zibi1010
01.03.05, 10:34
Ten akt oskarżenia to kolejny dowód na upolitycznienie Policji.Komendanci
zalezni od swych politycznych mocodawców stoją przed dylematem - służą tym
którzy ich powołali na stanowiska czy SPOŁECZEŃSTWU.Po każdych wyborach
następuje seria zmian na kluczowych stanowiskach w tzw. służbach (w tym w
Policji) - nowa władza obsadza je "swoimi" od których oczekuje lojalności.
Teraz tez nowa ekipa jest już przygotowana (w kręgach policyjnych nazwiska
nowych/starych??? władców są już znane), ciekawe tylko czy ktoś z tych durnych
polityków mysli nad zapewnieniem bezpieczeństwa obywateli, czy też naprawdę
wszyscy mają to w poważaniu. A generalicja i tak krzywdy przy zmianach sobie
nie robi - sa tzw. stanowiska tymczasowe na których nic nie robiąc prócz
brania apanaży idzie doczekać kolejnej zmiany, ew. pozostają fuchy oficerów
łącznikowych poza granicami i z tłumaczami (a jakże) do dyspozycji! Może wyrok
na Kowalczyka trochę wstrząśnie tym bractwem, czego wszystkim obywatelom
serdecznie życzę