Dodaj do ulubionych

Terry Schiavo - czy was to nie razi

30.03.05, 15:04
...z ludzkiego punktu widzenia - sędziowie zdecydowali, że kobieta musi
umrzeć i każdy kto będzie próbował jej pomóc choćby przez podanie pokarmu (a
więc spełnienie uczynku miłosierdzia) może narazić się na zarzut złamania
nakazu sądu i odpowiedzieć karnie.
Rodzice nie mają prawa do kontaktu z córką, mąż próbuje uniemożliwić jej
przyjęcie skaramentów mimo, że Konstytucja USA gwarantuje wolność religijną.
Eutanazja jest zgodna z naturą co trzeba jasno powiedzieć patrząc na
zwierzęta -słabe, chore i stare osobniki nie mają prawa przeżyć. Jednak to
właśnie co odróżnia gatunek homo sapiens to współczucie dla ludzkiego
cierpienia i rozwój medycyny jest własnie konsekwencją tegoż współczucia.
Przypadek Terri, która musi odejść bo "tak postanowił sąd" stawia pytanie czy
pod płaszczykiem litości nie budzą się pierwotne instynkty.
Potem będzie się zabijać upośledzone noworodki, osoby dotknięte
niedorozwojem umysłowym, chorych psychicznie, osoby z demencją starczą,
dotkniętych ciężką depresją. Może nawet przodujące ustawodastwa wprowadzą
zasadę, że na wszelki wypadek po skończeniu 80 roku życia człowiek traci
prawo decydowania o swoim życiu i przejumje je rodzina a w razie braku zgody -
organy państwa (nawet niekoniecznie sądowe). Potem oczywiście ten limit
wieku będzie się obniżał.
Zwolenników eutanazji oburza porównianie do Hitlera. Ale Hitler, ktory uważał
zydów za robactwo a Słowian za podludzi jednoczesnie w swoim mniemaniu
humanistą. Dla Józefa Mengele i jego kolegów więźniowie obozów
koncentracyjnych to były zwierzęta doświadczalne, w stosunku do ayjskich
pacjentów w pełni przestrzegali zasad etyki zawodowej.

Prośba do administratora - prosze nie przenosić postu na forum "Świat".
Obserwuj wątek
    • hopp Owszem, razi. 30.03.05, 15:42
      Razi mnie to wszystko co napisałeś.

      Każdy z nas może się znaleść na miejscu Terri, i dlatego chciałabym mieć
      prawo podpisania dokumentu który broniłby mnie przed takimi "humanistami"
      nie dającymi mi umrzeć w spokoju i w dodatku chcącymi profanować moje ostatnie
      chwile nie chciana przeze mnie komunią.

      • piotr7777 Re: Owszem, razi. 30.03.05, 15:47
        > Każdy z nas może się znaleść na miejscu Terri, i dlatego chciałabym mieć
        > prawo podpisania dokumentu który broniłby mnie przed takimi "humanistami"
        > nie dającymi mi umrzeć w spokoju i w dodatku chcącymi profanować moje
        ostatnie
        > chwile nie chciana przeze mnie komunią.
        Po pierwsze nie wiesz czego chciała Terri, bo żadnego pisemnego oświadczenia
        woli nie zostawiła.
        Po drugie - Terri nie leży w szpitalu tylko w hospicjum, zatem nie jest
        poddawana uporczywej terapii tylko oczekuje na spokojna śmierć (wegetacja jak
        każdy proces kiedyś się kończy) a szanowny małżonek chce ją po prostu wcześniej
        zabić przez zagłodzenie.
        • hopp Re: Owszem, razi. 30.03.05, 16:41
          > Po pierwsze nie wiesz czego chciała Terri, bo żadnego pisemnego oświadczenia
          > woli nie zostawiła.

          To prawda (trzeba pamiętać o jej młodym wieku), a gdyby zostawiła brak zgody na
          taką wegetację- czy wg ciebie powinna być odłączona ?

          > każdy proces kiedyś się kończy) a szanowny małżonek chce ją po prostu
          >wcześniej zabić przez zagłodzenie.

          To raczej projekcja twojego sposobu myślenia. Decyzję podejmował sąd (niejeden)
          i nie masz dowodów na to(a może masz?) , że zarówno mąż jak i sędziowe działali
          w intencji wyrządzenia jej krzywdy.
      • neceser problem ze nie ma dokumentu tzw "living will" 30.03.05, 15:47
        ktory jest honorowany w USA. Tysiace ludzi odlaczane jest od rurek i
        wentylatorow na wlasne zadanie , ale PISEMNE. Dewoty i inne polityczne wrony
        nie moga wtedy nic zrobic. Niech zyje rzad prawa.
      • mn7 Re: Owszem, razi. 30.03.05, 18:10
        hopp napisał:

        > Razi mnie to wszystko co napisałeś.
        >
        > Każdy z nas może się znaleść na miejscu Terri, i dlatego chciałabym mieć
        > prawo podpisania dokumentu który broniłby mnie przed takimi "humanistami"

        Czyżby ktoś Ci bronił?
    • kataryna.kataryna Re: Terry Schiavo - czy was to nie razi 30.03.05, 15:47
      piotr7777 napisał:

      > ...z ludzkiego punktu widzenia - sędziowie zdecydowali, że kobieta musi
      > umrzeć i każdy kto będzie próbował jej pomóc choćby przez podanie pokarmu (a
      > więc spełnienie uczynku miłosierdzia) może narazić się na zarzut złamania
      > nakazu sądu i odpowiedzieć karnie.
      > Rodzice nie mają prawa do kontaktu z córką, mąż próbuje uniemożliwić jej
      > przyjęcie skaramentów mimo, że Konstytucja USA gwarantuje wolność religijną.
      > Eutanazja jest zgodna z naturą co trzeba jasno powiedzieć patrząc na
      > zwierzęta -słabe, chore i stare osobniki nie mają prawa przeżyć. Jednak to
      > właśnie co odróżnia gatunek homo sapiens to współczucie dla ludzkiego
      > cierpienia i rozwój medycyny jest własnie konsekwencją tegoż współczucia.
      > Przypadek Terri, która musi odejść bo "tak postanowił sąd" stawia pytanie czy
      > pod płaszczykiem litości nie budzą się pierwotne instynkty.
      > Potem będzie się zabijać upośledzone noworodki, osoby dotknięte
      > niedorozwojem umysłowym, chorych psychicznie, osoby z demencją starczą,
      > dotkniętych ciężką depresją. Może nawet przodujące ustawodastwa wprowadzą
      > zasadę, że na wszelki wypadek po skończeniu 80 roku życia człowiek traci
      > prawo decydowania o swoim życiu i przejumje je rodzina a w razie braku zgody -
      > organy państwa (nawet niekoniecznie sądowe). Potem oczywiście ten limit
      > wieku będzie się obniżał.
      > Zwolenników eutanazji oburza porównianie do Hitlera. Ale Hitler, ktory uważał
      > zydów za robactwo a Słowian za podludzi jednoczesnie w swoim mniemaniu
      > humanistą. Dla Józefa Mengele i jego kolegów więźniowie obozów
      > koncentracyjnych to były zwierzęta doświadczalne, w stosunku do ayjskich
      > pacjentów w pełni przestrzegali zasad etyki zawodowej.
      >
      > Prośba do administratora - prosze nie przenosić postu na forum "Świat".




      Mnie razi. Bo jak to ma być miłosierdzie to powinni mieć odwagę dać jej jakiś
      śmiertelny zastrzyk a nie skazywać na śmierć z głodu i pragnienia. A już
      zupełnie nie rozumiem dlaczego cokolwiek ma w tej sprawie do powiedzenia mąż,
      od kilkunastu lat żyjący już z nową kobietą, z którą ma dwójkę dzieci. I on
      jest panem jej życia a rodzice nie mają nic do powiedzenia.
      • grom3 Re: Terry Schiavo - czy was to nie razi 30.03.05, 17:44
        Mnie juz nic nie zdziwi made in USA,po Amerykanach mozna sie wszystkiego
        spodziewac.Widocznie Amerykanskie srodki przekazu nie maja lepszych
        informacji,spodziewam sie tematow o rekinach jak jest posucha pchaja ten temat.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Terry Schiavo już nie żyje.. 31.03.05, 19:40
      niestety...dobry Jezu a nasz Panie daj jej wieczne spoczywanie..
      • neceser Re: Terry Schiavo już nie żyje.. 31.03.05, 19:42
        nie belkocz tutaj. Idz na forum W NASZYM DZIENNIKU, nazolu.
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Terry Schiavo już nie żyje.. 31.03.05, 19:43
          może byś uszanował śmierć tej nieszczęsnej kobiety chamie?
          • neceser Re: Terry Schiavo już nie żyje.. 31.03.05, 19:45
            Szanowales smierc Kuronia, Milosza, nazisto z radyja nazyja?
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Terry Schiavo już nie żyje.. 31.03.05, 19:47
              a szanowałem..choć na to nie zasłużyli
              • neceser Re: Terry Schiavo już nie żyje.. 31.03.05, 19:49
                ty balwanie prostacki z nazimaryji: twoj dodatek wskazuje ze NIE szanujesz ich.
    • dr.krisk Razi mnie... 31.03.05, 19:49
      .. medialno/polityczno/religijny wrzask kolo tej sprawy. Takie decyzje
      podejmowane sa na calym swiecie co chwila. Ja tez kiedys musialem zdecydowac
      czy przedluzac dalej wegetacje bliskiej mi osoby. Nie zycze nikomu koniecznosci
      dokonywania takich wyborow.
      A ci, ktorzy rozpisuja sie przeciwko eutanazji, nie wiedza o czym pisza.
      KrisK
      • czubas Swiatlo tez razi... 31.03.05, 20:41
        Wspolczuje i tez nie zycze nikomu by musial podejmowac podobne decyzje.
        Dlatego rozumiem ludzi, ktorzy zawczasu skladaja oswiadczenia woli w tej
        kwestii.
        To prawda, ze glodzenie kogos nie jest moralnie dopuszczalne (prawnie - jednak
        tak), tyle ze mamy do czynienia z sytuacja, gdy pacjent nie jest w stanie sam
        przyjmowac pozywienia i napojow. Te byly wtlaczane bezposrednio do zoladka, bo
        wiekszosc podstawowych funkcji organizmu nie dzialala.
        Rozumiem meza, ktory byl juz zmeczony ta sytuacja pol-wdowca po 15 latach i
        rozumiem tez, ze byla to zbyt trudna decyzja dla rodzicow.
        Niestety, wygranymi w takich sprawach sa jedynie lekarze i szpitale, bo dostaja
        grube miliony dolarow za utrzymywanie takich ludzi przy zyciu.
        Natomiast dla przecietnego czlowieka powoduje to jedynie niesamowity wzrost
        kosztow ubezpieczenia zdrowotnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka