papieski.fan
09.06.05, 07:07
Zadnych bylych dzialaczy solidarnosciowych nie chce widziec na stanowisku
szefa IPN. Stanowisko to moga objac wylacznie niezalezni historycy,
niezaangazowani w rozgrywki z byla SB (np. dr A. Dudek). W przeciwnym razie
groza nam powazne matactwa. A przeciez glownym zadaniem IPNu musi byc
odslanianie historycznej prawdy, nawet trudnej i szokujacej. Borusewicz nie
nadaje sie na szefa tej instytucji, jezeli popieraja go Walesa (brak statusu
pokrzywdzonego) i SLD jednoczesnie.