taglinda
06.07.05, 07:32
cóż, nie należy wątpić, że pan prokurator nigdy nie stał godzinami pod
drzwiami gabinetu... Moim zdaniem wszyscy mieszkańcy powinni złożyć do
prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na
wymuszaniu zeznań i niepoinformowaniu przesłuchiwanego o jego prawach. Nikt
nie ma obowiązku zeznawać przeciwko członkowi rodziny. Niech więc pan
prokurator pobawi się np. z grafologiem mając do obalenia zgodne zeznania
zainteresowanych - "to mój podpis", "ręka mi się trochę trzęsła, i dlatego
podpis wygląda trochę inaczej", "ramię mnie bolało" itp. I tak do skutku.
W tym piep.onym kraju prokurator ma pazurki dla takich "przestępców" jak
tutaj, jeśli zaś w grę wchodzi tow. Sadowski, Jakubowska czy Ungier-junior,
to papiery giną, sprawy się ślimaczą i przedawniają. Ciekawe dlaczego?