zigzaur
20.04.05, 18:03
Nie przepadam za Markiem Belką a jako ekonomistę wręcz go potępiam.
Ale jego ostatnie zdanie jest słuszne.
Suwerenne państwo nie będzie rozmawiać z kołchoźnikiem, kremlowskim
popychadłem, jak równy z równym.
Czy np. Prezydent USA dyskutuje z Saddamem Hussajnem albo Kadafim czy Castro?