kamilius10
25.06.05, 20:22
Dziś w „Wiadomościach” o 19:30 byla relacja o rzekomym udziale Mieczysława
Wachowskiego w handlu narkotykami. Nie mam pojęcia jaka jest prawda (choć
wątpię w rewelacje przestępcy, przesłuchiwanego przez w USA), od tego są
właściwe instytucje państwowe oraz sądy. Ale czas podania tej informacji
w „Wiadomościach” to zwykła, bezczelna manipulacja z pobudek politycznych.
Wczoraj wszystkie media podały relację ze skazania prez. Warszawy Lecha
Kaczyńskiego za niesłuszne pomówienie M. Wachowskiego. Lech Kaczyński tym
samym znalazł się co najmniej w kłopotliwej sytuacji. Informacje, które
podały dziś „Wiadomości” mocno wybielają w tej sprawie Kaczyńskiego.
Wiadomości puszczają oko do Kaczyńskiego mówiąc widzom coś w roadzju "coś
musi być w tych oskrażeniach Kaczyńśkiego, może sąd jednak nie miał racji, bo
Kaczyński ostrzegał jaki to z Wachowskiego przestępca..." Zatem TVP wyraźnie
pomogła Kaczyńskiemu
UWAGA: Informacje o podejrzeniach dotyczących Wachowskiego są znane od wielu
dni (już 08/06/05 Wachowski odpowiadał na pytania dziennikarzy w tej
sprawie). Dlaczego relacja o Wachowskim została nadana właśnie dzisiaj ?!
Stawiam tezę, że stało się to dlatego, że ktoś odpowiedzialny za „Wiadomości”
czekał na (zapowiadane) ogłoszenie wyroku przez sąd rejonowy.
Informacje o zeznaniach różnych przestępców obciążających Wachowskiego można
było przedstawić już 2 tygodnie temu !
Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że to m.in. tygodnik „Wprost” zdobył
jakieś stenogramy z przesłuchań. Rozumiem, że wykorzystał do swoich
politycznych celów Telewizję Publiczną. A TVP chętnie się do tej gry włączyła.