adax4
24.03.05, 12:42
W sierpniu 2000 r. UOP przesłał do sądu lustracyjnego dokumenty mające
świadczyć o współpracy Aleksandra Kwaśniewskiego z SB. Dokumenty przekazane
przez UOP - które nie były wcześniej znane ani rzecznikowi interesu
publicznego, ani ministrowi-koordynatorowi służb specjalnych, dotyczyły
agenta "Alka". Według tych materiałów miał nim być właśnie Kwaśniewski. Na
ich podstawie sąd zdecydował wszcząć proces lustracyjny. Dokumenty te
wskazywały m.in., że:
- 23 czerwca 1982 r. Kwaśniewski został zarejestrowany przez Wydział XIV
Departamentu B pod nr 72204 w kategorii zabezpieczenie.
- 29 czerwca 1983 r. zmieniono kategorię rejestracji na TW pseudonim "Alek".
- 3 grudnia 1983 r. przeniesiono rejestrację na stan Wydziału VII
Departamentu III MSW
- 7 września 1989 r. dokonano wyrejestrowania.
Jak stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Grzegorz Karziewicz,
materiały przekazane przez UOP były autentyczne: Nie ma podstaw do
kwestionowania rzetelności przekazanych materiałów. Udostępnione na żądanie
sądu oryginały dziennika rejestracyjnego i dzienników koordynacyjnych
zawierają wpisy autentyczne (…). Z dokumentów tych (…) wynika, że w 1982 roku
dokonano zabezpieczenia wskazanej osoby pod pozycją 72204, a w 1983 roku
zmieniono kwalifikację, przyjmując, iż jest to tajny współpracownik o
pseudonimie "Alek". (…) Zarówno to zabezpieczenie, jak i zmiana kwalifikacji
na tajnego współpracownika dotyczy osoby pana Aleksandra Kwaśniewskiego.
więcej informacji
gdanszczanin.blox.pl/html<br>