Dodaj do ulubionych

Wybaczamy?

IP: *.mim.pcz.czest.pl 11.07.02, 10:53
Ludzie czy was to nie dziwi ze w Jedwabnem nagle niewiadomo czemu 40 chlopa
atakuje Polakow wyzanania mojzeszowego (a nie Zydow? Moze to nie bylo
morderstwo strikte w tym pojeciu? Moze to byla zemsta? Dlaczego nikt nie
wspomina tla tych wydarzen, co sie dzialo miedzy 17.09.1939 a 22.06.1941 rokiem
na tych terenach? Dla mnie wiadomo Ci Polacy kolaborowali z Czerwonymi i to
jak, wiec moze to nie bylo morderstwo ale chec zemsty i wymierzenia "ludowej
sprawiedliwosci" jeszcze wspomaganej przez Niemcow.
I ostatnia uwaga: gdy my Polacy "mordujemy" to Zydow, jesli natomaist Zydzi nas
morduja to tylko mowi sie o Polakach zydowskiego pochodzenia pomiomo ze przed
sprawiedliwoscia ukciekaja do Izraela ciekawe no nie!!?
Obserwuj wątek
    • indris Zemsta a rasistowski mord 11.07.02, 11:05
      O tym, ze zbrodnia w Jedwabnem nie była zwykłą zemstą na kolaborantach świadczy
      to, że wśród zamordowanych były nieletnie dzieci i starcy, którzy kolaborantami
      być nie mogli z powodów oczywistych. Nienawiść do konkretnych ludzi za ich
      konkretne czyny została "uogólniona" na wszystkich przynależnych do tej grupy
      narodowo-religijnej. A to właśnie jest rasizm.
      • Gość: Ania Re: Zemsta a rasistowski mord IP: *.upc.chello.be 11.07.02, 11:10
        indris napisał(a):

        > O tym, ze zbrodnia w Jedwabnem nie była zwykłą zemstą na kolaborantach świadczy
        >
        > to, że wśród zamordowanych były nieletnie dzieci i starcy, którzy kolaborantami
        >
        > być nie mogli z powodów oczywistych. Nienawiść do konkretnych ludzi za ich
        > konkretne czyny została "uogólniona" na wszystkich przynależnych do tej grupy
        > narodowo-religijnej. A to właśnie jest rasizm.



        A dlaczego ten mord mial miejsce w czasie wojny a nie np. w 1938r.Czy w 1938r nie
        bylo antysemityzmu w Polsce?
        • indris 1938 - 1941 11.07.02, 11:20
          W 1938 antysemityzm w Polsce oczywiście był. Ale nie była to doktryna
          państwowa. Co więcej antysemityzm był lansowany głównie przez endecję wtedy
          opozycyjną. Władze państwowe na antysemicke wybryki reagowały, chociaż
          zarzucano im czasem, że za mało energicznie. PAŃSTWOWEGO antysemityzmu w II RP
          nie było. Uczestnicy ew. pogromu musieliby się liczyć z interwencjąa policji a
          w razie potrzeby i wojska.
          Jaki był stosunek do Żydów III Rzeszy było powszechnie wiadome.
          Najprawdopodobniej hitlerowcy po zajęciu Białostocczyzny dali antysemitom mniej
          lub bardziej wyraźne "zielone światło".
      • Gość: trzeźwy Re: Zemsta a rasistowski mord IP: *.imz.gliwice.pl 11.07.02, 11:19
        Jeżeli stosunek do całej grupy narodowościowej jest rasizmem, to rasizmem jest
        również żądanie zbiorowego przeproszenia od narodu Polskiego. Czyż nie? Tym samym
        ani oni lepsi, ani gorsi od nas.
        • indris Rasizm ew, głupota 11.07.02, 11:30
          trzeźwy pisze: "...rasizmem jest również żądanie zbiorowego przeproszenia od
          narodu Polskiego."

          Nie wiem, czy jest rasizmem, na pewno jest głupotą. Ale NIKT nie ma prawa
          wypowiadać się w imieniu "narodu". Można się wypowiadać ewentualnie w imieniu
          PAŃSTWA. Ale akurat przy zbrodni jedwabieńskiej państwo polskie nie miało nic
          do powiedzenia. Gazeta Wyborcza i prezydent potęznie tu zamieszali. Bezwiednie
          przyjęli endecką logikę Rydzyka o jakiejś "odpowiedzialności narodowej".
      • vline Re: Zemsta a rasistowski mord (?) 11.07.02, 12:11
        indris napisał(a):

        > O tym, ze zbrodnia w Jedwabnem nie była zwykłą zemstą na kolaborantach świadczy
        >
        > to, że wśród zamordowanych były nieletnie dzieci i starcy, którzy kolaborantami
        >
        > być nie mogli z powodów oczywistych. Nienawiść do konkretnych ludzi za ich
        > konkretne czyny została "uogólniona" na wszystkich przynależnych do tej grupy
        > narodowo-religijnej. A to właśnie jest rasizm.

        Nie wiem, nie wiem.

        Nie wydaje mi się, żeby alternatywa "Zemsta a rasistowski mord" cokolwiek
        wyjaśniała. Przeciwnie, wydaje mi się, że zafałszowuje rzeczywistość: wtłacza aktorów tamtych
        zdarzeń w dwa schematy, przy czym w obu bodźce działań miałyby się wywodzić z ideologii.
        Zemsta miałaby dawać powody, dla których pewna część ludności zgadzała się na mord, rasizm
        - tak samo. W obu wypadkach zaczyna się poszukiwanie korzeni tych postaw. Wyliczanie ilu Żydów
        było przed wojną komunistami, ilu zaangażowało sie czynnie po stronie NKWD, ilu było endeków
        przed wojną i jak silne były antysemickie nastawienia chrześcijańskiej ludności miasteczka.

        To wszystko jest racjonalne i eleganckie. Ale ma dwie wady.

        Po pierwsze: przenosi dyskurs na grunt stereotypów - polski antysemityzm, żydokomuna; rachunki krzywd.

        Po drugie: nie uwzględnia istnienia znacznie silniejszych i bardziej fundamentalnych motywów, wypływających z chciwości - przy braku jakichkolwiek zasad cywilizacyjnych.

        Po tym, co wyczytałem z różnych głosów w dyskusji historyków n/t
        Jedwabnego, nabieram coraz mocniejszego przekonania, że mordu dokonała
        specyficzna grupa (niewątpliwie składajaca się w 100% z Polaków), której
        jądro stanowił okoliczny bandycki element, lumpy i szukające rozróby
        wyrostki. Ktoś napisał o krwawym śladzie, jaki ta grupa zostawiła na szlaku
        od Grajewa po Jedwabne (nie mam w tej chwili możliwości, żeby ten cytat odszukać). To ci ludzie ze swoimi miejscowymi kumplami zrobili to,
        co zrobili w stodole,a potem zabrali się do przeszukiwania pożydowskich
        domów.

        Można pewnie zarzucić temu obrazowi, że służy zdjęciu odpowiedzialności
        z mieszkańców miasteczka. Tak, bo zaprzecza tezie, że to zrobili "Sąsiedzi"
        jako zbiorowość.Motywowani zemstą czy rasizmem. Nie - bo nie zdejmuje z nich odpowiedzialności za brak zdecydowanej reakcji na rządy bandytów.

        Bandytów - w jakimś sensie podobnych do tych, obdzierali ze wszystkiego
        rannych powstańców z 1863 roku.

        Osobiście przeciwstawiam się zabiegom, mającym na celu kompletne
        uzwierzęcenie Polaków przez powiązanie ich z antysemityzmem a później
        antysemityzmu z prymitywnym instynktem mordu.

        Nie odpowiada mi również przypisywanie bandytom jakichkolwiek szlachetnych
        (choćby źle pojętych) pobudek, np. nacjonalistycznych, czy antykomunistycznych.

        Bandytyzm w warunkach upadku władzy państwowej szerzył się w Polsce jak
        zaraza, w raportach do Londynu dowództwo AK nie miało co do tego złudzeń.

        Dlaczego my mielibyśmy mieć co do tego złudzenia?


    • Gość: Crotalus Re: Wybaczamy? IP: 213.17.170.* 11.07.02, 11:20
      Jak widać dr. Gebbels był jeszcze lepszy niż sądzono i rozmiękczył mózgi też
      niektórym Polakom.
      • indris Goebbels i kontynuatorzy 11.07.02, 11:32
        A o. Rydzyk wspólnie z Piotrem Pacewiczem z "GW" rozmiękczanie to kontynuują.
        • Gość: Crotalus Re: Goebbels i kontynuatorzy IP: 213.17.170.* 11.07.02, 11:37
          indris napisał(a):

          > A o. Rydzyk wspólnie z Piotrem Pacewiczem z "GW" rozmiękczanie to kontynuują.


          Bezprzesady
          • indris Goebbels i kontynuatorzy 11.07.02, 11:57
            Właśnie Pacewicz przesadził (Rydzyk robi to od dawna i programowo). U Rydzyka
            nie jest to dziwne, ale w aspirującej do racjonalności "Gazecie" jednak jest.
    • Gość: stary Re: Wybaczamy? IP: *.imgw.pl 11.07.02, 11:41
      Gość portalu: Grisza napisał(a):

      > Ludzie czy was to nie dziwi ze w Jedwabnem nagle niewiadomo czemu 40 chlopa
      > atakuje Polakow wyzanania mojzeszowego (a nie Zydow? Moze to nie bylo
      > morderstwo strikte w tym pojeciu? Moze to byla zemsta? Dlaczego nikt nie
      > wspomina tla tych wydarzen, co sie dzialo miedzy 17.09.1939 a 22.06.1941 rokiem
      >
      > na tych terenach? Dla mnie wiadomo Ci Polacy kolaborowali z Czerwonymi i to
      > jak, wiec moze to nie bylo morderstwo ale chec zemsty i wymierzenia "ludowej
      > sprawiedliwosci" jeszcze wspomaganej przez Niemcow.

      Wszyscy kolaborowali? Niemowlęta również? Skąd Ci wiadomo, że kolaborowali? A czy
      Polacy - katolicy (niektórzy) nie kolaborowali? Polska partyzantka z Jedwabnego
      została rozgromiona przez NKWD dzięki donosowi Polaka - katolika. Zostało to
      ustalone.
      Polacy (kilku z nich) zamordowało księdza Popiełuszkę. Należy więc załatwić
      Polaków?


      > I ostatnia uwaga: gdy my Polacy "mordujemy" to Zydow, jesli natomaist Zydzi nas
      >
      > morduja to tylko mowi sie o Polakach zydowskiego pochodzenia pomiomo ze przed
      > sprawiedliwoscia ukciekaja do Izraela ciekawe no nie!!?

      Nas mordują? Kogo "nas"? Jakoś Cię nie zamordowali. A może to głos z zaświatów?

      • Gość: Ania Re: Wybaczamy? IP: *.upc.chello.be 11.07.02, 11:46
        Gość portalu: stary napisał(a):

        > Gość portalu: Grisza napisał(a):
        >
        > > Ludzie czy was to nie dziwi ze w Jedwabnem nagle niewiadomo czemu 40 chlop
        > a
        > > atakuje Polakow wyzanania mojzeszowego (a nie Zydow? Moze to nie bylo
        > > morderstwo strikte w tym pojeciu? Moze to byla zemsta? Dlaczego nikt nie
        > > wspomina tla tych wydarzen, co sie dzialo miedzy 17.09.1939 a 22.06.1941 r
        > okiem
        > >
        > > na tych terenach? Dla mnie wiadomo Ci Polacy kolaborowali z Czerwonymi i t
        > o
        > > jak, wiec moze to nie bylo morderstwo ale chec zemsty i wymierzenia "ludow
        > ej
        > > sprawiedliwosci" jeszcze wspomaganej przez Niemcow.
        >
        > Wszyscy kolaborowali? Niemowlęta również? Skąd Ci wiadomo, że kolaborowali? A c
        > zy
        > Polacy - katolicy (niektórzy) nie kolaborowali? Polska partyzantka z Jedwabnego
        >
        > została rozgromiona przez NKWD dzięki donosowi Polaka - katolika. Zostało to
        > ustalone.
        > Polacy (kilku z nich) zamordowało księdza Popiełuszkę. Należy więc załatwić
        > Polaków?
        >
        >
        > > I ostatnia uwaga: gdy my Polacy "mordujemy" to Zydow, jesli natomaist Zydz
        > i nas
        > >
        > > morduja to tylko mowi sie o Polakach zydowskiego pochodzenia pomiomo ze pr
        > zed
        > > sprawiedliwoscia ukciekaja do Izraela ciekawe no nie!!?
        >
        > Nas mordują? Kogo "nas"? Jakoś Cię nie zamordowali. A może to głos z zaświatów?
        >


        Wiec wsrod Zydow nie ma ani jednego mordercy,ani jednego kolaboranta.Wspaniale
        tylko pogratulowac.Narod idealny.Gratuluje!!!
        • indris Mordercy i kolaboranci 11.07.02, 11:55
          Mordercy, kolaboranci itd są chyba w KAŻDYM narodzie i ogólnie w każdej
          dostatecznie licznej zbiorowości (np. wśród łysych, czy rudych). Irracjonalne
          jest ekstrapolowanie cechy jednego osobnika na zbiorowość.
          • Gość: Ania Re: Mordercy i kolaboranci IP: *.upc.chello.be 11.07.02, 12:04
            indris napisał(a):

            > Mordercy, kolaboranci itd są chyba w KAŻDYM narodzie i ogólnie w każdej
            > dostatecznie licznej zbiorowości (np. wśród łysych, czy rudych). Irracjonalne
            > jest ekstrapolowanie cechy jednego osobnika na zbiorowość.


            Dlaczego wiec tak wyolbrzymia sie te zbrodnie w Jedwabnym?Jak czytam to forum to
            mam wrazenie,ze Hieroszima i Nagasaki to pestka w Porownaniu do Jedwabnego a
            wszyscy Polacy powinni sobie posypac glowy popiolem nalozyc wlosienice bo sa
            odpowidzialni za to co sie zdarzylo 60 lat temu w Jedwabnym.Nikt nie pamieta,ze
            byli i Polacy ,ktorzy tym Zydom zycie ratowali.Ludzie to jakas paranoja.
            • indris Dlaczego się "wyolbrzymia" ? 11.07.02, 12:43
              Powodów jest kilka. Pierwszym logicznie jest to,że podobne fakty były
              nieobecne w tzw. świadomości zbiorowej Polaków. Drugim - i chyba ważniejszym -
              jest stereotyp przypisywania czynów jednostek lub grup mitycznemu "Narodowi
              Polskiemu", a już zwłaszcza w stosunku do Żydów. Z tego wynika, że - dla
              tak "myślących" zbrodnia w Jedwabnem jest hańbą dla całego "Narodu". Wobec
              tego jedni idąc "w zaparte" kwestionują fakt, a drudzy - przyjmując fakt -
              przyjmują również odpowiedzialność - co jest idiotyzmemm, ale logicznie
              wynikającym z założenia o "odpowiedzialności narodowej".
              • Gość: Dr.KrisK Zgadzam sie! IP: *.eng.fsu.edu 11.07.02, 16:30
                dzis nei mam czasu na dyskusje, ale zgadzam sie z przedmowca (indrisem znaczy).
                Ma on racje. I nie mozna zbrodni pomniejszac, tlumaczyc, relatywizowac. No nie
                godzi sie po prostu i juz!
                Dlatego trzeba to wszystko wyjasnic. Zwlaszcza ze wyglada na to, ze Jedwabne nie
                bylo odosobnionym wydarzeniem.
                KrisK
        • Gość: zasmucony Re: Wybaczamy? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 11.07.02, 12:33
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Gość portalu: stary napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Grisza napisał(a):
          > >
          > > > Ludzie czy was to nie dziwi ze w Jedwabnem nagle niewiadomo czemu 40
          > chlop
          > > a
          > > > atakuje Polakow wyzanania mojzeszowego (a nie Zydow? Moze to nie bylo
          >
          > > > morderstwo strikte w tym pojeciu? Moze to byla zemsta? Dlaczego nikt
          > nie
          > > > wspomina tla tych wydarzen, co sie dzialo miedzy 17.09.1939 a 22.06.1
          > 941 r
          > > okiem
          > > >
          > > > na tych terenach? Dla mnie wiadomo Ci Polacy kolaborowali z Czerwonym
          > i i t
          > > o
          > > > jak, wiec moze to nie bylo morderstwo ale chec zemsty i wymierzenia "
          > ludow
          > > ej
          > > > sprawiedliwosci" jeszcze wspomaganej przez Niemcow.
          > >
          > > Wszyscy kolaborowali? Niemowlęta również? Skąd Ci wiadomo, że kolaborowali
          > ? A c
          > > zy
          > > Polacy - katolicy (niektórzy) nie kolaborowali? Polska partyzantka z Jedwa
          > bnego
          > >
          > > została rozgromiona przez NKWD dzięki donosowi Polaka - katolika. Zostało
          > to
          > > ustalone.
          > > Polacy (kilku z nich) zamordowało księdza Popiełuszkę. Należy więc załatwi
          > ć
          > > Polaków?
          > >
          > >
          > > > I ostatnia uwaga: gdy my Polacy "mordujemy" to Zydow, jesli natomaist
          > Zydz
          > > i nas
          > > >
          > > > morduja to tylko mowi sie o Polakach zydowskiego pochodzenia pomiomo
          > ze pr
          > > zed
          > > > sprawiedliwoscia ukciekaja do Izraela ciekawe no nie!!?
          > >
          > > Nas mordują? Kogo "nas"? Jakoś Cię nie zamordowali. A może to głos z zaświ
          > atów?
          > >
          >
          >
          > Wiec wsrod Zydow nie ma ani jednego mordercy,ani jednego kolaboranta.Wspaniale
          > tylko pogratulowac.Narod idealny.Gratuluje!!!

          Aniu, kochana, fakty są takie: pewna liczba Polaków zagoniła do
          stodoły kilkuset Polaków-Żydów i ich żywcem spaliła.
          Wśród tych spalonych byli TYLKO Polacy-Żydzi - ani jednego Nie-Żyda !
          Można wymyślać różne usprawiedliwienia i, jak wiesz, wielu tak będzie
          robiło. Ale fakty są, jakie są. Trzeba mieć tyle uczciwości, by je widzieć.
          Nie zmienia tych faktów nawet to, że byli w Jedwabnem Polacy, którzy
          zachowywali się w tamtym nieludzkim czasie wspaniale.
          Nie należy oceniać na podstawie tylko Jedwabnego Polaków jako nacji,
          bo to by było nieuprawnione. Ale Jedwabne było i było tam tak, jak było.
          Musimy o tym pamiętać. Trudno.



        • douglasmclloyd Re: Wybaczamy? 11.07.02, 17:44
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Gość portalu: stary napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Grisza napisał(a):
          > >
          > > > Ludzie czy was to nie dziwi ze w Jedwabnem nagle niewiadomo czemu 40
          > chlop
          > > a
          > > > atakuje Polakow wyzanania mojzeszowego (a nie Zydow? Moze to nie bylo
          >
          > > > morderstwo strikte w tym pojeciu? Moze to byla zemsta? Dlaczego nikt
          > nie
          > > > wspomina tla tych wydarzen, co sie dzialo miedzy 17.09.1939 a 22.06.1
          > 941 r
          > > okiem
          > > >
          > > > na tych terenach? Dla mnie wiadomo Ci Polacy kolaborowali z Czerwonym
          > i i t
          > > o
          > > > jak, wiec moze to nie bylo morderstwo ale chec zemsty i wymierzenia "
          > ludow
          > > ej
          > > > sprawiedliwosci" jeszcze wspomaganej przez Niemcow.
          > >
          > > Wszyscy kolaborowali? Niemowlęta również? Skąd Ci wiadomo, że kolaborowali
          > ? A c
          > > zy
          > > Polacy - katolicy (niektórzy) nie kolaborowali? Polska partyzantka z Jedwa
          > bnego
          > >
          > > została rozgromiona przez NKWD dzięki donosowi Polaka - katolika. Zostało
          > to
          > > ustalone.
          > > Polacy (kilku z nich) zamordowało księdza Popiełuszkę. Należy więc załatwi
          > ć
          > > Polaków?
          > >
          > >
          > > > I ostatnia uwaga: gdy my Polacy "mordujemy" to Zydow, jesli natomaist
          > Zydz
          > > i nas
          > > >
          > > > morduja to tylko mowi sie o Polakach zydowskiego pochodzenia pomiomo
          > ze pr
          > > zed
          > > > sprawiedliwoscia ukciekaja do Izraela ciekawe no nie!!?
          > >
          > > Nas mordują? Kogo "nas"? Jakoś Cię nie zamordowali. A może to głos z zaświ
          > atów?

          > Wiec wsrod Zydow nie ma ani jednego mordercy,ani jednego kolaboranta.Wspaniale
          > tylko pogratulowac.Narod idealny.Gratuluje!!!

          Sa, roznica midzy Zydami a Polakami jest taka, ze my potrafimy sie do tego
          przyznac.
      • Gość: brzytwa Re: Wybaczamy? IP: *.pcz.czest.pl 11.07.02, 12:19
        Gość portalu: stary napisał(a):

        > Wszyscy kolaborowali? Niemowlęta również? Skąd Ci wiadomo, że kolaborowali? A c
        > zy
        > Polacy - katolicy (niektórzy) nie kolaborowali? Polska partyzantka z Jedwabnego
        >
        > została rozgromiona przez NKWD dzięki donosowi Polaka - katolika. Zostało to
        > ustalone.
        > Polacy (kilku z nich) zamordowało księdza Popiełuszkę. Należy więc załatwić
        > Polaków?

        A czy bramy triumfalne dla armii sowieckiej Polacy tez stawiali?
        • Gość: sceptyk Re: Wybaczamy? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 11.07.02, 17:19
          brzytwa ty sowiecka swinio! spadaj do moskwy , agencie!
    • Gość: ARMALITE Re: Wybaczamy? IP: 213.25.28.* 11.07.02, 12:41
       Ha, ha, ha! Smieszy mnie Wasze zaangazowanie w ?sprawe Jedwabnego". Mysle, ze inny temat
               wzbudziby rownie wiele emocji.
               
               Zastanowcie sie! Jesli moge na cos zwrocic uwage. Jan Gross wydaje ksiazke
      ?Sasiedzi".
               Cofnijcie sie do tego czasu, zobaczcie caly cykl powstawania ?sprawy Jedwabnego". To
      sie nie
               dzieje wciagu jednego dnia. Media sa dzis niezwyklym nosnikiem informacji -
      manipulacja
               pozytywna i negatywna, swiat niedomowien, wybrane ?ustawione", spontaniczne
      osoby, wreszcie
               perfekcyjna socjotechnika. Daja sie na to lapac cale spoleczenstwa. Rzadko wtedy
      moze sie
               przebic prawda. Ale i tak jej nikt nie slucha. A tak a propos - Ciekawe, czy jest mozliwe
               niezalezne sledztwo.
               Szkoda nerwow. Milegodnia
      • douglasmclloyd Re: Wybaczamy? 11.07.02, 17:48
        Gość portalu: ARMALITE napisał(a):

        >  Ha, ha, ha! Smieszy mnie Wasze zaangazowanie w ?sprawe Jedwabnego". Mysle, ze
        > inny temat
        >          wzbudziby rownie wiele emocji.
        >          
        >          Zastanowcie sie! Jesli moge na cos zwrocic uwage. Jan Gross wydaje ksi
        > azke
        > ?Sasiedzi".
        >          Cofnijcie sie do tego czasu, zobaczcie caly cykl powstawania ?sprawy J
        > edwabnego". To
        > sie nie
        >          dzieje wciagu jednego dnia. Media sa dzis niezwyklym nosnikiem informa
        > cji -
        > manipulacja
        >          pozytywna i negatywna, swiat niedomowien, wybrane ?ustawione", spontan
        > iczne
        > osoby, wreszcie
        >          perfekcyjna socjotechnika. Daja sie na to lapac cale spoleczenstwa. Rz
        > adko wtedy
        > moze sie
        >          przebic prawda. Ale i tak jej nikt nie slucha.

        Slucham. Przekaz mi jedyna prawde.

        > A tak a propos - Ciekaw
        > e, czy jest mozliwe
        >          niezalezne sledztwo.
        >          Szkoda nerwow. Milegodnia

        Od kogo bylo zalezne sledztwo IPNu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka