Gość: PER
IP: *.chello.pl
17.07.02, 23:26
Jeszcze kilka lat temu oburzalem sie, slyszac glosy z Zachodu, ze Polacy to
narod antysemitow. Wszystkie tego typu wypowiedzi wydawaly mi sie byc
antypolskie, tendencyjne, niemal rasistowskie. Z biegiem jednak czasu
zaczalem utwierdzac sie w przekonaniu, ze sa jednak sluszne. Wystarczy nawet
wejsc na to forum, by sie o tym przekonac, wystarczy posluchac niektorych
naszych parlamentarzystow, wystarczy zorientowac sie w temacie, oglednie
mowiac, Jedwabnego. Coraz czesciej mnoza sie wypowiedzi, wystapienia, postawy
mnie wrecz przerazajace. W kraju, w ktorym dokonal sie Holocaust, mozna
byloby z nieco wieksza godnosci, uczciwoscia, sprawiedliwosci i zwykla ludzka
przyzwoitoscia do tego podchodzic. Ja wiem, ze moralnosc nie jest teraz w
cenie, ze ludzie lubia obrzucac sie blotem, ze z zawiscia patrza na tych,
ktorym sie ciut lepiej powodzi, ze nie sa w stanie wziac odpowiedzialnosci za
swoje slowa i czyny, ze nie potrafia spogladac prawdzie w oczy... W takim
razie jednak, my, Polacy, nie powinnismy sie wiecej obruszac, kiedy nazwa nas
ludzkimi smieciami, kiedy nazwa nas narodem antysemitow, narodem glabow,
prymitywow i wsiorow. Powinnismy do tych opinii podejsc z nalezyta pokora,
gdyz sami swoim zachowaniem dajemy powody, by tak nas traktowac.