buraque
07.06.05, 12:45
Ludzie, którzy dla często marnych groszy i łatwego zycia opuścili Polskę by w
pocie czoła zarabiac dolary lub inne kruzejros. Ludzie, którzy swym wyjazdem
pokazali jak bardzo zwisa im ojczyzna i wybrali łatwiznę. Lepiej przeciez
pucować gary u Hindusa niż sprobowac osiągnąć coś w Polsce.
Czytając to forum zauważyłem, że najlepiej wiedzą jak kraj uzdrowić Ci,
którzy ten kraj opuścili i tym samym pokazali jak im na kraju zależy. Mnożą
się różni Tymińscy, Iliasze, ś.p. Moskale... Siedzą w swoich hacjendach i
myślą, że pozjadali wszystkie rozumy, a my tu na miejscu nie wiemy nic i
powinniśmy dziękować za każdą radę z serca płynącą.
Nie zrozumcie mnie źle - nie mam nic przeciwko ludziom którzy wyjeżdżają
szukać lepszego życia, każdy ma do tego prawo. Czy jednak rejterada na
bardziej zielone rejony nie powinna pozbawiać praw obywatelskich?
Czy emigrant jest prawdziwym Polakiem?
PS. Post ten dedykuje tym forumowiczom, prezentującym lewe jak i prawe
poglądy, którzy piszą z zagranicy.