jankbh
05.06.05, 20:39
"Rzeczywistość, w której znaleźliśmy się jako dominikanie, nakłada na nas
ogromny obowiązek przemyślenia na nowo naszych zadań i naszych możliwości
wcielania Ewangelii właśnie tu i w tym czasie. Nie możemy zmarnować szansy.
Nie wolno nam tracić energii na sprawy marginesowe, obce duchowi Ewangelii i
mądrości Zakonu".
Trzeba duzo fantazji, a u esbeka jeszcze wiecej dobrej checi, by z powyzszego
tekstu wyciagnac jakies aktualne, polityczne mysli. Równie dobrze moóglby byc
pisany na zlecenie Jacka Odrowaza.