por.ub.jajec
23.03.05, 11:02
Zmarł Edward Moskal - prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej
Odszedł wielki Polak
Wczoraj w Chicago w wieku 81 lat zmarł Edward Moskal, wieloletni prezes
Kongresu Polonii Amerykańskiej i bezkompromisowy obrońca Polski i Polaków. Po
śmierci prezesa kierownictwo KPA objęła tymczasowo Virginia Sikora, pierwsza
wiceprezes organizacji i prezes Związku Kobiet Polskich w USA.
Świętej pamięci prezes Edward Moskal był niekwestionowanym przywódcą
amerykańskiej Polonii, który nie wahał się krytykować każdego, kto źle
reprezentował interesy Polski lub jawnie im szkodził. Zmarły prezes KPA przez
kilkadziesiąt lat swojej aktywności społecznej i zawodowej do końca był
czynnie zaangażowany w sprawy kraju. Zarówno Polaków mieszkających za
granicą, jak i tych w Ojczyźnie traktował jako jedną wielką wspólnotę
narodową, której interesów należy bronić jako integralnej całości. Z powodu
swojej bezkompromisowej postawy wielokrotnie naraził się nie tylko obcym,
lecz także niektórym polskim politykom, którzy będąc członkami rządu, źle
reprezentowali interesy Rzeczypospolitej.
Zmarły prezes KPA wielokrotnie występował w obronie dobrego imienia naszego
Narodu, pomawianego w światowych mediach o rzekomy współudział w holokauście
czy wręcz wywołanie II wojny światowej. Bronił prawdy o zbrodni katyńskiej,
domagał się godnego upamiętnienia polskich ofiar Niemiec hitlerowskich,
między innymi KL Warschau. Nie przestawał naciskać w sprawie zniesienia
obowiązku wizowego dla Polaków przyjeżdżających do USA, dążył także do
zwiększenia reprezentacji Polonii we władzach Stanów Zjednoczonych.
Za kadencji prezesa Moskala KPA podejmował wiele inicjatyw na rzecz Polski,
m.in. akcję nacisków na rząd USA, aby zagwarantował granicę na Odrze i Nysie
po zjednoczeniu Niemiec. W latach 90. prowadził kampanię w celu przekonania
Senatu o potrzebie przyjęcia Polski do NATO, co wydawało się wówczas jedynym
skutecznym instrumentem trwałego pozbycia się sowieckiej dominacji. Kampania
była skuteczna, pokazała siłę prawie 9-milionowej społeczności polonijnej w
USA. Za swe zasługi Edward Moskal w 1992 r. uhonorowany został Komandorskim
Krzyżem Zasługi z Gwiazdą.
Zmarły wczoraj prezes KPA wielce zasłużył się także dla polskiego Kościoła. W
2001 r. za wybitne zasługi dla najważniejszego polskiego sanktuarium Edward
Moskal został odznaczony Orderem Jasnogórskim.
Zgodnie ze statutem KPA Virginia Sikora będzie pełniła obowiązki prezesa do
walnego zebrania Rady Dyrektorów KPA, które odbędzie się w dniach 5-7 maja.
Wówczas powinien zostać wybrany nowy prezes, który dokończy rozpoczętą
jesienią ubiegłego roku 2-letnią kadencję zmarłego prezesa Moskala.
Śmierć Edwarda Moskala zamyka ważny etap w historii największej organizacji
polonijnej na świecie. Chociaż obecnie nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja
po śmierci prezesa KPA, bezpardonowo atakowanego przez nieprzychylne Polsce
środowiska, najważniejsze jest, aby rozdzieleni granicami Polacy mieszkający
w Polsce i na obczyźnie jednoczyli się wokół wspólnego dobra, jakim jest
Ojczyzna.
Kongres Polonii Amerykańskiej jest federacją ponad 3 tys. organizacji i
klubów polonijnych w USA, z których najważniejsze to Związek Narodowy Polski
(ZNP), Polski Związek Rzymsko-Katolicki, Związek Kobiet Polskich. Prezesurę
KPA obejmuje tradycyjnie prezes PNA - towarzystwa samopomocowo-
ubezpieczeniowego.
KWM
Był szczerym patriotą
Prof. Andrzej Stelmachowski, prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska"
Śmierć pana prezesa Moskala na pewno jest zamknięciem pewnego niezwykle
ważnego rozdziału w historii Polonii amerykańskiej. Jeśli chodzi o mnie, to
jest ona połączona z ogromnym żalem, dlatego że był to człowiek, który robił
dla spraw polskich bardzo wiele i był na pewno szczerym patriotą. Bolesne
jest, że go nie doceniano, że nieraz wyrządzano mu krzywdy, rozsiewając
opinie - np. jakoby był antysemitą, i tym podobne całkowicie nieprawdziwe
rzeczy.
To wszystko tym bardziej bolało, że przecież swoje działania dla spraw
polskich podejmował z ogromnym poświęceniem. Znałem go bliżej i mogę
powiedzieć, że wraz z nim odchodzi w przeszłość cała epoka, a pozostaje żal
po człowieku, który zostawił po sobie bardzo wiele ważnych spraw. Jeżeli w
historii Polski odnotowujemy ogromną pomoc, która płynęła z Ameryki, to w
dużej mierze działo się to z jego poręczenia i pod jego opieką. Jeżeli Polska
mogła przystąpić do NATO, to właśnie po ogromnej akcji Polonii amerykańskiej.
I dlatego stanął on w rzędzie wielkich prezesów Kongresu Polonii
Amerykańskiej, który jest jedną z niewielu organizacji polonijnych o tak
długiej tradycji, ale przede wszystkim o bardzo rozległej bazie
członkowskiej. Z jego nazwą wiąże się cały szereg akcji na rzecz Polski i
Polaków. Na tym tle rodzi się wielki żal związany z odejściem wielkiego
człowieka.
not. ZB
Człowiek wierzący praktykujący
Ks. bp Ryszard Karpiński - delegat Konferencji Episkopatu Polski do spraw
duszpasterstwa emigracji
Ze śp. panem Moskalem spotkałem się osobiście raz - rok temu, podczas
wykonywania mojej funkcji delegata Konferencji Episkopatu do spraw
duszpasterstwa emigracji. Podziwiałem osobowość pana Moskala, prezesa nie
tylko Kongresu Polonii Amerykańskiej, który skupia około dwudziestu
stowarzyszeń polonijnych, ale również kilku innych organizacji. W ubiegłym
roku ponownie był wybrany na to stanowisko, co świadczy o wielkim
autorytecie, jakim się cieszył wśród organizacji polonijnych w Stanach
Zjednoczonych. Przekonałem się przede wszystkim, że jest to człowiek
wierzący, praktykujący. Z rozmowy wynikało, że jest żywym członkiem swojej
wspólnoty parafialnej. Jeśli chodzi o sprawy polskie, to podziwiałem jego
zainteresowanie nimi, także tymi różnymi trudnymi politycznymi układami, z
którymi mamy w naszym kraju do czynienia.
not. ZB