merrigold
05.07.05, 01:31
trafnie konstatuje Rakowski w lipcowym "Dzis". Komu szkodzi to najwiecej -
nam, Polakom! Kto kreuje te histerie i komu ona sluzy?
---------
"Satyrycy kabaretu „Klik”, Marek Sobczak i Antoni Szpak („Angora” nr 21 br.)
w felietonie pt. „Wróg” pisali: „Udało się! Lata szczucia i podsycania
nienawiści do Rosji zaczynają przynosić upragnione przez naszych polityków i
sprzyjającą im propagandę efekty. Na razie, na dobry początek pognaliśmy
artystów z moskiewskiego Teatru Bolszoj. A co, niech Ruskie wiedzą, że z nami
PANAMI, żartów nie ma! Teraz, kiedy wiemy konkretnie, z imienia i nazwiska,
kto NASZ WRÓG, nareszcie jesteśmy zadowoleni. Nareszcie możemy zacząć robić
to, co najbardziej lubimy – WALCZYĆ Z NIM! Nasze piastowskie plemię bez
wroga, bez walki z nim nie jest w stanie żyć i rozwijać się. Teraz ruszymy do
przodu, bo jest, prezydent Władimir Putin, WRÓG nr 1 Polski i Polaków. Możemy
go nareszcie jawnie, szczerze, po chrześcijańsku, nienawidzić i zwalczać! Od
teraz nie tylko Kaczory-Potwory i propagandowe Monisie-Obłudnice, ale wszyscy
Polacy będzie oburzali się na każdą wypowiedź neosowieckiego przywódcy. Od
teraz wszystkie jego wystąpienia będziemy uznawać za antypolskie. Przedsmak
tego, w jakim tonie będzie się mówiło o Rosji i jej przywódcy, mieliśmy we
wszystkich telewizorniach podczas relacji z moskiewskich obchodów 60.
rocznicy zakończenia II wojny światowej. Wszystko było na nie!”.