piotr7777
30.03.05, 15:04
...z ludzkiego punktu widzenia - sędziowie zdecydowali, że kobieta musi
umrzeć i każdy kto będzie próbował jej pomóc choćby przez podanie pokarmu (a
więc spełnienie uczynku miłosierdzia) może narazić się na zarzut złamania
nakazu sądu i odpowiedzieć karnie.
Rodzice nie mają prawa do kontaktu z córką, mąż próbuje uniemożliwić jej
przyjęcie skaramentów mimo, że Konstytucja USA gwarantuje wolność religijną.
Eutanazja jest zgodna z naturą co trzeba jasno powiedzieć patrząc na
zwierzęta -słabe, chore i stare osobniki nie mają prawa przeżyć. Jednak to
właśnie co odróżnia gatunek homo sapiens to współczucie dla ludzkiego
cierpienia i rozwój medycyny jest własnie konsekwencją tegoż współczucia.
Przypadek Terri, która musi odejść bo "tak postanowił sąd" stawia pytanie czy
pod płaszczykiem litości nie budzą się pierwotne instynkty.
Potem będzie się zabijać upośledzone noworodki, osoby dotknięte
niedorozwojem umysłowym, chorych psychicznie, osoby z demencją starczą,
dotkniętych ciężką depresją. Może nawet przodujące ustawodastwa wprowadzą
zasadę, że na wszelki wypadek po skończeniu 80 roku życia człowiek traci
prawo decydowania o swoim życiu i przejumje je rodzina a w razie braku zgody -
organy państwa (nawet niekoniecznie sądowe). Potem oczywiście ten limit
wieku będzie się obniżał.
Zwolenników eutanazji oburza porównianie do Hitlera. Ale Hitler, ktory uważał
zydów za robactwo a Słowian za podludzi jednoczesnie w swoim mniemaniu
humanistą. Dla Józefa Mengele i jego kolegów więźniowie obozów
koncentracyjnych to były zwierzęta doświadczalne, w stosunku do ayjskich
pacjentów w pełni przestrzegali zasad etyki zawodowej.
Prośba do administratora - prosze nie przenosić postu na forum "Świat".