosl/sla? Przeciez nawet Wildstein nie twierdzi, ze jego luista to "lista
              UBekow"...
              • henrykkreuz Re: Dlaczego mowisz, ze to agent? SKAD wiesz, ze 04.02.05, 16:55
                Podobno to lista tzw. miszmasz, tj. pomieszano poszkodowanych z TW i ich
                szefami.
    • aurora.we.mgle podpisuje sie, wezmy IPM do sadu 04.02.05, 16:54
      To co sie stalo jest zbrodnia prawdziwych esbekow dokonana z premedytacja na
      niewinnych. Zlozmy pozew zbiorowy. Zaloz jakies konto, zeby sie wpisywac.
      • henrykkreuz Re: podpisuje sie, wezmy IPM do sadu 04.02.05, 17:02
        Można to przemyśleć, ale wpierw należy dokładnie opracować pozew (ten pisany
        przez 5 minut). Można też wzór wszędzie upowszechnić, aby każdy kto chce, a
        znajdzie swoje nazwisko na liście mógł taki pozew wnieść. Nawet jak go na tej
        nie ma, to zapewne jest na pozostałych, które również mogą już krążyć po
        świecie, skoro jedna mogła.

        Pozew zbiorowy też jest możliwy. Warte zastanowienia. Jest to kwestia
        zainteresowania sprawą. Zobaczymy.
        • aurora.we.mgle Re: podpisuje sie, wezmy IPM do sadu 04.02.05, 20:32
          Mysle, ze warto zalozyc jakas strone, na ktorej osoby poszkodowane moga sie
          wpisywac i zobaczymy ilu jest kandydatow na pozew zbiorowy. Taki bylby
          najbardziej efektywny. Poszkodowani to niewinni, ktorzy znalezli sie na tej
          liscie, jak i osoby o nazwiskach i imionach podanych na liscie, choc teczki nie
          sa na nich. Liczy sie bowiem publiczna percepcja i podejrzenie rzucone na nich.
          Kieres musi odejsc i to w "glorii" wstydu i potepienia!
      • kasia510 Re: podpisuje sie, wezmy IPM do sadu 04.02.05, 17:10
        to dobry pomysł
    • b.krakus No to jakie jest do cholery wyjście z tego bagna? 04.02.05, 20:22
      I kto na to odpowie?! Może właśnie Bronisław Widstein, bo on sprawia wrażenie,
      że wie wszystko, a ponadto jest sprawcą (współsprawcą?) obecnego zamieszania.
      Forumowiczów proszę, jeśli łaska, o konkretne propozycje, bez zbędnej
      literatury.
    • met0dy Re: Proces przeciw IPN 05.02.05, 00:20
      www.listaub.er.pl
    • basia.basia Do kroćset, henrykkreuz! 05.02.05, 01:13
      henrykkreuz napisał:

      > Tzw. lista spowodowała ogromne zamieszanie i ogrom podejrzeń wobec ludzi Bogu
      > ducha winnym.
      >
      > Warto zastanowić się nad tym jak zmusić IPN do ujawnienia pełnej listy z
      > pełnymi danymi tj. z drugimi imionami, imionami rodziców, określeniem TW,
      > poszkodowany, funkcjionariusz (czego?).
      >
      > Przyszedł mi do głowy pomysł aby zrobić to na podstawie Prawa Cywilnego, a
      > mianowicie wytoczyć proces przeciw IPN o naruszenie dóbr osobistych.

      Zamiast pisać bezsensowne pozwy domagające się gruszek na wierzbie
      czyli de facto zablokowania wszelkiej działalności IPN spróbuj
      napisać apel do Sejmu w celu dofinansowania instytutu i sensownie
      go uzasadnij.

      Inaczej będę podejrzewała, że siejesz zamęt w którym ukrywasz
      niecne zamiary.

      Jest rzeczą oczywistą, że żądanie upublicznienia wszystkich
      teczek podczas gdy przygotowanie do tego jest żmudną i pracochłonną
      robotą, spowoduje zatkanie IPN na lata i wszystkie inne statutowe
      powinności musiałyby być odstawione na bok!
      • henrykkreuz Re: Do kroćset, henrykkreuz! 05.02.05, 09:39
        Totalne niezrozumienie.

        Co miałoby zatkać IPN na lata? Opublikowanie pełniejszych danych z listy IPN!
        One przecież już są w bazie danych, tej samej co opublikowane nazwiska. Tu nie
        ma żadnyck kosztów, ani straconego czasu.

        Takie procesy zmusiłyby tylko do jej ujawnienia i nic więcej.

        Dlaczego np. mają nosić piętno donosiciela osoby, których nazwiska są tylko
        zbieżne z jakimś donosicielem o tym samym nazwisku?

        Dlaczego ukrycie donosicieli ma się odbywać kosztem dobrego imienia
        przypadkowych ludzi o takim samym nazwisku?
      • henrykkreuz Czekam 10.02.05, 08:15
        Dlaczego bezsensowny pozew?
        Dlaczego IPN byłby zablokowany na lata?
        Dlaczego upublicznienie listy z zasobów IPN trwałoby lata.

        Co do pieniędzy dla IPN to warto dowiedzieć się co nieco o kosztach.

        Ile zarabia pracownik IPN i dlaczego aż tyle i na jak długo?
        Czy otrzymuje samochód służbowy?
        Czy otrzymuje mieszkanie służbowe?

        Znany jest mi przypadek, że człowiek dotychczas zarabiający 3 tysiące w IPN
        natychmiast otrzymał 10, samochód służbowy, miszkanie słuzbowe duże i nowe,
        kontrakt na 6 lat. Wyników pracy IPN przez 6 lat nie widać, poza opublikowaniem
        listy 240 i udostępnienieu znikomej ilości teczek poszkodowanym. Może kasa
        tylko wsiąka w IPN jak w gąbkę?
        • pierre_doua Nazwiska na "Ró" - nie ma ich na liscie W? 10.02.05, 08:42
          Szukam na liscie nazwisk na "Ró...". Az mi sie nie chce wierzyc, ze nie ma ani
          jednego takiego nazwiska, np. "Rózanski" czy "Rózycki".
          Cos przegapilem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka