prof-antoni 16.02.05, 17:01 Miala lewe zwolnienie na miesiac, wiec mysleli , ze sie przeciagnie. Nastepnym razem beda miec zwolnienia adwokaci itp.............. Albo obrona gangow ich tak absorbuje????????????? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wjb4 Re: Proces FOZZ: przeciąganie prawa 17.02.05, 00:46 Nie jestem skory do wydawania wyroków zamiast sądu, ale w tej sprawie pewne jest to, ze przepadły gdzieś setki milionów, że na 100% ludzie siedzacy na ławie oskarżonych maja z tym cos wspólnego i że oni, przy pomocy tej skorumpowanej bandy krętaczy i oszustów (adwokatów) wodzą sąd, czyli państwo, czyli nas za nos. Oskarżeni dają tym dowód na to, że są zamieszani w sprawę tego złodziejstwa. Niewinny dążyłby do szybkiego wyjasnienia sprawy i oczyszczenia się z zarzutów. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Proces FOZZ: przeciąganie prawa 17.02.05, 04:39 wjb4 napisał: > Nie jestem skory do wydawania wyroków zamiast sądu, ale w tej sprawie pewne > jest to, ze przepadły gdzieś setki milionów, że na 100% ludzie siedzacy na > ławie oskarżonych maja z tym cos wspólnego i że oni, przy pomocy tej > skorumpowanej bandy krętaczy i oszustów (adwokatów) wodzą sąd, czyli państwo, > czyli nas za nos. Oskarżeni dają tym dowód na to, że są zamieszani w sprawę > tego złodziejstwa. Niewinny dążyłby do szybkiego wyjasnienia sprawy i > oczyszczenia się z zarzutów. Jak myślisz, kto w Polsce pisze ustawy? Talibbowie z Klewek? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina777 Re: Proces FOZZ: przeciąganie prawa 17.02.05, 04:28 FOZZ to najwieksza afera finansowa naszego panstwa ,ale poniewaz ciagnie sie tak dlugo wiec jest rodzaj zmeczenia i ludzie juz zapomnieli o co tak naprawde chodzi. Fakt ze jest tak malo postow swiadczy o tym ze ludzie juz zapomnieli. Inne swiezsze afery Jak Orlen powoduja lawine postow a FOZZ ,ludzie pytaja o co chodzi??? Jest nawet ksiazka napisana przez PROf. Przystawe i Prof.Dakowskiego pt. "Via Bank i FOZZ" przeczytajcie komentarz prof Przystawy o tej aferze " www.jow.pl/ns/archiwum/komentarze/jerzy_przystawa/2003_11_06.html Odpowiedz Link Zgłoś