pp63
26.04.05, 15:59
Jak to dobrze, że nazwisko oskarżonego Wojciecha O., męża Moniki Osiadacz, nie
zostało podane do wiadomości publicznej! Jakaż to by była krzywda dla
oskarżonego, gdyby, przez ewentualną bezmyślność lub złą wolę dziennikarzy,
czytelnicy się tego dowiedzieli lub domyślili...