brynk 06.06.05, 18:43 dobrze ze jest nijaka pani Hytrek , bo w przeciwnym razie nic bysmy nie wiedzieli , oj laboga , laboga , jajka jak w spodniach ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michal_k1 Stajnia Augiasza 06.06.05, 18:49 Stajnia Augiasza „Gazeta Wyborcza” najpierw doniosła o tym, że policjanci z Komendy Głównej prowadzą bandycką działalność w ramach zorganizowanego gangu, po czym po kilku dniach odwołała tę informację jako nieprawdziwą i ujawniła oficerów, którzy przekazali ją dziennikarzom. Jednym z nich był Janusz Tkaczyk, komendant wojewódzki policji w Łodzi. Wcześniej jako komendant policji w Olsztynie zasłynął on z bezkompromisowości w zwalczaniu nieuczciwości w podległych mu jednostkach. Minister Kalisz natychmiast odwołał Tkaczyka i udzielającego mu informacji szefa zarządu Biura Śledczego w Olsztynie Jana Markowskiego. Tkaczyk, jeszcze przed odwołaniem go przez Kalisza, sam podał się do dymisji i opublikował oświadczenie w prasie podtrzymując swoje informacje i domagając się zbadania sprawy przez niezależny organ. Czy proceder ujawniony przez „Wyborczą” miał miejsce, czy też była to prowokacja i kto był jej celem - „Wyborcza” czy uczciwy policjant Janusz Tkaczyk? Czy prokuratura tuszowała śledztwo przeciwko policyjnemu gangowi? Sądząc po dotychczasowej opinii prokuratury - politycznie uzależnionej i powiązanej ze środowiskami postkomunistycznymi nie zdziwiłbym się gdyby tak było. Nie byłoby też niczego dziwnego, gdyby okazało się, że w KG Policji część funkcjonariuszy jest powiązana ze zorganizowaną przestępczością. Do dziś nie wykryto zabójcy gen. Marka Papały, zamieszany w sprawę biznesmen polonijny powiązany był z osobami z politycznego świecznika, sponsorował m.in. fundację Kwaśniewskiej, a trwające 8 lat śledztwo do niczego nie doprowadziło. Co odkrył Papała? Jaką szufladę otworzył w Komendzie Głównej, że musiał zginąć? Znamienne też są sprawy byłych polityków SLD jak Sekuła czy Gawronik, działających w zorganizowanych grupach przestępczych, a także powiązania gangsterów (Baranina) ze służbami specjalnymi PRL. Dziennikarze zajmujący się działalnością gangów w Polsce podkreślają, że na początku III RP zostały one zorganizowane w oparciu o siatkę oficerów komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Tylko oni dysponowali od razu siatką organizacji, mogli zapewnić sobie bezpieczeństwo ze strony powiązanych prokuratorów i sędziów, a także parasol ze strony polityków. Wszystko to odbywało się pod przykrywką „grubej kreski”, czyli zadeklarowanej przez Mazowieckiego bezkarności dla środowisk i służb, które przez lata PRL były zorganizowaną przeciwko społeczeństwu mafią - bo tym był w istocie aparat PZPR wraz ze Służbą Bezpieczeństwa. Wszystkie te informacje stwarzają obraz państwa skorumpowanego w samym centrum, skorumpowanego planowo i metodycznie. W ubiegłym tygodniu uczestniczyłem w Opolu w spotkaniu z dwoma prawnikami, którzy przez 8 lat pracy w Prokuraturze Krajowej, w wydziale ds. zorganizowanej przestępczości mieli wyróżniające się wyniki w ściganiu gangów. Musieli jednak z prokuratury odejść - nie pasowali do układu. Założyli prywatne praktyki adwokackie i świetnie prosperują. Jednak postanowili podsumować swoje doświadczenia i napisali projekt ustawy o koniecznych zmianach w prokuraturze. Na zaproszenie opolskiego Stowarzyszenia „Stop korupcji” przedstawiali ten projekt opolanom. Wnioski z tej dyskusji były jednak smutne. Cały czas pozostawało pytanie: „Kto to wprowadzi w życie?”. W Polsce jest wielu uczciwych, mądrych ludzi. Jednak system polityczny został pomyślany tak, żeby tym ludziom jak najbardziej utrudnić wpływ na sprawy publiczne, a ochronić interesy postkomunistów i ich partnerów spod „okrągłego stołu”. Podstawowym sposobem ochrony mafii jest wadliwa - z punktu widzenia społeczeństwa - ordynacja wyborcza, która uniemożliwia obywatelom realną kontrolę nad politykami. Dlatego tak konieczna jest radykalna zmiana w Polsce, a tę przynieść może tylko wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych i wymiecenie obecnej stajni Augiasza do czysta. Dopiero wówczas będzie sens szukać odpowiedzi na nierozwiązane do tej pory zagadki III RP. Janusz Sanocki Odpowiedz Link Zgłoś