Gej nie może być krwiodawcą

IP: 129.194.53.* 08.08.02, 18:58
Bez sensu. Zamiast rutynowo robic odpowiednie badania, zeby nie
dopuscic do zakazen... Jak zwykle prowizorka, na wszelki
wypadek zakazac...
Do.
    • Gość: Xiv Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 62.189.123.* 08.08.02, 19:11
      > Bez sensu.

      Masz rację... w US i UK jest tak samo... pewnie chodzi o koszty
      badań dla grupy wyskiego ryzyka... znajoma kumpeli jest lesbijką
      (grupa o najmniejszym ryzyku) i była awantura, bo jest
      homoseksualistką :) i nie chcieli od niej krwi
      • Gość: yarek Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.08.02, 19:27
        więc się lepiej nie przyznawać do bycia gejem,
        ciekawe czy panienki i chłopcy z agencji towarzyskich też nie
        mogą oddawać krwi ? nigdy nie wiadomo czy osoba, która oddaje
        krew ma lub miała wielu partnerów seksualnych
        • Gość: myślący Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 11:08
          Tylko po co na siłę oddawać krew?
          • Gość: Szymon Niemiec Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 11:15
            Tutaj chodzi o prawo do oddawania krwi, a nie o domaganie sie
            jej przyjecia.
            • Gość: toja NIe tylko gej nie może być krwiodawcą IP: *.mh 09.08.02, 12:36
              Ja tez nie moge byc krwiodawca bo mam krwawienia z nosa i lekka
              wade serca, na tyle lekka ze mnie nawet od wojska nie wybawila.
      • Gość: P Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 20:28
        >pewnie chodzi o koszty
        > badań dla grupy wyskiego ryzyka...

        To jest glupie, bo teraz praktycznie kazdy nalezy do grupy
        wysokiego ryzyka... Homo czy hetero - szanse na zarazenie sie ma
        podobnie wysokie...
      • Gość: agi Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.rem.pl 09.08.02, 11:36
        Gość portalu: Xiv napisał(a):

        > > Bez sensu.
        >
        > Masz rację... w US i UK jest tak samo... pewnie chodzi o koszty
        > badań dla grupy wyskiego ryzyka... znajoma kumpeli jest lesbijką
        > (grupa o najmniejszym ryzyku) i była awantura, bo jest
        > homoseksualistką :) i nie chcieli od niej krwi
      • Gość: agi Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.rem.pl 09.08.02, 11:36
    • Gość: Marica Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 148.230.70.* 08.08.02, 19:28
      No i maja racje...!!!! Istnieja kraje, gdzie nawet ktrótkie
      przebywanie w Wielkiej Brytanii jest wystarczajace zeby nie mozna
      bylo oddac krwi.

      Ja jestem gejem i staram sie uwazac na kogo i z kim, kiedy i
      jak... ale tak na prawde nie mam pewnosci (nigdy jej nie bede
      mial z tego rodzaju stylem zycia).

      Badana na HIV nie sa ani tanie ani szybkie (jezlie wiem dobrze to
      potrzeba 8 tygodni i mozna wykryc HIV dopiero po kilku tygodniach
      od zarazenia...).

      Raz mnie proszono o oddanie krwi i sumienie nie pozwalalo mi tego
      zrobic!!! Nie rozumiem dlaczego robi sie tyle skandalu!!!
      • hucz3 Re: Gej nie może być krwiodawcą 09.08.02, 16:41
        Gość portalu: Marica napisał(a):



        >
        > Ja jestem gejem i staram sie uwazac na kogo i z kim, kiedy i
        > jak... ale tak na prawde nie mam pewnosci (nigdy jej nie bede
        > mial z tego rodzaju stylem zycia).
        >

        Dobrze, Ty prowadzisz taki styl zycia, ale nie mozna zakladac z gory, ze kazdy
        gej ma miliony kontaktow seksualnych z milionem partnerow ( podczas, gdy hetero
        sa traktowani , jako monogamiczne swietoszki).
    • Gość: t Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 19:38
      Gość portalu: Do. napisał(a):

      > Bez sensu. Zamiast rutynowo robic odpowiednie badania, zeby nie
      > dopuscic do zakazen... Jak zwykle prowizorka, na wszelki
      > wypadek zakazac...
      > Do.

      Nie może - i słusznie. Nareszcie trochę zdrowego rozsądku w morzu poprawności
      politycznej.
      • Gość: dodo Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 209.226.65.* 08.08.02, 19:53
        w kazdym kraju sa od czasu do czasu afery z dawcami krwi. slynna
        byla pare lat temu sprawa w izraelu, gdzie okazalo sie, ze krew
        ofiarowana przez czarnych krwiodawcow (zydzi z etiopii) po
        prostu wylewano.
        w kanadzie nie wolno oddawac krwi ludziom, ktorzy przebywali
        okreslony czas w niektorych krajach (np. w wielkiej brytanii czy
        czesci krajow afryki) poniewaz niektore choroby (zwlaszcza
        odzwierzece) manifestuja sie dopiero po uplywie czasu, ale
        homoseksualizm w zadnym wypadku nie jest bariera dla chetnego
        krwiodawcy.
        bardzo to naiwne podejscie ze strony polskich sluzb medycznych
        liczacych chyba na to, ze nie przyjmujac krwi od
        homoseksualistow wyeliminuja potencjalnie zakazona krew -
        jedynie skrupulatne badania ofiarowanej krwi powinny decydowac
        o tym czy jest ona odpowiednia do dalszego uzycia.
        prawde mowiac, niepokoj powinno budzic samo postawienie sprawy -
        czy to znaczy, ze ta ofiarowywana krew nie jest zbyt
        skrupulatnie sprawdzana, bo bazuje sie na dobrowolnych
        deklaracjach ofiarodawcow? scarry!
        • Gość: Janusz W USA nie tylko homoseksualisci... IP: 12.150.181.* 08.08.02, 20:17
          Ja mieszkam w USA i od kilkunastu lat oddawalem krew (bez
          problemu). Przed oddaniem musialem odpowiedziec na
          kilkadziesiat pytan gdzie miedzy innymi byly pytania nie
          bezposrednio: czy jestes homoseksualita tylko czy miales
          stosunki z osobami tej samej plci, czy placiles za seks, czy
          byles w wiezieniu???, czy podrozowales do krajow afrykanskich
          tych gdzie AIDS jest duzym problemem itd, itd.

          Ostatnio kiedy chcialem oddac krew nie przeczytalem dokladnie
          pytania ktore brzmialo "czy mieszkales w Europie miedzy 1980
          rokiem a 2002. Napisalem "nie". Podczas weryfikacji moich
          odpowiedzi pielegniarka zapytala mnie od kiedy jestem w USA.
          Kiedy odpdoiedzialem ze 1982 pokazala mi to pytanie. Zmienila
          odpowiedz na TAK i nie moglem oddac krwi. Na moje pytanie
          dlaczego odpowiedziala ze dolozono to pytanie ostatnio w zwiazku
          z tymi "wscieklymi krowami". Dopoki nie rozgryza dokladnie tego
          problemu, osoby ktore przyjechaly do USA po 1980 nie beda mogly
          oddac krwi.
        • Gość: Natalka Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.hip.cam.org 09.08.02, 05:01
          Piszesz, ze w Kanadzie homoseksualista moze oddac krew. Nie
          jestem taka pewna. Ja mieszkam w tym kraju i jakis czas temu
          byla w Quebecu podobna afera - nie chciano krwi od
          homoseksualistow. Nie wiem jak to sie skonczylo bo nie
          sledzilam. Ale w kwestionariuszu dla potencjalnych dawcow jest
          pytanie o zwiazki homoseksualne, pewnie nie bez
          powodu...Sprawdzilam to teraz. A co jak co ale Kanada to
          naprawde "politycznie poprawny" kraj ;)
      • Gość: snajper A prostytutka może. IP: *.acn.waw.pl 08.08.02, 20:17
        Gość portalu: t napisał(a):

        > Gość portalu: Do. napisał(a):
        >
        > > Bez sensu. Zamiast rutynowo robic odpowiednie badania, zeby nie
        > > dopuscic do zakazen... Jak zwykle prowizorka, na wszelki
        > > wypadek zakazac...
        > > Do.
        >
        > Nie może - i słusznie. Nareszcie trochę zdrowego rozsądku w morzu poprawności
        > politycznej.

        A gdzie w tym zakazie zdrowy rozsądek ?
        • Gość: *** Re: A prostytutka może. IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 09.08.02, 02:41
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: t napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Do. napisał(a):
          > >
          > > > Bez sensu. Zamiast rutynowo robic odpowiednie badania,
          zeby nie
          > > > dopuscic do zakazen... Jak zwykle prowizorka, na wszelki
          > > > wypadek zakazac...
          > > > Do.
          > >
          > > Nie może - i słusznie. Nareszcie trochę zdrowego rozsądku w
          morzu poprawno
          > ści
          > > politycznej.
          >
          > A gdzie w tym zakazie zdrowy rozsądek ?

          Prostytutka jest jednak mniej narazona i mniej niebezpieczna.
          Moze ilosc partnerow/klientow ma mniejsza, ale chodzi przede
          wszystkim o stosunki "odbytowe", czesto stosowane wsrod
          homoseksualistow BEZ zabezpieczenia.
          • Gość: Szymon Niemiec Horror IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 11:21
            > Prostytutka jest jednak mniej narazona i mniej niebezpieczna.
            > Moze ilosc partnerow/klientow ma mniejsza, ale chodzi przede
            > wszystkim o stosunki "odbytowe", czesto stosowane wsrod
            > homoseksualistow BEZ zabezpieczenia.
            Oszalales czlowieku?
            Przecietny homoseksualista ma 5 partnerow rocznie (tyle samo,
            co osoba heteroseksualna). Przecietna prostytutka ma 2 klientow
            dziennie. Naprawde jestes tak naiwny, by sadzic, ze stosunek
            730 do 5 oznacza, mniejsze ryzyko zakażenia?
            Liczyć nie umiesz czy co?
      • hucz3 Re: Gej nie może być krwiodawcą 09.08.02, 16:45
        Gość portalu: t napisał(a):

        > Gość portalu: Do. napisał(a):
        >
        > > Bez sensu. Zamiast rutynowo robic odpowiednie badania, zeby nie
        > > dopuscic do zakazen... Jak zwykle prowizorka, na wszelki
        > > wypadek zakazac...
        > > Do.
        >
        > Oczywiscie, ze robi sie rutynowo takie badania, z tym , ze nie sa to badania
        na obecnosc wirusa HIV, tylko na przeciwciala anty-HIV, i dlatego to jest
        wykrywalne dopiero po kilku tygodniach od zakazenia. I dlatego wymaga sie od
        krwiodawcy raczej nieskazitelnej niedawnej przeszlosci.
    • Gość: X Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: WFUSNT* / 216.68.73.* 08.08.02, 20:26
      ciekawe jak wszystkich sprawdzac czy sa gejami przed oddawaniem
      krwi?
      moze zrobic wykaz partnerow w ostatnich 5 latach.?????????
    • Gość: Pawlik Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 20:39
      Gość portalu: Do. napisał(a):

      > Bez sensu. Zamiast rutynowo robic odpowiednie badania, zeby nie
      > dopuscic do zakazen... Jak zwykle prowizorka, na wszelki
      > wypadek zakazac...
      > Do.

      Widzisz - badania takie są bardzo kosztownie i NIE dają pewności, że krew nie
      jest zakażona. Lepiej więc wyeliminować osoby z grup ryzyka, do których należą
      między innymi homoseksualiści. A dlaczego należą? A przynajmniej z dwóch
      powodów - po pierwsze obcując ze sobą wbrew naturze są bardziej narażeni na
      zakażenie, a po drugie dlatego, że częściej zmieniają partnerów niż przeciętna
      osoba heteroseksualna. Takie są fakty i przynajmniej na razie nikt nie chce być
      aż na tyle miły, aby zarażać zdrowych ludzi śmiertelną chorobą w imię
      czyjegoś "równouprawnienia".
      • joannaxx Re: Gej nie może być krwiodawcą 08.08.02, 21:30
        kazda probka krwi jest, przed podaniem pacjentom badana w
        kierunku żótaczek zakażnych (HBSi HCV) oraz w kierunku wirusa
        HIV. jeśli ktoś jest nieuczciwy, to i tak się nie przyzna do
        tego, że jest homoseksualny. A wirus tak samo długo ujawnia się
        w organizmach homo jak i hetero. Samo badanie w kierunku
        obecności wirusa HIV trwa kilkanaście minut.
      • Gość: ZASSKAR Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.energomontaz.pl / 192.168.10.* 09.08.02, 11:22
        > Widzisz - badania takie są bardzo kosztownie i NIE dają
        pewności, że krew nie
        > jest zakażona. Lepiej więc wyeliminować osoby z grup ryzyka,
        do których należą
        > między innymi homoseksualiści. A dlaczego należą? A
        przynajmniej z dwóch
        > powodów - po pierwsze obcując ze sobą wbrew naturze są
        bardziej narażeni na
        > zakażenie, a po drugie dlatego, że częściej zmieniają
        partnerów niż przeciętna
        > osoba heteroseksualna. Takie są fakty i przynajmniej na razie
        nikt nie chce być
        >
        > aż na tyle miły, aby zarażać zdrowych ludzi śmiertelną chorobą
        w imię
        > czyjegoś "równouprawnienia".

        hej,
        Problem polega na tym ze przeciwciala HIV namnazaja sie po
        zakazeniu ileś tam tygodni po zakażeniu - i dlatego nie można
        ich wykryć.
        To, że my geje mamy bujniejsze życie sexulane, zawdzieczamy wam -
        gdyż trudno zbudować trwały związek, gdy w zasadzie całe
        otoczenie jest anty i trzeba się ukrywać, by móc normalnie żyć.
        A sowją drogą, można być wiernym przez całe życie ...i zostać
        zarażonym przez współmałżonka. A w dodatku my nic nie robimy
        wbrew naturze (swojej), zresztą chyba nikt o zdrowych myślach
        nie robi w łóżku tego, co mu sprawia ból.

        Jedynym lekarstwem na rozprzestrzenianie się AIDS jest
        abstynencja. A swoją drogą o wiele wiecej osób zakaża się w
        POlsce żółtaczką typu B i na nią umiera, oraz prawdopodobieństwo
        zakażenia tą żółtaczką jest znacznie wyższe niż AIDS.
      • Gość: magister Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.aflopa.com.pl / 192.168.2.* 09.08.02, 12:26
        Gość portalu: Pawlik napisał(a):

        > Gość portalu: Do. napisał(a):
        >
        > > Bez sensu. Zamiast rutynowo robic odpowiednie badania, zeby
        nie
        > > dopuscic do zakazen... Jak zwykle prowizorka, na wszelki
        > > wypadek zakazac...
        > > Do.
        >
        > Widzisz - badania takie są bardzo kosztownie i NIE dają
        pewności, że krew nie
        > jest zakażona. Lepiej więc wyeliminować osoby z grup ryzyka,
        do których należą
        > między innymi homoseksualiści. A dlaczego należą? A
        przynajmniej z dwóch
        > powodów - po pierwsze obcując ze sobą wbrew naturze są
        bardziej narażeni na
        > zakażenie, a po drugie dlatego, że częściej zmieniają
        partnerów niż przeciętna
        > osoba heteroseksualna. Takie są fakty i przynajmniej na razie
        nikt nie chce być
        >
        > aż na tyle miły, aby zarażać zdrowych ludzi śmiertelną chorobą
        w imię
        > czyjegoś "równouprawnienia".


        Ach bardzo często!!!!!!!!!!!!
        Mam jednego partnera od 10 lat (a wszystkiego niespełna 30)!
        Dopiero od niedawna buszuję w internecie i włos mi się jeży na
        głowie jakie głupoty można tu przeczytać!
        Ludzie jak nie znacie tematu to nie głosujcie,bo tych którzy to
        znają rozśmieszaja ta niewiedza!
        Poszli do książek może się czegoś nauczą (na naukę nigdy nie
        jest....... )
      • hucz3 Re: Gej nie może być krwiodawcą 09.08.02, 16:50
        Gość portalu: Pawlik napisał(a):



        >
        >
        > . Lepiej więc wyeliminować osoby z grup ryzyka, do których należą
        > między innymi homoseksualiści. A dlaczego należą? A przynajmniej z dwóch
        > powodów - po pierwsze obcując ze sobą wbrew naturze są bardziej narażeni na
        > zakażenie,

        A dlaczegoz by obcowanie "wbrew naturze" mialoby byc czyms bardziej narazonym
        na zakazenie, he? Myslisz, ze obcujac "naturalnie" z osoba tej samej plci, a
        zakazona, mam mniejsze szanse na zarazenie? Ot nowina.
    • Gość: Jake Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.poznan.multinet.pl 08.08.02, 20:54
      Krew powinna być pobierana od wszystkich ochotników bez wyjątku.
      Powinna być także każdorazowo badana na nosicielstwo groźnych
      dla życia chorób - ZAWSZE - a nie tylko wtedy gdy można sie tego
      domyślać. Jeśli - z powodu braku pieniędzy np - tak nie jest to
      już "cyka" nam wszystkim prawdziwa bomba epidemiologiczna, która
      gdy wybuchnie zmiecie homo i hetero bez pytania o orientację
      seksualną ani zadną inną. :-(
    • Gość: Wowgin Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 20:59
      Kolejny przykład typowego, przepisu ustanowionego przez
      miłosiernych czarnych. No, i pomyśleć, że to nasz Mazowiecki ich
      wprowadził.
      • Gość: Natalka Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.hip.cam.org 09.08.02, 05:11
        O, widze, ze "kochajacy inaczej" tez maja swoje spiskowe teorie
        dziejow ;)
    • Gość: pollak Co to jest 'gej'? (nt) IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.08.02, 21:19
      • Gość: Szymon Niemiec Re: Co to jest 'gej'? (nt) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 11:23
        Gej - spolszczone angielskie Gay, slowo okreslajace mezczyzne
        homoseksualnego, ktory jest swiadomy swojej orientacji
        seksualnej, oraz (najczesciej) przeszedl juz comming out.

    • Gość: misiek@ask33.net Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 217.197.166.* 08.08.02, 21:54
      I dobrze!!! Do GETTA z pederastami!
      • hucz3 Re: Gej nie może być krwiodawcą 09.08.02, 16:54
        Gość portalu: misiek@ask33.net napisał(a):

        > I dobrze!!! Do GETTA z pederastami!

        Doprawdy, jesli sie nie jest czlowiekiem na jakimkolwiek poziomie, to moze
        lepiej nie dyskutowac?
    • Gość: jacek84 Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.net.okay.pl / 192.168.3.* 08.08.02, 22:31
      Największy odsetek zarażonych na AIDS to właśnie geje.
      Z jakiej racji oni mają nadal zarażac, tym razem niewinnych
      ludzi. To oczywiste, bez jakiejkolwiek dyskusji.
      ============================================
      Oni sami powinni o tym wiedzieć i nie robić się "dobrodusznymi"
      dawcami. Sprawa na zawsze zamknięta!!!
      • Gość: mani Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.dialup.warszawa.pl 09.08.02, 11:00
        Gość portalu: jacek84 napisał(a):

        > Największy odsetek zarażonych na AIDS to właśnie geje.
        > Z jakiej racji oni mają nadal zarażac, tym razem niewinnych
        > ludzi. To oczywiste, bez jakiejkolwiek dyskusji.
        > ============================================
        > Oni sami powinni o tym wiedzieć i nie robić
        się "dobrodusznymi"
        > dawcami. Sprawa na zawsze zamknięta!!!

        najmniejszy odsetek NOWYCH zakazen jest w srodowisku gejow.
        najwiekszy - wsrod mlodych hetero uprawiajacych niefrasobliwy
        seks w ilosciach hurtowych z praktycznie nieznajomymi
        patrnerami. zatem w pierwszej kolejnosci nalezaloby wykluczyc
        mlodych hetero prowadzacych rozrywkowy tryb zycia z grupy dawcow
        krwi. bo u nich wirus moze nie dac sie jeszcze wykryc.
    • Gość: frozen Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 80.48.246.* 08.08.02, 22:39
      jeśli chodzi o oddawanie krwi to nie dziwi mnie to gdyż moja
      koleżanka nie mogła oddać ponieważ depiluje nogi ... a że
      polska to kraj homofobów to wiedzą chyba wszyscy
    • Gość: kondorek Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 22:54
      Moim zdaniem bardzo słusznie. Bycie gejem jest czynnikiem ryzyka
      zarażenia HIVem. A ponieważ standardowe metody mogą nei wykryć
      wirusa we krwi wcześnie po zarażeniu, a niestandardowe są bardzo
      drogie, po prostu z ekonomicznego punktu widzenia opłaca się
      wykluczyć dawców wysokiego ryzyka. A są to nie tylko geje, ale
      także np. hemofilicy. I nie ma to nic wspólnego z homofobią czy
      czarnymi...
      • Gość: Szymon Gej nie może być krwiodawcą IP: *.oknet.com.pl 09.08.02, 09:38
        Co za bzdura, chętnie bym poznał człowieka z hemofilią, ktory jest dawcą krwii!
        Trzeba myślec, ane powtarzać nonsensy i obiegowe opinie!
      • Gość: mp Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.swps.edu.pl / 192.168.15.* 09.08.02, 11:00
        jak bycie homoseksualista moze byc samo w sobie czynnikiem
        ryzyka? to ze jestem lesbijka jeszcze wcale nie oznacza, ze
        uprawiam seks z wieloma partnerkami, a tylko to jest czynnikiem
        ryzyka, ale nie odroznia osob heteroseksualnych od
        homoseksualnych.
    • Gość: Popieram HIV ma okres utajenia, kiedy nie jest wykrywalny IP: *.sympatico.ca 09.08.02, 00:42
      Kiedys to bylo 6 niesiecy po mozliwym zakazeniu...
      • Gość: kot a propos gejów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 09:12
        ludzie, zacofanie śmierdzi za daleka, edukacja się Wam wszystkim
        przyda, a nie mówienie po cichu, kto to jest gej, przecież Wy
        nic nie wiecie!
        Gazeto proszę o więcej artykułów w duchu Jacka Kochanowskiego,
        by wytłumaczyć społeczeństwu polskiemu, jaki może być gej, czas
        skończyć z drobnomieszczańskimi, dziewietnastowiecznymi
        uprzedzeniami
        pozdrawiam
        (gej, żyjący z jednym facetem, wiem, to nie do uwierzenia!, a
        jednak!)
        • Gość: Szymon Niemiec Re: a propos gejów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 11:25
          Jak to nie do uwierzenia?
          Mam jednego partnera od lat i jakos nie widze w tym niczego
          dziwnego...
    • Gość: Johnny Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.tnt7.chiega.da.uu.net 09.08.02, 00:53
      I bardzo dobrze.
    • Gość: hetero Gej nie może być krwiodawcą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.02, 00:54
      Geje powinni mieć zabronione nie tylko oddawanie krwi, ale:
      - łączenie się w pary
      - adopcje dzieci (o zgrozo!!!)
      - życie

      Do takich wykolejeńców powinno się strzelać, a nie współczuć!

      Precz z odmieńcami!
      Przed pluton egzekucyjny ich!
      Zaszczuś ich psami!
      • Gość: Natalka Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.hip.cam.org 09.08.02, 05:13
        ...sam sie zaszczuj

        Nie jestem entuzjastka homoseksualizmu, ale "nadgorliwosc gorsza
        od faszyzmu" jak mawia moja mama.

        • Gość: Xiv Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 62.189.123.* 09.08.02, 10:46

          Natalka, to się nazywa 'sarkazm'...

          Xiv
      • Gość: mp Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.swps.edu.pl / 192.168.15.* 09.08.02, 11:04
        co ci przeszkadzaja ludzie zyjacy inaczej? albo zglupiales albo
        masz sklonnosci homoseksualne, ktore wzbudzaja w tobie lek.
    • Gość: *** Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 09.08.02, 02:38
      Virusy nie interesuje moralnosc tylko maksymalne rozmnazanie
      sie. A homoseksualisci sa szczegolnie zagrozeni zarazeniem i
      stanowia - w wypadku oddania krwi - zagrozenie dla innych. I
      dlatego nie nalezy sie dac przekonac idiotom gloszacym ze to
      dyskryminacja. To po prostu zdrowy rozsadek, dzialanie w
      interesie chorych.
    • Gość: fafik Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.tnt2.phoenix.az.da.uu.net 09.08.02, 06:08
      Nie gej tylko pieprzony pedal,parowa.Od takiego brac krew??
      • Gość: pol Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 12.31.53.* 09.08.02, 06:17
        Gość portalu: fafik napisał(a):

        > Nie gej tylko pieprzony pedal,parowa.Od takiego brac krew??


        pol


        A gdybys mial wybor:od takiego, albo wcale?



        pozdr
    • Gość: fafik Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.tnt2.phoenix.az.da.uu.net 09.08.02, 06:27
      To bym wybral wcale.Bo i tak bym zdechl od takiej zarazy.
    • Gość: Agnieszka ryzykowne zachowania IP: *.synapsis.waw.pl 09.08.02, 07:52
      Moj partner mial kontakt seksualny zprostytutka. Czymoge byc
      krwiodawca?
      Mam tatuaze. Czy moge byc krwiodawca?
      Chodze do dentysty, mialam usuwane zeby (krerw sie lala). Czy
      moge byc krwiodawca?
      Za to moge byc potencjalnym dawca szpiku kostnego (jestem
      zarejestrowana w banku dawcow).
      Agnieszka
    • Gość: mkhj Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.dialup.atcom.net.pl 09.08.02, 07:55
      Przecież to idiotyzm. Nie każdy "GEJ" jest nosicielem a każdy
      heteroseksualista może w drodze nieszczęśliwego zbiegu
      okoliczności zarazić się wirusem HIV. I co?? I to mu nie
      przeszkodzi być krwiodawcą??!!! Przecież chyba (???) każdej
      pobranej dawce krwi robi się badania. Jeżeli nie, to nigdy nie
      dam sobie "uzupełnić" krwi. Panie Macieju niech Pan to
      oprotestuje i to z dużym hukiem. To jest dyskryminacja ze
      względu na orientację seksualną. Sama jestem heteroseksualna,
      ale cos takiego uważam za skandal.
      Małgorzata Kulwieć
      • Gość: Artur Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.bgc-jena.mpg.de 09.08.02, 08:42
        W Afryce 40% populacji jest zarazona HIV....
        W Europie (przynajmniej zachodniej) od kilku lat tendencja byla
        taka ze wiecej heteroseksualistow zarazalo sie HIV niz
        homoseksualistow.
        Krew trzeba testowac bez wzgledu na to kto ja oddaje.
        Ja jestem gejem i nie mam wielu partnerow seksualnych w
        przeciweinstwie do wielu "hetero-znajomych".
        Poza tym w formularzy kazdy moze wpisac co chce, takze osoba
        hetero. Wniosek: zakaz oddawania krwo przez gejow jest nonsensem.

        A do tych ktorzy mnie i innych gejow tutaj obraizli: ilu znacie
        gejow? Wedlug roznych badan psychologicznych wynika ze
        najbardziej homofobiczni mezczyzni sami sa homoseksualistami i
        ich agresja wobec gejow jest wyrazem agresji wobes swojego
        niezaakceptowanego wnetrza....
        Milego dnia
        Artur
    • robin_golanski Re: Gej nie może być krwiodawcą 09.08.02, 08:32
      Magdalena Łętowska w swoim artykule dla Gazety nazywa
      homoseksualistów grupą ryzyka i zakaz oddawania przez nich krwi
      uzasadnia istnieniem okresu utajnienia choroby i istnieniem
      podobnych uregulowań w innych krajach.

      Po pierwsze, zwrot "grupa ryzyka" dotyczy _zachowania_, a nie
      określonej orientacji seksualnej. Nikt nie staje się bardziej
      narażony na zakażenie HIV wyłącznie z tego powodu, że jest
      gejem. Wirus nie potrafi cudownie rozpoznać orientacji
      seksualnej swojej ofiary. Podwyższenie prawdopodobieństwa
      zakażenia wiąże się nie z orientacją seksualną, tylko z faktem
      utrzymywania kontaktów seksualnych z wieloma mężczyznami.
      Dotyczy to w równym stopniu kobiet, co mężczyzn. Kobieta
      pozostająca w stałym związku nie jest w żaden sposób mniej w
      grupie ryzyka niż gej pozostający w stałym związku. Dziwić musi,
      że osoba będąca konsultantem w dziedzinie transfuzji nie potrafi
      od siebie odróżnić tych dwóch rzeczy.

      Po drugie, Łetowska pisze o tym, że zakaz uzasadniony jest
      okresem utajnienia choroby. Okres utajnienia w przypadku HIV
      trwa kilkanaście do dwudziestu kilku dni. Rozumiem
      niebezpieczeństwa płynące z tego faktu, ale zupełnie nie
      rozumiem, co fakt ten ma wspólnego z zakazem oddawania krwi ze
      względu na orientację seksualną. Jak istnienie okresu utajnienia
      wirusa usprawiedliwia zakaz oddania krwi gejowi, który nigdy z
      mężczyznami nie utrzymywał kontaktów seksualnych? Gejowi, który
      nie utrzymywał kontaktów seksualnych w ciągu ostatniego roku? Z
      jakiego wreszcie powodu zakaz ten miałby się stosować do
      pozostającego w monogamicznym związku geja, ale nie do zamężnej
      kobiety? Rozumiem, że istnienie okresu, kiedy HIV jest
      niewykrywalny może stanowić argument przemawiający za
      ograniczeniem możliwości oddania krwi przez osoby, które miały
      kontakty seksualne z mężczyznami w ciągu powiedzmy ostatniego
      miesiąca czy dwóch. W jaki sposób miałby on jednak stanowić
      uzasadnienie dla wykluczenia wszystkich gejów bez żadnego
      wyjątku. Również tych, którzy kontaktów seksualnych nie
      utrzymywali od ponad roku i zbadali się na obecność wirusa?
      Również tych, którzy kontaktów seksualnych nie utrzymywali nigdy
      z nikim ani w żaden inny sposób nie mogli się zakazić HIV?

      Po trzecie Łętowska podnosi argument, że tak samo jest przecież
      w innych krajach. Pomińmy już bez większej dyskusji, że jest to
      dziwaczny argument przy usprawiedliwianiu dyskryminacji
      kogokolwiek i gdyby nasi przodkowie się nim mieli posługiwać, to
      nadal dopuszczalne byłoby niewolnictwo, a kobieta traktowana
      byłaby jak własność mężczyzny czy nie mogłaby brać udziału w
      wyborów. Argument, że w krajach naszego kręgu kulturowego geje
      nie mogą oddawać krwi jest natomiast po prostu nieprawdziwy. Ani
      Stany Zjednoczone, ani Kanada, ani żaden znany mi kraj
      europejski, nie wiąże możliwości oddawania krwi z orientacją
      seksualną dawcy. I rzeczywiście w wielu tych krajach mężczyźni
      utrzymujący kontakty seksualne z innymi mężczyznami są
      wykluczeni z możliwości oddania krwi, ale dotyczy to tak gejów,
      jak mężczyzn heteroseksualnych, wiąże się z ich zachowaniem, nie
      orientacją seksualną i gej który nie utrzymywał kontaktów
      seksualnych z mężczyznami nie jest wykluczony z możliwości
      oddania krwi. I są wreszcie kraje takie jak na przykład
      Hiszpania, gdzie kryterium jest takie same dla osób homo- i
      heteroseksualnych - z oddania krwi wykluczają kontakty seksualne
      z wieloma partnerami, gej pozostający w stałym związku może
      oddać krew na takich samych zasadach, co zamężna kobieta. Może,
      bo jedynym powodem, żeby mu tego zabronić są motywowane
      irracjonalnym strachem, a nie rzeczywistą groźbą zakażenia,
      uprzedzenia pewnych osób. Mogą, bo wbrew temu, co insynuuje
      Łętowska, a Pacewicz powtarza, geje pozostający w stałym związku
      nie są w żadnym stopniu "grupą podwyższonego ryzyka"

      Dodajmy może jeszcze do tego fakt, że upowszechnianie (i jak z
      przykrością muszę stwierdzić, również przez Gazetę Wyborczą)
      mitu o tym, że geje z racji swojej orientacji seksualnej są
      grupą podwyższonego ryzyka, ma swoisty efekt uboczny w takiej
      mianowicie postaci, że geje częściej niż osoby heteroseksualne
      badają się na obecność HIV. I choć może to dla osób powyższy mit
      zabrzmieć paradoksalnie, jest to powodem, dla którego przeciętny
      gej jest lepiej zorientowany w tym, czy jest zakażony niż
      przeciętny heteroseksualista, a w konsekwencji wśród osób
      zgłaszających się do oddania krwi przypadków zakażenia HIV wśród
      gejów może być nieproporcjonalnie _mniej_ niż wśród
      heteroseksualnych mężczyzn.

      Najbardziej natomiast zdumiewające w tej wymianie zdań jest to,
      że Gazeta Wyborcza ustami Piotra Pacewicza broni zasady, że geje
      nie mogą w Polsce oddawać krwi, bez względu na to, czy są
      nosicielami HIV, bez względu na to, jak wygląda ich życie
      seksualne. Bulwersującą decyzję o wykluczeniu z
      niemerytorycznych powodów setek tysięcy ludzi z możliwości
      oddawania krwi uzasadnia nadreprezentacją gejów wśród zakażonych
      HIV. Tymczasem drogi zakażenia HIV są różne w różnych krajach. O
      ile kontakty pomiędzy mężczyznami stanowią znaczny procent
      zakażeń na przykład w USA czy Wielkiej Brytanii, o tyle na
      przykład w krajach afrykańskich podstawowym źródłem zakażeń są
      kontakty heteroseksualne. Gdyby Pacewicz zamiast powtarzać
      zasłyszane gdzieś fałszywe opinie zadał sobie trud zajrzenia do
      danych Krajowego Centrum do spraw AIDS, dowiedziałby się, że
      większość zakażeń HIV w Polsce to przypadki zakażenia w wyniku
      dożylnego przyjmowania narkotyków, że zakażenie w wyniku
      kontaktu seksualnego pomiędzy dwoma mężczyznami dotyczyło 4,9%
      zakażeń w 2000 roku czy 5,2% w roku 1990. Pacewicz powtarza
      dezinformacje o tym, że geje są grupą ryzyka, choć jeśli
      decyduje się on zabierać głos w tej sprawie, powienien wiedzieć,
      że zdanie "grupa ryzyka" wiąże się nie z orientacją seksualną,
      tylko z określonymi zachowaniami i dotyczy w tym wypadku nie
      gejów jako takich, ale osób, które utrzymują kontakty seksualne
      z wieloma mężczyznami.

      Pisze Pacewicz, że nadreprezentacja gejów wśród zakażonych HIV
      uzasadnia wykluczenie wszystkich gejów z możliwości oddawania
      krwi. W Stanach Zjednoczonych wśród osób zakażonych jest na
      przykład nieproporcjonalnie dużo Murzynów (prawdopodobieństwo
      zachorowania na AIDS przez osobę rasy czarnej jest w USA
      ośmiokrotnie większe niż przez osobę rasy białej; 63% zakażonych
      kobiet to Murzynki). Czy również w tym przypadku uznałby on za
      uzasadnione wykluczenie kogoś z możliwości oddania krwi, bo jest
      on niewłaściwej rasy? A może zdaniem Pacewicza za rasistę
      uchodzić nie wypada, choć równocześnie nie ma niczego złego w
      usprawiedliwianiu przepisów krzywdzących gejów?

      Pacewicz usprawiedliwia zakaz wobec gejów tym, że nauka nie
      wymyśliła stuprocentowej kontroli krwi. W jaki sposób argument
      ten miałby dotyczyć gejów bardziej niż heteroseksualnych kobiet?
      Jeśli rzeczywiście seks z mężczyzną miałby być powodem, a nie
      pretekstem, do wykluczenia gejów z krwiodawstwa, dlaczego
      kryterium to miałoby się stosować do mężczyzn, ale nie do
      kobiet, które utrzymują kontakty seksualne z mężczyznami? Czy
      powtórzmy wreszcie - zalecenia PCK nie mają żadnego związku z
      kontaktami seksualnymi. Z możliwości oddania krwi wyklucza się
      daną osobę nie dlatego, że utrzymuje ona kontakty seksualne z
      mężczyznami, tylko dlatego, że jest ona gejem. Wyklucza się
      _każdego_ homoseksualistę. Również takiego, który pozostaje w
      monogamicznym związku. Również takiego, który kontaktów
      seksualnych z nikim nigdy nie miał. Czym pan Pacewicz chce
      usprawiedliwiać odebranie możliwości oddania krwi takim osobom?
      Smutne że Gazeta Wyborcza uznała za stosowne bronić krzywdzącej
      zasady, nie mającej potwierdzenia w badaniach i bazującej
      wyłącznie na homofobicznych uprzedzeniach społeczeństwa

      RObert Golański
      • Gość: Justyna Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.chello.pl 09.08.02, 08:56
        Popieram Robina-jest powszechnie wiadomo,że homoseksualiści
        zdają sobie sprawę z obecności wirusa HIV,częściej się badają i
        (co najważniejsze) o wiele bardziej uważają podczas kontaktów
        seksualnych. Bardziej niż ludzie "robiący sobie dobrze" w
        dyskotekowej toalecie czy podczas imprezy-bo hetero najczęściej
        o tym nie myślą-uważaja,że na HIV zapadją tylko ćpuny i "pedały"-
        to pogląd chory i tak samo prawdziwy jak bajka o żelaznym wilku.
        I niech ci wszyscy zajadli zwolennicy napiętnowania z powodu
        Rzekomego roznosicielstwa HIV-a powiedzą z ręką na sercu,że oni
        bądź ich partner na 100 % są seronegatywni-że żadne z nich na
        bank nie miało przez własna głupotę nie miało okazji się
        zarazic podczas przeżywania super wakacyjnej przygody-bo
        przecież "hetero są czyści".....Ale dopóki w POlsce będzie
        panował ciemnogród na miarę średnioweicza takie przepisy będą
        obiowiązywać. I może niedługo stworzymy dla nich osobne środki
        komunikacji-tak jak Niemcy tworzyli dla Żydów,Cyganów i Rosjan-
        pociągi z biletem w jedna stronę.......
      • Gość: Xiv mijamy się z prawdą kolego... IP: 62.189.123.* 09.08.02, 10:52
        robin_golanski napisał:

        > Ani Stany Zjednoczone, ani Kanada, ani żaden znany mi kraj
        > europejski, nie wiąże możliwości oddawania krwi z orientacją
        > seksualną dawcy.

        Zapraszam do Zjednoczonego Królestwa, właśnie się toczy na ten
        temat dyskusja... Homoseksualni mężczyźni nie mogą oddawać tu
        krwi... Gdy mieszkałem rok temu w Stanach to w stanie Teksas
        również tak było...

        Xiv
        • Gość: Robert Golanski Re: mijamy się z prawdą kolego... IP: *.caltech.edu 09.08.02, 11:14
          Nieprawda, to nie z orientacja seksualna zwiazany jest zakaz w
          wymienionych krajach. Tak w Zjednoczonym Krolestwie, jak w USA,
          krwi nie moga oddawac mezczyzni ktorzy mieli kontakty seksualne
          z innymi mezczyznami. Zarowno homo, jak heteroseksualni. I
          odwrotnie, homoseksualni mezczyzni, ktorzy nigdy kontaktow
          seksualnych z mezczyznami nie mieli, krew oddawac moga. Inaczej
          niz w cytowanych przez Gazete zaleceniach PCK, ograniczenia sa
          zwiazane z zachowaniem, nie orientacja seksualna. I aczkolwiek
          przepis mowiacy o tym, ze kontakt seksualny z mezczyzna wyklucza
          do konca zycia z mozliwosci oddawania krwi jest absurdalnie
          restrykcyjny, to nie, to nie ja mijam sie z prawda piszac, ze
          uniemozliwienie oddania w krwi nie jest zwiazane z orientacja
          seksualna. Polecam lekture stosownych przepisow prawnych,
          brytyjskich czy teksanskich.
        • Gość: Robert Golanski Re: mijamy się z prawdą kolego... IP: *.caltech.edu 09.08.02, 11:26
          Jeszcze raz napisze, bo nie wiem, czy napisalem wystarczajaco
          jasno to co chcialem.

          Tak w Wielkiej Brytanii, jak w USA homoseksualni mezczyzni krew
          oddawac moga. to nie orientacja seksualna jest przeszkoda.
          Debata, ktora toczy sie w tych krajach dotyczy zakazu oddawania
          krwi przez mezczyzn, ktorzy utrzymywali kontakty seksualne z
          mezczyznami. Jakkolwiek moze byc komus trudno odroznic te dwie
          grupy i chociaz maja one spora czesc wspolna, to jest to jednak
          samo. Zalecenia PCK, inaczej niz prawo brytyjskie czy
          amerykanskie, dotyczy nie zachowania czy kontaktow seksualnych,
          tylko orientacji. Krwi w Polsce, inaczej niz w UK czy USA, nie
          mozna oddac nie dlatego, ze mialo sie kontakty seksualne z
          mezczyznami, tylko dlatego ze sie jest gejem. Nawet jesli z
          nikim nigdy zadnych kontaktow seksualnych sie nie mialo. Trudno
          mi sobie nawet wyobrazic niemotywowany glebokimi antygejowskimi
          uprzedzeniami ciag argumentow, ktory moglby usprawiedliwiac
          obecne w zaleceniach PCK zwiazanie zakazu oddawania krwi z samym
          faktem, ze ktos jest gejem.
    • Gość: Michał Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 08:51
      To tak samo mozna powiedzieć że ktoś nie może oddać krwi po
      jest :rudy,blondyn,chudy,gruby,mały,duży itd. Polska to chory
      kraj
      • Gość: J Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: 217.153.34.* 09.08.02, 09:08
        Nie moge pojac, dlaczego osoby o innej orientacji seksualnej nazywa sie od
        kilku lat w Polsce "gejami"......"gay", jest to slowo angielskie, ktore powinno
        funkcjonowac wylacznie w jezyku angielskim a nie w polskim, tym bardziej, ze w
        jezyku polskim juz od dawna istnieja polskie slowa oznaczajace dokladnie to
        samo.
    • Gość: jacek k. Re: Gej nie może być krwiodawcą IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 09:02
      Czym się różni HIV od geja i hetero? Bo zrozumiałem ,
      że nie robi się badań krwi przy każdorazowym pobraniu.
    • Gość: Bona A ochrona danych osobowych? IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.02, 09:09
      Czy inkryminowany niedoszły krwiodawca wyraził zgodę na
      publikowanie jego danych i informacji o preferencjach
      seksualnych? Nic o tym w artykule nie ma, a przecież są to dane
      chronione prawem. W naszym nietolerancyjnym społeczeństwie
      podawanie do publicznej wiadomości takich informacji może
      prowadzić do stworzenia sytuacji zagrażającej bezpieczeństwu
      p.Nowaka.
      • Gość: Szymon Niemiec Re: A ochrona danych osobowych? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 11:26
        Pan Nowak był łaskaw już jakiś czas temu opublikować w Gazecie
        Wyborczej artykuł o sobie. Tak więc jest osobą publiczną, w
        dodatku jedna z niewielu, które oficjalnie przyznały się na
        łamach prasy do swojej orientacji seksualnej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja