Dodaj do ulubionych

Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sprawie

13.05.05, 14:14
Kiedy w Europie Żydzi byli prześladowani znajdowali bezpieczne schronienie w
Polsce. Zachowany dokument z 1098 roku mówi o przybyciu do Polski Żydów po
ich wygnaniu z Pragi Czeskiej. Wiadomo także o przybyciu do Polski za
Kazimierza Wielkiego (oczarowanego przez swą żydowską metresę) tysięcy Żydów
wypędzanych z miast zachodniej Europy. W ten sposób Polska stała się
największym skupiskiem Żydów na świecie. W 1400 roku było w Polsce 30 000
Żydów, a w XVIII wieku już ponad 1 000 000 co stanowiło 70 % europejskiego i
40 % światowego żydostwa. Wielu Żydów osiągnęło wysokie stanowiska państwowe
jak np: Salomon Ezofowicz został w 1510 roku podskarbim litewskim (czyli
wiceministrem finansów), zaś jego brat Michał był praktycznie zarządcą
skarbowym króla Zygmunta I, a w nagrodę za swe zasługi otrzymał w 1525 roku
szlachectwo i herb Leliwa. Nie była rzeczą znaną w tych czasach w całej
Europie nobilitacja nie ochrzczonego Żyda. Za panowania Stefana Batorego
Żydzi uzyskali autonomię i utworzyli własny sejm czterech ziem (Waad) z
siedzibą w Lublinie. Podlegali oni opiece królewskiej.
Rabin Mojżesz Isserles, pisał w XVI wieku - "Jeśli Bóg nie dał by nam tego
kraju [tj. Polski] za schronienie, los narodu izraelskiego byłby nie do
zniesienia" .

Przez następne czterysta lat, do 1764 roku, liczba Żydów w Polsce powiększyła
się siedemdziesiąt razy w porównaniu z rokiem 1333. W tym samym okresie
rodzima ludność Polski powiększyła się tylko około sześciokrotnie - czyli
przeszło dziesięć razy mniejszym tempem niż to się stało z ludnością
żydowską.
Polska otwarta dla gości ulegała powoli procesowi depolonizacji - przybysze
inwestowali w potomstwo.
Żydzi Polscy stali się największą i kulturalnie najważniejszą częścią
żydostwa światowego. Trzeba zaznaczyć, że stosunkowo słaby przyrost ludności
rodzimej wynikał w dużej mierze ze strat wojennych. Żydzi polscy do zagłady w
latach czterdziestych XX w. stracili na wojnach bez porównania mniej ludzi
niż Polacy, nawet wliczając w to powstanie Chmielnickiego na Ukrainie w 1648
roku.

Żydzi w Polsce to wiele nazwisk w literaturze, nauce i kulturze. Żydzi w
Polsce to równiez wiele nazwisk na których dżwiek pojawia sie gęsia skórka,
wspomnienie o łzach i krwi wylanych przez Zydów w Polsce na Polakach.

Historia odnotowała całe "legiony" antypolskich Żydów, szpicli i donosicieli.
Mamy rozliczne dokumenty na temat donoszącym Moskalom Żydów w czasie
powstania kościuszkowskiego i wojny 1812 r. (ogromna część Żydów trzymała
wtedy za Moskwą). Do szczególnego "rozkwitu" doszło promoskiewskie
szpiclowanie z kręgów żydowskich w dobie Królestwa Kongresowego. Maurycy
Mochnacki w swym wielkim dziele "Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i
1831" (Warszawa 1984, t. I, s. 95) pisał, że cyt.: "Cała policja tajna, tak w
Polszcze kongresowej i w guberniach naszych, jak we właściwej Moskwie przez
Żydów była sprawowana." Znamienne też, że gdy lud warszawski zabrał się do
wieszania zdrajców i szpiegów w sierpniu 1831 r., to głównie Żydzi, jako
najgorsi donosiciele padli ofiarą tego wybuchu gniewu ludu. By przypomnieć
choćby niektóre nazwiska powieszonych szpicli, począwszy od osławionego Joela
Mojżesza Birnbauma po Czyżyka Herszke Jednorączkę, Ejzyka Lewkowicza Dzwarca,
Abrahama Moszkowicza, Icka Mittelmana, Berka Blinnen-kranza czy Fajwela
Jekowicza.

Losy polskie naznaczone zostały aż zbyt wielką ilością spisków zniweczonych
przez denuncjacje promoskiewskich Żydów-donosicieli. Począwszy od historii
aresztowania w 1797 r. Sebastiana Ciecierskiego na skutek denuncjacji
wileńskiego Żyda Tobiasza Abrahamowicza. Aresztowanie doprowadziło w efekcie
do wykry­cia wszystkich uczestników polskiego spisku na Litwie i w Warszawie.
Niewiele osób niestety wie o nikczemnej roli takich Żydów-donosicieli jak
właściciel winiarni Nisel Rosenthal, który wydał na śmierć najsłynniejszego
polskiego emisariusza Szymona Konarskiego, jak Artur Goldman, który wydał
carskiej policji przywódcę Powstania Styczniowego Romualda Traugutta czy Lej-
zor Butler, który wydał Waryńskiego. Przykłady tego typu można niestety
długo, długo mnożyć.

Żydzi w Polsce to również hanibena karta - próba kradziezy polskiej ziemi i
ustanowienia tutaj żydowskiego państwa tzw. Judeopolonii. Na przełomie XIX/XX
w. Żydzi z całej Eurpy zabiegali w Berlinie o stworzenie takiego państwa na
ziemiach zaboru polskiego - państwa które miało byc sojusznikiem Niemiec
(Cesarstwa) i jednocześnie "pacyfikatorem" polskich buntów.

www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html
www.naszawitryna.pl/jedwabne_613.html
www.naszawitryna.pl/jedwabne_614.html
Poparcie przez wielką część Żydów zaborców Polski: Rosjan i Prusaków
doprowadziło do maksymalnego rozczarowania u pol­skich twórców w swoim czasie
najbardziej nawet przychylnie usto­sunkowanych do Żydów, od Bolesława Prusa po
Aleksandra Świętochowskiego. Jakże wymowne pod tym względem są „Kroniki”
Prusa z lat 1909-1910. Prus pisał wówczas: (...) Stosunek niektórych grup
żydowskich do Polaków jest nie tylko niegodziwy, ale wprost - nie­przyzwoity
(...) "litwacy" (tj. Żydzi przybyli z Rosji) odgrywają rolę rusyfikatorów u
nas, nawet obrażają nas, a Żydzi poznańscy wręcz głoszą, że zawsze walczyli
przeciw Polakom w interesie Niemiec (...). Ileż to razy wobec Polaków i
Rosjan socjaliści żydowscy czy nacjonaliści wykrzy­kiwali, że "Polska jest
trupem gnijącym", a "Polacy rasą znikczemniałą". (...) Kiedy cala imigracja
niemiecka, choćby sprzed stu lat, stała się naszą krwią, kością, sercem i
duszą, masy żydowskie po wielu wiekach są nam obcymi; więcej nawet - niektóre
grupy żydowskie przypominają armię, która toczy z nami walkę w celu
wytępienia czy wygnania większej części nas, a zamienienia reszty na swoich
lenników, jeżeli nie niewolników! (...) (cyt. za: B. Prus „Kroniki”, t. XX,
Warszawa 1970, s. 147,271,272).
Obserwuj wątek
    • kropekuk O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadomo. 13.05.05, 14:38
      Dla swiata i Europy istotniejsza jest jednak aktualna polska ciemnota,
      nietolerancja, rasizm etc. A antysemityzm jest istotniejszy ten z II Wojny
      Swiatowej , powojenny i aktualny - bo zyja potomkowie ludzi, ktorzy moga sie o
      krzywdy swych bliskich upomniec.
      • lortea Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 13.05.05, 14:54
        Zgadzam się że sprawy współczesne są ważniejsze od XV wieku. Ale to ta polska
        ciemnota ratowała Żydów, a Holocaustu dokonali Niemcy. Tymczasem wmawia się nam
        że to my jesteśmy największymi antysemitami w Europie, my a nie Niemcy. To jest
        absurd. Osoboście uważam ze odpłacimy za ten absurd gdy Izrael złoży wniosek o
        członkostwo w UE.
        • joannabarska Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 15:02
          Czytając pisma niemieckie i polskie można niekiedy odniesć wrażenie,że Niemcy
          więcej zrozumieli z hitlerowskich "doswiadczen" niz Polacy. Co to za
          pisanie "kwestia zydowska"? Przeniosłeś sie w dwudziestolecie międzywojenne,
          pogrobowcu endecji? Sądze, że mogę Ci napisac tak : Twoje marzenie o Polsce bez
          Zydów zrealizowali hitlerowcy. Chyba,że Ty Zyda widzisz i na dnie kufla piwa!
          • lortea Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 15:56
            I znowu ta sama śpiewka, do znudzenia. Porównywanie antysemityzmu polskiego-
            tak, takowy istnieje i jest problemem, oraz antysemityzmu Niemców- autorów
            ludobójstwa na niezmierzoną skalę jest absurdem. My nie mamy się czego uczyć z
            II wś bo nie my byliśmy tam mordercami i zwierzętami w ludzkej skórze. Ileż
            razy można powtarzać czyim dziełem jest Szoach, no ile? A wracając jeszcze do
            międzywojnia, to właśnie Polska wtedy aktywnie wspierała marzenia Żydów o ich
            własnym państwie w Palestynie, to Polska przyjmowała każdego Żyda który uciekał
            z nazistowskich Niemiec. Szwajcaria, holandia i wiele innych krajów przyjmowaki
            tylko Zydów wedle cenzusu majątkowego, dla mniej zamożnych szansą na dodoatkowe
            kilka lat spokoju była tylko ucieczka do Polski. I dzisiaj to Polska wedle was
            ma się czegoś wstydzić a Niemcy są rozgrzeszeni- żałośni jesteście i nie znacie
            historii wogóle.
            • wielki.inkwizytor Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 16:35
              Ale antysemityzm niemiecki to jest w tej chwili czesc historii.
              Swiat nie zapomina kto dokonal holocaustu. Byly to hitlerowskie Niemcy. Ale
              swiat rowniez docenia jak doglebnie Niemcy sie z tej przeszlosci rozliczyli -
              wewnatrz sumienia. Tam naprawde nastapilo gigantyczne samouswiadomienie wlasnej
              historii i ogromu popelnionych zbrodni (w przeciwienstwie np do Rosji).
              Nikt przy zdrowych zmyslach nie twierdzi, ze Polacy byli sprzymierzencami
              Hitlera. Ale niestety nastroje antysemickie sa w dzisiejszej Polsce znacznie
              silniejsze niz w Niemczech. I o tym sie mowi (podobnie zreszta jak mowi sie o
              antysemityzmie francuskim - nawet duzo wiecej niz o polskim).
              • joannabarska Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 16:46
                Zgadzam sie z Toba "wielkiinwizytorze"
              • lortea Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 16:51
                Wreszcie jakiś rozsądny głos, wreszcie ktoś kto zna budowniczych obozów
                koncentracyjnych. A co do polskiego antysemityzmu, jest, i pasowałoby coś z nim
                zrobić. Wszelako udowadnianie Polakom że mają sie wstydzić tak samo jak szkopy
                jest absurdem i to tylko zwiększa negatywne odczucia wobec Żydów. Niemcy się
                roziczyli i dobrze-mieli z czego- w przeciwieństwie do nas. A co do kwestii
                gdzie antysemityzm jest większy; zapytam Cię- gdzie partie negujące holokaust,
                odmawiające czci jego ofiarom, gloryfikujące Waffen SS są w parlamencie- W
                Polsce czy w Niemczech. Wedle mej najlepszej wiedzy NPD to partia niemiecka a
                nie polska. Tejkowski, skini i tym podobni nie mają reprezentacji w żadnym
                polskim ciele wybieralnym. Co do antysemityzmu francuskiego to wybacz, oni
                kolaborowali, my nie, mimo to od Australii po Portugalię pisze się o polskich
                komorach i obozach a nie francuskich.
                • wielki.inkwizytor Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 18:11
                  No wiec tak:
                  1) Nie znam budowniczych obozow koncentracyjnych. Ci zostali juz osadzeni w
                  Norymberdze. Poza tym mam kontakt raczej ze swoimi rowiesnikami (niektorzy
                  nazywaja ta generacje pokoleniem JPII). Swoja opinie na temat wewnetrznego
                  rozliczenia z przeszloscia opieram na rozmowach z mlodymi Niemcami i na lekturze
                  niemieckich gazet.
                  2) Kto udowadnia Polakom, ze maja sie wstydzic tak samo jak Niemcy? Mowi sie, ze
                  dzisiejsze pokolenie Niemcow nie ponosi winy za przeszlosc, ale ponosi
                  historyczna odpowiedzialnosc za zlo poczynione przez narod niemiecki w czasie II
                  wojny swiatowej. Nikt czegos takiego nie mowi o Polakach. Jedyne o czym sie mowi
                  to o PRZYPADKACH antysemickich wybuchow w Polsce, ktore doprowadzaly do zbrodni
                  w Jedwabnem czy do pogromu w Kielcach.
                  3) W niemieckim parlamencie nie ma NPD. NPD jest w jednym albo dwoch Landtagach
                  (parlamentach landow). Ich poparcie w skali kraju jest rzedu 2%. Dla mnie
                  polskim odpowiednikiem NPD jest Liga Polskich Rodzin i jej mlodziezowka.
                  4) Mowilem o wspolczesnym antysemityzmie francuskim, o ktorym sie bardzo duzo
                  pisze w europejskich mediach.
                  5) O francuskich komorach i obozach sie nie pisze, bo nie bylo ich na terenie
                  Francji. Wydaje mi sie, ze w wiekszosci przypadkow wyrazenie "polish death
                  camps" to wynik niechlujstwa dziennikarzy, dla ktorych nie ma to wielkiego
                  znaczenia. Nie przypuszczam aby to bylo celowe dzialanie. Chociaz zgadzam sie,
                  ze w kazdym przypadku takiego niechlujstwa trzeba reagowac.
                  • lortea Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 19:10
                    1) Ja znam budowniczych obozów, NIEMCY, NIEMCY I JESZCZE RAZ NIEMCY.
                    2)Większosć organizacji żydowskich poza Polską głosi że mamy się tak samo
                    wstydzić jak Niemcy, sławetny artykół w NYT to odbicie poglądów większośći
                    Żydów na świecie. Jedwabne to ciemna plama, i chodzi takim osobnikom jak ja nie
                    o to by temu zaprzeczać tylko temu by zachować proporcje, w niektórych gazetach
                    Jedwabne to już 60 tysiecy zabitych przez Polaków w tym czasie.
                    3)NPD jest jak zauważyłeś w landtagach które mają rangę o wiele większą niż
                    polskie sejimi wojewódzkie. Co do LPR i MW opinie pewnie mamy w znacznym
                    stopniu zbieżne, niemniej LPR i MW nie gloryfikuje ss ani zdnej innej
                    organizacji uznanej w Norymberdze za zbrodniczą, nie postukują by nie czcić
                    żydowskicj ofiar, nie wzywają do wyrzucenia z Polski obcokrajowców.
                    5) Mimo tego to nas uznaje się za czołowych antysemitów w Europie, nie
                    Francuzów.
                    6)kilka przypadków to niewiedza, kilkadzesiąt w roku to celowa polityka.
                    Zasadniczo nie mam nic do czeci twoich tez, ale poczytaj taką dane33,
                    joannebarską i wielu innych, takich opluwaczy Polski trzeba kontrować i lepiej
                    z nimi dyskutuj a nie ze mną. Ja polskiego antysemityzmu nie neguję, ale gdy mi
                    piszą ze mamy tak samo wiele za kołnierzem ile Niemcy to sam przyznasz ze to
                    kłąmstwa okropne.
                    • wielki.inkwizytor Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 20:01
                      1) Troche mi to wyglada na historyczne uprzedzenie. Przerzucasz wine pradziadkow
                      na wspolczesne pokolenie. Ono ponosi historyczna odpowiedzialnosc. Ale mowienie
                      o nich, ze sa budowniczymi obozow koncentracyjnych to jednak troche
                      nieuczciwosc. Czy to ich wina, ze urodzili sie z takim bagazem historycznym?
                      2) Artykulow w NYT bylo dosyc duzo. Czytalem kilka z nich i w ZADNYM nie
                      widzialem zdania, ze Polacy powinni wstydzic sie tak samo jak Niemcy. W ZADNYM
                      nie widzialem zdania, ze Polacy sa odpowiedzialni za Holocaust. Wskaz mi taki
                      artykul.
                      Co do organizacji zydowskich poza Polska. Sa rozne - jest centrum Wisentahla,
                      ktorego strona szczerze mowiac miejscami budzi u mnie oburzenie. Ale jest tez
                      Instytut Yad Vashem, ktory na pewno nie uznaje Polakow (jako narodu) za
                      odpowiedzialnego za Holocaust.
                      3) NPD jest w jednym albo w dwoch (na pewno nie wiecej) Landtagach w bylej NRD.
                      4) Skad przeswiadczenie, ze jest jakis ranking czolowych antysemitow? Kto i
                      gdzie uznaje Polakow za najwiekszych antysemitow?
                      5) Ja nie mowie, ze to jest niewiedza. To jest niechlujstwo i nie przywiazywanie
                      wagi do tego w jaki sposob napisane slowo moze byc zrozumiane. A jezeli celowa
                      polityka to kogo?
                      Wreszcie ani joannybarskiej ani dany33 nie uwazam za opluwaczy Polski. Wiekszym
                      opluwaczem sa takie dziwadla jak oszolom, sanctum.officium itp. Bo to oni
                      sprawiaja, ze tworzy sie wizerunek Polaka antysemity.

                      W Rzepie byl swego czasu artykul, ktory wywolal burze na forum - o wycieczkach
                      izraelskich w Polsce. I byla tam opisana sytuacja, gdy pod autobusem znalazla
                      sie grupa skinow, ktorzy wrzeszczeli "juz stad nie wyjedziecie". I niestety -
                      takie male incydenty maja zwykle bardzo duzy wplyw na wizerunek, ktory potem
                      bardzo trudno zmienic.

                      Wiec to nie "opluwacze" sa najwiekszym problemem. Najwiekszym problemem jest ta
                      nieliczna (mam nadzieje) banda idiotow.
                      • pat_i_kot Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 20:14
                        Mądrze piszesz, odpiszę ci jutro. Pozdrawiam.
                        • wielki.inkwizytor Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 20:14
                          Czekam :)
                      • remekk Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 20:50
                        1.W związku z tym , ze opluwacze Polski lansują tezę o polskiej
                        "współodopoweidzialności" i bardzo często robia to w korelacji z
                        roszczeniowcami niemieckimi - nalęzy wyraźnie podkreślić kto był bohaterem
                        a kto bandytą .
                        2.Artykuły w NYT sa bardziej wysublimowane - zwykle "tylko" sugeruja
                        antypolskie tezy - co nie zmienia faktu , że antypolonizm jest obecny
                        w pismach przedstawiających żydowski punkt widzenia - zreszta nie tylko w
                        pismach .
                        Różne organizacje żydowskie nie docinają sie ani nie potępaiaja antypolonzimu .
                        Jednocześnie sami żądaja potepienia antysemityzmu przez wszystkich wkoło ... .
                        3 NPD nie jest tak groźne jak szanowani obywatele wyznający rewizjonistyczne
                        hasła .
                        4. Jeśli premier Izraela twierdzi , że Polacy wysysaja natysemityzm z mlekiem
                        matki i nikt sie od tego nie odcina - to coś chyba jednak w tym jest ... .
                        5. Gdyby były to pojedyncze przykłady - byłoby to zwykłe niechlujstwo -
                        - ale tych antypolonizmów jest całe mnóstwo i sa głoszone przez liderów
                        społeczności żydowskiej .
                      • lortea Re: Powrót do międzywojnia... 13.05.05, 20:56
                        W sławetnym artykule w NYT pisano że 60 rocznica wyzwolenia Auschwitz to okazja
                        dla Polaków by rozliczyć się z ze swą rolą podczas holokaustu, atykułów w
                        podobnym stylu było wiele, cytaj mniej michnikowego bełkotu to będziesz miał
                        czas na przegląd prasy (tak wogóle zzmów sobie serwis prasowy MSZ). Skoro wedle
                        ciebie dzisiejsze szkopstwo nie może odpowiadać za czyny ojców i dziadów TO
                        DLACZEGO NIE ZASTOSUJESZ TEJ SAMEJ ZASADY DO SWEGO WŁASNEGO NARODU? Czemu za
                        jedwabne odpowiadają dzisiejsi Polacy a niemcy już święci? Strona Wiesenthala i
                        Yad Vashem jest w takim samym duchu i karygodnycj "pomyłek" o Polakch jest tam
                        tyle samo. NPD rośnie w siłę, to jest konsekwentny proces, polecam teksty
                        niejakiego Maciejewskiego. Polacy to najwięksi antysemici wedle samych żydów i
                        całej lewackiej prasy europejskiej, podobno jączytasz więc nie rżnij głupa.
                        Celowa polityka zawsze ma ten sam cel- FORSA. Odszkodowania wypłacili Niemcy,
                        Austria, szwajcaria, a Polacy ani grosza- a osiedla dla ludzi wycofywanych ze
                        strefy Gazy trzeba za coś budować. fakty są nieubłagane, Polska to była ostoja
                        dla Zydów przez setki lat. dzisiejsza wdzięczność Żydów zaś polega na
                        oskarsaniu nas o winy Niemców. Co do artykuły w Rzepie, spójrz na to tak: W
                        ramach tego programu do Polski przyjechało już 20 tysięcy Żydów, tylu
                        przeszłoprzez seanse nienawiści do Polaków, skinów wedle statystyk jest w
                        Polsce 2-3 tysiące. Wreszcie dlaczego to my mamy byc absolutnie święci, myśmy
                        się spłacili dla Żydów przez 800 lat historii, dziś niech oni martwią się więc
                        tak samo u ekstremistów u siebie tak samo jak wymagają tego od Polaków.
                        Dlaczego mówi się tylko o anysemityźmie? Ja bym chętnie podyskutował o
                        antypoloniźmie który dziś wśród Żydów o wiele popularniejszy niż antysemityzm
                        wśród Polaków(antysemityzm jest w Polsce potępiany i zwalczany, nie słyszałem
                        nigdy by Sharon czy ktokolwiek potępił odrażający antypolonizm). Odsyłam cię do
                        pamiętnej dyskusji po artykule pani konsul z NY która wspominała tam o
                        żydowskiej lekarce piszacej pracę o genetycznym antysemityźmie Polaków.
                        Przepraszam za pisownię, ale oglądanie "szeregowca riana i pisanie na kolanach
                        nie jest proste. Aha, zapomniałem o danie33, ten osobnik oskarża nas o rzezcy
                        tak absurdalne że głowa mała, to typowy antypolonizm, widzę ze to cię jednak
                        nie razi. Kali źle pisać o polakach- Kali dobry, kali pisać o występkach Żydów-
                        Kali zły. Nie odmawiam ci miana pokolenia JPII, ale bardziej należysz jednak do
                        pokolenia Michnika-Urbana.
                        • wielki.inkwizytor Re: Powrót do międzywojnia... 14.05.05, 10:18
                          Znam ten artykul i nie twierdze, ze mi sie podoba. Ale zamiast wylewac tu
                          kalumnie na miedzynarodowe organizacje zydowskie, ktore postanowily wycisnac z
                          Polski ostatni grosz, lepiej napisz list protestacyjny do redakcji NYT (oni
                          wbrew pozorom publikuja takie listy).

                          Wazne jest co chcesz osiagnac. Jak rozumiem, obydwu nam zalezy na tym, aby
                          Polacy byli na Zachodzie postrzegani jako narod, ktory mial najwiekszy wklad w
                          ratowaniu Zydow w czasie II wojny swiatowej.

                          Wiec sie spytam - czy wypisywanie na forum krajowym o antypolonizmach (nie
                          twierdze, ze ich nie ma) w jakikolwiek sposob przybliza nas do tego celu? Czy
                          jest tylko wyrazem zlosci i frustracji (chocby najbardziej usprawiedliwionej)?
                          Nie oszukuj sie - zaden obywatel amerykanski (poza imigrantami) nie czytuje tego
                          forum.
                          Poza tym sprowadzanie wszystkiego do antypolonizmow powoduje dwie rzeczy -
                          podsyca antysemityzm (a to jest tylko pozywka dla antypolonizmu) i sprawia, ze
                          przestajemy byc powaznie traktowani.
                          Dlatego wydaje mi sie, ze wiecej osiagniemy spokojna argumentacja i
                          przytaczaniem faktow - mowieniem o tym co sie dzialo - niz ekspresja emocji tu,
                          na forum.
                          Pozwolisz, ze na demagogie o stosowaniu "tej samej zasady do swego wlasnego
                          narodu" nie bede odpisywal.
                          P.S. "Szeregowiec Ryan" chyba nie wymaga az takiego skupienia :)))
                          P.P.S. A co do pisania/mowienia o winie Polakow - o wadach swojego narodu mowie
                          otwarcie i (bardzo) krytycznie w rozmowach z Polakami. Nigdy z obcokrajowcami.
                          • remekk Re: Powrót do międzywojnia... 15.05.05, 16:47
                            Zamiast pisać listy , któe może wydrukuja może nie ; a może zgodnie z prawem
                            redakcji "skrócą" w odpowiedni sposób należy wytoczyć kilka pokazowych procesów
                            Ale aby to nastąpiło potrzeba woli politycznej . Nie będzie tego bez
                            uświadomienia o skali i całęj perfidii jak i równiez plugastwa antypolonizmu .
                            Na walkę z plugawymi pomówieniami wystrczy pzreznaczyć część zaledwie tego co
                            przeznaczamy na zadość uczynienie życzeniom szowinistów żydowskich .
                            A chodzi nie tylko o to abyświat poznał prawde o ratowaniu Zydów ale rónież o
                            innych aspektach bohaterskiej postawy pokolenia Kolumbów oraz postawy innych
                            nacji podczas wojny (szczególnie tych , kórzy nas pomawiają) .
                            A straszak "antysmietyzmu" dzięki permanentemu nadużywaniu nie jest już tak
                            skuteczny jak dawniej i na pewno nie powinien powstrzymać wszystkich uczciwych
                            ludzi przed protestowaniem na różne sposoby przeciw antypolonizmowi .
            • kropekuk [...] 13.05.05, 17:35
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • remekk [...] 13.05.05, 17:45
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • kropekuk Cenzuro! CZEMU usuwacie Balfour Declaration??? 13.05.05, 18:14
                Jesli nie wiecie, co w niej bylo, to sie - tumany - douczyc: celem byla nie
                tyle pomoc Zydom (choc ziemia pod osadnictwo miala byc splata pozyczek
                wojennych od bankierow zydowskich), ile zapewnienie wyzywienia dla
                koczowniczych plemion beduinskich na tym terenie - po rozpadzie Turcji Brytania
                nie myslala brac na wlasny garnuszek milionow nieproduktywnych "obywateli"; nb.
                sprzyjalo to min. zabiegom Lawrence'a of Arabia i powstawaniu z brytyjskiej
                woli zupelnie nowych panstw arabskich, np. IRAKU. Nie ma jak zatrudnianie w
                cenzurze ludzikow nawet bez matury!
                • remekk A moze bys tak wypowiadał sie w imieniu swoich ... 13.05.05, 18:25
                  ... a nie ciągle chował się za plecami Anglików ?
                • giwi Re: Cenzuro! CZEMU usuwacie Balfour Declaration?? 13.05.05, 18:27
                  Ogranicz nieco ekspresję swojego słownictwa i będzie OK.
        • kropekuk PS: Izrael w EU to prawie taki sam nonsens jak 13.05.05, 17:32
          Turcja. Prawie: bo jednak w Izraelu pelno europejskich Zydow ;)
          • lortea Re: PS: Izrael w EU to prawie taki sam nonsens ja 13.05.05, 17:48
            Pożyjemy, zobaczymy. Cały świat się integruje,do LPA nie przystąpią, zostaje im
            tylko UE lub być 51 stanem. Poza tym po co te inwektywy, to słownictwo, gdzie
            angielska flegma?
            • remekk [...] 13.05.05, 17:57
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • lortea Re: PS: Izrael w EU to prawie taki sam nonsens ja 13.05.05, 18:02
                Co racja to racja, gdy brak argumentóe, w tym przypadku historycznych, zostaje
                tylko rzucanie błota na Polaków, dobrze że giwi tnie chama.
                • remekk Re: PS: Izrael w EU to prawie taki sam nonsens ja 13.05.05, 18:05
                  Jeszcze wydaje się takiemu "spryciarzowi" , że kiedy udaje "Anglika" to nie
                  obciąża w ten sposób swoich ... .
                  A giwi tnie permanentnie nie tylko chamskie kawałki z tamtej strony . Mnie
                  "przycięli" parokrotnie (jęsli chodzi o główne watki to ostatnio wszystkie po
                  kolei pomimo tego , że nie było w nich nic chamskiego) ... .
                  • kropekuk Wydaje mi sie, za wlasnie WYCINA CIEBIE, a mnie 13.05.05, 18:16
                    wstawia - zaszla im widac pomylka ;)
                    • remekk Oby ciebie nie wycinali - taki "wykrzyknik" jest . 13.05.05, 18:19
                      ...nie do podrobienia przez gojów . Poza tym nie ta metodologia - my
                      nie produkujemy sobie wygodnych "wrogów" tak jak wy (aczkolwiek z Hamasem
                      jakby nieco pzresadziliście ) ... .
                      • kropekuk Z Hamasem to nie my, tylko WY wraz z ZSRR;) 13.05.05, 18:27
                        Tym, co budzi zaniepokojenie zarówno TAAD, jak i amerykańskich służb
                        wywiadowczych, są powiązania między ugrupowaniami terrorystycznymi w rodzaju Al-
                        Kaidy a byłymi oficerami polskiego wywiadu (komunistycznego), którzy teraz
                        służą Al-Kaidzie i innym ugrupowaniom jako wysoko opłacani "doradcy"
                        i "konsultanci". Ted Gunderson, były wysoki oficer FBI, uważa, że istnieją
                        wiarygodne dowody na to, iż byli funkcjonariusze wywiadu wojskowego PRL zostali
                        zatrudnieni jako eksperci przez tzw. państwa rozbójnicze oraz ugrupowania
                        terrorystyczne. - Przed upadkiem imperium sowieckiego agenci komunistycznych
                        służb specjalnych blisko współpracowali z takimi ugrupowaniami
                        [terrorystycznymi] jak Hezbollah i Organizacja Wyzwolenia Palestyny. Kiedy na
                        scenie pojawiła się Al-Kaida, zaoferowali jej swoje usługi - za większe
                        pieniądze. Wedle zasady "płacisz, a my ci pokazujemy" - mówi Ted Gunderson.
                        www.wprost.pl/ar/?O=57921
                        • remekk Już dawno twoi - przyznali się . Ale zrzucanie .. 13.05.05, 18:29
                          • kropekuk "Moi" z CIA, FBI czy brytyjskiego TAAD? 13.05.05, 18:32

                            • remekk [...] 13.05.05, 18:35
                              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                              • kropekuk [...] 13.05.05, 18:36
                                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                        • remekk Już dawno twoi przyznali się . Zrzucanie ... 13.05.05, 18:31
                          ...odpowiedzialnosci na Polskę - doprawdy jeszcze wiele możemy się z tego forum
                          dowiedzieć o was ... .
          • wielki.inkwizytor Re: PS: Izrael w EU to prawie taki sam nonsens ja 13.05.05, 18:13
            kropekuk napisał:

            > Turcja. Prawie: bo jednak w Izraelu pelno europejskich Zydow ;)

            Glownie polskich ;) Moja Chrzestna pojechala jeszcze we wczesnych latach 60-tych
            ze swoim mezem (Zydem) do Izraela - prawie wszyscy na ulicach mowili po polsku.
            • kropekuk Re: PS: Izrael w EU to prawie taki sam nonsens ja 13.05.05, 18:29
              Teraz glownie po...rosyjsku. I to ich od EU oddala ;)
      • stranger.pl [...] 13.05.05, 16:00
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 13.05.05, 16:28
          ok; ale może zamiast robić kopiuj-wklej napiszesz nam jakie wyciągasz wnioski z
          przytoczonych publikacji?
          • stranger.pl Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 13.05.05, 17:30
            Wnioski - próbuje znaleźć odpowiedz np. na pytanie, jak to możliwe, że wśród
            Żydów szerzy się nienawiść do Polski i Polaków.
            Niemcy, majętny naród, po 1953 r. wypłacili ogromne miliardy dolarów Izraelowi
            i Żydzi... wybielają ich, za to coraz bardziej nienawidzą Polaków.
            Czy popełniliśmy błąd w historii – może należało tak jak np. Dania, Szwecja czy
            Norwegia (do XIX w.) pod groźbą kary (nawet śmierci) nie wpuszczać Żydów?
            Czy dziś Żydzi mówią coś złego o Danii czy Szwecji?
            Czy Żydzi jako naród, gdyby Rzyplita zamknęła przed nimi granice, przetrwaliby?
            • lortea Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 13.05.05, 17:39
              Niewygodne pytania, nie odpowiedzą ci, chyba że stadardowo- oskarżeniami o
              antysemityzm, faszyzm i co tam jeszce im ślina na język przyniesie.
            • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 13.05.05, 18:11
              stranger.pl napisał:

              > Wnioski - próbuje znaleźć odpowiedz np. na pytanie, jak to możliwe, że wśród
              > Żydów szerzy się nienawiść do Polski i Polaków.

              publikacje do których się odnosisz nie przedstawiają całości złożonych stosunków
              polsko-żydowskich; nie twierdzę, że są to kłamstwa, chociaż część danych można
              zakwestionować jako niedokładne - niemniej, wg mnie pokazują zagadnienie w sosób
              jednostronny i nie uwględniają niekórych okoliczności.

              > Niemcy, majętny naród, po 1953 r. wypłacili ogromne miliardy dolarów Izraelowi
              > i Żydzi... wybielają ich, za to coraz bardziej nienawidzą Polaków.

              wybielają? gdzie to dostrzegasz?

              > Czy popełniliśmy błąd w historii – może należało tak jak np. Dania, Szwec
              > ja czy
              > Norwegia (do XIX w.) pod groźbą kary (nawet śmierci) nie wpuszczać Żydów?
              > Czy dziś Żydzi mówią coś złego o Danii czy Szwecji?
              > Czy Żydzi jako naród, gdyby Rzyplita zamknęła przed nimi granice, przetrwaliby?

              pewnie tak; pojechaliby gdzie indziej - może poza Europę, co paradoksalnie
              utrudniłoby, jesli nie uniemożliwiło Holokaust; przecież znaczna koncentracja
              populacji żydowskiej w Polsce zadecydowała o budowie KCtów właśnie na naszych
              ziemiach i przesądziło o realizacji "ostatecznego rozwiązania".
              • stranger.pl Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 13.05.05, 18:34
                1)Theo Klein , Francja, cytat za: L'affaire du Carmel d'Auschwitz

                Theo Klein, lider francuskich Żydów i przewodniczący Europejskiego Kongresu
                Żydów, główny zwolennik usunięcia klasztoru sióstr Karmelitanek z terenów wokół
                obozu Auschwitz.
                - Polacy i polski Kościół katolicki są przede wszystkim winni wszystkim
                nieszczęściom, jakie kiedykolwiek dotknęły Żydów, szczególnie zaś tych z czasów
                wojny 1939-1945.

                ************************

                Icaak Shamir, premier Izraela , Izrael, USA, 1991-06-07, "B'nai B'rith
                Messenger", Los Angeles

                Icaak Shamir, premier Izraela, w 1989 r.: - Polacy wyssali antysemityzm z
                mlekiem matki.
                Słowa Shamira spotkały się z głośnym chórem poparcia obywateli
                [Izraela]: "Polscy [Żydzi] nielicznie ocaleni z holokaustu, którzy dziś żyją w
                Sydney, Nowym Jorku, Ameryce Południowej czy Izraelu są jednomyślni w swoich
                instynktownych uczuciach do Polaków i Polski (...). Zgadzają się z wystąpieniem
                Szamira, że każdy Polak wypija nienawiść do Żydów z mlekiem matki (...).
                Wychodzą z przekonania, że każdy Polak jest antysemitą, dopóki nie udowodni
                się, że jest inaczej."

                ***************************

                Rabin Ely Rosenzweig z synagogi w Stanford w stanie Connecticut , USA, 1995-04-
                10, "The Advocate", Stanford

                Dan Mangan "Piekło na ziemi: Nigdy nie uwierzycie, że możecie przetrwać",
                w "The Advocate", Stanford, 10 kwietnia 1995. r.
                - Nie ma żadnych wątpliwości, i wydarzenia historyczne tego dowodzą, że
                antysemityzm był rozpowszechniony w Polsce podczas II wojny światowej, i to
                wyjaśnia (...) dlaczego tak wiele obozów śmierci i krematoriów zostało
                utworzonych w centrum Polski

                ****************************

                Rabin Reuven P. Bulka z Ottawy , Kanada, 1995-05-11, The Canadian Jewish News,
                Toronto

                Rabin Reuven P. Bulka z Ottawy, współorganizator Marszu Żywych i przewodniczący
                komisji Kongresu Żydów Kanadyjskich ds. dialogu z innymi religiami:
                - Jak ktokolwiek może jechać do Polski, kraju tak pogrążonego w antysemityzmie,
                że gorliwie współpracował z nazistami w mordowaniu Żydów z zimną krwią

                ******************************

                Rabin Sholom Klass , USA, 1995-06-30, "The Jewish Press", Brooklyn

                "Polish anti-Semitism raises its ugly head again", artykuł redakcyjny, "The
                Jewish Press", Brooklyn, 30 czerwca 1995 r.
                - Trzy miliony polskich Żydów zginęło z rąk nazistów, przy aktywnej bądź cichej
                pomocy Polaków, w tym księży katolickich

                *******************************

                Norman F. Cantor , USA, Harper Collins

                Norman F. Cantor, profesor historii, socjologii i literatury współczesnej na
                New York University, w swojej publikacji "The Sacred Chain: The History of the
                Jews", New York:, Harper Collins, 1994 r, strona 345 i nast.:
                - Współudział Polaków [w zagładzie Żydów - przyp. red.] był bardzo znaczny i
                nie podlegający dyskusji. Bez ich pomocy Niemcy nie byliby pod względem
                logistycznym zdolni do unicestwienia 6 milionów Żydów. Ten sam zarzut odnosi
                się do Kościoła katolickiego w Polsce, który przepełniony wielowiekową
                wrogością wobec Żydów nie uczynił nic znaczącego, by przeciwstawić się
                nazistowskim obozom śmierci. Polscy katolicy tysiącami pracowali w obozach
                koncentracyjnych i komandach śmierci. Hierarchia kościelna nigdy nie wystąpiła
                z apelem o niepodejmowanie tego rodzaju pracy. Polska stała się najbardziej
                okrutnym polem śmierci w najnowszej historii przy braku sprzeciwu Kościoła
                Polscy katolicy tysiącami uczestniczyli w obsłudze obozów koncentracyjnych i
                plutonów egzekucyjnych (...) Wojująca katolicka nienawiść wobec Żydów
                ukształtowała się wcześniej, w XIX wieku, była inspiracją austriackiego i
                polskiego uczestnictwa w ludobójstwie.

                ******************************

                Meir Lau, naczelny rabin Izraela , USA, 1993-08-13, The Jewish Press, Brooklyn

                - Goje (...) są zainteresowani tylko jednym: ujrzeć Żydów zniszczonych(...).
                Weźmy takie duże państwo jak przedwojenna Polska. Żydzi uczynili ją bogatą i
                przemienili w rozwinięte państwo z mocną gospodarką, przemysłem i rolnictwem. I
                spójrzmy na tę Polskę dziś, po II wojnie światowej, po tym, jak opuściło ją 3,5
                miliona Żydów. To wyspa zniszczenia, państwo upadające na wszystkich polach, na
                czele z gospodarką, przemysłem i kwestiami społecznymi. Co więcej: bardzo wielu
                Polaków współpracowało z Niemcami w zagładzie Żydów. Sześć największych obozów
                zagłady znajdowało się na terytorium Polski. Polacy wiedzieli, że po zagładzie
                Żydów oni także zostaną skazani na cierpienia. Jednakże nie zrobili nic, by to
                powstrzymać, przyczyną był ich antysemicki charakter - zniszczyć naród żydowski
                zamiast rozwijać się wraz z nim.

                *************************

                2)Często niektórzy Żydzi powołują się dziś na demonstracyjne wystąpienie w
                obronie Żydów przez Holendrów (strajk). Duńczyków (król założył w proteście
                opaskę, czy przewiezienie przez nich kutrami kilku tysięcy Żydów przez Sund do
                Szwecji - za co kazali sobie bardzo... słono zapłacic, ale o tym mało kto wie).
                Co wypływa z absolutnej ignorancji stosunków zarówno w Generalnej Guberni. jak
                i w Europie. Cały zachód Europy kolaborował z Niemcami, tylko w różnych
                formach, wystawił przecież nawet narodowościowe legiony, które walczyły na
                froncie wschodnim u boku Niemiec (Francuzi, Holendrzy. Duńczycy, Norwedzy...).
                Cały przemysł tych krajów, pracował na pełnych obrotach dla niemieckich potrzeb
                wojennych. Niemcy musieli się więc z nimi liczyć. a tym samym zupełnie inaczej
                traktować. Tam nie było eksterminacji na taką skalę, czy kary śmierci za pomoc
                Żydom, jak u nas. Dlatego też oszczędzono zachodowi Europy widoku mordowanych
                Żydów. Zresztą Żyd zachodnioeuropejski. był zupełnie inny niż wschodni. Tam
                była daleko posunięta asymilacja. „Tygrys" — Clemenceau, miał nawet w swoim
                gabinecie wojennym 30 % ministrów Żydów; podobnie jak Anglicy. Z tych to
                powodów Hitler nie chciał urazić uczuć zachodu i dlatego wywoził Żydów do
                obozów śmierci na wschód, pozorując to formą przesiedlenia (w wagonach I
                klasy). Po wojnie okazało się że np. ta sławiona w pomocy dla Żydów Holandia,
                procentowo miała podobny ich ubytek jak Polska, bo ocalało ich tam tylko
                kilkanaście procent, choć mieli lepsze ku temu możliwości niż my, podczas gdy
                polskich Żydów — łącznie około 20%. Nie trzeba też zapominać o uprzedniej 2.5
                letniej pomocy żywnościowej i ekonomicznej dla ogromnej masy Żydów polskich, a
                nie tylko dla tych ukrywanych. stanowiących w GG 10 % ogółu. Inaczej to
                wyglądało oczywiście w liczbach absolutnych.

                Dlaczego obozy śmierci powstały na ziemiach polskich ? decydowała tu ekonomia —
                jak w przemyśle, gdzie duże zakłady koncentruje się na ogół zawsze tam, gdzie
                znajdują się najtańsze i najbardziej masowe surowce do przerobu. Polacy i Żydzi
                mieli być tym surowcem dla krematoriów. Zatem fabryki śmierci zostały założone
                w Polsce, a nie w Niemczech, czy gdzieś na zachodzie. Niepraktycznie byłoby
                wozić 15 milionów Polaków do Niemiec i 3 miliony Żydów polskich; łatwiej było
                dowieść do Polski około 2 milionów Żydów europejskich, u Niemców dominowało
                hasło „Die Rader mtissen fur den Sieg rollen" — transport miał być użyty tylko
                do walki o zwycięstwo militarne.

                3)W liście usuniętym prze Giwi (?) była mowa o Hansie Franku (generalnym
                gubernatorze w okupowanej Polsce, synie żydowskiego adwokata-hochsztaplea z
                Bambergu - vide słowa m.in. światowej sławy żydowskiej uczonej-filozof Hannah
                Arendt przypominające "zapomniana" prawdę - Hans Frank był 100 procentowym
                Żydem, tak jal wielu innych dygmitarzy III Rzeszy) który był autorem słów:

                "zgodnie paragrafem 5 dekretu Hitlera z 12 października 1939 roku, gubernator
                Hans Frank 15 października 1941 roku wydał rozporządzenie, które nakładało
                karę śmierci na Polaków, którzy dawali schronienie Żydom, przewozili ich,
                dawali lub sprzedawali żywność, nie zgłosili miejsca ukrywania się Żydów dali
                im kromkę chleba lub s
                • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 13.05.05, 18:46
                  ok, ale czemu mają służyć te cytaty? udowodnieniu tezy, że są Żydzi, którzy
                  przypisują nam współudział w Zagładzie? ok - są tacy Żydzi, ale co z tego?
                  przecież tak nie było, choć na pewno można znaleźć wśród Polaków szmalcowników i
                  antysemitów oraz kolaborantów, co jest normalne w każdym społeczeństwie, to
                  jednak na pweno nie można mówić o zorganizowanym współudziale w Holokauście; tak
                  są też obecnie Polacy, którzy każde polskie niepowodzenie i klęskę są skłonni
                  przypisywać Żydom, ale przecież i to nie jest prawdą;

                  do czego zmierzasz?


                  ten fragment jest całkowicie zgodny z moim wcześniejszym postem:

                  > Dlaczego obozy śmierci powstały na ziemiach polskich ? decydowała tu ekonomia &
                  > #8212;
                  > jak w przemyśle, gdzie duże zakłady koncentruje się na ogół zawsze tam, gdzie
                  > znajdują się najtańsze i najbardziej masowe surowce do przerobu. Polacy i Żydzi
                  >
                  > mieli być tym surowcem dla krematoriów. Zatem fabryki śmierci zostały założone
                  > w Polsce, a nie w Niemczech, czy gdzieś na zachodzie. Niepraktycznie byłoby
                  > wozić 15 milionów Polaków do Niemiec i 3 miliony Żydów polskich; łatwiej było
                  > dowieść do Polski około 2 milionów Żydów europejskich, u Niemców dominowało
                  > hasło „Die Rader mtissen fur den Sieg rollen" — transport miał być
                  > użyty tylko
                  > do walki o zwycięstwo militarne.

                  i w tym sensie "techniczne" przeprowadzenie Holokaustu - gdyby nie fakt, iż w
                  1939 r. w Polsce żyło tak wielu Żydów - byłoby trudniejsze, może nawet
                  niemozliwe, a z pewnością miałby on o wiele mniejszą skalę.
              • stranger.pl Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 13.05.05, 18:40
                "zgodnie paragrafem 5 dekretu Hitlera z 12 października 1939 roku, gubernator
                Hans Frank 15 października 1941 roku wydał rozporządzenie, które nakładało
                karę śmierci na Polaków, którzy dawali schronienie Żydom, przewozili ich,
                dawali lub sprzedawali żywność, nie zgłosili miejsca ukrywania się Żydów dali
                im kromkę chleba lub szklankę wody itp. Zazwyczaj wyrok wykonywano przez
                rozstrzelanie lub powieszenie. Inną formą kary było palenie domów , w których
                ukrywali się Żydzi, wraz z całą rodziną gospodarzy, dziećmi, gośćmi i
                dobytkiem. Wśród karanych w ten sposób znaleźli się chłopi, robotnicy, księża,
                profesorowie i lekarze. W przypadku małżeństw polsko-żydowskich, zabijano
                zarówno męża jak i żonę , a ciała palono gdziekolwiek lub na żydowskich
                cmentarzach." Pomimo tego Polacy uratowali, według różnych danych od 200 000 do
                300 000 osób pochodzenia żydowskiego, za co śmierć poniosło, jak się szacuje
                około 30 000 osób narodowości polskiej. Oczywiście zdarzały się także wśród
                Polaków przypadki szantażystów i donosicieli - tzw. szmalcowników, ale
                dotyczyły one mętów kryminalnych czy też pojedynczych kolaborantów i zdrajców
                stanowiących margines społeczeństwa. Natomiast problem tzw. szmalcownictwa
                dotyczył w o wiele większym stopniu innych narodowości, w tym także wielu
                Żydów.

                www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/odp_1.html
                O żydowski oddziale Gestapo i ogromnej kolaboracji Żydów z Niemcami:

                www.kki.pl/piojar/polemiki/jedwabne/getto_warsz2.html
                • adax4 Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 13.05.05, 20:15
                  Czyli antysemityzm to nie dość gorliwe wyrażanie miłości do Żydów. Zastanawiam
                  się nad funkcjonowaniem pojęcia antysemityzm w naszej świadowmości. Z tydzień
                  temu uczestniczyłem w dyskusji na forum dotyczącej Bermana, masowej zmiany
                  nazwisk przez Żydów. Zarzuty z którymi polemizowałem podobne jak w Twoim wątku,
                  z nieoceniona J Barską i kropkiemuk.

                  Zauważ , że wg wielu Twoich oponentów same cytaty / a cytowałeś nawet Żydów/ i
                  fakty do dowód już antysemityzmu. Kolejny problem , czy mam prawo nie lubić
                  Żydów. Od razu zaznaczam / choć już samo to zastrzeżenie jest dowodem mojego
                  zniewolenia/ że nie darzę Żydów niechęcią. Niemniej jednak uważam, że jest
                  pewna asymetria; badania socjologiczne ujawniają że mamy rózny stosunek do
                  różnych nacji . Jednych lubimy mniej drugich bardziej. Ale niech tylko badanie
                  dotyczy Żydów od razu piętnowani jesteśmy jako antysemici.
                  Antysemityzm urósł do jakiejś straszliwej obelgi odbierającej ofierze
                  człowieczeństwo czy elementarną przyzwoitość.
                  • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 13.05.05, 20:33
                    adax4 napisał:

                    > Niemniej jednak uważam, że jest
                    > pewna asymetria; badania socjologiczne ujawniają że mamy rózny stosunek do
                    > różnych nacji . Jednych lubimy mniej drugich bardziej. Ale niech tylko badanie
                    >
                    > dotyczy Żydów od razu piętnowani jesteśmy jako antysemici.
                    > Antysemityzm urósł do jakiejś straszliwej obelgi odbierającej ofierze
                    > człowieczeństwo czy elementarną przyzwoitość.

                    słuszne spostrzeżenie - zważ jednak, że każdy kij ma dwa końce i opisana przez
                    Ciebie symetria świetnie działa również w drugą stronę /także w tym wątku/: np.
                    zauważenie, że w polskim społeczeństwie także istnieli kolaboranci,
                    szmalcownicy, czy zwykli mordercy, przestępcy i psychopaci bywa negowane, lub
                    odbierane jako podważanie polskiego wkładu w walkę z hitleryzmem /całkiem
                    niesłusznie zreszta/ - czyli o nas również broń Boże nie wolno mówić źle;
                    jedynie dobrze, lub wcale
                    • adax4 Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 13.05.05, 21:53
                      hydy napisał:
                      słuszne spostrzeżenie - zważ jednak, że każdy kij ma dwa końce i opisana przez
                      > Ciebie symetria świetnie działa również w drugą stronę /także w tym wątku/:
                      np.
                      > zauważenie, że w polskim społeczeństwie także istnieli kolaboranci,
                      > szmalcownicy, czy zwykli mordercy, przestępcy i psychopaci bywa negowane, lub
                      > odbierane jako podważanie polskiego wkładu w walkę z hitleryzmem /całkiem
                      > niesłusznie zreszta/ - czyli o nas również broń Boże nie wolno mówić źle;
                      > jedynie dobrze, lub wcale
                      • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 13.05.05, 22:18
                        adax4 napisał:

                        >Hydy , różnimy się w poglądach.

                        nawet jeśli to prawda - to czy to coś złego?

                        >Przecież to ta sama asymetria.

                        oczywiście, że ta sama symetria - chciałem po prostu podkreślić, że uogólnianie
                        zawsze jest niesprawiedliwe i prowadzi do złych wniosków - właśnie w taki sposób
                        powstają stereotypy:

                        >Oczywiście , że
                        >istnieli kolaboranci ale w Polsce podziemny rząd karał szmalcownictwo
                        >śmiercią. I jak wiesz pomoc Żydom tylko w Polsce karana była śmiercią. A czy
                        >byli kolaboranci wśród żydów którzy donosili na swoich rodaków? A samorząd w
                        >gettach który dbał o porządek przy wysyłce do obozów śmierci.

                        tak, wiem - wystarczy wspomnieć Łódź i tamtejsze getto.

                        >Zauważ, że naziści i faszyści, którzy odpowiadali za eksterminację Żydów byli
                        >wysokimi funkcjonariuszami Rzeszy i Żydami jednocześnie.

                        oj, chyba to były nieliczne wyjątki (jakieś nazwisko?) - chyba, że
                        interpretujesz w ten sposób sam fakt współpracy.

                        >I jeszcze jedno pytanie. Czy antypolonizm w społeczności żydowskiej jest tak
                        >piętnowany jak w Polsce przedstawianie suchych faktów a traktowanych jako
                        >antysemityzm? Czy w Polsce ktoś głosi że antypolonizm Żydzi mają w genach,
                        >albo że wypijają go z mlekiem matki?

                        nie pamiętam takich publicznych wypowiedzi w polskich mediach, ale na pewno
                        znajdziesz u nas małonakładowe publikacje nt.

                        >Tym co mnie denerwuje jest cały czas to asymetria. Ale nawet moja złość z tego
                        >powodu to jeszcze nie antysemityzm.
                        • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 13.05.05, 22:23
                          oj, chyba to były nieliczne wyjątki (jakieś nazwisko?) - chyba, że
                          interpretujesz w ten sposób sam fakt współpracy.

                          Na pewno główny kwatermistrz Luftwaffe - Eberhardt Milch ... .
                          • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 13.05.05, 22:29
                            remekk napisał:

                            > oj, chyba to były nieliczne wyjątki (jakieś nazwisko?) - chyba, że
                            > interpretujesz w ten sposób sam fakt współpracy.
                            >
                            > Na pewno główny kwatermistrz Luftwaffe - Eberhardt Milch ... .

                            tak - podobno Goering powiedział (do Goebbelsa?), że o tym kto jest Żydem,
                            decyduje on sam: ale jednak były to wyjątki od reguły
                            • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 14.05.05, 07:14
                              hydy napisał:

                              > remekk napisał:
                              >
                              > > oj, chyba to były nieliczne wyjątki (jakieś nazwisko?) - chyba, że
                              > > interpretujesz w ten sposób sam fakt współpracy.
                              > >
                              > > Na pewno główny kwatermistrz Luftwaffe - Eberhardt Milch ... .
                              >
                              > tak - podobno Goering powiedział (do Goebbelsa?), że o tym kto jest Żydem,
                              > decyduje on sam: ale jednak były to wyjątki od reguły
                              Było tych wyjątków więcej - tzw "honorowi aryjczycy" - niestety konkretnych
                              naziwsk nie potrafie podać ... .
                            • stranger.pl Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 15.05.05, 14:44
                              Mówisz cyt.: "ale jednak były to wyjątki od reguły"

                              Żydowscy żołnierze Hitlera

                              W armii hitlerowskiej służyli, choć to niewiarygodne, żydowscy Niemcy. Było ich
                              150 tys. W Niemczech ukazała się właśnie praca amerykańskiego historyka
                              Bryana Marka Rigga pod tytułem "Żydowscy żołnierze Hitlera
                              Amerykanin o niemiecko-żydowskich korzeniach, Bryan Mark Rigg w swojej
                              książce " Hitler's Jewish Soldiers. The Untold Story of Nazi Racial Laws and
                              Men of Jewish Descent in the German Military" zajął się osobami o żydowskich
                              korzeniach i konotacjach służącymi w Wehrmachcie. Książka została wydana w 2002
                              przez Modern War Studies, ISBN 0-7006-1178-9, jakby ktoś miał wątpliwości co do
                              mojej wiarygodności. Autor już w 1996 odkrył, że w styczniu 1944 Wehrmacht
                              sporządził listę 77 żydowskich albo mieszanych oficerów wysokiej rangi, z tego
                              15 generałów i 2 feldmarszałków. Rigg sądzi, że można do nich dodać dalsze 60
                              osób. Możemy tylko wyobrazić sobie popłoch oficjalnych żydowskich historyków!

                              www.vho.org/tr/2003/1/Berger97f.html
                              • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 15.05.05, 20:53
                                Dobre !
                                Nie wiedziałęm o tym ... .
                              • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 06:48
                                stranger.pl napisał:

                                > Mówisz cyt.: "ale jednak były to wyjątki od reguły"
                                >
                                > Żydowscy żołnierze Hitlera
                                >
                                > W armii hitlerowskiej służyli, choć to niewiarygodne, żydowscy Niemcy. Było
                                ich
                                >
                                > 150 tys. W Niemczech ukazała się właśnie praca amerykańskiego historyka
                                > Bryana Marka Rigga pod tytułem "Żydowscy żołnierze Hitlera
                                > Amerykanin o niemiecko-żydowskich korzeniach, Bryan Mark Rigg w swojej
                                > książce " Hitler's Jewish Soldiers. The Untold Story of Nazi Racial Laws and
                                > Men of Jewish Descent in the German Military" zajął się osobami o żydowskich
                                > korzeniach i konotacjach służącymi w Wehrmachcie. Książka została wydana w
                                2002
                                >
                                > przez Modern War Studies, ISBN 0-7006-1178-9, jakby ktoś miał wątpliwości co
                                do
                                >
                                > mojej wiarygodności. Autor już w 1996 odkrył, że w styczniu 1944 Wehrmacht
                                > sporządził listę 77 żydowskich albo mieszanych oficerów wysokiej rangi, z
                                tego
                                > 15 generałów i 2 feldmarszałków. Rigg sądzi, że można do nich dodać dalsze 60
                                > osób. Możemy tylko wyobrazić sobie popłoch oficjalnych żydowskich historyków!
                                >
                                > www.vho.org/tr/2003/1/Berger97f.html

                                nawet przyjmując za wiarygodne dane ilościowe obliczone przez B. M. Rigga
                                (chociaż nie czytałem tej książki i nie wiem, na jakie podstawie kwalifikował
                                on pochodzenie - tzn. kto dla niego był "mieszańcem", a kto już etnicznie
                                czystym Niemcem - czy robił to wg takiego samego klucza, jaki obowiązywał w
                                hitlerowskim ustawodawstwie rasowym?), nadal podtrzymuję swoją tezę.

                                150 tys. to jaki procent ogólnego stanu osobowego Wehrmachtu?
                                chyba mniej niż 1% w 1944 r.? a więc reguła, czy wyjątek?
                                • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 07:14
                                  hydy napisał:

                                  > stranger.pl napisał:
                                  >
                                  > > Mówisz cyt.: "ale jednak były to wyjątki od reguły"
                                  > >
                                  > > Żydowscy żołnierze Hitlera
                                  > >
                                  > > W armii hitlerowskiej służyli, choć to niewiarygodne, żydowscy Niemcy. By
                                  > ło
                                  > ich
                                  > >
                                  > > 150 tys. W Niemczech ukazała się właśnie praca amerykańskiego historyka
                                  > > Bryana Marka Rigga pod tytułem "Żydowscy żołnierze Hitlera
                                  > > Amerykanin o niemiecko-żydowskich korzeniach, Bryan Mark Rigg w swojej
                                  > > książce " Hitler's Jewish Soldiers. The Untold Story of Nazi Racial Laws
                                  > and
                                  > > Men of Jewish Descent in the German Military" zajął się osobami o żydowsk
                                  > ich
                                  > > korzeniach i konotacjach służącymi w Wehrmachcie. Książka została wydana
                                  > w
                                  > 2002
                                  > >
                                  > > przez Modern War Studies, ISBN 0-7006-1178-9, jakby ktoś miał wątpliwości
                                  > co
                                  > do
                                  > >
                                  > > mojej wiarygodności. Autor już w 1996 odkrył, że w styczniu 1944 Wehrmach
                                  > t
                                  > > sporządził listę 77 żydowskich albo mieszanych oficerów wysokiej rangi, z
                                  >
                                  > tego
                                  > > 15 generałów i 2 feldmarszałków. Rigg sądzi, że można do nich dodać dalsz
                                  > e 60
                                  > > osób. Możemy tylko wyobrazić sobie popłoch oficjalnych żydowskich history
                                  > ków!
                                  > >
                                  > > www.vho.org/tr/2003/1/Berger97f.html
                                  >
                                  > nawet przyjmując za wiarygodne dane ilościowe obliczone przez B. M. Rigga
                                  > (chociaż nie czytałem tej książki i nie wiem, na jakie podstawie kwalifikował
                                  > on pochodzenie - tzn. kto dla niego był "mieszańcem", a kto już etnicznie
                                  > czystym Niemcem - czy robił to wg takiego samego klucza, jaki obowiązywał w
                                  > hitlerowskim ustawodawstwie rasowym?), nadal podtrzymuję swoją tezę.
                                  >
                                  > 150 tys. to jaki procent ogólnego stanu osobowego Wehrmachtu?
                                  > chyba mniej niż 1% w 1944 r.? a więc reguła, czy wyjątek?

                                  Gdyby doliczyć Judenraty , policję żydowską w getcie a przede wszystkim masową
                                  kolaboracje z sowietami to wyszło by tych procencików więcej .
                                  Poza tym chodzi o to aby pokazać KTO dorabia nam gębę "współodpowiedzialności"
                                  za zbrodnie niemieckie ... .
                                  • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 07:25
                                    remekk napisał:

                                    > Gdyby doliczyć Judenraty , policję żydowską w getcie a przede wszystkim
                                    masową
                                    > kolaboracje z sowietami to wyszło by tych procencików więcej .

                                    stranger przywołał konkretny fakt służenia w Wehrmachcie i odnosiłem się tylko
                                    do tego;

                                    > Poza tym chodzi o to aby pokazać KTO dorabia nam
                                    gębę "współodpowiedzialności"
                                    > za zbrodnie niemieckie

                                    z pewnością inne nacje europejskie mają w tym temacie znacznie większe winy niż
                                    Polacy
                                    • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 07:30
                                      hydy napisał:

                                      > remekk napisał:
                                      >
                                      > > Gdyby doliczyć Judenraty , policję żydowską w getcie a przede wszystkim
                                      > masową
                                      > > kolaboracje z sowietami to wyszło by tych procencików więcej .
                                      >
                                      > stranger przywołał konkretny fakt służenia w Wehrmachcie i odnosiłem się
                                      tylko
                                      > do tego;
                                      Pozwoliłem sobie zwrócić uwage na szerszy kontekst nie dlatego żeby Ci dopiec .
                                      Po prostu uważam , że spraw zwiazanych z wojną nie mozna oceniac bez
                                      uwzględnienia wszystkich faktów ... .
                                      >
                                      > > Poza tym chodzi o to aby pokazać KTO dorabia nam
                                      > gębę "współodpowiedzialności"
                                      > > za zbrodnie niemieckie
                                      >
                                      > z pewnością inne nacje europejskie mają w tym temacie znacznie większe winy
                                      niż
                                      >
                                      > Polacy
                                      Jednak dopóki na nas nie plują - wcale nie musimy im tego wypominać . Natomiast
                                      konstruktorom nagonek to się należy ... .
                                      • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 07:40
                                        remekk napisał:

                                        > hydy napisał:
                                        >
                                        > > remekk napisał:
                                        > >
                                        > > > Gdyby doliczyć Judenraty , policję żydowską w getcie a przede wszys
                                        > tkim
                                        > > masową
                                        > > > kolaboracje z sowietami to wyszło by tych procencików więcej .
                                        > >
                                        > > stranger przywołał konkretny fakt służenia w Wehrmachcie i odnosiłem się
                                        > tylko
                                        > > do tego;
                                        > Pozwoliłem sobie zwrócić uwage na szerszy kontekst nie dlatego żeby Ci dopiec
                                        .
                                        > Po prostu uważam , że spraw zwiazanych z wojną nie mozna oceniac bez
                                        > uwzględnienia wszystkich faktów ... .
                                        > >
                                        > > > Poza tym chodzi o to aby pokazać KTO dorabia nam
                                        > > gębę "współodpowiedzialności"
                                        > > > za zbrodnie niemieckie
                                        > >
                                        > > z pewnością inne nacje europejskie mają w tym temacie znacznie większe wi
                                        > ny
                                        > niż
                                        > >
                                        > > Polacy
                                        > Jednak dopóki na nas nie plują - wcale nie musimy im tego wypominać .
                                        Natomiast
                                        > konstruktorom nagonek to się należy ... .

                                        A co Ty sądzisz o takiej ofensywnej metodologii zwalczania antypolonizmu ?
                                        • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 09:26
                                          remekk napisał:
                                          > > Jednak dopóki na nas nie plują - wcale nie musimy im tego wypominać .
                                          > Natomiast
                                          > > konstruktorom nagonek to się należy ... .
                                          >
                                          > A co Ty sądzisz o takiej ofensywnej metodologii zwalczania antypolonizmu ?

                                          skojarzyła mi się od razu Rosja i stanowisko ich władz (Jałta, Katyń, etc.) -
                                          tak, są takie sprawy o których należy mówić głośno i wprost na forum
                                          miedzynarodowym, aby nas szanowano.
                                          • stranger.pl Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 10:18
                                            Hehe - wyjątki od reguły
                                            Polecam - "Ręka w rękę z Hitlerem":

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10319722&a=10319722
                                            • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 16.05.05, 13:41
                                              stranger.pl napisał:

                                              > Hehe - wyjątki od reguły

                                              mowa była o Wehrmachcie, czy nie?

                                              > Polecam - "Ręka w rękę z Hitlerem"

                                              do wybuchu wojny nikt nie miał pojęcia, że Niemcy będą mordowali ludzi na skalę
                                              przemysłową; pierwotnie była mowa o ich wysiedleniu (deportowaniu) z Niemiec,
                                              co zresztą w sporym stopniu się udało i paradoksalnie (w tym zakresie) cel
                                              hitlerowskich władz był zbieżny z interesem syjonistów;
                                          • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 08:12
                                            Mam wrażenie , że zaczęło się ładnych parę lat temu od antypolonizmu
                                            lansowanego z premedytacją pzrez wiadome środowiska . A teraz to na pochyłe
                                            drezwo każde bydle włazi . Tylko na sposób ofensywny można top zmienić !
                                            • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 10:00
                                              remekk napisał:

                                              > Mam wrażenie , że zaczęło się ładnych parę lat temu od antypolonizmu
                                              > lansowanego z premedytacją pzrez wiadome środowiska .

                                              piszesz to a propos Rosji?

                                              > A teraz to na pochyłe
                                              > drezwo każde bydle włazi . Tylko na sposób ofensywny można top zmienić !
                                              • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 12:58
                                                > > A teraz to na pochyłe
                                                > > drezwo każde bydle włazi . Tylko na sposób ofensywny można top zmienić !

                                                Tak . Ale dopiero w tym miejscu .
                                                • hydy Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 13:06
                                                  remekk napisał:

                                                  > Tak . Ale dopiero w tym miejscu.

                                                  rosyjski przykład jest dobry na wykazanie jak różne (i jak instrumentalne)
                                                  podejście do całkiem nieodległej historii moga przejawiać oficjalne władze (bo
                                                  społeczeństwo to osobny temat).
                                                  • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 15:31
                                                    Społeczeństwo także nie jest bez winy . Putin daje im ten "luksus" , ze udaje
                                                    cara i pogardliwie traktuje Polaków No i niestety wielu z nich to się podoba .
                                                • stranger.pl Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 13:59
                                                  Czytałeś - "O draźliwości Żydów - Antoni Słonimski"?

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13521310&s=0
                                                  • adax4 Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 14:59
                                                    Do strangera.pl

                                                    W tekście będącym przedmową do angielskiego wydania Cywilizacji żydowskiej F
                                                    Konecznego znalazłem fragment ;
                                                    "Protokoły mędrców Syonu nie były protokołami (nie ma bowiem nadrzędnego rządu
                                                    żydowskiego) lecz z pewnością zostały napisane przez Żyda, przypuszczalnie
                                                    Ginsberga, dla wybitnych Żydów jako wskazówka do postępowania wobec gojów. Te
                                                    protokoły dobrze ukazują, dlaczego interesy Żydów nie dają się pogodzić z
                                                    interesami narodów."
                                                    do tej pory sądziłem że protokoły to mistyfikacja antysemicka. Wiesz coś na ten
                                                    temat?
                                                  • remekk Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 15:05
                                                    Zanim odpowie Stranger pozwole sobie zwrócić uwagę na to , że tezy zawarte w
                                                    "Protokołach..." są jakby realizowane .

                                                  • stranger.pl Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku (cd.) 17.05.05, 15:36
                                                    Nie chce mi sięw tej chwili szukać ale gdzieś mam o kulisach
                                                    uznania "Protokołów Mędrców Syjonu" za fałszywkę (carskiej Ochrany) - z pamięci
                                                    wspominając,to odbyła się parodia przewodu sądowego w Szwajcarii na której
                                                    miała głos i materiał "dowodowy" tylko jedna strona "procesu", nie było
                                                    kontrargumentów.

                                                    Reasumując - nie wiem jak było - ale mam spore wątpliwości dlaczego w takich
                                                    warunkach uznano coś za materiał spreparowany i dlaczego nikt dzis nie próbuje
                                                    ponownie przeanalizować tej sprawy - zresztą co tu dalego szukać, poszukaj
                                                    sobie ksiązkę H. Forda " Międzynarodowy Żyd" - tak tak tego Forda od
                                                    Samochodów, to dopiero jest lektura porażajaca.
            • joannabarska Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 14.05.05, 00:31
              Stranger,nie uogolniaj! Są Zydzi,którzy kochaja Polskę mimo wielu lat w Izraelu
              i z dziecmi tam urodzonymi rozmawiają po polsku! Z kolei corka mej
              znajomej,ktora po 1968 r. wyjechala (nie za bardzo z wlasnej woli!)z Polski i
              poza krajem urodzila syna twierdzi, ze ten syn ma do niej żal,iż ta nie
              nauczyla go polskiego. Ona tam, po drugiej stronie Bałtyku , wyszła za mąż za
              Szweda- dla jasnosci. A slyszałes jak pięknie Zydzi, ktorzy nie widzieli
              Polski przez lata, pięknie mowią po polsku? Polak wyjedzie i po kilku latach
              juz kaleczy. Moze celowo...
            • bladatwarz Polska daje na lewo i na prwao obywatelstwo zydom 14.05.05, 00:41
              Hanba.
              W Usa, zeby byc obywatelem, trzeba znac jezyk, hymn, historie i tradycje.
              W Polsce osoby nie mowiace nawet po polsku pochodzenia izaraelskiego maja
              polskie!!!! obywatelstwo i wykupuja nieruchomosci w Krakowie, w dawnej Galicji,
              w Warszawie i we Wroclawiu.
              Polacy z Kazachstanu i Syberii z powodu Alzheimera zapomna, ze byli Polakami i
              obywatelstwa sie nie doczekaja, a zydzi z Izraela dostaja je na poczekaniu.
              Hanba i skandal!
      • bladatwarz Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 14.05.05, 00:35
        Odpowiadasz na :
        kropekuk napisał:

        > Dla swiata i Europy istotniejsza jest jednak aktualna polska ciemnota,
        > nietolerancja, rasizm etc. A antysemityzm jest istotniejszy ten z II Wojny
        > Swiatowej , powojenny i aktualny - bo zyja potomkowie ludzi, ktorzy moga sie
        o
        > krzywdy swych bliskich upomniec.
        >

        Ja sie caly czas upominam o cierpienia Polakow,
        - owydawanie sowietom polskich partzantow przez zydow,
        -o obozy dla Niemcow i Polakow nadzorowane przez zydow.
        - o ubecje,
        - o aparatczykow politycznych.

        W Polsce sa caly czas swiadkowie, ktorzy o haniebnym zachowaniu polskich zydow
        moga wiele powiedziec.
      • sas12 Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 15.05.05, 14:23
        pod wzgledem ekscesów antysemickich Polska znalazla sie zaledwie na 7 miejscu w
        Europie /daleko za kulturalna Francją , tolerancyjną Szwecją ,demokratyczną
        Wlk.Brytanią/.Chyba z tymi ciemnościami nie jest tak w Polsce żle ,czego nie
        można powiedzieć o tobie ,panie krodupku.
        oszczerstwo i kłamstwo to broń niekompletnych.
      • sas12 Re: O polskiej tolerancji w XV i XVI wieku wiadom 15.05.05, 14:50
        Pod względem ilości ekscesów antysemickich Polska znalazła się zaledwie na 7
        miejscu w Europie -daleko w tyle za kulturalną Francją,tolerancyjną Szwecją,czy
        demokratyczną Wlk Brytanią.Znajdziesz ich mniej niż sysematycznie powtarzanych
        i nagłasnianych kłamstw o polskich obozach koncentracyjnych w zachodniej prasie.

        Oszczerstwo i kłamstwo to broń niekompletnych.

    • tees1 jak cie pisza tak cie widza _ IX - XV wiek 13.05.05, 15:50
      850
      Polacy chca, by Abraham Prochownik zostal ich krolem, ale ten skromnie odmawia
      na rzecz jednego chlopa
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=5363
      1173
      krol Polski chroni Zydow
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3439
      1264
      krol Polski chroni Zydow
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3562
      1266
      polski Kosciol przyjmuje antysemickie prawa
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3564
      1267
      Kosciol ogranicza i segreguje Zydow
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3568
      1334
      Kazimierz Wielki chroni Zydow (ale podobno wylacznie na prosbe stazystki Esterki
      Opoczynski)
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3618
      1367
      Krol rozszerza “ochrone” Zydow
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3650
      1388
      Na Litwie, w odroznieniu od Polski, Zydzi moga wyznawac swa religie i handlowac
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3665
      1389
      Na Litwie, co zasadniczo roznilo ja od Polski, wladza Zydow holubi, osiedla i
      proponuje zwolnienia podatkowe
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3668
      1407
      w Krakowie Zydzi falszywie oskarzeni i spaleni w kosciele, gdzie się schronili
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3681
      1413
      ograniczenie praw Zydow na skutek unii Litwy z Polska
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3687
      1447
      krol polski przyznaje Zydom duze prawa, ale zaraz je odbiera
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3715
      1453
      Turcy holubia Zydow w Grecji, dokad ci przyjezdzaja z Hiszpanii, Portugalii i Polski
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3725
      1454
      krol Polski, podjudzony przez Kosciol, odbiera prawa Zydom
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3727
      1455
      pogrom Zydow w Krakowie
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3728
      1464
      kolejny pogrom Zydow w Krakowie
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3736
      1468
      pogrom Zydow w Poznaniu
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3740
      1490
      powstaje pierwsza szkola zydowska w Krakowie
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3775
      1494
      Zydzi oskarzeni o podpalenie Krakowa i wygnani do getta na prawie 400 lat
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3783
      1494
      dozwolone tylko 4 koszerne jatki na cale getto
      www.davidsconsultants.com/jewishhistory/history.php?id=3784
      • lortea Re: jak cie pisza tak cie widza _ IX - XV wiek 13.05.05, 16:02
        Fundamentalne pytanie. Skoro tak źle im było, dlaczego siedzieli u nas w
        liczbie przewyższajacej łączną liczbę Żydów w reszcie krajów europejskich?
        Odpowiedź- nie czytali stron internetowych żydowskich, antypolskich organizacji
        tylko mieli głowę na karku i trzeźwo patrzyli gdzie im dobrze, a gdzie źle, tam
        gdzie dobrze- tam zamieszkiwali. Aj, jacy oni byli durni że internetu nie
        czytali i w tym najbardziej antysemickim kraju się osiedlali skoro wszędzie
        dookola zapewniano in siekankę.
        • lortea Re: jak cie pisza tak cie widza _ IX - XV wiek 13.05.05, 16:03
          sielankę a nie siekankę,choć to zależy
      • stranger.pl Re: jak cie pisza tak cie widza _ IX - XV wiek 13.05.05, 17:20
        ???
        Skoro było tak Żydom źle w Polsce to dlaczego do niej tak tłumnie przyjeżdżali?
        Jakże ciekawe i zastanawiające są słowa Żydów o samych Żydach:

        Żyd francuski (światowej sławy) Bernard Lazare stwierdził, że:
        "Gdyby nienawiść i wstręt okazywał tylko jeden naród, byłoby to zrozumiałe.
        Jednakże Żydzi na tę nienawiść narażeni byli zawsze i od wszystkich narodów,
        wśród których żyli. Ponieważ wrogowie Żydów należeli do najróżniejszych
        narodów, narody te żyły w krajach bardzo od siebie odległych, wyznawały religie
        inne, miały inną kulturę i inne prawa, przeto przyczyny antysemityzmu tkwią w
        Żydach a nie w narodach, wśród których żyją".

        Polski Żyd, historyk dr Majer Bałaban, pisał w tej samej sprawie następująco:
        "W pierwszym okresie narody tubylcze przyjmują nas z otwartymi ramionami,
        cieszą się... że bierzemy udział w ich pracy kulturalnej i gospodarczej i że
        wraz z nimi budujemy kraj i życie. Z czasem następuje jednak przesyt, naród
        gospodarzy zaczyna się jednak obawiać swojego gościa, ma dosyć jego wpływu na
        wszystkich gałęziach pracy i kultury, widzi w nim współzawodnika i dąży do
        usunięcia go ze wszystkich placówek".

        Żyd amerykański Ben-Cheim z rozbrajającą szczerością oświadczył:
        "Musieliśmy od początku być, wstrętnym narodem i już wówczas naszą główna wadą
        było, podobnie jak dziś, pasożytnictwo. Jesteśmy narodem sępów, żyjącym z pracy
        i dobroduszności reszty świata".

        Znany polski pisarz żydowskiego pochodzenia Antoni Słonimski tak przedstawiał
        charakterystykę natury żydowskiej:
        "Jedną z kardynalnych i najbardziej charakterystycznych cech żydostwa jest
        bagatelizowanie najświetniejszych zdobyczy ducha ludzkiego. Żydzi bagatelizują
        wszystko: kaleczą język, którym mówią, lekceważą czystość mowy, ciała i serca,
        przeceniają zaś nierozumnie znaczenie pieniędzy (...) Wszystko - cały świat,
        gwiazdy, morze, lądy i ludzie - znikną i staje się nieważne wobec żądzy
        pieniądza.
        Gdybyśmy chcieli sięgnąć do genezy tego bagatelizowania, lekceważenia, a nawet
        nienawiści, znaleźlibyśmy to wszystko już w Starym Testamencie, gdzie nienawiść
        do innych narodów zarysowana jest zdecydowanie i gdzie sam Bóg lekceważy
        wszelką etykę, a nawet prosta uczciwość, jeżeli chodzi o zdobycie kraju (deszcz
        kamienny na Amalekidów) lub przysporzenie bogactw wybranemu ludowi (kradzież
        naczyń srebrnych w Egipcie).
        Bardzo niewielu znam Żydów, którzy nie maja głębokiego przeświadczenia o tej
        wyższości rasy żydowskiej. Dlatego właśnie ten naród, tak chętnie wszystko
        bagatelizujący, nie lekceważy najlżejszego zarzutu, najmniejszej krytyki.
        Drażliwość jest tak wielka, że każde śmielsze wystąpienie staje się wprost
        niebezpieczne dla pisarza. Wolno jest u nas pisać źle o kelnerach, Czechach,
        Niemcach lub posłach sejmowych - mogą denerwować pisarza rzeczy tak doskonałe,
        jak Katedra Notre Dame - można wytykać błędy kompozycyjne Michałowi Aniołowi,
        ale nie wolno pisać źle i rozumnie przeciw Żydom.

        Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów
        do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych narodów,
        jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się
        na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o
        nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić. (...)
        Zarysowała się w moich poglądach tak znaczna różnica z opinią nie tylko
        pismaków żargonowych, ale i wielu inteligentnych Semitów, iż uświadomiłem sobie
        z przerażeniem, że drażliwość żydowska nie jest tylko lokalnym stanem zapalnym,
        ale płynie ona z głębokiego, przerażającego przekonania Żydów o bezwzględnej
        wyższości "narodu wybranego". (...) Straciłem bowiem wiarę w to, aby ten naród
        przeznaczony - zdawać by się mogło... do propagowania idei kosmopolitycznych,
        do walki z ciasnym patriotyzmem i do głoszenia haseł wszechludzkich... mógł
        łatwo wyzbyc się szowinizmu i brak tolerancji" (Antoni Słonimski "O drażliwości
        Żydów" Wiadomości Literackie")

        *********************************************************8

        Wypędzenia Żydów i ratunek dla Żydów w Polsce, wśród Polaków:

        *)Anglia: Żydzi wydaleni w 1290 r. przez Edwarda I oraz zakaz powrotu do 1655 r.
        *)Francja: wydaleni w 1306 r. przez Filipa Pięknego. Paru pozwolono na powrót
        aby ich powtórnie wyrzucić w 1394 r. Żydowskie osiedla pozostały w Bordeaux,
        Awignon, Marsylii (skąd ich wydalono w 1682 r.) i w Alzacji,
        *)Saksonia: wydaleni w 1349 r.
        *)Węgry: W 1360 r. zostali wyrzuceni ale później powrócili. W 1582 zostali
        znowu usunięci z chrześcijańskiej części Węgier,
        *)Czechy: wyrzuceni z Pragi w 1380 r. Wielu osiedliło się po roku 1562. W 1744
        r. Maria Teresa znowu ich usunęła.
        *)Austria: wypędzeni w 1420 r. przez Alberta V,
        *)Hiszpania: wyrzuceni w 1492 r.,
        *)Litwa: wydaleni w 1495 r. przez Wielkiego Księcia Aleksandra: Później wrócili,
        *)Niderlandy:
        - dziś. Holandia: usunięci z Utrechtu w 1444 r.
        - dziś. Belgia: wyrzuceni w 1370 r. i do roku 1700, nie przebywali w dużej
        liczbie,
        *)Portugalia: wydaleni w 1498 r.
        *)Prusy: wydaleni w 1510 r.,
        *)Włochy (Neapol i Sycylia) wyrzuceni w 1540 r.,
        *)Bawaria: usunięci w 1551 r.,

        Żydzi nie mieli prawa wstępu do Szwecji do 1782 r.
        Nie mieli wstępu do Danii przed XVII wiekiem, a do Norwegii do roku 1814 r.

        Jedyny ratunek dla Żydów (początek 1500 r.) to była Polska, posiadłości
        papieskie wokół Awignonu i część Europy pod panowaniem tureckim.

        A dziś politycy większości wymienionych powyżej krajów mówią o tradycyjnym
        antysemityzmie gdzie... w Polsce i wśród Polaków.

        Wdzięczność po żydowsku - W książce rabina H.M. Shonfelda The Holocaust Victims
        Accuse (New York 1977) znajduje się stwierdzenie: "U Żydów w Polsce przyjęło
        się powiedzenie: jeśli Polak spotka mnie na brzegu drogi i nie zabije, to zrobi
        tak tylko przez lenistwo" (...)
    • pandada Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 13.05.05, 16:23
      To może napisz teraz o rodzimych Żydach, którzy przyczynili się do rozwoju polskiej i światowej kultury, oraz przynieśli chwałę Polsce; jak choćby

      literaci: Tuwim, Słonimski, Leśmian (Lesman), Brzechwa (Lesman), Jastrun, Stryjkowski, Lec, Schulz, Korczak, Kosiński
      reżyser Polański
      logik Tarski, socjolog Bauman, lingwista Zamenhof,
      muzycy: Szpilman, Wieniawski, Rubinstein
      sportsmenka Szewińska (Kirszenstein)

      • stranger.pl Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 13.05.05, 16:54
        A dlaczego "ja" miałbym pisać o cyt. ciebie: "To może napisz teraz o rodzimych
        Żydach, którzy przyczynili się do rozwoju polskiej i światowej kultury, oraz
        przynieśli chwałę Polsce" - Przecież o tym na okrągło... piszą i mówią
        polskojęzyczne media, że aż powoli... niedobrze się robi. Bo "zapominają" lub
        uznaja za TABU to co napisałem na wstępie tego wątku.

        A przecież ledwie zarysowałem temat - bo można wiele innych rzeczy ujawnić -
        np. masowa kolaborację ludności żydowskiej na ziemiach polskich z Bolszewikami
        w 1920 r. i 1939-41 r. i zdradę Polski.

        W 1919 r. w czasie posiedzenia Sejmu Ustawodawczego RP w Warszawie posłowie
        żydowscy ( m.in. Icchak Gruenbaum) przedstawili projekt powołania odrębnego
        rządu mniejszości żydowskiej pod nazwą Sekretariat Stanu do Żydowskich Spraw
        Narodowych, działającego w oparciu o odrębną konstytucje żydowską, czyli mówiąc
        inaczej żądano urządzenia niezależnego państwa żydowskiego w państwie polskim.
        Mimo tego wszystkiego w Polsce znalazło schronienie około 600 000 Żydów
        rosyjskich, którzy uciekli nad Wisłę po objęciu władzy przez bolszewików w 1917
        roku, a rząd polski przyznał im w 1926 roku obywatelstwo polskie. Do Polski
        napływali też Żydzi prześladowani w hitlerowskich Niemczech , a w latach 1926-
        1935 powróciło do Polski z Palestyny 7500 Żydów , którzy uprzednio tam
        wyemigrowali. Czy wracali by tutaj gdyby w Polsce ich tak bardzo prześladowano
        czy dyskryminowano ? A Ile to razy słyszało się przed wojną ze strony
        niektórych Żydów takie powiedzenia jak choćby:

        " wasze ulice, nasze kamienice, weźcie swoje ulice i idźcie sobie stąd ";

        albo piosenki śpiewane przez żydowską młodzież:

        "raz, dwa trzy, katolicy psy, żydki monarchy, katolicy parchy";

        jednak tych wszystkich spraw teraz jakoś nie chce się zauważać.

        A kolaboracja z 1939 r. I budowa na Kresach w miasteczkach zamieszkałych przez
        Żydów bram powitalnych dla Bolszewików, wyłapywanie polskich żołnierzy i
        policjantów, ich rozbrajanie i mordowanie, antypolskie "powstania" Żydów m.in.
        w Grodnie w 1939 r., by ułatwic zajęcie Bolszewikom bronionego męznie przez
        Polaków miasta!!!

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23299439&a=23306024
        www.naszawitryna.pl/jedwabne_7.html
        www.naszawitryna.pl/ksiazki_5.html
        • joannabarska [...] 13.05.05, 17:00
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • stranger.pl Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 13.05.05, 17:14
            1.Nie tobie decydować cyt. ciebie: "nienawidzisz Zydow, to won stąd!" bo może
            być na odwrót i tobie ktos powie "won stąd".
            2."Polskojęzyczne media" to określenie na media piszące lub mówiące po polsku
            ale nie będące własnością obywateli Polski lecz własnościa obywateli innych
            krajów (np. Niemiec - większość prasy na Śląsku, Norwegów - np. kontrola
            nad "Rzeczpospolitą" etc.) - czyli... najpierw się doucz, bo nie wiesz o czym
            mówisz, a potem może dopuszczą cię do polemiki. Spadaj nieuku.
      • joannabarska Wejdz pod podany link! 13.05.05, 16:58
        pandada napisał:

        > To może napisz teraz o rodzimych Żydach, którzy przyczynili się do rozwoju
        pols
        > kiej i światowej kultury, oraz przynieśli chwałę Polsce; jak choćby
        >
        > literaci: Tuwim, Słonimski, Leśmian (Lesman), Brzechwa (Lesman), Jastrun,
        Stryj
        > kowski, Lec, Schulz, Korczak, Kosiński
        > reżyser Polański
        > logik Tarski, socjolog Bauman, lingwista Zamenhof,
        > muzycy: Szpilman, Wieniawski, Rubinstein
        > sportsmenka Szewińska (Kirszenstein)
        > ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        www.zwoje-scrolls.com/zwoje08/text06.htm TO DOSC CIEKAWE!!!
    • dr.krisk Dlaczego jest to sprawa drazliwa..... 13.05.05, 17:18
      Stosunki polsko-zydowskie dlugo jeszcze pozostana sprawa drazliwa i powracajaca
      w rozmaitych, mniej lub bardziej rzeczowych dyskusjach. Bo z jednej strony -
      rzeczywiscie, w Polsce zyla ogromna mniejszosc zydowska, majaca swoja
      reprezentacje polityczna, stowarzyszenia kulturalne, wydawnictwa, poslugujaca
      sie wlasnym jezykiem, itp., itd. Trudno wiec tu mowic o systematycznym
      przesladowaniu ze strony Panstwa Polskiego, czy nawet wiekszosci obywateli.
      Ale z drugiej strony - istnial (i istnieje) zapiekly antysemityzm, ktory
      obrodzil np. haniebnym gettem lawkowym na uniwersytetach, pogromami, itp. O
      Jedwabnem, szmalcownikach itp., juz nawet nie pisze, bo to wstyd i hanba dla
      Polakow. Nie ma co na ten temat dyskutowac.
      Czy jednak Zydzi w przedwojennej Polsce stanowili dostatecznie zasymilowana
      mniejszosc narodowa? W znacznej grupie chyba nie, i to moglo wywolywac niechec
      Polakow (nie rozwazam tutaj czy niechec ta byla uzasadniona, czy nie). Po
      prostu - nie lubimy obcych: jest to prawie atawizm. Trudne warunki ekonomiczne
      dodatkowo poglebialy animozje. Roznice religijne, tepy polski katolicyzm z
      jednej strony - ortodoksyjni chasydzi z drugie....
      Do tego doszla wojna, powojenny udzial Zydow w nowej wladzy, itp. itd.

      Jedynym rozwiazaniem jest rzeczowe i spokojne wyjasnienie historii, niezaleznie
      od tego jak przykre moze to byc dla obu nacji. Ale jak to zrobic, gdy czytam
      o "polskich obozach koncentracyjnych", albo gdy los kobiet w krajach arabskich
      porownywany jest z "sytuacja Zydow w przedwojennej Polsce"? Albo gdy w kazdym
      kiosku mozna kupis obrzydliwe antysemickie wypociny Bubla & co.? Gdy dalej w
      jezyku polskim "Zyd" ma pejoratywne znaczenie? Gdy stosunek do zbrodni w
      Jedwabnem staje sie dla niektorych ludzi probierzem patriotyzmu?
      Marnie to widze. Na razie przewaza glupota polaczona z zacietrzewieniem.
      KrisK
      • tad9 Re: Dlaczego jest to sprawa drazliwa..... 13.05.05, 18:01
        dr.krisk napisał:

        > Roznice religijne, tepy polski katolicyzm z
        > jednej strony - ortodoksyjni chasydzi z drugie....

        A dlaczego nie ortodoksyjni katolicy z jednej i tępi chasydzi z drugiej?




        • dr.krisk Proste.. 13.05.05, 18:06
          Bo nie ma "ortodoksyjnych katolikow". Podstawa KK jest absolutna jednosc, i
          jednoznacznosc interpretacji zasad wiary.
          • tad9 Re: Proste.. 13.05.05, 18:08
            dr.krisk napisał:

            > Bo nie ma "ortodoksyjnych katolikow". Podstawa KK jest absolutna jednosc, i
            > jednoznacznosc interpretacji zasad wiary.


            Mylisz się. Katolicyzm jest właśnie ortodoksyjny. Można powiedzieć raczej: "nie
            ma innych katolików niż ortodoksyjni".
          • stranger.pl Re: Proste.. 13.05.05, 18:10
            A właśnie że się mylisz - w łonie Kościóła Katolickiego (nie wychodząc z niego)
            jest odłam, który odmawia m.in. reform posoborowych - np. mówią: "komunia
            świeta do ręki a może do kieszeni" - "my" się na to nie zgadzamy etc. Stąd są
            ortodoksyjni katolicy.
            • dr.krisk Jednak sie nie myle. 13.05.05, 18:22
              Do tada9 - to jak wygladaja "nieortodoksyjni katolic" i kim sa? Popelniasz blad
              logiczny.
              Katolicy moga byc tylko jedni, te smieszne roznice "komunia do reki" itp, to
              tylko lokalny koloryt. Sprobowalbys miec jednak inne zdanie na temat dogmatow
              wiary....
              • stranger.pl Re: Jednak sie nie myle. 13.05.05, 18:36
                Sorry - ale wygląda na to, że nie jesteś katolikiem - sprawa komuni świętej i
                sposobu jej przyjmowania (usta czy ręka) to nie jest drobnostka.
                • dr.krisk Rzeczywiscei - nie jestem. 13.05.05, 18:45
                  stranger.pl napisał:

                  > Sorry - ale wygląda na to, że nie jesteś katolikiem - sprawa komuni świętej i
                  > sposobu jej przyjmowania (usta czy ręka) to nie jest drobnostka.
                  Rozumiem, ale w porownaniu np. z protestantami, gdzie co rusz to odlam i
                  schizma, kosciol katolicki to monolit ideologiczny, z wyrazna hierarchia i
                  systemem podleglosci.
              • tad9 Re: Jednak sie nie myle. 13.05.05, 19:32
                dr.krisk napisał:

                > Do tada9 - to jak wygladaja "nieortodoksyjni katolic" i kim sa? Popelniasz
                >blad logiczny.

                No właśnie. To JA pytam: jak wyglądają katolicy nieortodoksyjni?


                > Katolicy moga byc tylko jedni, te smieszne roznice "komunia do reki" itp, to
                > tylko lokalny koloryt. Sprobowalbys miec jednak inne zdanie na temat dogmatow
                > wiary....

                To rzeczywiście straszne! Nie można mnieć "innego zdania na temat dogmatów
                wiary" i pozostać katolikiem! Gdy np. liberał zaczyna głosić, że liberalizm
                jest do d... . to oczywiście pozostaje nadal liberałem, gdy socjalista naraz
                stwierdza, że socjalizm to idiotyzm - pozostaje socjalistą, tylko katolicy są
                tak nietolerancyjni, że wykluczają "inne zdanie na temat dogmatów". Tak to
                widzisz?

                • dr.krisk Nie rozumiesz. 13.05.05, 20:11
                  tad9 napisał:

                  >> No właśnie. To JA pytam: jak wyglądają katolicy nieortodoksyjni?
                  Nie istnieja. Tak jak ortodoksyjni. Sa tylko katolicy.
                  Jak piszesz o kims ze jest ortodoksyjny, zakladasz ze jest on ortodoksyjny
                  wzgledem czegos, tzn, musza isniec osobnicy nieortodoksyjni. W KK jest to po
                  prostu niemozliwe. Albo sie jest katolikiem, albo nie.



                  >
                  >
                  > > Katolicy moga byc tylko jedni, te smieszne roznice "komunia do reki" itp,
                  > to
                  > > tylko lokalny koloryt. Sprobowalbys miec jednak inne zdanie na temat dogm
                  > atow
                  > > wiary....
                  >
                  > To rzeczywiście straszne! Nie można mnieć "innego zdania na temat dogmatów
                  > wiary" i pozostać katolikiem! Gdy np. liberał zaczyna głosić, że liberalizm
                  > jest do d... . to oczywiście pozostaje nadal liberałem, gdy socjalista naraz
                  > stwierdza, że socjalizm to idiotyzm - pozostaje socjalistą, tylko katolicy są
                  > tak nietolerancyjni, że wykluczają "inne zdanie na temat dogmatów". Tak to
                  > widzisz?
                  >
                  Pomieszalo ci sie wszystko. A gdzie ja oceniam taka postawe KK, gdzie twierdze
                  ze jest niewlasciwa? Nic takiego nie robie, albowiem mnie on (KK) nie obchodzi
                  zupelnie. To, czy taki stan rzeczy sie "straszny" czy nie, pozostawiam osobom
                  zainteresowanym. Ja nie jestem.
                  • tad9 Re: Nie rozumiesz. 13.05.05, 20:45
                    dr.krisk napisał:


                    > Nie istnieja. Tak jak ortodoksyjni. Sa tylko katolicy.
                    > Jak piszesz o kims ze jest ortodoksyjny, zakladasz ze jest on ortodoksyjny
                    > wzgledem czegos, tzn, musza isniec osobnicy nieortodoksyjni.

                    To Ty nierozumiesz. Ortodoksyjny znaczy tyle, co "wierny jakiejś doktrynie".
                    Wierność jakiejś doktrynie NIE implikuje istnienia niewiernych. Może być i tak,
                    że WSZYSCY są owej doktrynie wierni (na tym świecie zjawisko takie nie
                    występuje, ale mówimy o MOŻLIOWŚCI). Jeśli ktoś jest doktrynie katolickiej
                    wierny - jest ortodoksyjnym katolikiem. Jeśli wiernym nie jest - nie
                    jest "nieortodoksyjnym katolikiem", lecz WCALE nie jest katolikiem.
        • malaszaramysz Re: Dlaczego jest to sprawa drazliwa..... 13.05.05, 18:15
          tad9 napisał:

          > dr.krisk napisał:
          >
          > > Roznice religijne, tepy polski katolicyzm z
          > > jednej strony - ortodoksyjni chasydzi z drugie....
          >
          > A dlaczego nie ortodoksyjni katolicy z jednej i tępi chasydzi z drugiej?

          Pewnie dlatego, że w Izraelu otrodoksyjny chasyd = moherowy beret w Polsce.
          Tępy polski katolik to wcale nie ortodoksyjny katolik. Tu jest różnica:-)))
          >
          >
          >
          >
      • remekk Stosunek do antypolskiej akcji"Jedwabne" to ... 13.05.05, 18:15
        Gdy stosunek do zbrodni w
        Jedwabnem staje sie dla niektorych ludzi probierzem patriotyzmu

        ...nie tylko probierz patriotyzmu . Każdy uczciwy człowiek widząc tak plugawą,
        kłamliwą nagonkę nie moze godzić się na wykorzystywanie tragedii do akcji
        zaszczuwania Polaków ... .
        • dr.krisk Dziekuje za twoj post! 13.05.05, 18:19
          Znakomita ilustracja tego o czym pisze. "Zaszczuwanie Polakow" - piekne. Ja tam
          nie czuje sie zaszczuty - ani ja, ani nikt z moich bliskich nie ma krwi
          zydowskiej na rekach. Wiec pisz za siebie.
          Jeszcze raz dziekuje za twoj post.
          KrisK
          • remekk Nie ma sprawy ... 13.05.05, 18:23
            ...żydowskiej krwi na rękach może i nie masz . Ale krew opluwanych przez
            takich jak twórcy akcji "Jedwabne" naszych bohaterów obciąża w sensie
            moralnym twoje konto ... .
            • dr.krisk Re: Nie ma sprawy ... 13.05.05, 18:41
              > Ale krew opluwanych przez
              > takich jak twórcy akcji "Jedwabne" naszych bohaterów obciąża w sensie
              > moralnym twoje konto ... .
              Hm.. zastanawiam sie nad tymi "twoimi bohaterami"?
              Chyba mamy innych bohaterow....
              Akcja "Jedwabne" - masz na mysli tych dzentelmenow co zatrzasneli drzwi stodoly?
              • remekk Re: Nie ma sprawy ... 13.05.05, 18:57
                Mam na mysli adresatów stwierdzeń typu "LITERKI AK MIAŁY TO STRASZLIWE
                ZNACZENIE CO SS"
                Spróbuj zapytac żyjących jeszcze kombatantów co sądzą o antypolskich akcjach -
                - np o akcji "Jedwabne" ... .
                • dr.krisk Akcja "Jedwabne".. 13.05.05, 19:02
                  remekk napisał:

                  > Spróbuj zapytac żyjących jeszcze kombatantów co sądzą o antypolskich akcjach -
                  > - np o akcji "Jedwabne" ... .
                  Wedlug ciebie akcja Jedwabne polegala na zlosliwym samospaleniu sie Zydow w
                  celu popsucia Polakom opinii? Karkolomne twoje rozumowanie.
                  Nie chce mi sie z toba dyskutowac - wybacz. Nudzi mnie tlumaczenie po raz
                  kolejny ze zbrodnia jest zbrodnia, ze wyjasnienie ponurych kart historii to nie
                  zadna antypolska akcja, ale wrecz przeciwnie: ozdrowiencza operacja na
                  pokreconej polskiej psyche.
                  Jak chcesz wierzyc w krasnale, plaskosc ziemi i antypolskie spiski - to sobie
                  wierz.
                  • remekk Opluwanie Polski dzieki wykorzystaniu ... 13.05.05, 19:07
                    ...tragedii .
                    Zaiste pokręcona jest psyche - ale nie Polaków ... .
                    • dr.krisk Tragedia... 13.05.05, 19:16
                      Poreczne slowo - tragedia...
                      Nie zbrodnia, nie morderstwo - ale tragedia.
                      Ot, poczciwy lud, podburzony przez zlych ludzi (Niemcow) zlapal za kije,
                      siekiery i co tam mial pod reka, i jakos-tak-wyszlo, ze paru Zydkow utlukl i
                      spalil. Tragedia!
                      Sadze jednak, ze takie manipulowanie prostymi dosc i powszechnie znanymi
                      faktami jak pogromy zydowskie w Polsce swiadczy o tym ze masz kompleksy wyzsze
                      Alp, i to twoja psyche jest pogmatwana i obolala.
                      Ja tam prosty czlowiek jestem, widze sprawy jakimi sa, i nie mam zadnych
                      problemow z kwalifikacja zbrodni.
                      • remekk A ty dalej swoje ? 13.05.05, 19:23
                        Zbrodni w Jedwabnem dokonali Niemcy . Byc może , ze uczestniczyły w tej TRAGEDII
                        jednostki pochodzenia polskiego ale uparte przypisywanie tej zbrodni pokoleniu ,
                        którego bohaterstwo jest wręcz niezrozumiałe dla wspólczesnych to zwykłe
                        draństwo i wyraz kompleksów i rzeczywiście pokręcownej psyche.
                        Podobnie z "pogromami" - jak w Przytyku - próby obrony przed uzbrojonymi w broń
                        palna bandytami - to uparcie nazywane jest pogromem .
                        Nie myl prostoty z prostactwem ... .
                        • dr.krisk No tak.. 13.05.05, 19:26
                          > Zbrodni w Jedwabnem dokonali Niemcy . Byc może , ze uczestniczyły w tej
                          TRAGEDI
                          > I
                          > jednostki pochodzenia polskiego
                          Nowomowa... "jednostki pochodzenia polskiego" - co to jest??? No i to "byc
                          moze"... Na pewno to wiesz tylko o Niemcach..
                          Masz ty pokrecone chlopie w glowie.
                          Na tym koncze dyskusje. Nie ma sensu.
                          Bez powazania.
                          KrisK
                          • remekk Nie wiesz , ze ekshumacja została wstrzymana ... 13.05.05, 19:31
                            ...kiedy znaleziono ok 200 łusek . Chyba nie myslisz , ze w tym czasie w tym
                            miejscu - Niemcy mogli dac Polakom broń palną ?
                            Dlatego ROZRÓZNIENIE - jednostki a POLACY - czy teraz zrozumiałeś ?
                            • czur-czur-ra mordercze jednostki 13.05.05, 19:40
                              Czy możesz podać dokładne dane, ile jednostek niemieckich, a ile jednostek
                              polskich wymordowało ludność żydowską w Jedwabnem?
                              • remekk Re: mordercze jednostki 13.05.05, 19:51
                                czur-czur-ra napisał:

                                > Czy możesz podać dokładne dane, ile jednostek niemieckich, a ile jednostek
                                > polskich wymordowało ludność żydowską w Jedwabnem?

                                Nie mogę . Śledztwo w tej sprawie nie zostało pzreprowadzone w sposób rzetelny.
                                Jedank moge Cię zapewnić , że udział JEDNOSTEK polskich nie miał tak masowego
                                charakteru jak zbrodnie na Polakach pzrteprowadzone pzrezz tych , którzy po
                                dzis dzień opluwaja Polskę .
                                Możesz mi wierzyć , że Polacy wymierzali kolaborantom - bandytom
                                sprawiedlwiwość począwszy juz od zcasów wojennych . Natomiast Chaim Lazar
                                jeszce w l 80 - tych chwalił się swoim udziałem w zbrodni w Koniuchach ... .
                                >
                                • czur-czur-ra Re: mordercze jednostki 13.05.05, 19:57
                                  > Możesz mi wierzyć ,

                                  Niestety, nie mogę wierzyć ani jednemu twojemu słowu, skoro w jednej, absolutnie
                                  ważnej sprawie, zwyczajnie kłamiesz, jednostko.
                                  • remekk Jestes odporny na wiedzę i argumenty ... 13.05.05, 20:15
                                    ...dlatego twoja ocena nie jest dla mnie wiążąca (delikatnie rzecz ujmując)
                                • verbaveritatis Re: mordercze jednostki 13.05.05, 22:17
                                  Tak zwana tu "jednostka polska" zapewne nie mogła miec broni, ale siekiery to i
                                  owszem...
                                  • remekk W 39 na Kresach to nie były "jednostki" ... 15.05.05, 08:21
                                    ...a uzbrojeni byli przez Sowietów nie tylko w siekiery ... .
                                    • remekk Zbrodnie na Polakach NIEROZLICZONE ! 15.05.05, 19:19
                                      Jednoczesnie ROZLICZONE , marginalne zbrodnie wykorzystuja do plugawych nagonek
                            • explicit Re: Nie wiesz , ze ekshumacja została wstrzymana 26.05.05, 17:51
                              Wtedy wlasnie pojawil sie Rabbi i zazadal zaprzestania "profanacji" miejsca
                              spoczynku pomordowanych, czyt. Zaprzestania prac wykopaliskowych i usuniecia
                              expertow zbierajacych dowody rzeczowe ,... Wygodne !!!

                              uklony

                              =============================================================================

                              ...kiedy znaleziono ok 200 łusek . Chyba nie myslisz , ze w tym czasie w tym
                              miejscu - Niemcy mogli dac Polakom broń palną ?
                              Dlatego ROZRÓZNIENIE - jednostki a POLACY - czy teraz zrozumiałeś ?
                              • remekk Re: Nie wiesz , ze ekshumacja została wstrzymana 26.05.05, 19:42
                                Kłaniam sie rónież .
                                Czegos podobnego nie dokonałby rabbi w erec Israel . Nad Wisłą się to udało .
                                Jesli pozwolimy na dalsza ofensywe - zakończy się to realizajcą starej
                                koncepcji Judeopolonii ... .
          • tad9 Re: Dziekuje za twoj post! 13.05.05, 18:27
            dr.krisk napisał:

            > Znakomita ilustracja tego o czym pisze. "Zaszczuwanie Polakow" - piekne. Ja
            >tam nie czuje sie zaszczuty - ani ja, ani nikt z moich bliskich nie ma krwi
            > zydowskiej na rekach.

            Cóż - najwyraźniej nie dorosłeś jeszcze do "poczucia winy". Cóż z tego, że nie
            masz na rękach krwi żydowskiej, skoro poczuwasz się do związków z Polską,
            której tradycja i kultura skażona jest antysemityzmem, który umożliwił mord?
            Musisz nad sobą popracować!
        • kropekuk [...] 13.05.05, 18:21
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • remekk [...] 13.05.05, 18:28
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • kropekuk To u Bandery na Wolyniu same Zydy sluzyli? 13.05.05, 18:31
              Wlasnej historii sie naucz, nieuku z postkomuny, a dopiero potem sie
              wypowiadaj...
              • remekk Ignorancie ! Chodzi o zbrodnie w 39 oraz udział . 13.05.05, 18:34
                ...w eksterminacji pod okupacja sowiecką .
                Śmieszny jesteś - tak zapiekły w swojej głupocie ... .
                • kropekuk A KTO wam zabrania tych zbrodniarzy lapac? 13.05.05, 18:40
                  Z Rosja sie dogadywac o ich wydanie, nie zas z UK. Dotarlo?
                  • remekk DOTARŁO ignorancie o co chodzi ? 13.05.05, 18:42
                    • remekk [...] 13.05.05, 18:45
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • lortea Re: A KTO wam zabrania tych zbrodniarzy lapac? 13.05.05, 21:14
                    Wolińska niejaka jest w Anglii, kraju który rzekomo przestrzega wiązących ją
                    umów ekstradycyjnych, do rosji zwracać się o cokolwiek to debilizm. wiesz o tym
                    dobrze.
                  • remekk Ignorancie . Sprawcy tych zbrodni np Chaim Lazar 14.05.05, 07:19
                    kropekuk napisał:

                    > Z Rosja sie dogadywac o ich wydanie, nie zas z UK. Dotarlo?
                    Zwykle nie mieszkaja w Rosji tylko np jak w/w w USA . w Angli tymczasem Helena
                    Brus - Wolińska . Ci zbrodniarze podobnie jak ty często udaja np "Anglików"
                    i podobnie jak ty pluja na Polskę ... .
                    • joannabarska Z tym pluciem to uwazajmy! 14.05.05, 08:45
                      remekk napisał:

                      > kropekuk napisał:
                      >
                      > > Z Rosja sie dogadywac o ich wydanie, nie zas z UK. Dotarlo?
                      > Zwykle nie mieszkaja w Rosji tylko np jak w/w w USA . w Angli tymczasem
                      Helena
                      > Brus - Wolińska . Ci zbrodniarze podobnie jak ty często udaja np "Anglików"
                      > i podobnie jak ty pluja na Polskę ... .

                      Po polsku to Helena Wolińska Brus. Mord - jesli to mord - był mordem sądowym, a
                      ponadto Anglia ma chyba inne prawo mowiące o przedawnieniach tego rodzaju
                      przypadków. Co do plucia: różnie z tym bywa, wystarczy przejrzec tu chociazby
                      opinie i zobaczyć, że moze właśnie my mamy mistrzostwo jesli nie swiata to
                      chociaz Europy w tej dziedzinie!
                      • remekk Re: Z tym pluciem to uwazajmy! 15.05.05, 08:57
                        > opinie i zobaczyć, że moze właśnie my mamy mistrzostwo jesli nie swiata to
                        > chociaz Europy w tej dziedzinie!

                        Jeśli piszesz w imieniu Żydów - to zdecydowanie mistrzostwo swiata ... .
          • kropekuk Giwi - to przestaje byc smieszne: OD KIEDY 13.05.05, 18:35
            stwierdzenie, ze Gross zawyzyl ilosc ofiar Jedwabnego gdzies 4-krotnie jest
            niecenzuralne? A moze niecenzuralne jest stwierdzenie, ze tylko idiota bedzie
            tych chamskich bandziorow z Podlasia do upadlego i "w imie polskosci" bronil,
            zamiast holote potepic i sie od niej odciac?
            • wielki.inkwizytor Re: Giwi - to przestaje byc smieszne: OD KIEDY 13.05.05, 20:03
              Kropekuk,
              Gdzie mozna znalezc informacje o rzeczywistej liczbie ofiar w Jedwabnem?
              • kropekuk Mysle, ze Stelmachowski byl najblizej prawdy... 13.05.05, 20:08
                Spisy ludnosci miejscowej sprzed wojny daja mozliwa liczbe maksymalna - ich nie
                moglo byc ponad 1000, skoro nigdy ich tylu w calym powiecie nie bylo;)A i
                hitlerowcy nie stworzyli tu obozu koncentracyjnego czy getta przejsciowego...
                • wielki.inkwizytor Re: Mysle, ze Stelmachowski byl najblizej prawdy. 13.05.05, 20:12
                  Hmmm...
                  Czy w takim razie Gross jest takim dyletantem?
                  • kropekuk Mysle, ze ofiary mu sie rozmnozyly celowo: 13.05.05, 20:50
                    zaden historyk nie powinien pominac takiego dokumentu jak przedwojenne spisy
                    ludnosci. A potem trzeba by sledzic zmiany ludnosci w czasie II WW - ilu moglo
                    uciec, odejsc z Sowietami, ilu ew. dowieziono etc. I ile osob da sie upchnac w
                    tamtejszej, co najwyzej dwusasiekowej stodole ;)
                    • sas12 Re: Mysle, ze ofiary mu sie rozmnozyly celowo: 15.05.05, 17:33
                      spis ludności z września 1940 przeprowadzony przez przychylne Zydom wladze
                      radzieckie -562 Zydów w Jedwabnem.Wiadomośc wielokrotnie publikowana w polskich
                      mediach. Nie lubuisz czytac krodupku.
                      bronią niekompletnych jest oszczerstwo i kłamstwo
            • remekk [...] 13.05.05, 20:25
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • kropekuk Uwazasz za bohaterow bandytow z Jedwabnego? 13.05.05, 20:51

                • remekk Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi ... 13.05.05, 20:56
                  ...piszę o opluwaniu bohaterskiwgo POKOLENIA .
                  Chyba , że ty może całe wojenne pokolenie uważasz za takich samych jak
                  ta garstka kolaborantów być może biorąca udział w niemieckiej zbrodni w
                  Jedwabnem ?
                  • hydy Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:16
                    remekk napisał:

                    > ...piszę o opluwaniu bohaterskiwgo POKOLENIA .
                    > Chyba , że ty może całe wojenne pokolenie uważasz za takich samych jak
                    > ta garstka kolaborantów być może biorąca udział w niemieckiej zbrodni w
                    > Jedwabnem ?

                    oczywiste jest, że nie można całego pokolenia oskarżać - tak samo jak nie można
                    powiedzieć, że całe pokolenie było bohaterami; generalizowanie zawsze zakłada
                    pewne uproszczenie i fałszuje obraz epoki;

                    pytanie jakie należałoby sobie postawić to: jak bardzo obraz historii, który
                    przyswoiliśmy sobie odstaje od realiów ówczesnej epoki; bo, to że żyjemy
                    stereotypami pozytywnymi, bądź negatywnymi non stop przewija się w naszych
                    wypowiedziach: wystarczy przeczytać co napisał inicjator wątku.
                    • remekk Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:25
                      hydy napisał:

                      > remekk napisał:
                      >
                      > > ...piszę o opluwaniu bohaterskiwgo POKOLENIA .
                      > > Chyba , że ty może całe wojenne pokolenie uważasz za takich samych jak
                      > > ta garstka kolaborantów być może biorąca udział w niemieckiej zbrodni w
                      > > Jedwabnem ?
                      >
                      > oczywiste jest, że nie można całego pokolenia oskarżać - tak samo jak nie
                      można
                      > powiedzieć, że całe pokolenie było bohaterami; generalizowanie zawsze zakłada
                      > pewne uproszczenie i fałszuje obraz epoki;
                      Postawa Polaków podczas wojny była naprwde wyjątkowa . Możesz to nazywać
                      generalizowaniem - ja jednak będę dalej dumny z postawy pokolenia Kolumbów .
                      I zawsze będe protestował przeciwko opluwaniu tego pokolenia - często przez
                      katów i zbrodniarzy... .
                      > pytanie jakie należałoby sobie postawić to: jak bardzo obraz historii, który
                      > przyswoiliśmy sobie odstaje od realiów ówczesnej epoki; bo, to że żyjemy
                      > stereotypami pozytywnymi, bądź negatywnymi non stop przewija się w naszych
                      > wypowiedziach: wystarczy przeczytać co napisał inicjator wątku.
                      Niestety opluwanie tamtego pokolenia często wiąże się z antypolonzimem
                      dotykającym wspólczesnych .Stereotypy wylansowane w ten sposób są często
                      doprawdy plugawe . Ale jakos nikt z tamtej strony przciw temu nie protestuje .
                      • hydy Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:34
                        remekk napisał:

                        > hydy napisał:
                        >
                        > > remekk napisał:
                        > >
                        > > > ...piszę o opluwaniu bohaterskiwgo POKOLENIA .
                        > > > Chyba , że ty może całe wojenne pokolenie uważasz za takich samych
                        > jak
                        > > > ta garstka kolaborantów być może biorąca udział w niemieckiej zbrod
                        > ni w
                        > > > Jedwabnem ?
                        > >
                        > > oczywiste jest, że nie można całego pokolenia oskarżać - tak samo jak nie
                        >
                        > można
                        > > powiedzieć, że całe pokolenie było bohaterami; generalizowanie zawsze zak
                        > łada
                        > > pewne uproszczenie i fałszuje obraz epoki;
                        > Postawa Polaków podczas wojny była naprwde wyjątkowa . Możesz to nazywać
                        > generalizowaniem - ja jednak będę dalej dumny z postawy pokolenia Kolumbów .
                        > I zawsze będe protestował przeciwko opluwaniu tego pokolenia - często przez
                        > katów i zbrodniarzy... .
                        > > pytanie jakie należałoby sobie postawić to: jak bardzo obraz historii, kt
                        > óry
                        > > przyswoiliśmy sobie odstaje od realiów ówczesnej epoki; bo, to że żyjemy
                        > > stereotypami pozytywnymi, bądź negatywnymi non stop przewija się w naszyc
                        > h
                        > > wypowiedziach: wystarczy przeczytać co napisał inicjator wątku.
                        > Niestety opluwanie tamtego pokolenia często wiąże się z antypolonzimem
                        > dotykającym wspólczesnych .Stereotypy wylansowane w ten sposób są często
                        > doprawdy plugawe . Ale jakos nikt z tamtej strony przciw temu nie protestuje .

                        nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy - nie miałem zamiaru nikogo obrażać, ani
                        kwestionować bohaterstwa tysięcy walczących wówczas Polaków - mam jedynie na
                        mysli to, że trzeba mieć odwagę przyznać, iż był yteż wyjątki od reguły i one
                        również skłądają się na naszą histrię: ich pomijanie /milczeniem/ to takie samo
                        tworzenie stereotypu, jak ich nadmierne eksponowanie, lub wyolbrzymianie.
                        • remekk Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:44
                          > nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy - nie miałem zamiaru nikogo obrażać, ani
                          > kwestionować bohaterstwa tysięcy walczących wówczas Polaków - mam jedynie na
                          > mysli to, że trzeba mieć odwagę przyznać, iż był yteż wyjątki od reguły i one
                          > również skłądają się na naszą histrię: ich pomijanie /milczeniem/ to takie
                          samo
                          > tworzenie stereotypu, jak ich nadmierne eksponowanie, lub wyolbrzymianie.
                          Spóźniełeś się jakby ze swoją "odwagą" przyznawania .
                          Już począwszy od czasów wojny owe wyjątki były nie tylko dokrywane ale również
                          karane .
                          Bądź tak łaskway i zrozum , że teraz mamy spacyficzny kontekst . na całym
                          świecie trwa zakrojona na wielka skalę nagonka (często bardzo plugawa w formie
                          i treści) - dlatego teraz owa "odwaga" jakby staniała .
                          Chodzi o nazywanie spraw po imieniu . I tak np w Jedwabnem mieliśmy do
                          czynienia ze zbrodnią niemiecką z prawdopodobnym udziałem garstki kolaborantów
                          a nie jak to spece od nagonek przedstwili - polscy sąsiedzi spalili żywcem
                          żydowskich sąsiadów ... .





                    • pat_i_kot Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:27
                      W podręcznikach historii nie można pisać o tym że :kowalski, iksiski,
                      igrekowski, itp, itp był dobry a nowak itp itp zły. Nie można w podręcznikach
                      wymieniać kilkudziesięciu milionów nazwisk z adnotacją jak ktoś sie zachował.
                      Historia jest w ogromnej mierze historią narodów i pwństw. Naród polski w pełni
                      zasłużył sobie by być wymienianym jako naród bohaterski, który zapisał piękną
                      karte podczas XX wieku i poprzednio. NSDAP liczyła miliony, morderców z
                      Jeswabnego było kilku- pod nadzorem Niemców.
                      • hydy Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:42
                        pat_i_kot napisała:

                        > W podręcznikach historii nie można pisać o tym że :kowalski, iksiski,
                        > igrekowski, itp, itp był dobry a nowak itp itp zły. Nie można w podręcznikach
                        > wymieniać kilkudziesięciu milionów nazwisk z adnotacją jak ktoś sie zachował.
                        > Historia jest w ogromnej mierze historią narodów i pwństw. Naród polski w pełni
                        >
                        > zasłużył sobie by być wymienianym jako naród bohaterski, który zapisał piękną
                        > karte podczas XX wieku i poprzednio. NSDAP liczyła miliony, morderców z
                        > Jeswabnego było kilku- pod nadzorem Niemców.

                        pozwolę się z Tobą nie zgodzić - Ci, którzy postepują inaczej figurują jednak na
                        kartach podręczników - przykładów są setki; od najgłośniejszych kolaborantów,
                        po przywódców powstań i buntowników; to bezsporny fakt i pojedyńczych jednostek,
                        które symbolizują konkretne postawy możesz mi pewnie przytoczyć setki

                        ja Ci podam jedynie postawę von Moltkego czy Staufennberga.
                        • remekk Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:49
                          hydy napisał:

                          > pat_i_kot napisała:
                          >
                          > > W podręcznikach historii nie można pisać o tym że :kowalski, iksiski,
                          > > igrekowski, itp, itp był dobry a nowak itp itp zły. Nie można w podręczni
                          > kach
                          > > wymieniać kilkudziesięciu milionów nazwisk z adnotacją jak ktoś sie zacho
                          > wał.
                          > > Historia jest w ogromnej mierze historią narodów i pwństw. Naród polski w
                          > pełni
                          > >
                          > > zasłużył sobie by być wymienianym jako naród bohaterski, który zapisał pi
                          > ękną
                          > > karte podczas XX wieku i poprzednio. NSDAP liczyła miliony, morderców z
                          > > Jeswabnego było kilku- pod nadzorem Niemców.
                          >
                          > pozwolę się z Tobą nie zgodzić - Ci, którzy postepują inaczej figurują jednak
                          n
                          > a
                          > kartach podręczników - przykładów są setki; od najgłośniejszych kolaborantów,
                          > po przywódców powstań i buntowników; to bezsporny fakt i pojedyńczych
                          jednostek
                          > ,
                          > które symbolizują konkretne postawy możesz mi pewnie przytoczyć setki
                          >
                          > ja Ci podam jedynie postawę von Moltkego czy Staufennberga.
                          Ale tak się skałada , że po naszej stronie nie było kolaborantów tworzących
                          cały system (jak np Petain) A nazwiska garści bandytów z Jedwabnego chyba nie
                          należy umieszcać w podręcznikach historii . Natpmiast zarówno nazwisk jak i
                          całych zjawisk o charakterze masowym mozna by pzrytoczyć całe mnóstwo .
                          Ale niestety na świecie dzięki grossom wiedzą więcej o kilku kolaborantach z
                          Jedwabnego niz o tysiącach bohaterów na miare podręczników ... .
                          • hydy Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:05
                            remekk napisał:

                            > Ale tak się skałada , że po naszej stronie nie było kolaborantów tworzących
                            > cały system (jak np Petain)

                            oczywiście - i nie mieliśmy swoich dywizji, ani nawet batalionów Waffen SS

                            > A nazwiska garści bandytów z Jedwabnego chyba nie
                            > należy umieszcać w podręcznikach historii .

                            nie - nazwiska to byłaby przesada, ale wspomnienie o tym wydarzeniu, z rzetelnym
                            oddaniem jego skali i kontekstu byłoby oddaniem prawdy historycznej - z tym
                            chyba się zgodzisz?

                            > Natpmiast zarówno nazwisk jak i
                            > całych zjawisk o charakterze masowym mozna by pzrytoczyć całe mnóstwo .
                            > Ale niestety na świecie dzięki grossom wiedzą więcej o kilku kolaborantach z
                            > Jedwabnego niz o tysiącach bohaterów na miare podręczników ... .

                            tak - stereotypy działaja w dwie strony.
                            • remekk Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:20
                              > nie - nazwiska to byłaby przesada, ale wspomnienie o tym wydarzeniu, z
                              rzetelny
                              > m
                              > oddaniem jego skali i kontekstu byłoby oddaniem prawdy historycznej - z tym
                              > chyba się zgodzisz?

                              Sęk w tym , ze jak na razie zarówno skala jak i kontekst są zakłąmywane w
                              sposób dużo gorszy od gebelsowskiego .
                              Kiedy juz powstrzymamy i rozliczymy antypolonizm oczywiście trzeba będzie
                              pzreprowadzić wiarygodne śledztwo .
                              Wiele na to wskazuje , ze milelismy do czynienia z współudziałem KILKU metów .
                              Ale wybacz - nie jestem do końca pzrekonany czy udział kilku bandytó w zbrodni
                              niemeickiej zasługuje na wzmianke w podręczniku historii ... .
                              Co do reszty pełna zgoda ... .
                        • pat_i_kot Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 21:56
                          Moja opinia jest taka że o Jedwabnem pisze się jako o przykładzie postawy
                          znacznej częsci, może nawet całości polskiego społeczeństwa do Żydów podczas II
                          wś, z tego zrobiono młot na Polaków. Nie zasłużyliśmy sobie na to. Pamieć 6
                          milionów obywateli Polski do czegoś zobowiązuje.
                          • hydy Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:25
                            pat_i_kot napisała:

                            > Moja opinia jest taka że o Jedwabnem pisze się jako o przykładzie postawy
                            > znacznej częsci, może nawet całości polskiego społeczeństwa do Żydów podczas II
                            > wś, z tego zrobiono młot na Polaków.

                            ale dlaczego tak to odbierasz? a czy gdy o tym w ogóle nie mówiono to było Twoim
                            zdaniem ok? wg mnie trzeba się z tym zmierzyć, a nie tego unikać - oczywiście
                            nalezy oddać rzeczywisty przebieg wydarzeń i nie demonizować ani nie unikać
                            prawdy, bo tego co się stało nie da się cofnąć.

                            > Nie zasłużyliśmy sobie na to. Pamieć 6
                            > milionów obywateli Polski do czegoś zobowiązuje.
                            • pat_i_kot Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:31
                              Zmierzyć się- ok, ale poczytaj lewicową prasę w Europie, część amerykańskich
                              gazet, wreszcie strony izraelskie. Ich nie obchodzą niuanse w rodzaju:liczba
                              ofiar, na ile była to wina Niemców, jak zachowali się Żydzi pod okupacją
                              radziecką. Dla nich to tylko i wyłącznie młot którym można grzmocić Polaków
                              wykorzystując tę nazwę gdzie się tylko da. Nie podoba mi się to.
                              • hydy Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:34
                                pat_i_kot napisała:

                                > Zmierzyć się- ok, ale poczytaj lewicową prasę w Europie, część amerykańskich
                                > gazet, wreszcie strony izraelskie. Ich nie obchodzą niuanse w rodzaju:liczba
                                > ofiar, na ile była to wina Niemców, jak zachowali się Żydzi pod okupacją
                                > radziecką. Dla nich to tylko i wyłącznie młot którym można grzmocić Polaków
                                > wykorzystując tę nazwę gdzie się tylko da. Nie podoba mi się to.

                                każda dyskusja i krytyka ma swoje granice zdrowego rozsądku, a nikt nie jest bez
                                winy - wystarczyłyby cytaty z "Powstania 44" Davisa, aby oddać postawę
                                zachodnich sojuszników i ich wyobrażenia z tamtych lat; to równie dobry "młot",
                                ale pewnie odbiegam od tematu.
                                • remekk Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 17.05.05, 09:12
                                  W owym czasie "sojusznicy" starali sie pewnych rzeczy "nie wiedzieć"
                                  bo to tak bardzo komplikowało stosunki z wielkim bratem .
                                  Dzis wypowiadając się w sprawie antypolonzimu można rónież "zadrzeć" z pewnym
                                  środowiskiem , które oślepione chwilową potęgą naduzywaja permanentnie swoich
                                  wpływów do zasczuwania niewygodnych ... .
                            • remekk Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:31
                              > ale dlaczego tak to odbierasz? a czy gdy o tym w ogóle nie mówiono to było
                              Twoi
                              > m
                              > zdaniem ok? wg mnie trzeba się z tym zmierzyć, a nie tego unikać - oczywiście
                              > nalezy oddać rzeczywisty przebieg wydarzeń i nie demonizować ani nie unikać
                              > prawdy, bo tego co się stało nie da się cofnąć.
                              >
                              Ja również tak to odbieram ponieważ jest to umiejscowione w szerszym kontekście
                              Premierzy izraela (Szamir , Begin) , Naczelni rabini (Lau - Izr. , Joskowicz -
                              -Polska , pzrywódcy diaspory - np Bronfman USA , wysokonakładowe pisma ,
                              filmy , ksiązki etc .
                              Najpierw chyba jednak powinnismy zdbać o odkłamanie historii i ozrywrócenie
                              dobrego imienia naszym bohaterom a potem po raz kolejny wałkujmy rozliczone
                              zbrodnie ku uciesze tym , którzy tak zawzięcie bronią zbrodniarzy mający na
                              koncie NIEROZLICZONE zbrodnie (Morel , Lazar , Szechter , Wolińska i inni )
                              • hydy Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:38
                                remekk napisał:

                                > Ja również tak to odbieram ponieważ jest to umiejscowione w szerszym kontekście
                                >
                                > Premierzy izraela (Szamir , Begin) , Naczelni rabini (Lau - Izr. , Joskowicz -
                                > -Polska , pzrywódcy diaspory - np Bronfman USA , wysokonakładowe pisma ,
                                > filmy , ksiązki etc .
                                > Najpierw chyba jednak powinnismy zdbać o odkłamanie historii i ozrywrócenie
                                > dobrego imienia naszym bohaterom a potem po raz kolejny wałkujmy rozliczone
                                > zbrodnie ku uciesze tym , którzy tak zawzięcie bronią zbrodniarzy mający na
                                > koncie NIEROZLICZONE zbrodnie (Morel , Lazar , Szechter , Wolińska i inni )

                                myślę, że niekoniecznie należy łączyć obronę zbrodniarzy i świadome
                                zniekształcanie historii ze zwykłą ignoracją lub niewiedzą; ale co do
                                odkłamywania to masz 100% racji
                                • pat_i_kot Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 13.05.05, 22:45
                                  Tylko dlaczego polska niewiedza o Zydach to "godzien najwyższego potępienia
                                  antysemityzm" a niewiedza Żydów to tylko niewiedza. W dodatku nie sądzę by
                                  politycy, rabini, ludzie na takich stanowiskach nie znali prawdziwej historii
                                  II wojny światowej. To ewidentne tworzenie wroga- wzmocnienie konsolidacji
                                  narodu.
                                  • remekk Re: Nawet tego nie zrozumiałeś ? Może drukowanymi 15.05.05, 15:15
                                    pat_i_kot napisała:

                                    > Tylko dlaczego polska niewiedza o Zydach to "godzien najwyższego potępienia
                                    > antysemityzm" a niewiedza Żydów to tylko niewiedza. W dodatku nie sądzę by
                                    > politycy, rabini, ludzie na takich stanowiskach nie znali prawdziwej historii
                                    > II wojny światowej. To ewidentne tworzenie wroga- wzmocnienie konsolidacji
                                    > narodu.

                                    To również swoiste "przygotowanie artyleryjskie" do szturmu "roszczeniowców" ...
                • eres2 Re: Uwazasz za bohaterow bandytow z Jedwabnego? 14.05.05, 16:45
                  W lipcu 1941 roku w Jedwabnem, Radziłowie i w wielu innych miejscowościach
                  północno-wschodniej Polski masowych mordów nie dokonywali bandyci! Swoich
                  żydowskich sąsiadów w okrutny sposób mordowali polscy mieszkańcy tych
                  miasteczek, ot tacy zwykli wieśniacy i małomiasteczkowi kupcy. Mordercy byli
                  przekonani, iż są uczciwymi patriotami i dobrymi chrześcijanami. Zresztą ci
                  żyjący mordercy, jak np. bracia Laudańscy nadal za takich się uważają. Za
                  takich uważali swoich parafian także ich duchowni, również i aktualny proboszcz
                  Jedwabnego - ks. Edward Orłowski, a nawet i biskup łomżyński Stanisław Stefanek.
                  • remekk A potomkowie morela dalej swoje ... 15.05.05, 10:02
                    Pomyliło im się z Kresami w 39 - kiedy to sąsiedzi mordowali masowo Polaków ...
                  • bracia_zbrojek Antysemityzm saczono i z ambon 15.05.05, 14:52
                    Niestety,smutne to,ale "eres2" ma racje..Mozna jeszcze wspomniec o przedwojniu
                    i antysemityzmie wielu ksiezy, który wtłaczali w głowy parafian!
                    • remekk Antypolonizm rozwlekają korzystając z każdej ... 15.05.05, 15:09
                      ...okazji . Premierzy Izraela , liderzy diaspory nawet naczelni rabini .
                      Ale jednocześnie najbezczelneij w świecie zarzucaja nam "antysemityzm"
                      często dzięki kłamliwym pretekstom - typu akcja "Jedwabne"
                      • wielki.inkwizytor Re: Antypolonizm rozwlekają korzystając z każdej 15.05.05, 15:20
                        Remekk, bylbys duzo bardziej wiarygodny w swojej trosce o dobre imie Polski i
                        Polakow, gdybys potrafil przyznac, ze nie jestesmy z krysztalu.
                        • wielki.inkwizytor I jeszcze 15.05.05, 15:23
                          gdybys osoby, ktore maja inna opinie niz twoja nie nazywal "polskojezycznymi".
                          Bo w ten sposob jawisz sie jako zwykly szowinista.
                        • remekk Re: Antypolonizm rozwlekają korzystając z każdej 15.05.05, 15:51
                          > Remekk, bylbys duzo bardziej wiarygodny w swojej trosce o dobre imie Polski i
                          > Polakow, gdybys potrafil przyznac, ze nie jestesmy z krysztalu.
                          Nigdy nie twierdziłem , ze my "jesteśmy z kryształu" . Twierdziłem (i dlaej
                          twierdzę) , ze postawa pokolenia Kolumbów jest przyczynkiem do dumy
                          dladzisiejszego bardzo niedoskonałego pokolenia oraz , że zbrodniarze opluwają
                          tych , któym nie dorastaja do pięt .
                          Natomiast w obecnym kontekście - wsciekłej , nie mającej precedensu nagonki
                          pewnych środowisk na Polske i Polaków "odkryształowianie" uważam za co najmniej
                          nie na miejscu ... .
                      • eres2 Re: Antypolonizm rozwlekają korzystając z każdej 17.05.05, 22:43
                        Remekk: ...okazji . Premierzy Izraela , liderzy diaspory nawet naczelni
                        rabini . Ale jednocześnie najbezczelneij w świecie zarzucaja nam "antysemityzm"
                        eres: Oby ci rabini jak najdłużej żyli w nieświadomości, że istnieje
                        forum "GW". Strach pomyśleć, gdyby przeczytali parę postów
                        forumowych "prawdziwych Polaków" traktujących o Żydach.

                        Remekk: często dzięki kłamliwym pretekstom - typu akcja "Jedwabne"
                        eres: No, bo przecież masowe morderstwa dokonane na ludności żydowskiej w
                        Jedwabnem, Radziłowie i dziesiątkach innych miejscowości Polski północno-
                        wschodniej, a także masakra kielecka, to wszystko podstępne "akcje" światowego
                        żydostwa dla stworzenia "kłamliwych pretekstów" do obwiniania niewinnych
                        Polaków o zbrodnie.
                        • adax4 Re: Antypolonizm rozwlekają korzystając z każdej 17.05.05, 23:28
                          No, bo przecież masowe morderstwa dokonane na ludności żydowskiej w
                          > Jedwabnem, Radziłowie i dziesiątkach innych miejscowości Polski północno-
                          > wschodniej, a także masakra kielecka, to wszystko podstępne "akcje"
                          światowego
                          > żydostwa dla stworzenia "kłamliwych pretekstów" do obwiniania niewinnych
                          > Polaków o zbrodnie.


                          wymień te dziesiątki miejscowości
                          • eres2 Re: Antypolonizm rozwlekają korzystając z każdej 27.05.05, 00:18
                            Adax4: wymień te dziesiątki miejscowości

                            eres: Oto one: Bielsk Podlaski, Choroszcz, Czyżew, Goniądz, Grajewo,
                            Jasionówka, Jedwabne, Kleszczele, Knyszyn, Kolno, Kuźnica, Narewka, Piątnica,
                            Radziłów, Rajgrów, Semjatów, Sokoły, Stawiski, Suchowola, Szczuczyn, Trzciane,
                            Tykocin, Wasilków, Wąsosz, Wizna, Zaremby Kościelne.
                            • remekk Re: Antypolonizm rozwlekają korzystając z każdej 29.05.05, 07:49
                              I co - będziesz teraz za zbrodnie Einsatzkommando - winił Polaków ?
                              Typowe dla polskojęzycznych oszczerców !
    • syn_rydzyka Tabu 13.05.05, 22:34
      Dobrze, że istnieje "tabu", bo jak nie, to idioci by pisali bez przerwy o
      Żydach.
      • remekk Ktoś bardzo nie lubi tego tematu ... . 14.05.05, 07:46
        Może denerwuje go , że okazuje sie iż jest tylko bezmyslną marionetka w rękach
        koszernych tępaków a może sam także jest "wybrańcem" (choćby nawet 4 kategorii)
    • remekk Re: Tabu 14.05.05, 08:29
      Cyt :
      Moze pozniej uzyja. So what ?
      Gdybysmy my Polacy powiedzieli, ze Stany Zjednoczone sa naszym krajem ( Polonia
      idaca w miliony)a nie Amerykanow - uznano by nas za wariatow, deportowano, albo
      zamknieto w obozie koncenteracyjnym, jak Japonczykow podczas wojny !

      Odp :
      Gdybysmy w oparciu o Niemcy próbowali tak jak oni tworzyć w USA coś na kształt
      Judeopolonii - to stawiam na obozy i deportację ... .
      • neceser "Kwestia Zydowska" to HITLEROWSKA TERMINOLOGIA 15.05.05, 19:21
        a co do twoich twierdzen io obozach w USA. Dowody masz, palancie przyglupi?
        • remekk Nie podniecaj się tak osiołku ... 17.05.05, 08:56
          Tego sformułowania ktos użył na długo pzrd Hitlerem . Ale ty jesteś za głupi
          na to żeby zrozumieć autora tego terminu . Tak więc studiuj dalej talmud
          i pokazuj na forum do czego to prowadzi ... .
        • tad9 Re: "Kwestia Zydowska" to HITLEROWSKA TERMINOLOGI 29.05.05, 09:35
          ależ skąd! Termin "kwestia żydowska" był stosowany na długo przed Hitlerem
          (funkcjonował też zwrot "kwestia polska)
    • piotr7777 Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 17.05.05, 09:17
      Antysemityzm jednak jest polskim problemem - trzeba to jasno powiedzieć.
      • remekk Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 17.05.05, 15:09
        To jest problem tylko tych , któzy mianuja niewygodnych sobie "antysemitami"
        • piotr7777 Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 27.05.05, 01:01
          remekk napisał:

          > To jest problem tylko tych , któzy mianuja niewygodnych sobie "antysemitami"
          Mylisz się - przeczytaj wywiad z prof. Głowińskim w Dużym Formacie.
          • remekk Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 29.05.05, 08:30
            Czy mógłbys w wielkim skrócie zsyntetyzować ?
            • neceser Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 29.05.05, 08:35
              my bylismy,jestesmy i bedziemy w Polsce i wszedzie. Male pchly krzycza, my
              robimy interes, rzadzimy, decydujemy. pozwalamy pchlom belkotac bezsilnie.
              • remekk Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 29.05.05, 08:41
                neceser napisał:

                > my bylismy,jestesmy i bedziemy w Polsce i wszedzie. Male pchly krzycza, my
                > robimy interes, rzadzimy, decydujemy. pozwalamy pchlom belkotac bezsilnie.
                A potem jak nas pogonią to skamlamy "ratujcie nas wielmożni Polacy BŁAGAMY " ...
                • neceser Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 29.05.05, 08:44
                  mamy USA, palancie- twego nowego pana.
                  • remekk Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 29.05.05, 08:51
                    neceser napisał:

                    > mamy USA, palancie- twego nowego pana.
                    A jak zmieni sie tam koniunktura to wasz erec Israel nie przetrwa nawet roku
                    i znowu zaczniecie mendzić "ratujcie itd" a tu gest Kozakiewicza ... .
                    • neceser Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 29.05.05, 08:56
                      koles- twoj kraj jest gortowy do obrony? Pomysl jak latwo was oddac pod opieke
                      sasiadow. wystarczy ze nie bedziecie dostatecznie posluszni i potrzebni nam. a
                      kandydatow do sluzby duzo w mitteleuropa i was oni nie kochaja. kto was lubi?
                      gdzi eprzyjaciele? czy stac cie na bluzgi na innych, gdy juz twoj lajba tonie?
                      • remekk Re: Kwestia żydowska w Polsce - o "tabu" w tej sp 29.05.05, 14:20
                        Koleżko "zatroskany" plugawcze - martw się lepiej o to , ze twój erec pomiędzy
                        morzem Arabów trwa tylko dzięki żebractwu w Stanach . Kiedy koniunktura sie
                        zmieni nie przetrwabie nawet roku . A na Zachodzie Europy juz się zmienia ...
                        Także lepiej zacznij ćwiczyć "kochani , wielmozni Polacy - Błagaaaaamy ,
                        prosiiiiiimy itd " ... .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka