asienka32
18.07.05, 14:48
czesto Kaczynscy okreslani sa mianem katoprawicy.
Abstrachujac od znaczenia tego slowa
/mysle, ze z definicja mieliby najwiekszy problem ci ktorzy go najczesciej
uzywaja/
i od wydzwieku negatywnego
/co zlego jest w tym, ze ktos chodzi do kosciola i ma prawicowe poglady na
gospodarke i sfere obyczajowa/
to zastanawia mnie demagogia czesto na forum uprawiana.
Tak naprawde zaden z Kaczorow ani politykow PiS nie jest bardziej katolicki
od przecietnego polityka SLD, a juz na pewno daleko im w tyle do swietej Joli.
Z prawica w sensie gospodarczym tez niewiele wspolnego maja, bo glosza
poglady wrecz socjalistyczne...
Skad wiec skojarzenie - PiS i katoprawica. Czyzby przeciwnicy politycznie nie
rozumieli slow, ktorymi rzucaja na prawo i lewo?