Dodaj do ulubionych

___(--- ; Film o Andrzeju Lepperze ;---)___

IP: 207.30.78.* 07.06.02, 20:31
Ponieważ wygenerowałem z siebie poniższe trzy scenariusze zapraszam do ich
kontynuacji. Moje propozycje:

W zasadzie każdy film byłby dobry:

1. sensacyjny - dywizjon APACHE AH-64 przedzierający się przez porannę mgłę do
Klewek, na miejscu tłum brodaczy ponoć jakichś Talibów czy innych. I nagle
pojawia się niczym Arnold Schwarzenneger w Commando nasz Jądruś uzbrojony w
widły! Fachowymi pchnięciami których nauczył się ongiś w PGR-ze przebija
zbiorniki paliwa w helikopterach, brodaczom wybija oczy i sam ubrany w
gumofilce i berecik z antenką wjeżdża rozpędzonymi taczkami do tamtejszego
biura gdzie znajduje rozgrabiony majątek gospodarstwa w postaci dwóch jajek
kurzych zarekwirowanych przez pazernego dyrektora niejakiego p.Chciejka.

2. miłosny-erotyczny - łąką w lecie pełna brzęczących chrząszczy, pachnących
kwiatów i szemrzącego strumyka nieopodal. Przy ruczaju Kryśka od Klewków pojąca
bydło mleczne rasy ciężkostrawnej, obok Jądruś obiecujący jej wiklinowy fotel
senatora, umarzalne kredyty bankowe na rozwój wiejskiego solarium oraz kasę
uzyskaną z wysypanego zboża na najbliższych blokadach. Finał filmu znajdujemy w
solarium gdzie rozpasana i rozgrzana parą para wypija zsiadłe mleko z
okrzykiem "Dobre bo polskie".

3. historyczno-ewolucyjny - pierwsze zdjęcia Jądrusia który dziecięciem będąc
upadł z wysokiej jabłoni, zdjęcia z komentarzem w tle wyjaśniającym
prześladowania i spisek mający na celu ośmieszenie jedynego bojownika o darmowe
kredyty. Ujęcie kończy się proroczą zapowiedzią błotnistej i cięzkiej drogi z
PGR-u do sejmu gdzie Andrzej zdobywa szczyty władzy. Co jakiś czas dla
urozmaicenia swojskiej wiejskiej ewolucji widzimy prześladowania: a to krowa
uderzy Jądrusia ogonem, a to traktor łapie gumę, a to stado trzech kur niosek
ograbia zmagazynowane worki zboża - co więcej cwane kury wynoszą potajemnie
zjedzone zboże w wolach na wynos co symbolizuje przyszłą grabież Polski i
transfer polskich pieniędzy za granicę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotrek Motyw palestyński IP: 207.30.78.* 07.06.02, 21:15
      Zgodnie z obietnicą dodaję:

      4. propalstyńsko-antyeuropejski. Klewki, późno w nocy, potajemne zebranie pod
      gruszą. W ciemnościach błyskające oczy psów mających mordy poobwiązywane
      gałganami aby nie szczekały (stary sposób wojaka Szwejka). Niektórzy spiskowcy
      mają na głowach chusty w kratę tzw. Arafatki, pewnie z racji życia w kratkę,
      kwadratowej głowy po porannym przebudzeniu na kacu, albo ekonomiczno-rolniczej
      kwadratury koła. Pomimo że ci w chustach mówią coś niezrozumiale, reszta
      sposobem b.prezydenta Lecha Wałęsy rozumie co do nich mówią. Z odpowiedziami
      jest gorzej a w zasadzie ich nie ma. Nic to, cel jest jasny, symbolizuje to
      błyskająca w świetle księżyca świeżo naostrzona kosa skierowana w stronę
      Warszawy. Świt, poranny gimbus a z racji cięć budżetowych Nasza Szkapa powożona
      przez karłowatego Józka który od trzech lat nie trzeźwieje, wiezie jedyne
      ośmioro dzieci wdowy Grzelakowej do szkoły. Nagle z przydrożnych zarośli
      wyskakuje wataha Allacha i pomocników, i ogarbia dzieci z gumek myszek i kleju
      guma arabska (z racji jego pochodzenia). Mając darmowe materiały promocyjne
      tzn. napisy "arabska" propalestyńscy bojownicy naklejają je rzeczonym klejem na
      kosy i ruszają gwiażdzistym marszem na Warszawę. Blokujący drogę kobiecy
      oddział policji zostaje rozpędzony stadem myszek (gumek zabranych dzieciom)
      oraz stowarzyszonym stadem psów które zdążyły uciec z pogromu dokonanego przez
      jednego słynnego weterynarza. Mając w pamięci obraz 68 braci uśpionych według
      metody Józka Stalina (lepiej rozstrzelać stu niewinnych niż pozwolić uciec
      jednemu szpiegowi), dzielne psy przegryzają opony w radiowozach a rozkazy
      samych policjantów dezorganizują głósnym szczekaniem. W tym czasie Jądruś
      wypuszcza przyniesionego przez kraciastych kolegów dżina z butelki i obiecuje
      że to będzie plan wyborczy ew. przyszły prezydent. Na to demonstrujący z
      chustami w kratkę (nie zapominajmy Palestyńczycy) wysadzają jadący autobus
      czyli gimbus z dziećmi do szkoły, pozowożącego z wozu, oraz kury z pobliskich
      grząd. Wysadzenie polega na zabraniu jajek kurom, obsmarowaniu dzieci sadzą z
      upadłego pobliskiego zakładu przemysłowego, oraz nasiadówą co dalej robić aby
      przynieść wolność światu gnębionemu przez Żydów i Balcerowicza. Kres
      demonstracji przynosi wezwane pogotowie z domu wariatów które już nie takie
      numery widziało, ale to może temat do kontynuacji dla obecnego na forum
      dyrektora_domu_wariatów.

      Zapraszam
      • Gość: Ania Re: Snajper Snajper Snajper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.upc.chello.be 07.06.02, 21:24
        Dawaj zdjecia z Jedrusiem ino szybko!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: snajper Re: Snajper Snajper Snajper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 08.06.02, 00:34
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Dawaj zdjecia z Jedrusiem ino szybko!!!!!!!!!!!!!!!

          Niestety, to przerasta moją wyobraźnię. :))) Dla mnie Lepper kojarzy się jedynie
          z widłami, gnojem i gumiakami. Mógłbym opisać jego dzień powszedni, jednak
          obawiam się, iż z powodu słownictwa pana L. wątek ten wylądowałby na oślej ławce.
          No, chyba żeby...

          Deszczowa, ciemna noc; bezksiężycowa. Najlepsza pora na czyny, które powinny
          pozostać na zawsze w głębokim mroku. Grupa zgarbionych spiskowców posuwa się
          wzdłuż ceglanego muru. Rękami wymacują mokre od deszczu cegły. Oby tylko się nie
          potknąć, oby tylko nie zaalarmować wroga. Dotarli do metalowej bramy. Zręczne
          palce z wytrychem otwierają drogę do środka. Za murem jest jeszcze ciemniej.
          Niewyraźne zarysy budynków i jakichś nierozpoznanych w ciemności urządzeń
          zagęszczają przestrzeń wokół grupy przemokniętych bojowników. Teraz orientują się
          w terenie jedynie za pomocą dotyku. Procentuje rozpoznanie terenu - dzienna
          obserwacja zza muru i wielogodzinne studiowanie map wykradzionych z miejscowego
          urzędu. To była jedna z najbardziej ryzykownych części planu.
          Posuwają się naprzód. Zagłębaiają się coraz dalej w labirynt ciemnych kształtów.
          To już chyba tutaj. Dłonie sprawdzają otoczenie - drewniana ściana, metalowe
          stopnie, długie pręty. Tak, to tutaj. Teraz już nic nie jest istotne, nikt im już
          nie przeszkodzi. Ze zgrzytliwym hałasem ciągną za metalowe wajchy. Włącza się
          syrena i reflektory. Zaczynają szczekać dobermany, krzyczą ludzie. Lecz wszystko
          to za późno. Oni swoje zadanie już wykonali. Zboże zostało wysypane na szyny.
          Polskie rolnictwo zostało uratowane. Dumnie stoją, razem ze swym przywódcą
          Lepperem, czekając na ciosy rozwścieczonej ochrony transportu.

          :))))))
        • maretina Re: Snajper Snajper Snajper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.06.02, 11:27
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Dawaj zdjecia z Jedrusiem ino szybko!!!!!!!!!!!!!!!

          jak zdjecia z mlodosc wodza samoobrony sie pokarza, to zostanie na tylko jeden
          scenaruisz: horror!:)
      • Gość: Dr.KrisK Re: Motyw palestyński IP: *.eng.fsu.edu 08.06.02, 02:56
        Matko jedyna: ale masz pan panie Piotrek szumy_zlepy_ciągi!!! Ja to takie wizje
        mam jedynie po spożyciu (z jednoczesnym nadużyciem), ale wtedy nie nadążam z
        notowaniem i całość twórczości niknie wraz z bladym świtem...
        Zżera mnie zazdrośc, mniam, mniam.

        KrisK - Zżerany Zazdrością

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka