Dixi13 nie żyje

14.07.02, 10:24
jowit 14-07-2002 00:29

> jowit napisał:

> Dixi13 nie żyje

Smutne.
Będę o Nim pamiętał.
    • Gość: Ania Re: Dixi13 nie żyje IP: *.upc.chello.be 14.07.02, 10:26
      jaceq napisał:

      > jowit 14-07-2002 00:29
      >
      > > jowit napisał:
      >
      > > Dixi13 nie żyje
      >
      > Smutne.
      > Będę o Nim pamiętał.


      Nie wiem ile w tym prawdy .Jesli tak to i mnie jest smutno.
      • jaceq Re: Dixi13 nie żyje 14.07.02, 10:32
        Oto, co w wyszukiwarce znalazłem jako najwyżej umieszczony post Dixiego:

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=2415376&a=2417568
        Jak mogłem przeoczyć? A jednak.
        • Gość: Ania Re: Dixi13 nie żyje IP: *.upc.chello.be 14.07.02, 10:45
          jaceq napisał:

          > Oto, co w wyszukiwarce znalazłem jako najwyżej umieszczony post Dixiego:
          >
          > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=28&w=2415376&a=
          > 2417568"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=28&w=24
          > 15376&a=2417568</a>
          > Jak mogłem przeoczyć? A jednak.


          Dzieki Jaceq,Jet mi bardzo przykro.
        • Gość: dobrotliwy Re: Czy facet się "zaćpał marychą"? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 10:53
          Czytając jego post mozna wnioskować , że gość był "lekko trącony".
          Na wszelki "słuczaj" pomodlę się za jego duszę, Pan Bóg może mu daruje za
          występek targnięcia się na życie - boć przecież głowę miał chorą . Za chwilę
          idę do kościoła.
          • jaceq Re: Czy facet się 14.07.02, 11:04
            Gość portalu: dobrotliwy napisał(a):

            > Czytając jego post mozna wnioskować , że gość był "lekko trącony".

            Z Twych "reguł wnioskowania" nic dobrego (dla Ciebie) raczej nie wyniknie.

            > Pan Bóg może mu daruje za
            > występek targnięcia się na życie - boć przecież głowę miał chorą .

            Traktujesz Pana B. jak pierwszego lepszego prostaczka? Może wexmie i - za Twoją protekcją - daruje?
            (jakby było co darować?)

            > Za chwilę idę do kościoła.

            Ja nie.
Pełna wersja