colas.breugnon
06.05.05, 12:44
niedawni aferzyści,
teraz jedyni sprawiedliwi,
gromią dzisiejszych aferzystów,
wówczas jedynych sprawiedliwych,
ale i ci sobie powetują to za cztery lata,
grzmiąc na dzisiejszych katonów,
wtedy znów skompromitowane indywidua,
- ilebyś razy kamień z boku na bok przewracał,
zawsze spod spodu wypełznie robactwo