Bunt podoficerów

09.02.05, 09:23
1850 na ręke to mało????!

> Np. młodszy chorąży z Giżycka, służący w armii od 11 lat ma na utrzymaniu
> niepracującą żonę i dwójkę dzieci. Na rękę zarabia 1850 zł

To niech żona idzie do pracy. Kurcze - 1850 w Giżycku to jest kupa kasy. Ile
on by chciał z moich podatków zarabiać?!

Jak przyczytałem początek, to myślałem, że zarabiają po kilkaset złotych. Ale
dostają prawie 2kzł na rękę i jeszcze im źle?!
    • zen-on Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 09:41
      Oj biedę chłopaki klepią, ja na razie mażę o byciu
      tak biednym jak żołnierzyki. Ale skoro oni są
      biedakami, to ja chyba nędzarzem jestem :(
      • cesaria2 Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 12:25
        Jak chcesz być żołnierzem to najpierw poprwaw ortografię..
        • wujtarabuk Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 12:25
          ty tez.
    • swift073 Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 10:06
      No nieee..... Chlopaki mnie rozwalili. 1850 pln na reke i to im jeszcze malo?
      W d..ch im sie poprzewracalo.O takiej pensji to moge sobie co najwyzej
      pomarzyc, a mam wyzsze wyksztalcenie ekonomiczne, zrobione studia podyplomowe z
      finansow, CAE z j.angielskiego i zarabiam ponizej sredniej krajowej w duzym
      miescie wojewodzkim.
      Po drugie - dlaczego ma nas,podatnikow, obchodzic,ze zolnierz ma niepracujaca
      zone i 2 dzieci? Niech zona idzie do pracy! Tez bym chcial miec dwojke
      dzieci,ale na razie nie stac nas na jedno.
      Po trzecie - zolnierzyk nie bedzie musial zapierd... do 65 roku zycia, tylko w
      sile wieku pojdzie sobie na emeryturke i z pieniedzy podatnikow bedzie sobie
      spokojnie dalej pic wodke.
      Po czwarte - co taki zolnierz robi w kraju? Generalnie opieprza sie za cudze
      pieniadze i nawet strzelac porzadnie nie potrafi. Tak naprawde to jedynie ci
      zolnierze, ktorzy uczestnicza w roznych misjach np.w Iraku czy Kosowie, saperzy
      czy komandosi zasluguja na szacunek i przywileje nalezne sluzbom mundurowym.

      Oj, chlopaki cisnienie podniesli, nie tylko mi pewnie.

      Zaraz siadam do biurka i tez pisze skarge do RPO.
      • zigzaur do swifta 09.02.05, 10:50
        Nie martw się swoimi zarobkami.
        Niedługo ruszy kampania wyborcza.
        Lepper obieca, że wszystkim, co zarabiali poniżej średniej krajowej, podniesie
        zarobki do powyżej średniej krajowej. I wielu wyborców mu uwierzy.

        A może będzie potrzebował niedocenionych ekonomistów?
      • pafka Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 11:46
        Zwroc uwage na pare faktow:
        1) z tej pensji musi utrzymac cala rodzine

        2) zony nie pracuja dletego ze niech chca ale ze nie ma dla nich pracy bo
        a) jednostki sa czesto w jakis malych miejscowosciach gdzie jest duze bezrobocie
        b) nie kazdy pracodawc chcialby zatrudnic zone zolnierza
        • bq Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 11:52
          ten to raczej najlepszy nie jest bo po 11 latach służby nadal jest młodszym chorążym
        • lala.laleczna Ty też zwróć uwagę na parę faktów: 09.02.05, 13:33
          1) jeśli mu pensja nie pasuje, to może (może? ;-D) zatrudnić się gdzieś indziej
          za kolosalne pieniądze;
          2) "praca" żołnierza nie jest chyba o wiele bardziej wartościowa, niż praca
          nauczyciela, urzędnika państwowego, pielęgniarki;
          3) płacimy żołnierzom tyle, na ile nas stać - nas, jako społeczeństwo. A
          generalnie polskie społeczeństwo nie jest najbogatsze w świecie!

          Więc nie zawracajcie nam gitary, dobrze?
          • pafka Re: Ty też zwróć uwagę na parę faktów: 09.02.05, 13:55
            jak to zwrocil uwage "bq"
            "ten to raczej najlepszy nie jest bo po 11 latach służby nadal jest młodszym
            chorążym"

            co dowodzi temu co pisalem - najlepsi juz odeszli z wojska do cywila za lepsze
            pieniadze a "miernoty" zostaly i one maja wladze na zolnierzami ... a
            zakompleksione "miernoty" raczej nie przyczyniaja sie poprawy sytuacji w wojsku
            ... raczej rownaja w dol, co chlubie wojsku nie przynosi ...

            nie chce wnikac w dysputy ktora praca jest bardziej wartosciowa i w jakim
            stopniu ... ale wez pod uwage ze od takiego slabo oplacanego, niezadowolonego
            zolnerza zalezy los innych zarowno na wojnie ( np: nie wiem czy ktos by chcial
            miec takiego dowodce, bedac na szeroko rozumianym froncie, ) jak w czasie pokoju
            ( jesli nie odpowiada ci szef w firmie zawsze mozesz sie zwolnic, a w wojsku
            musisz wykonywac rozkazy przelozonego, a o wyborze jednostki gdzie odbywasz
            sluzbe tez nie decydujesz)

            w takich sytuacjach wole wiecej zaplacic i miec wieksze prawdopodobienstwo ze
            los zolnierzy zalezy od dobrze wyszkolonego, inteligentnego oficera z pasja niz
            przypadkowego flustrata ....
            • lala.laleczna Szczerze powiedziawszy, nasza armia nie obroniłaby 09.02.05, 16:08
              się przed nikim, więc jakość naszych żołnierzy ma znaczenie absolutnie
              czwartorzędne.
              Natomiast od jakości pracy nauczycieli zależy przyszłość Polski, od jakości
              pracy pielęgniarki jutro może zależeć twoje życie.
        • joankb Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 15:15
          Nikt nikogo w wojsku nie trzyma. Ile w tym Giżycku zarabia pielęgniarka? Ile
          jest pracy dla kobiet nie mających męża zarabiającego 2k?? Pakowanie pieniędzy
          podatników akurat w wojsko jest idiotyczne... To biedny kraj, a potrzeb "nieco
          ważniejszych" bez liku.
    • tomek.123 Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 10:19
      A co? Żonkom sie pracować nie chce że w ten spsób kalkulujemy dochód w rodzinie?
    • zigzaur jaki bunt? 09.02.05, 10:52
      Bunt w wojsku to jest wtedy, gdy podwładni odmawiają wykonania rozkazów albo
      nawet zastrzelą przełożonego.
      To tylko objaw niezadowolenia, bo każdy człowiek na pensyjce i grupie
      zaszeregowania chciałby wyższej pensyjki i grupy zaszeregowania.

      Jak na Pojezierze Mazurskie, to te zarobki można uznać za wysokie wręcz.
    • fredzio54 Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 13:25
      to nic nowego w WP
      moj Tatus sluzyl w WP pod marszalem pilsudskim w 1923-24 tez bylo kiepsko
      nawet Konie glodowali
      Ale ja juz sluzylem w Erec Israel mamy IDF
      • matheu IDF 09.02.05, 13:42
        co to jest IDF i jak to ma się do biednego (?) chorążego?
        • marwlod Re: IDF 09.02.05, 13:52
          IDF - Israeli Defence Force. Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę. Przy okazji
          znalazłem interesujący artykuł: hatikvah.uni.opole.pl/PL-Seruv.htm
    • radzio1974 Re: Bunt podoficerów 09.02.05, 15:33
      Gościu Nie przeginaj! Co to jest 1850pln? 500 na mieszkanie i wychodzi 1350 na
      3 osoby czyli 450 na głowe czyli 15pln na dzień. To jest dużo? Najpierw się
      zastanów a potem pisz. To, że ty masz jeszcze mniej nie upowaznia cię do
      pouczania i krytykowania innych. Zyjemy w pop...nym kraju i dajemy sie
      podpuscis, jedni na drugich zamiast wspólnie zadąć wiekszych płac minimalnych.
      wg mnie minimum socjalne na jedna osobe (w rodzinie) to 900pln a samotna to
      1200pln, czyli 30pln lub 40pln na dzień. I tak za to trudno jest wyzyc ale juz
      mozna próbować. Tak liczac minimalna płaca powinna byc na poziomie 1800pln
      brutto a nie około 800pln jak teraz. Zamiast kopac tych co sa mniejszymi
      nendzarzami niz my zróbmy abysmy wszyscy mogli zyc na lepszym poziomie.
      Generalnie normalna rodzina (2+2) powinna miec na swoje utrzymanie 5000pln na
      miesiac. Ceny ciagle rosna a progi podatkowe i place wcale. Kraj nendzarzy.
    • tom_wyborcza 1800 na ręke + 3800 zł składki emerytalnej 09.02.05, 15:38
      Czy ktoś próbował obliczyć ile trzeba byłoby płacić składki emerytalnej w
      normalnym prywatnym towarzystwie emerytalnym, aby mieć takie warunki jak wojskowi ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja