czyzunia 03.04.05, 18:12 konkordat, jaklo umowa dotycząca wszystkich obywateli,również ateistów, powinien byc zatwierdzony przez ogół społeczenstwa,np.w drodze referendum. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanda43 Re: konkordat. 03.04.05, 18:15 czyzunia,ty marzyciel jestes.Gdzie indziej tak,ale nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
qwww Re: konkordat. 03.04.05, 18:16 > konkordat, jaklo umowa dotycząca wszystkich obywateli,również ateistów, > powinien byc zatwierdzony przez ogół społeczenstwa,np.w drodze referendum ustawy podatkowe, jako umowy dotyczące wszystkich obywateli,również ateistów, powinny byc zatwierdzane przez ogół społeczenstwa,np.w drodze referendum podobnie jak np. wysyłanie wojsk na okupację podbitych przez USraelskich nadludzi krajów. tylko coś mi się widzi, że wszystko byłoby nieważne, z powodu niskiej frekwencji Odpowiedz Link Zgłoś
czyzunia Re: konkordat. 03.04.05, 18:18 tys prowda. ale można ludkó uczyc demokracji. szwajcaria jakośsobie radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: konkordat?i na co to komu? 03.04.05, 18:21 miala byc demokracja,a mamy panstwo jedynie slusznej religii. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: konkordat? i na co to komu? 04.04.05, 11:19 W tym układzie - tak, jak to wcześniej powiedziałem - w państwie demokratycznym należy spodziewać się podpisania konkordatu przez rząd 3RP z niewierzącymi ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
jk Re: konkordat. 03.04.05, 18:25 qwww napisał: > tylko coś mi się widzi, że wszystko byłoby nieważne, z powodu > niskiej frekwencji chyba niewiążące - bo referendum może być ważne nawet gdy 10% uprawnionych weźmie w nim udział o ważności ref. stwierdza Sąd Najwyższy a gdy weźmie udział w danym ref. 50% uprawnionych to wtedy jest ono wiążące Odpowiedz Link Zgłoś
czyzunia Re: konkordat. 03.04.05, 18:21 5% możliwe ale jakos i bezrobocie majamniejsze. i obywatelae jakoś zadowoleni. i chyba konkordatu niema. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: konkordat. 04.04.05, 11:21 Oczywiście, Bóg na pierwszym miejscu. Resztę można mieć..., czego hierarchia kościelna daje pokaz doskonały. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: konkordat. 03.04.05, 18:22 konkordat, jako pakt o nieagresji zawarty między dwoma pasożytniczymi ugrupowaniami (czerwoni i czarni) nie mógł być oddany w ręce społeczeństwa. takie porozumienia zawierane są bez udziału maluczkich. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: konkordat. 03.04.05, 18:27 Temat ten bedzie wracal jak burang dopuki nie uzyska jednoznacznej akceptacji i ..to w referendum, gdyz jest to bardzo spektakularna i budzaca emocje umowa zawarta ponad spoleczenstwem. Polska lezy tam gdzie lezy, nie w Ameryce pld. czy Afryce ale w Europie. I na nia bedzie sie w przyszlosci orientowala. Nie jest to byc moze temat na dzis ale na jutro napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzunia Re: konkordat. 03.04.05, 18:36 na ważny temat nie ma złej chwili. jednym z argumentó za konkordate, wygłaszanym prz3z ,pożal si boże ,politykow, było to ŻEBY NIE ZROBIĆ PRZYKROŚCI komuś tam. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: konkordat. 03.04.05, 18:44 "...było to ŻEBY NIE ZROBIĆ PRZYKROŚCI..." To tylko zle rozumiana "solidarnosc" (???). Kazdy szef panstwa ma za zadanie wyciagnac z umowy najwieksze dla panstwa korzysci. Obojetnie, czy byla nia Jalta, Poczdam, uklady z unia, Polski z USA o Iraku, uklady z ruskimi czy z Niemcami. Celem jest zawsze wykolegowania "kolegi". Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: konkordat. 03.04.05, 19:04 jack20 napisał: > Kazdy szef panstwa ma za zadanie wyciagnac z umowy najwieksze dla panstwa > korzysci. > Obojetnie, czy byla nia Jalta, Poczdam, uklady z unia, Polski z USA o Iraku, > uklady z ruskimi czy z Niemcami. Celem jest zawsze wykolegowania "kolegi". Żaden z artykułów tego wasalnego aktu nie zawiera zobowiązań kościoła w stosunku do państwa polskiego. A co najważniejsze - konkordat nie zawiera także klauzuli wypowiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: konkordat. 03.04.05, 19:30 Mozna porownac z ciekawosci konkordaty podpisane z Watykanem przez dwa najbardziej katolickie panstwa Europy: Irlandie i Malte i porownac je z naszym konkordatem. Fakty swiadcza, ze zaden z politykow tamtejszej sceny politycznej nie mial specjalnie ochoty podpisac sie pod tym aktem. Nie uczynil tego tez Mazowiecki, choc sam maczal w tym palce. Dlatego do parafowania ukladu wybrano nieistniejaca praktycznie na scenie politycznej i niewiele znaczaca aptekarke, ktore mianowano szefem rzadu. Parafianka ta dostala w nagrode jako synekure szefostwo ambasady, znikajac tym samym ze sceny politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 [...] 03.04.05, 19:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 nożyczkowy, co było 'nie tak' z moim postem??? 03.04.05, 19:53 powszechnie znane fakty jeno przypomniałem. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: nożyczkowy, co było 'nie tak' z moim postem?? 03.04.05, 20:02 babariba666 napisał: > powszechnie znane fakty jeno przypomniałem. Dlaczego cię wycięli, nie wiem. Ale sprawdź, dobry człowieku, kiedy został podpisany i ratyfikowany konkordat, ile miesięcy było jeszcze do odejścia rządu w pierwszym przypadku, kto był prezydentem w drugim. Wiem, nie chce się, do biblioteki daleko, itp., ale po co kłamać w takiej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 Sprawdziłem se ja - 'dobry człowiek' - jak... 03.04.05, 20:17 ...rozumiem ironiczne to miało być :))). I co nam wugooglało (bo mi się nie chce dalej szukać)? Hanna Suchocka pełniła funkcję premiera od 11 lipca 1992 do 26 października 1993. Została odwołana (wotum nieufności) w maju 1996 roku. Konkordat - istotną przecież bardzo dla Polski umowę międzynarodową podpisała 28 lipca 1993 roku, jako premier rządu nie posiadającego parlamentarnego mandatu. Chcesz podyskutować o kompetencjach rządu, który nie uzyskał wotum zaufania??? Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Sprawdziłem se ja - 'dobry człowiek' - jak... 03.04.05, 20:22 babariba666 napisał: > Chcesz podyskutować o kompetencjach rządu, który nie uzyskał wotum zaufania??? Bardzo proszę. Jakich to uprawnień rząd ten jest wyzbyty, zgodnie z konstytucją? I tak do poduszki: www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=1505164 Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 Re: Sprawdziłem se ja - 'dobry człowiek' - jak... 03.04.05, 20:30 ale najpierw było: Dz.U.98.12.42 USTAWA z dnia 8 stycznia 1998 r. o ratyfikacji Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. (Dz. U. Z dnia 26 stycznia 1998 r.) Art. 1. Wyraża się zgodę na dokonanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ratyfikacji Konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, sporządzonego w Warszawie dnia 28 lipca 1993 r. Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Sprawdziłem se ja - 'dobry człowiek' - jak... 03.04.05, 20:31 babariba666 napisał: > ale najpierw było: (...) A co? Miało nie być? Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 no, właśnie... 04.04.05, 09:15 ...w wyżartym przez nożyczkowego post'cie napisałem tylko tyle, że siostra Suchocka et consortes cwanie sobie wykalkulowali, że ich pozaparlamentarny szwindel przejdzie w cugielkach, bnez względu na to, kto po nich będzie sprawował władzę w Polsce, bo nikt nie ośmieli się zrobić przykrości papieżowi - Polakowi, ba nikt nie ośmieli się zaproponowac renegocjacji najbardziej dla Polski niekorzystnych zapisów. I to zagranie okazało się w pełni skuteczne, choć po następnej kadencji dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: no, właśnie... 04.04.05, 09:45 A ile miesięcy przed wyborami rząd ma prawo podpisywać umowy międzynarodowe (które będą jeszcze wymagać ratyfikacji)? Bo coś na ten temat wołałeś - o kompetencjach, czy ich braku... Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: no, właśnie... 04.04.05, 10:10 A jakie to zapisy byly dla Polski tak bardzo niekorzystne? Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Giwi nie jest Jude! 03.04.05, 20:04 nieważne kiedo podpisane,kto prezio.ważne ze polska ma w plecy. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Konkordat został wpeowadzony w życie 04.04.05, 08:44 bezprawnie wbrew konstytucji. Świadczy to o tym, w jakim poszanowaniu w 3RP jest konstytucja ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Konkordat został wpeowadzony w życie 04.04.05, 09:53 A w którym momencie czy miejscu konstytucja została złamana? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Konkordat został wprowadzony w życie 04.04.05, 11:08 Sięgnij sobie zatem acan do konstytucji o dopowiedz na pytanie, czy wymoi konstytucji dla wprowadzanie tego typo aktów prawnych zostały zachowane. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Konkordat został wprowadzony w życie 04.04.05, 12:03 edico napisał: > Sięgnij sobie zatem acan do konstytucji o dopowiedz na pytanie, czy wymoi > konstytucji dla wprowadzanie tego typo aktów prawnych zostały zachowane. Tak, wymogi konstytucji dla wprowadzania tego typu aktów prawnych zostały zachowane. Jeśli masz hipotezę przeciwną, to Ty powinieneś wskazać na czym ją opierasz. Na przykłąd wskazując ten artykuł lub te artykuły konstytucji, które zostały naruszone. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Konkordat został wprowadzony w życie 04.04.05, 13:19 Czyżby??? A może przytoczysz te wymogi konstytucyjne, które zostały zachowane przy wprowadzeniu w życie konkordatu? Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Konkordat został wprowadzony w życie 04.04.05, 13:36 edico napisał: > Czyżby??? A może przytoczysz te wymogi konstytucyjne, które zostały zachowane > przy wprowadzeniu w życie konkordatu? Chyba mylisz pojęcia. Jeśli prokurator oskarża kogoś o popełnienie przestępstwa, to nie formułuje tego w sposób "został naruszony kodeks karny - proszę udowodnić, że nie", tylko wskazuje artykuł, do którego naruszenia doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Konkordat został wprowadzony w życie 04.04.05, 14:01 Jest jeszcze jedna zasada przwna głosząca, że ciężar dowodu spoczywa na tym, który wyciąga z niego korzyści. Myślę, że słusznie zrobił byś zaglądając do konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Konkordat został wprowadzony w życie 04.04.05, 15:54 edico napisał: > Jest jeszcze jedna zasada przwna głosząca, że ciężar dowodu spoczywa na tym, > który wyciąga z niego korzyści. Żebym dobrze zrozumiał - wyciąga korzyści z dowodu? Czy z ciężaru? Kto sformułował taką zasadę? (oprócz Ciebie, oczywiście, bo rozumiem, ze nie cytujesz siebie jako Klasyka) > > Myślę, że słusznie zrobił byś zaglądając do konstytucji. Czego i Tobie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie ma to, jak iść w zaparte :)) 05.04.05, 09:49 Dorzuć do tego swego art. 89 art 25 i 90 konstytucji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Konkordat został wprowadzony w życie 05.04.05, 09:56 Dzięki za wyjasnienie w sprawie autorstwa "powszechnie obowiązującej zasady prawnej". Rozumiesz, że nie wypadło zbyt przykonywająco. Co do art. 90 - pisałem w innym miejscu tego wątku. Nawet Izabela Sierakowska dysponuje ekspertyzą że stolica apostolska nie jest organizacją międzynarodową i nie upiera się przy tym argumencie. Art. 25, no cóż, może zacytuję punkt 4: "Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy." Czy to ma być kolejny dowód na to, ze konkordat jest niekonstytucyjny? Art. 89 przywołałem wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
olo1033 Re: konkordat. 04.04.05, 09:20 Do ""czyzunii""---Zgadzam się z tobą i popieram twoją wypowiedz bo dotyczy bardzo ważnego problemu społecznego który nurtuje wielu polaków i stanowi dla większości tabu.Ja sam konkordatu nie czytałem i sam nie wiem dokładnie co on zawiera.Ciekawe dlaczego nie był podany w prasie do publicznej wiadomości?( a może był tylko ja przegapiłem).Podpisany był o ile się nie mylę za rządów p.Suchockiej,która obecnie jest ambasadorem w Watykanie ,ciekawy zbieg okoliczności?Coś mi tu nie gra podpisany był szybciuto w wielkiej tajemnicy bez konsultacji ze społeczeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
deltalima Re: konkordat. 04.04.05, 09:21 całkowitą treść tej umowy wasalnej przedrukowała wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: konkordat. 04.04.05, 11:11 Suchy tekst konkordatu jak i z komentarzami można znaleźć w internecie. Zresztą ten problem był już nie jeden raz omawiany na łamach FK. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: konkordat z komentarzem - masz go tu 04.04.05, 11:16 www.racjonalista.pl/kk.php/s,1342 Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: konkordat z komentarzem - masz go tu 04.04.05, 11:38 Tekst jest, ale komentarz do niego wielce kontrowersyjny. Np. "przedstawiciele kościoła nie zobowiązali się nawet do respektowania ... Konstytucji R.P., zapis taki jest nie do przyjęcia" ale przeciez nie musieli sie do tego zobowiazywac, o ile mi wiadomo przedstawiciele Kosciola w Polsce , sa obywatelami RP, ciazy wiec na nich obowiazek respektowania Konstytucji. W dalszej czesci tekstu jest jeszcze lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: konkordat z komentarzem - masz go tu 04.04.05, 12:06 noli_me_tangere napisał: > Tekst jest, ale komentarz do niego wielce kontrowersyjny. Np. "przedstawiciele > kościoła nie zobowiązali się nawet do respektowania ... Konstytucji R.P., zapis > > taki jest nie do przyjęcia" Można bylo pójść dalej, na przykład wymieniając wszystkie akty prawne, do respektowania których nie zobowiązali się przedstawiciele kościoła. Na przykład kodeks karny, kodeks wykroczeń, itp. i na tej podstawie twierdzić, że na podstawie konkordatu księża mogą dopuszczać się najcięższych przestępstw i nic im za to nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: konkordat z komentarzem - masz go tu 04.04.05, 12:38 Zastrzeżenia dotyczące konkordatu i jego niezgodnosci z konstytucja zostaly ujete w skardze do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (skarga nr 74607/01).: - art. 4 ust. 2 konkordatu pozostaje w sprzeczności z art. 87 ust. 1, art. 25 ust 1 i 3, art. 2 Konstytucji, bowiem uznaje osobowość prawną instytucji kościelnych na podstawie prawa kanonicznego przy spełnieniu jedynie wymogu powiadomienia kompetentnych organów państwowych. Stawia to prawo kanoniczne w pozycji równorzędnej z prawem powszechnie obowiązującym w RP, co narusza m.in. zasadę autonomii i niezależności państwa i kościołów. RP nie przewidziała podobnych rozwiązań prawnych dla innych związków wyznaniowych. - art. 10 i art. 12 ust. 1-4 konkordatu pozostają w sprzeczności z art. 25 ust. 3, art. 32 ust. 1-2, art. 53 ust. 7 Konstytucji. Twierdzi się, że stosunki między RP a Kościołem Rzymskokatolickim kształtowane są na zasadzie autonomii i niezależności "każdego w swojej dziedzinie". Wzajemna niezależność i autonomia oznacza, iż zasady prawa kanonicznego nie mogą być przenoszone do prawa wewnętrznego RP i odwrotnie. W grę bowiem wchodzą dwa niezależne porządki prawne. Art. 12 wprowadził do szkół publicznych i przedszkoli katechezę, co narusza zasadę autonomii i niezależności państwa i kościołów. Katecheza innych kościołów i związków wyznaniowych w szkołach uzależniona została Instrukcją MEN ilością dzieci danego wyznania w szkole (co najmniej 7 osób). Jest to jawna dyskryminacja ze strony państwa. Istniejący obecnie faktyczny i utrwalony konkordatem stan prawny w sprawie nauczania religii nie ma nic wspólnego z zasadą równości z art. 25 ust. 1 i art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji. - art. 14 p. 4, art. 15 p. 3 konkordatu pozostają w sprzeczności z art. 32, art. 25 ust. 3 Konstytucji. Wymienione przepisy wprowadzają obowiązek dotowania instytucji Kościoła Rzymskokatolickiego z budżetu państwa, co narusza zasadę równości wobec prawa; Kościół Katolicki uzyskuje nierówną z innymi Kościołami i związkami wyznaniowymi uprzywilejowaną sytuację. Nałożenie na państwo obowiązku dotowania instytucji kościelnych narusza ponadto zasadę autonomii i niezależności z art. 25 ust. 3 Konstytucji. Do dzis prawnie nie rozstrzygnieto: czy rząd kierowany przez H. Suchocką miał uprawnienia konstytucyjne do podpisania umowy czy ich nie mial. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran stowarzyszeniu "Neutrum" 04.04.05, 13:05 wypada życzyć powodzenia w Strasbourgu. Choć niedługo trzeba będzie zaskarżyć trybunał w Strasbourgu za przewlekłość w postępowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: stowarzyszeniu "Neutrum" 04.04.05, 13:20 Sprawa zostala przez Strassburga oddalona z powodu niekompetencji sadu o rozstrzyganiu tego rodzaju umow. Podalem to tylko dla ciekawosci (wszak ty tez sie domagales), ktore punkty konkordatu sa sprzeczne z konstytucja. Osobiscie wydaje mi sie, ze wlasciwszym adresem bylby sad w Luksemburgu,jesli zachodzi sprzecznosc miedzy prawem krajowym a unijnym. Z "Neutrum" nic mnie nie laczy.(i przed chwila przeczytalem w google "czym to sie je") Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: stowarzyszeniu "Neutrum" 04.04.05, 13:29 jack20 napisał: > Podalem to tylko dla ciekawosci (wszak ty tez sie domagales), ktore punkty > konkordatu sa sprzeczne z konstytucja. Nie ktore sa sprzeczne, tylko które są sprzeczne zdaniem "Neutrum". To być może drobna, ale istotna różnica. > Osobiscie wydaje mi sie, ze wlasciwszym adresem bylby sad w Luksemburgu,jesli > zachodzi sprzecznosc miedzy prawem krajowym a unijnym. A jeśli nie zachodzi? > Z "Neutrum" nic mnie nie laczy.(i przed chwila przeczytalem w google "czym to > sie je") Nie twierdze, że coś cię łaczy bądź nie. Stwierdziłem tylko, że wniosek do Strasbourga złożyło "neutrum". Swoją drogą, składać skargę na niekonstytucyjność umowy przed niewłaściwym do rozstrzygnięć w takich sprawach sądem, - to też o czymś świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Sprzecznosc konkordatu z Konstytucja RP 04.04.05, 14:27 Samo zlozenie skargi o niczym nie swiadczy, ale istotnie mozna sie spierac o konstytucyjnosc konkordatu (przypomne, iz w toku procedury ratyfikacyjnej pojawialy sie roznorakie opinie ekspertow, jedni wskazywali na konstytucyjnosc umowy ze Stolica Apostolska, inne kwestionowaly ja). Ale prawo ma to do siebie, ze jego interpretacja bywa dyskusyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Sprzecznosc konkordatu z Konstytucja RP 04.04.05, 14:48 I chyba z tego powodu roznej interpretacji prawnej byl konkordat zaskarzany. O ile sytuacja prawna podpisanego traktatu mogla byc zgodna z prawem EG, nie znaczy to wcale, ze po Maastricht jest zgodna z prawem UE. Stwierdzono, ze w panstwach unii 60-80% zapisow prawa musialo ulec zmianie, poprawie czy uzupelnieniu po Maastricht. Tylko specjalista w dziedzinie prawa unijnego moglby udzielic fachowej odpowiedzi. Wiem, ze z tego powodu juz zostaly zlikwidowane niektore ulgi celne dla kk. Polska nie podpisala z unia zadnych dodatkowych protokolow o uprzywilejowanej roli kk jak np. Malta, ktora jest panstwem wyznaniowym konstytucyjnie i musiala to zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: Sprzecznosc konkordatu z Konstytucja RP 06.04.05, 10:31 Tak sie zastanawiam, czy wogole mozna rozwazac sprzecznosc konkordatu z Konstytucja, wiekszosc przeciez jego zapisow ma jedynie charakter ramowy. Zas z cala pewnoscia nalezy badac konstytucyjnosc aktow prawnych okolokonkordatowych oraz regulacji odnoszacych sie do innych zwiazkow wyznaniowych (te ostatnie powinno sie chyba porownywac wlasnie z konkordatem w aspekcie rownouprawnienia poszczegolnych kosciolow). Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Sprzecznosc konkordatu z Konstytucja RP 06.04.05, 10:44 I tu tkwi problem, ktorego nie chca widziec nasi histeryczni i populistyczni politycy. Odnosilem caly czas wrazenie, ze JPII byl przez nich wykorzystywny i sluzyl jako parawan pod ktorym wygodnie mogli ukryc swa miernote poprzez prezentowanie bezgranicznego uwielbienia dla JPII. A wcale nie postepowali WSZYSCY wlaczne z postkomunistami zgodnie z jego naukami ale bezmyslnie i obludnie go cytowali zmieniajac sens i dowolnie interpretujac jego wypowiedzi. Jakby samo zdjecie z papiezem i nazwanie kolejnej ulicy jego imieniem stanowilo rozgrzeszenie ich czesto nawet kryminalnych osobowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: Sprzecznosc konkordatu z Konstytucja RP 06.04.05, 14:07 Oczywiscie, Papiez byl wykorzystywany juz za zycia (vide pierwsze wybory, w ktorych znaczna czesc kandydatow prezentowala sie na zdjeciach z JPII), moje zniesmaczenie wywoluja mysli o tym, jak ow proceder rozwinie sie po smierci Papieza, szkoda, nie zasluzyl sobie na stanie sie kukielka, ktora mozna w kazdej chwili wyciagnac zza plecow (przepraszam za metafore). Ale wrocmy do konkordatu, mam wrazenie, ze tak naprawde rzeczowa rozmowa o tym akcie jest u nas niemozliwa, z jednej strony zadeklarowani krytycy przystepujacy do analizowania tekstu z gory przyjeta teza ("konkordat jest zly, szkodliwy, nikonstytucyjny, etc, etc"), z drugiej zas bezkrytyczni admiratorzy niepotrafiacy/niechcacy zastanowic sie nad nim rzeczowo. A to tylko jeden z wielu aktow prawnych, nie najlepszy, ale i nie najgorszy, nie najbardziej szkodliwy, ale i nie najbardziej pozyteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
olo1033 Re: konkordat z komentarzem - masz go tu 05.04.05, 10:41 Do "JACK20---czy Suchocka miała upoważnienia konstytucyjne do podpisania konkordatu...-tego i ja nie wiem.Zobacz kim jest i co robi w Watykanie ta co odebrała emerytom i rencistą pieniądze obniżając progi naliczeń to jest druga po Hausnerze pijawka emerycka..Myślę że sprawa konkordatu powinna wrócić do wyjaśnienia ale czy nawiedzeni do tego dopuszczą? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: A więc po co komu taki konkordat :)) 04.04.05, 13:17 Obydwaj przedstawiliście doskonały obraz sytuacji potwierdzający zresztą opinię wyrażoną w poście przez wanda43 - po co komu taki konkordat, skoro przed jego bezprawnym wprpwadzeniam i tak było przecież wszystko jasne ;)) Niestety, właśnie w sprawie wprowadzenia tego konkordatu nic nie jest jasne a jeszcze bardziej w zakresie jego obowiązywania. Może odpowiecie mi obydwaj, na jakiej podstawie państwo tylnymi drzwiami wprowadza do powszechnie obowiązującego systemu prawa wewnętrzne regulaminy jaskichś organizacji nie honorującej Państwa jako takiego. Nawet konkordat zawarty z III Rzeszą był bardziej korzystny dla Niemiec nią aktualny w Polsce dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: A więc po co komu taki konkordat :)) 04.04.05, 13:41 edico napisał: > Może odpowiecie mi obydwaj, na > jakiej podstawie państwo tylnymi drzwiami wprowadza do powszechnie > obowiązującego systemu prawa wewnętrzne regulaminy jaskichś organizacji nie > honorującej Państwa jako takiego. Na czym polegają owe tylne drzwi, skoro konkordat najpierw zostaje wynegocjowany przez upoważniony do tego organ (rząd) i podpisany przez upaważnioną do tego osobę a następnie ratyfikowany przez głowę państwa, która wcześniej została upoważniona do tego przez parlament? > Nawet konkordat zawarty z III Rzeszą był > bardziej korzystny dla Niemiec nią aktualny w Polsce dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: A więc po co komu taki konkordat :)) 04.04.05, 14:06 Bzdury acan opowiadasz. Zestaw sobie konstyrucyjne warunki ratyfikacji układu i stan faktyczny, jaki miał miejsce w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: A więc po co komu taki konkordat :)) 04.04.05, 15:51 Art. 89. "Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy: 1) pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych, 2) wolności, praw lub obowiązków obywatelskich określonych w Konstytucji, 3) członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w organizacji międzynarodowej, 4) znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym, 5) spraw uregulowanych w ustawie lub w których Konstytucja wymaga ustawy." Ze względu na wyczerpanie znamion co najmniej jednego z powyższych punktów, Konkordat trafił do szufladki >>wymagające ratyfikacji<<. Procedura ratyfikacji została przeprowadzona. Czy prezydent (Kwaśniewski) złamał konstytucję? O zamiarze przedłożenia Prezydentowi Rzeczypospolitej do ratyfikacji umów międzynarodowych, których ratyfikacja nie wymaga zgody wyrażonej w ustawie, Prezes Rady Ministrów zawiadamia Sejm. Zasady oraz tryb zawierania, ratyfikowania i wypowiadania umów międzynarodowych określa ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ed100 Re: Właśnie, po co wciskasz te głupoty konkordato? 05.04.05, 01:54 O sprzecznościach konkordatu mówiono 18 czerwca 1997 r. w Sejmie podczas rozpatrywania sprawozdania Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. Niestety, uweagi komisji nie zostały uwzględnione i dalsze prace komisji po prostu wstrzymano. Ratyfikacja konkordatu powinna odbywać się w trybie art. 90 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, to znaczy większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, podobnie powinno być również w Senacie. Po pierwsze =========== Konkordat jest niezgodny z nowo uchwaloną konstytucją - np. z jej art. 25 ust. 1, zapewniającym równouprawnienie kościołów i związków wyznaniowych - m.in. dlatego, że nakłada na państwo obowiązek współfinansowania kształcenia duchownych katolickich, podczas gdy inne związki wyznaniowe nie maja takiego przywileju. Nadto, wobec odrzucenia przez sejm projektu ustawy zakazującej umieszczania ocen z religii na świadectwach szkolnych, ratyfikacja konkordatu utrwala praktykę nie zgodną z art. 53 ust. 7 konstytucji, który zapewnia obywatelom prawo do nie ujawniania swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. Po drugie ========= Niezgodna z konstytucją była też sama procedura ratyfikacji konkordatu. Art. 90 ust. 2 konstytucji stanowi, że ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikacją umowy, która przekazuje organizacji międzynarodowej kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach, jest uchwalana w parlamencie większością 2/3 głosów. Konkordat, który ewidentnie jest umową tego rodzaju, został przez parlament poparty tylko zwykłą większością głosów. Wbrew konstytucji poparcie to uznano za wystarczające do ratyfikacji konkordatu. Po trzecie ========== Konkordat podpisany został wbrew znacznej opinii publicznej. Po czwearte =========== Kanon 22 kodeksu prawa kanonicznego: "Ustawy państwowe, do których odsyła prawo kościelne, należy zachowywać w prawie kanonicznym, na ile nie są przeciwne prawu Bożemu i o ile prawo kanoniczne, czego innego nie zastrzega". Prawo jest fundamentem demokratycznego państwa. Jak wytłumaczysz zatem twierdzenie o wyższości prawa kanonicznego nad prawem państwowym w kontekście swoich poprzednich dywagacji? Po piąte ======== W artykule 5. konkordatu Rzeczpospolita gwarantuje Kościołowi katolickiemu "wykonywanie jurysdykcji oraz zarządzanie i administrowanie jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego". Jeśli pamięta się, że w konkordacie czarni nie zobowiązali się nawet do przestrzegania Konstytucji, nie mówiąc o respektowaniu innych norm polskiego prawa – łatwo ocenić, kto i przez kogo został wydymany. Z najbardziej nawet łagodnej interpretacji art. 5 konkordatu wynika, iż władze kościelne zyskały w Polsce prawo do całkowitej autonomii w obszarze "własnych spraw". Uprawnia je to do żądania, aby prawo Rzeczypospolitej respektowało normę kanonu 1311: "Kościół posiada wrodzone i własne prawo do wymierzania sankcji karnych wiernym popełniającym przestępstwo". Albo kanonu 1671 o brzmieniu: "sprawy małżeńskie ochrzczonych, na podstawie prawa własnego, należą do sędziego kościelnego". Po szóste ========= Artykuł 27 konkordatu ogranicza kompetencje władz państwowych R.P., w tym ogranicza także władzę ustawodawczą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Narzuca konieczność negocjacji dyplomatycznych w sprawach należących do kompetencji własnej państwa. Relacje pomiędzy państwem a Kościołem muszą zostać gruntownie uporządkowane - tymczasem ten zapis oznaczać będzie konieczność uzgadniania z Watykanem ustaw, np. dotyczących opodatkowania kościelnych osób prawnych bądź fizycznych. Tak. To jest bardzo precyzyjne ubezwłasnowolnienie państwa :o((. Po siódme ========= Artykuł 22 ust. 2 i 3 przewiduje utworzenie specjalnej komisji, która ma zająć się "potrzebami Kościoła". Czy należy się dziwić zgłaszaniu zapotrzebowań na dotowanie przez państwo na poziomie co najmniej diecezji, ponieważ w myśl kanonu 391 par. 1 kodeksu prawa kanonicznego biskup diecezjalny ma pełnię władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, także w zakresie spraw majątkowych. Po ósme itd. ... ================ Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Właśnie, po co wciskasz te głupoty konkordato 05.04.05, 08:46 ed100 napisał: > Ratyfikacja konkordatu powinna odbywać się w trybie art. 90 Konstytucji > Rzeczypospolitej Polskiej, to znaczy większością 2/3 głosów w obecności co > najmniej połowy ustawowej liczby posłów, podobnie powinno być również w > Senacie. Ten artykuł ma brzmienie: "Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach." Najwyraźniej uważasz, że: a.) konkordat jest umową międzynarodową b.) Państwo Watykańskie to organizacja międzynarodowa lub organ międzynarodowy. Czy mógłbyś uzasadnić, na jakiej podstawie dokonujesz takiej klasyfikacji? Pozostałe wywody są na podobnym poziomie, w wolnej chwili możnaby się nimi zająć, ale chwilowo nie mam czasu ni ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 a jest Watykan (Stolica Apostolska wg. ... 05.04.05, 11:01 ...tekstu konkordatu) podmiotem prawa międzynarodowego, czy nie jest??? To po pierwsze. A jeśli, jak twierdzisz, nie jest Watykan ani organizacja międzynarodową, ani oraganem międzynarodowym, to tym bardziej skandaliczne jest podporządkowanie części polskiej praktyki publicznej prawu OBCEGO PAŃSTWA Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: a jest Watykan (Stolica Apostolska wg. ... 05.04.05, 11:32 babariba666 napisał: > ...tekstu konkordatu) podmiotem prawa międzynarodowego, czy nie jest??? > To po pierwsze. Ale co po pierwsze. bo nie rozumiem? > A jeśli, jak twierdzisz, nie jest Watykan ani organizacja międzynarodową, ani o > raganem międzynarodowym, to tym bardziej skandaliczne jest podporządkowanie czę > ści polskiej praktyki publicznej prawu OBCEGO PAŃSTWA Określenie "podporządkowanie" to Twoja ocena. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 za to czego 'nie rozumiesz' nie odpowiadam... 05.04.05, 11:54 Natomiast co do kwestii drugiej - WYŁĄCZNIE moje opinie tu mi się zdarza zgłaszać (choć zbieżne są niekiedy z opiniami innych forumowiczów) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran W kwestii rozumienia bądź nie... 05.04.05, 12:41 ... z cytowanych przeze mnie przepisów jasno wynika, że dla ratyfikacji konkordatu wybrano drogę wskazaną przez konstytucję jako właściwą dla umów z: 1. podmiotami prawa międzynarodowego 2. niebędącymi organizacjami międzynarodowymi. Stąd nie rozumiem pytania, a może nie tyle pytania ile tego, po co je stawiać. Tak samo, jak na ogół nie rozumiem zdziwień jednego pana z Trybuny. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Przytaczanie i rozumienie do dwie odmienne sprawy 05.04.05, 21:23 ayran napisał: > Dzięki za wyjasnienie w sprawie autorstwa "powszechnie obowiązującej zasady > prawnej". Rozumiesz, że nie wypadło zbyt przykonywająco. Zadziwiające: A więc dla kogoś walczącego z takim zapałem znana maxyma, że "ciężar dowodu spoczywa na tym, kto wyciąga z danej okoliczności skutki prawne" jest nie przrkonywująca? W czyim zatem interesie jest dowodzenie, jak nie zainteresowanego? Może sądów 3RP??? :)) > Co do art. 90 - pisałem w innym miejscu tego wątku. Nawet Izabela Sierakowska > dysponuje ekspertyzą że stolica apostolska nie jest organizacją > międzynarodową i nie upiera się przy tym argumencie. O ratyfikacji konkordatu zawieranego między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską mówili na posiedzeniu Senatu RP między innymi Senatorzy: Marszałek Alicja Grześkowiak, Władysław Bartoszewski, Stanisław Gogacz, Krzysztof Majka, Krzysztof Lipiec, Wicemarszałek Andrzej Chronowski, Wicemarszałek Tadeusz Rzemykowski, Wicemarszałek Tadeusz Rzemykowski. Stroną umowy konkordatowej była i jest Stolica Apostolska jako państwo, o czym mówiła także Senator Dorota Symonides. www.senat.gov.pl/K4/DOK/sten/006-t/062g.htm Nie wiem, jakie to ma znaczenie dla przeciętnego obywatela, czy dutka go jakaś organizacja międzynarodowa czy też obce państwo stawiające ten kraj i jego obywateli w pozycji lennika. Zresztą nie bardzo jestem w stanie zrozumieć sens wprowadzania w temacie wątku jakichś dodatkowych dywagacji na temat, czy Stolica Apostalska jest czy nie jest organizacją międzynarodową. Nie ma to nic wspólnego z tematem wątku. Co do art. 90 konstytucji, do którego tak chętnie się odwołujesz, jego treść brzmi w całości następująco: Art. 90 Konstytucji (cytuję): 1. Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. 2. Ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. 3. Wyrażenie zgody na ratyfikację takiej umowy może być uchwalone w referendum ogólnokrajowym zgodnie z przepisem art. 125. 4. Uchwałę w sprawie wyboru trybu wyrażenia zgody na ratyfikację podejmuje Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Powoływanie się więc na sam artykuł zawarty w konstytucji bez znajomości jego brzmienia w całości godne jest nowych mitów. Pomijasz tutaj po raz kolejny najistotniejsze dla sprawy uregulowanie uciekając się do tematów zupełnie pobocznych nie mających żadnego znaczenia dla sprawy. Powracasjąc do konkordatu. Sejm uchwalił 08.01.98 ustawę o ratyfikacji konkordatu przy 273 głosach poparcia, 161 sprzeciwu i 2 wstrzymujących się (273 + 161 + 2 = 436 : 3 = 145,333 x 2 = 291). A więc konkretnie i bez dywagacyjnych ucieczek od poruszanego tematu: ustawa ratyfikacyjna była uchwalona zgodnie z wymogami art. 90 ust. 2 Konstytucji, czy też nie??? Dalej, grupa posłów zwróciła się do marszałka Sejmu, aby poprosił rzecznika praw obywatelskich o opinię w sprawie zgodności konkordatu z konstytucją i umowami międzynarodowymi. Dla czego marszałek odmówił??? Co konkordat da przeciętnemu obywatelowi - katolikowi, niekatolikowi - bo przecież państwo podpisuje umowy międzynarodowe z myślą i w interesie obywateli tego państwa? Proszę mi na to pytanie odpowiedzieć. Konkordat w art. 22 stwarza specjalne preferencje finansowe dla kościoła, że pozbawia samorząd, państwo możliwości oddziaływania finansowego na kościół, że stwarza wyjątkową sytuację dla kościoła. Kościół katolicki w Polsce to także zjawiska i instytucje jak najbardziej przyziemne, o czym mówił w Sejmie także Jerzy Szmajdziński. To wielki zakres świadczeń finansowych państwa i olbrzymia sfera własności Kościoła. To interesy gospodarcze, to stosunki pracy, bo Kościół katolicki jest wielkim pracodawcą; to inwestycje, podatki, cła i setki innych podobnych działań. Wszystkie one są ziemskie. I dlatego muszą mieścić się w wyraźnie określonych rygorach precyzyjnego prawa. A że konkordat bez dodatkowych interpretacji i ustaw, tak zwanych okołokonkordatowych, takim precyzyjnym instrumentem prawnym nie jest, to nie tylko nasza ocena, to zdanie także wielu działaczy i publicystów katolickich. Takie oceny prezentowali też do niedawna niektórzy prominentni politycy obecnej koalicji. Trudno się więc dziwić narastającym niepokojom, obawom i sprzeciwom obecnej sytuacji, gdy dawne ostrzeżenia potwierdzane są w praktyce. Chodzi tutaj zarówno o interes jak i utrzymanie uprzywilejowanej pozycji Kościoła katolickiego, w tym także formę demonstracyjnego przyjęcia konkordatu zarówno przez rząd Suchockiej jak i Sejm mimo sprzeciwu społeczeństwa. Kołysanie Konstytucją nie jest szczęśliwym rozwiązaniem dla żadnego państwa, tym bardziej, że w tym kołysaniu konstytucją dostrzegam wcale nie poślednią role tego, kto z mocy ptrawa powinien stać na straży jej przestrzegania. Zbyt wiele wątpliwości jest wokół konkordatu od samego początku zaczynając od samego jego wprowadzenia w życie, by tak beztrosko podchodzić do jego wpływu na życie społeczno-gospodarcze w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Przytaczanie i rozumienie do dwie odmienne sp 05.04.05, 21:55 edico napisał: . > Zadziwiające: A więc dla kogoś walczącego z takim zapałem znana maxyma, > że "ciężar dowodu spoczywa na tym, kto wyciąga z danej okoliczności skutki > prawne" jest nie przrkonywująca? W czyim zatem interesie jest dowodzenie, jak > nie zainteresowanego? Może sądów 3RP??? :)) No więc, skoro przy rozumieniu jesteśmy, to bądź łaskaw odpowiedzieć na pytania, punkt po punkcie: 1. Kto wyciąga skutki prawne z okoliczności zawarcia konkordatu? 2. Czego miałbym dowieść 3. Kto jest zainteresowany? i oczywiście - z krótkim uzasadnieniem... > > > Co do art. 90 - pisałem w innym miejscu tego wątku. Nawet Izabela Sierako > wska > > dysponuje ekspertyzą że stolica apostolska nie jest organizacją > > międzynarodową i nie upiera się przy tym argumencie. > O ratyfikacji konkordatu zawieranego między Stolicą Apostolską i > Rzecząpospolitą Polską mówili na posiedzeniu Senatu RP między innymi Senatorzy: > > Marszałek Alicja Grześkowiak, Władysław Bartoszewski, Stanisław Gogacz, > Krzysztof Majka, Krzysztof Lipiec, Wicemarszałek Andrzej Chronowski, > Wicemarszałek Tadeusz Rzemykowski, Wicemarszałek Tadeusz Rzemykowski. Stroną > umowy konkordatowej była i jest Stolica Apostolska jako państwo, o czym mówiła > także Senator Dorota Symonides. > www.senat.gov.pl/K4/DOK/sten/006-t/062g.htm > Nie wiem, jakie to ma znaczenie dla przeciętnego obywatela, czy dutka go jakaś > organizacja międzynarodowa czy też obce państwo stawiające ten kraj i jego > obywateli w pozycji lennika. Zresztą nie bardzo jestem w stanie zrozumieć sens > wprowadzania w temacie wątku jakichś dodatkowych dywagacji na temat, czy > Stolica Apostalska jest czy nie jest organizacją międzynarodową. Nie ma to nic > wspólnego z tematem wątku. Czy rozumiesz znaczenie słów, które używasz? Na przykład "dywagacja"? Gwoli wyjaśnienia - to czy uznać, czy stolica apostolska jest organizacją miedzynarodową czy też nie skutkuje tym, jaki tryb ratyfikacji, według konstytucji, jest właściwy. Gdyby była, tryb byłby inny, niż w sytuacji faktycznej, polegającej na tym że nie jest. Jaśńiej nie potrafię, a słowo "dywagacja" sprawdź w słowniku. > > Co do art. 90 konstytucji, do którego tak chętnie się odwołujesz, jego treść > brzmi w całości następująco: > > Art. 90 Konstytucji (cytuję): > 1. Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać > organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów > władzy państwowej w niektórych sprawach. > 2. Ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której > mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co > najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów > > w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. > 3. Wyrażenie zgody na ratyfikację takiej umowy może być uchwalone w > referendum ogólnokrajowym zgodnie z przepisem art. 125. > 4. Uchwałę w sprawie wyboru trybu wyrażenia zgody na ratyfikację podejmuje > Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej > liczby posłów. > > Powoływanie się więc na sam artykuł zawarty w konstytucji bez znajomości jego > brzmienia w całości godne jest nowych mitów. Nie wiem co znaczy "być godnym nowych mitów". Przypuszczenie, że cytuję punkt 4., bo nie znam wcześniejszych, wydaje mi się dość dziwaczne. Cytuję ten, który jest adekwatny a pomijam te, ktre danego przypadku nie dotyczą. Chyba nie sadzisz, że dysponuję wybrakowaną wersją konstytucji z co czwartym zdaniem. > Powracasjąc do konkordatu. Sejm uchwalił 08.01.98 ustawę o ratyfikacji > konkordatu przy 273 głosach poparcia, 161 sprzeciwu i 2 wstrzymujących się > (273 + 161 + 2 = 436 : 3 = 145,333 x 2 = 291). > A więc konkretnie i bez dywagacyjnych ucieczek od poruszanego tematu: ustawa > ratyfikacyjna była uchwalona zgodnie z wymogami art. 90 ust. 2 Konstytucji, czy > > też nie??? Tłumaczę jak komu dobremu, ze z charakteru umowy wynikało, że właściwym jest zastosowanie punktu 4. > > Dalej, grupa posłów zwróciła się do marszałka Sejmu, aby poprosił rzecznika > praw obywatelskich o opinię w sprawie zgodności konkordatu z konstytucją i > umowami międzynarodowymi. Dla czego marszałek odmówił??? Nie jestem tym zainteresowany. Nawiasem mówiąc, istnieją alternatywne drogi umozliwiające uzyskanie opinii RPO (nieiwążącej zresztą) i należałoby spytać "grupy" dlaczego z nich nie skorzystała. > > Co konkordat da przeciętnemu obywatelowi - katolikowi, niekatolikowi - bo > przecież państwo podpisuje umowy międzynarodowe z myślą i w interesie obywateli Kategoria "przeciętny obywatel" jest na tyle niedookreślona, że niestety musze odmówić odpowiedzi na to pytanie. Zmobilizuj się intelektualnei i sformułuj je w sposób pozwalający zrozumieć Twoje oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: konkordat. 04.04.05, 10:12 Nie czytal Pan, Panskie zaniedbanie, prosze siegnac do stosownego dziennika ustaw, dodam, iz wydawnictwo to jest w pelni jawne i dostepne dla kazdego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: konkordat. 04.04.05, 13:57 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12455232&a=12468156 Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia93 Re: KONNKORDAT BEZ REFERENDUM TO DRANSTWO 04.04.05, 12:22 To nie było w Polsce referendum ?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szpikulec1 Re: konkordat. 04.04.05, 13:10 czyzunia napisał: > konkordat, jaklo umowa dotycząca wszystkich obywateli,również ateistów, > powinien byc zatwierdzony przez ogół społeczenstwa,np.w drodze referendum. czyzunia, poczekaj do piatku, nie jatrzyj po Urbanowemu, pokory...wiecej pokory, na kolana i modl sie, zmijko z Drzewa Ojcowego Odpowiedz Link Zgłoś
stan.borys Re: konkordat. 04.04.05, 13:40 szpikulec1 napisała: > czyzunia napisał: > > > konkordat, jaklo umowa dotycząca wszystkich obywateli,również ateistów, > > powinien byc zatwierdzony przez ogół społeczenstwa,np.w drodze referendum > . > > czyzunia, poczekaj do piatku, nie jatrzyj po Urbanowemu, pokory...wiecej > pokory, na kolana i modl sie, zmijko z Drzewa Ojcowego szpikulec1 ! Znowu nie byłeś na lewatywie. Pan pielegniarz bardzo się na ciebie gniewał. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Ta dyskusja jest bez sensu 04.04.05, 14:51 czyzunia napisał: > konkordat, jaklo umowa dotycząca wszystkich obywateli,również ateistów, > powinien byc zatwierdzony przez ogół społeczenstwa,np.w drodze referendum. Konkordat został podpisany przez suwerenne władze RP wyłonione w demokratycznych i procedurach.Nie było referendum , bo nie musiało go być. Nikt nie złamał prawa. Wezwanie do zerwania umowy państwowej oznacza po prostu wezwanie do złamania zasad demokracji. W końcu od 15 lat żyjemy w wolnym kraju i nikt nas do niczego nie może zmusić np do podpisania umowy międzynarodowej. Jeśli przeciwnicy konkordatu uważają ,że należy go wypowiedzięć , to trzeba to zrobić zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym . Musi to zrobić Rząd , Sejm czy Senat , nie wiem kto , ale na pewno oficjalny organ państwowy pochodzacy z wyboru . Wystarczy więc tylko , aby przeciwnicy KK wygrali najbliższe wybory i będzie "po sprawie". Nie życzę Wam powodzenia w tych wyborach , gdyż byłoby to potraktowane ( i słusznie ) jako kpina . Odpowiedz Link Zgłoś
bubbaa1 Re: Ta dyskusja jest bez sensu 04.04.05, 15:44 > Konkordat został podpisany przez suwerenne władze RP wyłonione w > demokratycznych i procedurach. Ale wiesz o tym, że podpisano go z pogwałceniem konstytucji i conajmniej dwie osoby: ówczesna premier i niejaki Rokita powinny za złamanie prawa w tak ważnej kwestii stanąć przed najwyższym trybunałem. Podobnie jak sprawa z wprowadzeniem religii do szkół. To wszystko tylko wyraz rosnącej władzy kleru a nie pragnień Polaków. Może teraz nareszcie nadejdzie czas, gdy otrząśniemy się spod jarzma kościelnej ośmiornicy. Pierwsza jaskółka w postaci niechęci do sfinansowania glempowego kociółka w Warszawie już była... Odpowiedz Link Zgłoś
firaneczka Re: Ta dyskusja jest bez sensu 04.04.05, 19:57 Wprowadzenie religii do szkół było dobre. Nawet ja ateista to powiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 konkordat został podpisany przez rząd... 04.04.05, 16:07 ...któremu parlament odmówił legitymizacji w maju 1993 roku (podpisanie miało miejsce 28 lipca 1993). Siostra Suchocka i jej kumple dokonali SZWINDLU ponieważ odwołany rząd ma tylko doprowadzić sprawy bieżace do wyborów i powołania nowej ekipy, a nie zaciągać zobowiązań wiążących wszystkei następne reżimy. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: konkordat został podpisany przez rząd... 04.04.05, 16:12 babariba666 napisał: > ...któremu parlament odmówił legitymizacji w maju 1993 roku (podpisanie miało m > iejsce 28 lipca 1993). Sugerujesz, że kancelaraia prezydenta (Kwaśniewskiego) się nie zorientowała i dokonała ratyfikacji, bo wprowadzoną ją w błąd? > Siostra Suchocka i jej kumple dokonali SZWINDLU ponieważ odwołany rząd ma tylko > doprowadzić sprawy bieżace do wyborów i powołania nowej ekipy, a nie zaciągać > zobowiązań wiążących wszystkei następne reżimy. "Wiązanie następnych reżimów" następuje w wyniku ratyfikacji, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 i na tym polegał SZWINDEL... 04.04.05, 16:21 siostra Suchocka z bratem Janem Marianem Władysławem celnie sobie skalkulowali, że NIKT nie ośmieli się zrobić dyskomfort Karolowi Wojtyle. Przez kadencję, w której pierwsze skrzypce grała dzisiejsza LSD konkordatu nie ratyfikowano. W kolejnej, ustawa ratyfikacyjna z 8 stycznia 1998 była jedna z pierwszych, którą nowy sejm przyjął. W tym przypadku Boligoleń listonoszem był tylko ustawy. A że zachował się jak burmistrz moej gminy, który zawsze ma na podorędziu kwestię, że tylko wykonał decyzję radnych, to inna sprawa. I już tylko na marginesie - wyobrażasz sobie, co by się stało, gdyby Boligoleń ratyfikacyjnej ustawy Sejmu (nie będę przypominał, kto miał w nie większość) nie podpisał??? Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: i na tym polegał SZWINDEL... 04.04.05, 16:28 Nie mam pojęcia - być może miałby więcej kłopotów z wygraniem wyborów w 2000 roku. Pewnie i tak by je wygrał, ale w 1998 roku nie był tego jeszcze taki pewny. Tak czy owak, ani Suchocka, ani Rokita ani Glemp do nieczego go nie zmuszali, a tacy dzielni antyklerykałowie jak choćby Sierakowska, Jarzembowski czy Waniek (i dodajmy - wraz z nimi wielu innych, równie dzielnychh a mniej znanych) na pewno w kampanii wyborczej 1993 roku obiecywali, że do ratyfikacji konkordatu nie dopuszczą. Kto na nich z tego powodu głosował, niech ich teraz rozlicza. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: i na tym polegał SZWINDEL... 04.04.05, 17:23 Poczytaj jakich argumentow uzywano do przepchniecia konkordatu w senacie: www.senat.gov.pl/K4/DOK/sten/006-t/062g.htm - "...Jest jeszcze jeden bardzo ważny argument - polski papież. Choć traktat zawieramy na okres przekraczający ramy jednego pontyfikatu, to w kontekście całej naszej tradycji i duchowości byłoby niepojęte, gdyby Polska konkordatu nie podpisała, zwłaszcza w chwili, gdy papieżem jest Polak..." - "...Twierdzenie, że konkordat jest bez znaczenia dla obywateli Polski, a wręcz ogranicza ich suwerenność, jest bezzasadne. Szczególnie gdy słyszymy je z ust bezkrytycznych zwolenników Unii Europejskiej, zapisujących w polskiej konstytucji artykuły ograniczające kompetencje państwa na rzecz jakichś organizacji ponadnarodowych.." - "...Wie pan, niedawno taksówkarz mnie zapytał: pan jest senatorem, ja pana znam z afiszów, proszę mi powiedzieć, co jest z konkordatem. Co ja będę miał z tego, że to będzie uchwalone. No, ale to był taksówkarz, a nie senator Rzeczypospolitej...wiele międzynarodowych traktatów zawiera się nie dlatego, żeby ktoś z tego coś konkretnie miał, żeby pojedynczy ludzie mieli, na przykład, korzyści materialne.." Itp., itd. podobne bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: i na tym polegał SZWINDEL... 04.04.05, 20:31 Argumenty jak argumenty. Najwyraźniej prezydentowi (Kwaśniewskiemu) wystarczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 i nie dopuścili... 04.04.05, 17:55 ... tacy dzielni antyklerykałowie jak choćby Sierakowska, Jarzembowski czy Waniek (i dodajmy - wraz z nimi wielu innych, równie dzielnychh a mniej znanych) na pewno w kampanii wyborczej 1993 roku obiecywali, że do ratyfikacji konkordatu nie dopuszczą. Kto na nich z tego powodu głosował, niech ich teraz rozlicza. *** Jesli mnie pamięć nie myli w styczniu 1998 roku posłowie, któych nazwiska przypominasz byli w OPOZYCJI. A może masz inne informacje??? Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: i nie dopuścili... 04.04.05, 19:47 babariba666 napisał: > Jesli mnie pamięć nie myli w styczniu 1998 roku posłowie, któych nazwiska przyp > ominasz byli w OPOZYCJI. > A może masz inne informacje??? Przekonałeś mnie. Rokita z Suchocką podstępnie doprowadzili do podpisania konkordatu wiedząc, że przez cztery lata antyklerykałowie w Sejmie i Senacie nic nie zrobią żeby go odrzucić, a potem, podczas kadencji lewicowego prezydenta, podsunie mu się to do ratyfikacji wiedząc, że przecież będzie chciał dobrze wypaść przed drugą kadencją. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 Re: i nie dopuścili... 04.04.05, 20:20 ...a potem nielewicowy parlament podjął 8 stycznia 1998 uchwałę ratyfikacyjną. I tylko głupi by się bódł z bykiem, chociaż wcale nie jestem pewien, że Kwachu miał jakies wątpliwości, czy tego szemranego knota podpisać. Natomiast nie ulega wątpliwości, że kalkulacja jeszcze jedna siostry Suchockiej i brata Rokity Jana Władysława (d. Maria), żeby 'wyjechać' wyborczo w roku 1993 silnie wzięła w łeb jakby. Bo wybory jesienią 1993 wygrała Sierakowska i ci inni, których wspominałeś w jednym z wcześniejszych postów. Chociaz przeciw konkordatu byli i nie ukrywali tego wcale... To moze by i Boligoleni nie zaszkodziło tak bardzo jak se myślisz. --- a czyzunia siedzi i rechoce sobie, 'daj boh, sztob nieposlednij' czyzunia. A toast wznoszę tym co zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: i nie dopuścili... 04.04.05, 20:27 babariba666 napisał: > Natomiast nie ulega wątpliwości, że kalkulacja jeszcze jedna siostry Suchockiej > i brata Rokity Jana Władysława (d. Maria), żeby 'wyjechać' wyborczo w roku 199 > 3 silnie wzięła w łeb jakby. Tego nie rozumiem. Jest rzeczą powszechnie znaną, że Rokita po obaleniu rządu Suchockiej (w którym był) przewidział zwycięstwo sld. Chyba, że nieznane mi określenie >'wyjechać' wyborczo < znaczy coś innego, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. > Bo wybory jesienią 1993 wygrała Sierakowska i ci i > nni, których wspominałeś w jednym z wcześniejszych postów. Chociaz przeciw konk > ordatu byli i nie ukrywali tego wcale... I mmieli większość, która pozwalała konkordat odrzucić. > To moze by i Boligoleni nie zaszkodziło tak bardzo jak se myślisz. Ja akurat napisałem, że by mu nie zaszkodziło aż tak bardzo (tzn. że i tak by wygrał). To on tak myślał. > Bo wybory jesienią 1993 wygrała Sierakowska i ci i > nni, których wspominałeś w jednym z wcześniejszych postów. Chociaz przeciw konk > ordatu byli i nie ukrywali tego wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Ta dyskusja jest bez sensu, i 05.04.05, 08:48 Pisaliście dużo i bardzo "mądrze". I co z tego? Konkordat obowiązuje i nic na to nie poradzicie. A jeśli chcecie zmienić ten stan , to wygrajcie wybory. Brałem wczoraj udział w "krakowskim marszu" z Pl . Inwalidów przez Wawel na Błonia. Ok. 100 tys młodzieży "skrzyknęło się " spontanicznie. Byli nie tylko katolicy. Wyciągnąłem wiele wniosków, a jeden z nich jest następujący : większosć młodych ludzi jest zdecydowanie pozytywnie nastawiona do wiary katolickiej. Oni nie dyskutują na forum tylko biorą np udział w takim marszu. A na forum dyskutuje tylko margines , ot taka mała grupka, która może sobie co najwyżej ponarzekać. Pozdrawiam i zapraszam dziś wieczorem na Błonia . Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 a czyzunia siedzi sobie i się cieszy :))) 04.04.05, 17:59 skool czyzunia!!! A toast wznoszę oczywiście niezawodnie ekologicznym napojem, co on wyrasta wyłącznie w dziewiczych ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowej ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny [...] 04.04.05, 21:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 jeśliś prawdziwa czyzunia, toś dzielny... 04.04.05, 22:13 i wierzyłem od początku, że się odezwiesz w końcu, szczególnie po tylu moich toastach :))) Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: jeśliś prawdziwa czyzunia, toś dzielny... 04.04.05, 22:35 a co tu było grzesznego?babribko czy nie zauważyłeś. ha spadam nic tu po mnie. giwi na samo hasło czyzunia dostaje apopleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: widzę, pie..c jest to jakiś 04.04.05, 23:05 uważaj bo i ciebie wykasuje.mnie wykasowali za brak przyklęku. nie bede prosił nawiedzonych . mam z dużo siwych włosów i trochę szacunku dla siebie, zeby jakis małolat decydował jak ja mam mysleć. jakoś w zasadach tego forum nie pisali ze pewne sprawy trza traktować na kolanach.a ja chlapnąłem kilka razy cos o poprzedniku wojtyły-uśmiechnietym papieżu. i od razu trach ciach- nie ma czyzuni. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 fakt, że ostatnia 'wycinka' zupełnie bez sensu... 04.04.05, 23:21 ...jest. Ale poradzimy. Sami się dupę kopnęli z logowaniem, teraz sie mogę zalogować kilkunastoma nickami i skoczyć mi bedzie mógł, bo przecież wsztystkich postów nie przeczyta. Z przywiązania tylko chodze sobie pod modyfikacją nielogowanego nicka, a nie chce mi się spamiętywać nowych i jeszcze haseł do nich. Kartke jaką sobie założe z pacynkami, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 O czym Ty pleciesz 05.04.05, 02:01 Jaki Ty mądry i inteligentny jesteś i jakie piękne świadectwo wystawiasz podobnym Tobie....W piatek po uroczystościach pogrzebowych podam Tobie troche przykładów jakich możesz używać nicków żeby było Tobie łatwiej....A tymczasem możesz dalej pokazywać swój szacunek dla Największego z Polaków.... Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 Re: O czym Ty pleciesz 05.04.05, 08:48 to mi wytłumacz 'po drodze', co ma piatkowy pogrzeb z dyskusją o konkordacie??? Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: O czym Ty pleciesz 05.04.05, 21:57 Poczekaj jak potrafisz do piątku to może Tobie wytłumacze bo obawiam się, że nic nie zrozumiesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
ed100 Re: Objawienie 05.04.05, 22:01 doradca1 napisał: > ...W piatek po uroczystościach pogrzebowych podam Tobie troche > przykładów jakich możesz używać nicków żeby było Tobie łatwiej.... "I wylał szósty anioł czaszę swoję na onę wielką rzekę Eufrates, i wyschła woda jej, aby zgotowana była droga królom od wschodu słońca. I widziałem … trzy nieczyste duchy … duchy dyjabelskie, czyniące cuda, które wychodzą od królów ziemi, i na wszystek okrąg świata, aby ich zgromadzili na wojnę onego wielkiego dnia Boga wszechmogącego. … I zgromadził ich na miejsce, które zowią po żydowsku Armagieddon" – Objawienie 16:12-16. Tylko dla czego dopiero w piątek? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lauriane Re: widzę, pie..c jest to jakiś 05.04.05, 11:55 dupekzoledny napisał: > uważaj bo i ciebie wykasuje.mnie wykasowali za brak przyklęku. L. To nie za brak przykleku dziadu, ale za te rynsztokowe posty... nie bede prosił > nawiedzonych L. Ty jestes "nawiedzony inaczej" co za roznica? . mam z dużo siwych włosów L. To majac siwe wlosy, piszesz posty na poziomie nastolatkow? i trochę szacunku dla siebie L. Ty masz go li- tylko dla siebie.... , zeby > jakis małolat decydował jak ja mam mysleć. > jakoś w zasadach tego forum nie pisali ze pewne sprawy trza traktować na > kolanach L. No tak, stare ORmowskie wychowanie....Bo do tego, jak juz raz napisalem trzeba conajmniej 3-ch pokolen.... .a ja chlapnąłem kilka razy cos o poprzedniku wojtyły-uśmiechnietym > papieżu. i od razu trach ciach- nie ma czyzuni. L. Przygniatajaca wiekszosc postow Twojej produkcji, to nic innego jak chlapanie J.C. Odpowiedz Link Zgłoś
olewin Re: konkordat. 05.04.05, 00:54 Konkordaty Watykan podpisał z szeregiem państw umówy między Kościołem a państwem o statusie umowy międzynarodowej (konkordatów). Poniżej znajduje się niepełna lista państw, które podpisały konkordaty (w nawiasie podano datę ich ratyfikacji). Francja (1801) Bawaria (1818) Prusy (1821) Hiszpania (1851, 1953) Austria (1855) Polska (1925, 1998) Rumunia (1927) Czechosłowacja (1928) Włochy (1929, 1984) Niemcy (1933) Litwa (1934) PS: odsetek ateistów w Polsce to margines .. Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: konkordat. 05.04.05, 02:02 Po tym co widze na ulicach polskich miast to nie jest nawet margines to mniej niż błąd statystyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: konkordat. 05.04.05, 08:24 po tym co widze na tym forumie to jakieś 70 % ateistów. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: konkordat. 05.04.05, 08:27 czyli tutaj skupieni są kompletnie wszyscy ateiści, których nie widać na ulicach?! Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: konkordat. 05.04.05, 12:01 jakaś KArTOfeLKA lauriane sie tam gdzies wysiliła. chłopaki, kwestie prawne konkrdatu można wyjasnić najróżniejszymi voltami. a biega o kasę i o nic więcej.i o to że rz-plita jest głównym dawcą a kk biorcą kasy. Z JAKIEJ PAKI? Odpowiedz Link Zgłoś
karmin-cynober Re: konkordat. 05.04.05, 13:19 A jak ma wygladac ateista na ulicy? Nosza specjalne, antymoherowe berety czy podkoszulki z napisem "nie dam sie wam" ? Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: konkordat. 05.04.05, 21:25 W piatek wieczorem Tobie wyjaśnie po czym można spotkać takich specjalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: konkordat. 05.04.05, 21:33 Jak zwykle klamiesz, ale to u Ciebie normalne..... Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: konkordat. 05.04.05, 21:37 ja to się cieszę, że dzięki konkordatowi ludzie nie są zmuszani do odstawiania szopy pt. "ślub cywilny" Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: konkordat. 05.04.05, 21:41 a zmuszani do szopy zwanej ślub kościelny.jeśli slub ma mieć skutki prawne to z jakiej paki pleban robi za yrzędnika państwowego? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: konkordat. 05.04.05, 21:57 a kto Cię zmusza do ślubu kościelnego? pleban nie robi za urzędnika państwowego po prostu wysyła do USC akt ślubu i na tej podstawie USC robi dalej swoją biurokrację. zresztą można też ponoć samemu zanieść to niekoniecznie musi to pleban robić. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: konkordat. 05.04.05, 21:43 szkoda, że konkordat nie zabronił wam jeszcze odstawiania szopy pt rozwód. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: konkordat. 05.04.05, 21:58 zabronił odstawiania szopy pt. rozwód bo w przypadku ślubu konkordatowego nie ma rozwodu . Może być "unieważnienie małżeństwa" a to nie to samo co rozwód, bo rozwód stwierdza że małżeństwo było do czasu ważne, a Kościół może stwierdzić, że małżeństwo od początku było nieważne, bo nie były np. znane jakieś okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: konkordat. 05.04.05, 22:01 fakty są takie że można brać sobie oczywiście ślub cywilny obok kościelnego nikt nie zabrania ale dziwnym trafem korzysta z tej możliwości mniej niż 10% nowożeńców. I to jest chyba to co rozwściecza przeciwników konkordatu bo pewnie przed uchwaleniem żyli nadzieją, że 90% będzie brać też ślub cywilny obok kościelnego. Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: konkordat. 05.04.05, 22:08 gdzieś tam pleban dobrodziej nie dopełnił jakich s formalności i nowożeńcy zyli dalej na kocią łapę.niby byli małżeństwem, ale skutki prawne typu dziedziczenie, majątkowe i pare innych pozosrtawoło w ich słodkiej kosciołkowej nieświadomości. kto ma płącic za skutki zaniedbania urzędnika bozi? państwo czy kk. tego konkordacik nie przewidział. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: konkordat. 05.04.05, 22:14 nie żyli na kocią łapę bo ślub względem Boga był ważny a jakie były skutki zaniedbania plebana? tylko takie że musieli odbyć szopę pt. "ślub cywilny" też byłbym wkurzony, ale chyba żaden sąd by nie uznał moich roszczeń do plebana, bo czy odstawianie szopy pt. ślub cywilny powoduje aż takie straty moralne żeby aż należało się odszkodowanie? chyba nie tzw. śluby cywilne to taka trochę śmieszna parodia prawdziwego ślubu tak jak pochód pierwszomajowy to parodia komunistyczna Bożego Ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a konkordat a rozwód 05.04.05, 22:17 Ja nie mówię o mozności rozwiązania małżeństwa w obliczu prawa kanonicznego, bo to na ogół nie interesuje par, które mają już siebie dość, lecz o rozwodzie w świetle przwa cywilnego. Konkordat łaskawie pozostawił sądom polskim prawo do orzekania w tych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: konkordat a rozwód 05.04.05, 22:20 no patrz a mój kumpel zamartwiał się że jak weźmie ślub konkordatowy to potem mu rozwodu nie dadzą Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: konkordat a rozwód 05.04.05, 22:22 Zamist się zamartwiać mógł wziąć ślub cywilny, a nie odstawiać tej ,,szopki" konkordatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: konkordat a rozwód 06.04.05, 12:00 ty jesteś śmieszna myślisz że jego dziewczyna zgodziłaby się na ślub cywilny? Odpowiedz Link Zgłoś
mozart zu spät mein Lieber!!! 05.04.05, 22:05 no coz, trzeba bylo wiedziec co sie podpisuje. Konkordat to umowa miedzynarodowa, a nie miedzy Kwasniewskim a Janem Pawlem II Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: zu spät mein Lieber!!! 05.04.05, 22:27 miodzio byl w tym ze ludkowie ci byli święcie przekonani ze sa małżeństwem w sensie prawnym.a jakoś dziwnie nie byli. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: zu spät mein Lieber!!! 06.04.05, 11:59 no to co, mieli się powiesić że nie byli małżeństwem w sensie prawnym? przecież byli w sensie kościelnym, może to było dla nich ważniejsze moi dziadkowie nigdy nie byli małżeństwem w sensie prawnym ( mieli tylko ślub kościelny) i jakoś nic się strasznego im nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: zu spät mein Lieber!!! 06.04.05, 14:48 no fajnie, powierzymy również kościołkowi ściąganie podatków,policyjkę ine sprawki. miłop będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: konkordat. 01.07.05, 03:34 Temat na weryfikację kandydatów w nadchodzących wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś