Dodaj do ulubionych

Po co metro na Bielany?

28.06.02, 11:14
W hucie Warszawa pracowalo kiedys chyba z dziesiec tysiecy osob.
Przebieg metra w Warszawie zaplanowano z mysla o zaspokojeniu potrzeb
klasy robotniczej. Ale teraz w tej hucie pracuje 500 osob. Metro
nadal w tamta strone.

Niech mi kto madry wyjasni dlaczego, jesli wlasciwy przeplyw klasy
robotniczej i pracujacej odbywa sie w Warszawie na osi W-Z?
Obserwuj wątek
        • pletwa3 Re: Po co metro na Bielany? 28.06.02, 11:40
          Metro do Huty jest faktycznie bez sensu. Chyba lepiej gdyby skręcało w lewo na
          wysokości Dworca PKS Marymont (w Kasprowicza albo Żeromskiego) wtedy niby też w
          końcu doszłoby do Huty, ale byłoby "po drodze" dużo większej ilości ludzi
          (nawet tych z Bemowa). A może metro minie Hutę i dojdzie do Łomianek? Albo tuż
          przed skręci na planowany Most Północny i poleci na Tarchomin? (ale wtedy
          trzeba by wyuczyć się tych skrętów ;))))
          Bo sama Huta jako punkt docelowy to bezsens.
    • Gość: Hania Re: Po co metro na Bielany? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 12:44
      llama napisał(a):

      > W hucie Warszawa pracowalo kiedys chyba z dziesiec tysiecy osob.
      > Przebieg metra w Warszawie zaplanowano z mysla o zaspokojeniu potrzeb
      > klasy robotniczej. Ale teraz w tej hucie pracuje 500 osob. Metro
      > nadal w tamta strone.
      >
      > Niech mi kto madry wyjasni dlaczego, jesli wlasciwy przeplyw klasy
      > robotniczej i pracujacej odbywa sie w Warszawie na osi W-Z?

      Na osi PN - PD, czyli w uproszczeniu Bielany - Ursynow, nadal istnieja ogromne
      osiedla mieszkalne. Chodzi o to, zeby ludzie z tych "sypialni" mieli jak
      dojezdzac np. do centrum.
    • miedz_brzeczaca Re: Po co metro na Bielany? 28.06.02, 12:46
      Dlatego pod Kasprowicza, że tam jest b. szeroki pas zieleni i można kopać
      odkrywką bez zatrzymywania ruchu, co jest znacznie tańsze i szybsze. Pod
      Żeromskiego by się tak nie dało. Poza tym po obu stronach Kasprowicza są też
      wielkie osiedla (Wrzeciono, Wawrzyszew), więc nie sądzę, żeby na skutek
      umieszczenia linii pod Kasprowicza z metra korzystała mniejsza liczba pasażerów
      niż gdyby szło pod Żeromskiego. Wariant przedłużenia 1 linii spod Huty na Pragę
      jest rozpatrywany.
    • llama Re: Po co metro na Bielany? 28.06.02, 18:15
      llama napisał(a):

      > W hucie Warszawa pracowalo kiedys chyba z dziesiec tysiecy osob.
      > Przebieg metra w Warszawie zaplanowano z mysla o zaspokojeniu potrzeb
      > klasy robotniczej. Ale teraz w tej hucie pracuje 500 osob. Metro
      > nadal w tamta strone.
      >
      > Niech mi kto madry wyjasni dlaczego, jesli wlasciwy przeplyw klasy
      > robotniczej i pracujacej odbywa sie w Warszawie na osi W-Z?

      A ja zakladajac ten watek myslalam o testamencie PRL i przymusie jego
      wypelniania.
      • Gość: Ania Re: Po co metro na Bielany? IP: *.upc.chello.be 28.06.02, 18:20
        llama napisał(a):

        > llama napisał(a):
        >
        > > W hucie Warszawa pracowalo kiedys chyba z dziesiec tysiecy osob.
        > > Przebieg metra w Warszawie zaplanowano z mysla o zaspokojeniu potrzeb
        > > klasy robotniczej. Ale teraz w tej hucie pracuje 500 osob. Metro
        > > nadal w tamta strone.
        > >
        > > Niech mi kto madry wyjasni dlaczego, jesli wlasciwy przeplyw klasy
        > > robotniczej i pracujacej odbywa sie w Warszawie na osi W-Z?
        >
        > A ja zakladajac ten watek myslalam o testamencie PRL i przymusie jego
        > wypelniania.

        W testamencie to nam zapisali wybudowanie Swiatyni Opatrznosci Bozej.

      • Gość: Jaceq Re: Po co metro na Bielany? IP: *.szeptel.net.pl 28.06.02, 18:45
        llama napisał(a):

        > A ja zakladajac ten watek myslalam o testamencie PRL i przymusie jego
        > wypelniania.

        Droga llamo, myślę, że nie podadzą nas do sądu za olanie tego testamentu.
        Kontynuacja nitki PN-PD (zwłaszcza w kontekście już istnienia Linii z Ursynowa) została wyżej
        uzasadniona. Moja latorośl, chociaż musi dojechać do nitki "M" (Stegny) - b. sobie chwali dostanie się na
        Rakowiecką w godz. szczytu w ciągu 10 min.

        Dla Wawy najbardziej sensowne wydaje się połączenie "sypialni" z centrum (praca, szkoły, uczelnie,
        urzędy). I miejmy nadzieję, że ku temu będzie toto zmierzać. I ku wyeliminowaniu tranzytu ciężarowego z
        miasta (Jak ładnie jest to zrobione w Zagrzebiu). A że za komuny budowano sypialnie i w pobliżu huty? A
        po cholerę była ta huta w Wawie wybudowana? Co, złoża rudy odkryli w Puszczy Kamp.?
      • liama Re: Po co metro na Bielany? 30.07.02, 08:15
        Przepraszam Was, Drodzy PT Forumowicze za moje donosy do redakcji GW i administracji tego Forum!
        Zorro mial racje! Jestem stara qurva z burdelu Daily Planet w Melbourne, byla
        cenzorka obyczajowo-polityczna z ul. Mysiej (stad u mnie te ciagotki do
        cenzury)...
        Za zarazenie Adasia Michnika, mego ulubionego klienta AIDSem (podczas jego
        ostatniego pobytu w Melbourne), zostalam wywalona z burdelu i teraz jestem
        szefem kooperatywy zrzeszajacej ulicznice czyli "street sex workers" w
        dzielnicy portowej Melbourne (St. Kilda). Wszyscy polscy marynarze mnie znaja,
        bo me polskie przeklenstwa slychac nawet w Port Melbourne (obecnie elegancka
        dzielnica nad zatoka), a nawet w City (kilka minut jazdy
        szybkim tramwajem)...
        Obiecuje poprawe! No more donosow!
    • Gość: wikul Re: Po co metro na Bielany? IP: *.acn.waw.pl 30.06.02, 02:00
      llama napisał(a):

      > W hucie Warszawa pracowalo kiedys chyba z dziesiec tysiecy osob.
      > Przebieg metra w Warszawie zaplanowano z mysla o zaspokojeniu potrzeb
      > klasy robotniczej. Ale teraz w tej hucie pracuje 500 osob. Metro
      > nadal w tamta strone.
      >
      > Niech mi kto madry wyjasni dlaczego, jesli wlasciwy przeplyw klasy
      > robotniczej i pracujacej odbywa sie w Warszawie na osi W-Z?


      A gdzie niby miałaby się kończyć . Na Żoliborzu ?
      Wejdź na wątki warszawskie , tam dowiesz sie dokładnie dlaczego . Mi.in.dlatego
      że Warszawa sie rozwija (również w tamtym kierunku) .
      • llama Re: Po co metro na Bielany? 30.06.02, 09:08
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > A gdzie niby miałaby się kończyć . Na Żoliborzu ?

        A nawet pryz Dworcu Gdańskim. Najdalej na placu wilsona.

        > Wejdź na wątki warszawskie , tam dowiesz sie dokładnie dlaczego . Mi.in.dlatego
        > że Warszawa sie rozwija (również w tamtym kierunku) .

        Ale Wikul Warszawa JUZ rozwinela sie w innym kierunku. Z tego co mi
        wiadomo to po Ursynowie najwieksza sypialnia to Jelonki-Bemowo.
        Po wschodniej stronie Wisly tez niezle. I cala ta publika jezdzi
        codziennie wte i wewte autobusami itramwajami do roboty. Spedzaja w
        w nich cale godziny. Wracaja do domu upierdoleni (sorry nie mam
        innego slowa na ten stan ciala i ducha) do szczetu. I co? I nic.
        Niby sa jakies plany na linie W-Z, ale nic sie nie dzieje. Jest niby
        od dawna jakis tunel pod Wisla, ale nikt nie wie, co z nim jest grane.

        Jestem pewna, ze zamiast zaczac juz teraz (i mam gdzies za czyje pieniadze,
        niech sobie beda chinsko-kolumbijsko-kagebowsko-izraelsko-watykanskie) nitke
        W-Z,beda nadal slimaczyc metro na Bielany, bo na linii Zoliborz-Bielany
        mieszka najwiecej urzednikow i rodzin spadkobiercow wladzy PRL. I oni maja
        w tym miescie najwiecej do gadania.


        Masz racje, zajrze do forum warszwskiego.
        • Gość: Ania Re: Po co metro na Bielany? IP: *.upc.chello.be 30.06.02, 13:36
          llama napisał(a):

          > Gość portalu: wikul napisał(a):
          >
          > > A gdzie niby miałaby się kończyć . Na Żoliborzu ?
          >
          > A nawet pryz Dworcu Gdańskim. Najdalej na placu wilsona.
          >
          >
          > > Wejdź na wątki warszawskie , tam dowiesz sie dokładnie dlaczego . Mi.in.dl
          > atego
          > > że Warszawa sie rozwija (również w tamtym kierunku) .
          >
          > Ale Wikul Warszawa JUZ rozwinela sie w innym kierunku. Z tego co mi
          > wiadomo to po Ursynowie najwieksza sypialnia to Jelonki-Bemowo.
          > Po wschodniej stronie Wisly tez niezle. I cala ta publika jezdzi
          > codziennie wte i wewte autobusami itramwajami do roboty. Spedzaja w
          > w nich cale godziny. Wracaja do domu upierdoleni (sorry nie mam
          > innego slowa na ten stan ciala i ducha) do szczetu. I co? I nic.
          > Niby sa jakies plany na linie W-Z, ale nic sie nie dzieje. Jest niby
          > od dawna jakis tunel pod Wisla, ale nikt nie wie, co z nim jest grane.
          >
          > Jestem pewna, ze zamiast zaczac juz teraz (i mam gdzies za czyje pieniadze,
          > niech sobie beda chinsko-kolumbijsko-kagebowsko-izraelsko-watykanskie) nitke
          > W-Z,beda nadal slimaczyc metro na Bielany, bo na linii Zoliborz-Bielany
          > mieszka najwiecej urzednikow i rodzin spadkobiercow wladzy PRL. I oni maja
          > w tym miescie najwiecej do gadania.


          llama czy tobie sie cos nie pokrecilo?Z tego co ja wiem to komunisci mieli swoje
          osiedle gdzies na Wilanowie.Nazywalo sie to nawet "Zatoka czerwonych swin" A poza
          tym po co im metro?Samochodow nie maja.?
          >
          >
          > Masz racje, zajrze do forum warszwskiego.

          • llama Re: Po co metro na Bielany? 30.06.02, 15:08
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > llama napisał(a):
            >
            > > Jestem pewna, ze zamiast zaczac juz teraz (i mam gdzies za czyje pieniadze
            > ,
            > > niech sobie beda chinsko-kolumbijsko-kagebowsko-izraelsko-watykanskie) nit
            > ke
            > > W-Z,beda nadal slimaczyc metro na Bielany, bo na linii Zoliborz-Bielany
            > > mieszka najwiecej urzednikow i rodzin spadkobiercow wladzy PRL. I oni maja
            > > w tym miescie najwiecej do gadania.
            >
            >
            > llama czy tobie sie cos nie pokrecilo?Z tego co ja wiem to komunisci mieli swoj
            > e
            > osiedle gdzies na Wilanowie.Nazywalo sie to nawet "Zatoka czerwonych swin" A po
            > za
            > tym po co im metro?Samochodow nie maja.?

            Nie myl szefostwa z Zatoki Swin z ich zwolennikami. To ich glosy ostatecznie sie licza.
            Nie rozumiesz, ze kto ma metro w poblizu moze drozej wycenic swoje mieszkanie albo domek?
            PZPR, UP, SLD, SD, AWS, UW, KPN - wsio ryba, interes ten sam. A ja mieszkam na Woli
            i wiem co tutaj rano sie dzieje. Decyzje o kontynuowaniu metra na
            Bielany bez rozpoczecia nowej nitki W-Z wkurwiaja mase ludzi.
            W sumie takich decydentow i ich motywy mam gdzies. I takie metro
            z jedna gowniana linia, idaca w poprzek najbardziej obciazonych tras.
            • Gość: Ania Re: Po co metro na Bielany? IP: *.upc.chello.be 30.06.02, 15:56
              llama napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > llama napisał(a):
              > >
              > > > Jestem pewna, ze zamiast zaczac juz teraz (i mam gdzies za czyje pien
              > iadze
              > > ,
              > > > niech sobie beda chinsko-kolumbijsko-kagebowsko-izraelsko-watykanskie
              > ) nit
              > > ke
              > > > W-Z,beda nadal slimaczyc metro na Bielany, bo na linii Zoliborz-Biela
              > ny
              > > > mieszka najwiecej urzednikow i rodzin spadkobiercow wladzy PRL. I oni
              > maja
              > > > w tym miescie najwiecej do gadania.
              > >
              > >
              > > llama czy tobie sie cos nie pokrecilo?Z tego co ja wiem to komunisci mieli
              > swoj
              > > e
              > > osiedle gdzies na Wilanowie.Nazywalo sie to nawet "Zatoka czerwonych swin"
              > A po
              > > za
              > > tym po co im metro?Samochodow nie maja.?
              >
              > Nie myl szefostwa z Zatoki Swin z ich zwolennikami. To ich glosy ostatecznie si
              > e licza.
              > Nie rozumiesz, ze kto ma metro w poblizu moze drozej wycenic swoje mieszkanie a
              > lbo domek?
              > PZPR, UP, SLD, SD, AWS, UW, KPN - wsio ryba, interes ten sam. A ja mieszkam na
              > Woli
              > i wiem co tutaj rano sie dzieje. Decyzje o kontynuowaniu metra na
              > Bielany bez rozpoczecia nowej nitki W-Z wkurwiaja mase ludzi.
              > W sumie takich decydentow i ich motywy mam gdzies. I takie metro
              > z jedna gowniana linia, idaca w poprzek najbardziej obciazonych tras.



              A jak ty to sobie wyliczylas,ze wlasnie na Bielanach mieszkaja zwolennicy
              postkomunistow?
    • Gość: alpha Re: Po co metro na Bielany? IP: *.chello.pl 30.06.02, 13:22
      llama napisał(a):
      Sam piszesz, ze to metro na Bielany. W czym widzisz problem?
      Trasa W-Z "juz jest", niech bedzie teraz trasa N-S.
      Jestes z Pragi, czy z Woli?

      > W hucie Warszawa pracowalo kiedys chyba z dziesiec tysiecy osob.
      > Przebieg metra w Warszawie zaplanowano z mysla o zaspokojeniu potrzeb
      > klasy robotniczej. Ale teraz w tej hucie pracuje 500 osob. Metro
      > nadal w tamta strone.
      >
      > Niech mi kto madry wyjasni dlaczego, jesli wlasciwy przeplyw klasy
      > robotniczej i pracujacej odbywa sie w Warszawie na osi W-Z?

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka