Bochniarz o teczkach

21.06.05, 07:39
hehe - a ja bym zwrocil uwage na dobor zdjec - kazdemu poleceam zerkniecie na zdjec kaczora - z mina jakby zobaczyl szarzujacego hipopotama w artykule o gejach i zdjecie bohniarz - usmiechnieta, luzna, zadowolona...oj....ale naprawde marketning to trzeba prowadzic jednak na troche wyzszym poziomie :)
    • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 07:46
      marcus_crassus napisał:

      > hehe - a ja bym zwrocil uwage na dobor zdjec - kazdemu poleceam zerkniecie na
      z
      > djec kaczora - z mina jakby zobaczyl szarzujacego hipopotama w artykule o
      gejac
      > h i zdjecie bohniarz - usmiechnieta, luzna, zadowolona...oj....ale naprawde
      mar
      > ketning to trzeba prowadzic jednak na troche wyzszym poziomie :)

      Ty bys dodatkowo kaczorom "przyprawil" wampirze kly, kopytka i ogonek...
      • milowicz Bochniarz na PREZYDENTA! 21.06.05, 12:04
        Bochniarz to jedna z najinteligentniejszych kobiet w Polsce i powinna wygrać w
        wyborach!
        • yeoman4 ...PREZYDENTA Pcimia Dolnego! 21.06.05, 16:27
        • t-800 Re: Bochniarz na PREZYDENTA! 21.06.05, 20:14
          milowicz napisał:

          > Bochniarz to jedna z najinteligentniejszych kobiet w Polsce

          Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

          Poza tym p. Bochniarz jest już prezydentem (konfederacji pracodawców).
        • anikasak Re: Bochniarz na PREZYDENTA! 21.06.05, 23:22
          zgadzam sie. Ona sie wypowiada najrozsadniej ze wszystkich kandydatow. mnie
          szczerze mowiac poraza fanatyzm Kaczynskiego. Z kolei Tusk jest strasznie
          niesolidny i jednak zamieszany w rozne afery. Czytalam wywiad z Bochaniarz w
          Rzeczypospolitej i jestem pod wrazeniem - jest odwazna i rzeczowo omawia to co
          zrobila do tej pory. Uwazam ze sie najlepiej nadaje na prezydenta
          • iza.bella.iza Re: Bochniarz na PREZYDENTA! 21.06.05, 23:53
            anikasak napisała:

            > Z kolei Tusk jest strasznie
            > niesolidny i jednak zamieszany w rozne afery.

            Możesz podać jakieś konkrety? Jak nie możesz to przeczytaj sobie o procesie
            Leppera jaki mu wytoczno za rzucanie oszczerstw i chwilkę się nad nim zastanów.

    • start-line Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 07:54
      Ja mysle , ze Gazeta popelnila blad. Ten Bochniarz ma na imie Henryk a nie
      Henryka.
    • start-line Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 07:56
      Masz racje marcus. Wychodza na jaw metody "prania mozgow" Gazety.
      • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 08:11
        start-line napisał:

        > Masz racje marcus. Wychodza na jaw metody "prania mozgow" Gazety.

        Najwyrazniej staliscie sie pierwszymi ofiarami.
    • aaaa171 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 08:07
      > h i zdjecie bohniarz - usmiechnieta, luzna, zadowolona...oj....
      A widziałeś ty kiedy uśmiechniętego i wyluzowanego kaczora? Jeżeli już uda mu
      się z trudem ułożyć twarz w coś co udaje luz, to wygląda jeszcze gorzej niż
      uśmiechnięty Balcerowicz.
      • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 08:11
        aaaa171 napisała:

        > > h i zdjecie bohniarz - usmiechnieta, luzna, zadowolona...oj....
        > A widziałeś ty kiedy uśmiechniętego i wyluzowanego kaczora? Jeżeli już uda mu
        > się z trudem ułożyć twarz w coś co udaje luz, to wygląda jeszcze gorzej niż
        > uśmiechnięty Balcerowicz.

        :-)))
    • kataryna.kataryna Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 08:13
      "Pracownicy IPN są głównymi bohaterami mediów i wyrokują, kto jest moralny, a
      kto niemoralny, zamiast rzetelnie pracować w archiwach. Przez to Instytut
      Pamięci Narodowej staje się "instytutem polskiej niesławy".


      Pisarze do piór, historycy do archiwów!

      Pani Henryka powinna zainteresować się propozycją Jacka Żakowskiego, który
      uważa, że "tzw. historykom" z IPN dobrze byłoby weryfikować tytuły naukowe.


      • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 08:38
        kataryna.kataryna napisała:

        > "Pracownicy IPN są głównymi bohaterami mediów i wyrokują, kto jest moralny, a
        > kto niemoralny, zamiast rzetelnie pracować w archiwach. Przez to Instytut
        > Pamięci Narodowej staje się "instytutem polskiej niesławy".
        >
        >
        > Pisarze do piór, historycy do archiwów!
        >
        > Pani Henryka powinna zainteresować się propozycją Jacka Żakowskiego, który
        > uważa, że "tzw. historykom" z IPN dobrze byłoby weryfikować tytuły naukowe.


        Dziwna logika !!!!
        Dlaczego Pani Henryka , a nie P.P Zaryn, Dudek, etc..
        Pani Henryka nie jest historykiem IPN droga kataryno.kataryno.
        Pani Henryka jest jednym z podatnikow, ktorzy placa na IPN.
        • iza.bella.iza Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 10:13
          dr.kidler napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > "Pracownicy IPN są głównymi bohaterami mediów i wyrokują, kto jest moraln
          > y, a
          > > kto niemoralny, zamiast rzetelnie pracować w archiwach. Przez to Instytut
          >
          > > Pamięci Narodowej staje się "instytutem polskiej niesławy".
          > >
          > >
          > > Pisarze do piór, historycy do archiwów!
          > >
          > > Pani Henryka powinna zainteresować się propozycją Jacka Żakowskiego, któr
          > y
          > > uważa, że "tzw. historykom" z IPN dobrze byłoby weryfikować tytuły naukow
          > e.
          >
          >
          > Dziwna logika !!!!
          > Dlaczego Pani Henryka , a nie P.P Zaryn, Dudek, etc..

          Logika Kataryny jest w porządku. Najwidoczniej przeczytała cały komentowany
          artykuł i zauważyła również taką wypowiedź pani Henryki:
          "Proponuje, by: wyodrębnić z listy IPN rzeczywistych agentów, którzy
          zaszkodzili demokratycznej opozycji, i stworzyć rejestr działań SB. W
          weryfikacji działań współpracowników SB mieliby wziąć udział przedstawiciele
          poszkodowanych organizacji"


          > Pani Henryka nie jest historykiem IPN droga kataryno.kataryno.

          No, właśnie nie jest, ale ma doskonale wyrobione zdanie czym powinni się
          historycy z IPN zajmować. Przeczytaj całą jej wypowiedź a sam zobaczysz.

          > Pani Henryka jest jednym z podatnikow, ktorzy placa na IPN.

          A to wielece odkrywcze stwierdzenie do czego ma prowadzić w świetle
          komentowanego przez Katarynę artykułu? Pani Goździkowa, pan Kowalski, Iksiński
          i Igrekowski oraz około 20 milionów dorosłych Polaków też płacą podatki, m.in
          na IPN. I co z tego wynika?
          • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 10:53
            iza.bella.iza napisała:

            Pieknie zmanipulowalas moj post, przmeblowywujac go conieco.
            ( "czuje sie" manipulatorskiąręke kataryny.kataryny )

            Odnosilem sie tylko i wylacznie do jedego aspektu postu kataryny.kataryny,
            ktory specjalnie wycialem, uby ulatwic zrozumienie:

            " [katryna.kataryna] Pani Henryka powinna zainteresować się propozycją Jacka
            Żakowskiego, który uważa, że "tzw. historykom" z IPN dobrze byłoby weryfikować
            tytuły naukowe....

            [dr.kidler] Dziwna logika !!!!
            Dlaczego Pani Henryka , a nie P.P Zaryn, Dudek, etc..
            Pani Henryka nie jest historykiem IPN droga kataryno.kataryno...."




            • iza.bella.iza Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 11:12
              dr.kidler napisał:

              > iza.bella.iza napisała:
              >
              > Pieknie zmanipulowalas moj post, przmeblowywujac go conieco.

              Widzę, że zakres twojej manii zatacza nowe kręgi. Twój post zacytowałam w
              całości, nie pominęłam z niego nawet kropki czy przecinka. Podzieliłam go
              jedynie na zdanie, z którymi polemizowałam - tak się to robi w dyskusjach forum.

              > ( "czuje sie" manipulatorskiąręke kataryny.kataryny )

              A co to jest "manipulatorskiąręke"?

              > Odnosilem sie tylko i wylacznie do jedego aspektu postu kataryny.kataryny,
              > ktory specjalnie wycialem, uby ulatwic zrozumienie:

              A więc to ty jesteś manipulant - wyrywasz wypowiedź z kontekstu i komentujesz
              to, co sobie do niego dośpiewałeś.

              > " [katryna.kataryna] Pani Henryka powinna zainteresować się propozycją Jacka
              > Żakowskiego, który uważa, że "tzw. historykom" z IPN dobrze byłoby
              weryfikować
              >
              > tytuły naukowe....
              >
              > [dr.kidler] Dziwna logika !!!!
              > Dlaczego Pani Henryka , a nie P.P Zaryn, Dudek, etc..
              > Pani Henryka nie jest historykiem IPN droga kataryno.kataryno...."
              >

              I po co mi jeszcze raz cytujesz to, co już skomentowałam? Chyba tylko po to,
              żeby usłyszeć wprost, że jesteś maniakiem.
              • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 13:18
                iza.bella.iza napisała:


                > A więc to ty jesteś manipulant - wyrywasz wypowiedź z kontekstu i komentujesz
                > to, co sobie do niego dośpiewałeś.

                Zalosna oszustko i kalumniarko:
                Niczego nie dospiwalem do cytatu ktory przytoczylem, zadnego kontekstu nic nie
                wycialem. Oszukujesz, kręcisz i kłamiesz publicznie!

                Jezeli juz, to zalosnie prymitywna, zalosnie glupia i zalosliwa wredna uwaga
                kataryny.kataryny, która obróciłlem w zart, byla wyrwana z kontekstu calego
                watku.
                Do tego bez zadnego logicznego sensu, bo jak powtarzam to nie p. Bochnierz jest
                historykien w IPN, tylko Dudek, Zaryn, Cenckiewicz i inni..., wiec to ich
                przede wszystkim powinna zaintersowac propozycja Zakowskiego, a nie p.
                Bochniarz.
                Kataryna.kataryna niech uruchomi w koncu swoja wybitna inteligencje, i niech
                zrozumie ze nie jest marzeniem normalnych kobiet ( i mezczyzn ) babranie sie w
                ubeckich teczkach, wylawianie z tego szamba co lepszych kawalkow i chwalenie
                sie tym na forum czy w blogu.
                • iza.bella.iza Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 19:39
                  dr.kidler napisał:

                  > Zalosna oszustko i kalumniarko:

                  Początek mnie rozbawił:) Cóż za uroczy neologizm "kalumniarka"! Hi Hi
                  Z resztą twego bełkotu żaden poważny człowiek dyskutować nie powinien, więc i
                  ja nie zamierzam.


                  • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 19:45
                    iza.bella.iza napisała:

                    > dr.kidler napisał:
                    >
                    > > Zalosna oszustko i kalumniarko:
                    >
                    > Początek mnie rozbawił:) Cóż za uroczy neologizm "kalumniarka"! Hi Hi
                    > Z resztą twego bełkotu żaden poważny człowiek dyskutować nie powinien, więc i
                    > ja nie zamierzam.

                    No to po co dyskutujesz?
                    Nie robic czegos, a mowic ze sie czegos nie robi to nie to samo.
                    Zajmij sie tym co najbardziej lubisz - manipulowac i obrzucac kalumniami.
          • madine1 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 11:22
            Bochniarz jest kandydatką w wyborach prezydenckich. Dlaczego dziwi was że ma własne zdanie na temat,
            który króluje w mediach od paru miesięcy? Dlaczego Kaczor może się wypowiadać na ten temat, a
            Bochniarz nie?
            • iza.bella.iza Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 11:49
              madine1 napisał:

              > Bochniarz jest kandydatką w wyborach prezydenckich. Dlaczego dziwi was że ma
              > własne zdanie na temat, który króluje w mediach od paru miesięcy? Dlaczego
              > Kaczor może się wypowiadać na ten temat, a Bochniarz nie?

              Nie wiem kogo masz na myśli pisząc "was", ale domyślam się m.in. mnie, więc
              odpowiem, jednak tylko we własnym imieniu. Mnie nie dziwi, że Bochniarz
              wypowiada się w "temacie teczek" i raczej niemożliwe jest abyś wyczytał takie
              zdziwienie z moich postów i z postów większości tu piszących. Nie zabraniam
              nikomu wypowiadać się na żaden temat - niezależnie od tego czy jest kandydatem
              na prezydenta czy szarym człowiekiem. Mnie dziwi jedynie pomysł pani Bochniarz
              na rozwiązanie kwestii lustracji. I mam prawo poddać go krytyce, tak jak każdą
              wypowiedź, z którą się zgadzam.
    • tadeuszosinski48 Bochniarz,pokaż swoją teczkę w Internecie ! 21.06.05, 08:17
      ponieważ kandydujesz na pierwszy urząd w naszym pięknym kraju,proszę pokazać
      swoją teczkę w Internecie. Na Twojej stronie internetowej,jest tylko lukrowany
      fragment Twego życiorysu.
    • tadeuszosinski48 Bochniarz - ile zarobiłaś na zleceniach rządowych? 21.06.05, 08:29
      uprzejmie prosze panią kandydatkę na prezydenta naszego pięknego kraju,o
      podanie jaką kasę zarobiłaś na zleceniach naszych rządów w III RP?!
      wiarygodnośc Twoich propozycji "teczkowo-ipeenowskich" zależy od prawdy jaką
      nam przedstawisz:
      1.teczka kandydatki Bochniarz w Internecie,do publicznej wiadomości
      2.kasę jaką zarobiła prywatna firma kandydatki na prezydenta,Bochniarz Henryki
      Propozycje Twoje z wczorajszej konferencji są rozsądne,choć niestety spóżnione
      - w obecnej sytuacji wszyscy kandydaci na prezydenta,MUSZĄ przedstawic swoje
      teczki do oglądu publicznego.Nawet tacy jak Olechowski Andrzej,który sie
      przyznał do wspłpracy z esbekami PRLu,jak kandydował na prezydenta.Wyborcy MUSZĄ
      znać zawartość teczek.To samo dotyczy wszystkich osób publicznych.Nie będzie
      wtedy dzikiej jadowitej nienawistnej lustracji w wykonaniu róznych fanatyków
      "giertychowo-maciarewiczowych".
      A cóz moja ulubiona gazeta czyli Gazeta Wyborcza wzięła sobie na barki
      promowanie Henryki
    • tadeuszosinski48 Bochniarz - ile zarobiłaś na zleceniach rządowych? 21.06.05, 08:36
      uprzejmie prosze panią kandydatkę na prezydenta naszego pięknego kraju,o
      podanie jaką kasę zarobiłaś na zleceniach naszych rządów w III RP?!
      wiarygodnośc Twoich propozycji "teczkowo-ipeenowskich" zależy od prawdy jaką
      nam przedstawisz:
      1.teczka kandydatki Bochniarz w Internecie,do publicznej wiadomości
      2.kasę jaką zarobiła prywatna firma kandydatki na prezydenta,Bochniarz Henryki
      Propozycje Twoje z wczorajszej konferencji są rozsądne,choć niestety spóżnione
      - w obecnej sytuacji wszyscy kandydaci na prezydenta,MUSZĄ przedstawic swoje
      teczki do oglądu publicznego.Nawet tacy jak Olechowski Andrzej,który sie
      przyznał do wspłpracy z esbekami PRLu,jak kandydował na prezydenta.Wyborcy MUSZĄ
      znać zawartość teczek.To samo dotyczy wszystkich osób publicznych.Nie będzie
      wtedy dzikiej jadowitej nienawistnej lustracji w wykonaniu róznych fanatyków
      "giertychowo-maciarewiczowych".
      No cóz moja ulubiona gazeta czyli Gazeta Wyborcza wzięła sobie na barki
      promowanie Henryki Bochniarz i Jej firmy w ramach wspaniałej nagrody NIKE - nie
      wiem do dzisiaj dlaczego? Gazetę stać na samodzielne firmowanie tej pięknej
      nagrody - bo dotyczącej książek,które uwielbiam czytać - ale mimo tych i innych
      wpadek Gazety,o czym także się wypowiadam krytycznie,to KOCHAM,moją Gazetę
      Wyborczą,tak często postponowaną min.na forum portalu AGORY SA czyli:gazeta.pl
      Moje serdeczne gratulacje,życzenia i podziekowanie dla Całego Zespołu AGORY SA -
      dziękuję kochano Gazeto Wyborcza,że jesteś ze mną każdego ranka,w naszym
      przepięknym kraju nad Wisłą.
    • niezapowiedziany Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 10:03
      "Komisja służyłaby wyjaśnieniu i zamknięciu trudnych i bolesnych spraw związanych z lustracją. Działałaby przez rok."


      TO CI TEZ CHCA KOLEJNYCH KOMISJI??????? NIE MOZLIWE!!!!!!!!

      (a na powaznie: to nic nowego. o koniecznosci powolania takiego ciala mowilo i PiS i PO juz 2 tygodnie temu. prosimy o cos oryginalnego :).
      • iza.bella.iza Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 10:18
        niezapowiedziany napisał:

        > "Komisja służyłaby wyjaśnieniu i zamknięciu trudnych i bolesnych spraw
        związany
        > ch z lustracją. Działałaby przez rok."
        >

        Ciekawa jestem skąd pani Heni wyszło, że na zweryfikowanie tysięcy teczek
        wystarczy rok. Ma zamiar jako prezydentka podsypać IPN forsą i etatami? A może
        na szefa komisji pojednania powołać Michnika? W końcu Adasia po paru miesiąch
        grzebania w archiwach już wiedział kto jest kim.
    • polonic Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 10:10
      W weryfikacji działań współpracowników SB mieliby wziąć udział przedstawiciele
      poszkodowanych organizacji: Kościoła, Komitetu Obrony Robotników, Ruchu Obrony
      Praw Człowieka i Obywatela, Towarzystwa Kursów Naukowych, Klubu Inteligencji
      Katolickiej, Wolnych Związków Zawodowych, Komitetu Samoobrony Chłopskiej

      ZE CO??????????????? Najbardziej skundlone organizacje z KOR na czele,
      najbardziej agenturalne miałymy kogoś tutaj weryfikować????????? To jakis idiotyzm.
      • madine1 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 11:25
        Rozwiń proszę termin "skundlone".
    • madine1 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 11:27
      Po prostu są ludzie pogodni i ponurzy. Bochniarz zalicza się do tej pierwszej grupy, a Kaczor - jest
      niekwestionowanym guru tej drugiej.

      hehe - a ja bym zwrocil uwage na dobor zdjec - kazdemu poleceam zerkniecie na z
      > djec kaczora - z mina jakby zobaczyl szarzujacego hipopotama w artykule o gejac
      > h i zdjecie bohniarz - usmiechnieta, luzna, zadowolona...oj....ale naprawde mar
      > ketning to trzeba prowadzic jednak na troche wyzszym poziomie :)
      >
    • bac1 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 16:34
      A ja uważam, że na czele komisji teczkowej p. Bochniarz powinien stanąć p.
      Dochnal. Ma dużo wolnego czasu.
      • ewa9823 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 19:42
        niedługo będzie u nas jak u Talibów - życzę Pani Bochniarz sukcesów
      • dr.kidler Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 19:47
        bac1 napisała:

        > A ja uważam, że na czele komisji teczkowej p. Bochniarz powinien stanąć p.
        > Dochnal. Ma dużo wolnego czasu.

        Nie!!! Tak uwazasz!
        Sam Dochnal!!!!
        Ale jestes inteligentny[a].
    • jethrox Teczkomania - skutecznie. dr. B. Folder tel. 999 21.06.05, 20:01
      • pan.to.nima dr. Burdel Folder - Pierdel ? 22.06.05, 17:22
        Pierwszy Szaman
        Wszechzwiazkowej Akademii Nauk ?
    • t-800 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 20:05
      marcus_crassus napisał:

      > hehe - a ja bym zwrocil uwage na dobor zdjec - kazdemu poleceam zerkniecie na z
      > djec kaczora - z mina jakby zobaczyl szarzujacego hipopotama w artykule o gejac
      > h i zdjecie bohniarz - usmiechnieta, luzna, zadowolona

      A co to za żigolak za nią podąża? ;-)
    • t-800 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 20:07
      Pani Bochniarz - z prezydencko-salonowo-biznesowego tzw. establishmentu, matka
      chrzestna Dochnala...
      • ewa9823 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 20:10
        zlustrujemy się wszyscy - ty też a jeśli nie ty to zlustruj swoich starych
        • t-800 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 20:11
          Póki co nie ma takiej potrzeby, nie jestem osobą publiczną opłacaną z podatków.
          • dziecko_we_mgle Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 20:14
            t-800 napisał:

            > Póki co nie ma takiej potrzeby, nie jestem osobą publiczną opłacaną z
            podatków.


            To był żart! Nie panikuj!


            uspokajające
            dziecko_we_mgle
            • t-800 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 20:17
              Ja nie panikuję, to p. Bochniarz i jej poputcznicy trzesą spodniami. ;-)
              • ewa9823 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 21:15
                t-800 - znowu zwiałeś z psychiatryka.. weź pigułkę
                • linke1 Re: Bochniarz o teczkach 21.06.05, 23:47
                  ewa9823 napisała:

                  > t-800 - znowu zwiałeś z psychiatryka.. weź pigułkę
                  ==========
                  Ewa masz niesamowite poczucie humoru - tak trzymać!
            • ubekkubek Towarzyszka Bochnniarz jest kandydatką tymczsową! 21.06.05, 20:22
              Jak towarzysz Cimoszewicz zgłosi swą kandydaturę, Henryka się wycofa i
              zaapeluje do narodu, by głosował na towarzysza Włodka.
              • ewa9823 Re: Towarzyszka Bochnniarz jest kandydatką super 21.06.05, 21:18
                ej ubekubek - ty to masz się dobrze - ubeków nie lustrują - ubecy mają wysoką
                emeryture 6 -8 tysączków... no ich ofiary mają się znacznie gorzej .. bo
                oszołomy urządzają na nich polowanko z nagonką :)) a lud się cieszy.. nie ma
                chleba ale są igrzyska :))).. kto następny???
                • ubekkubek Na nasze emerrytury ciężko zapracowaliśmy. 21.06.05, 21:29
                  ewa9823 napisała:

                  > ej ubekubek - ty to masz się dobrze - ubeków nie lustrują - ubecy mają wysoką
                  > emeryture 6 -8 tysączków... no ich ofiary mają się znacznie gorzej .. bo
                  > oszołomy urządzają na nich polowanko z nagonką :)) a lud się cieszy.. nie ma
                  > chleba ale są igrzyska :))).. kto następny???

                  Gdyby nie nasza zdecydowana, z uźyciem wszelkich srodków postawa, nasz aktyw z
                  towarzyszen preziem na czele, ubiegałby się o azyl u Fidela Castro.
                  • ewa9823 Re: Na nasze emerrytury ciężko zapracowaliśmy. 21.06.05, 22:12
                    ubekkubek - a lud się cieszy mają igrzyska zapominają na chwilę o chlebie..
                    • ewa9823 Re: Na nasze emerrytury ciężko zapracowaliśmy. 21.06.05, 22:24
                      łamaliście ludzi za komuny i łamiecie teraz - chichiot historii IPN owskiej i
                      jej historyków
                      • t-800 Re: Na nasze emerrytury ciężko zapracowaliśmy. 22.06.05, 17:25
                        Chichot tzw. grubej kreski.
                        • alex.4 Re: Na nasze emerrytury ciężko zapracowaliśmy. 22.06.05, 17:29
                          chchot historii - agenci to kolejna postać złego, innego wykluczonego, dzięki
                          któremu mozna tworzyć obraz wspólnoty. Polska pseudoprawica potrzebuje wroga,
                          aby tworzyć obraz samej siebie.
                          A na marginesie szukanie agentów usprawiedliwia większość pOlaków którzy nei
                          zrobili nic dla obalenia komunizmu...
    • rakunica Inny punkt doswiadczenia 22.06.05, 19:30
      64.233.179.104/search?
      q=cache:YRKqcPzFNzcJ:www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php%3Fart_id%3D2214%26token%
      3D+abcnet+bochniarz&hl=en&start=2



      O BOCHNIARZ WIADOMO BYŁO WSZYSTKO JUŻ W 1991 ROKU 2005-06-06



      Poniżej publikujemy dotyczący Henryki Bochniarz list do
      redakcji "Orientacji na Prawo" zamieszczony w jej 80 numerze w październiku
      1991 roku, co można łatwo sprawdzić otwierając "Archium OnP - starę serię".
      Przypomnijmy, że red. Dariusz Fikus, który wówczas nie opublikował listu w/s
      Bochniarz, był podejrzany o pracę TW i został oczyszcoby prze prof. Kieresa na
      podstawie wybiórczych dokumentów. Adam Michnik jednak twierdził, iż widział
      jego teczkę, a przecież miał dostęp do wszystkich teczek, również tych które są
      teraz zastrzeżone.Później znany z prawdomówności na Komisji Rywina red.
      Nieskazitelny, temu zaprzeczał i groził prawnikiem.

      TEKST REPRODUKOWANY

      Poniższy list otrzymaliśmy od autora. Pomimo wysłania go do adresata listem
      poleconym, nie doczekał się, przynajmniej do czasu skierowania go do druku w
      Onp (23 IX br.), opublikowania w Rzeczpospolitej.

      (Red.)

      Warszawa, 5 VIII 1991 r.

      W.P. Dariusz Fikus

      Redaktor Naczelny Rzeczpospolita

      PI. Starynkiewicza 7 02-015 Warszawa

      W związku z opublikowaniem życiorysu pani Henryki Bochniarz
      („Rzeczpospolita” nr 176 z dn. 30 VII 1991 r.) chciałbym tą drogą pogratulować
      mojej byłej koleżance z pracy z okazji zajęcia tak eksponowanego i ważnego dla
      przyszłości gospodarki naszego kraju stanowiska, które śmiało można określić
      jako twórcze dla nowego polskiego ładu gospodarczego. Pozwalam sobie także
      bardzo wysoko ocenić życiorys pani Bochniarz, z którego wyraźnie wynika obraz
      przedsiębiorczego człowieka o wysokich walorach profesjonalnych. Cenię
      profesjonalizm i dobrą robotę bardzo wysoko i myślę, że autorowi (a może
      autorom) tego życiorysu można wystawić niezależnie od błędów popełnianych w
      przeszłości w innych dziedzinach bardzo wysoką ocenę. Co jak co, ale życiorysy
      to oni umieli i nadal umieją pisać.

      Niemniej jednak jako były współpracownik pani Bochniarz z Instytutu
      Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego przypomniałem sobie nawet te fakty, które
      w życiorysie nie zostały ujawnione. Kiedy przyszedłem do pracy w IKC HZ w
      grudniu 1984 r., pani Bochniarz była akurat I sekretarzem podstawowej
      organizacji partyjnej (w skrócie POP). Myślę, że teraz jako osoba piastująca
      wysokie stanowisko państwowe nie powinna o tym zapominać nie dlatego, że
      mieliśmy już podobną sprawę posłanki Ziółkowskiej, która była tylko zwykłym
      członkiem PZPR i nie ukrywała tego, chociaż jak wiadomo przeszkodziła jej
      bardzo ta okoliczność w zajęciu kluczowego stanowiska w kraju, a dlatego, że
      byłem już świadkiem dyskusji o pani Bochniarz, gdzie były prezentowane o niej
      dwa skrajne poglądy. Pierwszy twierdził, że swoją wysoką funkcję partyjną pani
      Bochniarz zawdzięczała obronie ludzi w sposób perfidny wyrzucanych z pracy z
      Ministerstwa Handlu Zagranicznego. Drugi pogląd natomiast twierdzi, że była
      gorącą zwolenniczką usuwania z tegoż resortu ludzi nieprzyjaźnie nastawionych
      do ówczesnego kierownictwa państwa i to zdecydowało o powierzeniu jej tak
      odpowiedzialnej funkcji I sekretarza POP. Sprawa ta interesuje mnie też nie
      tylko dlatego, że sam byłem w 1982 r. w sposób perfidny wyrzucony z pracy z
      Ministerstwa Handlu Zagranicznego, a dla- tego, że autor tej drugiej opinii
      dodał jeszcze, że wlaśnie zwolnienia z pracy będą najtrudniejszym etapem
      polskiej gigantycznej prywatyzacji i praktyka oraz postawa pani Bochniarz
      wówczas są niezwykle cenną umiejętnością, która o powodzeniu tak
      przeprowadzonej prywatyzacji może zadecydować.

      Myślę, że takie postawienie sprawy jest pewną koncepcją sposobu
      prywatyzacji. Koncepcją całkiem realną i dlatego żywo może ona interesować
      opinię publiczną. Myślę więc, że dla uniknięcia pewnych nieporozumień sprawy te
      powinny zostać wyjaśnione zarówno przez panią Bochniarz, jak i tych, którzy do
      tej nominacji doprowadzili.

      Korzystając z okazji chciałbym też trochę przyczynić się do wyjaśnienia tej
      nieco komplikującej się sprawy i pozwalam sobie niniejszym sformułować kilka
      pytań do pani Bochniarz:

      1. Czy I sekretarzem POP została jeszcze w stanie wojennym, czy już po jego
      formalnym zniesieniu, i która z przedstawionych powyżej skrajnych opinii o niej
      jest bliższa prawdzie?

      2. Jakie przedmioty uprzejma była wykładać na Uniwersytecie Minnesota i w
      jakim języku? Czy na stypendium Fullbrighta, dzięki któremu ten uniwersytet
      odwiedziła, została zakwalifikowana jako I sekretarz POP, a jeżeli tak, to jaką
      rolę pełniła POP w kierowaniu na powyższe stypendium?

      3. Jakie były powody i okoliczności powstania spółki PROEXIM? Kim byli jej
      pomysłodawcy, sponsorzy i opiekunowie? Czym zajmowała się ta spółka oprócz
      statutowo zapisanych obowiązków? Czy NICOM i PROEXIM są (lub były) ze sobą w
      jakiś sposób powiązane?
      Myślę, że odpowiedzi na powyższe pytania trochę odbiorą urody życiorysowi pani
      Bochniarz (i jest mi przykro z tego powodu), ale pozwolą uniknąć wielu
      niepotrzebnych nieporozumień, jakie niechybnie powstaną, jeśli pozostaną one
      bez odpowiedzi.

      Chciałbym także dodać do powyższych pytań następujące uwagi. Problematyką
      finansów przedsiębiorstwa jestem bardzo zainteresowany, ponieważ jest to ważny
      fragment mojej już kilkunastoletniej specjalizacji (pisałem o tym pracę
      magisterską i doktorską). Od 1981 r. jestem członkiem Europejskiego
      Stowarzyszenia Finansowego - organizacji naukowej z dziedziny finansów
      przedsiębiorstwa i rynków finansowych - do której oprócz mnie do dzisiaj nie
      zajrzał z Polski (także z innych krajów socjalistycznych) nawet pies z kulawą
      nogą. Z racji swojej specjalizacji byłem w tak zwanej Polsce Ludowej często
      wyśmiewany jako oryginał, który zajmuje się wiedzą, która nigdy nie znajdzie w
      naszym kraju zastosowania. Znam więc ludzi, którzy podzielali moje
      zainteresowania, zarówno w kraju, jak i za granicą. Oczywiście w kraju nie było
      to zbyt trudne, gdyż jedyną osobą w Polsce, którą można bez żenady nazwać
      specjalistą w tej dziedzinie, był dr Wincenty Kamiński, który wyjechał z
      Polski. Wprawdzie była niewielka grupa ludzi, która dorywczo zajmowała się
      finansami przedsiębiorstwa (w zachodnim wydaniu), ale raczej do miana ekspertów
      nie pretendowała. Proszę więc sobie wyobrazić moje zdziwienie, kiedy to w kraju
      zupełnie nie kształcącym takich finansistów pojawia się nagle taka liczba firm
      konsultacyjnych i to zdolna do tak trudnego przedsięwzięcia jak prywatyzacja
      400 przedsiębiorstw, że aż trzeba dla niej przeprowadzać przetarg. Jest to tym
      dziwniejsze, że znając kilka renomowanych firm światowych mam poważne
      wątpliwości, czy któraś z nich podjęłaby się aż tak gigantycznego
      przedsięwzięcia. Prawdopodobnie zaproponowałyby, że są w stanie sprywatyzować
      jedno, no może dwa przedsiębiorstwa, ale nigdy czterysta. Mówię oczywiście
      tylko o tych rzetelnych firmach, które - jeśli podejmą się wykonania czegoś -
      wykonują to tak, jak życzy sobie klient. Bo na świecie też nie brakuje takich,
      którzy podejmą się niemal każdego zadania, byleby wyłudzić pieniądze i ogłosić
      upadłość lub coś nie mniej interesującego, lecz niezbyt oczekiwanego przez
      klienta. Myślę więc, że niezwykle ciekawe byłoby poznanie konsultantów firmy
      NICOM, której pani Bochniarz ma przyjemność prezesować, ich kwalifikacji,
      dotychczasowego przebiegu kariery, rozwoju specjalizacji. Myślę, że może to być
      rewelacja nawet na skalę światową. Ja bez takich dodatkowych informacji nie
      jestem w stanie tak wysokiej sprawności w zagadnieniach finansowych zrozumieć.
      Wprawdzie coraz częściej pojawiają się pogłoski, że były KC PZPR prowadził
      supertajną szkolę zarządzania finansowego na bardzo wysokim
      • rakunica Re: Inny punkt doswiadczenia 22.06.05, 19:32
        O BOCHNIARZ WIADOMO BYŁO WSZYSTKO JUŻ W 1991 ROKU 2005-06-06 (dokonczenie)

        Wprawdzie coraz częściej pojawiają się pogłoski, że były KC PZPR prowadził
        supertajną szkolę zarządzania finansowego na bardzo wysokim poziomie
        wykorzystując najlepszych specjalistów z USA i w ten sposób przygotowywał się
        już od dawna do obrad "okrągłego stołu" i wprowadzenia kapitalizmu w naszej
        ojczyźnie jako kierownicza jego siła. Wiarygodność tych informacji potwierdzają
        trochę ostatnie wydarzenia określane mianem uwłaszczenia nomenklatury czy
        zadziwiający fakt, że nie zdarzyło mi się jeszcze spotkać specjalisty od
        finansów przedsiębiorstwa (mówię o tych świeżo upieczonych specjalistach),
        który nie byłby kiedyś członkiem PZPR, a wielu z nich pełniło nawet w tej
        organizacji wysokie funkcje. Myślę, że eksperci ze spółki NICOM potrafią
        wyjaśnić te zawiłe domysły i - jeżeli to jest prawda - to wreszcie ją
        społeczeństwu wyjawić, Sądzę także, że polskie, jak do tej pory bardzo
        tolerancyjne w sprawach gospodarczych, społeczeństwo potrafi po raz kolejny te
        okoliczności zrozumieć i docenić.

        Były pracownik Instytutu Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego dr Witold
        Rutkowski

        PS

        W tym czasie została ujawniona odpowiedź na jedno z pytań zadanych przez
        pana Witolda Rutkowskiego. Otóż pracownicy IKiC HZ w liście do „Trybuny”
        opublikowanym 11 IX br. podali, że obecna minister przemysłu pełniła w latach
        1981-1985 funkcję I sekretarza OOP PZPR w IKiC HZ, a w latach 1981-1983 także
        wchodziła w skład Komitetu Zakładowego PZPR w MHZiGM. Nie trzeba dodawać, bo
        czasy te nie są jeszcze zbyt odległe, że nie był to okres, w którym tego typu
        funkcje w PZPR sprawowały osoby nie cieszące się pełnym zaufaniem wyższych
        czynników w PZPR, Sądzimy, że i pozostałe pytania też wkrótce znajdą swoje
        odpowiedzi.

        (wm)

        ŻYCIE H. BOCHNIARZ INACZEJ

        W "Trybunie" z dnia 2 września 1991 r, ukazał się artykuł A, Leszczyńskiego
        pt. "Inkwizycja". Zawierał on m. in. relację z przesłuchania Henryki Bochniarz
        przez Sejmową Komisję Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów w związku z
        obsadzeniem stanowiska ministra przemysłu i handlu. Wobec powtarzających się w
        środkach masowego przekazu fałszywych informacji dotyczących drogi życiowej H.
        Bochniarz, prosimy o sprostowanie kilku z nich zawartych w tym artykule.

        1) Pani minister nie tylko nie założyła, jak twierdzi, w Instytucie
        Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego koła "Solidarności", lecz nawet nie
        znajdowała się wśród jego organizatorów.
        2) Funkcję I sekretarza OOP PZPR w IKC HZ pełniła dopiero w latach 1981-1985,
        tj. do momentu wyjazdu na stypendium Fullbrighta do Stanów Zjednoczonych, na
        które została skierowana jako pracownik Instytutu, Ponadto w latach 1981-1983
        wchodziła w skład Komitetu Zakładowego PZPR w Ministerstwie Handlu
        Zagranicznego i Gospodarki Morskiej. H, Bochniarz nigdy nie była wyrzucana ani
        nie została wyrzucona z PZPR, Pracownicy Instytutu Koniunktur i Cen Handlu
        Zagranicznego.

        Trybuna, 11 IX 91 r.

    • pro.filutek1 Re: Bochniarz o teczkach 23.06.05, 13:02
      Teczka teczce nierowna.
Pełna wersja