Dodaj do ulubionych

Ślązacy prawie narodem

    • bsc1 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 09:58
      W demokracji trzeba uszanować prawa do odrębności narodowościowej określonych
      grup spłecznych. Ale czy w tym działaniu nie ma dążeń do dezintegracji
      polskiego społeczeństwa? Już tylko patrzeć jak Kaszubi lub Górale przystąpia do
      ofensywy narodowościowej. To jakaś rasowa fobia. Demokrata.
      • lider4 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 10:02
        Chcą być Kaszubami, chcą podkreślać swoją odrębność i robią to w zgodzie z
        przepisami to niech nimi będą. Komu to przeszkadza?
      • milygosc Jeżeli się popiera Czeczenów to Ślązaków również 03.06.05, 10:03
        • 48matrix Re: Jeżeli się popiera Czeczenów to Ślązaków równ 03.06.05, 16:00
          W zupełności popieram Ślązaków!
          Ich dążenia są dla mnie znakomicie zrozumiałe.
          Jeżeli zatapia się kopalnie wraz ze sprzętem i wmawia ludziom, że się "nie
          opłaca pracować" co po odzykaskaniu niepodległości robiła AWS - rodem ze
          Solidarności. To trzeba dać możliwość samorealizacji 12 milionom ludzi!
          Nie da się zastapić biedaszybami słusznych ambicji do godnego życia.
          Skoro "prawdziwi Polacy" poza awanturami i złodziejstwem nic innego nie
          potrafią.
          Polska jako taka jest absolutnie przegranym kraikiem - bantustanem USA, którym
          od kilkunastu lat niepodzielnie rządzą polityczne gangi.
          • silesia7 Re: Jeżeli się popiera Czeczenów to Ślązaków równ 07.06.05, 20:46
            nie przesadzaj matrix - Polska to teraz naprawde duzy i silny kraj - uswiadomilem sobie to wtedy, gdy zapoznalem sie z programem RAS.
    • adamdark01 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 10:05
      Grzecznie mowiac,bezczelnosci ludzkiej niema granic.Mowia,ze za pieniadze
      tez ksiadz sie modli,ale to jest jego praca, a wy,ktorzy wyskoczyli na
      Slask,czego szukacie,nie pieniedzy? ale za co? ja wam powiem za co, za zdrade
      ojczyzny! Bo wy to robicie pod namowa prawicy niemieckiej i innych,obiecano
      wam obywatelstwo niemieckie i pieniedzy,no tak, w waszym pojeciu,za to
      mozno zdradzic ojczyzne, podle nasienia w waszym zarodku!Pamietam w 45-tym
      roku,Slask,ile bylo folksdojczow,ktorzy zostali z okupacji niemieckiej,
      oto wzor do czego jestescie zdolni,wstyd i hanba waszym prowadyrom!
      • palec1 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 13:10
        W tych kilku linijkach jest wicej glupoty niz slow !
        Wiecej przekrecic - albo nie wiedziec - sie po prostu nie da :)))
    • zygfryd.okrutny Blisko i coraz blizej, do niepodlegosci Slaska 03.06.05, 10:07
      polaks Czeczenia, tak mozna smialo nazwac, ten kraj slaski. Od lat walczy nieugiecie o swoje prawa, jako niepodleglego narodu slaskiego, ktorego nie chca uznac tymczasowi zarzadcy ziemii slaskiej. Jest to lamanie podstwowych praw czlowieka, odmawianie mu przyznania sie do swoich korzenii, ktore sa historycczniei majtkowo zwiazane z eksterminacja narodu slaskiego.

      Wrodzony upor Slonzakow, wygral, ich dazenie do utowrznia autonomii sa jaknajbardziej uzasadnione, Slonzacy sa od pokolen u siebie i chca sie rzadic jak im pasuje, w Sejmie Slaskim.

      Gratulacje dla Herrn Gorzelik, to wielki sukces, weiter so!
    • matkakobiet Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 10:18
      oj wiecie ciekawie ile osob stąd jest ze śląska śląska ja choć zyję obecnie w
      zaglebiu dąbrow3skim;p mogę się poszczycić bo to prawdziwie wielki zaszyczyt
      slaskimi korzeniami rodzina mojego ojca z obu stron od conajmniej 6 pokoleń jak
      się orientuje związana jest ze śląskiem od paru pokoleń także połowa rodizny
      mojej mamy znam wszystkie potrawy śląie a uważam także że kuchia i kultura
      śląska są naprawde nie do przecenienie (szare kluski,śląskie , brateringi-
      pycha:)) i mogę powiedzieć szczerze że nikt z mojej dalszej czy biliżej rodizny
      nie uważa ślązaków za osobny naród! podczas osatniego spisu ludnosci ludzi
      którzy mieli zapędy wpisać swoją narodowość jako śląską był marginalny... to
      tylko kilkku nawiedzonych ludzi, paru dziadków ktorzy z racji wieku nie mogą
      zrozumieć że ich wywody są bezsensowne tyle .
      • jorgu0 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 11:08
        Nie jestem jeszcze dziadkiem (mój syn ma 17 lat) a jestem Ślązakiem.
        I co ty na to ???
        • palec1 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 13:13
          Slazak - i ani milimetr sie niy cofna!
        • mr.superlatywny Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 13:20
          Nieistniejony melduja poslusznie:
          SLONZOK i 6osobowo familja.

          Za SLONSKI paszport odajemy
          NATYCHMIAST >CHYTNIE<
          polskie i niemieckie!

          --------------------------------
        • wilhelm4 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 13:45
          Cale moje zycie wmawiano mi,
          ze 1) mnie 2) mojej Rodziny 3) prawie calej dzielnicy
          ..... nie ma !?!

          Jak milo i przyjemnie uslyszec, ze my Slonzoki jednak istniejemy !


          Osobiscie czuje sie "mieszanka" czesko-morawsko-niemiecko-polska
          z domieszka zydowska i nawet wegierska. Czyli GORNOSLAZAKIEM.

          Mozecie nazwac to "kundlem" - dla mnie to srodkowa Europa,
          przestrzen kultury europejskiej jakich nieduzo, od 1.000 lat.......

          Pytam sie: jak powstal naród polski ?
          - Spadl z nieba ? Przyjechal z Watykanu ? Zawsze juz byl ?

          -------------------------------------------------------------------

          Wasze orly/adlery som biole i czorne.
          A >>> nosz je ZLOTY na NIEB. tle <<< i to lod 800lot.
    • psie.pole Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 10:40
      Przywódca ludzi o których piszesz uważa że autor twojej sygnaturki jest
      grafomanem.


      >"Jeśli są jacyś ludzie, którzy chcą się stowarzyszać, to nie można im tego
      >zakazywać z byle powodu" - święta prawda, tylko dlaczego trzeba prawie 10
      >lat, żeby to przyjąć do wiadomości ???????????
      >
      • codex1 Re: Ślązacy prawie narodem - g...uzik prawda!!! 03.06.05, 12:15
        Przeczytałem mozolnie i szczegółowo te wszystkie wpisy wątku, by wyrobić swoje
        własne zdanie na ten temat - i doszedłem do takich wniosków:
        1) Polskie władze zarówno centralne jak i samorządowe zachowują się bardzo
        głupio i lekkomyślnie, tolerując tę jawną "irredentę" na swoim terenie, jak i
        pobłażając owego zjawiska prowodyrom, licząc naiwnie na ich "poprawę i
        opamiętanie", w ramach poprawności politycznej i dążeń do pojednania z Niemcami
        w "naszym wspólnym europejskim domu".
        2) Czytając to wszystko, co tutaj napisano, czasami odnoszę dziwne wrażenie, że
        czas jakby się cofnął, i żyję w latach 30. ubiegłego wieku, a niemieckie demony
        tamtych ponurych dziejów wstały ze swego historycznego grobu i błąkają się
        pomiędzy żywymi, zatruwając swoim trupim jadem wszystko dookoła.
        3) Ciekawi mnie też, jaki jest do tych, jednoznacznie wichrzycielskich i
        antyeuropejskich zachowań separatystów (ba, nieomal międzynarodówki
        europejskiej), stosunek państwa niemieckiego i jego politycznych elit?
        Bo nie sądzę naiwnie, żeby ta sprawa była im całkowicie obojętna.
        4) Z satysfakcją odnotowuję, że bardzo cenne i analitycznie wyjaśniające
        informacje o zjawisku, zawarte są w zacytowanych przez forumowicza "Psie pole"
        wpisach (szczególnie prof.Kawalca o działaniach RAŚ).
        Tylko, czy władze polskie potrafią wyciągać z tego praktyczne wnioski?
        5) I na koniec: nie wyobrażam sobie, żeby sąd polski był tak naiwny, żeby po
        kosmetycznych i taktycznych zabiegach "politycznych awanturników" ze Śląska,
        wiedząc o co chodzi - i jakie to może mieć w perspektywie najbliższej
        następstwa - zarejestrował taki związek, czy stowarzyszenie, pod jakimkolwiek
        maskującym, czy eufemistycznym szyldem.
        W tym szaleństwie, co warto wiedzieć, jest metoda!
    • neptus Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 12:41
      Nie jestem Ślązaczką i nie łączą mnie ze Śląskiem żadne sentymenty. Mieszkam
      jednak na Śląsku od ponad 35 lat i poznałam trochę tutejsze realia. Prawdą
      jest, że Śląsk bardzo starano się w PRL-u pozbawić śląskości i coraz mniej
      liczni są Ślązacy, którzy czują się Ślązakami nie tylko z racji miejsca
      zamieszkania. Niemniej wciąż żyją tu Ślązacy, którzy deklarowali swoją
      śląskość "od zawsze", przez wiele pokoleń i nigdy nie czuli się ani Polakami
      ani Niemcami. Maja oni swoja dosyć szczególną kulturę i obyczaje. Ci ludzie
      maja prawo do zachowania swojej odrębności, czy się to komukolwiek podoba, czy
      nie. Jeżeli nawet ci autochtoni, którzy dzisiaj deklarują swoja polskość, mając
      wybór, uznają się w przyszłości za Ślązaków, nie stanowi to przeciez zagrożenia
      dla demokratycznego państwa. Inna sprawa, że sprawę w swoje ręce wzięli ludzie
      niezbyt godni. To jest akurat, niestety, normą i to nie tylko normą polską, ze
      największą aktywność wykazują zwykle szubrawcy, dorobkiewicze i inne społeczne
      szumowiny, a porządni ludzie siedzą cicho. Można napiętnować metody działania,
      a nawet karać za propagowanie treści kłamliwych i budzących nienawiść. Nie
      można zabraniać nikomu prawa do czucia się przedstawicielem jakiegokolwiek
      narodu, nawet gdyby takich ludzi było tylko 100. Jeżeli do głosu dochodza
      tendencje separatystyczne i znajdują one poparcie większej grupy, jest to
      oznaka, że ktoś tu coś zawalił znacznie wcześniej. Gdyby PRL nie tępił
      śląskości, a III RP tego nie kontynuowała, takie hasła nigdy by nie znalazły
      słuchaczy. Nie rozumiem, dlaczego przyznaje się przesadne prawa mniejszości
      niemieckiej, w której 3/4 prawdopodobnie niemieckość swoją wywodzi od tego, ze
      kiedyś mieli w domu owczarka alzackiego, a odmawia sie tego prawa Ślązakom.
      Uważam, że ze statutu organizacji Ślązaków powinny zostać usuniete dążenia
      separatystyczne, dążymy bowiem do integracji narodów, a nie ich izolacji i
      takie hasła są zdecydowanie szkodliwe. Natomiast polscy Ślązacy powinni mieć
      zagwarantowane prawo do własnej tożsamości i pielęgnowania własnej kultury tak
      samo, jak Niemcy, Litwini, Łemkowie, Cyganie czy Żydzi - w ramach polskich
      struktur państwowych. Każdy obywatel ma prawo do czucia się w kraju, dla
      którego pracuje i płaci podatki obywatelem tej samej kategorii. Np. przepis
      gwarantujący jakiejkolwiek mniejszości kontraktowe miejsce w sejmie pomimo
      braku odpowiedniej ilości głosów wspierających ustawia Polaków jako "gorszych"
      i jest niesprawiedliwy. Jezeli Niemcy chcą mieć przedstawiciela w sejmie, niech
      sie połączą w koalicje z Żydami, Cyganami i Łemkami. Żadna partia, ani
      organizacja nie powinna mieć specjalnych przywilejów, a do sejmu powinni
      wchodzić konkretni ludzie, którzy uzyskali najwięcej głosów, a nie ci, na
      których nikt nie głosował ale byli na jakiejś tam liście.
      • mr.superlatywny Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 13:30
        Na poczatku "brzmisz" nawet calkiem milo, ale potem sie zaczyna:

        1) szubrawcy, dorobkiewicze i inne społeczne szumowiny
        = np. dr Gorzelik ?? - brzydkie wyrazenia i taki sam styl.....

        2) 35lat, to jak widac za krótko, bo nic nie wspominasz o zgwalconej
        i odebranej autonomii w "miedzywojniu" i szykanach (np.Grazynski).

        3) zwolnienie z progu (np.)5%owego dla mniejszosci, to standard w UE
      • codex1 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 14:18
        Szanowna forumowiczko Neptus, masz sporo racji, po wojnie w czasach PRL-u
        Ślązacy byli przez komunistyczne władze dyskryminowani za volsklistę, za to, że
        służyli w Werhmachcie, za związki z emigracją w NRF itd.
        Ludowa władza nie miała zaufania nawet do "czystych" Polaków, co mieli jakąś
        rodzinę lub krewnych na zachodzie, a co tu dopiero mówić o mieszkańcach Śląska.
        Była prowadzona polityka re-polonizacyjna, jako antidotum na wieloletnią
        germanizację ludności tych terenów. Częściowo w jej ramac, i w związku z
        potrzebami śląskiego przemysłu, budowano tu wiele osiedli mieszkaniowych dla
        przybyszów z całej Polski (nie wyłaczając tzw. hoteli robotniczych, które teraz
        niszczeją).
        Natomiast, po jakimś czasie, ta dyskryminacja powojenna się skończyła i Śląsk
        stał się wręcz uprzywilejowanym rejonem w Polsce, wzbudzając uzasadnioną
        zazdrość mieszkańców innych części kraju. Śląsk i śląski przemysł, a zwłaszcza
        górnictwo, postrzegano jak Eldorado dobrobytu i szybkiego wzbogacenia oraz
        urządzenia się - sciągali tutaj ludzie zewsząd. Zwłaszcza młodzi. (pokazywały
        to np. pamiętne seriale "Daleko od szosy", "Dziura w ziemi" itp.)
        Też uważam, że własnej tożsamości i kultury regionalnej nie powinno się nikomu
        pod żadnym pozorem zakazywać, ani upośledzać.
        I nie widzę, żeby one były jakoś tępione, czy ograniczane.
        Natomiast wszystkich obywateli polskich obowiązuje lojalność względem państwa i
        nie naruszanie jego interesów politycznych i tzw. racji stanu.
        Niestety, to co wyczynia RAŚ, już dwano przestało być folklorem regionalnym, a
        stało się wręcz niebezpiecznym, i dla Polski, i dla Europy, zjawiskiem.
        Nie ma się co oszukiwać i bagatelizować tego stanu, jaki ma miejsce na Śląsku,
        w imię fałszywie rozumianego "pojednania", czy tzw. poprawności politycznej.
        Pokój i spokój w tej części Europy i świata - nie jest dany raz na zawsze.
        Pozdrawiam.

        • turtlezzz Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 14:38
          Właśnie. Nie można zakazywać rozwoju kultur regionalnych. Ja jestem za tym żeby Ślązacy pielęgnowali swoją tożsamość, daj im Boże. Ze smutkiem jednak muszę przyznać, że to co czytam na stronie RAŚ o historii Śląska jest.. po prostu śmieszne:

          "To właśnie za jego rządów (Henryka Brodatego) rozpoczął się napływ niemieckich osadników na Śląsk... Półtora wieku później podobnie postąpił w Polsce król Kazimierz, za co potomni nazwali go Wielkim."

          "W 1348 roku król Polski Kazimierz Wielki zrzekł się praw do Śląska, czyli podarował Śląsk Czechom podobnie jak Zagłoba Niderlandy królowi Szwecji."

          "Ale dopiero za rządów Bismarcka, od 1871 roku podjęto otwartą walkę ze słowiańskimi korzeniami Ślązaków ale nie dlatego, że byli Słowianami - to tylko skutek uboczny zwalczania przez Bismarcka katolickiej opozycji w państwie Pruskim. Jednakże działania te spowodowały w efekcie narastanie nastrojów propolskich, których dotąd na Śląsku w ogóle nigdy nie było. Ich konsekwencją było doprowadzenie w początkach XX wieku na Górnym Śląsku do trzech wojen domowych, zwanych przewrotnie powstaniami śląskimi."

          "Historia zatoczyła koło i po 16 wiekach przybyli ze wschodu nowi Słowiańscy przybysze wytępili zastanych na Śląsku tubylców niemal doszczętnie. No, może tym razem trochę się tubylców uchowało, jakieś 173 tysiące..."

          Dziecinada.
          • davidmors Re: Księstwo Warszawskie wskrzesić 03.06.05, 22:06
            Wystarczy, że mieszkańcy Warszawy się umówią ( 1 mln osób) zadeklaruje
            przynależność do księstwa warszawskiego. Nawet podstawy historyczne są.
            • slezan Re: Księstwo Warszawskie wskrzesić 05.06.05, 21:58
              I koniecznie musicie odgrodzić się wysokim murem.
              • silesia7 Re: Księstwo Warszawskie wskrzesić 07.06.05, 20:40
                oj slezan - jo wia do czego zmierzosz :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD







                Do pełna!!!!!!
    • borsuk14 Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 16:42
      Nie bardzo rozumiesz co to jest narod a co stowarzyszenie. Jedno z drugim nie
      nic wspolnego . A juz zupelnie nie na miejscu je3st tu cytat z
      Mickiewicza.Poplatanie z pomieszaniem .Katastrofalny stan umyslu.
    • willim Re: Ślązacy prawie narodem 03.06.05, 18:26
      Może w końcu poczuję się się jak u siebie w domu a ci którzy eksploatują skarby
      i przyrodę Śląska po zapłaceniu podatku na rzecz Skarbu Śląskiego, który
      powinien powstać, przestaną być drapieżnymi kolonistami, traktującymi tę ziemię
      jak Klondike.
      • davidmors Re: Ideę Judeoplonii odgrzać ! 03.06.05, 22:06
    • slezan Co "wyprawia" RAŚ? 04.06.05, 20:30
      Pojwiło się tu to pytanie i parę zabawnych odpowiedzi. Proponuje sięgnąć do
      źródła. Tu parę linków do strony stowarzyszenia:
      www.raslaska.org/ras/pol/aktualnosci/05a/05kor.html
      www.raslaska.org/ras/pol/aktualnosci/05a/05wycieczka.html
      www.raslaska.org/ras/pol/aktualnosci/05a/05bs.html
      www.raslaska.org/ras/pol/aktualnosci/04a/04objazd.html
      www.raslaska.org/ras/pol/aktualnosci/04a/04deb2.html
      www.raslaska.org/ras/pol/aktualnosci/03a/03mlyn.html
      www.raslaska.org/ras/pol/aktualnosci/02/02sbien.html


      Prawdziwi separatyści i pół-terroryści:-))).

    • polskie_zoo Poprzewracało się Ślązakom w dupie, jakby Stuhr 05.06.05, 20:33
      powiedział. Ciekawa jestem tylko za czyje pieniądze ta hucpa? Czyżby Steinbach
      nie skąpi grosza?
      • slezan Poprzewracało się Polakom w głowach? 05.06.05, 21:57
        Polakom pewnie też się w dupie poprzewracało, kiedy nie chcieli być szczepem
        narodu rosyjskiego (pewnie też za cudze pieniądze - taki Piłsudski
        współpracował z niemieckim i asutriackim wywiadem). Nie pamięta wół jak
        cielęciem był.
        • linke1 Re: Poprzewracało się Polakom w głowach? 05.06.05, 22:13
          slezan napisał:

          > Polakom pewnie też się w dupie poprzewracało, kiedy nie chcieli być szczepem
          > narodu rosyjskiego (pewnie też za cudze pieniądze - taki Piłsudski
          > współpracował z niemieckim i asutriackim wywiadem). Nie pamięta wół jak
          > cielęciem był.
          ===============
          Piłsudzki był chyba Litwinem; przecież On nawet po polsku godać za bardzo nie
          potrafił.
          • slezan Re: Poprzewracało się Polakom w głowach? 07.06.05, 09:48
            Uważał się za Polaka, a Litwini chyba za nim nie przepadali.
      • stefan_ems Re: Poprzewracało się Ślązakom w dupie, jakby Stu 07.06.05, 22:24
        polskie_zoo napisał:

        > powiedział. Ciekawa jestem tylko za czyje pieniądze ta hucpa? Czyżby Steinbach
        > nie skąpi grosza?

        A co ma Steinbach do Narodowości Śląskiej? Mógłbyś wyjaśnić?
        Proponuję, byś zmienił nick, bo kompromitujesz polskie ogrody zoologiczne.
        Pzdr.
        • starzik Re: 08.06.05, 09:15
          Melduje się następny Ślązak, którego jednak nie ma. Nie ma również mojej rodziny, wsi, a nawet całej gminy - ciekawe jak długo jeszcze będziecie się Polacy oszukiwać.
          • rico-chorzow Re: 08.06.05, 09:22
            starzik napisała:

            > Melduje się następny Ślązak, którego jednak nie ma. Nie ma również mojej rodzin
            > y, wsi, a nawet całej gminy - ciekawe jak długo jeszcze będziecie się Polacy os
            > zukiwać.


            Już polski Sejm nie zauważył Slązaków(bo ich nie ma),ciekawe jednak jest że,o
            nich bardzo wiele dyskutowali.
            • silesia7 Re: 08.06.05, 09:28
              Podobno Rada Ludowa w Rosji w okolicach rewolucji pazdziernikowej przeglosowala ze Boga nie ma. Z ta ustawą o miejszosciach narodowych jest podobnie.
              • rico-chorzow Re: 08.06.05, 09:31
                silesia7 napisał:

                > Podobno Rada Ludowa w Rosji w okolicach rewolucji pazdziernikowej przeglosowala
                > ze Boga nie ma. Z ta ustawą o miejszosciach narodowych jest podobnie.



                He,he,he a miał kiedykolwiek "Bóg" coś do powiedzenia?
                • silesia7 Re: 08.06.05, 09:39
                  jest taka gruba ksiązka - Biblia sie nazywa.
                  • rico-chorzow Re: 08.06.05, 09:57
                    silesia7 napisał:

                    > jest taka gruba ksiązka - Biblia sie nazywa.


                    Ale tam nie piszą o narodzie polskim,ewentualnie o mojżeszowych
                    wyznańcach,wygnańcach,którzy od 14.V.1948 mają państwo Israel,miniej więcej
                    kiedy inny naród zniósł Autonomię Sląska przyznaną Slonsokom przez ......
    • eichendorff Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 11:04
      Czytając wypowiedzi niektórych "prawdziwych" Polaków, mam wrażenie, że znajduję
      się na terytorium ...Federacji Rosyjskiej.
      Tam właśnie używa się języka pełnego nienawiści i kseofobii, języka, który
      wyklucza jakikolwiek dialog. Polaków dotykało to ostatnio bardzo często podczas
      podróży Prezydenta RP na obchody "Dnia Zwycięstwa" do Moskwy czy w
      czasie "śledztwa" rosyjskiej prokuratury w sprawie Katynia.
      Dlaczego więc Polacy nie chcą w cywilizowany sposób rozmawiać o wspólnym
      współżyciu i przyjaznej współpracy ze Ślązakami?
      Dlaczego chowają głowę w piasek i udają, że nie ma problemu śląskiej
      odrębności? Taka postawa niczego nie rozwiąże!
      Dlaczego nie spróbują zrozumieć Ślązaków? Czy naprawdę tak trudno podać rękę
      drugiemu i w spokoju wysłuchać jego racji?
      • rico-chorzow Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 11:19
        eichendorff napisał:

        > Czytając wypowiedzi niektórych "prawdziwych" Polaków, mam wrażenie, że znajduję
        >
        > się na terytorium ...Federacji Rosyjskiej.
        > Tam właśnie używa się języka pełnego nienawiści i kseofobii, języka, który
        > wyklucza jakikolwiek dialog. Polaków dotykało to ostatnio bardzo często podczas
        >
        > podróży Prezydenta RP na obchody "Dnia Zwycięstwa" do Moskwy czy w
        > czasie "śledztwa" rosyjskiej prokuratury w sprawie Katynia.
        > Dlaczego więc Polacy nie chcą w cywilizowany sposób rozmawiać o wspólnym
        > współżyciu i przyjaznej współpracy ze Ślązakami?
        > Dlaczego chowają głowę w piasek i udają, że nie ma problemu śląskiej
        > odrębności? Taka postawa niczego nie rozwiąże!
        > Dlaczego nie spróbują zrozumieć Ślązaków? Czy naprawdę tak trudno podać rękę
        > drugiemu i w spokoju wysłuchać jego racji?


        Może dlatego,że nigdy więcej żaden polski polityk,nie będzie mógł wrzasąć -
        Sląsk był,jest i będzie polski -,zapominając o Slązakach,najstarszych,znanych
        historii mieszkańcach Górnego,obecnie podzielonego Sląska.
      • slezan Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 14:48
        Błędem byłoby kształtowac swoją opinię o relacjach polsko-śląskich na podstawie
        wypowiedzi na forum.
        • eichendorff Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 21:21
          slezan napisał:

          > Błędem byłoby kształtowac swoją opinię o relacjach polsko-śląskich na
          > podstawie wypowiedzi na forum.

          Gazeta Wyborcza jest powszechnie uznawana za jedną z najbardziej
          poglądotwórczych instytucji w Rzeczypospolitej. Osoby, które ją czytają są
          uznawane (i same się również w dużym stopniu uznają) za inteligencję.
          Podobnie ma się sprawa z portalem gazeta.pl i forum na tym portalu.
          Jeśli więc tu dochodzi do tak zajadłych ataków, to cóż mogą zrobić ci "mniej
          światli", dla których gazeta.pl jest za mało komercyjna?
          • slezan Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 21:34
            "Nasz Dziennik" ma jakieś forum?
            • linke1 Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 22:15
              slezan napisał:

              > "Nasz Dziennik" ma jakieś forum?
              ==============
              Slezan jesteś dzisiaj w dobrym humorze
              i dlatego żartujesz.


              • slezan Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 22:24
                :-)
                • linke1 Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 12.06.05, 12:13
                  Dziękuję za uśmiech.
      • arnold7 Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 17:48
        eichendorff napisał:

        > Czytając wypowiedzi niektórych "prawdziwych" Polaków, mam wrażenie, że
        znajduję
        >
        > się na terytorium ...Federacji Rosyjskiej.
        > Tam właśnie używa się języka pełnego nienawiści i kseofobii, języka, który
        > wyklucza jakikolwiek dialog. Polaków dotykało to ostatnio bardzo często
        podczas
        >
        > podróży Prezydenta RP na obchody "Dnia Zwycięstwa" do Moskwy czy w
        > czasie "śledztwa" rosyjskiej prokuratury w sprawie Katynia.
        > Dlaczego więc Polacy nie chcą w cywilizowany sposób rozmawiać o wspólnym
        > współżyciu i przyjaznej współpracy ze Ślązakami?
        > Dlaczego chowają głowę w piasek i udają, że nie ma problemu śląskiej
        > odrębności? Taka postawa niczego nie rozwiąże!
        > Dlaczego nie spróbują zrozumieć Ślązaków? Czy naprawdę tak trudno podać rękę
        > drugiemu i w spokoju wysłuchać jego racji?
        >

        Kompleksy?
        • slezan Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 20:10
          A może indoktrynacja zamiast edukacji?
          • rico-chorzow Re: Dlaczego Polacy boją się odrębności Śląska? 08.06.05, 20:19
            slezan napisał:

            > A może indoktrynacja zamiast edukacji?


            Ciekawe założenie,może edukacja pełna indoktrynacji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka