Dodaj do ulubionych

Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku

IP: 207.30.78.* 03.06.02, 15:15
Trzy dożywocia za brutalne zabójstwo trzech kasjerek i strażnika w Kredyt Banku
wymierzył w poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie. Najwcześniej po 40 latach
więzienia Grzegorz Sz., który strzelał do czworga zamordowanych pracowników
Kredyt Banku, może ubiegać się o przedterminowe zwolnienie. Krzysztof M. może
się o to starać po 35 latach, a Marek R. - po 25.


Ja dałbym im więcej
Piotrek
Obserwuj wątek
    • Gość: Hania Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.06.02, 15:29
      To znaczy ile?
      • Gość: Piotrek Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: 207.30.78.* 03.06.02, 15:47
        Po stu latach ubieganie się o zwolnienie. Żeby znowu nie było że jakaś fałszywa
        kurwa (adwokat), będzie chciał ich wyciągnąć po 25 latach z więzienia tłumacząc
        powody zabójstwa ich biedą i słabymi zabezpieczeniami banku.
        • Gość: Hania Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.06.02, 15:51
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > Po stu latach ubieganie się o zwolnienie. Żeby znowu nie było że jakaś fałszywa
          >
          > kurwa (adwokat), będzie chciał ich wyciągnąć po 25 latach z więzienia tłumacząc
          >
          > powody zabójstwa ich biedą i słabymi zabezpieczeniami banku.


          O ile rozumiem w 100% chec odwetu na zabojcach, nie rozumiem skad u Ciebie tyle
          agresji do adwokatow? Chociaz to chyba typowe - kazdy wyklina, dopoki nie
          potrzebuje. Chociaz wtedy tez wyklina.
          • Gość: Piotrek Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: 207.30.78.* 03.06.02, 15:59
            A to dlatego że adwokat jest sprzedajny za kasę (jak kurwa) i potrafi kłamać
            (jak kurwa). Nie mają swołocze wstydu i elementarnej ludzkiej wrażliwości
            tłumacząc zabójców i innych pojebów okolicznościami łagodzącymi. Cóż może
            usprawiedliwiać morderstwo?
            Sądzisz że rodziny tych zamordowanych wybaczyły im czyn kierując
            się "chrześcijańskim miłosierdziem"? Postaw się w ich sytuacji i wyobraź sobie
            (czego oczywiscie nie życzę) stratę kogoś bliskiego zabitego przez takiego
            osiłka-pojeba.
            Dlatego zawód adwokata jest szczególnie wstrętny, trzeba mieć nieźle pomieszane
            aby się tego podjąć.
            • Gość: Hania Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.06.02, 16:23
              Gość portalu: Piotrek napisał(a):

              > A to dlatego że adwokat jest sprzedajny za kasę (jak kurwa) i potrafi kłamać
              > (jak kurwa). Nie mają swołocze wstydu i elementarnej ludzkiej wrażliwości
              > tłumacząc zabójców i innych pojebów okolicznościami łagodzącymi. Cóż może
              > usprawiedliwiać morderstwo?
              > Sądzisz że rodziny tych zamordowanych wybaczyły im czyn kierując
              > się "chrześcijańskim miłosierdziem"? Postaw się w ich sytuacji i wyobraź sobie
              > (czego oczywiscie nie życzę) stratę kogoś bliskiego zabitego przez takiego
              > osiłka-pojeba.
              > Dlatego zawód adwokata jest szczególnie wstrętny, trzeba mieć nieźle pomieszane
              >
              > aby się tego podjąć.

              Przepraszam za prywatne pytanie: jestes w trakcie burzliwego rozwodu i adwokat
              zony daje Ci popalic?
              • Gość: Piotrek Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: 207.30.78.* 03.06.02, 16:31
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Przepraszam za prywatne pytanie: jestes w trakcie burzliwego rozwodu i adwokat
                > zony daje Ci popalic?

                Nie, daleko mi do tego :-)
                Żenuje mnie niewrażliwość adwokatów. To wszystko i aż wszystko.

                • Gość: Hania Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.06.02, 16:39
                  Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                  > Gość portalu: Hania napisał(a):
                  >
                  > > Przepraszam za prywatne pytanie: jestes w trakcie burzliwego rozwodu i adw
                  > okat
                  > > zony daje Ci popalic?
                  >
                  > Nie, daleko mi do tego :-)
                  > Żenuje mnie niewrażliwość adwokatów. To wszystko i aż wszystko.
                  >
                  Niewrazliwosc na co? Przeciez adwokat jest OBRONCA oskarzonego i realizuje jego
                  prawo do obrony.
                  • Gość: Piotrek Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: 207.30.78.* 03.06.02, 16:48
                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                    > Niewrazliwosc na co? Przeciez adwokat jest OBRONCA oskarzonego i realizuje jego
                    > prawo do obrony.

                    Ano na to aby taki dupek (adwokat) wyobraził sobie że to jego siostra była ową
                    kasjerką. Inaczej by wtedy spojrzał na sprawę.
                    Co rozumiesz w tym wypadku pod hasłem prawo do obrony? istnieje w tej sprawie? są
                    okoliczności łagodzące?
                    Adwokat powinien schować się pod stół i nie wychodzić, jakimkolwiek gadaniem
                    tutaj przynosi sobie ujmę.

                    • Gość: Hania Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 03.06.02, 16:57
                      Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                      > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      >
                      > > Niewrazliwosc na co? Przeciez adwokat jest OBRONCA oskarzonego i realizuje
                      > jego
                      > > prawo do obrony.
                      >
                      > Ano na to aby taki dupek (adwokat) wyobraził sobie że to jego siostra była ową
                      > kasjerką. Inaczej by wtedy spojrzał na sprawę.
                      > Co rozumiesz w tym wypadku pod hasłem prawo do obrony? istnieje w tej sprawie?
                      > są
                      > okoliczności łagodzące?
                      > Adwokat powinien schować się pod stół i nie wychodzić, jakimkolwiek gadaniem
                      > tutaj przynosi sobie ujmę.
                      >

                      Gdyby ofiara byla siostra adwokata, adwokat ten nie bylby dopuszczony do obrony.
                      Zmien kodeks postepowania karnego, tak zeby bylo wiadomo, ze jednym prawo do
                      obrony przysluguje, a innym nie.
                      Bez odbioru.
                    • Gość: ja Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 10:35
                      moim zdaniem powinni zostac skazani na dozywocie
                    • Gość: Karolcia Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:06
                      Każdy morderca powinien zostać ukarany tak samo jak zabił swoją ofiarę
                      • mn7 Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku 06.06.02, 14:09
                        Gość portalu: Karolcia napisał(a):

                        > Każdy morderca powinien zostać ukarany tak samo jak zabił swoją ofiarę

                        Taaa, pewnie. A sprawca wypadku komunikacyjnego powinien zostać wystawiony na
                        środek skrzyżowania na czerwonym świetle...
                        Kretynów nie brak.
                        • Gość: Ania Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.upc.chello.be 06.06.02, 14:14
                          mn7 napisał(a):

                          > Gość portalu: Karolcia napisał(a):
                          >
                          > > Każdy morderca powinien zostać ukarany tak samo jak zabił swoją ofiarę
                          >
                          > Taaa, pewnie. A sprawca wypadku komunikacyjnego powinien zostać wystawiony na
                          > środek skrzyżowania na czerwonym świetle...
                          > Kretynów nie brak.

                          I zwyrodnialcow tez nie brak.
                    • Gość: smk Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: 195.116.9.* 05.06.02, 10:21
                      Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                      > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      >
                      > > Niewrazliwosc na co? Przeciez adwokat jest OBRONCA oskarzonego i realizuje
                      > jego
                      > > prawo do obrony.
                      >
                      > Ano na to aby taki dupek (adwokat) wyobraził sobie że to jego siostra była ową
                      > kasjerką. Inaczej by wtedy spojrzał na sprawę.

                      Wyjątkowo chamski argument.

                      > Co rozumiesz w tym wypadku pod hasłem prawo do obrony? istnieje w tej sprawie?

                      Prawo do obrony przysługuje zawsze i w każdej sprawie. Jeśli tego nie rozumiesz,
                      to świadczy to o twojej głupocie i niewrażliwości.

                      > są
                      > okoliczności łagodzące?
                      > Adwokat powinien schować się pod stół i nie wychodzić, jakimkolwiek gadaniem
                      > tutaj przynosi sobie ujmę.

                      Uczciwym wykonywaniem swojej pracy przynowi sobie ujmę? Ty sobie przynowisz
                      ujmę.

                      Bez odbioru.
                • Gość: kalinka Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:05
                  ble tu jest za goraco aby miec zdanie na jakikolwiek temat...
        • Gość: U Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.gis.net 05.06.02, 12:50
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > Po stu latach ubieganie się o zwolnienie. Żeby znowu
          nie było że jakaś fałszywa
          >
          > kurwa (adwokat), będzie chciał ich wyciągnąć po 25
          latach z więzienia tłumacząc
          >
          > powody zabójstwa ich biedą i słabymi zabezpieczeniami
          banku.



          Wczesniejsze wyjscie zalatwi im prez.wszystkich
          kryminalistow.
      • Gość: Kraken Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.ipt.aol.com 03.06.02, 15:53
        Dopoki nie zaostrzy die drastycznie kodeksu karnego tzn.wprowadzajac NA POWROT
        kare smierci,dozywotniego wiezienia(dyzowocie,to dozywocie i nie ma tu miejsca
        na przedwczsne zwolnienia,a z ciurmy mozna wyjsc TYLKO "NOGAMI DO PRZODU")jak
        rowniez pomnozenia przez 3 kar przewidzianych za
        rozboje,kradzieze,pobicia,malwersacje i temu podobne przejawy rozrywkowej
        dzialalnosci przestepcow-DOPOTY POLACY BEDA ZYLI W STRACHU!!!
        I rozni filantropi niech nie pieprza o jakims "odwecie" spoleczenstwa na
        bandziorach,ktorych oni proponuja resocjalizowac-tylko paniczny strach przed
        wysokoscia wymierzanej kary moze zapewnic spoleczenstwu jako-takie poczucie
        bezpieczenstwa-do takiego samego wniosku doszla komuna i w swym kodeksie nie
        patyczkowala sie z nimi wprowadzajac np. pojecie "rozboju zuchwalego",pod ktory
        mozna bylo podciagnac niemal wszystko i zagrozonego kara 12-15 lat wiezienia,a
        o wczesniejsze zwolnienie mozna bylo ubiegac sie po odbyciu 2/3 wyroku.
        Czasami sam smialem sie z amerykanskich,czy brytyjskich sedziow ferujacych
        LACZNE wyroki w wysokosci np.800 lat wiezienia-niech taki jeden z drugim
        sprobuje odbyc chocby polowe zasadzonej kary!!!
        No ale Polacy sa jak pokazuje praktyka bardziej papiescy od samego papieza i w
        swej glupocie posuneli sie do tego,ze mordercy i inni zwyrodnialcy,dla ktorych
        JEDYNA"NAGRODA" powinien byc "konopny krawat" rza ze smechu na samo wspomnienie
        sadu!!!
        • bykk Re:do Krakena 03.06.02, 16:01
          Kraken,qrcze pierwszy raz zgadzam się z Tobą od kiedy zaistniałeś na F.!
          Jednak czasem...
          Identyczne mam zdanie na ten temat(mimo,że bardzo szanuję naszego Papieża,może
          grzeszę,ale...)
          hej!
          • Gość: Ania Re:do Krakena IP: *.upc.chello.be 03.06.02, 16:35
            Do kary smierci nie jestem przekonana na 100 % ze wzgledu na pomylki sadowe.Z
            tego jednak co sie teraz widzi kara wiezienia to zadna kara.Przepustki
            przedterminowe zwolnienia czeste wizyty itd....
            • Gość: Piotrek Re:do Krakena IP: 207.30.78.* 03.06.02, 16:50
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Z tego jednak co sie teraz widzi kara wiezienia to zadna kara.Przepustki
              > przedterminowe zwolnienia czeste wizyty itd....

              A to wymysł "profesjonalnego kretyna". Głosujcie na niego, głosujcie...

              • Gość: Ania Re:do Krakena IP: *.upc.chello.be 03.06.02, 16:55
                Gość portalu: Piotrek napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Z tego jednak co sie teraz widzi kara wiezienia to zadna kara.Przepustki
                > > przedterminowe zwolnienia czeste wizyty itd....
                >
                > A to wymysł "profesjonalnego kretyna". Głosujcie na niego, głosujcie...
                >

                O co Ty mnie Piotrek posadzasz?
                • Gość: Piotrek Re:do Krakena IP: 207.30.78.* 03.06.02, 22:48
                  Nic do Ciebie personalnie. Pisałem że my sami (rząd) złagodził więzienia
                  bandytom i teraz zbieramy "owoce"
                  • Gość: Marta Re:do Krakena IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:08
                    w dzisiejszych czasach więźniowie żyją jak w raju! Niedługo każdy z nas dojdzie
                    do wniosku, że lepiej popełniać przestępstwa niż być uczciwym, po prostu to
                    bardziej się opłaca. A jeśli chodzi o karę śmierci, to nie rozumiem jednej
                    sprawy. Dlaczego w kraju, gdzie ponad 90% obywateli podaje się za katolików tak
                    wiele osób jest za wprowadzeniem kary śmierci do kodeksu karnego!!!
                    Poza tym kara 50 lat w zawieszeniu (z czego pewnie po 25 opuszczą mury
                    więzienia za szczególnie poprawne zachowanie)za zabójstwo z premetytację to dla
                    mnie po prostu śmiech!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: Jo Re:do Krakena IP: *.datastar.pl 05.06.02, 11:04

                      > Poza tym kara 50 lat w zawieszeniu (z czego pewnie po 25 opuszczą mury
                      > więzienia za szczególnie poprawne zachowanie)za zabójstwo z premetytację

                      Co takiego?!?!
                      Co to jest kara " 50 lat w zawieszeniu, z czego pewnie po 25 opuszczą mury więzienia"?
                    • mn7 do Marty 06.06.02, 14:05
                      Gość portalu: Marta napisał(a):

                      > w dzisiejszych czasach więźniowie żyją jak w raju!

                      Skąd masz takie szokujące informacje? Od Ani i Bykka?

                      > Niedługo każdy z nas dojdzie
                      > do wniosku, że lepiej popełniać przestępstwa niż być uczciwym, po prostu to
                      > bardziej się opłaca. A jeśli chodzi o karę śmierci, to nie rozumiem jednej
                      > sprawy. Dlaczego w kraju, gdzie ponad 90% obywateli podaje się za katolików tak
                      > wiele osób jest za wprowadzeniem kary śmierci do kodeksu karnego!!!

                      Nie tylko dla Ciebie jest to absolutnie niepojęte.

                      > Poza tym kara 50 lat w zawieszeniu (z czego pewnie po 25 opuszczą mury
                      > więzienia za szczególnie poprawne zachowanie)za zabójstwo z premetytację to dla
                      > mnie po prostu śmiech!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      A co to takiego "kara 50 lat w zawieszenie"???? Gdzie to takie kary są???
            • Gość: Kraken Re:do Ania IP: *.ipt.aol.com 03.06.02, 17:12
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Do kary smierci nie jestem przekonana na 100 % ze wzgledu na pomylki sadowe.Z
              > tego jednak co sie teraz widzi kara wiezienia to zadna kara.Przepustki
              > przedterminowe zwolnienia czeste wizyty itd....


              -Kr. No,w tym przypadku chyba nie moze byc mowy o zadnej pomylce(te sa
              specjalnoscia amerykanskich ambitnych prokuratorow w poczatkach
              ich 'kariery",kiedy chcac sie za wszelka cene wykazac musza miec kozla ofiarnego)
              W PRL jedynym chyba watpliwym wyrokiem byla KS dla Marchwickiego(uchodzacego w
              oczach Temidy,choc trudno mowic o oczach,skoro ma na nich przepaske,za slynnego
              slaskiego wampira)byl to proces poszlakowy,a w takich KS nie powinna zapadac!!
              natomiast co sie tyczy wiekszosci osadzonych i "skazanych" zabojcow-ich wina nie
              podlegala ZADNEJ dyskusji.
              Inna sprawa jest dostepnosc broni,ktora powinna byc udzialem wszystkich(zdrowych
              psychicznie-podobnie jak ma to miejsce np.w Teksasie,gdzie pierwszym
              prezentem,ktory ojciec kupuje synowi po ukonczeniu 10 lat jest-karabin!!)aby
              bandyci wiedzieli,ze decydujac sie na "skok" ryzykuja zyciem,nalezaloby tak
              skonstruowac prawo,aby napadniety w obronie wlasnej mogl zadac smierc sprawcy,aby
              nie powtorzyla sie historia pewnego emeryta,ktory przed podajze 10 laty
              napadniety przez mlodocianych bandziorow wyrwal jednemu z nich noz i w ferworze
              obrony zabil obydwu-wsadzono napadnietego do ciurmy,i tak zaszczuto,ze popelnil w
              wiezieniu samobojstwo!!!!
              Jesli nie spelni sie tych warunkow-GORZE WAM POLACY!!!
            • bykk Re:do Ani 04.06.02, 11:17
              Aniu,o to właśnie chodzi!
              Zgadzam się z Tobą,jeśli jest cień wątpliwości,KS-a nie ma,natomiast w sprawach
              tak oczywistych jak ta z Kredyt Banku,zabicie Łyska,zabicie Michałka
              przez sędziego itp.,powinien być KS! Niech się z tym bandziory liczą!
              pozdrawiam
              hej!
            • mn7 Re:do Krakena 06.06.02, 14:02
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Do kary smierci nie jestem przekonana na 100 % ze wzgledu na pomylki sadowe.Z
              > tego jednak co sie teraz widzi kara wiezienia to zadna kara.

              Ciekaw jestem, jak trzeba mieć na...ne do głowy, żeby napisać, że "kara więzienia
              to żadna kara"???

              mn7


              Przepustki
              > przedterminowe zwolnienia czeste wizyty itd....

              • Gość: Ania Re:do Krakena IP: *.upc.chello.be 06.06.02, 14:16
                mn7 napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Do kary smierci nie jestem przekonana na 100 % ze wzgledu na pomylki sadow
                > e.Z
                > > tego jednak co sie teraz widzi kara wiezienia to zadna kara.
                >
                > Ciekaw jestem, jak trzeba mieć na...ne do głowy, żeby napisać, że "kara więzien
                > ia
                > to żadna kara"???
                >
                > mn7
                >
                >
                > Przepustki
                > > przedterminowe zwolnienia czeste wizyty itd....
                >

                A co to za kara skoro mozna wyjsc sobie na przepustke i kogos zabic.Nasrane w
                glowie to masz ty .
                • mn7 Re:do Krakena 06.06.02, 14:22
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > A co to za kara skoro mozna wyjsc sobie na przepustke i kogos zabic.Nasrane w
                  > glowie to masz ty .

                  Czy ty sobie wyobrażasz, że groźni więzniowie wychodzą na przepustkę? Osadzeni
                  niebezpieczni siedzą w izolatkach a po więzieniu poruszają się pod eskortą kilku
                  strażników i skuci. Wykaż więcej samodzielności w myśleniu!

                  mn7
                  • Gość: Ania Re:do Krakena IP: *.upc.chello.be 06.06.02, 14:26
                    mn7 napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > A co to za kara skoro mozna wyjsc sobie na przepustke i kogos zabic.Nasra
                    > ne w
                    > > glowie to masz ty .
                    >
                    > Czy ty sobie wyobrażasz, że groźni więzniowie wychodzą na przepustkę? Osadzeni
                    > niebezpieczni siedzą w izolatkach a po więzieniu poruszają się pod eskortą kilk
                    > u
                    > strażników i skuci. Wykaż więcej samodzielności w myśleniu!
                    >
                    > mn7


                    Szkoda tylko,ze mordercy Michala Lyska sa juz na wolnosci a nie siedza w
                    izolatkach i nie chodza skuci pod eskorta kilku straznikow.Innych przykladow nie
                    znam bo nie mieszkam w Polsce ale pewnie ktos sie znajdzie kto przytoczy.
                    • mn7 Re:do Krakena 06.06.02, 14:34
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Szkoda tylko,ze mordercy Michala Lyska sa juz na wolnosci a nie siedza w
                      > izolatkach i nie chodza skuci pod eskorta kilku straznikow.Innych przykladow ni
                      > e
                      > znam bo nie mieszkam w Polsce ale pewnie ktos sie znajdzie kto przytoczy.

                      Przykład jest do niczego, ponieważ karę pozbawienia wolności można orzec
                      wyłącznie wobec kogoś, kto odpowiada na podsatwie k.k. Minimalna granica wieku to
                      w Polsce 17 lat (wyjątkowo - między innymi przy zabójstwie - 15, było dawniej
                      16). Taka granica jest w KAŻDYM kraju, może być niższa lub wyższa (w Belgii jest
                      chyba też 17 albo 18). Mordercy Łyska w ogóle nie byli skazani na karę
                      pozbawienia wolności (więzienie), więc przykład jest nie na temat.

                      Inna sprawa, że jak ktoś w tym wątku poniżej słusznie stwierdził, tych dwóch
                      degeneratów rzeczywiście powinno być na trwałe ze społeczeństwa wyeliminowanych.
                      Tu między nami nie ma Aniu żadnego sporu.

                      Pozdrawiam

                      mn7
            • mn7 Re:do Krakena 06.06.02, 14:05
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Do kary smierci nie jestem przekonana na 100 % ze wzgledu na pomylki sadowe.Z
              > tego jednak co sie teraz widzi kara wiezienia to zadna kara.

              Ciekaw jestem, jak trzeba mieć na...ne do głowy, żeby napisać, że "kara więzienia
              to żadna kara"???

              mn7


              Przepustki
              > przedterminowe zwolnienia czeste wizyty itd....

          • Gość: Kraken Re:do bykk IP: *.ipt.aol.com 03.06.02, 17:18
            bykk napisał(a):

            > Kraken,qrcze pierwszy raz zgadzam się z Tobą od kiedy zaistniałeś na F.!
            > Jednak czasem...
            > Identyczne mam zdanie na ten temat(mimo,że bardzo szanuję naszego Papieża,może
            > grzeszę,ale...)
            > hej!


            -Kr. Szalom bykku-wiesz...ja nie "wchodze" na forum szukac sojusznikow
            wyznawanych pogladow-wrecz przeciwnie jestem zdania,ze TYLKO roznica pogladow
            moze pobudzic tworcza dyskusje, a ze czasem owe dyskusje przybieraja niepozadane
            kierunki-no coz to juz chyba lezy w naturze Polakow(najpierw naklasc sobie po
            mordach,a potem isc wspolnie na wodke,mialem w zyciu takie przypadki)i mysle,ze w
            praktyce roznice pogladow nie przeszkodzilyby nam dyskutowac nawet przy kielichu!!
            pozdr.
            • bykk Re:do Krakena 04.06.02, 11:20
              Kraken,co mam Ci odpowiedzieć? Ocywiście! Znowu masz rację,fakt z wieloma
              poglądami na różne tematy nie zgadzam się z Tobą,ale czasem dyskusja zbliża,
              no nie?A jeszcze do tego mieć,no nalać jednego?:)))
              pozdrawiam
              hej!
      • Gość: kalinka Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:02
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > To znaczy ile? no własnie ile?



    • Gość: GMR Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 22:45
      dożywocie to za mało! należało by tych skur...poddać wymyślnym torturom a ich
      katami powinni być rodziny ich ofiar!! Żądam krwi morderców!!!
      • Gość: J4YsoN Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 10:34
        ehhh sadze ze to kategorycznie za malo...
    • Gość: GMR A to na dobitkę! Obrońca zaspał więc wyroku nie ma IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 23:04
      Egzekucja skazanego na karę śmierci mężczyzny, którego obrońca w czasie procesu
      wielokrotnie zasypiał, nie zostanie wykonana. Amerykański Sąd Najwyższy
      odrzucił apelację stanu Texas, który chciał wykonania wyrokuPrawnicy stanu
      Texas nie kwestionowali faktu, iż wyznaczony z urzędu obrońca w czasie procesu
      wielokrotnie zapadał w drzemkę.

      Dowodzili jednak, że sen adwokata nie miał wpływu na orzeczenie wyroku dla 48-
      letniego dziś Calvina Burdine'a, którego w 1984 roku skazano na karę śmierci za
      zamordowanie swojego kochanka-geja.

      Stan Texas argumentował również, że przypadek śpiącego obrońcy należy traktować
      tak samo jak traktowano wcześniej przypadki adwokatów będących pod wpływem
      alkoholu lub narkotyków. W takich sytuacjach to oskarżeni musieli dowieść, że
      stan prawnika miał wpływ na orzeczenie sądu.

      Sąd Najwyższy potraktował jednak drzemki adwokata jako czasową nieobecność w
      czasie procesu uznając, że pozbawiły one oskarżonego konstytucyjnego prawa do
      skutecznej obrony. Okazało się bowiem, że w czasie sześciodniowego procesu,
      nieżyjący już dziś adwokat Joe Cannon zapadał w drzemkę dziesięciokrotnie i za
      każdym razem spał co najmniej 10 minut, czasem w kluczowych momentach przewodu
      sądowego.

      Po decyzji Sądu Najwyższego, Stan Texas będzie musiał przeprowadzić nowy proces
      albo wypuścić Burdine'a na wolność.
      • Gość: Kraken Re: Do GMR IP: *.ipt.aol.com 04.06.02, 00:26
        Rzadko zgadzam sie z toba,ale w tym miejscu calkowicie cie popieram-wierzac,ze
        w tym przypadku rzad wypnie sie na kodeks i sady dowala im kaesa juz na
        poczatku tej historii zglosilem sie na KATA(w czynie spolecznym),no coz zarowno
        rzad jak i spoleczenstwo w tej sprawie okazali sie nieco glupawi.
        Jesli natomiast chodzi o tego pedala z Teksasu,to nalezy sie spodziewac,ze
        sady zostana zalane odwolaniami niemal kazdego skazanca(no coz zarowno
        krzeselko elektryczne,jak i lozeczko od zastrzyku wydaja sie im byc coskolwiek
        niewygodne,chociaz samemu z nich juz wstawac nie trzeba-odpowiednie sluzby
        zniosa delikwenta)-z drugiej stronyprawda jest,ze wiele bylo dotychczas
        sadowych pomylek w USA(prokurator chce sie wykazac,a adwokatowi z urzedu-nie
        zalezy)
    • Gość: emila Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:03
      Gość portalu: emila
      Uważam, że należy im się dożywocie za brutalne zabójstwo. Powinni ponieść karę za
      dokonane zbrodnie.

      • Gość: J4YsoN Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:04
        ehhh nudne to forum temat ten byl aktualny wczoraj a nie dzis :P
    • Gość: Elanor Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:03
      Uważam, że dla takich ludzi nie ma innej kary jak tylko dożywocie.Ale z jakiej
      racji mogą ubiegać się o zwolnienie?!
    • Gość: Żara Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:05
      Straszna zbrodnia, odpowiednia kara
      • Gość: J4YsoN Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:07
        Żara, ale zes walnal cytat ;P
    • Gość: HBI Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:14
      Kara dozywocia w Polsce jest stosowana ze zbyt mala czestotliwoscia w stosunku
      do ilosci popelnianych przestepstw, ktore takiej karze podlegaja, majac na
      uwadze akty polskiego prawa. Mysle, ze w naszym kraju, za zbrodnie rodzaju
      morderstw w banku, powinny podlegac karze smierci, ktorej zadaniem bylby chocby
      czynnik odstraszajacy. Niestety nie mamy wystarczajaco duzo czasu, aby
      deliberowac na ten temat dluzej, wiec tym optymistycznym akcentem zegnam
      panstwa... chrroooo...
      • Gość: J4YsoN Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:15
        Zgadzam sie z HBI w 100%... chrrrooooooo
    • Gość: Natalka Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.polkos.com.pl 04.06.02, 11:22
      Zgadzam się. Nie wiem, czy w krytycznej chwili zabójcy mieli świadomość tego
      czynu. Bardzo łatwo jest w kilka sekund odebrać komuś życie i zniszczyć swoje.
      Skoro nie przemyśleli tego wcześniej, może uda im się to przez nadchodzące
      lata.
    • Gość: Piort Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.ppi / 192.168.1.* 04.06.02, 11:45
      Za to,że zamordowali cztery osoby z chęci zysku, rodziny pomordowanych(między
      innymi) mają ich utrzymywać dożywotnio w więzieniu! Wogóle więzienie nie ma
      sensu, przestępca ma odpracować szkodę, jaką uczynił innej osobie, a w
      przypadku morderstwa zostać zlikwidowany. Utrzymanie więźnia kosztuje już
      blisko 1 tys. zł miesięcznie - oczywiście wchodzą w to wynagrodzenia
      rozbudowanego aparatu, różne programy resocjalizacji i inne bzdury, podczas gdy
      wiadomo ze więzienia stają się szkołą i organizatorem przestępczości.
      Wystarczyło by sprywatyzować więziennictwo i okazało by się, że więźniowie mogą
      wydajnie pracować w obozach pracy na swoje i strażników utrzymanie, a przy
      okazji zbierać na wynagrodzenie uczynionej szkody. Dopiero po wynagrodzeniu
      szkody mógłby taki być zwolniony. Przestępstwo nie może się opłacać, nie może
      złodziej samochodu wartego 50 tys.zł dostawać 6-ciu miesięcy w zawieszeniu i
      nie ponosić finansowych konsekwencji. Na razie się opłaca i dopuki to się nie
      zmieni przestępczośc nie spadnie. A co do adwokatów, to w USA są powszechnie
      uważani za za nieuczciwych. U nas też robią co mogą, aby prawo było
      niejednoznaczne i czwrpią (pośrednio) zyski z przestępstw. Pamiętacie tych
      ochroniarzy, którzy uśpili swoich kolegów i ukradli blisko milion marek?
      Zostali w końcu złapani, pieniezdy nie odzyskano, ale na adwokatów wystarczyło!
      • Gość: Andrzej Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 14:54
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        > Za to,że zamordowali cztery osoby z chęci zysku, rodziny pomordowanych(między
        > innymi) mają ich utrzymywać dożywotnio w więzieniu! Wogóle więzienie nie ma
        > sensu, przestępca ma odpracować szkodę, jaką uczynił innej osobie, a w
        > przypadku morderstwa zostać zlikwidowany.

        Oczywiście że tak. Kto Ci broni założyć firmę, która zatrudni więźniów? Kto broni
        innym - istniejącym - firmom zatrudniac więźniów? Zastanowiłeś się nad tym?
        Kolejni ministrowie sprawiedliwości próbowali coś z tym zrobić. Także Kaczyński -
        zapewne Twój ulubieniec. Nic z tego dotąd nie wyszło. Zastanawiałeś się dlaczego?

        > A co do adwokatów, to w USA są powszechnie
        > uważani za za nieuczciwych.

        Polska to nie USA.

        U nas też robią co mogą, aby prawo było
        > niejednoznaczne

        jakiś przykład?

        i czwrpią (pośrednio) zyski z przestępstw. Pamiętacie tych
        > ochroniarzy, którzy uśpili swoich kolegów i ukradli blisko milion marek?
        > Zostali w końcu złapani, pieniezdy nie odzyskano, ale na adwokatów wystarczyło!

        To byli adwokaci z wyboru, czy z urzędu? Nie złośliwię się, tylko pytam, bo nie
        pamiętam. Chyba jednak z urzędu?

        Andrzej
    • bykk Re: a może by tak...? 04.06.02, 12:17
      Wiecie co? Jak już nie mamy KS,to może...
      Powinno być tak. Dwa cięzkie więzienia np. kopalnie węgla.
      Gościu dostaje dożywocie,ciężko pracuje.Zwożą go strażnicy na dół na przodek,
      jak zrobi ileś tam ton,wywożą na górę dają żreć,jeśli nie,zostaje na noc
      na dole i tak do skutku.
      Zwolnić można go jedynie na swój własny pogrzeb!
      Gdyby tak było,KS-a może nie być!
      hej!
      • Gość: Piort Re: a może by tak...? IP: *.ppi / 192.168.1.* 04.06.02, 14:11
        Bardzo dobry pomysł! Jeszcze są kamieniołomy i można wykonywać szereg innych
        ciężkich prac dla dobra społeczeństwa. Ja mam pomysł, szkice i wstępne
        obliczenia autobusów napędzanych siłą mięśni więźniów. Pojazd taki byłby
        ekologiczny, co powinno wywołać przychylność UE, a praca więźnia odbywała by
        się na rzecz społeczności, więc nie jest to zabroniona konwencjami
        międzynarodowymi praca niewolnicza. Autobusy były by dwóch rodzajów - miejskie
        i dalekobieżne, te drugie dla lżejszych przestępców. Przychód z biletów
        pokrywałby koszty wyżywienia i dozoru, a nadwyżka byłaby odkładana na
        rachunkach poszczególnych przestępców. Napędem autobusu byłby taki przestępca
        do chwili wyrównania wyrządzonej szkody. Wszyscy, którzy uważają, że kara ma
        być wykonywana w sposób łagodny, nie naruszający godności skazanego będą mogli
        wykupywać po kilka biletów za jeden przejazd.
        • Gość: Kraken Re: a może by tak...? IP: *.ipt.aol.com 04.06.02, 15:16
          Mam jak mi sie wydaje LEPSZA propozycje-otoz w celu wzbudzenia strachu u
          przestepcow roznej preweniencji moznaby stworzyc lotna specgrupe stosujaca
          PRAWO LYNCHA-w przypadkach takich jak Kredyt bank zamaskowana i dobrze
          uzbrojona grupa wchodzi na sale sadowa,wyciaga "aniolkow" spod opieki policji i
          WIESZA ICH NA PIERWSZEJ LATARNI Z BRZEGU!!!Czy sadzicie,ze policaje broniliby
          bandziorow z narazeniem zycia???NIE SADZE!!!A praktyke w tego rodzaju
          dzialalnosci Polacy juz maja- w czasie powstania styczniowego dzialala podobna
          specgrupa "SZTYLETNIKOW"-nalezaloby jedynie odkurzyc nieco stary DOBRY
          ZWYCZAJ!!!
          • Gość: snajper Re: a może by tak...? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 04.06.02, 16:19
            Gość portalu: Kraken napisał(a):

            > Mam jak mi sie wydaje LEPSZA propozycje-otoz w celu wzbudzenia strachu u
            > przestepcow roznej preweniencji moznaby stworzyc lotna specgrupe stosujaca
            > PRAWO LYNCHA-w przypadkach takich jak Kredyt bank zamaskowana i dobrze
            > uzbrojona grupa wchodzi na sale sadowa,wyciaga "aniolkow" spod opieki policji i
            > WIESZA ICH NA PIERWSZEJ LATARNI Z BRZEGU!!!Czy sadzicie,ze policaje broniliby
            > bandziorow z narazeniem zycia???NIE SADZE!!!A praktyke w tego rodzaju
            > dzialalnosci Polacy juz maja- w czasie powstania styczniowego dzialala podobna
            > specgrupa "SZTYLETNIKOW"-nalezaloby jedynie odkurzyc nieco stary DOBRY
            > ZWYCZAJ!!!

            Kolejna propozycja. ;)) Kara przymusowego oddania organów. Płuco, nerka, rogówka,
            pół wątroby. Zabrali życie, niech dadzą (uratują) życie komuś innemu.
            • Gość: Ania Re: a może by tak...? IP: *.upc.chello.be 04.06.02, 16:22
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Kraken napisał(a):
              >
              > > Mam jak mi sie wydaje LEPSZA propozycje-otoz w celu wzbudzenia strachu u
              > > przestepcow roznej preweniencji moznaby stworzyc lotna specgrupe stosujaca
              >
              > > PRAWO LYNCHA-w przypadkach takich jak Kredyt bank zamaskowana i dobrze
              > > uzbrojona grupa wchodzi na sale sadowa,wyciaga "aniolkow" spod opieki poli
              > cji i
              > > WIESZA ICH NA PIERWSZEJ LATARNI Z BRZEGU!!!Czy sadzicie,ze policaje bronil
              > iby
              > > bandziorow z narazeniem zycia???NIE SADZE!!!A praktyke w tego rodzaju
              > > dzialalnosci Polacy juz maja- w czasie powstania styczniowego dzialala pod
              > obna
              > > specgrupa "SZTYLETNIKOW"-nalezaloby jedynie odkurzyc nieco stary DOBRY
              > > ZWYCZAJ!!!
              >
              > Kolejna propozycja. ;)) Kara przymusowego oddania organów. Płuco, nerka, rogówk
              > a,
              > pół wątroby. Zabrali życie, niech dadzą (uratują) życie komuś innemu.


              Oczywiscie to przesada.Ale fakt jest faktem.Kary sa za niskie a wiezienia
              niewiele roznia sie od osrodkow wczasowych.
              • Gość: Piort Re: a może by tak...? IP: *.ppi / 192.168.1.* 05.06.02, 08:42
                >wiezienia niewiele roznia sie od osrodkow wczasowych.

                Droga Aniu! Czy siedziałaś w więżieniu lub znasz dobrze kogoś kto siedział? Ja
                osobiście nie siedziałem, ale znałem faceta, który siedział i z jego opowieści
                wynika, że to jest straszne miejsce. Nie dla tego, że odosobnienie i dyscyplina,
                ale to współwięźniowie robią sobie piekło. Przewodzą najbardziej zdemoralizowani,
                agresja skierowana jest na nowicjuszy i tych mniej zdemoralizowanych. W
                więzieniach rządzą przestępcy, bo tak jest wygodnie słuzbie więziennej. Do służby
                więziennej też nie idą ludzie pokroju Matki Teresy, tylko tacy, którzy lubią być
                panami zycia i śmierci ubezwłasnowolnionych. Gdy strażnik się uprze, to możesz z
                zasądzonym wyrokiem 6-ciu miesięcy osiedzieć dziesięć lat, umrzeć na dowolną
                chrobe lub popełnić samobójstwo w pięcioosobowej celi. Za to więzienia są szkołą
                przestępczości, tu nawiązuje się znajomości, planuje skoki, organizuje grupy i
                nadaje się robotę kolegom z wolności. Tylko ciężka praca, nie dająca chwili
                wytchnienia, jak niegdyś galery, i spłacenie tą pracą wyrządzonej szkody daje
                szansę na powrót przestępcy do społeczeństwa. Jestem przeciwny transplantacjom.
                Może się okazać, że masz zgodność tkankową z jakimś VIP-em i usłużny sąd skaże
                Cię na śmierć za skręcenie w lewo przed zapaleniem się zielonej strzałki i
                zaatakowanie zatrzymującego Cię policjanta. Ze śmierci kogokolwiek nikt nie
                powinien osiągać korzyści. Masz przykład z Łodzi, gdzie dla paruset złotych
                wyprawiano ludzi na tamten świat.

                • Gość: Ania Re: a może by tak...? IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 08:57
                  Zle mnie zrozumiales nie pochwalalam transplantacji.Nie czytales pewnie mego
                  wczesniejszego tekstu.Napisales,ze wiezienie to straszne miejsce,ale tam idzie
                  sie za popelnienie przestepstwa.Na wyzej wymienione sytuacje ma wplyw tak jak
                  wszedzie korupcja ten kto ma wiecej kasy ma lepiej.Ja pisalam o
                  przepustkach.Nie wiem czy pamietasz sprawe "lomiarza",ktory zabijal kobiety
                  wlasnie na przepustkach.Kara powinna byc kara zadnych przepustek,zadnych
                  urlopow minimum wizyt.Jezeli raz ktos trafi do wiezienia i nie i wystarczy,ze
                  bedzie sie" dobrze sprawowal " to dostanie urlop daruje mu sie czesc kary to po
                  wyjsciu na wolnosc popelni nowe przestepstwo i tyle.Takie jest moje zdanie.Co
                  to znaczy dobre sprawowanie?Wiezienie to nie szkola ,gdzie mozna byc grzecznym
                  i wtedy dostaje sie nagrode ,wiezienie ma byc kara za popelnione przestepstwo a
                  jezeli jeszcze w wiezieniu ktos sie zle sprawuje to powinno sie karac dodatkowo.
                  • bykk Re: a może by tak...?do Piort-a 05.06.02, 09:54
                    Piort,owszem tak bywało kiedyś.Obecnie zmieniło się i to baaaardzo na korzyść
                    bandytów.Znam osobiście człowieka,który siedział z mordercą,który zabił
                    ks.Popiełuszkę!
                    Ostatnie 3 lata Piotrowski siedział w Goleszach(tak się to chyba ta miejscowość
                    nazywa?).Jechałem od Sulejowa,(w Stronę Piotrkowa)w Przygłowie w prawo. Byłem
                    tam pod bramą.To są po prostu takie "murowane baraki",siatka,więzienie(?)
                    pół-otwarte,leżeli na polu,opalali się,grzebali w ogródku,czytali książki itp.!
                    Opowiadał mi człowiek,jak tam było.Z Piotrowskim obchodzili się jak z jajkiem.
                    Sam chyba słyszałeś jak to P. wychodził na przepustki i pracował,aby utrzymać
                    rodzinę?To jest to samo więzienie, z którego poszedł sobie więzień,palacz
                    kotłowni,która znajduje się na zewnątrz!!!!
                    A innych więzieniach słyszałeś np. o "mokrych pokojach",telefonach,telewizorach
                    "kablówkach",salach sportowych itp.?
                    W takich więzieniach mają siedzieć mordercy?
                    pozdrawiam
                    • Gość: smk Re: a może by tak...?do Piort-a IP: 195.116.9.* 05.06.02, 10:35
                      bykk napisał(a):

                      > Piort,owszem tak bywało kiedyś.Obecnie zmieniło się i to baaaardzo na korzyść
                      > bandytów.Znam osobiście człowieka,który siedział z mordercą,który zabił
                      > ks.Popiełuszkę!
                      > Ostatnie 3 lata Piotrowski siedział w Goleszach(tak się to chyba ta miejscowość
                      > nazywa?).Jechałem od Sulejowa,(w Stronę Piotrkowa)w Przygłowie w prawo. Byłem
                      > tam pod bramą.To są po prostu takie "murowane baraki",siatka,więzienie(?)
                      > pół-otwarte,leżeli na polu,opalali się,grzebali w ogródku,czytali książki itp.!
                      > Opowiadał mi człowiek,jak tam było.Z Piotrowskim obchodzili się jak z jajkiem.
                      > Sam chyba słyszałeś jak to P. wychodził na przepustki i pracował,aby utrzymać
                      > rodzinę?To jest to samo więzienie, z którego poszedł sobie więzień,palacz
                      > kotłowni,która znajduje się na zewnątrz!!!!
                      > A innych więzieniach słyszałeś np. o "mokrych pokojach",telefonach,telewizorach
                      > "kablówkach",salach sportowych itp.?
                      > W takich więzieniach mają siedzieć mordercy?
                      > pozdrawiam

                      Mordercy siedzą w całkeim innych więzieniach i nie udawaj, ze tego nie wiesz.
                      Zakłady półotwarte i otwarte służą m.in. do odbywania końcówek kar - np. po to,
                      żeby taki długoterminowy więzień przystosował się do warunków wolnościowych.
                      Tak jest na całym świecie.
                      Wypisujesz bzdury, potem inni to czytają i skutek jest jaki jest - ludzie
                      kompletnie nie mają pojęcia o faktach a autorytatywnie zabierają głos,
                      że "sanatoria", że "więźniowie mają lepiej niż ludzie na wolności" itd.

                      smk


                  • Gość: smk Re: a może by tak...? IP: 195.116.9.* 05.06.02, 10:31
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Zle mnie zrozumiales nie pochwalalam transplantacji.Nie czytales pewnie mego
                    > wczesniejszego tekstu.Napisales,ze wiezienie to straszne miejsce,ale tam idzie
                    > sie za popelnienie przestepstwa.Na wyzej wymienione sytuacje ma wplyw tak jak
                    > wszedzie korupcja ten kto ma wiecej kasy ma lepiej.Ja pisalam o
                    > przepustkach.Nie wiem czy pamietasz sprawe "lomiarza",ktory zabijal kobiety
                    > wlasnie na przepustkach.Kara powinna byc kara zadnych przepustek,zadnych
                    > urlopow minimum wizyt.Jezeli raz ktos trafi do wiezienia i nie i wystarczy,ze
                    > bedzie sie" dobrze sprawowal " to dostanie urlop daruje mu sie czesc kary to po
                    >
                    > wyjsciu na wolnosc popelni nowe przestepstwo i tyle.

                    Nic nie potwierdza twojej teorii.
                    Jak sobie wyobrażasz powrót do społeczeństwa kogoś, kto 10-15-25 lat nie był
                    nigdy pozaw więzieniem? Będzie potrafił zrobić w życiu coś innego, niż
                    rzeczywioście zacząć popełniać przestęstwa na nowo?

                    Takie jest moje zdanie.Co
                    > to znaczy dobre sprawowanie?Wiezienie to nie szkola ,gdzie mozna byc grzecznym
                    > i wtedy dostaje sie nagrode ,wiezienie ma byc kara za popelnione przestepstwo a
                    > jezeli jeszcze w wiezieniu ktos sie zle sprawuje to powinno sie karac dodatkowo
                    > .

                    Jak sobie wyobrażasz zapanowanie nad tysiącami więźniów, którzy nie będą mieli
                    perspektywy skrócenia kary za spokojne zachowanie w więzieniu???
                    Zastanowiłaś się jakie pociągnęłoby to gigantyczne koszty finansowe?
                    • Gość: Ania Re: a może by tak...? IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 10:44
                      Gość portalu: smk napisał(a):

                      > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      >
                      > > Zle mnie zrozumiales nie pochwalalam transplantacji.Nie czytales pewnie me
                      > go
                      > > wczesniejszego tekstu.Napisales,ze wiezienie to straszne miejsce,ale tam i
                      > dzie
                      > > sie za popelnienie przestepstwa.Na wyzej wymienione sytuacje ma wplyw tak
                      > jak
                      > > wszedzie korupcja ten kto ma wiecej kasy ma lepiej.Ja pisalam o
                      > > przepustkach.Nie wiem czy pamietasz sprawe "lomiarza",ktory zabijal kobiet
                      > y
                      > > wlasnie na przepustkach.Kara powinna byc kara zadnych przepustek,zadnych
                      > > urlopow minimum wizyt.Jezeli raz ktos trafi do wiezienia i nie i wystarczy
                      > ,ze
                      > > bedzie sie" dobrze sprawowal " to dostanie urlop daruje mu sie czesc kary
                      > to po
                      > >
                      > > wyjsciu na wolnosc popelni nowe przestepstwo i tyle.
                      >
                      > Nic nie potwierdza twojej teorii.
                      > Jak sobie wyobrażasz powrót do społeczeństwa kogoś, kto 10-15-25 lat nie był
                      > nigdy pozaw więzieniem? Będzie potrafił zrobić w życiu coś innego, niż
                      > rzeczywioście zacząć popełniać przestęstwa na nowo?
                      >
                      Zaraz zaraz twierdzisz,ze w wiezieniu nauczy sie przestepczosci bo wczesniej to
                      byl swiety a do wiezienia trafil przez pomylke.A moze w tych wiezieniach zaczeli
                      ich uczyc czegos pozytecznedo?


                      > Takie jest moje zdanie.Co
                      > > to znaczy dobre sprawowanie?Wiezienie to nie szkola ,gdzie mozna byc grzec
                      > znym
                      > > i wtedy dostaje sie nagrode ,wiezienie ma byc kara za popelnione przesteps
                      > two a
                      > > jezeli jeszcze w wiezieniu ktos sie zle sprawuje to powinno sie karac doda
                      > tkowo
                      > > .
                      >
                      > Jak sobie wyobrażasz zapanowanie nad tysiącami więźniów, którzy nie będą mieli
                      >
                      > perspektywy skrócenia kary za spokojne zachowanie w więzieniu???
                      > Zastanowiłaś się jakie pociągnęłoby to gigantyczne koszty finansowe?

                      Poniewaz koszta sa za duze nie nalezy karac wiezieniem.W takim razie jak karac?
                      Dlaczego ktos kogo sad skazal za brutalne morderstwo za odebranie komus zycia
                      moze byc wypuszczony za spokojne sprawowanie?To on jeszcze laske w takim razie
                      robi,ze nie zamorduje kogos w wiezieniu.Jazeli postawisz za kare dziecko do kata
                      na pol godziny za to,ze mazalo kredkami po scianie to zwolnisz go z tej kary po
                      pietnastu minutach bo w przeciagu tych pietnastu minut tej sciany nie pomazalo?
                      • Gość: smk Re: a może by tak...? IP: *.kki.krakow.pl 05.06.02, 11:31
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Zaraz zaraz twierdzisz,ze w wiezieniu nauczy sie przestepczosci bo wczesniej
                        > to
                        > byl swiety a do wiezienia trafil przez pomylke.

                        Gdzie niby coś takiego twierdzę? Stwierdzam tylko najzupełniej oczywisty fakt, że
                        jeśli długoterminowiec ma normalnie funkcjonowac po odbyciu kary i nie popełnić
                        ponownie przestępstwa, to trzeba stworzyć warunki umożl;iwwiające przystosowanie
                        się do uczciwego życia.

                        A moze w tych wiezieniach zaczel
                        > i
                        > ich uczyc czegos pozytecznedo?
                        >
                        W więzieniach uczy się wielu pożytecznych rzeczy, an przykład zawodu, co zresztą
                        w dyskusjach między innymi na tym formu jest podawane jako kolejny przykład
                        skandalu - że mają w więzieniu szkołe i nawet mature mogą robić.


                        > Poniewaz koszta sa za duze nie nalezy karac wiezieniem.

                        Czy ja tak gdzieas twierdziłem? Należy karać więzieniem, ale nie należy w głupi i
                        bezmyślny sposób postulowac potrojenia kosztów bez jakiejkolwiek korzyści.

                        > Dlaczego ktos kogo sad skazal za brutalne morderstwo za odebranie komus zycia
                        > moze byc wypuszczony za spokojne sprawowanie?

                        Dlatego że nie ma sensu robić z więzień domów starców. Będzie miał 70 - 80 lat i
                        ma dalej siedzieć, żeby zaspokoic twoją żądzę odwetu??? Może za to za[płacisz z
                        własnej kieszeni???

                        > Jazeli postawisz za kare dziecko do kat
                        > a
                        > na pol godziny za to,ze mazalo kredkami po scianie to zwolnisz go z tej kary po
                        > pietnastu minutach bo w przeciagu tych pietnastu minut tej sciany nie pomazalo?

                        Twoim zdaniem do przedterminowego zwolnienia wystarczy, że się nikogo nie
                        zamorduje w więzieniu? Gratuluję.

                        smk
                  • Gość: Piort Re: a może by tak...? IP: *.ppi / 192.168.1.* 05.06.02, 11:08
                    Uważam, że więzienia są szkodliwe. Przestępstwo naogół wiaże się z czyjąś
                    szkodą i ta szkoda powinna być naprawiona przez sprawcę. W przypadku morderstwa
                    też można sobie wyobrazić dożywotnią ciężką pracę na rzecz osób pokrzywdzonych
                    (rodziny ofiary). Uchylanie się od naprawienia szkody, ucieczka z miejsca
                    przymusowego zatrudnienia lub agresja wobec współwięźnów powinna być surowo
                    karana, aż do kary śmierci. W dawnych czasch umiano sobie radzić z notorycznymi
                    przestępcami, ale pięknoduchy nie miały nic do gadania. Siedzenie w więzieniu
                    tylko kosztuje pozostałych obywateli, nagania pieniędzy adwokatom, którzy łudzą
                    rodzinę nadziejami na zmianę wyroku czy przedterminowe zwolnienie, a ofiarom
                    nic, poza satysfakcją, nie daje. Areszt z pracą na rzecz społeczności można
                    stosować wobec ekshibicjonistów, hałasujących pijaczków i innych, którzy
                    naruszają dobre obyczaje, ale nie wyrządzają wymiernej materialnie szkody.
                    Pracowałem kiedyś w Rosji i rano skacowani pijaczkowie odkuwali lód z chodników
                    na oczach ich sasiadów i znajomych. To działało nieźle na ludzi posiadajacych
                    jeszcze resztkę godności. Zdeklarowani alkoholicy i t.z.w. obszczymurki byli
                    wysiedlani na prowincję, gdzie byli pod szczególnym nadzorem.
                    • Gość: Ania Re: a może by tak...? IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 11:15
                      Gość portalu: Piort napisał(a):

                      > Uważam, że więzienia są szkodliwe. Przestępstwo naogół wiaże się z czyjąś
                      > szkodą i ta szkoda powinna być naprawiona przez sprawcę. W przypadku morderstwa
                      >
                      > też można sobie wyobrazić dożywotnią ciężką pracę na rzecz osób pokrzywdzonych
                      > (rodziny ofiary). Uchylanie się od naprawienia szkody, ucieczka z miejsca
                      > przymusowego zatrudnienia lub agresja wobec współwięźnów powinna być surowo
                      > karana, aż do kary śmierci. W dawnych czasch umiano sobie radzić z notorycznymi
                      >
                      > przestępcami, ale pięknoduchy nie miały nic do gadania. Siedzenie w więzieniu
                      > tylko kosztuje pozostałych obywateli, nagania pieniędzy adwokatom, którzy łudzą
                      >
                      > rodzinę nadziejami na zmianę wyroku czy przedterminowe zwolnienie, a ofiarom
                      > nic, poza satysfakcją, nie daje. Areszt z pracą na rzecz społeczności można
                      > stosować wobec ekshibicjonistów, hałasujących pijaczków i innych, którzy
                      > naruszają dobre obyczaje, ale nie wyrządzają wymiernej materialnie szkody.
                      > Pracowałem kiedyś w Rosji i rano skacowani pijaczkowie odkuwali lód z chodników
                      >
                      > na oczach ich sasiadów i znajomych. To działało nieźle na ludzi posiadajacych
                      > jeszcze resztkę godności. Zdeklarowani alkoholicy i t.z.w. obszczymurki byli
                      > wysiedlani na prowincję, gdzie byli pod szczególnym nadzorem.


                      A jak chcesz kogos zmusic do pracy?Nie wiem czy pamietasz czasy gdy komuna
                      wysylala ludzi do pracy na Zulawy?Z tym,ze teraz nie ma pracy dla ludzi ,ktorzy
                      chca pracowac jak wiec znajdziesz prace dla wiezniow.?
              • Gość: smk Re: a może by tak...? IP: 195.116.9.* 05.06.02, 10:25
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Oczywiscie to przesada.Ale fakt jest faktem.Kary sa za niskie

                Skąd to przekonanie? Na ogół znacznie surowsze, niż ze granicą.

                a wiezienia
                > niewiele roznia sie od osrodkow wczasowych.

                Znasz? Zwiedzałaś? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
                • Gość: Ania Re: a może by tak...? IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 10:47
                  Gość portalu: smk napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > Oczywiscie to przesada.Ale fakt jest faktem.Kary sa za niskie
                  >
                  > Skąd to przekonanie? Na ogół znacznie surowsze, niż ze granicą.
                  >
                  > a wiezienia
                  > > niewiele roznia sie od osrodkow wczasowych.
                  >
                  > Znasz? Zwiedzałaś? Na jakiej podstawie tak sądzisz?

                  Troche wyzej opisal to Bykk.
                  • bykk Re: a może by tak...?do smk 05.06.02, 11:13
                    smk,udajesz czy chcesz być najmądrzejszy?
                    Siedział Piotrowski w Goleszach czy nie?Miał przerwy w odsiadce,ten zwyrodnialec
                    czy nie?Występował w TVP w Łodzi czy nie? Pierdolił,że ksiądz się sam udusił,
                    bo się szarpał,czy nie?Wychodził na przepustki,czy nie?
                    Podaj przykłady, w którym kraju tak jest,że za ohydne morderstwo dostaje się
                    15 lat,przerywa odsiadkę,aby pomóc rodzinie(dlaczego przed morderstwem o tym
                    nie pomyślał?)!!!
                    Pamiętasz jak to gościus kazany za morderstwo 2(słownie)DWÓCH kobiet,wyszedł
                    na przepustkę,zgwałcił i zamordował kobietę?To było chyba 2 lata temu!
                    Bandyta,który gwałcił wyszedł na przepustkę,zgwałcił i 1 kobietę zabił,drugą
                    prawie(myślał,że zabił,ona udała,że nie żyje,przykrył gałęziami,dziewucha
                    cudem przeżyła,to było w tarnowskiem)!
                    Tak ma wyglądać przystosowanie do życia na wolności wg.Ciebie?
                    Jeśli tak,to Ci gratulację składam! Tak trzymaj,może otrzymasz kiedyś(nie życzę)
                    zimny prysznic!?
                    Ja piszę bzdury,czy Ty?
                    Życzę dobrego samopoczucia!
                    • Gość: smk Re: a może by tak...?do smk IP: *.kki.krakow.pl 05.06.02, 11:24
                      bykk napisał(a):

                      > smk,udajesz czy chcesz być najmądrzejszy?
                      > Siedział Piotrowski w Goleszach czy nie?Miał przerwy w odsiadce,ten zwyrodniale
                      > c
                      > czy nie?Występował w TVP w Łodzi czy nie? Pierdolił,że ksiądz się sam udusił,
                      > bo się szarpał,czy nie?Wychodził na przepustki,czy nie?
                      > Podaj przykłady, w którym kraju tak jest,że za ohydne morderstwo dostaje się
                      > 15 lat,przerywa odsiadkę,aby pomóc rodzinie(dlaczego przed morderstwem o tym
                      > nie pomyślał?)!!!
                      > Pamiętasz jak to gościus kazany za morderstwo 2(słownie)DWÓCH kobiet,wyszedł
                      > na przepustkę,zgwałcił i zamordował kobietę?To było chyba 2 lata temu!
                      > Bandyta,który gwałcił wyszedł na przepustkę,zgwałcił i 1 kobietę zabił,drugą
                      > prawie(myślał,że zabił,ona udała,że nie żyje,przykrył gałęziami,dziewucha
                      > cudem przeżyła,to było w tarnowskiem)!
                      > Tak ma wyglądać przystosowanie do życia na wolności wg.Ciebie?
                      > Jeśli tak,to Ci gratulację składam! Tak trzymaj,może otrzymasz kiedyś(nie życzę
                      > )
                      > zimny prysznic!?
                      > Ja piszę bzdury,czy Ty?
                      > Życzę dobrego samopoczucia!

                      Doradzam lekturę wywiadu z Rzeplińskim w przedwczorajszej GW i mniej emocjonalne
                      a bardziej oparte na faktach podejście do różnych spraw.

                      smk
                  • Gość: smk Re: a może by tak...? IP: *.kki.krakow.pl 05.06.02, 11:43
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Gość portalu: smk napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    > >
                    > > > Oczywiscie to przesada.Ale fakt jest faktem.Kary sa za niskie
                    > >
                    > > Skąd to przekonanie? Na ogół znacznie surowsze, niż ze granicą.
                    > >
                    > > a wiezienia
                    > > > niewiele roznia sie od osrodkow wczasowych.
                    > >
                    > > Znasz? Zwiedzałaś? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
                    >
                    > Troche wyzej opisal to Bykk.

                    Bykk opisał zakład karny otwarty - takich jest w Polsce kilka i służą odbywaniu
                    kary przez sprawców drobnych przestępstw nieumyślnych oraz odbywaniu końcówek kar
                    za poważne przestępswta. Przytłaczająca większośc osadzonych siedzi w zakładach
                    zamkniętych, które wyglądają całkiem inaczej. Nie udawaj, że tego nie wiesz.

                    smk
                    • Gość: Ania Re: a może by tak...? IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 11:46
                      Gość portalu: smk napisał(a):

                      > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: smk napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Oczywiscie to przesada.Ale fakt jest faktem.Kary sa za niskie
                      > > >
                      > > > Skąd to przekonanie? Na ogół znacznie surowsze, niż ze granicą.
                      > > >
                      > > > a wiezienia
                      > > > > niewiele roznia sie od osrodkow wczasowych.
                      > > >
                      > > > Znasz? Zwiedzałaś? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
                      > >
                      > > Troche wyzej opisal to Bykk.
                      >
                      > Bykk opisał zakład karny otwarty - takich jest w Polsce kilka i służą odbywaniu
                      >
                      > kary przez sprawców drobnych przestępstw nieumyślnych oraz odbywaniu końcówek k
                      > ar
                      > za poważne przestępswta. Przytłaczająca większośc osadzonych siedzi w zakładach
                      >
                      > zamkniętych, które wyglądają całkiem inaczej. Nie udawaj, że tego nie wiesz.
                      >
                      > smk

                      A TY to bys pewno chcial zeby wszystkie byly otwarte?
                      • Gość: smk Re: a może by tak...? IP: *.kki.krakow.pl 05.06.02, 11:53
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Gość portalu: smk napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: smk napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > Oczywiscie to przesada.Ale fakt jest faktem.Kary sa za nis
                        > kie
                        > > > >
                        > > > > Skąd to przekonanie? Na ogół znacznie surowsze, niż ze granicą.
                        > > > >
                        > > > > a wiezienia
                        > > > > > niewiele roznia sie od osrodkow wczasowych.
                        > > > >
                        > > > > Znasz? Zwiedzałaś? Na jakiej podstawie tak sądzisz?
                        > > >
                        > > > Troche wyzej opisal to Bykk.
                        > >
                        > > Bykk opisał zakład karny otwarty - takich jest w Polsce kilka i służą odby
                        > waniu
                        > >
                        > > kary przez sprawców drobnych przestępstw nieumyślnych oraz odbywaniu końcó
                        > wek k
                        > > ar
                        > > za poważne przestępswta. Przytłaczająca większośc osadzonych siedzi w zakł
                        > adach
                        > >
                        > > zamkniętych, które wyglądają całkiem inaczej. Nie udawaj, że tego nie wies
                        > z.
                        > >
                        > > smk
                        >
                        > A TY to bys pewno chcial zeby wszystkie byly otwarte?

                        Nie, nie chciałbym. Niczego takiego nigdzie nie napisałem.
                        Postępujesz nieetycznie używając takiego "argumentu" jak użyłaś.

                        Podobnie jak w innych krajach - potrzebne są zakłądy zamknięte (w tym o
                        podwyższonym stopniu zabezpieczenia), półotwarte i otwarte. Każdy z nich spełnia
                        określoną rolę w syatemie penitencjarnym.
                        Bardzo nieuczciwe jest posługiwanie się przykłądem zakładu otwartego jako rzekomo
                        reprezentatywnym dla całego syatemu.

                        smk
                      • bykk Re: a może by tak...?do Smk 05.06.02, 12:42
                        Smk,Golesze nie są zakładem otwarym.Dałem Ci tylko przykład kto siedzi w takich
                        więzieniach!Nie odpowiedziałeś na żadne pytanie!!!
                        Ten np.gwałciciel co na przepustce zabił dziewuchę,to siedział w "normalnym"
                        więzieniu bardzo "ostrym"! Dostał przepustkę,aby się przygotowywał
                        do życia na wolności i znowu zgwałcił i zabił!
                        Nie pieprz więc pierduł!Rzepliński? Zapytaj go o takie przykłady,może Ci
                        odpowie!
                        Ja nie zmyślam,to są fakty namacalne,nie moje zmyślenia!
                        A co powiesz na temat np.zabójców Łyska u nas w Krakowie?
                        Chodzą już po wolności i śmieją się wszystki wokół w nos!Mam nadzieję,że
                        zginą w niewyjaśnionych okolicznościach!
                        pozdrawiam mimo
                        • Gość: Ania Re: a może by tak...?do Smk IP: *.upc.chello.be 05.06.02, 12:54
                          bykk napisał(a):

                          > Smk,Golesze nie są zakładem otwarym.Dałem Ci tylko przykład kto siedzi w takich
                          > więzieniach!Nie odpowiedziałeś na żadne pytanie!!!
                          > Ten np.gwałciciel co na przepustce zabił dziewuchę,to siedział w "normalnym"
                          > więzieniu bardzo "ostrym"! Dostał przepustkę,aby się przygotowywał
                          > do życia na wolności i znowu zgwałcił i zabił!
                          > Nie pieprz więc pierduł!Rzepliński? Zapytaj go o takie przykłady,może Ci
                          > odpowie!
                          > Ja nie zmyślam,to są fakty namacalne,nie moje zmyślenia!
                          > A co powiesz na temat np.zabójców Łyska u nas w Krakowie?
                          > Chodzą już po wolności i śmieją się wszystki wokół w nos!Mam nadzieję,że
                          > zginą w niewyjaśnionych okolicznościach!
                          > pozdrawiam mimo


                          Dzieki Bykku za wsparcie .I pozdrawiam bez mimo.
                        • Gość: smk do bykka - dyskutuj na temat IP: 195.116.9.* 05.06.02, 13:38
                          bykk napisał(a):

                          > Smk,Golesze nie są zakładem otwarym.

                          OK półotwartym. Co nie zmiania faktu, że to wyjątek a nie ruguła, wyjątek
                          istniejący w różnych systemach penitencjarnych i niewątpliwie konieczny z
                          przyzcyn, które wskazałem powyżej.


                          > Nie pieprz więc pierduł!Rzepliński? Zapytaj go o takie przykłady,może Ci
                          > odpowie!

                          Poczytaj ten wywiad - zobaczysz przykłady.

                          > A co powiesz na temat np.zabójców Łyska u nas w Krakowie?

                          Co mam powiedzieć? Ten przykład ma się nijak do dyskusji, ponieważ oni nie
                          odpowiadali na podsatwie k.k., nie byli skazani na karę pozbawienia wolności,
                          więc niby co ich ptrzykład miałby tu ilustrować?
                          Prywatnie uważam, ze takich jak oni nalezałoby trwale eliminowac ze
                          społeczeństwa, ale posłużenie się przez ciebie tym przykładem w tym miejscu jest
                          rażącą demagogią.

                          smk

                          • Gość: Andrzej Re: do bykka - dyskutuj na temat IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 14:43
                            Gość portalu: smk napisał(a):

                            > bykk napisał(a):
                            >
                            > > Smk,Golesze nie są zakładem otwarym.
                            >
                            > OK półotwartym.

                            Nieprawda - otwartym. Zupełnie niereprezentatywnym. Tam siedzą głównie
                            niealimenciarzei sprawcy komunikacyjnych.

                        • Gość: Andrzej Re: a może by tak...?do Smk IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 14:37
                          bykk napisał(a):

                          > Smk,Golesze nie są zakładem otwarym.

                          Golesze są zakładem otwartym - sprawdziłem. Bykk, czemu kłamiesz?


                          Andrzej

                          • mn7 Re: a może by tak...?do Smk 07.06.02, 13:36
                            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                            > bykk napisał(a):
                            >
                            > > Smk,Golesze nie są zakładem otwarym.
                            >
                            > Golesze są zakładem otwartym - sprawdziłem. Bykk, czemu kłamiesz?
                            >
                            Dlatego, że brakuje mu argumentów.
                            Oprócz tego potrafi zwyzywać oponentów od "obrońców bandytów".

    • Gość: U Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.gis.net 05.06.02, 12:46
      Jakie dozywocie? Z szansa wyjscia?
      • bykk Re:dalej do Smk! 05.06.02, 13:12
        Smk,jeśli powołujesz się na P. Rzeplińskiego,to może powiesz mi gdzie,co robił
        pan Rzepliński w czasie gdy skazywano pewną Panią w 52'roku na śmierć
        za to,że posiadała radioodbiornik(wyrok wykonano!)
        To nie moje zmyślenia,to fakty, nie mity!Takich "obrońców' ludu jak on,to ja
        delikatnie mówiąc "czniam"!
        Widzę,że nie masz nic w temacie do powiedzenia,więc nie zabieraj się do obrony
        bandytów!
        Daj Ci Boże,abyś nigdy nie spotkał na swojej drodze "ludzi",którzy wyszli
        na chwilę aby się przystosować do życia na wolności!
        Trzym się!
        pozdrawiam, jednak mimo
        • Gość: smk Re:dalej do Smk! IP: 195.116.9.* 05.06.02, 13:31
          bykk napisał(a):

          > Smk,jeśli powołujesz się na P. Rzeplińskiego,to może powiesz mi gdzie,co robił
          > pan Rzepliński w czasie gdy skazywano pewną Panią w 52'roku na śmierć

          To był wtedy na świecie?

          > Takich "obrońców' ludu jak on,to ja
          > delikatnie mówiąc "czniam"!

          Dlaczego uważasz Go za "obrońcę ludu"? O co tu chodzi?

          > Widzę,że nie masz nic w temacie do powiedzenia,więc nie zabieraj się do obrony
          > bandytów!

          Nie zabieram się do obrony kogokolwiek, tylko nawołuję do roządnego i
          racjonalnego podejścia do róznych rzeczy a nie kierowania się wyłącznie emocjami.

          > Daj Ci Boże,abyś nigdy nie spotkał na swojej drodze "ludzi",którzy wyszli
          > na chwilę aby się przystosować do życia na wolności!

          Spoptykam ich często. W zdecydowanej większości nie popełniają żadnych
          przestepstw.
          Ok. 40 % z nich trwale powraca do uczciwego życia.

          > Trzym się!
          > pozdrawiam, jednak mimo

          Pa
          smk
          • bykk Re:dalej do Smk! 05.06.02, 14:05
            Smk,nie udawaj,Rzeplińki był,tylko nie miał tej funkcji!
            A gzie był w latach 80'tych?Bronił kogoś z opozycji?
            Spotykasz tych,którzy zabili i wyszli?
            Większość to mili goście?
            Nie rozśmieszaj ludzi na F.!
            A co ta "mniejszość" robi po wyjściu?
            Złapałeś się we własne sidła.
            Tak to jest jak ktoś padalców broni!
            pozdrawiam dalej mimo
            • Gość: Andrzej bykk, idź się leczyć IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 14:41
              bykk napisał(a):

              > Smk,nie udawaj,Rzeplińki był,tylko nie miał tej funkcji!

              Jak to był - facet jest pod pięćdziesiątkę - urodził się w połowie lat
              pięćdziesiątych. Czy ty jesteś nienormalny?
              Jaką teraz ma "funkcje"?

              > A gzie był w latach 80'tych?Bronił kogoś z opozycji?

              Sam aktywnie działal w opozycji. Ciekaw jestem, gdzie ty wtedy byłeś?
              Idx się człowieku leczyć.

              Andrzej
    • Gość: Skin Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 15:15
      Wielka szkoda ze zamiast tych lasek te bandziory nie zabiły Balcerowicza, że
      nie napadli na siedzibę RPP....
      • Gość: snajper Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.acn.waw.pl 07.06.02, 01:44
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > Wielka szkoda ze zamiast tych lasek te bandziory nie zabiły Balcerowicza, że
        > nie napadli na siedzibę RPP....

        A jeszcze bardziej szkoda, że nie wytłukli wszystkich skinów, że nie oczyścili
        Polski ze śmieci.

        • Gość: Skin Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 11:24
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: Skin napisał(a):
          >
          > > Wielka szkoda ze zamiast tych lasek te bandziory nie zabiły Balcerowicza,
          > że
          > > nie napadli na siedzibę RPP....
          >
          > A jeszcze bardziej szkoda, że nie wytłukli wszystkich skinów, że nie oczyścili
          > Polski ze śmieci.
          >
          - śmieciami są punki!
          • mn7 Re: Dożywocie dla zabójców w Kredyt Banku 07.06.02, 13:27
            Gość portalu: Skin napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Skin napisał(a):
            > >
            > > > Wielka szkoda ze zamiast tych lasek te bandziory nie zabiły Balcerowi
            > cza,
            > > że
            > > > nie napadli na siedzibę RPP....
            > >
            > > A jeszcze bardziej szkoda, że nie wytłukli wszystkich skinów, że nie oczyś
            > cili
            > > Polski ze śmieci.
            > >
            > - śmieciami są punki!

            Oszołomku - jakie punki? Jesteś trochę nie na bieżąco. Jeśli dalej zamierzasz się
            bawić swoją dotychczasową rolą kompromitatora RM i skinów, lepiej przemyśl wsoje
            wypowiedzi, bo narażasz się na łatwe zdemaskowanie.
            Pozdrawiam

            mn7
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka