Dodaj do ulubionych

Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kraju?

07.06.05, 12:45
Ludzie, którzy dla często marnych groszy i łatwego zycia opuścili Polskę by w
pocie czoła zarabiac dolary lub inne kruzejros. Ludzie, którzy swym wyjazdem
pokazali jak bardzo zwisa im ojczyzna i wybrali łatwiznę. Lepiej przeciez
pucować gary u Hindusa niż sprobowac osiągnąć coś w Polsce.

Czytając to forum zauważyłem, że najlepiej wiedzą jak kraj uzdrowić Ci,
którzy ten kraj opuścili i tym samym pokazali jak im na kraju zależy. Mnożą
się różni Tymińscy, Iliasze, ś.p. Moskale... Siedzą w swoich hacjendach i
myślą, że pozjadali wszystkie rozumy, a my tu na miejscu nie wiemy nic i
powinniśmy dziękować za każdą radę z serca płynącą.

Nie zrozumcie mnie źle - nie mam nic przeciwko ludziom którzy wyjeżdżają
szukać lepszego życia, każdy ma do tego prawo. Czy jednak rejterada na
bardziej zielone rejony nie powinna pozbawiać praw obywatelskich?

Czy emigrant jest prawdziwym Polakiem?


PS. Post ten dedykuje tym forumowiczom, prezentującym lewe jak i prawe
poglądy, którzy piszą z zagranicy.
Obserwuj wątek
    • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 14:00
      hop do góry... nikt nie ma zdania na ten temat???
      • kropekuk Poki ma polskie obywatelstwo. Bo zawsze moze do 07.06.05, 14:30
        kraju powrocic - tak jest np. z Brytyjczykami i nie sadze, by Polacy musieli tu
        wymyslac wlasne rozwiazania.
        • m_y_s_i_a Jedni mają swoje a inni inne rozwiązania. 08.06.05, 13:51
          Jeśli ktoś wyjechał stad, bo donosił albo popełnił przestępstwo i uciekł, to po
          co ma wracać do Polski? Uciekł do kraju, który go chronił.
          A Polonia powinna mieć możwliość wypowiadania się w polskich sprawach, bo to
          Polacy i niektórzy z nich dużo lepiej widzą jaka jest sytuacja w Polsce.
          • kropekuk Bzdura - NIGDY jesli przyjeli obce obywatelstwo. 08.06.05, 15:48
            Irlandczycy z obywatelstwem USA tez nie glosuja na Berniego Aherna ;)Moze
            jeszcze do wyborow MORELA zaprosisz?
            • neceser Re: Bzdura - NIGDY jesli przyjeli obce obywatelst 08.06.05, 16:55
              a zabronisz Morelowi glosowac? Jak? Antysemityzm to tez brytyjska specjalnosc.
              Pamietam uwagoi o "shoemakers."
              Niezbyt zabawne. Ale tytuly arystokratyczne daja bryty bez segregacji.
              • kropekuk Alez ci londynscy szewcy, Zydzi czy nie, to ELITA 08.06.05, 18:31
                swiatowa kamasznikow i ...prawie elita finansowa. Wiesz ile taka para butow u
                nich kosztuje? Splywaj, zmorko, bo teraz sie czepiasz - z obcym obywatelstwem w
                normalnych krajach glosuje sie, co najwyzej, w wyborach do gminy, ale nigdy w
                generalnych. Inna rzecz, ze normalne kraje nie maja takiego tworu jak "podwojne
                obywatelstwo".
    • hansgrubber Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 14:37
      Jak slysze pytanie "czy ktos jest oprawdziwym Polakiem" to otwieraja mi sie w
      domu wszystkie scyzoryki. Budujemy jakies getto? Rzeczywiscie czesc emigracji
      ma sklonnosci do pogladow skrajnych - ktore mi sie nie podobaja - ale to nie
      powod aby kogos obrazac. Poza tym emigracja sporo dla kraju zrobila - Gierdojć,
      Miłosz nie mowiac juz o takim np Mickiewiczu. Wsadzanie wszzytkich do jednaego
      wora to skandal.
      • gosc.z.korony Racja! 07.06.05, 14:41
      • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 14:59
        hansgrubber napisał:

        > Jak slysze pytanie "czy ktos jest oprawdziwym Polakiem" to otwieraja mi sie w
        > domu wszystkie scyzoryki. Budujemy jakies getto? Rzeczywiscie czesc emigracji
        > ma sklonnosci do pogladow skrajnych - ktore mi sie nie podobaja - ale to nie
        > powod aby kogos obrazac. Poza tym emigracja sporo dla kraju zrobila -
        Gierdojć,
        >
        > Miłosz nie mowiac juz o takim np Mickiewiczu. Wsadzanie wszzytkich do
        jednaego
        > wora to skandal.

        Owszem postawione pytanie wydaje się byc przewrotne, ale nikogo nie mam zamiaru
        obrażać i wsadzać do wora. Zawsze w takich przypadkach zastanawiam się jednak
        ile imć Giedroyć byłby mógł dokonać gdyby nie dał dyla na zachód. I Miłosz też.
        Bo tak było najbezpieczniej, siedzieć w Paryżu i popijac winko, zgrywac
        autorytet moralny nie wiedząc jednocześnie jak trudno jest kupić coś do
        jedzenia na obiad.

        Wielu ludzi mimo nocy komunizmu sobie poradziło i nie wyemigrowało. Moim
        zdaniem to jest ich przewaga nad emigrantami.

        Sytuację można zobrazowac inaczej, otóż mam dziewczynę, jest brzydka i nie
        pasuje mi, więc ją rzucam. Poźniej jednak ingeruję w jej zycie, bo moim zdaniem
        prowadzi się nie tak jak powinna, choć nie mam prawa do tego, to w końcu jej
        życie.

        Oczywiście paralelę oderżnąłem od ś.p Ciechowskiego i "Nie pytaj o Polskę"
        • sydneyczyk Re: naiwna slepa kura mysli? 07.06.05, 15:27
          dzieki nam to jeszcze nie zdechliscie-nie tylko laduje mojej bidocie jak do
          worka bez dna, ale ta moja bidota rozdaje lapowki takim scierwom jak ty-
          normalny uczciwy padl na pysk-nie ma go na tym forum-nie stac go na zabawke-
          3.5mil bylej czerwonej i solidarnosciowej zlodziejskiej choloty pozoruje na
          spoleczenstwo-czas zakonczyc z tym bajzlem-Stan Tyminski jest naszym kandydatem-
          czekamy na jego program...
          • buraque Re: naiwna slepa kura mysli? 07.06.05, 15:34
            sydneyczyk napisał:

            > dzieki nam to jeszcze nie zdechliscie-nie tylko laduje mojej bidocie jak do
            > worka bez dna, ale ta moja bidota rozdaje lapowki takim scierwom jak ty-
            > normalny uczciwy padl na pysk-nie ma go na tym forum-nie stac go na zabawke-
            > 3.5mil bylej czerwonej i solidarnosciowej zlodziejskiej choloty pozoruje na
            > spoleczenstwo-czas zakonczyc z tym bajzlem-Stan Tyminski jest naszym
            kandydatem
            > -
            > czekamy na jego program...

            o właśnie, egzemplum samo sie przyszwendało byw am lepiej uwmysłowic o co
            chodziło w moim poście...


            PS. Wymieniając imć Polonmusów zapomniałem niestety o Donie Kobylańskim,
            przepraszam pana szmalcownika :)
            • kropekuk To jakis Zyd: polskiego nie zna, pisze "holota" 08.06.05, 13:37
              przez "ch". Tak to jest, gdy Mosiek "prawdziwego polonusa" udaje ;)
              • buraque Re: To jakis Zyd: polskiego nie zna, pisze "holot 08.06.05, 13:40
                kropekuk napisał:

                > przez "ch". Tak to jest, gdy Mosiek "prawdziwego polonusa" udaje ;)

                mosiek nie mosiek ortografii nie zna
          • kropekuk Ty, chamku, nie rozdawaj. ZAINWESTUJ w Polsce. 08.06.05, 13:35

        • hansgrubber Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 19:11
          Szkoda z Toba gadac bo gadasz takie androny ze robi sie slabo. Moze Wojtyla tez
          powinien robic kariere w Polsce a nie "siedzieć w Paryżu (tu akurat w Rzymie) i
          popijac winko, zgrywac autorytet moralny nie wiedząc jednocześnie jak trudno
          jest kupić coś do jedzenia na obiad." Czy Giedroyc w Polsce moglby prowadzic
          Kulture a Milosz pisac co chce? Daj spokoj w ogole!
          • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 19:56
            hansgrubber napisał:

            Szkoda z Toba gadac bo gadasz takie androny ze robi sie slabo. Moze Wojtyla tez
            powinien robic kariere w Polsce a nie "siedzieć w Paryżu (tu akurat w Rzymie)

            no to akura nie jest taki andron jak myslisz, z chwilą wyboru na stolice
            piotrową JP II stał się technicznie rzecz biorąc głowa obcego państwa, tu
            jednak rzecz dyskusji nie podlega.

            Giedroyć mógł wrócic do kraju a tego nie zroobił, wolał winko

            Czy Giedroyc w Polsce moglby prowadzic
            > Kulture a Milosz pisac co chce? Daj spokoj w ogole!

          • bladatwarz POLONIA, ktora wyjechala z wilczym biletem 09.06.05, 12:24
            z Polski w latach 80-tych powinna miec zawsze prawo wypowiadania sie o sprawach
            Polski. To ludzie - polska inteligencja, ktorzy zostali zmuszeni do wyjazdu, a
            nie tacy, ktorzy wyjechali dobrowolnie.
            Polacy za granica maja czesto inne spojrzenie na to, co dzieje sie w kraju. Sa
            bardziej niezalezni w swoich opiniach i wiedza tez wiecej dzieki porownaniom
            swojego kraju do Polski.
            Mowiac polonia, mam na mysli Polakow, a nie np. Lemkow, ktorzy wyjechali do
            Ukrainy i tam zostali, Slazakow, ktorzy wybrali Niemcy czy zydow, ktorzy
            wybrali Izrael.
            • buraque Re: POLONIA, ktora wyjechala z wilczym biletem 10.06.05, 10:53
              świetnie, czemu nie wracają skoro komuba się skończyła, widać jak tęsknia za
              krajem....
    • jtb Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 15:03

      Popieram. Polonia związana na stałe z miejscem swojego obecnego zamieszkania
      nie powinna mieć wpływu na wybór rządzących w Polsce. Polonusi wybierają rzad a
      skutki tego rządzenia dobre czy złe ponosimy my zamieszkali w kraju a nie oni.
      • lauriane Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 15:34
        jtb napisał:

        >
        > Popieram. Polonia związana na stałe z miejscem swojego obecnego zamieszkania
        > nie powinna mieć wpływu na wybór rządzących w Polsce. Polonusi wybierają rzad
        a
        >
        > skutki tego rządzenia dobre czy złe ponosimy my zamieszkali w kraju a nie oni.
        >
        L. Budujecie ten skansen juz 15 lat z gora, z szajka zloczyncow nie
        rozliczyliscie sie do dzisiaj.... skutki sa galopujaca korupcja, bezrobocie 20
        pct nierzad totalny itp
        Wiekszosc krajow cywilizowanych daje mozliwosc uczestniczenia w swoim zyciu
        politycznym krajanom zamieszkalym poza krajem.....
        Poza tym to emigracja moim zdaniem jest dalece trudniejsza niz zycie w kraju!
        J.C.
        • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 07.06.05, 18:14
          lauriane napisał:

          > Poza tym to emigracja moim zdaniem jest dalece trudniejsza niz zycie w kraju!

          no więc po co wyjeżdżać?

          przypomniało mi się hasło wyborcze: "nie głosujesz, nię będziesz miał prawa do
          narzekania", parafrazujac: "nie ma cię w kraju, nie masz tytułu do wyywania na
          jego rzeczywistość"
          • lauriane Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 11:13
            buraque napisał:

            > lauriane napisał:
            >
            > > Poza tym to emigracja moim zdaniem jest dalece trudniejsza niz zycie w kr
            > aju!
            >
            > no więc po co wyjeżdżać?
            L. Pytaj tych mlodych desperados, ja opuscilem kraj w 1981.....
            To nieco inna "para kaloszy"

            >
            > przypomniało mi się hasło wyborcze: "nie głosujesz, nię będziesz miał prawa
            do
            > narzekania", parafrazujac: "nie ma cię w kraju, nie masz tytułu do wyywania
            na
            > jego rzeczywistość"
            L. Spojrz na moja odpowiedz na post niejakiego dr. Krisk...
            J.C.
        • dr.krisk Glosujesz tam, gdzie placisz podatki. 07.06.05, 18:21
          lauriane napisał:

          > L. Budujecie ten skansen juz 15 lat z gora, z szajka zloczyncow nie
          > rozliczyliscie sie do dzisiaj.... skutki sa galopujaca korupcja, bezrobocie
          20
          > pct nierzad totalny itp
          > Wiekszosc krajow cywilizowanych daje mozliwosc uczestniczenia w swoim zyciu
          > politycznym krajanom zamieszkalym poza krajem.....
          > Poza tym to emigracja moim zdaniem jest dalece trudniejsza niz zycie w kraju!
          > J.C.
          Jak nie placisz podatkow w Polsce, to nie masz prawa decydowac. I tyle.
          • hrabia.m.c R 1000% racji 07.06.05, 19:43
            >Jak nie placisz podatkow w Polsce, to nie masz prawa decydowac. I tyle.<

            I tylko tyle.
          • lauriane Re: Glosujesz tam, gdzie placisz podatki. 08.06.05, 09:57
            dr.krisk napisał:

            > lauriane napisał:
            >
            > > L. Budujecie ten skansen juz 15 lat z gora, z szajka zloczyncow nie
            > > rozliczyliscie sie do dzisiaj.... skutki sa galopujaca korupcja, bezroboc
            > ie
            > 20
            > > pct nierzad totalny itp
            > > Wiekszosc krajow cywilizowanych daje mozliwosc uczestniczenia w swoim zyc
            > iu
            > > politycznym krajanom zamieszkalym poza krajem.....
            > > Poza tym to emigracja moim zdaniem jest dalece trudniejsza niz zycie w kr
            > aju!
            > > J.C.
            > Jak nie placisz podatkow w Polsce, to nie masz prawa decydowac. I tyle.
            L. Pudlo! W omalze wszystkich krajach europejskich glosowanie jest zwiazane z
            posiadaniem obywatelstwa a nie z miejscem placenia podatkow.....
            W koncu to sensowne, bo gdyby np Viet pracujacy legalnie w Polsce mialby sie
            wypowiadac w kwestiach wyborow (szczegolnie ten co zaledwie skleca 2-da zdanie
            poprawnie po polsku)to bylaby katastrofa!
            Poza tym trzeba rozroznic Polonie i Polonie, czyli tych co siedza od ponad 20-
            stu lat i tych co sa poza krajem od 5 lat badz miesiecy i tylko czekaju, azeby
            jak tylko zarobia wiecej wrocic na Dzikie Pola. Chcialbys ich pozbawic tego
            honoru?
            Ja nie glosuje z zasady, uwazam, ze conajmniej 1/3 czesc tego spoleczenstwa, ta
            najbardziej kryminogenna (PZPR-UB-MSW itp oraz ich pomiot) winna byc osadzona u
            braci slowianskich na Uralu, albo i dalej....
            J.C.
            • buraque Re: Glosujesz tam, gdzie placisz podatki. 08.06.05, 13:27
              lauriane napisał:

              > Ja nie glosuje z zasady, uwazam, ze conajmniej 1/3 czesc tego spoleczenstwa,
              ta najbardziej kryminogenna (PZPR-UB-MSW itp oraz ich pomiot) winna byc
              osadzona u braci slowianskich na Uralu, albo i dalej....

              skąd się tacy ludzie biorą i dlaczego taka nienawiść objawia się dopiero po
              wyjeździe za granicę?


              • lauriane Re: Glosujesz tam, gdzie placisz podatki. 08.06.05, 14:36
                buraque napisał:

                > lauriane napisał:
                >
                > > Ja nie glosuje z zasady, uwazam, ze conajmniej 1/3 czesc tego spoleczenst
                > wa,
                > ta najbardziej kryminogenna (PZPR-UB-MSW itp oraz ich pomiot) winna byc
                > osadzona u braci slowianskich na Uralu, albo i dalej....
                >
                > skąd się tacy ludzie biorą i dlaczego taka nienawiść objawia się dopiero po
                > wyjeździe za granicę?
                >L. Tak z doswiadczen rodzinnych przeszlych i obecnych, bynajmniej nie objawila
                sie dopiero po wyjezdzie, z multum powodow ona dalej kontynuuje....
                J.C.
                >
                • buraque Re: Glosujesz tam, gdzie placisz podatki. 08.06.05, 14:50
                  lauriane napisał:

                  > >L. Tak z doswiadczen rodzinnych przeszlych i obecnych, bynajmniej nie obja
                  > wila
                  > sie dopiero po wyjezdzie, z multum powodow ona dalej kontynuuje....
                  > J.C.

                  chyba zmierza to w niebezpiecznym kierunku negacji własnych korzeni, mówiac
                  wprost kalania wlasnego gniazga, przemysl to, i popracj nad polszczyzną
                  • lauriane Re: Glosujesz tam, gdzie placisz podatki. 08.06.05, 15:03
                    buraque napisał:

                    > lauriane napisał:
                    >
                    > > >L. Tak z doswiadczen rodzinnych przeszlych i obecnych, bynajmniej ni
                    > e obja
                    > > wila
                    > > sie dopiero po wyjezdzie, z multum powodow ona dalej kontynuuje....
                    > > J.C.
                    >
                    > chyba zmierza to w niebezpiecznym kierunku negacji własnych korzeni, mówiac
                    > wprost kalania wlasnego gniazga
                    L. ?????? Czy dlatego to piszesz, bo domagam sie deratyzacji?
                    , przemysl to, i popracj nad polszczyzną
                    L.?????? Czy nie powinienes przeczytac tego, co napisales zanim klikniesz?
                    J.C.
                    • buraque Re: Glosujesz tam, gdzie placisz podatki. 08.06.05, 17:23
                      lauriane napisał:

                      > buraque napisał:
                      >
                      > > lauriane napisał:
                      > >
                      > > > >L. Tak z doswiadczen rodzinnych przeszlych i obecnych, bynajmn
                      > iej ni
                      > > e obja
                      > > > wila
                      > > > sie dopiero po wyjezdzie, z multum powodow ona dalej kontynuuje....
                      > > > J.C.
                      > >
                      > > chyba zmierza to w niebezpiecznym kierunku negacji własnych korzeni, mówi
                      > ac
                      > > wprost kalania wlasnego gniazga
                      > L. ?????? Czy dlatego to piszesz, bo domagam sie deratyzacji?
                      > , przemysl to, i popracj nad polszczyzną
                      > L.?????? Czy nie powinienes przeczytac tego, co napisales zanim klikniesz?
                      > J.C.

                      masz racje, ale to literówki a nie stylistyka :)
            • dr.krisk Mylisz sie. 08.06.05, 15:44
              lauriane napisał:

              > L. Pudlo! W omalze wszystkich krajach europejskich glosowanie jest zwiazane z
              > posiadaniem obywatelstwa a nie z miejscem placenia podatkow.....

              No i co z tego. Czy np. Francuzi posiadaja wielka emigracje zarobkowa? Czy w
              USA zyje kilka milionow Francuzow mogacych decydowac o losach Francji?
              Nie porownuj ze soba zupelnie innych krajow.


              > W koncu to sensowne, bo gdyby np Viet pracujacy legalnie w Polsce mialby sie
              > wypowiadac w kwestiach wyborow (szczegolnie ten co zaledwie skleca 2-da
              zdanie
              > poprawnie po polsku)to bylaby katastrofa!
              Jezeli ma obywatelstwo polskie i w Polsce placi podatki - to moze sie
              wypowiadac. Ma prawo - placi.
              Wole to, niz obdarzanie prawem glosu ludzi ktorzy od lat nie zaplacili ani
              grosza do wspolnej polskiej kasy, a teraz maja posrednio decydowac o losie
              moich pieniedzy. Oczywiscie, moga sie wypowiadac w sprawach politycznych, moga
              przekonywac nas do swoich racji. Ale nie powinni miec prawa glosu.
              • lauriane Re: Mylisz sie. 08.06.05, 16:39
                dr.krisk napisał:

                > lauriane napisał:
                >
                > > L. Pudlo! W omalze wszystkich krajach europejskich glosowanie jest zwiaza
                > ne z
                > > posiadaniem obywatelstwa a nie z miejscem placenia podatkow.....
                >
                > No i co z tego. Czy np. Francuzi posiadaja wielka emigracje zarobkowa? Czy w
                > USA zyje kilka milionow Francuzow mogacych decydowac o losach Francji?
                > Nie porownuj ze soba zupelnie innych krajow.
                L. W USA zyje okolo 9 mln obywateli pochodzenia francuskiego, czy sa w stanie
                decydowac o losach Francji nie wiem....
                Nie porownuje krajow, lecz pisze ogolnie o ustawodawstwie krajow EU, a wiec i
                PRL-bis
                >
                >
                > > W koncu to sensowne, bo gdyby np Viet pracujacy legalnie w Polsce mialby
                > sie
                > > wypowiadac w kwestiach wyborow (szczegolnie ten co zaledwie skleca 2-da
                > zdanie
                > > poprawnie po polsku)to bylaby katastrofa!
                > Jezeli ma obywatelstwo polskie i w Polsce placi podatki - to moze sie
                > wypowiadac. Ma prawo - placi.
                L. Abstrahujac od rozwazan natury kulturowo-jezykowej to ow Viet w moim opisie
                to przyklad zlego aplikowania kryterium miejsca placenia podatkow (on nie ma
                obywatelstwa)
                > Wole to, niz obdarzanie prawem glosu ludzi ktorzy od lat nie zaplacili ani
                > grosza do wspolnej polskiej kasy, a teraz maja posrednio decydowac o losie
                > moich pieniedzy. Oczywiscie, moga sie wypowiadac w sprawach politycznych,
                moga
                > przekonywac nas do swoich racji. Ale nie powinni miec prawa glosu.
                L. To co Ty wolisz, to jedna sprawa, nawet jesli chcesz ich pozbawic
                obywatelstwa......Ale wtedy z demokracja jestes "na bakier"
                J.C.
                • dr.krisk A jednak. 08.06.05, 16:48
                  lauriane napisał:

                  > L. W USA zyje okolo 9 mln obywateli pochodzenia francuskiego, czy sa w stanie
                  > decydowac o losach Francji nie wiem....
                  Nie chca. Nie przychodzi im to do glowy. Ich francuskie pochodzenie datuje sie
                  od 18-tego wieku. Nie porownuj cajunow z polska emigracja, bo to zupelnie, ale
                  zupelnie co innego!


                  > L. To co Ty wolisz, to jedna sprawa, nawet jesli chcesz ich pozbawic
                  > obywatelstwa......Ale wtedy z demokracja jestes "na bakier"
                  > J.C.
                  Ale ja nie chce ich pozbawiac obywatelstwa. Jezeli jednak ktos mieszka sobie od
                  20 lat za granica i nagle ma mi wybrac rzad? Czy ty pozwolilbys twojej dalekiej
                  rodzinie urzadzac ci dom?
                  Obywatelstwo i placenie podatkow w Polsce - to wedlug mnie jedyne rozsadne
                  kryterium dajace prawo wyborcze w Polsce. Przykro mi, ale jezeli ktos decyduje
                  sie na wyjazd z kraju, to sa tego konsekwencje.

                  • lolyta Re: A jednak. 08.06.05, 17:20
                    > Ale ja nie chce ich pozbawiac obywatelstwa. Jezeli jednak ktos mieszka sobie od
                    >
                    > 20 lat za granica i nagle ma mi wybrac rzad? Czy ty pozwolilbys twojej dalekiej
                    >
                    > rodzinie urzadzac ci dom?

                    popatrz na to z drugiej strony:
                    Jesli powiedzmy wyjezdzam z jakiegos powodu na 5 lat i zostawiam moje mieszkanie
                    komus pod opieke, to po powrocie chce je zastac w miare w takim stanie jak je
                    zostawilam, a nie sprzedane komus albo zamienione na sklep albo z
                    poprzestawianymi scianami.

                    Ci, ktorzy sie decyduja zostac, przestaja uzywac polskiego jezyka i nie dbaja o
                    to, zeby ich dzieci sie go nauczyly, chyba tez niespecjalnie dbaja o swoje prawo
                    do glosowania. Moge sie mylic, ale takie mam wrazenie. Ja w kazdym razie nie
                    spotkalam za granica ani jednego Polaka gnajacego glosowac.
                    Co innego placic podatki za granica przez rok czy dwa a co innego placic je za
                    granica przez reszte zycia.

                    pozdr
                    • dr.krisk Oczywiscie.... 08.06.05, 17:51
                      Nie sa to latwe sprawy, i bron Boze nie chcialbym Polonii pozbawiac prawa
                      wypowiadania sie w sprawach kraju jej pochodzenia. Ale jezeli chodzi o prawo
                      decydowania (tzn. czynne prawo wyborcze), nie widze naprawde powodu aby ktos od
                      lat nie placacy podatkow mial decydowac na co ida moje pieniadze!!!

                      Jezeli wyjezdzam z rodzinnego domu , nie place ani grosza na jego utrzymanie -
                      to jakie mam prawo wymagac aby meble staly w tym samym miejscu co poprzednio???

                      I tylko tyle. Niech Polonia krytykuje, wypowiada sie, doradza, przyjezdza,
                      popiera, itp. Ale bez prawa glosu w wyborach.

                      Pozdrowienia - KrisK
                      • buraque Re: Oczywiscie.... 08.06.05, 17:53
                        dr.krisk napisał:

                        > Jezeli wyjezdzam z rodzinnego domu , nie place ani grosza na jego utrzymanie -

                        > to jakie mam prawo wymagac aby meble staly w tym samym miejscu co
                        poprzednio???

                        o właśnie, o to chodzi, z ust mi to wyjąłeś Krisk
                  • lauriane Re: A jednak. 09.06.05, 10:43
                    dr.krisk napisał:

                    > lauriane napisał:
                    >
                    > > L. W USA zyje okolo 9 mln obywateli pochodzenia francuskiego, czy sa w st
                    > anie
                    > > decydowac o losach Francji nie wiem....
                    > Nie chca. Nie przychodzi im to do glowy. Ich francuskie pochodzenie datuje
                    sie
                    > od 18-tego wieku. Nie porownuj cajunow z polska emigracja, bo to zupelnie,
                    ale
                    > zupelnie co innego!
                    L. Nie przypisuj mi czegos, czego nie powiedzilem, ale skoro upierasz sie to,
                    tychze cajunow mozna z powodzeniem porownac do emigracji polskiej z 19-go wieku
                    I bynajmniej nie bedzie to zupelnie cos innego (w tym aspekcie)
                    >
                    >
                    > > L. To co Ty wolisz, to jedna sprawa, nawet jesli chcesz ich pozbawic
                    > > obywatelstwa......Ale wtedy z demokracja jestes "na bakier"
                    > > J.C.
                    > Ale ja nie chce ich pozbawiac obywatelstwa. Jezeli jednak ktos mieszka sobie
                    od
                    >
                    > 20 lat za granica i nagle ma mi wybrac rzad? Czy ty pozwolilbys twojej
                    dalekiej
                    >
                    > rodzinie urzadzac ci dom?
                    L. Naturalnie, ze tak, o ile to bedzie zrobione w sposob sensowny....
                    > Obywatelstwo i placenie podatkow w Polsce - to wedlug mnie jedyne rozsadne
                    > kryterium dajace prawo wyborcze w Polsce.
                    L. Jak dotad jedynym kryterium decydujacym o czynnym prawie wyborczym jest
                    wlasnie tylko obywatelstwo i to we wszystkich obowiazujacych obecnie
                    ustawodawstwch (Europa), Ty chcesz dodac jeszcze miejsce placenia podatkow
                    Generalnie rzecz biorac Polonia, badz Polacy czasowo przebywajacy za granica
                    glosuja na partie typu Lpr badz Samoobrona, a wiec to godzi w ich elektorat.
                    Czy takie sa Twoje intencje?
                    Przykro mi, ale jezeli ktos decyduje
                    > sie na wyjazd z kraju, to sa tego konsekwencje.
                    L. Mnie zupelnie nie, ale biorac pod uwage fakt, ze Dzikie Pola potrzebuja
                    conajmniej jeszcze 2 pokolen, azeby ten kraj mogl funkcjonowac w miare
                    normalnie,
                    to juz dawno sie z tym pogodzilem.....
                    J.C.
                    >
                    • dr.krisk Obstaje przy swoim. 09.06.05, 16:43
                      Po pierwsze:
                      - co mnie obchodzi ustawodawstwo innych krajow europejskich. Oczywiscie, nie
                      jestem prawnikiem i nie wiem, czy proces dostosowywania polskiego prawa do norm
                      UE obejmuje rowniez zagadnienia prawa do glosu emigracji. Zaden jednak kraj
                      europejski nie ma tak znaczacej emigracji zagranicznej jak Polska. Dla Francji
                      udzial emigrantow w wyborach to dekoracja, dla Polski moze przesadzic o wyniku
                      wyborow.
                      Nie podales/podalas zadnego racjonalnego powodu, dla ktorego ludzie od lat nie
                      uczestniczacy w zyciu kraju, i co wazniejsze nie ponoszacy konsekwencji swych
                      wyborow, maja prawo ustawiac mi zycie. I nie ma tu znaczenia na kogo glosuja.
                      Chodzi mi o zasade.
                      Pozdrawiam.
                      KrisK
                      P.S. I bardzo prosze nie uzywac w stosunku do Polski takich okreslen
                      jak "Dzikie Pola". Niemadre to bardzo - bo w Polsce jest jeszcze jako-tako, i
                      najwyrazniej o prawdziwych dzikich polach nic nie wiesz.
                      • lauriane Re: Obstaje przy swoim to dobrze! 09.06.05, 17:44
                        dr.krisk napisał:

                        > Po pierwsze:
                        > - co mnie obchodzi ustawodawstwo innych krajow europejskich.
                        L. To bardzo romantyczne! Tak pod prad omalze....
                        Oczywiscie, nie
                        > jestem prawnikiem i nie wiem, czy proces dostosowywania polskiego prawa do
                        norm
                        >
                        > UE obejmuje rowniez zagadnienia prawa do glosu emigracji. Zaden jednak kraj
                        > europejski nie ma tak znaczacej emigracji zagranicznej jak Polska
                        L. Uff, Irlandia, a juz napewno Wlochy....
                        . Dla Francji
                        > udzial emigrantow w wyborach to dekoracja,
                        L. Byc moze
                        dla Polski moze przesadzic o wyniku
                        >
                        > wyborow.
                        L. Watpie, chociazby z tego powodu, ze glosuja Polacy glownie przebywajacy
                        czasowo za granica....Polonusi z roznych powodow juz nie glosuja.....

                        > Nie podales/podalas zadnego racjonalnego powodu, dla ktorego ludzie od lat
                        nie
                        > uczestniczacy w zyciu kraju, i co wazniejsze nie ponoszacy konsekwencji swych
                        > wyborow, maja prawo ustawiac mi zycie.
                        L. Tu przyznaje Ci czesciowa racje, ale tylko pod warunkiem, ze rozmawiamy o
                        kraju gdzie istnieje demokracja z prawdziwego zdarzenia, a nie PRL-bis!
                        I nie ma tu znaczenia na kogo glosuja.
                        > Chodzi mi o zasade.
                        > Pozdrawiam.
                        > KrisK
                        > P.S. I bardzo prosze nie uzywac w stosunku do Polski takich okreslen
                        > jak "Dzikie Pola"
                        L. Subtelnosc, napisalem to z duzej litery....
                        . Niemadre to bardzo - bo w Polsce jest jeszcze jako-tako, i
                        > najwyrazniej o prawdziwych dzikich polach nic nie wiesz.
                        L. Do takich prawdziwych dzikich pol naleza m. innymi Bialorus, badz Ukraina...
                        Polska to Dzikie Pola, gdzie galopuje korupcja, modelem w spoleczenstwie jest
                        krzyzowka Nikodema Dyzmy z Al Capone, bezrobocie siega 20pct, ktore probuje sie
                        likwidowac emigracja na sile (wizy do USA),a system politycznym obowiazujacym
                        jest mafiokracja, itp itd.....No ale to jeszcze jako-tako..........
                        J.C.-
                        • lauriane Re: Obstaje przy swoim to dobrze! 09.06.05, 18:00
                          lauriane napisał:

                          > dr.krisk napisał:
                          >
                          > > Po pierwsze:
                          > > - co mnie obchodzi ustawodawstwo innych krajow europejskich.
                          > L. To bardzo romantyczne! Tak pod prad omalze....
                          > Oczywiscie, nie
                          > > jestem prawnikiem i nie wiem, czy proces dostosowywania polskiego prawa d
                          > o
                          > norm
                          > >
                          > > UE obejmuje rowniez zagadnienia prawa do glosu emigracji. Zaden jednak kr
                          > aj
                          > > europejski nie ma tak znaczacej emigracji zagranicznej jak Polska
                          > L. Uff, Irlandia, a juz napewno Wlochy....
                          > . Dla Francji
                          > > udzial emigrantow w wyborach to dekoracja,
                          > L. Byc moze
                          > dla Polski moze przesadzic o wyniku
                          > >
                          > > wyborow.
                          > L. Watpie, chociazby z tego powodu, ze glosuja Polacy glownie przebywajacy
                          > czasowo za granica....Polonusi z roznych powodow juz nie glosuja.....
                          >
                          > > Nie podales/podalas zadnego racjonalnego powodu, dla ktorego ludzie od la
                          > t
                          > nie
                          > > uczestniczacy w zyciu kraju, i co wazniejsze nie ponoszacy konsekwencji s
                          > wych
                          > > wyborow, maja prawo ustawiac mi zycie.
                          > L. Tu przyznaje Ci czesciowa racje, ale tylko pod warunkiem, ze rozmawiamy o
                          > kraju gdzie istnieje demokracja z prawdziwego zdarzenia, a nie PRL-bis!
                          > I nie ma tu znaczenia na kogo glosuja.
                          > > Chodzi mi o zasade.
                          > > Pozdrawiam.
                          > > KrisK
                          > > P.S. I bardzo prosze nie uzywac w stosunku do Polski takich okreslen
                          > > jak "Dzikie Pola"
                          > L. Subtelnosc, napisalem to z duzej litery....
                          > . Niemadre to bardzo - bo w Polsce jest jeszcze jako-tako, i
                          > > najwyrazniej o prawdziwych dzikich polach nic nie wiesz.
                          > L. Do takich prawdziwych dzikich pol naleza m. innymi Bialorus, badz
                          Ukraina...
                          > Polska to Dzikie Pola, gdzie galopuje korupcja, modelem w spoleczenstwie jest
                          > krzyzowka Nikodema Dyzmy z Al Capone, bezrobocie siega 20pct, ktore probuje
                          sie
                          >
                          > likwidowac emigracja na sile (wizy do USA),a system politycznym obowiazujacym
                          > jest mafiokracja, itp itd.....No ale to jeszcze jako-tako..........
                          > J.C.-
                          P.S. Zapomnialem jeszcze dodac, ze Polonusi placa podatek od obywatelstwa
                          polskiego (jesli chca je zachowac) w formie oplat za wyrobienie nowego
                          paszportu polskiego tj w PRL-bis kosztuje to 100 pln, ten sam w CH kosztuje 100
                          chf, albo jeszcze w USA 100 usd, ale w koncu kogo maja obchodzic oplaty w
                          innych krajach....
                          J.C.
                          • dr.krisk Re: Obstaje przy swoim to dobrze! 09.06.05, 18:22
                            lauriane napisał:

                            >> P.S. Zapomnialem jeszcze dodac, ze Polonusi placa podatek od obywatelstwa
                            > polskiego (jesli chca je zachowac) w formie oplat za wyrobienie nowego
                            > paszportu polskiego tj w PRL-bis kosztuje to 100 pln, ten sam w CH kosztuje
                            100
                            >
                            > chf, albo jeszcze w USA 100 usd, ale w koncu kogo maja obchodzic oplaty w
                            > innych krajach....
                            > J.C.
                            Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka. Czy w innych krajach paszporty
                            wydaje sie za friko? Oczywiscie mozna dyskutowac dlaczego w Polsce 100 zl, a w
                            USA 100 dolarow. Ale administracja ma swoje wlasne, pokretne drogi myslenia -
                            nam smiertelnikow niedostepne (dlaczego np. jadac do USA na wize studencka
                            trzeba placic 100 USD na tzw. SEVIS? Nikt nie wie..).

                            • lauriane Re: Obstaje przy swoim to dobrze! 10.06.05, 10:23
                              dr.krisk napisał:

                              > lauriane napisał:
                              >
                              > >> P.S. Zapomnialem jeszcze dodac, ze Polonusi placa podatek od obywate
                              > lstwa
                              > > polskiego (jesli chca je zachowac) w formie oplat za wyrobienie nowego
                              > > paszportu polskiego tj w PRL-bis kosztuje to 100 pln, ten sam w CH kosztu
                              > je
                              > 100
                              > >
                              > > chf, albo jeszcze w USA 100 usd, ale w koncu kogo maja obchodzic oplaty w
                              >
                              > > innych krajach....
                              > > J.C.
                              > Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka.
                              L. Ano to, ze Polonia to tzw "dojna krowa", a gdyby co, to na dodatek na mode
                              apparatczykow to jeszcze kilka praw jakie posiadaja chcialoby sie im odebrac....
                              Czy w innych krajach paszporty
                              > wydaje sie za friko? Oczywiscie mozna dyskutowac dlaczego w Polsce 100 zl, a
                              w
                              > USA 100 dolarow.
                              L. Tu jest "pies pogrzebany", bo np obywatel USA za paszport wydany w Londynie,
                              Rzymie badz Sochaczewie placi 100 usd.
                              Ale administracja ma swoje wlasne, pokretne drogi myslenia -
                              > nam smiertelnikow niedostepne (dlaczego np. jadac do USA na wize studencka
                              > trzeba placic 100 USD na tzw. SEVIS? Nikt nie wie..).
                              > L. Tu odwolujesz sie do relacji administracja us vs cudzoziemcy......
                              J.C.
    • wiolka Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 12:56
      buraque napisał:

      > Ludzie, którzy dla często marnych groszy i łatwego zycia opuścili Polskę by w
      > pocie czoła zarabiac dolary lub inne kruzejros. Ludzie, którzy swym wyjazdem
      > pokazali jak bardzo zwisa im ojczyzna i wybrali łatwiznę. Lepiej przeciez
      > pucować gary u Hindusa niż sprobowac osiągnąć coś w Polsce.

      Co za bzdury. Bardzo mi przykro przyjacielu ale nie masz pojecia o czym
      piszesz. Ja wyjechalam z kraju bo nie mialam zadnego zasilku i przez piec
      miesiecy nie mialam pracy czytaj z czego zyc a wyladowac w domu publicznym nie
      mialam ochoty. Pomimo tego ze osiagnelam wszystko co bylo mozliwe w kraju i
      mialam doskonala kariere zawodowa muwialam wyjechac w ciemno. Nie osiagnelam
      nic bo tutaj imigrant jest niczym a rzad polski wcale sie nami nie przejmuje.
      Na dodatek na wyjezdzie dopiero sie rozumie co to znaczy kraj i ojczyzna
      ktorego sie nie ma. Proponuje bys Kolego wyjechal sam i sprobowal dych
      wszystkich dobrodziejstw na swojej wlasnej skorze i dopiero bedziesz mial
      jakiekolwiek pojecie o czym piszesz. Najlepiej jest krytykowac.
      >
      > Czytając to forum zauważyłem, że najlepiej wiedzą jak kraj uzdrowić Ci,
      > którzy ten kraj opuścili i tym samym pokazali jak im na kraju zależy. Mnożą
      > się różni Tymińscy, Iliasze, ś.p. Moskale... Siedzą w swoich hacjendach i
      > myślą, że pozjadali wszystkie rozumy, a my tu na miejscu nie wiemy nic i
      > powinniśmy dziękować za każdą radę z serca płynącą.
      >
      > Nie zrozumcie mnie źle - nie mam nic przeciwko ludziom którzy wyjeżdżają
      > szukać lepszego życia, każdy ma do tego prawo. Czy jednak rejterada na
      > bardziej zielone rejony nie powinna pozbawiać praw obywatelskich?
      >
      > Czy emigrant jest prawdziwym Polakiem?
      >
      >
      > PS. Post ten dedykuje tym forumowiczom, prezentującym lewe jak i prawe
      > poglądy, którzy piszą z zagranicy.
      • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 13:30
        wiolka napisała:

        Proponuje bys Kolego wyjechal sam i sprobowal dych
        > wszystkich dobrodziejstw na swojej wlasnej skorze i dopiero bedziesz mial
        > jakiekolwiek pojecie o czym piszesz. Najlepiej jest krytykowac.

        a widzisz i tu kula w płot, bo ja byłem ale zaraz po tym jak się przekonałem co
        to za impreza powróciłem szybciutko do Polski, która jawi mi sie mimo swoich
        wad jako kraina szczęścia w proównaniu do tzw. krajów bogatych

        teraz jesli myślę o wyjeździe to tylko w charakterze turysty (nie mylić z
        pielgrzymem hehe)
        • ubekkubek Jeśli jest to polonia izraelska, to ma takie prawo 08.06.05, 13:34
          • kropekuk To sami Zydzi, ci "polonusi" - widac to po bykach 08.06.05, 13:38
            ortograficznych, jakie w polskojezycznych tekstach sadza: "holota" przez "ch".
            Buhahahaha!!!
            • flipflap Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kraju? 08.06.05, 14:31
              Burak napisał
              > Ludzie, którzy dla często marnych groszy i łatwego zycia opuścili Polskę by w
              > pocie czoła zarabiac dolary lub inne kruzejros. Ludzie, którzy swym wyjazdem
              > pokazali jak bardzo zwisa im ojczyzna i wybrali łatwiznę. Lepiej przeciez
              > pucować gary u Hindusa niż sprobowac osiągnąć coś w Polsce.


              Nie masz zielonego pojęcia o emigracji. Tym bardziej o Polonii.
              Polonia to nie turyści na przedłużonych pobytach. Polonia to obywatele innych
              krajów, którzy Polskę od czasu do czasu odwiedzają lub nie.
              Polonia to nie krajanie zapierdzielający u bauera na farmie czy u hindusa w GB.

              Polonia to ludzie z dużym bagażem doświadczeń życiowych. Wielu z nas zaczynało
              życie od nowa. Język, szkoły, praca, praca, praca.

              Wyśmiewając i obrażając Polonusów, nie zdajesz sobie sprawy jak wielka jest
              finansowa pomoc z naszej strony. Wiele milionów $$ jest przesyłane do Polski
              dla rodzin, znajomych lub obcych. Niektórzy wspierają domy dziecka inni swoje
              rodziny. Te miliony (jeżeli nie miliardy) $$$$ wasz rząd musiał by wydać.
              Tyle że tych $$$$ nie ma.

              Nie mieszkam w Polsce i nie głosuję na wasz rząd. Tak samo nie widzę powodów
              dlaczego Polacy mają głosować na prezydenta USA.
              • kropekuk Skoro "polonia" to obywatele innych panstw, to CO 08.06.05, 14:32
                ma ona do POLSKICH WYBOROW?
              • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 14:52
                flipflap napisał:

                > Nie mieszkam w Polsce i nie głosuję na wasz rząd. Tak samo nie widzę
                powodów
                > dlaczego Polacy mają głosować na prezydenta USA.

                ale głos w naszych sprawach nieuprawnienie zabierasz, poza tym twoja postawa
                nie jest taka jak wszystkich Polonusów lecących głowować na LPR w ambasadach
    • princenrolen Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 14:37
      Szanowny Panie B.,
      Polonia ma prawo "mieszac sie" w sprawy kraju..czy powinna, to juz inna
      sprawa :)
      Powiem tylko jeszcze jedno: po wyjezdzie z Polski naprawde zrozumialam ten oto
      tekst:
      "Litwo! Ojczyzno moja! Ty jestes jak zdrowie; ile Cie trzeba cenic, ten tylko
      sie dowie, kto Cie stracil..dzis pieknosc twa w calej ozdobie widze i opisuje,
      bo tesknie po tobie."

      dziekuje za dedykacje postu;
      • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 14:54
        princenrolen napisała:

        > "Litwo! Ojczyzno moja! Ty jestes jak zdrowie; ile Cie trzeba cenic, ten tylko
        > sie dowie, kto Cie stracil..dzis pieknosc twa w calej ozdobie widze i
        opisuje, bo tesknie po tobie."

        hmmm chyba pora wracać :) a więc wracaj...
        • ala754 Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 17:47
          Wydaje mi sie, ze "buraque" to taki drobny prowokator, o ktorych nie tak dawno
          pisano.
          Zalezy mu na tym, ze by sklocic ludzi.

          Ja wyjechalam z rodzina w latach 90-tych, czyli juz po zmianie ustroju i teraz
          pomagam rodzinie w Polsce, ktora jest w bardzo ciezkiej sytuacji finansowej, bo
          kochana ojczyzna nie jest w stanie zapewnic swoim obywatelom godziwego zycia.
          Nie wyobrazam sobie sytuacji, gdyby ta ogromna ilosc emigrantow wrocila teraz
          do kraju, zeby pracowac dla ojczyzny.

          Wiec szkoda czytac te bzdury, o ktorych pisze "buraque".
          Pozdrawiam.
          Ala
          • kropekuk JAKIE bzdury? A ty rodzinie tez moglas prace 08.06.05, 18:17
            zalatwic. Wolisz udawac wielka i laskawa pania, co "pomaga"?
          • buraque Re: Czy Polonia ma prawo mieszać się w sprawy kra 08.06.05, 19:55
            ala754 napisała:

            > Wydaje mi sie, ze "buraque" to taki drobny prowokator, o ktorych nie tak
            dawno
            > pisano.
            > Zalezy mu na tym, ze by sklocic ludzi.
            >
            > Ja wyjechalam z rodzina w latach 90-tych, czyli juz po zmianie ustroju i
            teraz
            > pomagam rodzinie w Polsce, ktora jest w bardzo ciezkiej sytuacji finansowej,
            bo
            >
            > kochana ojczyzna nie jest w stanie zapewnic swoim obywatelom godziwego zycia.
            > Nie wyobrazam sobie sytuacji, gdyby ta ogromna ilosc emigrantow wrocila teraz
            > do kraju, zeby pracowac dla ojczyzny.
            >
            > Wiec szkoda czytac te bzdury, o ktorych pisze "buraque".
            > Pozdrawiam.
            > Ala

            czy aby napewno? sam fakt, że jednak cos napisałaś świadczy że te "budury"
            jednak do ciebie trafiają, to nie ojczyzna ma zapewnić godziwe zycie, ale
            człowiek sam sobie ma zapewnić dobrobyt, jak sobie pościelesz tak się wyśpisz...
      • kropekuk To CZEMU cierpisz na obczyznie? Czy polska 08.06.05, 14:56
        prokuratura cie sciga?
        • lauriane Re: To CZEMU cierpisz na obczyznie? Czy polska 08.06.05, 15:36
          kropekuk napisał:

          > prokuratura cie sciga?
          L. A kto tu cierpi?
          Kogo sciga prokuratura?
          J.C.
          • kropekuk Biedactwo, tylko TY nie pojelas/jales.... 08.06.05, 15:47
            Oto kto:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24874789&a=24930514
            • lauriane Re: Biedactwo, tylko TY nie pojelas/jales.... 08.06.05, 16:57
              kropekuk napisał:

              > Oto kto:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24874789&a=24930514
              L. Ona napisala, ze ZROZUMIALA tekst "Litwo ...itp
              Gdzie tu ktos kogos sciga?
              Ja biedactwo, wiec niekumaty.....
              J.C.
              • kropekuk Widac babskie mozgi takie niekumate - on pojal: 08.06.05, 18:16
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24874789&a=24931426
    • malgos22 Zgadzam się - pozbawiać obywatelstwa 08.06.05, 15:55
      Ale tych drani którzy do tego doprowadzają, że miliony Polaków musi uciekać z
      własnego kraju za chlebem.
      • megieraa Re: Zgadzam się - pozbawiać obywatelstwa 08.06.05, 16:29

        • kropekuk U mnie bys magisterium nie obronila, moja mala. 08.06.05, 18:20
          Bo ja jestem czlowiek Zachodu (a wlasnie, tyle ze slawista) i wiem, ze nam nikt
          tych wysokich swiadczen socjalnych nie dal, ze POKOLENIA O TO WALCZYLY. Ostatni
          raz za Thatcher, z ofiarami w ludziach...
        • buraque Re: Zgadzam się - pozbawiać obywatelstwa 08.06.05, 20:00
          megieraa napisała:

          >
          ale za te pieniadze które tu moge dostac
          nigdy sie nie utrzymam
          i to jest własnie straszne

          przepraszam o jakich kwotach rozmawiamy? jaka kwota satysfakcjonowałaby Cię na
          poczatek?

      • polak_z_usa Co to znaczy byc Polakiem? 08.06.05, 17:12
        no wlasnie, co, czy Polakiem jest sie bo sie urodzilo w Polsce, a moze zna sie polski jezyk, a moze po prostu czuje sie Polakiem, bez wzgledu na to gdzie sie mieszka?

        kto dal ci prawo oceniania ludzi, ktorzy w najrozniejszych okolicznosciach musieli/chcieli/powinni byli opuscic kraj? i co to za bredzenie o garach u Hindusa? nawet nie masz pojecia ile jest w stanach wartosciowych Polakow, ktorzy sa bardzo, bardzo wysoko na drabinie spolecznej, i ktorzy w najrozniejszy sposob pomagaja Polsce (inwestycje, lobbowanie, etc).

        a tak jeszcze na marginesie, nawet nie wiesz ile wyjazd z kraju moze dac dla samorozwoju, jak to bardzo otwiera oczy na pewne sprawy, jak to pewne rzeczy mozna dostrzec tylko z dystansu tych tysiecy kilometrow

        • buraque Re: Co to znaczy byc Polakiem? 08.06.05, 17:30
          polak_z_usa napisał:

          > no wlasnie, co, czy Polakiem jest sie bo sie urodzilo w Polsce, a moze zna
          sie
          > polski jezyk, a moze po prostu czuje sie Polakiem, bez wzgledu na to gdzie
          sie
          > mieszka?

          ja nie neguję niczyjego prawa do czucia się Polakiem i bycia Polakiem, ja
          neguje prawo Polonii do mieszania sie w krajowe sprawy...
          >
          > kto dal ci prawo oceniania ludzi, ktorzy w najrozniejszych okolicznosciach
          musi
          > eli/chcieli/powinni byli opuscic kraj? i co to za bredzenie o garach u
          Hindusa?
          > nawet nie masz pojecia ile jest w stanach wartosciowych Polakow, ktorzy sa
          bar
          > dzo, bardzo wysoko na drabinie spolecznej, i ktorzy w najrozniejszy sposob
          poma
          > gaja Polsce (inwestycje, lobbowanie, etc).

          ciekawe kogo masz na mysli, zwłaszcza interesją mnie ci bardzo wysoko
          posadowieni w drabinie społecznej... może jakis przykład, nazwisko i co dobrego
          dla kraju uczynił?

          >
          > a tak jeszcze na marginesie, nawet nie wiesz ile wyjazd z kraju moze dac dla
          sa
          > morozwoju, jak to bardzo otwiera oczy na pewne sprawy, jak to pewne rzeczy
          mozn
          > a dostrzec tylko z dystansu tych tysiecy kilometrow

          wyżej pisałem, że wiem jak to jest być daleko bo sam kiedys opuściłem kraj, ale
          szybkow wróciłem, a byłem w twoje krainie wiecznego szczęścia i poza pieknymi
          widokami nic fajnego tam nie zobaczyłem
          • polak_z_usa Re: Co to znaczy byc Polakiem? 08.06.05, 17:42
            nie chce tutaj podawac jakichs personaliow, ale na przyklad czlonek rodziny pewnej pani biznesmen, o ktorej kiedys glosno bylo w Polsce,rodowity Polak, ktorego zreszta znam osobiscie, aktywnie wspiera polska kulture, nie chce tutaj sie wdawac w jakies detale, bo ci ludzie, ktorzy najwiecej robia, nie chca byc rozpoznawani, a sa przeciez i inni, tacy ktorzy na przyklad wysylaja do kraju te pare tysiecy dolarow rocznie, zeby ich rodziny mogly jako tako zyc
          • kropekuk Waldek Januszczak - etatowy spec od sztuki w 08.06.05, 18:27
            The Times. Mozna jeszcze wielu, chocby z biznesu, ale ten ostatni - bo madry -
            nie pcha sie do mediow ;)
        • kropekuk Masz racje: po 6 latach pobytu w Polsce inaczej 08.06.05, 18:25
          widze Anglie i Anglikow. A juz mialem ochote osiedlic sie gdzies w Normandii ;)
          Pobyt w Polsce dobrze mi na sympatie do wlasnego kraju i wlasnej nacji zrobil;)
          A propos "Hindusa" - to wskazuje ze ta sierota po komunie pojecia nie ma o Wlk.
          Brytanii: Hindusi to tu glownie najwyzszej klasy programisci,lekarze, wielcy w
          biznesie (np. rodzina Patel). A gary to mozna zmywac u...Pakistanczyka czy
          Bengaleza, bo to ci trzymaja take away'e.
      • kropekuk CZY ty jestes NORMALNA? Polacy sami sobie tych 08.06.05, 18:15
        drani wybrali i sami sa w stanie ich rozliczyc.
    • zosia04 [...] 08.06.05, 16:58
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • kropekuk PS: nie jestes POLAKIEM, a wiec sie Mosiek 08.06.05, 18:33
        bezczelnie pod Polaka nie podszywaj - Polak wie, ze HOLOTA pisze sie przez
        samo "h" ;)
      • jtb Re: Do zosi04 08.06.05, 19:00

        Te twoje epitety dotyczące nas tu w Polsce dokladnie pasują do srodowiska
        polonijnego w USA. Przez 4 lata obserwowałem srodowisko polonijne w Chicago.
        brałem udział w róznego rodzaju spotkaniach z takimi politykami z kraju jak
        Olszwski, Maciarewicz, Łopuszański, Rydzyk i pisarz Pająk. Tacy ludzie
        kształtują tam obraz Polski. Ludzie, którzy przychodzą na te spotkania to są
        wszyscy zwolennicy i słuchacze RM. Na ogół są to ludzie ze starszej emigracji
        bez jakiegoś większego wykształcenia. Dzięki swoim umiejętnościom i ciężkiej
        pracy bardzo dobrze sobie radzą na rynku pracy. Jednak całe to środowisko pod
        względem intelektualnym to jest zero. Wszyscy inni Polacy dobrze wyksztalceni w
        pracach na rzecz Polonii wcale się nie udzielają i na takie zebrania nie
        przychodzą bo wolą robić swoje własne kariery. Na każdym z tych spotkań
        dowiadywałem się, że wszystkiemu w Polsce są winni Żydzi. Jedna z pilnych
        sluchaczek RM tłumaczyla mi, że Zakon Jzuitów założyli Żydzi bo wynika to z
        nazwy "Jezu-icki". Jezeli podczas rozmowy z tym środowiskiem próbowałrm mieć
        inne zdanie to się dowiedziałem, że napewno jestem Żydem, starym komuchem albo
        ubekiem. W sumie te spotkania niezbyt liczne były zenujące jeśli chodzi o ocene
        sytuacji w Pojsce.
        Mimo tego w referendum na temat przystąpienia Polski do UE -pani zosiu- Polonia
        w większości opowiedziała się za.

        Pani zosiu może by pani ten swój tekst napisała po angielsku bylby łatwiejszy
        do odczytania.
        • buraque Re: Do zosi04 08.06.05, 19:59
          jtb napisał:

          Jedna z pilnych
          > sluchaczek RM tłumaczyla mi, że Zakon Jzuitów założyli Żydzi bo wynika to z
          > nazwy "Jezu-icki".

          hehe to jest hit :)
    • polak_z_usa Re: NIENAWISC DO POLONI 08.06.05, 17:39
      tacy niestety tez sa.... i to calkiem sporo, ale tu naprawde az sie nie chce komentowac, nie bede sie znizal do takiego poziomu
      • kropekuk :))))))))))))))))))))))) 08.06.05, 18:35

      • ax4 Re: NIENAWISC DO POLONI 09.06.05, 18:13
        mieszkam za oceanem ale bynajmniej nie czuje sie daleko od Polski, a juz nie
        naleze do "poloni" jako takiej, dzisiejsza emigracja to nie lata 60 -te,
        codziennie rozmawiam z biskimmi , kumplami, zcesta jestem w pl, globalizacja
        dotknela takze te dzialke zycia, a odleglosci sa coraz mniejesze , odbieranie
        praw wyborczych polonii ma taki sam sens jak niegdys uprzywilejowanie szlachty
        lub ludzi zamoznych...a na wybory jezdze do konsulatu
        pzdr
    • kropekuk I TRAGICZNA ORTOGRAFIA. Nb. to nie babka, 08.06.05, 18:34
      to ten pomylony kowal 04, straszacy ludzi w internecie ;)
    • nonno1 Re: Co to znaczy mieszać się? 09.06.05, 11:25
      Wypowiadać się ma prawo każdy, nawet nie będąc polskiego pochodzenia, tak jak
      my np. wypowiadamy się o polityce Kremla.
    • oborovy Dla marnych groszy i łatwego zycia? 09.06.05, 18:12
      buraque napisał:

      > Ludzie, którzy dla często marnych groszy i łatwego zycia opuścili Polskę by w
      > pocie czoła zarabiac dolary lub inne kruzejros. Ludzie, którzy swym wyjazdem
      > pokazali jak bardzo zwisa im ojczyzna i wybrali łatwiznę. Lepiej przeciez
      > pucować gary u Hindusa niż sprobowac osiągnąć coś w Polsce.
      >
      > Czytając to forum zauważyłem, że najlepiej wiedzą jak kraj uzdrowić Ci,
      > którzy ten kraj opuścili i tym samym pokazali jak im na kraju zależy. Mnożą
      > się różni Tymińscy, Iliasze, ś.p. Moskale... Siedzą w swoich hacjendach i
      > myślą, że pozjadali wszystkie rozumy, a my tu na miejscu nie wiemy nic i
      > powinniśmy dziękować za każdą radę z serca płynącą.
      >
      > Nie zrozumcie mnie źle - nie mam nic przeciwko ludziom którzy wyjeżdżają
      > szukać lepszego życia, każdy ma do tego prawo. Czy jednak rejterada na
      > bardziej zielone rejony nie powinna pozbawiać praw obywatelskich?
      >
      > Czy emigrant jest prawdziwym Polakiem?
      >
      >
      > PS. Post ten dedykuje tym forumowiczom, prezentującym lewe jak i prawe
      > poglądy, którzy piszą z zagranicy.
    • buraque Minds 25 12.06.05, 16:27
      buraque napisał:

      >na forum pojawił siękolejny polonijy frustrat:


      szczegóły tu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25106810

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka