Dodaj do ulubionych

Czas oczyszczenia

28.02.05, 18:35
www.wprost.pl/ar/?O=73659&C=57

Ludzie – czy ja śnię? Jeżeli tak, to niech mnie ktoś uszczypnie!
Obserwuj wątek
    • pan.nikt JESTEM MILE ZASKOCZONY!!! 28.02.05, 18:45
      JESTEM MILE ZASKOCZONY!!!

      Glemp przemówił ludzkim głosem i w dodatku z sensem.
      • holota_gardlujaca_w_internecie Re: JESTEM MILE ZASKOCZONY!!! 28.02.05, 19:23
        Ja rowniez.
        A w wybiorczej cisza na ten temat. Bo to kolejna "ofiara ktora jest na liscie"
        i uwaza ze to krok w dobrym kierunku.
    • homosovieticus Zdecydowane poparcie Prymasa dla lustracji 28.02.05, 18:50
      Nie, nie śnisz.Nie znałeś po prostu stanowiska Prymasa.
      Teraz już znasz.
      Nie tylko Abp.Życiński ma poglądy polityczne.Inni hierarchowie też mają i -moim
      zdaniem -znacznie mądrzejsze.
      • b.krakus w oparciu 28.02.05, 18:55
        A znasz jakąś przypowieść, która by do tego pasowała?
        • homosovieticus Re: w oparciu 28.02.05, 18:56
          b.krakus napisał:

          > A znasz jakąś przypowieść, która by do tego pasowała?

          znam!
    • b.krakus Re: Czas oczyszczenia 28.02.05, 19:16
      Ale która? Ta o wygnaniu kupczących w świątyni? Jeżeli tak, to uważaj, bo to
      argument obosieczny.
      • homosovieticus Re: Czas oczyszczenia 28.02.05, 19:21
        b.krakus napisał:

        > Ale która? Ta o wygnaniu kupczących w świątyni? Jeżeli tak, to uważaj, bo to
        > argument obosieczny.

        Zwracasz się do mnie ?
        • b.krakus Re: Czas oczyszczenia 28.02.05, 19:31
          tak, tylko mi się omskło
          • homosovieticus Jedna ze definicji prawdy społecznej 28.02.05, 19:48
            Ponieważ nie samymi przypowieściami można przypominać ludziom o rzeczach
            waznych, pozwolę sobie przytoczyć, jakże aktualną dzisiaj, definicje prawdy
            społecznej.
            "Prawda jest roszczeniem do ważności,które wiążemy z wypowiedzeniami, czyniąc z
            nich twierdzenia(...).Stwierdzając coś, wyrażam zarazem roszczenie, że
            wypowiedź,w której stwierdzam coś ,jest prawdziwa"
            Myślę ,że to ostatnie zdanie powinni sobie nad łóżkami powiesić, wszyscy polscy
            dziennikarze, bez wzgledu na wiek i stopień zaawansowania zawodowego.
            • b.krakus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 28.02.05, 20:01
              „…roszczenie”?! w stosunku do kogo, do samego siebie?

              Poza tym pisałeś, że znasz odpowiednią przypowieść.
              • homosovieticus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 28.02.05, 20:10
                To prawda.
                • b.krakus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 28.02.05, 21:08
                  czyli roszczenie do ważności, które wiążemy z wypowiedzeniami, czyniąc z
                  nich twierdzenia(...), wyrażające zarazem roszczenie, że
                  wypowiedź, w której stwierdzam coś, "jest prawdziwa"?
                  • homosovieticus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 01.03.05, 06:51
                    Tak.
                    • b.krakus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 02.03.05, 13:54
                      Rozumiem. No to bulba!
                      • homosovieticus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 02.03.05, 14:08
                        b.krakus napisał:

                        > Rozumiem. No to bulba


                        Gó.. rozumiesz, oprócz bulby tarasa. Gdybyś cokolwiek naprawdę rozumiał, to
                        nie o przypowięści byś , koniu boży , pytał tylko o wykładnie filozofii
                        dialogu, ktłórą inaczej rozumie Prymas a inaczej Abp.Życińskim.Mnie bliżej do
                        rozumienia Prymasa."Prawda Was wyzwoli"
                        kapujesz teraz , wypierdku smoka wawelskiego?
                        • b.krakus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 02.03.05, 14:14
                          Opanuj się, bo to trochę to nie po chrześcijańsku.
                          Może Ci i bliżej do „rozumienia Prymasa”, ale obawiam się, że on Twoich wywodów
                          też by nie pokapował.
                          • homosovieticus Re: Jedna ze definicji prawdy społecznej 02.03.05, 14:23
                            Cóż Ty wiesz o chrześcijaństwie, że rościsz sobie prawo do wyrokowania, co jest
                            po chrześcijańsku a co, trochę, nie jest?
                            Obawiaj sie raczej o własne rozumienie a nie o rozumienie Prymasa.Z tego co
                            piszesz wnioskuje ,że wiedzę, na poruszane przez siebie tematy,masz tak dużą,
                            jak ziarnko gorczycy.
                            Chcesz o coś zapytać to zapytaj a ja jak bedę wiedział, to Ci odpowiem.
                        • b.krakus wspominasz o filozofii dialogu.. 02.03.05, 15:40
                          ..a zaraz potem mi bluzgasz. Co jest prawdziwe?

                          A teraz drugie pytanie, ale najpierw cytat z wywiadu:

                          „ - Przeciwnicy lustracji twierdzą, że nie można karać tajnych współpracowników
                          reżimu, skoro przebaczyło się współpracownikom jawnym.
                          - Mamy tu pewien paradoks. Logicznie rzecz biorąc, lustrację powinna poprzedzać
                          dekomunizacja, czyli jakieś rozliczenie twórców systemu komunistycznego. Myślę,
                          że prędzej czy później od tego nie uciekniemy”.
                          -
                          • homosovieticus Re: wspominasz o filozofii dialogu.. 02.03.05, 18:10
                            b.krakus napisał:

                            > ..a zaraz potem mi bluzgasz. Co jest prawdziwe?

                            Co ma piernik do wiatraka.Bluzgam ponieważ zaczynasz prazyć intelektem z
                            bliska a masz go stanowczo za mało na powazną rozmowę.
                            >
                            > A teraz drugie pytanie, ale najpierw cytat z wywiadu:
                            >
                            > „ - Przeciwnicy lustracji twierdzą, że nie można karać tajnych współpraco
                            > wników
                            > reżimu, skoro przebaczyło się współpracownikom jawnym.
                            > - Mamy tu pewien paradoks. Logicznie rzecz biorąc, lustrację powinna
                            poprzedzać
                            >
                            > dekomunizacja, czyli jakieś rozliczenie twórców systemu komunistycznego.
                            Myślę,
                            >
                            > że prędzej czy później od tego nie uciekniemy”.
                            > -
                            • b.krakus Re: wspominasz o filozofii dialogu.. 02.03.05, 18:12
                              Acha. No to bulba!
                              • homosovieticus Re: wspominasz o filozofii dialogu.. 02.03.05, 19:04
                                b.krakus napisał:

                                > Acha. No to bulba!



                                Długo to trwało, ale wreszcie dotarło.Taras.
    • bladatwarz Madre slowa! 01.03.05, 06:55
      Czy p.Olejnik go zacytuje kiedys?
    • bladatwarz Re: Czas oczyszczenia 01.03.05, 13:01
      Tak tylko podbijam.

      Warto, bo o Glempie jakos cicho w mediach.
      • homosovieticus Papież i Prymas zdają się mówic jednym głosem 01.03.05, 13:28
        Papieski "Szybki rozwój" i stanowisko Prymasa są w niesmak srodowisku GW.
        Powody zrozumiemy lepiej po poznaniu treści listu.
        • bladatwarz Nikt do tego artykulu sie nie odwoluje 02.03.05, 20:56
          Albo ja glucha jestem.
          Eliminuja Glempa z polityki?
    • szejk_zbir glejt jaruzelski 02.03.05, 20:19
      "Skoro bowiem spotykałem się wtedy z gen. Jaruzelskim, to pospolitym esbekom
      nie wypadało już za mną chodzić".

      Logika zelazna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka