Dodaj do ulubionych

Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód

07.05.05, 08:23
Wreszcie ktoś się połapał w tym interesie.Rozwodzą się też po to aby
komornicy nie mogli potrącać z płac swoich należności bo muszą zostać
tzw.alimenty,a długi za nich spłacają żyranci.
Obserwuj wątek
    • 2berber Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 09:04
      Opamiętajcie się! To już nie Orwell - tego nie da się określić!
      Korporacje sędziów, dziennikarzy zatraciły rozum.
      Pomyśleć że początk dały głupie pomysły Hausnera i Patera.
      Faszystowskie ustawy norymberskie przy tym wyroku to mały pikuś.
      • mn7 tytuł chwytliwy, ale nieprawdziwy 07.05.05, 09:06

        Przecież to nie jest kara za "fikcyjny rozwód" lecz za wyłudzenie zasiłków z
        opieki społecznej!
        • baby1 Ale się nakradli, nawyłudzali, co za przestępcy... 07.05.05, 09:13
          całe 170 zł na jedno dziecko na miesiąc. Jacy wspaniali obywatele z sąsiadów -
          zaraz powiadomi odpowiednie organy o przestępcach. To jest gówianne państwo
          wkrótce się wyludni i będzie spokój z głupimi sędziami i artykułami.
          • mn7 sam jesteś złodziejem, prawda? 07.05.05, 09:16
            baby1 napisała:

            > całe 170 zł na jedno dziecko na miesiąc.

            Jak rozumiem, pro[ponujesz zaprzestac ścigania przestęców?

            > Jacy wspaniali obywatele z sąsiadów -
            > zaraz powiadomi odpowiednie organy o przestępcach. To jest gówianne państwo

            Jeszcze jest, ale już przestaje być. Już ludzie zaczynają rozumeić, że tacy
            złodzieje i oszuści okradają nie jakichś abstrakcyjnych "onych", lecz kazdego z
            nas.
            Lewe renty, masowe wyłudzenia zasiłków, złodziejstwo na kazdym kroku - to ci
            oczywiście nie przeszkadza. Widocznie sam to robisz.
            Przeszkadza ci, że ktoś potrafił się zachowac jak należało.

            • baby1 Re: sam jesteś złodziejem, prawda? 07.05.05, 09:42
              Mylisz się. Z moich podatków zapewniam taki dodatek kilkunastu rodzinom.
              I mam pewność, że nikt kogo stać na dobre życie nie bawił by się w fikcyjne
              rozwody, żeby dostać takie gówianne pieniądze.
              Państwo powinno dbać o dzieci. Jest to jego podstawowy obowiązek, bo to dzieci
              będą w przyszłości zapewniać nam emerytury jak się zestarzejemy (jak ktoś
              wierzy w jakieś fundusze emerytalne, to się głęboko przejedzie).



              mn7 napisała:

              > baby1 napisała:
              >
              > > całe 170 zł na jedno dziecko na miesiąc.
              >
              > Jak rozumiem, pro[ponujesz zaprzestac ścigania przestęców?
              >
              > > Jacy wspaniali obywatele z sąsiadów -
              > > zaraz powiadomi odpowiednie organy o przestępcach. To jest gówianne państ
              > wo
              >
              > Jeszcze jest, ale już przestaje być. Już ludzie zaczynają rozumeić, że tacy
              > złodzieje i oszuści okradają nie jakichś abstrakcyjnych "onych", lecz kazdego
              z
              >
              > nas.
              > Lewe renty, masowe wyłudzenia zasiłków, złodziejstwo na kazdym kroku - to ci
              > oczywiście nie przeszkadza. Widocznie sam to robisz.
              > Przeszkadza ci, że ktoś potrafił się zachowac jak należało.
              >
              • mn7 Re: sam jesteś złodziejem, prawda? 07.05.05, 09:55
                baby1 napisała:

                > Mylisz się. Z moich podatków zapewniam taki dodatek kilkunastu rodzinom.
                > I mam pewność, że nikt kogo stać na dobre życie nie bawił by się w fikcyjne
                > rozwody, żeby dostać takie gówianne pieniądze.

                No i co z tego?

                > Państwo powinno dbać o dzieci. Jest to jego podstawowy obowiązek, bo to
                dzieci
                > będą w przyszłości zapewniać nam emerytury jak się zestarzejemy (jak ktoś
                > wierzy w jakieś fundusze emerytalne, to się głęboko przejedzie).

                Oczywiście. Czy jednak dbałość ta ma polegac na tolerowaniu złodziejstwa???
                Powinna też dbac o nieradzących sobie w społecznej rzeczywistości. Czy z tego
                wynika, że należy tolerowac ponad milion oszustów wyłudzających lewe renty?

                Należy też tolerowac masowe ściąganie i oszukiwanie na egzaminach, od
                podsatwówki po studia wyższe? Odpowiada ci taki model państwa? Ja wolę taki,
                jak w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, czy choćby w Szwecji
                (opiekuńczy przecież ciągle do przesady).



                >
                >
                >
                > mn7 napisała:
                >
                > > baby1 napisała:
                > >
                > > > całe 170 zł na jedno dziecko na miesiąc.
                > >
                > > Jak rozumiem, pro[ponujesz zaprzestac ścigania przestęców?
                > >
                > > > Jacy wspaniali obywatele z sąsiadów -
                > > > zaraz powiadomi odpowiednie organy o przestępcach. To jest gówianne
                > państ
                > > wo
                > >
                > > Jeszcze jest, ale już przestaje być. Już ludzie zaczynają rozumeić, że ta
                > cy
                > > złodzieje i oszuści okradają nie jakichś abstrakcyjnych "onych", lecz kaz
                > dego
                > z
                > >
                > > nas.
                > > Lewe renty, masowe wyłudzenia zasiłków, złodziejstwo na kazdym kroku - to
                > ci
                > > oczywiście nie przeszkadza. Widocznie sam to robisz.
                > > Przeszkadza ci, że ktoś potrafił się zachowac jak należało.
                > >
                • baby1 Re: sam jesteś złodziejem, prawda? 07.05.05, 10:37
                  mn7 napisała:

                  > baby1 napisała:
                  >
                  > > Mylisz się. Z moich podatków zapewniam taki dodatek kilkunastu rodzinom.
                  > > I mam pewność, że nikt kogo stać na dobre życie nie bawił by się w fikcyj
                  > ne
                  > > rozwody, żeby dostać takie gówianne pieniądze.
                  >
                  > No i co z tego?

                  Co z tego? A to, że nie masz zielonego pojęcia o życiu, o problemach tych
                  ludzi, a chcesz być "jedynym sprawiedliwym".


                  > > Państwo powinno dbać o dzieci. Jest to jego podstawowy obowiązek, bo to
                  > dzieci
                  > > będą w przyszłości zapewniać nam emerytury jak się zestarzejemy (jak ktoś
                  >
                  > > wierzy w jakieś fundusze emerytalne, to się głęboko przejedzie).
                  >
                  > Oczywiście. Czy jednak dbałość ta ma polegac na tolerowaniu złodziejstwa???
                  > Powinna też dbac o nieradzących sobie w społecznej rzeczywistości. Czy z tego
                  > wynika, że należy tolerowac ponad milion oszustów wyłudzających lewe renty?
                  >
                  > Należy też tolerowac masowe ściąganie i oszukiwanie na egzaminach, od
                  > podsatwówki po studia wyższe? Odpowiada ci taki model państwa? Ja wolę taki,
                  > jak w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, czy choćby w Szwecji
                  > (opiekuńczy przecież ciągle do przesady).

                  Nic na temat oszukiwania na egzamine nie pisałem.
                  A w państwach wymienionych przez ciebie, ci ludzie dostawaliby wystarczający
                  dodatek na dzieci i nie musieliby się rozwodzić.



                  >
                  >
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > mn7 napisała:
                  > >
                  > > > baby1 napisała:
                  > > >
                  > > > > całe 170 zł na jedno dziecko na miesiąc.
                  > > >
                  > > > Jak rozumiem, pro[ponujesz zaprzestac ścigania przestęców?
                  > > >
                  > > > > Jacy wspaniali obywatele z sąsiadów -
                  > > > > zaraz powiadomi odpowiednie organy o przestępcach. To jest gó
                  > wianne
                  > > państ
                  > > > wo
                  > > >
                  > > > Jeszcze jest, ale już przestaje być. Już ludzie zaczynają rozumeić,
                  > że ta
                  > > cy
                  > > > złodzieje i oszuści okradają nie jakichś abstrakcyjnych "onych", le
                  > cz kaz
                  > > dego
                  > > z
                  > > >
                  > > > nas.
                  > > > Lewe renty, masowe wyłudzenia zasiłków, złodziejstwo na kazdym krok
                  > u - to
                  > > ci
                  > > > oczywiście nie przeszkadza. Widocznie sam to robisz.
                  > > > Przeszkadza ci, że ktoś potrafił się zachowac jak należało.
                  > > >
                  • nelsonek Re: sam jesteś złodziejem, prawda? 07.05.05, 10:42
                    A co mnie obchodzi jak jest w innych krajach? Jezeli tam jest tak dobrze to przepiszmy ichnie prawo i tyle. Poki co kobieta wyludzila pieniadze, i poniosla sluszna kare. Polacy czesto toleruja "drobne" kradzieze, wyludzenia.
                    • mn7 Re: sam jesteś złodziejem, prawda? 07.05.05, 10:45
                      nelsonek napisał:

                      > A co mnie obchodzi jak jest w innych krajach? Jezeli tam jest tak dobrze to
                      prz
                      > episzmy ichnie prawo i tyle. Poki co kobieta wyludzila pieniadze, i poniosla
                      sl
                      > uszna kare. Polacy czesto toleruja "drobne" kradzieze, wyludzenia.

                      Ano własnie.
                      Kradzież to kradzież. Motywacja powinna mieć wpływ na wymiar kary, ale nie na
                      sam fakt odpowiedzialności (poza przypadkiem, gdy dane zachowanie nie jest
                      społecznie szkodliwe, o czym jednak nie może być mowy w opisanym przypadku).

                      Być może sprawidliwa w danym przypadku jest symboliczna kara, ale pomysł, że
                      takich zachowań w ogóle nie powinni się ścigać to jakaś aberracja!


                      • fritz.fritz SLD okrada spoleczenstwo a oszczedza na matkach! 08.05.05, 19:58
                        To jest wlasnie wspaniala polityka socjalna polityka komuchow.

                        Jak SLD i postepowa lewic wlacznie z Belka i Hausnerem okrada spoleczenstwo:
                        np. w ten sposob, ze zwiekszylo ilosc urzednikow o okolo 150 tys. Kazdy
                        urzednik zarabia przecietnie okolo 2500. Panstwo placi drugie tyle (2500 ) w
                        postaci ubezpieczen urzedniczych. Do tego dochodza premia dla tych nikomu
                        niepotrzebnych darmozjadow na koniec roku za ... dobrze wykonana prace.
                        Ah zapomnialem dodac, ze ci urzednicy-pasozyty sa klientela komuchow.

                        Male porownanie: W Polsce urodzilo sie okolo 350'000 tys. dzieci. A wiec na
                        jednego niepotrzebnego pasazotniczego SLDowskiego urzednika przypada dwoje
                        dzieci.

                        Za jednego pensje jednego parazyta zyjacego z podatkow miesiecznie za okolo
                        (2500 + 2500 + 500) 5500 zl, jezeli sie wszystko policzy ( uwaga: nie
                        wliczajac kosztow miejsca pracy, a wiec biura, mebli, kantyny i innych
                        sympatycznych ulatwien)
                        mozna pomoc 5500 zl / 170 zl za dziecko na miesiac = 32 DZIECIOM. !!!!

                        A wiec, zeby pomoc wszystkim dzieciom, co oczywiscie nie jest potrzebne
                        wystarczyloby wyrzucic na zbita morde 350'000 dzieci / 32 SLDowskich pasozytow
                        = 11'000 tys lewicowych pasozytow.

                        Co robi SLD, lewica, ktora zbiera sie w nowej partii z Belka i Hausnerem:
                        Wprowadza prawo niszczace socjalne struktury w Polsce!!!

                        I jeszcze jedno: Lewica, a wiec Belka i Hausner chca stworzyc nowe centrum
                        kompetencji strategicznej, liczace setki osob, jezeli nie ponad tysiac, z
                        bardzo wysokimi pensjami ( wielokrotnie wyzszej niz przecietna urzednicza) i
                        obsadzic je teraz, wlasnymi ludzmi.

                        Polacy Wyborcy, przeliczcie to tylko na ilosc brakujacych zlobkow!

                        Mam nadzieje, ze bedziecie o socjalnej polityce lewicy pamietali rowniez przy
                        urnie.
                  • mn7 Re: sam jesteś złodziejem, prawda? 07.05.05, 10:42
                    baby1 napisała:

                    >
                    > Co z tego? A to, że nie masz zielonego pojęcia o życiu, o problemach tych
                    > ludzi, a chcesz być "jedynym sprawiedliwym".

                    Mylisz się głęboko. Z pewnych powodów doskonale znam te problemy, zapewne dużo
                    lepiej, niż Ty.

                    >
                    >

                    > > Należy też tolerowac masowe ściąganie i oszukiwanie na egzaminach, od
                    > > podsatwówki po studia wyższe? Odpowiada ci taki model państwa? Ja wolę ta
                    > ki,
                    > > jak w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, czy choćby w Szwecji
                    > > (opiekuńczy przecież ciągle do przesady).
                    >
                    > Nic na temat oszukiwania na egzamine nie pisałem.

                    Ale to w istocie dokładnie to samo! Także ewidentne naruszenie prawa i
                    moralności, masowo usprawiedliwane, w którym przez to nie dostrzega się
                    naganności!

                    > A w państwach wymienionych przez ciebie, ci ludzie dostawaliby
                    wystarczający
                    > dodatek na dzieci i nie musieliby się rozwodzić.

                    "Musieliby"???????????
                    A więc znowu ten determinizm: ludzie stają się przestępcami, bo "warunki ich do
                    tego zmusiły".
                    Owszem, w socjologicznym sensie tak, przestępczość bierze się głownie z
                    przyczyn społecznych, to fakt. Jeśli więc w ten sposób wyjaśniamy przyczyny
                    zjawiska, to bardzo dobrze. Bardzo źle natomiast, jeśli w ten sposób próbujemy
                    to usprawiedliwać, tak jak Ty to uporczywie czynisz.








                    >
                    >
                    >
                    > >
                    > >
                    > > >
                    > > >
                    > > >
                    > > > mn7 napisała:
                    > > >
                    > > > > baby1 napisała:
                    > > > >
                    > > > > > całe 170 zł na jedno dziecko na miesiąc.
                    > > > >
                    > > > > Jak rozumiem, pro[ponujesz zaprzestac ścigania przestęców?
                    > > > >
                    > > > > > Jacy wspaniali obywatele z sąsiadów -
                    > > > > > zaraz powiadomi odpowiednie organy o przestępcach. To j
                    > est gó
                    > > wianne
                    > > > państ
                    > > > > wo
                    > > > >
                    > > > > Jeszcze jest, ale już przestaje być. Już ludzie zaczynają roz
                    > umeić,
                    > > że ta
                    > > > cy
                    > > > > złodzieje i oszuści okradają nie jakichś abstrakcyjnych "onyc
                    > h", le
                    > > cz kaz
                    > > > dego
                    > > > z
                    > > > >
                    > > > > nas.
                    > > > > Lewe renty, masowe wyłudzenia zasiłków, złodziejstwo na kazdy
                    > m krok
                    > > u - to
                    > > > ci
                    > > > > oczywiście nie przeszkadza. Widocznie sam to robisz.
                    > > > > Przeszkadza ci, że ktoś potrafił się zachowac jak należało.
                    > > > >
                  • kropekuk Ja bym cie,baby,nie zatrudnil. Co wiecej, po takim 07.05.05, 11:18
                    tekscie zastanawialbym sie, jak sie ciebie pozbyc z pracy. ZANIM mnie samego
                    okradniesz;)
                    Takie teksty to wlasnie jeden z powodow, ze Polakow na Zachodzie "za nic" sie
                    nie lubi, ze patrzy sie na nich podejrzliwie, ze - nawet - wywala sie ich z
                    pracy "za nic", pod byle pretekstem. Nie zartuje, taki tekst jak twoj
                    wyglaszony czy to w wymienionej tu UK, czy Szwecji zrodzi tylko niesmak i
                    zdziwienie. Oraz zakwalifikowanie ciebie do ostatnich LUMPOW, bo tu wlasnie
                    tylko lump-wyludzacz by tak powiedziel.
                    Gratuluje "klasy" - tej i za swe ogromne zarobki ;) NIE KUPISZ!!!
                    Cham chamem, jak mowil Zagloba. A komuszek komuszkiem...
          • emarx Re: Ale się nakradli, nawyłudzali, co za przestęp 07.05.05, 11:25
            Mniej "g..niane państwa" to na ogół te, w których obywatele nie mają dylematów
            czy zgłosić na policję fakt złamania prawa przez kogoś - nawet jak ktoś jedzie
            autem 40km/h na drodze osiedlowej z ograniczeniem 20km/h.
            Wielkie afery zaczynają się od ściągania w szkole, radości z tego że zarobiłem
            20gr bo się ekspedientka przy wydawaniu reszty pomyliła, potem przychodzi czas
            na lewe fakturki, wyłudzone zasiłki i mandaty "bez wypisywania". A gdy już
            delikwent ląduje na stołku prezesa państwowej spółki czy zostaje ministrem, bez
            szczególnych rozterek potrafi "wykręcić" milionowe kwoty z publicznej kasy.
            Wg mnie cały problem korupcji w Polsce bierze się przede wszystkim ze
            społecznego przyzwolenia na łamanie prawa i przesuwanie granic tego, co uważamy
            za etyczne i moralne. Oczywiście, każdy znajdzie milion różnych usprawiedliwień
            na swoje postępki: bo bieda, bo dzieci a jak już nic lepszego nie umie się
            wymyślić, to stwierdza się że wszyscy (a zwłaszcza ci na górze) tak robią i nie
            ma sensu być jedynym frajerem.
            Dlatego uważam postawą sąsiadów opisywanej pani za godną pochwały a decyzję sądu
            za najwłaściwszą.
            Pzdr,
            Marek
        • openmind.desk.pl kapitalizm to system okradania i kłamstwa 07.05.05, 09:15
          korupcja jest systemowa
          liczy się tylko pieniądz
          ślicznie
    • estiej Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 09:12
      Ja mam tylko takie pytanie - czy to aby na pewno jest historia z serii "zamożna
      para z luksusowym samochodem rozwodzi się, żeby wykantować od państwa 170 zł
      miesięcznie na drobne wydatki"? Czy też może jest to dwójka ludzi tak
      zdesperowanych swoją biedą, że decydują się na fikcyjny rozwód byle mieć co do
      garnka włożyć? Czy może gdzieś pośrodku?
      Oszukiwać państwo nieładnie, ale ten artykuł nie odpowiada mi na te pytania,
      sugerując jedynie, że chodzi o tę pierwszą sytuację. Też nieładnie.
      • mn7 Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 09:13
        estiej napisał:

        > Ja mam tylko takie pytanie - czy to aby na pewno jest historia z
        serii "zamożna
        > para z luksusowym samochodem rozwodzi się, żeby wykantować od państwa 170 zł
        > miesięcznie na drobne wydatki"? Czy też może jest to dwójka ludzi tak
        > zdesperowanych swoją biedą, że decydują się na fikcyjny rozwód byle mieć co do
        > garnka włożyć? Czy może gdzieś pośrodku?

        Ani to, ani to ani pośrodku. Raczej z boku.
        Wyłudzenie zasiłku.

        • 2berber Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 09:33
          mn7 napisała:
          > Wyłudzenie zasiłku.

          Mn7 - rozumiem że masz trochę inną hierarchię wartości.
          Wolno - jednak pamiętaj że obowiązkiem rodziców
          jest przede wszystkim zapewnić dzieciom przeżycie.
          Tak jak mniej więcej robili to twoi rodzice.
          Zabaw się w Pawkę Morozowa - zgłoś przekroczenia
          prawa dokonane przez twoich rodziców choć by po to
          byś mógł korzystać z internetu!
          • mn7 ty też pochwalasz kradzież i oszustwo? 07.05.05, 09:37
            2berber napisał:

            > mn7 napisała:
            > > Wyłudzenie zasiłku.
            >
            > Mn7 - rozumiem że masz trochę inną hierarchię wartości.
            > Wolno - jednak pamiętaj że obowiązkiem rodziców
            > jest przede wszystkim zapewnić dzieciom przeżycie.

            Godnym zalecenia sposobem zapewniania dzieciom przeżycia jest złodziejsztow i
            oszustwo, tak?
            Twoi Rodzice też tak robili i takie wartości Ci wpoili, tak?
            Ja ciężko pracuję na zapewnienie przeżycia sobie i swojej rodzinie. Nikt mi
            niczego nie dał za darmo. A nie kradnę, bo tak mnie nauczyli moi Rodzice.

            • tirri_smialek ach, ci rodzice 07.05.05, 09:46
              A czy twoi rodzice nauczyli cię jeździć na rowerze? To idź sobie pojeździj.
            • 2berber Re: ty też pochwalasz kradzież i oszustwo? 07.05.05, 09:51
              mn7 napisała:
              > Ja ciężko pracuję na zapewnienie przeżycia sobie i swojej rodzinie. Nikt mi
              > niczego nie dał za darmo. A nie kradnę, bo tak mnie nauczyli moi Rodzice.

              Nie zrozumiałeś :-(. Chodzi o hierarchię wartości!
              Masz ciężką pracę (jaką?). Wyobraź sobie że ją tracisz.
              Brakuje na chleb, dzieci chodzą głodne. Dochodzą inne kłopoty.
              Choroba współmałżonka, konflikt z jakimś bliskim lub dalekim
              bogatym sąsiadem. Musisz wybierać - oddać dziecko, zwrócić się
              do pomocy społecznej o pomoc, wygonić dziecko, podrzucić je komuś
              itp itd - wybieraj!

              Dla mnie te dylematy nie istnieją - jestem starym człowiekiem
              wychowanym i aktywnie żyjącym w poprzednim ustroju.
              Zapewniam cię takiego zezwierzęcenia jak dzisiaj w PRL-u nie było!
              Oczywiście martwię się o swoje wnuki, ale nie chcę by miały
              w sobie coś z uczestnika wyścigu szczurów.





              • ned_pap Re: ty też pochwalasz kradzież i oszustwo? 07.05.05, 10:00
                Naturalnie, ze za PRL nie bylo "takiego zezwierzecenia". Nie bylo, bo powszechne
                zlodziejstwo bylo wpisane w codziennosc, powszechnie akceptowane - wiec nie
                istnialo w swiadomosci jako kradziez. To nawet nie bylo zlodziejstwo, ale
                "wynoszenie" olowkow. zeszytow i flamastrow z biura, cukru z cukrowni czy miesa
                z rzezni, ewentualnie "zalatwianie" - to juz wiekszego kalibru, np. samochodu z
                fabryki. Kradziezy nie usprawiedliwia nic, a z przytoczonych wyzej rozwiazan
                wybralbym oczywiscie opieke spoleczna.

                ----------------------------
                (...) A na drzewach, zamiast lisci,
                Beda wisiec komunisci.
              • orion_kr Re: ty też pochwalasz kradzież i oszustwo? 07.05.05, 10:04
                W takim razie logicznie idac twoim tokiem myslenia jezeli ktos np stracil prace ma twoje przyzwolenie rzeby sie wlamac do twojego domu,w koncu to bieda go do tego zmusila i ma na wykarmieniu dzieci... czy dobrze rozumiem?wyludzanie nienaleznych swiadczen jest taka sama forma zlodziejstwa.
                To ze panstwo niedostatecznie dba o swoich obywateli to inna sprawa ale nie usprawiedliwia to kradziezy.
              • mn7 Re: ty też pochwalasz kradzież i oszustwo? 07.05.05, 10:30
                2berber napisał:

                > mn7 napisała:
                > > Ja ciężko pracuję na zapewnienie przeżycia sobie i swojej rodzinie. Nikt
                > mi
                > > niczego nie dał za darmo. A nie kradnę, bo tak mnie nauczyli moi Rodzice.
                >
                >
                > Nie zrozumiałeś :-(. Chodzi o hierarchię wartości!

                Doskonale zrozumieałem. Po prostu uwazasz, że potrzeba zapewniaenia bytu
                bliskim usprawiedliwia złodziejstwo. Podobnie myślą miliony ludzi.

                > Masz ciężką pracę (jaką?). Wyobraź sobie że ją tracisz.
                > Brakuje na chleb, dzieci chodzą głodne. Dochodzą inne kłopoty.
                > Choroba współmałżonka, konflikt z jakimś bliskim lub dalekim
                > bogatym sąsiadem. Musisz wybierać - oddać dziecko, zwrócić się
                > do pomocy społecznej o pomoc, wygonić dziecko, podrzucić je komuś
                > itp itd - wybieraj!

                No i co? Mam wybrać złodziejstwo i oszustwo? Mam się czuć usprawidliwiony?

                >
                > Dla mnie te dylematy nie istnieją - jestem starym człowiekiem
                > wychowanym i aktywnie żyjącym w poprzednim ustroju.
                > Zapewniam cię takiego zezwierzęcenia jak dzisiaj w PRL-u nie było!
                > Oczywiście martwię się o swoje wnuki, ale nie chcę by miały
                > w sobie coś z uczestnika wyścigu szczurów.

                Mieszasz rzeczy nie mające ze sobą nic wspólnego. Mnie wyścig szczurów napawa
                odrazą. Uważam, że należy po prostu żyć uczciwie i nie wyrządzac krzywdy innym.
                Nie wolno też tolerowac takich zachowań, bo okradzionymi nie są jacys
                abstracyjni "oni" lecz my wszyscy - ludzie uczciwie żyjący, pracujący, nie
                sięgający po cudzą własność.


                >
                >
                >
                >
                >
    • adfil a tzw. rodziny zastępcze? 07.05.05, 09:31
      Niech Państwo weźmie się także za tzw. rodziny zastępcze. Pozbawia sie córkę
      praw rodzicielskich ze względu na ubóstwo i pijaństwo, rodziną zastępczą stają
      sie dziadkowie. Jest kasa dla rodziny zastępczej, jest wyjście z trudnej
      sytuacji. Wszyscy mieszkają razem, córka dalej chleje, babcia jest
      mamą...Państwo,czyli my płacimy.
    • dos6 Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 09:40
      Więcej tego "rozwodnictwa" jest Quanc sc, Quanc SA, Quanc II, QNC , tylko po to
      aby uniknąć opodatkowania
    • kossmann Re: stan cywilny: fikcyjnie rozwiedziona.... 07.05.05, 09:42
      Zgodnie z prawem, ta kobieta ma formalny rozwód. Jeśli tak, to jakim prawem
      może zostać skazana za rozwód "fikcyjny". Rozwiedziona kobieta w Polsce ma
      prawo do życia z kim tylko zechce i kiedy tylko zechce. Może jej się nawet
      zechcieć i z byłym mężem. Dlatego dla sądu nie może to być zaden argument,
      że "nakryto kobietę z byłym mężem". Zapewne sąd im nie zakazał kontaktów ze
      wzgęldu na dobro dzieci. Byli mężowie NIE mogą widywać się z byłymi żonami oraz
      dziećmi, TYLKO W PRZYPADKACH stwierdzonej sądownie przemocy w rodzinie. Ale
      taki rozwód ma orzeczenie o winie i wtedy nie jest to na pewno rozwód fikcyjny.
      Sąsiedzki donos z powodu paru nędznych groszy...i proszę…. jaka szybka i
      zdecydowana reakcja wymiaru sprawiedliwości…… Cieszmy się, że żyjemy w PANSTWIE
      PRAWA…..

      • mn7 czytaj co komentujesz 07.05.05, 09:51
        kossmann napisał:

        > Zgodnie z prawem, ta kobieta ma formalny rozwód. Jeśli tak, to jakim prawem
        > może zostać skazana za rozwód "fikcyjny".

        Przeczytaj sobie powyżej. Pomysł ze "skazaniem za fikcyjny rozwód" pochodzi od
        autra tytułu. Skazanie było za konkretne przestęstwo wyłudzenia zasiłku.

        >
        > Sąsiedzki donos z powodu paru nędznych groszy...i proszę…. jaka szybka i
        > zdecydowana reakcja wymiaru sprawiedliwości…… Cieszmy się, że żyjem
        > y w PANSTWIE
        > PRAWA…..

        Dopóki w Polsce będą dominować ludzie o takiej mentalności jak twpja,
        przyzwalającej na powszechne złodziejstwo, dopóty nie będziemy mieli szans na
        dogonienie zachodu, gdzie takiej mentalności nigdy nie było. Ale to się już
        powoli zmienia.
      • ned_pap Re: stan cywilny: fikcyjnie rozwiedziona.... 07.05.05, 10:06
        Przeczytaj dokladnie artykul. Stoi tam jak byk, ze w wniosku o zasilek kobieta
        napisala, ze nie utrzymuje kontaktow z bylym mezem i ze ten nie lozy na dzieci.
        A kontakty utrzymywala.

        ----------------------------
        A na drzewach, zamiast lisci,
        Beda wisiec komunisci.
    • a.ba A kiedy konkubinaty do więzienia? 07.05.05, 09:51
      Co to za różnica czy ktoś brał ślub czy też nie - jeśli razem żyją.
      Niech zlikwidują debilny przepis karzący za zawarcie związku małżeńskiego.
      Ktoś kto popiera takie wyroki jest tak samo "mądry" jak nasza władze
      ustanawiające takie "prawa".
      • lm46 Re: A kiedy konkubinaty do więzienia? 08.05.05, 14:21
        Popieram!Jak ktoś nie ma ślubu to może bezkarnie udawać samotną matkę. Trzeba
        uchwalić mądre przepisy aby pomoc trafiała do najbardziej potrzebujących .
        Miejsc pracy jest coraz mniej i to nie tylko w Polsce .Ludzi trzeba motywować
        do aktywności ale też nie można ich zostawić bez pomocy.
    • jodlo Państwo produkuje przestępców... 07.05.05, 10:02
      Państwo produkuje armię potencjalnych przestępców. W imię socjalu wprowadza
      prawo, zktórego obywatele chcą powszechnie korzystać. Jeśli skorzystają, to
      trafiają do prokuratora. Ideologiczny obłęd. Socjalizm bije politykom do łba,
      uchwalają idiotyczne prawo, później na mocy innego prawa pociągają
      beneficjentów do odpowiedzialności. No cóż, kto się socjalistą urodził, ten co
      najwyżej posłem z SLD zostaje. A to już jest trwałe kalectwo intelektualne i
      nie tylko.
      • ned_pap Re: Państwo produkuje przestępców... 07.05.05, 10:10
        Wprowadzono tez przepis, ze nie wolno krasc, mimo ze wiele osob krasc chcialoby
        (oczywiscie po to, zeby poprawic swoja sytuacje materialna). Chore panstwo
        produkuje w ten sposob armie przestepcow.

        ----------------------------
        A na drzewach, zamiast lisci,
        Beda wisiec komunisci.
    • 35w1 Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 10:06
      To nie ludzi powinno sie karac za to że muszą wiązać koniec z końcem i
      wykożystój luki w prawie aby otrzymac dodatek na dzieci.Winę za tę sytułacje
      ponosi tylko i wyłoncznie nasz żąd który nie ma osłony socjalnej dla rodzin z
      dziećmi. To żąd ponosic powinien te konsekwencje a nie my rodziny.
      • zirby Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 10:11
        35w1 napisała:

        > To nie ludzi powinno sie karac za to że muszą wiązać koniec z końcem i
        > wykożystój luki w prawie aby otrzymac dodatek na dzieci.Winę za tę sytułacje
        > ponosi tylko i wyłoncznie nasz żąd który nie ma osłony socjalnej dla rodzin
        z
        > dziećmi. To żąd ponosic powinien te konsekwencje a nie my rodziny.

        Bylo sie uczyc kiedy byl na to czas, to moze nie trzeba by bylo teraz brać
        zasiłku.
    • titus_flavius państwo zmusza do przestępczości 07.05.05, 10:15
      Chaire,
      komu by się chciało bawić w fikcyjne rozwody, dla 170 zł miesięcznie, jeżeli ma
      pieniądze?
      Rozwodzą się wiec desperaci, dla których te śmieszne pieniądze, to być albo nie
      być. Państwo zachęca więc ludzi finansowo do rozwodów, co już jest przerażające
      dla dzieci, a potem ZMUSZA ich pod groźbą więzienia, aby nie utrzymywaliz e
      sobą kontaktów i nie wychowywali wspólnie dzieci. To jest jak ze snu szalonej
      feministki, dla której każde małżeństwo jest z natury złe. To jest chore, a
      takie prawo, urzędnicy i sędziowie są z natury źli. Żli są także dziennikarze,
      którzy najwyraźniej nie potrafią ocenić jednoznacznie takiej sytuacji.
      I co czytam tu na forum? Dla Wg niektórych takie barbarzyńskie prawo powinno
      być przestrzegane. Przypominam tu, ze nie każde prawo jest dobre. Gdyby było
      inaczej, to trzeba by byłowypuszczać zbrodniarzy hitlerowskich, którzy
      zasłaniali się tym, że wykonywali rozkazy zgodne z ówczesnym prawem.
      T.
    • hoi66 Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 10:16
      Nie usprawiedliwiam wyludzania zasilku choc trzeba sie zastanowic nad poziomem
      desperacji ludzi, ktorzy decyduja sie na rozwod, dla 170 zl miesiecznie...
      A poza tym - czyz przyklad nie idzie z gory? Jaka jest moralnosc obywateli
      kraju, gdzie wiadacy politycy, dyrektorzy, prezesi wielkich firm uwiklani sa w
      afery korupcyjne, w ktorych stawka nie jest 170 zl miesiecznie tylko miliony?
      • mis22 Powszechnosc zlodziejstwa krzywdzi wszystkich 07.05.05, 10:34
        hoi66 napisała:
        > A poza tym - czyz przyklad nie idzie z gory? Jaka jest moralnosc obywateli
        > kraju, gdzie wiadacy politycy, dyrektorzy, prezesi wielkich firm uwiklani sa
        >w afery korupcyjne, w ktorych stawka nie jest 170 zl miesiecznie tylko miliony?

        Kiepsko jest w katolickiej Polsce z moralnoscia. Ci co kradna 170 zl z podatkow
        innych ludzi robia to nie zwracajac uwagi na przyklad innych. Wiekszosc ludzi
        nie kradnie. Kradnie mniejszosc, niestety jest duzo tej mniejszosci. Na tym
        forum jest duzo tolerancji i usprawiedliwien dla malych zlodziei, z ktorymi
        identyfikuja sie piszacy. Wyobrazaja sobie, ze sami moga zostac zlapani i
        ukarani.

        Powszechnosc zlodziejstwa i brak poszanowania prawa w Polsce powinna sklonic
        Sejm do zmiany tej ustawy sprzed roku o świadczeniach rodzinnych. Ustawa
        motywuje ludzi do rozwodow i wyludzania zasilkow. Dla formalnosci przypomne, ze
        te zasilki sa placone z podatkow wszystkich pracujacych Polakow. To nie rzad
        placi ze swojej kieszeni tylko rozdziela pieniadze zebrane w postaci podatkow.
        Gdyby mniej wyludzano tych zasilkow, to podatki moglyby byc nizsze.
    • seweryn20031 Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 10:57
      szkoda że przedstawiciele naszych władz nie mają takich sąsiadów jakich ma ta
      pani,napewno gdyby ich spytać to uważają sie za katolików,chodzą do kościoła i
      na pogrzebie papieża płakali,takie społeczeństwo donosicieli funduje nam nasz
      system ...
    • jola_dywity WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 11:00
      Żenujący artykuł,o Polskiej ,biedzie,upodleniu i ludzkim piekle ,które zgotowały
      nam 15 letnie rządy ,niekompetentnych doktrynerów gospodarczych.Tylko Samoobrona
      może to zmienić.
      • pour Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 11:05
        To prawda!!!
        Samoobrona jest gwarantem, iż w błyskawicznym tempie nasz kraj zostanie
        zrównany z ziemią. A wówczas będzie można wreszcie budować od nowa.
        • jola_dywity Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 11:41
          Skąd takie górnolotne konstatacje? Wieszcz?
          Kontynuacja polityki regresu prowadzonej przez 16 lat ,jest tego najlepszą
          gwarancją kol. Pierwszy próg dług ostrożnościowy przekroczony zadłużenie 444,1
          mld zł ,ty geniuszu ekonomi zapewne to spłacisz?
          Koszty socjalne 23 mil ,obywateli poniżej A ZRESZTĄ MASZ GOTOWCA I PIEJ PEANY
          !Armia głodnych obywateli

          W Polsce w biedzie żyje 23 mln osób, a 5 mln męczy się w skrajnym ubóstwie. To
          dane Głównego Urzędu Statystycznego, które opierają się na ustawowej granicy
          ubóstwa. Wynosi ona 1226 zł miesięcznie na czteroosobową rodzinę. Wypada 10 zł
          dziennie na głowę. Takie dochody ma ok. 7,7 mln Polaków. Pięciomilionowa armia
          żyjąca poniżej tej granicy nie ma nawet 10 zł - alarmuje "Trybuna".

          - Problem w narastającej nierówności społecznej. Są ludzie, którym świetnie się
          powodzi i ci, którym nie starcza na chleb. Oczywiście, taki podział był zawsze,
          ale pogłębił się w okresie transformacji. Dziś te dysproporcje są już zbyt duże.
          A wciąż rosną - mówi prof. Maria Jarosz, socjolog. Z jej badań wynika, że na
          jednego bogatego w Polsce przypada już 300 biednych!

          W niektórych rejonach wskaźnik bezrobocia sięga nawet 90% Najbardziej przez
          ubóstwo poszkodowane są dzieci. Zdarzają się przypadki omdleń z głodu podczas
          lekcji, czy zjadania resztek śniadań przyniesionych przez innych uczniów.
          Niektóre dzieci przyznają, że jedynym ich powodem chodzenia do szkoły jest
          talerz gorącej zupy, którą tam dostają. Małgorzata Śledziewska z Polskiej Akcji
          Humanitarnej podaje, że w roku szkolnym 2004/2005 liczba szkół objętych
          dożywianiem wzrosła z 67 do 125, zaś liczba dożywianych dzieci z 2,1 tys. do 4,8
          tys.

          Biedę dobrze zna też Polski Komitet Pomocy Społecznej. - Pomagamy rocznie ponad
          320 tys. osób. Nie wszystkie z nich głodują, ale na pewno nie dojadają - mówi
          dyrektorka PKPS Ewa Kuruliszwili. Z jej obserwacji wynika, że bieda nie
          ogranicza się już tylko do wsi i małych miasteczek. Głodni chodzą mieszkańcy
          Krakowa, Warszawy, Olsztyna i wielu innych miast.

          - Problem głodu nie zniknie, póki nie uporamy się z rosnącym bezrobociem. Często
          zdarza się, że w rodzinie pracy nie ma nikt. Najbardziej niepokojące jest jednak
          to, że bezrobocie i bieda przechodzi z pokolenia na pokolenie. Jeśli ktoś urodzi
          się w ubogiej rodzinie i w nieodpowiednim miejscu, np. na ścianie wschodniej,
          nie ma szans na normalne życie - podsumowuje prof. Jarosz.(PAP)
          • mn7 Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 11:42
            Konsultowałas to w Klewkach?
            • jola_dywity Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 11:59
              A TY IMPOS AMINI SYMPOZJUM MIAŁEŚ W MFW W TEJ SPRAWIE? Zapewme z tym najbardziej
              uczciwym niejakim leszkiem.B okradającym NBP dla swojej fundacji CASE ale
              zapewne ci to nic nie powie bo wszak po dygresjach sądząc orłem intelektu nazwać
              cię nie można.
              • mn7 Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 12:01
                No co z tymi Klewkami? Co Talibowie na to?
                • jola_dywity Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 12:13
                  Byłeś w Klewkach?
                  Wiesz o szkoleniach w Polsce Palestyńczyków studentów?
                  Bywałeś w Forum na zgromadzeniach Arabów?
                  Zapewne jesteś ot takim ludkiem co z GW coś przeczytał
                  ?
                  I zapewniam cię to nie SF.
                  • mn7 Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 12:18
                    Kochana, przecież mi nie chodzi o studentów tylko o Talibów!
                    Odpowiedz jasno: konsultowałaś, czy nie?
                    A oborowy co na to?
                    • jola_dywity Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 12:29
                      Oborowy nie jest koszerny i się widać nie zna tak dobrze na pejsach jak
                      Palestyńczysy.
          • ar.co Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 16:21
            Faktycznie, za rządów Samoobrony nie byłoby problemów z gospodarką - gdyby
            wprowadzić założenia Leppera, gospodarka przestałaby po prostu istnieć. A co do
            tolerancji przestępczości, i to wcale już nie takiej drobnej - to alurat S.
            miałaby duuuużo do powiedzenia. Z autopsji.
            • jola_dywity Re: WYROK NA DZIECI ZA POLSKĄ NĘDZĘ !!! 07.05.05, 17:26
              Futurysta,wróżbita? Podaj numery do Toto?
    • pour Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 11:01
      To już nie jest śmieszne. Jak tragiczna jest sytuacja w Polsce, skoro tyle osób
      jest skłonnych wziąć rozwód dla 170 zł miesięcznie. A wiele innych donosić na
      tych, co tak zrobili. Rząd wkręcił swoich obywateli w jakąś okrutną grę (chyba
      znamy to już), na dodatek karze ich za własną nieudolność i bezradność. I
      wystawia na międzynarodowe pośmiewisko.
      • mn7 Dość tego! 07.05.05, 11:23
        Na pośmiewisko, to nas niestety wystawiają tacy, jak Ty (i parę osób powyżej),
        ze swoją wyniesioną z peerelu mentalnościa. Ktoś beczelnie kradnie i oszukuje,
        i to ma być w porzadku. Nie w porządku sa natomiast ludzie, którzy wobec tego
        nie przeszli obojętnie i zachowali się tak, jak należało się zachować i jak
        zachowaliby sie ludzie w Nimczech, Holandii, Szwajacarii Albo Anglii, będący
        świadkami przestępstwa.
        To przez was Polacy mają fatalną opinię na zachodzie - opinię kombinatorów i
        złodziei.
        PRL skończył się 15 lat temu! Dość tego!
    • michalw4 Żałosne 07.05.05, 11:23
      Wszystko to jest po prostu żałosne: rząd i sejm, które wprowadzają ustawę
      rozbijającą rodziny, ośrodki pomocy zaglądające ludziom do łóżek, prokuratura
      kierująca akty oskarżenia o wyłudzenie 170 zł i najbardziej żałosny jest sąd,
      który skarze za to biednych ludzi na wiezienie i jeszcze każe im zwracać
      pieniądze z odsetkami. I żadnych okoliczności łagodzących, żadnej znikomej
      społecznej szkodliwości czynu, nic. Cóż, jak się ktoś rozwodzi za 170 zł to go
      raczej nie stać na adwokata ze znajomą sędzią.
      • mn7 wstydź się, relikcie peerelu 07.05.05, 11:26
        michalw4 napisał:

        > Wszystko to jest po prostu żałosne: rząd i sejm, które wprowadzają ustawę
        > rozbijającą rodziny, ośrodki pomocy zaglądające ludziom do łóżek, prokuratura
        > kierująca akty oskarżenia o wyłudzenie 170 zł

        Przeczytaj dokładnie.

        > najbardziej żałosny jest sąd,
        > który skarze za to biednych ludzi na wiezienie i jeszcze każe im zwracać
        > pieniądze z odsetkami.

        Aha, to może jeszcze są miał im w prezencie dać to co ukradli???????????
        Człowieku, czy ty jestes normalny???

        > I żadnych okoliczności łagodzących, żadnej znikomej
        > społecznej szkodliwości czynu, nic.

        Jak to żadnych okoliczności łagodzacych??????????
        To skąd taka symboliczna kara???

        • michalw4 Wstyd to nie miec milosierdzia 07.05.05, 11:36
          mn7 napisała:

          > > najbardziej żałosny jest sąd,
          > > który skarze za to biednych ludzi na wiezienie i jeszcze każe im zwracać
          > > pieniądze z odsetkami.
          >
          > Aha, to może jeszcze są miał im w prezencie dać to co ukradli???????????

          Kradzież to jest trochę inne przestępstwo niż wyłudzenie.

          > > I żadnych okoliczności łagodzących, żadnej znikomej
          > > społecznej szkodliwości czynu, nic.
          >
          > Jak to żadnych okoliczności łagodzacych??????????
          > To skąd taka symboliczna kara???

          A ty byś takich biednych ludzi za 170 zł do kamieniołomów czy od razu pod ścianę
          ? No bo skoro przy takim przestępstwie kara 3 miesiący pozbawienia wolności jest
          symboliczna... Popatrz na okoliczności sprawy i zastanów się jeszcze raz.

          • mn7 sąd był wyjątkowo miłosierny 07.05.05, 11:41
            michalw4 napisał:

            >
            > Kradzież to jest trochę inne przestępstwo niż wyłudzenie.

            Oczywiście, że trochę inne, niemniej konieczność oddania tego, co się wyłudziło
            jest absolutnie oczywista.
            Sąd nie jest dysponentem ukradzionego. Chocby chciał, nie może nikomu robić
            prezentów z cudzego mienia.



            > > > I żadnych okoliczności łagodzących, żadnej znikomej
            > > > społecznej szkodliwości czynu, nic.
            > >
            > > Jak to żadnych okoliczności łagodzacych??????????
            > > To skąd taka symboliczna kara???
            >
            > A ty byś takich biednych ludzi za 170 zł do kamieniołomów czy od razu pod
            ścian
            > ę

            Nie, oczywiście, że nie, Właśnie dlatego sąd ma możliwość łagodzenia kary
            poniżej dolnej granicy ustawowej.

            > ? No bo skoro przy takim przestępstwie kara 3 miesiący pozbawienia wolności
            jes
            > t
            > symboliczna...

            Jeśli za dane przestepstwo grozi kara OD 6 miesięcy DO 8 lat, to jak inaczej
            można nazwać karę 3 miesięcy i to w dodatku w zawieszeniu?
            No jak?
            Surową???

            Jaką karę uzanałabyś za symboliczną? Pogrożenie palcem?
            • michalw4 Re: sąd był wyjątkowo miłosierny 07.05.05, 11:55
              mn7 napisała:

              > Jeśli za dane przestepstwo grozi kara OD 6 miesięcy DO 8 lat, to jak inaczej
              > można nazwać karę 3 miesięcy i to w dodatku w zawieszeniu?
              > No jak?
              > Surową???
              >
              > Jaką karę uzanałabyś za symboliczną? Pogrożenie palcem?

              Zawsze istnieje możliwość umorzenia sprawy na każdym jej etapie, szczególnie w
              takich okolicznościach. Wspomniana przez Ciebie kradzież kwoty 170 zł w ogóle
              nie byłaby przestępstwem tylko wykroczeniem. A tu wyłudzono zasiłek na dziecko i
              to też w jakichś okolicznościach jak dla mnie dwuznacznych (były mąż bywający,
              jakaś jednorazowa kontrola która ich przyłapała). Przykro mi, ale dla mnie to
              jest żałosna bezduszność wszytskich zaangażowanych w sprawę. I jeszcze sąsiedzi
              donoszący że były mąż przychodzi na noc. Po prostu dno.
              • mn7 Re: sąd był wyjątkowo miłosierny 07.05.05, 11:58
                michalw4 napisał:

                > mn7 napisała:
                >
                > > Jeśli za dane przestepstwo grozi kara OD 6 miesięcy DO 8 lat, to jak inac
                > zej
                > > można nazwać karę 3 miesięcy i to w dodatku w zawieszeniu?
                > > No jak?
                > > Surową???
                > >
                > > Jaką karę uzanałabyś za symboliczną? Pogrożenie palcem?
                >
                > Zawsze istnieje możliwość umorzenia sprawy na każdym jej etapie, szczególnie w
                > takich okolicznościach.

                W jakich okolicznościach?

                > Wspomniana przez Ciebie kradzież kwoty 170 zł w ogóle
                > nie byłaby przestępstwem tylko wykroczeniem.

                To akurat doskonale wiem, to nie ja pisałem o 170 złotych, lecz ktoś, kto
                najwyraźniej nie rozumie, co czyta.

                • michalw4 Re: sąd był wyjątkowo bezduszny 07.05.05, 12:08
                  mn7 napisała:

                  > > Wspomniana przez Ciebie kradzież kwoty 170 zł w ogóle
                  > > nie byłaby przestępstwem tylko wykroczeniem.
                  >
                  > To akurat doskonale wiem,

                  To cytat z Ciebie, dwa posty wyżej:

                  > Aha, to może jeszcze są miał im w prezencie dać to co ukradli???????????
                  > Człowieku, czy ty jestes normalny???

                  To wiesz czy nie wiesz od jakiej kwoty kradzież jest przestępstwem i czym się
                  różni oszustwo od kradzieży?

                  > to nie ja pisałem o 170 złotych, lecz ktoś, kto
                  > najwyraźniej nie rozumie, co czyta.

                  Zasiłek wynosi 170 zł, a artykuł mówi iż złapali ich po miesiącu od wypłacenia
                  zasiłku. Nawet jak dostali 2 x 170 zł czyli 340 zł to dawanie kary pozbawienia
                  wolności za fikcyjny rozwód i wzięcie takiego zasiłku na dziecko jest żałosne i
                  bezduszne.
                  • mn7 Re: sąd był wyjątkowo bezduszny 07.05.05, 12:17
                    michalw4 napisał:

                    > mn7 napisała:
                    >
                    > > > Wspomniana przez Ciebie kradzież kwoty 170 zł w ogóle
                    > > > nie byłaby przestępstwem tylko wykroczeniem.
                    > >
                    > > To akurat doskonale wiem,
                    >
                    > To cytat z Ciebie, dwa posty wyżej:
                    >
                    > > Aha, to może jeszcze są miał im w prezencie dać to co ukradli???????????
                    > > Człowieku, czy ty jestes normalny???
                    >
                    > To wiesz czy nie wiesz od jakiej kwoty kradzież jest przestępstwem i czym się
                    > różni oszustwo od kradzieży?

                    Wiem jedno i drugie, zapewne znacznie lepiej, niż Ty.

                    Zapewniam Cię, ze gdyby ta sprawa rzeczywiście była wątpliwa lub naciągana,
                    nikomu by się jej nie chciało prowadzić. Jeśli trafiła do sądu, to musiała być
                    naprawdę jednoznaczna.
                    Więcej powiem: znając poziom relacji prawnych w Wyborczej, to wcale bym się nie
                    zdziwił, gdyby tak naprawdę chodziło o coś innego, a te 170 wyłudzone to tak
                    tylko przy okazji, ale z tego dało się zrobić rewolwerowy tytuł.
                    Miesiąc temu jeden z dodatków lokalnych doniósł o jakimś biednym wiejskim
                    chłopaku, który został skazany za jazdę na rozwerze w towarzystwie złodzieja.
                    Dostał za to pół roku bez zawieszenia. Potem się okazało, żę właściwie nic się
                    nie zgadzało. Skazany był za ewidentne paserstwo i był cwanym złodziejem-
                    recydywistą, który już nie mógł w nieskończoność dostawac wyroków w
                    zawieszeniu. Zdezorientowani czytelnicy oczywiście wieszali na forum psy
                    na "bezdusznym" sądzie.

                    • michalw4 Re: sąd był wyjątkowo bezduszny 07.05.05, 13:03
                      mn7 napisała:

                      > Zapewniam Cię, ze gdyby ta sprawa rzeczywiście była wątpliwa lub naciągana,
                      > nikomu by się jej nie chciało prowadzić. Jeśli trafiła do sądu, to musiała być
                      > naprawdę jednoznaczna.

                      Albo trafiła na koniec okresu statystycznego... Jeśli rzeczywiście znasz się na
                      rzeczy to zapewne wiesz że statystyka rządzi i kiedy trzeba "robić wynik" to
                      idzie wszystko co się rusza, naciągane i wątpliwe też.

                      > Więcej powiem: znając poziom relacji prawnych w Wyborczej, to wcale bym się nie
                      >
                      > zdziwił, gdyby tak naprawdę chodziło o coś innego, a te 170 wyłudzone to tak
                      > tylko przy okazji, ale z tego dało się zrobić rewolwerowy tytuł.

                      Zgoda co do tego, że dziennikarze nie znają się na prawie i szukają sensacji.

                      > zawieszeniu. Zdezorientowani czytelnicy oczywiście wieszali na forum psy
                      > na "bezdusznym" sądzie.

                      Ale w tej sprawie wszystko śmierdzi i to od początku. Zabranie zasiłku
                      alimentacyjnego, zachęcanie ludzi do rozwodu bo wtedy dostaną parę złotych
                      zasiłku, donosy, sprawdzanie czy aby żona przypadkiem nie sypia z byłym mężem i
                      na koniec jeszcze wyrok. To jest paskudna i żałosna sprawa, w której nikt nie
                      zachował się przyzwoicie.
                      • mn7 Re: sąd był wyjątkowo bezduszny 07.05.05, 13:22
                        michalw4 napisał:

                        > mn7 napisała:
                        >
                        > > Zapewniam Cię, ze gdyby ta sprawa rzeczywiście była wątpliwa lub naciągan
                        > a,
                        > > nikomu by się jej nie chciało prowadzić. Jeśli trafiła do sądu, to musiał
                        > a być
                        > > naprawdę jednoznaczna.
                        >
                        > Albo trafiła na koniec okresu statystycznego... Jeśli rzeczywiście znasz się
                        na
                        > rzeczy to zapewne wiesz że statystyka rządzi i kiedy trzeba "robić wynik" to
                        > idzie wszystko co się rusza, naciągane i wątpliwe też.

                        Czy teraz jest koniec okresu statystycznego? Nie.
                        Chyba, że w chwili wniesienia.
                        >
                        > > Więcej powiem: znając poziom relacji prawnych w Wyborczej, to wcale bym s
                        > ię nie
                        > >
                        > > zdziwił, gdyby tak naprawdę chodziło o coś innego, a te 170 wyłudzone to
                        > tak
                        > > tylko przy okazji, ale z tego dało się zrobić rewolwerowy tytuł.
                        >
                        > Zgoda co do tego, że dziennikarze nie znają się na prawie i szukają sensacji.
                        >
                        > > zawieszeniu. Zdezorientowani czytelnicy oczywiście wieszali na forum psy
                        > > na "bezdusznym" sądzie.
                        >
                        > Ale w tej sprawie wszystko śmierdzi i to od początku. Zabranie zasiłku
                        > alimentacyjnego, zachęcanie ludzi do rozwodu bo wtedy dostaną parę złotych
                        > zasiłku, donosy, sprawdzanie czy aby żona przypadkiem nie sypia z byłym mężem
                        i
                        > na koniec jeszcze wyrok. To jest paskudna i żałosna sprawa, w której nikt nie
                        > zachował się przyzwoicie.

                        Pod warunkiem, że tym razem rzetelnie zrelacjonowano sprawę, co zdarza się
                        rzadko.

    • xnw4 Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 11:23
      Zaczyna to przypominac ChRL lub DDR
      • 2berber To idiotyzm spowodowany przez Hausnera i Patera! 07.05.05, 11:53
        Zwolennicy zachowania sądu i dziennikarzy zwekslowali
        dyskusję na tory filozoficzne - nie tendy droga!.
        Przypominam kiedyś przed Hausnerem i ministrem o
        dziwnym wyrazie twarzy (Paterem) istniał fundusz alimentacyjny.
        Państwo wykładało pieniądze za alimenciarzy a potem od nich
        egzekwowało. Przyszli dwaj w/w panowie do pomocy wzięli sobie
        blondynkę Banach i zlikwidowali fundusz alimentacyjny.
        Zamiast poprawić pracę aparatu państwa (ściągalność) zlikwidowano
        fundusz co dało Skarbowi Państwa 200-300 mln zł oszczędności.
        W dwa miesiące później uchwalono ustawę o pomocy społecznej i
        wszystkim samotnie wychowującym dzieci dano 150 zł. To jest
        to debilne rozwiązanie które spowodowało zastraszający wzrost
        ilości rozwodów.
        • mn7 Re: To idiotyzm spowodowany przez Hausnera i Pate 07.05.05, 12:00
          2berber napisał:

          > Zwolennicy zachowania sądu i dziennikarzy zwekslowali
          > dyskusję na tory filozoficzne - nie tendy droga!.

          Owszem, należało zwekslować na tory ortograficzne.

          > Przypominam kiedyś przed Hausnerem i ministrem o
          > dziwnym wyrazie twarzy (Paterem) istniał fundusz alimentacyjny.
          > Państwo wykładało pieniądze za alimenciarzy a potem od nich
          > egzekwowało. Przyszli dwaj w/w panowie do pomocy wzięli sobie
          > blondynkę Banach i zlikwidowali fundusz alimentacyjny.
          > Zamiast poprawić pracę aparatu państwa (ściągalność) zlikwidowano
          > fundusz co dało Skarbowi Państwa 200-300 mln zł oszczędności.
          > W dwa miesiące później uchwalono ustawę o pomocy społecznej i
          > wszystkim samotnie wychowującym dzieci dano 150 zł. To jest
          > to debilne rozwiązanie które spowodowało zastraszający wzrost
          > ilości rozwodów.

          Zatelefonuj do swojego posła i zaproponuj wprowadzenie do k.k. nowej
          okoliczności wyłączającej bezprawność - niechęć do głupiego prawa o zasiłkach.
        • anka1 Re: To idiotyzm spowodowany przez Hausnera i Pate 07.05.05, 12:08
          jasne ktos wyludzil 170 zl i idzie siedziec a cala banda z sejmu, z
          prezydenckiego dworu i innych g... kradnie codziennie grube miliony i kpi sobie
          z prawa, ludzi, sprawiedliwosci i innych takich mrzonek
          • mn7 czy jesteś analfabetką? 07.05.05, 12:10
            anka1 napisała:

            > jasne ktos wyludzil 170 zl i idzie siedziec

            kto idzie?
            Przeczytaj jeszcze raz co komentujesz.

            > kpi sobie
            > z prawa, ludzi, sprawiedliwosci i innych takich mrzonek

            Pokpić sobie z Prawa i Sprawiedliwości nigdy nie zaszkodzi. Póki czas.

            • anka1 Re: czy jesteś analfabetką? 07.05.05, 13:10
              jesli ktos jest analfabeta to na pewno nie ja. i wypraszam sobie chamskie uwagi
              pod miom adresem jasne !?
              • mn7 Re: czy jesteś analfabetką? 07.05.05, 13:18
                anka1 napisała:

                > jesli ktos jest analfabeta to na pewno nie ja. i wypraszam sobie chamskie
                uwagi
                >
                > pod miom adresem jasne !?

                W przyszłości więc czytaj najpierw co komentujesz, OK?
                • anka1 Re: czy jesteś analfabetką? 07.05.05, 13:27
                  < Gdy kobieta odmówiła oddania dodatków, sprawa trafiła do prokuratury, a
                  stamtąd do sądu. Kilka dni temu kobietę skazano. Musi ona też zwrócić zasiłek
                  wraz z odsetkami - za miesiąc na trójkę dzieci będzie to ok. 600 zł.>
                  skoro ja skazano to idzie siedziec, wiec kto tu nie umie czytac ?
                  ja twoich postow nie komentuje wiec sie ode mnie od... bo ci w koncu
                  Kaczynskiego zacytuje !
                  • mn7 chyba jednak tak - funkcjonalną 07.05.05, 13:28
                    anka1 napisała:

                    > < Gdy kobieta odmówiła oddania dodatków, sprawa trafiła do prokuratury, a
                    > stamtąd do sądu. Kilka dni temu kobietę skazano. Musi ona też zwrócić zasiłek
                    > wraz z odsetkami - za miesiąc na trójkę dzieci będzie to ok. 600 zł.>
                    > skoro ja skazano to idzie siedziec, wiec kto tu nie umie czytac ?

                    No więc musisz jeszcze raz przeczytać - w całości - i zrozumieć, co czytasz,
                    jeśli potrafisz.

                    • anka1 Re: chyba jednak tak - funkcjonalną 07.05.05, 13:32
                      cytuje zatem < spiep... dziadu >!
                      • mn7 a więc nie tylko analfabetką, ale i chamką 07.05.05, 13:35

                        Przyłapano cię na nierozumieniu prostego tekstu gazetowego, a ty tylko tak
                        potrafisz odpowiedzieć.
                        • anka1 Re: a więc nie tylko analfabetką, ale i chamką 07.05.05, 13:42
                          sam jestes chamem ! nie ja zaczelam ten atak.a sprowokowana bede sie bronic
                          wszystkimi sposobami.
                          • mn7 Re: a więc nie tylko analfabetką, ale i chamką 07.05.05, 13:45

                            Nie trzeba komentować wiadomości bez jej czytania, to nikt cię nie zaatakuje.
                            Problerm w tym, ze kolejni dyskutanci też nie czytają wiadomości lecz tylko
                            wcześniejsze posty (np. twój) i na tej podstawie myślą, że ktoś rzeczywiście
                            idzie siedzieć i że rzeczywiście za fikcyjny rozwód a nie za wyłudzenie 510
                            złotych.
                            • anka1 Re: cham i prostak 07.05.05, 13:49
                              bede komentowac tak jak mi sie podoba a nie jakiemus mn7. a jak chcesz zeby
                              inni komentowali po twojej mysli to sobie prywatne forum zaloz. tu jest forum
                              publiczne i bede na nim pisac to co mysle a nie wg twoich pogladow jesli w
                              ogole je masz.
                              • mn7 Re: cham i prostak 07.05.05, 13:52
                                anka1 napisała:

                                > bede komentowac tak jak mi sie podoba a nie jakiemus mn7. a jak chcesz zeby
                                > inni komentowali po twojej mysli

                                Nie, niczego takiego nie chcę. Chcę tylko, żeby wszyscy komentowali TO, CO JEST
                                DO KOMENTOWANIA a nie kłamali.

                                to sobie prywatne forum zaloz. tu jest forum
                                > publiczne i bede na nim pisac to co mysle

                                Masz prawo. Jeśli jednak nie potrafisz zrozumeić prostej notatki gazetowej,
                                gdzie wyraźnie jest napisane, że sankcją jest obowiązek zwrotu wyłudzonego a
                                k.p.w. była orzeczona w zawieszeniu - wystawiasz SOBIE jak najgorsze
                                świadectwo.

                                • anka1 Re: cham i prostak 07.05.05, 13:59
                                  ciekawe ze jakos nikt sie na mnie nie rzucil za to co napisalam tylko ty.
                                  najwyrazniej ludzie rozumieja co mam na mysli tylko tobie jakos do mozgownicy
                                  nic nie dociera. pewnie jej nie masz i to o tobie swiadczy jak najgorzej a nie
                                  o mnie. i to ty sobie swiadectwo wystawiasz jak najgorsze a nie ja.
                                  • mn7 Re: cham i prostak 07.05.05, 14:01
                                    anka1 napisała:

                                    > ciekawe ze jakos nikt sie na mnie nie rzucil za to co napisalam tylko ty.

                                    Bo inni machnęli ręką.

                                    > najwyrazniej ludzie rozumieja co mam na mysli

                                    A co tu jest do "nierozumienia"?
                                    Wypowiedziałaś pewne twierdzenie oparte na tym, ze rzekomo ktoś "idzie
                                    siedzeć", choć to oczywista nieprawda.
                                    Wystarczy przeczytac ze zrozumieniem tekst, by to zauwazyć. Ty nie potrafisz.

                                    • anka1 Re: cham i prostak 07.05.05, 14:04
                                      to ty nie potrafisz skoro napisano ze kobieta zostala skazana a oprocz tego ma
                                      zasilek zwrocic.
                                      idz wytrzep matce dywan, moze sie w koncu na cos przydasz, zamiast klepac
                                      glupawo w klawiature.
                                      • mn7 teraz już udajesz, 07.05.05, 14:06

                                        ... bo niemożliwie, żebyś była aż tak beznadziejnie tępa.

                                        anka1 napisała:

                                        > to ty nie potrafisz skoro napisano ze kobieta zostala skazana

                                        A nie napisano NA CO została skazana? Dalej udajesz, że tego nie widzisz?

                                        > a oprocz tego ma zasilek zwrocic.

                                        To akurat zupełnie oczywiste, że to co wyłudzone nalezy zwrócić. Co to ma
                                        wspólnego z "pójściem siedzieć"?

                                        • anka1 Re: sam jestes tepakiem 07.05.05, 14:11
                                          zaatakowales mnie w chamski sposob i atakujesz dalej bo chcesz mniec ostatnie
                                          slowo szowinistyczna swinio. ale nie dam ci tej satysfakcji gburze !
                                          • mn7 Aha, tu cię boli! 07.05.05, 14:15

                                            Przeczytaj sobie i spróbuj zrozumieć, jeśli pojedynczy zwój mózgowy ci na
                                            powoli.

                                            "Pierwszy wyrok dla kobiety, która rozwiodła się, aby uzyskać dodatek na
                                            dziecko. Nowosolski sąd skazał ją na trzy miesiąc więzienia w zawieszeniu."

                                            na tym kończę zachęcanie cię do uczciwej dyskusji, czytania ze zrozumieniem i
                                            myślenia.
                                            Zachowaj sobie "ostatnie słowo", na którym tak bardzo ci zależy, że nie
                                            potrafisz zrobić niczego, co mogłoby być poczytane za przyznanie się do
                                            nieumiejętności czytania ze zrozumienem prostego tekstu gazetowego.

                                            PS: Nowej matury byś nie zdała.

                                            • anka1 Re: glupi gowniarz 07.05.05, 14:20
                                              ty nawet pojedynczego zwoju nie masz a do nowej matury nikt cie nie dopusci.
                                              i przestan pisac na forum jesli nie rozumiesz co inni chca wyrazic. jesli nie
                                              rozumiesz pojecia metafora to nie ma o czym mowic.
                                              • mn7 niedouczona gó..ara 07.05.05, 14:25

                                                Co tu było metaforą: ????????????????????

                                                "jasne ktos wyludzil 170 zl i idzie siedziec"

                                                Ja tu tylko widzę dwa kłamstwa: że ktoś wyłudził 170 zł i że idzie siedzieć.
                                                Posługujesz się wyrazami, których znaczenia w ogóle nie znasz. Byłaś wtedy na
                                                wagarach w jakimś centrum handlowym?
                                                Co teraz wymyślisz, żeby znów próbować odwrócić kota ogonem?
                                              • 2berber Re: glupi gowniarz 07.05.05, 14:28
                                                anka1 napisała - prawdę.
                                                Jednak daj sobie spokój z tym - człowiekiem?
                                                Ignoruj, bo takie dyskutowanie utrudnia zrozumienie
                                                prawidłowości - złej prawidłowości :-(.
                                                • mn7 Re: glupi gowniarz 07.05.05, 14:31
                                                  2berber napisał:

                                                  > anka1 napisała - prawdę.

                                                  Cytat z anik1:
                                                  "jasne ktos wyludzil 170 zl i idzie siedziec"

                                                  Ani jedno nie było prawdą, ani drugie.

                                                  • anka1 Re: glupi gowniarz 07.05.05, 14:36
                                                    za trzy miesiace wyrok odwiesza i pojdzie siedziec. jak zwykle najbardziej na
                                                    tym wszystkim ucierpia dzieci.
                                                    juz Modrzewski pisal ze w Polsce prawo jest jak siec pajecza, muszka sie
                                                    zaplacze, bak przeleci.
                                                    ale wtedy tez napiszesz bzdury o jakichs klamstwach.
                                                    znalazl sie nieskazitelny co wszystko rozumie, wszystkowiedzacy, nieskazitelny
                                                    co nigdy nie sklamal.
                                                  • mn7 Re: glupi gowniarz 07.05.05, 14:43
                                                    anka1 napisała:

                                                    > za trzy miesiace wyrok odwiesza

                                                    Dlaczego akurat za trzy miesiące?
                                                    Myślisz, że to tak łatwo?
                                                  • anka1 Re: glupi gowniarz 07.05.05, 14:51
                                                    pewnie ty wiesz bo ci nie odwiesili
                                                  • ar.co Re: glupi gowniarz 07.05.05, 16:33
                                                    Kobieto, uspokój się! Wymyślasz człowiekowi od chamów, prostaków, świń i
                                                    gó..arzy, i jeszcze masz pretensje że cię prowokuje i atakuje?
                                                    Poza tym, jak rozumiem, skoro "bohaterka" artykułu ukradła (bo wyłudzenie jest
                                                    kradzieżą) dla dzieci, to oznacza, że pozostaje bezkarna, tak? To może
                                                    następnym razem - jak już nie znajdą się idioci czy naiwni, których można
                                                    oszukać, to pójdzie i kogoś zabije - bo to przecież dla dzieci? Mn7 ma
                                                    całkowitą rację - skończmy z tolerancją dla mentalności rodem z PRL; z tym, że
                                                    państwo to ciało obce, które można bezkarnie i z pełnym poparciem społecznym
                                                    oszukiwać. Skończmy z sytuacją, kiedy ściąganie w szkole jest zjawiskiem
                                                    normalnym, bo to nie jest normalne; i skończmy z mentalnością chłopa
                                                    pańszczyźnianego, dla którego pole, na którym orze, nie jest jego, a jeśli
                                                    ukradnie coś "panu" - to przecież grzech byłoby nie wziąć, jak można.
                                                    Ciekawe wygląda podejście niektórych z forumowiczów w świetle faktu, że ogromna
                                                    większość naszego społęczeństwa uważa się za katolików; ciekawe, ilu z nich
                                                    spowiada się z tych codziennych "występków".
                                                    I - co dedykuję specjalnie dla ciebie - skończmy z chamstwem i używaniem
                                                    wyzwisk, również na Forum.
    • janbacz Pomoc socjalna powinna być zindywidualizowana 07.05.05, 12:26
      Pomoc powinna być jak najlepiej dostosowana
      do potrzeb beneficjentów i możliwości
      społeczeństwa. Dlatego zasady pomocy socjalnej
      powinny ustalać gminy, bo z gminy lepiej niż
      z Warszawy widać kto potrzebuje jakiej pomocy.
      Zindywidualizowana pomoc jest tańsza
      a jej wyniki są lepsze i wszyscy są zadowoleni
      - zarówno ci co fundują jak i ci co dostają.

    • jola_dywity SAMOOBRONA NIE DA UPODLIĆ TYCH LUDZI 07.05.05, 12:42
      Ugrupowania eknomicznych doktrynerów .doprowadziły to takich
      patologii.Odpowiedzialność ich nie minie. Upadek gospodarczy ,moralny i etyczny
      Polski to stan obecny,gloryfikowanie donosicielstwa w stosunku do ludzi
      wykluczonych ekonomicznie i etycznie z normalnej egzystencji to świadectwo
      moralności wystawione przez GW medium odpowiedzialne za faktyczny holokaust
      czałych rzesz ,zarówno młodych i seniorów tego biednego kraju. Rachunki GUS nie
      pozostawiają żadnych wętpliwości ,będzie gorzej.
    • marych KONKUBINAT staje się w tym kraju nielegalny... 07.05.05, 13:06
      bo czarnuchy ze swą polityka "pro-rodzinną" dochodzą powoli do władzy.
      muniek już to dawno przewidział, że "za nielegalny zwiazek z nią - następne
      pare kratek"
      • 2berber Przywrócenie funduszu alimentacyjnego potrzebne. 07.05.05, 13:39
        W naszym kraju. Obrażanie KK nic nie da - jedynie
        utrudni i przesunie w czasie wprowadzanie normalności.
        Tak czy siak przyrost naturalny będzie u nas malał :-(
        Potwierdzą to demografowie. W efekcie wzrośnie
        zaangażowanie państwa w zapewnieniu bezpieczeństwa
        i normalnego rozwoju wszystkim dzieciom.
        Należy przwrócić funduszu alimentacyjny.
        Jego likwidacja spowodowała zastraszający wzrost ilości
        separcji i rozwodów. Duży rocznik statystyczny za rok 2006
        wykaże co zrobili dla rodzin Hausner i Pater. Nigdy w
        Polsce nie było tyle rozwodów co w latach 2003-2005 na
        100 tyś. małżeństw. Następstwa - wymuszane zasiłki, ten
        nieakceptowalny wyrok to wynik nie nie przyczyna zła!
        • wprost5 Wyrok za 600 zł, za miliony nic! 07.05.05, 15:13
          Nie pochwalam wyłudzanie pieniędzy, bo tak należy nazwać to, za co została
          skazana ta kobieta.

          Ale nasuwa mi się tu refleksja, że za znacznie większe przestępstwa jak np.
          oszukiwanie obywateli przez developerów czy nagminne okradanie spółdzielców
          przez zarządy w spółdzielniach mieszkaniowych ich sprawcom uchodzi na sucho.

          I tym razem potwierdziła się zasada, że karze się płotki gdy tymczasem rekiny
          drwią ze sprawiedliwości, bo potrafią sobie ją po prostu kupić!
          • paraklet MN-7,daj sobie spokój, motłoch i tak tego nie 07.05.05, 17:49
            zrozumie.Oni dalej tkwią mentalnie w PRL gdzie istniało prawo ale też( i przede
            wszystkim)sekretarz PZPR,który mógł uznać tego typu tłumaczenia jak np.
            niejakiej Anki.Ona z kolei nie jest w stanie zrozumieć,że skoro określone
            zachowanie jest przestępstwem to osoba, która dopuści się takiego czynu ,MUSI
            ponieść odpowiedzialność.Tego wymaga prawo i jest to przestrzegane w krajach
            cywilizowanych(PRL, którego reliktem jest Anka,cywilizowanym krajem nie
            był)Skoro jej zdolność percepcji jest tak niska może to jedynie zrozumieć gdy
            wyłudzi zasiłek. Wtedy szybko pojmie.
            • ekstyrpator Przesadziłeś z tym motłochem",Paraklecie. Ludzie 07.05.05, 18:00
              po prosu nie są nauczeni szacunku dla prawa,poza tym nie znają go.
              • wprost5 Równi i równiejsi 07.05.05, 18:31
                A ja pytam mn7, ekstyrpatora, parakleta i im podobnych dlaczego to w państwie
                niby prawa są równi i równiejsi? Przecież teraz chyba PRL-u już nie ma!
                • ekstyrpator To wszędzie się zdarza i,bez wątpienia,należy z 07.05.05, 18:57
                  tym walczyć. Jednak fakt,że "grubym rybom" udaje się uniknąć odpowiedzialności
                  na pewno nie jest argumentem przemawiającym za pobłażliwością dla "płotek"
    • baikadent Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 19:46
      Och, jak zwykle pojawiło się grono moralistów i jakże prawych ludzi, którzy tak
      lubia osądzać innych-jakie to łatwe, prawda?
      Jasne, w Polsce cały czas pokutuje świadomośc, ze jak oszukac państwo, czy
      pracodawcę jest OK bo "oni" tylko bednego Polaka wykorzystują. A jest to zwykła
      ordynarna kradzież. Bez dwóch zdań.
      Tylko może nie osadzajcie na podstawie artykuliku, z którego nie dowiadujemy się
      co się w tej rodzinie działo. Skad wiecie czy to nie był akt desperacji. Moze to
      rodzina, która wykombinowała jak łatwo "zarobić" parę stówek, a moze to ludzie,
      którzy nie maja co do garnka włożyć. Myślicie, ze gdybyscie mieli wybór dac
      własnym dzieciom jesc albo nie to snulibyście rozważania nad moralnością?
      Wątpię. Moze zamiast rzucać kamieniem ( a własnie, kto pierwszy rzuci?)
      zastanowić sie jak zapobiegać takim sytuacjom, gdy ludzie, którzy gorzej radza
      sobie niż my uciekaja sie do oszustw zeby przetrwac. Zwlaszcza jesli chodzi o dzieci
      • ar.co Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 20:07
        Cóż, wychodząc z takiego punktu widzenia, skąd możesz wiedzieć, że chodzi o
        dzieci? Może matka potrzebowała na wódkę, a udział dzieci ograniczał się do
        biegania do meliny?
        • baikadent Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 07.05.05, 20:30
          No, ja wlaśnie o tym pisałam! Nic tak naprawde o tym nie wiemy. Bo byc moze było
          jak Ty piszesz i obawiam się, ze moga byc to uzasadnione podejrzenia.
          Ale jeśli nie? Więc nie osądzajmy tak łatwo. Jeszcze raz powtarzam-zwłaszcza, że
          rzecz dotyczy dzieci.
          Zreszta odbiegając troche od tematu-myślę, ze wszyscy powinnismy się czuć choć
          trochę odpowiedzialni za najmłodszych z ubogich i patologicznych rodzin. Mozemy
          udawać, ze tematu nie ma, tylko (pomijając po prostu ludzkie względy) one
          odziedziczą biedę, bo chociażby nie maja szans na zdobycie wykształcenia. Jasne,
          co nas to obchodzi? My pokończylismy studia, nieźle sobie radzimy, niech się
          martwią ich rodzice. Tylko, ze rosnie kolejne pokolenie ludzi, nauczonych tylko
          jednego-jak oszukiwac i kraść. A o tym racjonalnej dyskusji nie ma-jest tylko
          bicie piany

          ar.co napisała:

          > Cóż, wychodząc z takiego punktu widzenia, skąd możesz wiedzieć, że chodzi o
          > dzieci? Może matka potrzebowała na wódkę, a udział dzieci ograniczał się do
          > biegania do meliny?
          • paraklet To pokolenie nie rośnie, ono już urosło. Jest to 07.05.05, 22:51
            pozostałość po PRL-u. W tamtym systemie prawo miano faktycznie za nic,ważniejsza
            była dość swoiście pojmowana "sprawiedliwość społeczna" ( co jest sprawiedliwe
            decydowała w gruncie rzeczy PZPR-a ściślej mówiąc towarzysze u steru). Nauczyło
            to niektórych,że "aby się urządzić trzeba umieć kombinować" a ponieważ władza
            przeważnie przymykała na to oko (np. w PGR) nadal starają się "kombinować"
            • spam_killer2 Ale głupota! Trzeba się po prostu nie żenić 08.05.05, 00:51
              Najlepiej nie brać ślubu i niech kobieta się zgłosi do urzędu jako samotna
              matka. Zasiłek przysługuje i żaden urzędniczyna nie może nic powiedzieć na to ,
              że przyłazi do niej na noce jakiś facet. Tak robią m.in. moi znajomi (dochód w
              rodzinie 9 tys. zł netto). I jeszcze dostali przedszkole poza kolejnością na
              Białołęce w W-wie na "samotną matkę". Buhahahaha
              • joannabarska Niech tylko zakwitnie prawica! 08.05.05, 01:07
                Dorwie się do władzy oszołomstwo i wówczas wcale nie będzie rozwodów, a ci,
                którzy je przedtem dostali, pójdą kiblować.
                • paraklet Przesadzasz, ale wystarczy,że własciwym do 08.05.05, 19:25
                  rozpoznania sprawy o rozwód ustawowo zostanie wyznaczony Sąd Najwyższy.
                  (obecnie właściwy jest sąd okręgowy-dawniej rejonowy)
            • baikadent Re: To pokolenie nie rośnie, ono już urosło. Jest 08.05.05, 23:16
              Oj, i to w sumie niestety bardzo dobre podsumowanie...I ciagle tę mentalność
              obserwujemy, zresztą wcale nie tylko w byłych PGRach. Sama to zresztą
              przerabiałam na własnej skórze, gdy dla krewnych na wsi (starszych osób)
              szukałam ludzi, którzy pomogą przy remoncie domu-książke bym mogła o ich "pracy"
              napisac. Reasumujac wiecej nakradli i zniszczyli niż zrobili i aż szkoda się o
              tym rozpisywać, ale ręce opadają.
              Tylko tych dzieciaków szkoda...
              Pozdrawiam
              • mn7 Re: To pokolenie nie rośnie, ono już urosło. Jest 09.05.05, 17:12
                baikadent napisała:

                > Oj, i to w sumie niestety bardzo dobre podsumowanie...I ciagle tę mentalność
                > obserwujemy, zresztą wcale nie tylko w byłych PGRach. Sama to zresztą
                > przerabiałam na własnej skórze, gdy dla krewnych na wsi (starszych osób)
                > szukałam ludzi, którzy pomogą przy remoncie domu-książke bym mogła o
                ich "pracy
                > "
                > napisac. Reasumujac wiecej nakradli i zniszczyli niż zrobili i aż szkoda się o
                > tym rozpisywać, ale ręce opadają.
                > Tylko tych dzieciaków szkoda...
                > Pozdrawiam

                Jest tak, jak mówisz. Niestety. Peerelu niby dawno nie ma, a ta koszmarna
                mentalność człowieka radzieckiego pozostała. Nic nagannego w wyłudzaniu
                zasiłków, rent itd, bo to "dla dzieci". Kompletny brak szacunku dla cudzej
                własności i postawa, że wszystko się "należy".
                Potem niebywałe zdziwienie, że za przestępstwo staje się przed sądem i dostaje
                jakąś karę, choćby symboliczną.
    • jerry21 Re: degeneraci 09.05.05, 16:01
      szanowni internauci spoza tzw. wymiaru
      poczytajcie sobie na witrynie dzisiejsze Rzeczpospolitej o kolejnych
      osiagnieciach" tzw. prokuratorow i sedziow. szpital psychiatryczny i tzw "
      leczenie " dla kobiety bo smiala napisac kilka "obrazliwych " listow do
      prokuratury i sadu NA PROKURATORA I SEDZIEGO .ZBRODNIA TO NIESLYCHANA.
      Ci nieskazitelni moralnie poczulis sie tak dotknieci i obrazeni , ze
      zgodnie z maksyma prawdziwa cnota krytyk sie nie boi ( oczywiscie
      przez nich na swij sposob rozumiana) jak w mrocznych czasach
      piecdziesiatych w sowieckiej rosji na podstawie zapewne diagnozy
      o "schizofrenii bezobjawowej" wtracili nieszczesniczke do psychuszki .oto
      polska anno domini 2005. oto osiagniecie tzw. transformacji i jej
      szamanow czyli takze pana Adama M. neostalinizm sadowy w czystej
      zdegenerowanej postacji. to juz nie pojedyncze przypadki - to praktyka
      terrorystyczna nietykalnych funkcjonariusz.
      MIEJCIE SIE LUDZIE UCZZCIWI NA BACZNOSCI
      ty
    • tenare Mogą się nawet dymać po rozwodzie 09.05.05, 18:23
      i co urzędniczkom do tego ?
      • p.s.j Jak dymasz żonę, też bierzesz zasiłek? gratuluję 17.05.05, 19:33
    • mami_1 Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 09.05.05, 20:27
      Jestem matką trojga dzieci, oraz mężatką z drugim mężem z którym nie mamy
      dzieci bo nas na to nie stać. Mąż jest inwalidą, jest na rencie socjalnej. Ja
      pracuję i staram sie wiązać koniec z końcem. Brałam już pod uwagę ROZWÓD ale
      nie mogłam się zdecydować. Napisałam pozew do sądu o przyznanie mi alimentów od
      matki ojca dzieci, na sprawie potraktowano mnie jak oskarżoną, jego matka
      przyszła na sprawę z synem a sędzina pozwoliła im mnie zmieszać z błotem, ja
      czekałam spokojnie na swoją kolej, kiedy przyszła sędzina nie chciała mnie
      słuchać i nie dopuściła do przesłuchania moich dzieci, przekonując mnie że to
      nic nie wniesie do sprawy. Do cholery czy te łgarstwa które o mnie mówili były
      potrzebne? Między innymi powiedział że "powódka utrudniała mi kontakty z
      dziećmi poprzez zabranianie informowania mnie o wynikach w szkole i stanie
      zdrowia w szpitalach". Czy ktokolwiek ma takie prawo?? Chyba nie. Zrozumcie
      moją rozpacz jak na koniec ogłoszono wyrok i pozbawiono mnie złudzeń.
      U komornika musiałam wpłacić 37 zł. za sprawdzenie czy ojciec dziecka pracuje,
      nie każdą z matek jest na to stać.
      Pozatym dlaczego to nam kobietom odbiera się szansę na normalne życie? Czy my
      nie jesteśmy ludźmi? Ojcowie naszych dzieci mogą się żenić, a my mamy być do
      końca życia bez faceta? Czy my żyjemy w średniowieczu??? A może to tylko zły
      sen? Dlatego nie będę już głosować na nikogo, nie pójdę do urny. Czekam jeszcze
      tylko na śmierć. Tylko jeszcze muszę wychować dzieci. W dupie mam ten rząd
      który nie przestrzega praw człowieka.
      • ekstyrpator Stanowisz,Mami 1, klasyczny przykład jak u nas 10.05.05, 00:01
        rozumie się prawo( a tak naprawdę nie rozumie większość).Podstawę do wydania
        orzeczenia w sprawie o alimenty są uzasadnione potrzeby uprawnionego (czyli
        dzieci) i majątkowe możliwości obowiązanego ( czyli teściowej)
        Oczywistym jest,że Twoja teściowa miała obowiązek mówić prawdę w sądzie ale
        przecież sędzia nie zna prawdy (w związku z tym skąd sąd miał wiedzieć,że byłaś
        "mieszana z błotem"?)-on musi ją dopiero ustalić W tym celu zbiera dowody na
        okoliczność nie tylko sytuacji materialnej stron ( przy czym Ty jesteś
        traktowana jako strona powodowa a teściowa jako strona pozwana)ale także potrzeb
        dzieci. Dowód taki stanowią przede wszystkim zeznania stron oraz dokumenty(np
        listy płac,zaświadczenia o zarobkach,odcinki renty itp)wskazujące jaka jest
        sytuacja materialna stron.To wyłącznie sąd decyduje o tym czy zachodzi potrzeba
        słuchania zawnioskowanych przez strony świadków(zeznania stron i dokumenty mogą
        być wystarczające)Na pewno z reguły nie przesłuchuje się małoletnich dzieci (
        pomijajc stres,który by musiały przeżyć-jaka jest wartość dowodowa takiego
        zeznania? Mijasz się z prawdą pisząc,że sędzia w ogóle nie dopuścił Cię do
        głosu bowiem w trakcie rozprawy musi on ustalić jakie są stanowiska stron (
        Twoje i teściowej) w sprawie alimentów i gdybyś tego nie powiedziała sąd by tego
        nie wiedział.Poza tym skąd by znał Waszą ( Twoją i teściowej) sytuację
        materialną?.Prawdopodobnie chciałaś przekrzyczeć teściową i zrobiła się zwykła
        "pyskówka" co słusznie sędzia przerwał ( rozprawa to nie jest miejsce na awantury)
        Jeżeli zapadł wyrok oddalający powództwo (a wniesienie pozwu o alimenty nie
        oznacza, że alimenty zostaną zasądzone) znaczyło by to,że sąd uznał, że sytacja
        materialna teściowej jest na tyle zła,że nie może przyczyniać się do
        utrzymywania wnuków ( przyczyniania się bo przecież i Ty i były mąż macie
        obowiązek utrzymywania dzieci- obowiązek teściowej jest dalszego stopnia)
        Jeżeli się z tym nie zgadzasz możesz wnieść apelację.
        Zupełnie niezrozumiałe jest natomiast Twoje stwierdzenie: " Ojcowie naszych
        dzieci mogą się żenić, a my mamy być do końca życia bez faceta? Czy my żyjemy w
        średniowieczu?" Co to ma do rzeczy? Sąd zabrania Ci wyjśc ponownie za mąż?
        W ogóle ktoś Ci zabrania?
        W dodatku ten zwrot-"Dlatego nie będę już głosować na nikogo, nie pójdę do urny.
        W dupie mam ten rząd,który nie przestrzega praw człowieka."
        Co ma do tego rząd i na czym polega nieprzestrzeganie praw człowieka?
        Rzą Ci każe "żyć bez faceta"?
        A może uważasz,że ma obowiązek Ci pomagać płacąc na dzieci? I odpowiadać za
        to,że nie potrafiłaś sobie ułożyć życia?
        A te pieniądze to niby skąd rząd ma? Nie wiesz,że z naszych podatków, i że to
        obciąża nas wszystkich? Uważam,że nie możesz żądać pomocy, Ty jedynie możesz o
        nią prosić.
    • zdzisek.zdzisek Re: Pierwszy wyrok za fikcyjny rozwód 17.05.05, 19:08


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka