Gość: Grisza
IP: *.mim.pcz.czest.pl
11.07.02, 10:53
Ludzie czy was to nie dziwi ze w Jedwabnem nagle niewiadomo czemu 40 chlopa
atakuje Polakow wyzanania mojzeszowego (a nie Zydow? Moze to nie bylo
morderstwo strikte w tym pojeciu? Moze to byla zemsta? Dlaczego nikt nie
wspomina tla tych wydarzen, co sie dzialo miedzy 17.09.1939 a 22.06.1941 rokiem
na tych terenach? Dla mnie wiadomo Ci Polacy kolaborowali z Czerwonymi i to
jak, wiec moze to nie bylo morderstwo ale chec zemsty i wymierzenia "ludowej
sprawiedliwosci" jeszcze wspomaganej przez Niemcow.
I ostatnia uwaga: gdy my Polacy "mordujemy" to Zydow, jesli natomaist Zydzi nas
morduja to tylko mowi sie o Polakach zydowskiego pochodzenia pomiomo ze przed
sprawiedliwoscia ukciekaja do Izraela ciekawe no nie!!?