Dodaj do ulubionych

na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie moderuje

21.03.05, 23:30
...swoje "Rozmowy niedokończone" w prawdzie i miłości.
Obserwuj wątek
    • indris No i trochę prawdy przypomniano... 22.03.05, 09:25
      ...chociaż niezbyt wygodnej dla chwalców III RP. Np. Ożarów.
      Nota bene, to właśnie w Ożarowie powinny się odbyć główne uroczystości 25
      lecia "Solidarności".
    • b.krakus gotuj z Pospieszalskim 22.03.05, 09:55
      Oglądałem - to już nie był typowy dla niego chaos z bałaganem i tendencyjnym
      pomieszaniem wszystkiego z wszystkim (w tym dobra ze złem), to był spektakl
      gotowania przez neurotycznego kucharza niestrawnej intelektualne papki,
      wciskanej siłą w rozdziawione gęby miłośników tego przysmaku. Żenada – to jest
      chory i niebezpieczny człowiek. Kto go wpuścił do Telewizji?!
    • oszolom.z.radia.maryja Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 12:27
      to najlepszy program w TVP! bo jedyny w którym lewactwo nie decyduje o jego
      obliczu
      • lubiezny_satyr Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 12:28
        Jak to możliwe? Przecież pisałeś, że tvp jest całkowicie pod kontrolą
        faszystowskiej lewicy.
        • kuuba Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 12:30
          lubiezny_satyr napisał:

          > Jak to możliwe? Przecież pisałeś, że tvp jest całkowicie pod kontrolą
          > faszystowskiej lewicy.
          wniosek z tego, że idzie ku lepszemu
        • oszolom.z.radia.maryja Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 15:28
          to ty nie zauważyłeś że kierownictwo w TVP się zmieniło?
      • b.krakus cicer cum caule 22.03.05, 13:31
        „bo jedyny, w którym lewactwo nie decyduje o jego obliczu”.

        Jak na skrajną prawicę, to może on jest i najlepszy, co wcale nie znaczy, że
        jest do zniesienia. Przecież ten bałaganiarski pajac na niczym się nie zna, a
        najbardziej na telewizyjnym warsztacie. Zna się natomiast na etosie, religii,
        cnocie, wychowaniu i moralności, ale na tym to wszyscy się znają. Można nawet
        powiedzieć, że im większy głupek, tym bardziej.

        W kucharzeniu tego (obrzydliwie tłusto podlanego polityką) grochu z kapustą,
        Pana Redaktora (trzymajcie mnie!) Pospieszalskiego wspomagała grupka cudaków,
        na czele z całkiem już poplątaną Staniszkis i chamowato-durnowatym
        Krasnodębskim. Oraz jakimś gościem, co jest polonistą, pisze ksiązki i zna się
        na języku.

        I ta ekipa - sensownych rozmówców celowo pomijam, żeby nie robić im obciachu -
        miała w ciągu 2 x 1,5 godziny udzielić milionom telewidzów komplementarnej
        (historycznie, społecznie, socjologicznie, moralnie, ekonomicznie, gospodarczo,
        geopolitycznie, psychologicznie itd.) odpowiedzi na pytanie o dorobek III
        RP.
        • kuuba Re: cicer cum caule 22.03.05, 13:47
          b.krakus napisał:

          > I ta ekipa - sensownych rozmówców celowo pomijam, żeby nie robić im obciachu -

          > miała w ciągu 2 x 1,5 godziny udzielić milionom telewidzów komplementarnej
          > (historycznie, społecznie, socjologicznie, moralnie, ekonomicznie,
          gospodarczo,
          >
          > geopolitycznie, psychologicznie itd.) odpowiedzi na pytanie o dorobek III
          > RP.

          Każda rozsądna "ekipa", żeby to racjonalnie wytłumaczyć tym milionom widzów
          musiałaby użyc nazwisk w negatywnym odniesieniu z okolic najjaśniej nam
          panującego oraz nowego stworu zwanego PD i przez wrodzoną grzeczność i poprawne
          zachowanie w towarzystwie woleli kluczyć wokół tematu licząc, że co światlejsi
          obywatele tego kraju znajdą sens w niedomówieniach.
          • b.krakus Re: cicer cum caule 22.03.05, 14:24
            No niech Ci będzie, wszakże pod warunkiem, że tych „co światlejszych” wcześniej
            szlag nie trafił z bezsilnej wściekłości.
            • kuuba Re: cicer cum caule 22.03.05, 14:28
              o to,to i ja sie obawiam.
              • b.krakus Re: cicer cum caule 22.03.05, 14:49
                Niepotrzebnie – „kto przeżyje, ten żyć będzie”. A kto padnie, ten sam sobie
                winien – bo w III RP nie ma jeszcze obowiązku oglądania tego badziewia.

                PS. Tak bardziej poważnie - Pan Redaktor Pospieszalski coś wspominał o jeszcze
                jednym programie, który będzie „na pewno”. I to jest cień szansy, że następne
                będą już „nie na pewno” – co by znaczyło, że albo TVP się rozwiązuje, albo chcą
                go wreszcie wyp…
                Chyba że przechodzi do Zalewskiego z Mazurkiem, i teraz będzie Ich Trzech.
        • indris O dorobku III RP... 22.03.05, 14:43
          ...najdobitniej opowiedział Sławomir Gzik z Ożarowa. Ale nikt się nie kwapił do
          zastanowienia się, jak mogło dojść do upadku Ożarowa.
          • yaddo Re: O dorobku III RP... 22.03.05, 14:58
            indris napisał:

            > ...najdobitniej opowiedział Sławomir Gzik z Ożarowa. Ale nikt się nie kwapił
            do
            >
            > zastanowienia się, jak mogło dojść do upadku Ożarowa.

            To wina Kaczorów. Rozwalili od wewnątrz opozycję postsolidarnościową. Dzięki
            temu doszli do władzy postkomuniści. Itd... I Kaczmarek...


            • kuuba Re: O dorobku III RP... 22.03.05, 15:33
              a co Ci ten bidny Kaczmarek zrobił takiego? Babe Ci uwiódł???
              • yaddo Re: O dorobku III RP... 22.03.05, 15:45
                kuuba napisał:

                > a co Ci ten bidny Kaczmarek zrobił takiego? Babe Ci uwiódł???

                Nie oglądałeś programu. Według Sławomira Gzika doprowadził do upadku Ożarowa.
        • henryk.log Krócej ujmując, zgodzi się P. "b.krakusie",że : 22.03.05, 15:51
          im większy prawicowy głupek, tym bardziej zna się na etosie, religii, cnocie, wychowaniu i moralności?? :))
          Pzdr.
          • b.krakus Re: Krócej ujmując, zgodzi się P. "b.krakusie",że 22.03.05, 22:33
            Nie zgodzę się, normalni ludzie zawsze mają w tych sprawach masę wątpliwości,
            niejasności, rozterek… A nieomylne są tylko głupki – i to niezależnie od
            przekonań.
            • henryk.log Dobrze:)? - P. "b.krakusie"-czy moje pytanie( 22.03.05, 23:11
              (twierdzenie): -"im większy prawicowy głupek, tym bardziej zna się na etosie, religii, cnocie, wychowaniu i moralności?? :))" nie jest "retorycznym" ???
      • polonus7 widzialem to - chamstwo,prymitywizm,miernota 22.03.05, 14:45
        Na Zachodzie ten Pospieszalski moglby najwyzej sprzatac studia telewizyjne.
        • kuuba Re: widzialem to - chamstwo,prymitywizm,miernota 22.03.05, 15:29
          polonus7 napisał:

          > Na Zachodzie ten Pospieszalski moglby najwyzej sprzatac studia telewizyjne.

          a co to jest zachód???
      • kawamarago Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 23.03.05, 11:20
        oszołom, ten to maryja.
    • yaddo Jak długo jeszcze 22.03.05, 14:12
      będzie nas straszyć w telewizji ta czerwono-usta wampirzyca rewolucji???
      • kuuba Re: Jak długo jeszcze 22.03.05, 14:14
        yaddo napisał:

        > będzie nas straszyć w telewizji ta czerwono-usta wampirzyca rewolucji???

        jeśli masz coś na sumieniu to nie tylko ona Cie bedzie straszyć
        • yaddo Re: Jak długo jeszcze 22.03.05, 14:17
          Nie mam nic, tylko niesmak!!!
    • zytkapitka Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 15:37
      Najlepszy byl ten polonista co musi pisac ksiazki bo sie jaka
      • b.krakus Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 15:39
        A ten histeryczny historyk?
        • b.krakus Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 21:08
          Acha, zapomniałem jeszcze o tym dożartym ożarowcu (z całym szacunkiem dla
          dramatu załogi).
    • andrzej105 Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 22:00
      bogu dziekować tylko że nie podawali w tym programie nr kont bankowych na które
      telewidzowie maja wpłacać marności.

      ps
      kto jest producentem tego programu czy tez programów gdyż jest to dublowane 2 x
      1,5 godz. = 3 godz , jakos tak szybko lecą napisy :)))że nie mozna zorientować
      sie kto bierze za to kasiorę. chyba nietaktem z mojej strony nie bedzie pytanie
      ile kasy biorą pampersy za ten 3 godzinny program emitowny raz w tygodniu.
    • borbali Re: na TVP 2 ojciec.dyr Pospieszalski właśnie mod 22.03.05, 22:11
      A może ze dwa zrozumiałe dla innych zdania na temat zalet i wad programu.
      Nie wiem gdzie większa beznaczeja;w programie Poszpieszalskiego czy w tym watku.
      • b.krakus może być jedno? 22.03.05, 22:28
        Chcesz powiedzieć, że (całkowicie abstrahując od przekonań) program jest:
        fachowy, uczciwy, wyważony (i zrównoważony), przejrzysty, kształcący,
        odpowiedzialny, poważny, państwowotwórczy - i w ogóle nie robiący ludziom wody
        z mózgu?
        • borbali Re: może być jedno? 22.03.05, 23:00
          Mnie napewno nie rozwodnił mózgu.
          Były wypowiedzi z którymi się zgadzam,jak również dla mnie nie do przyjęcia.
          Nie ma rzeczy i ludzi idealnych.Natomiast jest dużo ludzi,którzy uważają siebie
          za najmądrzejszych i to właśnie są głupcy.
          • enedue2 Re: Wspaniały program! 22.03.05, 23:19
            Trochę tlenu w tej zaczadziałej telewizji u Pospieszalskiego.Janku dziękuję za
            wspaniały program.
            Trzeba przyznać na chłodno bez emocji, że Olejnik z Durczakiem i na dokładkę
            Lisem nie dorastają do pięt Janowi P.
    • basia.basia To jest fantastyczny program! 22.03.05, 23:27
      Normalni ludzie rozmawiają w nim o ważnych sprawach a nie jak gdzie indziej,
      gdzie w koło Macieju te same gadające głowy i do tego często męty takie jak
      Oleksy, Janik, Frasyniuk na zmianę z Lityńskim i cała pozostała banda durni,
      którzy traktują nas nowomową!
      • enedue2 Re: To jest fantastyczny program! 22.03.05, 23:34
        Podziękować należy również prezesowi TVP panu Dworakowi. Telewizja za jego
        panowania normalnieje. Brakuje mi programu WC :)).
      • andrzej105 Re: To jest fantastyczny program! 22.03.05, 23:35
        basia.basia napisała:

        > Normalni ludzie rozmawiają w nim o ważnych sprawach a nie jak gdzie indziej,
        > gdzie w koło Macieju te same gadające głowy i do tego często męty takie jak
        > Oleksy, Janik, Frasyniuk na zmianę z Lityńskim i cała pozostała banda durni,
        > którzy traktują nas nowomową!

        ten program powinien byc emitowany codziennie tak jak w radyju "warto
        rozmawiać" .i powinno byc jeszcze więcej krótko ostrzyżonej młodzieży. ostatnio
        feministki zaproszone do programu dostrzegły na widowni faszystę z mw ktory na
        jakiejs manifie rzucał w nie kamieniami.
      • pro.filutek1 Re: To jest fantastyczny program! 22.03.05, 23:38
        Ale przedstawiciel nowomowy- Lityński się doznaczył, prawda, obecnością.
      • pro.filutek1 Re: To jest fantastyczny program! 22.03.05, 23:39
        Podzielam zdanie Basi-ważny program, ważne tematy i naprawdę mądrzy ludzie,
        którzy powinni stanowić właściwe elity intelektualne.
        • b.krakus tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:28
          No dobra, ale równie „głębokich” dysput to można sobie spojnie posłuchać w
          maglu, sklepie albo u cioci na imieninach. Tam też wszyscy się zastanawiają,
          jak to się stało, że na świecie są biedni i bogaci. I też zwykle dochodzą do
          wniosku, że to musi być jakiś spiek.
          To w takim razie po co tracić czas i płacić abonament na tę głupią telewizję?

          PS. Mały przykład – może etosowo-związkowy? „Ludzie pracują za stawkę 2 – 3 zł
          na godzinę! – przecież to skandal, zanik etosu i totalny brak solidaryzmu
          społecznego!”.
          To co – podnosimy urzędowo tzw. płacę minimalną?
          A to się bezrobotni ucieszą!
          • pro.filutek1 Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:31
            Zawłaszczenie państwa, o tym się tam mówi. Byłeś kiedyś na "Zachodzie" ?
            • b.krakus Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:44
              Byłem - tam też się tak mówi, szczególnie polonia.

              Ale oczywiście problemy (ten i inne) istnieją, i te sprawy trzeba wyjaśniać - a
              nie z uporem maniaka gmatwać, mącić i ściemniać. W dodatku instrumentalnie, z
              odczuwalną (na kilometr) doraźną intencją polityczną. Za to bez cienia wiedzy i
              refleksji dot. chociażby uwarunkowań brzegowych czy mechanizmów bądź
              prawidłowości gospodarczych, ekonomicznych, społecznych itp.
              • pro.filutek1 Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:48
                itp itd... Ta...
                • b.krakus Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:50
                  Co, za trudne?
                  • pro.filutek1 Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:51
                    b.krakus napisał:

                    > Co, za trudne?


                    Dokładnie, choć to w gruncie rzeczy przecież jest proste.
                    • b.krakus Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:53
                      No właśnie - to Ci dobranoc, bo już trochę późno.
                      • pro.filutek1 Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 00:54
                        b.krakus napisał:

                        > No właśnie - to Ci dobranoc, bo już trochę późno.
                        I vajs versa.
              • x2468 Re: tak dobry, że dobrze nam tak! 23.03.05, 09:29
                I tu Cie boli.Po pierwsze wyjasnij co to sa te "warunki brzegowe"?W telewizji
                Kwiatkowskiej zadnych "intencji politycznych"nie widziales?Wyglada ze ten
                program jest dla Ciebie zbyt skomplikowany,brakuje w nim reki milerowego
                przewodnika ktory bezpiecznie przeprowadzal wspanialy czerwony pancernik z
                Jaruga Nowcka,Oleksym,Schimanek Deresz czy "I intelektualisty prl" profesorem
                wszelkich profesorow Jerzym Wiatrem na pokladzie,przez rafy i porohy
                niespokojnych wod Rzeczpospolitej.A i lud na widowni jakis dziwny.Na miejscu
                dobrze wyszkolonego,zasluchanego w glos swego pana pardon sekretarza,
                kolektywu,jakas banda przebierancow.Maciej Szczepanski przwraca sie w grobie.
                • b.krakus walka sąsiadujących klas 23.03.05, 11:14
                  Chociażby bilans otwarcia, na przełomie II i III RP. Czterdzieści miliardów
                  dolarów długu (po tysiąc na łebka), armia emerytów którym komuna ukradła i
                  przepieprzyła składki, rzesza niewykształconych ludzi, oduczonych wszelkiej
                  samodzielności w myśleniu (częściowo do dzisiaj) i działaniu (też), zero
                  kapitału w prywatnych rękach, dziadowska infrastruktura (pamiętasz jakie były
                  drogi, albo ile się czekało na telefon?), brak systemu bankowego (kredyt tylko
                  u szwagra) itd. itd.

                  Powiesz zapewne, że był ekwiwalent - w postaci tego „rozkradzionego” obecnie
                  majątku narodowego – znaczy tych zakładów, fabryk, hut i stoczni. I to
                  zakładów „całkiem jeszcze dobrych”, które mogły produkować przez całe lata. No
                  niby mogły, tylko co – samochód osobowy marki Polonez? Bo to był ten poziom
                  parametrów, urządzeń, technologii. I kto by tę cud produkcję kupił, przy
                  otwartych granicach?
                  W byłej NRD takie zakłady to dawali za markę, i nie było chętnych, bo 10 razy
                  taniej jest wybudować zakład nowy, niż modernizować socjalistyczne dziadostwo,
                  dodatkowo obciążone socjalnym dobrodziejstwem inwentarza.
                  To dlaczego je mimo wszystko u nas kupowano? Bo kupowano głównie segment rynku,
                  a nie ten techniczno-materialny bajzel!

                  Owszem, bywały firmy w miarę cenne (rzadko, i sprywatyzowano je w pierwszej
                  kolejności), zdarzała się też prywatyzacja złodziejska. Chociaż jest to pojęcie
                  bardzo względne, bo nie można się opierać na tzw. wartości księgowej (w
                  dodatku socjalistycznej, czyli księżycowej), i praktycznie liczy się tylko
                  kwota, jaką ktoś raczył realnie zapłacić. Tym bardziej, że czas naglił, bo to
                  wszystko było deficytowe i wymagało stałych dopłat z pustego budżetu.

                  I najważniejsze – stawiam (pod dyskusję) tezę, że gdyby nie było w kraju tego
                  całego „złodziejstwa, zawłaszczenia i rozgrabienia”, to ogólny poziom życia
                  podniósłby się w sposób niezauważalny. Bo co nas dołuje najbardziej? Na
                  przykład fakt, że suma corocznych (sic!) kwot topionych w podtrzymywanie przy
                  życiu postkomunistycznych molochów (typu PKP) jest większa od sumy strat
                  poniesionych podczas wielkiej powodzi z 1997 roku. A to znaczy, że taką powódź
                  mamy co roku, i w końcu nas ostatecznie zaleje.

                  I o tym rzeczywiście „warto rozmawiać”, a nie stale judzić o spiskach,
                  teczkach, narodowej zdradzie. Albo instrumentalnie szczuć na elity.
                  Bo najgorszym wrogiem biedaków nie są elity, ani ludzie bogaci – prawdziwym,
                  wręcz śmiertelnym wrogiem biedaków są ci ciut bogatsi (patrz - solidarni
                  inaczej energetycy), jak również nawiedzeni impotenci (indywidualnie i
                  organizacyjnie), mieniący się obrońcami jednych i drugich.
                  • pro.filutek1 Re: walka sąsiadujących klas 23.03.05, 11:37
                    I właśnie dlatego, ze warunki gospodarczo-infrastrukturalno-technologiczne były
                    inne nie warto porównywać pod tym kątem tych 2 okresółw. Można za to porównywać
                    warunki polityczne- patologie w polityce i na styku polityka-biznes,
                    zarządzanie państwem, reformy ustrojowe, przemiany społeczne, poziom etyczny i
                    jakość ideologii itp itd.
                    • b.krakus ściana płaczu 23.03.05, 13:04
                      Nie chcę Cię łapać za słówka, ale warunków „politycznych” (w rozumieniu – jak
                      sądzę – społecznym) tym bardziej nie da się porównywać. Bo to tak, jakby
                      porównywać więzienie albo obóz pracy z normalnym państwem. Przy czym
                      rzeczywiście, masa ludzi za tamtymi realiami tęskni - bo baraki były w miarę,
                      zupa na czas, a klawisze ludzcy.
                      A przecież za sam paszport w domu warto było wtedy walczyć, a teraz się męczyć.
                      Tylko że ci wszyscy etosowcy z magla - w stylu Pospieszalskiego - to
                      takie „drobiazgi” mają w d…
                      Bo oni są etosowi inaczej – nie ma etosu bez patosu, spisku, lamentu i zamętu.

                      Chyba, że ten jego cud program, to ma być tylko taka (tytułowa) dobranocka dla
                      frustratów. Ludzie się wyżalą, wypyskuja, rozładują napięcie i pójdą spać. Ale
                      to jest niebezpieczna zabawa, bo na tym zawsze ktoś potem żeruje.


                      Nie chcę Cię łapać za słówka, ale warunków „politycznych” (w rozumieniu – jak
                      sądzę – raczej społecznym) tym bardziej nie da się porównywać. Bo to tak, jakby
                      porównywać więzienie albo obóz pracy z normalnym państwem. Przy czym
                      rzeczywiście, masa ludzi tęskni za tamtymi realiami - bo baraki były w miarę,
                      zupa na czas, a klawisze ludzcy.
                      A przecież za sam paszport w domu warto było wtedy walczyć, a teraz się męczyć.
                      Tylko że ci wszyscy etosowcy z magla - w stylu Pospieszalskiego - to
                      takie „drobiazgi” mają w d… Podobnie jak fakt, że dokonaliśmy w te kilkanaście
                      lat niebywałego, wręcz historycznego skoku cywilizacyjnego.
                      Mo ale oni są etosowi inaczej – dla nich nie ma etosu bez patosu, spisku,
                      lamentu, tętentu i zamętu.

                      Chyba, że ten jego cud program, to ma być tylko taka (tytułowa) dobranocka dla
                      frustratów. Ludzie się wyżalą, wypyskuja, rozładują napięcie i pójdą spać. Ale
                      to jest niebezpieczna zabawa, bo na tym zawsze ktoś potem żeruje.
                      • b.krakus Re: ściana płaczu - errata 23.03.05, 13:06
                        Sorry, jakiś diabeł namieszał ogonem i wkleiło się dwa razy – liczy się tylko
                        część II.
                      • pro.filutek1 Re: ściana płaczu 23.03.05, 13:12
                        Jasiu, ja nie wiem o czym ty mówisz.
                        • b.krakus Re: ściana płaczu 23.03.05, 13:18
                          "I właśnie dlatego, że warunki gospodarczo-infrastrukturalno-technologiczne
                          były inne nie warto porównywać pod tym kątem tych 2 okresółw. Można za to
                          porównywać warunki polityczne ...."
                          • pro.filutek1 Re: ściana płaczu 23.03.05, 13:40
                            Co zdaje się robiono w tym programie, bo przelotnie zerkałem.
      • x2468 Re: To jest fantastyczny program! 23.03.05, 09:02
        Litynski bywa u Pospieszalskiego nader czesto.I dzieki Bogu.Potrafi spojzec na
        tematy omawiane calosciowo w przeciwienstwie do np Nowaka w konskich okularach
        lub Katarynki Staniszkis.
        • indris To jest niezły program 23.03.05, 10:19
          Dla mnie Lityński raczej kompromituje swoją "opcję". Ale zaletą programu jest
          własnie to, że jest tam i taki Lityński i taki Nowak. U Rydzyka byłby tylko
          Nowak, a we "Wprost" - tylko Lityński.
          • pro.filutek1 Re: To jest niezły program 23.03.05, 11:38
            "Lityński ma przegląd." Bardzo zabawne...

            Kabaret.
            • x2468 Re: To jest niezły program 23.03.05, 14:46
              Nie rob z siebie pajaca.Przeciez twierdzisz ze tylko zerkales.To jak mozesz ten
              program i dyskutantow osceniac?Ja ogladalem program uwaznie,i wiem co mowil
              Litynski.A mowil logicznie i do rzeczy.W przeciwienstwie do innych.Nie kryl
              faktu ze Walesa podpisal cos w 70 latach.Tylko ze wlasnie Litynski usilowal
              polozyc na szali zaslugi Walesy i bledy.W przeciwienstwie do nowaka,ktory mowi o
              Walesie jako o najgorszym zdrajcy, nie przedstawiajac na poparcie swojej tezy
              zadnych argumentow.Gdyby powiedzial np.Walesa zapodal,zdradzil.A tu
              nic.Zero.Litynski ktoremu Walesa bardziej dokuczyl niz Mowakowi(w koncu kto to
              jest Nowak?Co on zrobil dobrego?Walesa pewnie o takim ,pozal sie
              boze",profesorze"nie slyszal.Podobnie jak 99%Polakow)potrafi popatrzec na niego
              bez emocji i obiektywnie.Potrafi powiedziec "znaj proporcje"Podobnie rzecz sie
              ma z innymi sprawami.Litynskiego poarl Friszke.Pracownik IPN ktory widzial
              teczke Walesy.To jednak nic nie znaczy.Czyzby wazniejszy byl interes
              Moskwy?Wykazanie z Polacy to wylacznie oszolomy i zdrajcy?Jesli tak to
              rozumie.Brawo Liga.Robicie dobra robote.Putin jest z Was zadowolony.
          • basia.basia Re: To jest niezły program 23.03.05, 12:39
            indris napisał:

            > Dla mnie Lityński raczej kompromituje swoją "opcję". Ale zaletą programu jest
            > własnie to, że jest tam i taki Lityński i taki Nowak.

            O to właśnie chodzi. Sami się możemy przekonać kto co sobą prezentuje.


            > U Rydzyka byłby tylko
            > Nowak, a we "Wprost" - tylko Lityński.

            To nieprawda! We Wprost pisuje konserwatysta, prof. Legutko, którego
            ja osobiście bardzo cenię. Pisuje tam również Krasnodębski. Nawiasem
            mówiąc Nałęcza trzymają tam chyba tylko dlatego, żeby kompromitował
            lewicę:)


            • atak.spawacza To jest "niezły" program. 23.03.05, 12:52
              Biedna basia. Już wszystko się jej ....doliło.
              • zkris11 Re: Ciekawe jaki program dla spawacza jest dobry?? 23.03.05, 13:29
                Chyba niezapomniany z obiektywizmu "tygodnik polityczny" niezapmnianego z
                obiektywizmu red Kwiatkowskiego:)
                • b.krakus Re: Ciekawe jaki program dla spawacza jest dobry? 23.03.05, 13:58
                  To nie jest argument, poza tym u Kwiatkowskiego rozmówcy (o tej cudacznej
                  publice już nie wspominając) byli z klucza i mieli w miare równe szanse, bo
                  nikt ich tak bezczelnie i bezceremonialnie nie „gasił”. A gdyby Kwiatkowski
                  popełniał równie "obiektywne" felietony fimowe albo tzw. sondy w stylu
                  Pospieszalskiego, to by go tam w studio chyba zjedli.

                  Poza tym tak to już jest, że nachalny krzykacz zawsze będzie bardziej widoczny
                  od spokojnego intelektualisty. I rolą oraz obowiązkiem uczciwego moderatora
                  jest równoważenie tych dysproporcji.
                  • pro.filutek1 Re: Ciekawe jaki program dla spawacza jest dobry? 23.03.05, 14:01
                    Kwiatkowski redaktor - spokojny intelektaualista...

                    Kabaret.
    • b.krakus reasumując 23.03.05, 14:04
      Jak sądzicie, czy on jest aż tak wrednym, zakłamanym i pokrętnym macherem, czy
      też typową, swojską i działającą w dobrej wierze bożą krówką?
      • x2468 Re: reasumując 23.03.05, 15:11
        Kto?Pospieszalski?Moim zdaniem ani jednym ani drugim.Ma wpadki,np programa "do
        reki czy do buzi"-typowy przerost formy nad trescia,i telewizja publiczna to nie
        miejsce na dysputy w rodzaju "ile diablow miesci sie na lebku szpilki" No ale z
        drugiej strony jesli Polacy to w 96%katolicy.Ja uwazam jednak to za
        skandal.Wpadka bylo zaproszenie do studia bandytow,bojowkarzy wszopolakow.Jednak
        programy ogolnie sa bardzo dobre.Moga sie w nich wypowiedziec zarowno ludzie
        Lewicy jak i prawicy.Feministki moga sie wyrazic swoim glosem a nie
        sznapsbarytonem Giertycha.Ksiadz i zakonnik rowniez.Wrzask podnosza tlumoki w
        rodzaju Jarugi,Lepera,Giertycha czy innego Jaskierni,ktorzy nie dorastaja
        intelektualnie do tego rodzaju wymiany mysli.Ze jest Katolikiem?Mnie to nie
        przeszkadza.Tak dlugo jak nie probuje na sile narzuci swoich pogladow.
        • andrzej105 Re: reasumując 25.03.05, 23:08
          Alleluja i siać ,siać ,siać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka