Dodaj do ulubionych

DawaC Kagana na Belke!!!!

IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 16:24
Kwalifikacje ma - czego wiecej trzeba?

Ale czy potrafi odróżnuic science fiction od
rzeczywistosci?
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Re: DawaC Kagana na Belke!!!! 03.07.02, 16:33
      Gość portalu: Bolek napisał(a):

      > Kwalifikacje ma - czego wiecej trzeba?

      W pierwszej chwili tez tak pomyslalem ale wizja zakupow przy pomocy biustonoszy
      mnie przerazila.
      • Gość: Kagan Re: DawaC Kagana na Belke!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 04.07.02, 12:57
        douglasmclloyd napisał(a):

        > Gość portalu: Bolek napisał(a):
        >
        > > Kwalifikacje ma - czego wiecej trzeba?
        >
        > W pierwszej chwili tez tak pomyslalem ale wizja zakupow przy pomocy biustonoszy
        > mnie przerazila.
        K: Ministrem nieistniejacych finansow nie mam najmniejszego zamiaru byc.
        Aby uzdrowic polskie finanse trzeba byc conajmniej premierem.
        Tu trzeba reformy strukturalnej, a nie latania budzetu...
        Kagan
        PS: Biustonosze sa niewygodne jako srodek platniczy.
        Z drugiej strony sa niewrazliwe na fluktuacje gieldowe,
        spekulacje itp.
    • Gość: gaduła Re: a gdzie Kagana na Belke!!!! IP: *.IOd.krakow.pl 04.07.02, 13:27
      caly czas zadaje sobie pytanie gdzie się schował "bohater Kagan", ma idealne
      miejsce po Belcee!!!! do realizacji swoich pomysłów !
      • Gość: Kagan Re: a gdzie Kagana na Belke!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 04:42
        Gość portalu: gaduła napisał(a):
        caly czas zadaje sobie pytanie gdzie się schował "bohater Kagan", ma idealne
        miejsce po Belcee!!!! do realizacji swoich pomysłów !
        Re: W jednym zgadzam sie z Kaganem
        adres: *.pl
        Gosc portalu: ktos
        Data i godzina: 29-06-2002 23:24

        Ignor: Zgadzam sie z Kaganem, ze ekonomia to psudo-nauka...
        Bo dotychczas zadna teoria sie nie sprawdzila...
        KTos: Jaka np.? Marksa i Engela? No popatrz, a Kagan ja promuje...
        KAgan: Kagan promuje raczej Keynesa niz Marksa! Czytaj uwazniej i
        pomysl, zanim cos napiszesz, "ktosiu"... ;)

        I: Gdy zreszta na akademiach ekonomicznych uczono jakiejs praktycznej wiedzy, to
        kazdy ekonomista bylby milionerem...
        KT: Rownie dobrze mozna twierdzic, ze inzynier moze miec tyle samochodow ile
        dusza zapragnie...
        KA: Blad rozumowania! Dobry inzynier samochodowy moze zaprojektowac albo naprawic
        czy udoskonalic kazdy samochod. Jego ucza bowiem glownie INZYNIERII samochodowej
        a nie teorii GOSPODAROWANIA!

        I: Ale tam (na studiach ekonomicznych) ucza jak malo wyksztalceni faceci zrobili
        caly postep w ekonomii (np Henry Ford, Rockefeller, Carnegie)...
        KT: Ciekawe, ze ten "caly postep w ekonomii" nie udal sie nikomu tam, gdzie
        gospodarka nie byla liberalna (juz wczesniej)...
        KA: ZSRR zrobil olbrzymi postep po obaleniu caratu, podobnie jak Chiny Ludowe od
        roku 1949. A liberalna gospodarka USA trzyma sie tylko dzieki olbrzymiemu
        dlugowi zagranicznemu, ktory rosnie co roku o sume znacznie wieksza niz cale
        zadluzenie Polski! Liberalna gopdarka doprowadzila miliardy ludzi w III swiecie
        do nedzy, a kapitalizm kilka razy na krawedz upadku (np. w latach 1930tych). To
        wlasnie kryzys gospodarki liberalnej doprowadzil do objecia wladzy w Niemczech
        przez Hitlera, a w konsekwencji do II Wojny Swiatowej, a wiec do kolejnych
        kryzysow w Polsce!

        I: I cale szczescie, ze oni nie chodzili na wyklady akademii biznesu...
        KT: Nie musieli, wystarczy, ze dzialali na wolnym rynku, ktory zostal zbadany
        przez innych...
        K: Tak dzialajac, doprowadzili do szeregu kryzysow ekonomicznych, do zubozenia
        mas w III swiecie (i nie tylko), do szeregu kryzysow ekonomicznych czy do takich
        wielomiliardowych przekretow jak ostatnio w Enronie, Worldcomie, Xeroxie czy A.
        Andersenie. Tak wyglada prawdziwe oblicze wolnorynkowego (liberalnego)
        kapitalizmu... :(

        I: Bo dzisiaj zamiast samochod¢w, komputer¢w itp. mielibysmy nowe i swiatle
        teorie ekonomiczne...
        KT: Ale jak widac sa i komputery, i teorie, wiec o co chodzi?
        KA: Sa POMIMO tych bzdurnych toryjek...

        I: Czy ktorys z profesor¢w ekonomii dorobil sie np na gieldzie..?
        KT: A czy jakis fizyk potrafi przewidziec przyszly stan np. czastki? Nie, potrafi
        tylko statystycznie opisac cala grupe czastek.
        KA: I to wystarczy. Jesli teorie ekonomiczne sa prawdziwe, to powinny miec moc
        przewidywania. Astronom potrafi np. przewidziec zacmienia
        slonca czy ksiezyca z praktycznie 100% dokladnoscia. A zaden
        ekonomista czy toretyk finansow nie potrafi przewidziec nawet SREDNIEGO
        kursu gieldy za miesiac, nie mowiac juz o srednim kursie firm z poszczegolnych
        branz czy indywidualnych firmach... A nawet jak mu sie
        uda, to przez czysty przypadek: jego koledzy beda mieli bowiem inne
        przewidywania. Zas kazdy zawodowy astronom da taka sama przepowiednie zacmienia
        slonca czy ksiezyca. Stad astronomia jest nauka, i to scisla, a ekonomia czy
        teoria finansow stekiem bzdur...

        I: Dlaczego np najwieksze wpadki maja wielkie koncerny...
        KT: Ale te firmy sa glupie, zatrudniaja kogos, kto doprowadza firme do
        bankructwa! Jak firma jest wielka to i wpadki sa wielkie, nieprawdaz!?
        I: Bo zatrudniaja (stac ich NA TO) cale pulki wysooplacanych ekonomist¢w.
        KT: Najwiecej bankrutow jest wsrod malych firm, ktore nie maja wysooplacanych
        ekonomist¢w"...
        KA: Male firmy upadaja, bo maja za malo kapitalu. Duze, bo maja
        zly zarzad i zlych doradcow. Wspolczesna ekonomia, teoria finansow czy
        zarzadzania to zbior niezweryfikowanych i nieweryfikowalnych wierzen, czyli po
        prostu PSEUDOnauka... :( Gdyby te teorie byly prawdziwe, to zadna firma z
        wystarczajacym kapitalem i eksprtyza owych ekonomistow nie powinna byla upasc!
        Praktyka weryfikuje negatywnie bzdurne teoryjki neoliberalno-monetarystyczne
        poprzez bezwzgledne obnazanie ich bledow!

        I: Od dawna najlepsza teoria ekononmiczna bylo nie pomagac ekonomii ale przede
        wszystkim nie przeszkadzac...
        KT: A czy teorie fizyczne czemus "pomagaja"??? Fizyka opisuje pewne zjawiska, tak
        jak ekonomia. I nie mieszaj ekonomistow zatrudnionych w firmach i tych rzadowych.
        KA: Fizycy nie postuluja zmiany swiata wedlug ich postulatow, zas ekonomisci
        tak... Np. Balcerowicz! A ekonomici rzadowi sie tylko tym roznia od prywatnych,
        ze pierwsi doprowadzaja do ruiny cale panstwa, a ci drudzy tylko poszczegolne
        firmy!

        I: Bo inaczej beda sukcesy takie jak prof Lange ( patron wroclawskiej AE) jak
        Nigeria oraz Indie...
        KT: Wlasnie Kagan takich sukcesow oczekuje...
        KA: Kagan nie jest ortodoksem jak np. Balcerowicz czy wczesniej Minc. Oczekuje
        raczej takich sukcesow jak w powojennej Europie Zachodniej. Tzw. cud gospodarczy
        w RFN byl rezultatem stosowania polityki opartej na teorii Keynesa. Stad jestem
        neokeynesista, uwazam bowiem, z czasy sie zmieniaja, trzeba wiec modyfikowac
        teorie. A nie wracac do skompromitowanych teoryjek liberalno-monetarystycznych,
        ktore sa odpowiedzialne za najwiekszy kryzys w historii kapitalizmu (ten z lat
        1930tych)!
        Kagan


        • Gość: Kolodko Kolodko IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 05:19
          Studiowalem razem z Kolodka na SGPiSie (wydzial Ekonomiki Produkcji, kierunek
          Ekonomika Przemyslu) w latach 1970tych (wczesny Gierek). Bylem z nim w jednej
          grupie studenckiej (jestem tez na "K") i w tej samej kompanii na Studium
          Wojskowym. Na cwiczeniach niczym specjalnym, sie Grzesio nie wyroznial, a na
          studium wojskowym uchodzil za wrecz przyglupa (wszyscy sie tam wyglupialismy,
          ale Grzesio nie znal umiaru, byl takim kompanijnym blaznem, a jego "zarty" byly
          w wyjatkowo zlym guscie). Jakim cudem zostal pozniej profesorem, to chyba tylko
          teologowie uczeni w Pismie moga wyjasnic (zlosliwi twierda, ze Grzesio mial po
          prostu tzw. dobre plecy)...
          Obawiam sie, ze to kolejny znachor, taki nieco lewicowy Balcerowicz...
          Kagan
          PS: Jak pisalem swoj doktorat z ekonomii na The University of Melbourne, to sie
          natknalem na tzw. krzywa Kolodki-McMahona przy badaniu przejscia od tzw.
          stagfaltion (staglacji opisanej krzywa Philipsa) do tzw. shortageflation
          ("niedoboroflacji") opisanej owa krzywa Kolodki-McMmahona.Pamietam, jak moj
          supervisor (promotor) nie mogl sie nadziwic, ze cos tak idiotycznego, jak owa
          krzywa Kolodki zostalo wymyslone. Ale zgodzil sie na umieszczenie jej w mej
          rozprawie, jako swego rodzaju kuriosum...
          Pozdr.
          Kagan czyli ljkel2@netscape.net
          ===============================

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka