Dodaj do ulubionych

Cios w plecy Leppera

21.07.05, 07:10
Panie dlaczego karzesz ten naród nastepną bandą idiotów, czy jesteśmy, aż tak
źli, żeby bez sądu skazywać nas na słuchanie bredni kilku następnych
oszołomów?
Obserwuj wątek
    • bolekzaja Nowa partia - contra lepera 21.07.05, 07:12
      Oby się Wam udało - bo samo "hasło" leperr żlę się porządnym ludziom kojarzy
      Niech to nowe ugrupowanie nie tylko zabierze głosy leperowi ale i kaczyńskim
      i Tuskowi - te ugrupowania maja jedno hasło wyborcze 'DOKOPAĆ SLD"
      Wszystkie te ugrupowania już byli w sejmie pod róznymi płaszczykami - i jako
      nieudacznicy dla Polski nie zrobili nic a szczególnie kaczyńscy - dziś pod
      hasłem sprawiedliwośc - sami są niesprawiedliwi
      Do wyborow idziemy - ale kartki zabieramy z soba by je wyrzucic - bo tyle
      tych kanapowych partyjek - a przy kazej kanapie - żłób- koryto - i nic więcej
      • borrus Re: Nowa partia - contra lepera 21.07.05, 07:43
        bolekzaja napisał:

        > Oby się Wam udało - bo samo "hasło" leperr żlę się porządnym ludziom kojarzy
        > Niech to nowe ugrupowanie nie tylko zabierze głosy leperowi ale i kaczyńskim
        > i Tuskowi - te ugrupowania maja jedno hasło wyborcze 'DOKOPAĆ SLD"
        > Wszystkie te ugrupowania już byli w sejmie pod róznymi płaszczykami - i jako
        > nieudacznicy dla Polski nie zrobili nic a szczególnie kaczyńscy - dziś pod
        > hasłem sprawiedliwośc - sami są niesprawiedliwi

        Hej komuszku- literka ci sie przestawiła w nicku., bolekzaja? czy bolekazja?
        • nonprofit Re: Nowa partia - contra lepera 21.07.05, 14:08
          Jak widać w całej sprawie interesuje Cię tylko możliwość przypięcia komuś brody
          komuszka oraz litery w nicku. Brawo, cóż za potęga intelektu!
          • javart Samoobrona TAK Lepper NIE 21.07.05, 16:15
            Mają mój głos
            • muzg_na_patyku Biedny pan Lepper 21.07.05, 21:33
              ...aż mi się go żal zrobilo...
      • galba A co się dobrze kojarzy "porządnym ludziom"? 21.07.05, 08:09
        bolekzaja napisał:

        > Oby się Wam udało - bo samo "hasło" leperr żlę się porządnym ludziom kojarzy
        > Niech to nowe ugrupowanie nie tylko zabierze głosy leperowi ale i kaczyńskim
        > i Tuskowi - te ugrupowania maja jedno hasło wyborcze 'DOKOPAĆ SLD"

        ?

        > Wszystkie te ugrupowania już byli w sejmie pod róznymi płaszczykami - i jako
        > nieudacznicy dla Polski nie zrobili nic a szczególnie kaczyńscy - dziś pod
        > hasłem sprawiedliwośc - sami są niesprawiedliwi
        > Do wyborow idziemy - ale kartki zabieramy z soba by je wyrzucic - bo tyle
        > tych kanapowych partyjek - a przy kazej kanapie - żłób- koryto - i nic więcej

        Zapomniałeś zakończyć tradycyjnym: SLD! SLD! SLD!

        G.
        • enkkidu Re: A co się dobrze kojarzy "porządnym ludziom"? 21.07.05, 08:50
          Niestety bolekzaja ma racje, niestety.
        • ethebor Re: A co się dobrze kojarzy "porządnym ludziom"? 21.07.05, 12:25
          "Sztandar PZPR wyniesc" to chyba tow Rakowski "na ostanim zjezdzie" w 1989.
          Tym razem mam nadzieje, ze sztandar, zamiast byc farbowany, zostanie ostacznie
          wyniesiony - na smietnik historii.

          > Zapomniałeś zakończyć tradycyjnym: SLD! SLD! SLD!
          >
          > G.
          >
          • rozenkranc Re: A co się dobrze kojarzy "porządnym ludziom"? 21.07.05, 14:13
            Lecz, Kolego, swoje kompleksy u psychiatry, a nie na forum dyskusyjnym.
        • nonprofit Re: A co się dobrze kojarzy "porządnym ludziom"? 21.07.05, 14:11
          > Zapomniałeś zakończyć tradycyjnym: SLD! SLD! SLD!

          A Balcerowicz musi odejść! Nieprawdaż, kumie?
      • jola_dywity SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO RENEGATÓW 21.07.05, 09:01
        Jak zdyskredytować Samoobronę.Widać każdy pomysł jest akceptowany przez
        polskojęzyczne mediaTen cel to już od dawna spędza sen z powiek naszym
        "uczciwycm" politykom od
        prawa do lewa. Samoobrona zajmie pierwsze miejsce w wyborach więc pomysł by ją
        osłabić został zaakceptowany i realizowany odgórnie,sama nazwa to ,naruszanie
        praw autorskich ! Jaki wariant byłby najlepszy? Tymiński bis? Czy powtórka z
        Jankowskiego? A może coś innego? Wypadek jak u Pańki? JAK TO ZROBIĆ? BO CZASU
        CORAZ MNIEJ? A jak wyjdzie to i owo kto nam to zatuszuje kto nas obroni? I to
        jest podstawowe pytanie antagonistów Samoobrony RP. Przedstawianie ludzi z w/w
        formacji jako troglodytów intelektualnych ,już nie robi wrażenia w konfrontacji
        z rzeczywistością. A ty różowo nie wygląda! Marazm ,tumiwisizm i alienacja to
        zasadnicze cechy typowego wyborcy. Lecz coraz więcej ludzi dotyka bezpośrednio
        ,korupcja,nędza i brak perspektyw i na tym horyzoncie jest jedno ugrupowania
        twardo lansujące swoją wizję naprawy Ojczyzny. Samoobrona RP. Które zawsze i
        wszędzie optuje za Polską racją stanu,człowiekiem i sprawiedliwością.W dobie
        rażącej oligarchucznej niesprawiedliwości ,namaszczonych różowo
        ,kapitalistycznych plutokratów ,zasłaniających się ekonomicznym liberalizmem
        ,armia ludzi socjalnie zdeprecjonowanych 5 mil /370 zł m-c,to przejaw nierozwagi .
        Przejęcie steru przez Samoobronę to tylko kwestia czasu,zrozumiała nawet to
        GW.Ludzie odpowiedzialni za 1.5 dekady upadku Ojczyzny mają go coraz mniej
        dlatego A.Lepper przestrzega ,bo nie cofną się przed niczym,w obronie
        zagrabionego majątku i wpływów.Polaka i tak wybierze Samoobronę nie łudzźcie się
        panowie eksterminatorzy Polski.

        • gramic Re: SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO RENEGATÓW 21.07.05, 09:52
          Polecam ci wizytę u dobrego psychiatry albo ostry seks z dwoma albo więcej
          Murzynami. To uwolni cię od frustracji.
          • jola_dywity Re: SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO RENEGATÓW 21.07.05, 10:10
            A dokładniej ? Jak współżyłeś z afroamerykaninem ,to na jaki okres ,stres ci
            mijał?I czy ta wieksza ilość w/w penetrujących aa. cię przekłada się na brak
            frustracji, proporcjonalnie,w kwadracie może silnia.
        • 2yoo4yoocorne2 Do pani Joli z samej brony w akcie samogwaltu... 21.07.05, 10:14
          Daje Pani uczciwe slowo honoru,ze jak grupa nazywajaca sie sama brona albo
          samogwalt wygra jesienne wybory do Sejmu to wracam po latch do Polski i
          zamieszkam na slupie w Dywitach NA GOLASA.W mojej rodzinie slowa honoru sie
          dotrzymuje.
          • jola_dywity Re: Do pani Joli z samej brony w akcie samogwaltu 21.07.05, 10:37
            Krótko! Będziesz miał pan okazję!Panie zagraniczny patrioto!
        • amrra SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ a Wódz Żyje dostatnio 21.07.05, 10:37
          • jola_dywity Re: SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO oszczestw 21.07.05, 10:43
            A milony dzięki 16 latom rządów nieuków,głodują.
            • freon Re: Nie odpowidajcie Joli cos tam.... 21.07.05, 11:21
              Przeciez to jakas dzialaczka mlodziezowki Samej brony (w seniorach trzeba miec
              IQ ponizej 40, wiec nie wiedzialaby jak wlaczyc komputer). Pozniej bedzie sie
              chwalila swoim niepismiennym zwierzchnikom partyjnym jak to agitowala na rzecz
              tej bandy zlodziei w pasiastych krawatach...
              • dryfulec Re: Nie odpowiadajcie Joli cos tam.... 21.07.05, 11:45
                freon napisała:

                > Przeciez to jakas dzialaczka mlodziezowki Samej brony

                Na zdjeciu za Lepperem w okularach. Ladna ale mozg wyprany do bialosci w
                okazjonalne czerwone pregi. Ta Sama brona to klasyczna sekta przeciez. Szkoda
                panny.
            • rozenkranc Re: SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO oszczestw 21.07.05, 14:25
              Myli się Pani. To nie "rządy nieuków" są winne, a założenia ustrojowe, o czym
              nie myślała zapewne większość członków i sympatyków Samoobrony, kiedy
              gremialnie wyrażali poparcie dla obalenia komunizmu w Polsce. Ustrój
              kapitalistyczny polega, niestety, na tym, żeby ogromna większość narodu
              pracowała na nielicznych, zapewniając im dostatnie życie, a samemu zadowalając
              się ochłapami z pańskiego stołu. Nie zmienią tego ani żadne "uki" ani, tym
              bardziej, cwaniaczki z samej brony, którzy - gdyby zdobyli władzę - mogliby, w
              ramach "nagrody pocieszenia", co najwyżej samemu trochę się obłowić.
              • lukasito Ale chrzanisz 21.07.05, 16:22
                Podobalo Ci sie pewnie, jak wszyscy (z wyjatkiem rowniejszych z PZPR i kolegow
                z 'jointventure' typu Kulczy i Wilczek) mieli po rowno, czyli wszyscy swiecili
                golymi tylkami. Oczywiscie relatywnie rolnikom w tych czasach bylo najlepiej,
                bo mieli co do geby wsadzic. A nie podoba Ci sie teraz, ze niektorzy sie
                dorabiaja, wiekszosc ciezka praca (a niektorzy po staremu - przekretami), ze
                kazdy, kto ma prace i sie na niej dobrze zna, moze sie dorobic mieszkania,
                samochodu, jezdzic na wakacje, a czasem nawet inwestowac. Ci najbiedniejsi zyja
                mniej wiecej na poziomie z lat 80-tych, przed eskalacja kryzysu. Ja dokladnie
                pamietam jak czekalo sie na mieszkania, jak nie bylo pieniedzy na podstawowe
                rzeczy, a nawet jak byly, to nie bylo co kupic, jak jezdzilismy do krewnych na
                wies, zeby kupic maslo i troche miesa, jak trzeba bylo cerowac skarpetki i
                naprawiac buty i ubrania, bo nie bylo pieniedzy na nowe, jakie to bylo
                szczescie wyjechac na chwile chocby do pracy na zachod, jak komunisci dostawali
                mieszkania i samochody poza kolejka, kupowali dzialki, jezdzili nad M. Czarne
                na wakacje. Ja wole tak jak jest teraz: znasz swoj fach, chcesz sie uczyc, masz
                ambicje to zyjesz. Jak masz pecha i nie mozesz liczyc na wsparcie rodziny, nie
                chcialo Ci sie uczyc, nie znasz obowiazujacego prawa, to krewa, mozesz
                przegrac, ale nie musisz, Problemem oczywiscie jest polityka panstwa, ktora za
                nadto ingeruje w nasze zycie zawodowe i prywatne. Ale na pewno zadne
                ugrupowanie socjalistyczne czy populistyczne tego nie zmieni. Trzeba nam wiecej
                zaufania do obywateli, zeby mogli rozwinac skrzydla. Mamy byc obywatelami a nie
                poddanymi i wplywac na losy naszego kraju. Dlatego precz z postkomuna (SLD,
                SDPL, Samebrony itd) i precz z faszyzmem (LPR, RP MaCiarki) no i niestety veto
                dla PiS, bo sie za bardzo spopulizowala w strone LPR.

                P.S. Podobno nowe wybuchy w Londynie
                • rozenkranc Re: Ale chrzanisz 22.07.05, 00:29
                  Nie musisz, Kolego, epatować mnie opisem cerowania skarpetek, bo przeżyłem w
                  PRL ponad 40 lat i dobrze wiem jak było. Nie zmienia to jednak faktu, że
                  założenia ustrojowe kapitalizmu są właśnie takie, jak je przedstawiłem.
              • veles2 I BARDZO DOBRZE!!! 22.07.05, 14:26
                I niech jeszcze powstanie Samoobrona III!!! W moim rozumieniu jest to sytuacja
                niezmiernie korzystna. Mam nadzieję, że zaowocuje to osłabieniem notowań
                samoobrony I, bo część lepperowców zagłosuje na tych drugich. Będą mieli mniej
                do powiedzenia. A samoobrona bis i tak nie wejdzie do parlamentu. No chyba że
                naród jest faktycznie tak głupi jak tym z samoobrony bis się wydaje.
        • unruhe Re: SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO RENEGATÓW 21.07.05, 11:42
          buhahahahahahahahahahhahaha.... byl kiedys taki wierszyk: niech nasz piekna
          komuna rozkwita niech zyje towarzysz chruszczow nikita. teraz sie zastanawiam
          jak by to przeksztalcic na samoobrone i leppera.
          a styl wypowiedzi poprzedniej mi zywcem przypomina taki ktory kiedys z kolega
          sklecilismy z popularnej tabelki do tworzenia przemowien. jedyna roznica polega
          na tonie wypowiedzi. moze ktos wlasnie skonstruowal podobna? jesli tak to prosze
          o przeslanie. bede mial kupe zabawy:)
          pozdrawiam
          • unruhe Re: SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO RENEGATÓW 21.07.05, 11:46
            przepraszam blad mi sie wkradl:) idzie mi oczywiscie o wielce zabawna wypowiedz
            Pani Joli szlachetnej dzialaczki i zapewne przodowniczki pracy samoobronowych
            agitatorow:)
            nicech nam zyje sto lat andrzej lepper nasz chwat! ot co mi do glowy przyszlo
            wykorzysta to Pani?
        • zbud-2 Re: SAMOOBRONA ROŚNIE W SIŁĘ MIMO RENEGATÓW 22.07.05, 12:25
          Aleś ty "jola"głupi.I wsród takich przyszło mi żyć !!!A przodków
          miałeś zdrowych??????
      • parambol no i dobrze 21.07.05, 09:20
        niech się tłuką - tłuki mielone. Teraz jeszcze by się przydała LPR-bis (Lobby
        Porąbanych Rusofilów albo jakoś tak)
      • lukasito PODOBNO NOWY ATAK W LONDYNIE 21.07.05, 16:23
        ide sprawdzic. Slyszalem, ze metro zamknieto.
    • blogmd Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 07:32
      Samoobrona Narodu Polskiego przed Samoobroną Leppera.

      Oni dobrze wiedzą, że przed Lepperem trzeba się bronić :)
      • mick28 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 08:09
        Niech walcza "starzy" i "młodzi" Samo ......
        Takie wojny samoobronne to tylko Polsce służa.
    • galba Nie żebym lubił Leppera ale... 21.07.05, 08:08
      ... kto słyszał o jakimś Mazanku czy Zwierzu? Takich partii powstaje w Polsce
      około 100 rocznie. Zagrożenie dla Samoobrony "oryginalnej" jest takie jak dla
      słonia ze strony komara.

      G.
      • jola_dywity Re: Nie żebym lubił Leppera ale... 21.07.05, 09:07
        Adekwatne porównanie!
        • doktorhabilitowany.1 Juz z bolu ryczy ranny Zwierz 21.07.05, 20:00
          Juz z bolu ryczy ranny Zwierz
          Juz łoś przemierza knieje,
          Ktos nie śpi aby spac mogl ktos,
          To sa zwyczajne dzieje.

          Andrzej przebudzil ze snu sie
          Ryknal na zone, corki dwie
          Wstal lewa noga, w gumno wszedl
          A oto co sie zwiedzial wnet

          Zdrajca podszywa poden sie
          Mazanek i Zwierz, podłoty te
          Spisek uknuly jak oni smia?
          Samoobrone skopiowac chca!

          I Jole Lepper wyslal w boj
          Niech kazdy swoj wyteza zwoj
          By PR porzadny w necie siac
          By kazdy prawde musial znac

          I teraz wiemy, wszyscy wraz
          Mazanek i Zwierz kiwaja nas
          Lepper nie klamie i nie kradnie!
          I mowic o nim zle - nieladnie!

          Lepper nie kradnie i nie klamie
          Masz inne zdanie to spieprzaj chamie!
      • ppppp7 Re: Nie żebym lubił Leppera ale... 21.07.05, 10:43
        Zagrożenie jest takie, że część głosujących nie rozróżni, a część się pomyli.
        Już to przerabialiśmy z partią emerytów.
    • teo331 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 08:14
      BRAWO PANIE MAZANEK!!!!
      Może wreszcie ktoś otworzy oczy zwolennikom Leppera co to za oszołom ten
      ich "przywódca" !!
      Chyba zagłosuję na Waszą partię, za odwagę, że potrafiliscie się przeciwstawić
      temu ddyktatorowi.
      Chroń nas PAnie Boże od takich lepperów w sejmie i w rządzie.
    • cymber.gaj Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 08:19
      Niecierpliwie czekam na opinię joli.dywity. Z pewnością będzie jak zawsze głęboka, wyważona, podbudowana teoretycznie i nacechowana troską o dobro Polski i Polaków. W którą stronę pójdziesz Jolu? Kogo poprzesz?

      No i najważniejsze pytanie: czy sztandarowym hasłem nowej Samoobrony będzie również "Balcerowicz musi odejść"? Dla odróżnienia proponuję: "Balcerowicz musi odejść bezwarunkowo".
      • jorn Oni tak naprawdę, czy to dywersja 21.07.05, 08:51
        ...taka, jak z partią emerytów? Jakkolwiek by nie było, to dobrze: ludzie
        popierający Lepera są za mało inteligentni, żeby odróżnić jednych od drugich i
        jest szansa, że głosy rozłożą się tak, że obie te bandy będą miały najwyżej po
        kilku posłów.

        Pozdrawiam
        • wiesss Re: Oni tak naprawdę, czy to dywersja 21.07.05, 09:05
          Wielu ludzi poparło Lepera by uświadomić tym drugim dyktatorom dożywotnim,że
          się niczym od niego nie różnią.Ludzie nie podpierajcie tej polskiej szopki.Tam
          musi nastąpić gruntowna zmiana.
          • jola_dywity ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA 21.07.05, 09:17
            Rzeczywistość 1,5 dekady faktycznego upadku
            Polski potwierdza tę tezę w całości.Polityka gospodarcza Polski jest w zasadzie
            tylko medialną kampanią sukcesu.W wiadomościach podaje się dziesięć razy jakieś
            udaną inicjatywę,natomiast sekuje się rzeczywiste problemy ,które się piętrzą i
            na które nie ma remedium.Samoobrona RP gwarantuje ewolucyjne zmiany i
            przywrócenie ,sprawiedliwości i godności obywatelom.A bazę stanowi jej program
            powszechnie plagiatowany przez inne ugrupowania .
            • cymber.gaj Re: ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA 21.07.05, 09:41
              Dziękuję, Jolu, na tobie zawsze można polegać!

              Tylko wytłumacz mi: jeżeli

              > ...bazę stanowi jej (Samoobrony RP) program
              > powszechnie plagiatowany przez inne ugrupowania,

              to czym się te ugrupowania różnią? I dlaczego powinniśmy głosować akurat na Samoobronę RP? Czy dlatego, że wszyscy inni już rządzili i się nakradli, więc teraz Jej (Samoobrony RP) kolej?
              • jola_dywity Re: ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA 21.07.05, 09:57
                Dlaczego mamy głosować na Sammobronę? Z prozaizmu.To ona pierwasza zdiagnozowała
                zagrożenia i pierwsza znalazła remedium ,jest to logiczne.
                • paola_23 JOLU..... 21.07.05, 10:56
                  Twoje zdanie i pogląd naprawdę mnie przeraża, bo jeżeli takich jak Ty jest
                  więcej to Boże chroń nas przed zagładą...Nie wyobrażam sobie, żeby on został
                  np. naszym prezydentem, bo wtenczas to chyba pozostaje mi tylko się
                  wyprowadzić,bo z kimś tak psychicznie chorym i pozbawionym jakiejkolwiek
                  moralności....nie....już ledwo znoszę obecnego prezydenta,który również jest
                  zakłamany i tak do końca to interes Państwa nie leży mu na sercu...Po co
                  popełniać ten sam, a nawet i gorszy błąd...
                  • pioskee Re: JOLU..... 21.07.05, 11:51
                    Nie ma obawy taaakich egzemplarzy jak szanowna "jola_dywity" nie ma wiele.

                    Ale ale - było coś o gwarancjach skuteczności działania programu lepperbrony.
                    Czy ta gwarancja działa w okresie czy w odniesieniu do przebiegu w km?
                    Ciekawe czy jest jakaś medyczna szansa dla autorki tych bredni?
                • gramic Re: ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA 21.07.05, 10:58
                  Nie wiem kto sponsoruje Jolę_Dywity- czy osobiście Pierwszy Burak RP Endrju L.
                  czy też może jakiś jego przyboczny sługus ale wiem, że Samoobrona RP to:
                  1. partia prymitywów
                  2. partia przygłupów w białych skarpetach słuchających "Boysów"
                  3. partia pseudowykształconych wieśniaków z aspiracjami
                  4. partia "pszedsiembircuw", którzy działają lokalnie na zasadzie dam w łapę i
                  wszystko załatwione (tak sobie kupowali miejsca na listach do PE).
                  Droga Jolu! Jeśli jesteś autentyczną Jolą to zastosuj się do rady której
                  udzieliłem ci wyżej. Nie trać czasu na chwalenie tej prostackiej hołoty
                  drobnych cwaniaczków i przestępców. Wyznam ci mały sekret: A. Lepper to oszust
                  który żeruje na biedzie obywateli tego kraju, mając ich tak naprawdę w dupie.
                  Jego wizerunek i sposób działania są zgrabnie wyreżyserowane ale totalnie
                  sztuczne. On nie zasługuje na to by być przywódcą. On jest cwaniakiem a nie
                  politykiem.
                  • freon ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA - HAHAHA 21.07.05, 11:26
                    Do wszystkiego co napisal moj przedmowca dodam jeszcze, ze wszystkie te Leppery
                    to eks-komuszki - dzialacze powiatowi i gminni, ktorzy byli po protu za ciency,
                    zeby sie przebic do centralnych wladz komunistycznych. W parlamencie sa juz od
                    jakiegos czasu i jedyne czym sie wslawili, oprocz zamieniania sejmu w chlew i
                    cyrk razem wziete, to glosowanie dokladnie tak jak komunisci. Wspierali rzad
                    Millera i Belki az milo, a teraz udaja, ze to nie oni... Zalosna banda oszustow.
                  • jola_dywity Re: ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA 21.07.05, 12:32
                    Nie wiem kto sponsoruje cieie,ale przepuszczam że polskojęzyczne lobby
                    liberalnych prywatyzatorów majątku i ziemi Narodu Polskiego.Lobby te ma za
                    zadanie eksterminację Polaków jako nacji. Polityka populacyjna potwierdza tą
                    tezę w całości!Czynniki walki politycznej z patriotami z Samoobrony
                    to.przedastawianie nas jako
                    1,prymitywów
                    2.Ludzi niewykształconych
                    3.Ludzi nieuczciwych
                    Jest to celowe i prowadzone z premedytacją działanie ,wymierzone bezpośrednio w
                    sól tej ziemi ,ugrupowanie na wskroś propolskie czyli Samoobronę RP. W kraju
                    trwa walka sił antynarodowych z w/w ,o przyszłość Polski.Dyskredytuje się
                    zarówno Leppera,Jankowskiego,Walentynowicz ,wszystkich po prostu uczciwych i
                    prawych Polskich patriotów.Lecz świadomość społeczna się rozszeża i coraz więcej
                    ludzi zauważa niedorzeczność tez przytoczonych przez antypolskich polemistów.Bo
                    wszak statystyka jest nauką o podstawach empirycznych,a tu regres i upadek tej
                    polityki wieszczą cyfry.
                    • dryfulec A dzielna mlodziezowka Jola walczy :) 21.07.05, 13:07
                      No, Lepper to faktycznie patriota. I to bardzo wasko pojmowany. Tak wasko, ze
                      zywi uczucia patriotyczne wylacznie w stosunku do swojej rodziny, swojego domu
                      i obejscia i dobrobycie tej jego "malej ojczyzny" tylko mu zalezy.

                      Bialo-czerwony krawat to nie patriotyzm, ale cyniczne wykorzystywanie barw
                      narodowych dla uzyskania wlasnej korzysci.

                      Jesli by sola tej ziemi mial byc Lepper to ziemia nasza bylaby ziemia kretaczy,
                      oszustow i nieukow.
                    • michalng Re: ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA 21.07.05, 20:21
                      jola_dywity napisała:

                      > Nie wiem kto sponsoruje cieie,ale przepuszczam że polskojęzyczne lobby
                      > liberalnych prywatyzatorów majątku i ziemi Narodu Polskiego.

                      Przepiekne :) Naprawde Przepiękne.

                      > to.przedastawianie nas jako
                      > 1,prymitywów
                      > 2.Ludzi niewykształconych

                      Przeciez Samoobrona taka jest. Taki jest Wódz Andrzej tacy są inni "działacze" taki jest elektorat. Prymitywna i niewykształcona i po prostu głupia.
                      > 3.Ludzi nieuczciwych
                      Jesli chodzi o nieuczciwość to napewno nie wszyscy, wiekszośc jest po prostu głupia.
                • amrra Re: ZMIANY GWARANTUJE TYLKO SAMOOBRONA 21.07.05, 11:23
                  jola_dywity pierwsza znalazła remedium ,jest to logiczne.

                  Remedium dla przeciętnego Polaka:
                  Wsiąść do pociągu byle jakiego,
                  tych przebierańców, olej kolego!
                  bo polityka, to nie garnitur,
                  ani solarium , ani manicure,
                  trzeba znać język, trzeba mieć szkołę,
                  Kraj to nie karczma "Pod starym matołem"
                • doktor.1 Szanowna Pani Jolu !!! 21.07.05, 12:11
                  Pani Jolu.

                  Widzę, że tu na forum jest Pani postrzegana ..... przepraszam, ale muszę użyć
                  tego sformułowania
                  jako „lekko świrnięta”, a może nawet i bardziej. Mnie czasem Pani kojarzy się
                  Renatą Beger i jej .... ku..kami. Pani Renata też „palnie” coś bez
                  przemyślenia, a oponenci to podchwytują i do reszty deprecjonują, - spychając
                  najbardziej istotne poruszane sprawy na margines dyskusji.
                  Zapewniam Panią, że nie należę do tych, którzy tak źle Panią oceniają.
                  Piszę to zupełnie serio.
                  Zawsze z zaciekawieniem czytam Pani teksty na forum GW. Jak tygrysica, - walczy
                  Pani nie tylko o Polskę, ale zaciekle broni swej partii i swego lidera
                  Andrzeja Leppera.. I jest to według mnie zupełnie normalne.
                  Pozwoli Pani, że odniosę się nie do treści i do formy Pani postów.
                  Powyżej napisała Pani odpowiedź, że mamy głosować na Samoobronę z ...
                  prozaizmu. Takich lapsusów językowych w Pani wypowiedziach jest sporo.
                  I niech Pani sobie wyobrazi tę watahę nieoświeconych internautów,
                  którzy już się szykują „na Pani posty” pod artykułem o Waszej partii, by ...
                  za przeproszeniem Pani „dokopać”, aż tu nagle Pani „wyjeżdża” im z tekstem, -
                  dając im idealną okazję do ataku i ośmieszenia.
                  Co mówi encyklopedia o prozaizmie ?
                  - „sadżi, w staroż. Egipcie epicki utwór prozaiczny zbliżony do noweli;
                  cykle s. bywały łączone osobą bohatera”.
                  I jak to określenie „prozaizm” odbiorą Pani przeciwnicy ? Ano tak,
                  że utożsamiać będą działanie Waszej partii z „wyniesieniem na świeczniki”
                  Waszego lidera, albowiem zgodnie z określeniem użytym przez Panią, - jest on
                  najważniejszy i celem samym w sobie. A przecież nie taki jest cel Waszego ruchu
                  politycznego, bo program na Waszej stronie internetowej nie mówi o stworzeniu
                  rządów autokratycznych z przywódcą A. Lepperem w roli ....cesarza.
                  Czytałem Wasz program wyborczy. Jest on jakże diametralnie różny od programów
                  innych partii, a przede wszystkim różni się w zasadniczych kwestiach. Bo oto są
                  tam między innymi takie treści: cyt. „...(...)...za najwyższy podmiot wszelkich
                  celów i działań uznaje się istotę ludzką - człowieka, a za najwyższą wartość -
                  życie we wszelkiej postaci w tym oczywiście życie ludzkie.(...).

                  „Potrzeby mają charakter materialny, społeczny i duchowy. Konieczność ich
                  zaspokajania zrodziła tzw. "prawa człowieka" i nadała im rangę międzynarodowego
                  prawa. Kto działa przeciw tym prawom - jest przestępcą, a w wypadku odbierania
                  ludziom prawa do potrzeb podtrzymujących życie - zbrodniarzem lub ludobójcą
                  jeżeli ma to masowy charakter” (...).
                  „Za najwyższe więc uznać należy prawa socjalno-bytowe i lokować je przed
                  tzw. prawami politycznymi, o których się mówi najczęściej z pominięciem praw
                  socjalnych”.
                  Myślę, że celowe z Pani strony by było, by właśnie z tego programu cytować to,
                  co inne partie nigdy nie uważały za najważniejsze. A przecież Bóg stwórca zanim
                  oświecił Fenicjanów, - by wynaleźli pieniądze, najpierw dał rozum człowiekowi
                  i powiedział jemu, jak ma z niego korzystać.
                  Tak więc ku uciesze mojej, a ku ... rozczarowaniu innych Pani nieprzychylnych
                  ludzi, może „wartałoby” swoje polemiczne wypowiedzi podpierać „niepoprawnymi
                  politycznie” cytatami z programu Samoobrony RP ? Czy zauważyła Pani,
                  że w programach niemal wszystkich partii ( za wyjątkiem L PR-u i mniejszych
                  ugrupowań np. „Dom Ojczysty”, „Porozumienie Polskie”, Ruch Katolicko-
                  Narodowy” -występujących pod wspólnym szyldem „Ruch Patriotyczny”., itp. )
                  najpierw jest dążenie do sukcesu ekonomicznego w różny sposób, a gdzieś
                  zapodział się ...... człowiek. Człowiek został ....zrównany z przedmiotem.
                  I na zakończenie jeszcze jedna uwaga : - niech się Pani nie da ponieść emocjom
                  i nie wchodzi w polemikę z tymi niezbyt rozgarniętymi intelektualnie
                  forumowiczami, bądź chamskimi przeciwnikami Waszej partii. Lepiej pod artykułem
                  dać jedną „mocną” wypowiedź, a tych bezczelnych i chamskich Pani oponentów
                  najlepiej ignorować. Ich a priori nie można przekonać . Wiem coś o tym,
                  choć wcale to nie oznacza, że "złożyłem broń".

                  Pozdrawiam.
                  Bezpartyjny (jak zawsze) doktor.1.
                  P.S.
                  A tzw. „konkurencyjną” partią niech się Pani nie przejmuje.
                  • jola_dywity Re: Szanowna Pani Jolu !!! 21.07.05, 13:29
                    Szanowny Panie dziękuję za praktyczne rady,z którymi w wielu aspektach się
                    zgadzam.Owe prozaizmy,prościej pospolitość,jako wyrwane z kontekstu jest
                    sformułowane moim zdaniem właściwie.Etymologia to potwierdza. Erudycja grona
                    polemistów nie jest zbyt zaawansowana w tym temacie,w związku z czym pomijam
                    reperkusje . Bardziej interesują mnie Pana konstatacje socjalne,zwłaszcza w
                    perspektywie humanitarnego i prospołecznego prog.Samoobrony.Jeszcze raz dziękuję
                    za wyrazy częściowej sympatii i pozdrawiam!
                    • concrete Szanowna Pani Jolu !!! Wzruszam sie 21.07.05, 17:56
                      Zanim zapyta Pani, kto mnie sponsoruje, spiesze z odpowiedzia: utrzymuje sie
                      sam, zajmuje sie praca naukowa, w zwaiazku z tym mozna powiedziec, ze pobieram
                      srodki budzetowe oraz, te ktore wywodza sie z miedzynarodowego lobby chcacego
                      zniszczyc Narod Polski, jezeli te nazwe rezerwuje Pani dla grupy ludzi, ktorzy
                      nie chca sie uczyc i czuja sie wyalienowani, bo swiat pedzi do przodu.
                      Mianowicie otrzymuje granty m.in. z Komisji Europejskiej.
                      W praktyce Pani i 'kolegi' doktora.1 najwiekszymi wrogami sa Ci, ktorzy
                      nauczyli sie polegac na swoich wlasnych kompetencjach i wykorzystywac 'dla
                      swoich niecnych celow' obowiazujace w Polsce, jakze niedoskonale prawo. Nie
                      ogladaja sie ci 'karierowicze' na poitykierow szermujacych wielkimi haslami,
                      tylko robia swoje - chodza do pracy, ucza sie, nawiazuja kontakty z kolegami w
                      calym kraju i za granica, po to aby sobie ulatwic prace, osiagnac: lepsze
                      efekty, wyzszy status spoleczny, zapewnic przyszlosc sobie i swoim rodzinom.
                      Pani i doktor.1, wywodzicie sie z roznych srodowisk, ale laczy Was jedno: proba
                      znalezienia winnych, ze jednym jest lepiej a innym gorzej, czarno-biala wizja
                      swiata (kto nie z nami, ten przeciw nam) i snujecie teorie spisku. Boje sie, ze
                      zamiast uczestniczyc we wspolnym dazeniu do rozwoju naszego kraju, czujecie sie
                      wyalienowani i sfrustrowani samym faktem, ze inni uwazaja Wasza argumentacje za
                      naiwna i smieszna. Ludzie obawiaja sie smiesznosci, w upokorzonych rosnie
                      agresja. Kompleks nizszosci rodzi potrzebe udowodnienia wszystkim, ze jest sie
                      lepszym, wszelkimi mozliwymi srodkami.
                      Krytykujecie 'odpowiedzialnych za przemiany ostatnich 16 lat',
                      za 'wynarodowienie', dopatrujecie sie dzialania 'ciemnych sil', a prawda jest
                      taka, ze Polacy chca miec sprawne Panstwo, ktore nie wkracza w sfere
                      prywatnosci, chca miec system, w ktorym mozna sie rozwijac i robic wszystko to,
                      na co pozwala prawo. Chca moc sie nie bac nieuczciwych urzednikow. Taka
                      sytuacja to nie anarchia, to dazenie do zapewnienia maksymalnej wolnosci
                      jednostce, aby spoleczenstwo moglo lepiej funkcjonowac.
                      Polska potrzebuje inwestycji zagranicznych i obcego kapitalu, zeby sie
                      rozwijac. Kiedy bedziemy bogatsi, sami rozpoczniemy inwestowac w kraju i
                      zagranica. Do tego jest potrzebny przejrzysty i maksymalnie uczciwy wolny rynek
                      oraz stabilne i egzekwowane z konsekwencja prawo, oraz takie podatki, ktore nie
                      beda ograniczaly 'sil witalnych' ludzi (jak najnizsze oczywiscie), a ktore
                      jednoczesnie zapewnia Panstwu sprawne dzialnie w zakresie bezpieczenstwa,
                      edukacji, zdrowia i obronnosci. Wszystko inne to zbedna 'nadbudowa' (uzywajac
                      nienawistnego marksistowskiego jezyka) - mam tu na mysli przerost biurokracji,
                      specjalne traktowanie pewnych grup spolecznych, urzedowe regulowanie rynku, np.
                      przy pomocy doplat, renty dla zdrowych ludzi, emerytury dla czynnych zawodowo,
                      zasilki dla pracujacych na czarno.
                      Propozycje gospodarcze p. Leppera i jego kalk oraz PiSu, czy LPR i
                      innych 'narodowych socjalistow' oraz tzw. lewicy zmierzaja w kierunku odmiemmym
                      niz ten, ktorego potrzebuja zwykli Polacy. Wynikaja z zalozenia, ze wszystko
                      mozna uregulowac na szczeblu centralnym, co powoduje jak dotad jedynie rozrost
                      struktur warszawskich przy atrofii mozliwosci rozwoju tzw. prowincji.
                      Nie mniej nie zgadzam sie z pogladem, ze ostatnie 16 lat to okres stracony.
                      Dla mnie to okres niewykorzystanych wielu szans. Uwazam, ze wszystko sie
                      zmienilo na lepsze, przecietnie ludzie sa zamozniejsi, a tylko odsetek
                      spoleczenstwa ubozszy. Mozemy mowic, co chcemy, glosowac na kogo chcemy,
                      zachowywac sie jak chcemy (dopoki komus nie robimy krzywdy i nie lamiemy prawa)
                      itd., czyli mamy wiecej wolnosci. Oczywiscie jest wiele sfer, gdzie mogloby byc
                      lepiej: prawo mogloby byc mniej przekombinowane, system fiskalny bardziej
                      przyjazny ludziom, mniej biurokracji, system swiadczen zdrowotnych i ubezp.
                      spolecznych rentowny, wiecej pieniedzy na edukacje, ale... niestety partie,
                      glownie te, ktore wymienilem powyzej, blokuja wszelkie proby racjonalizacji
                      naszego Panstwa. Boja sie utraty mozliwosci szantazowania, czy kupowania
                      pewnych grup spolecznych (np. rolnikow, mundurowych, budzetowki, bezrobotnych,
                      gornikow, hutnikow itd.), do ktorego potrzebny im jest brak przejrzystosci
                      mechanizmow decyzyjnych i prawnych. Musza miec pole do uprawiania swojej
                      malej 'polityczki', do obrzucania sie blotem i licytacji na idee, w ktore dawno
                      przestaly wierzyc. Czysty oportunizm i kunktatorstwo.
                      Dlatego wzruszam sie czytajac Wasze posty, Pani i doktora.1, osob totalnie
                      zwalczanych przez reszte internautow. I to nie z powodu Waszych pogladow, ale
                      na skutek Waszych mantorskich sklonnosci w tekstach, w ktorych argumenty roznej
                      jakosci przeplataja sie z inwektywami. Wzruszam sie, bo widze dwie osoby, ktore
                      trudno jest pojac ludziom zadowolonym ze swojego zycia (do ktorych nalezy
                      pewnie ok. 85% internautow, z prawa. lewa, srodka - to pewnie oni stanowia
                      trzon tej sily, ktora dazy do 'zniszczenia Narodu Polskiego'). I te osoby: Jola
                      i doktor.1, odnalazly sie w tlumie i maja tyle ze soba wspolnego.
                      Piekna 'solidarnosc'.
                      • doktor.1 Re: Do Concrete !!! 21.07.05, 19:07
                        Szanowny Panie.

                        Z uwagi na wielowątkowość Pana „Re”, nie mogę się jednym lub kilkoma zdaniami
                        ustosunkować do jego treści. Pozwoli Pan, że teraz tylko zasygnalizuję Panu,
                        iż z jednym małym wyjątkiem – nie zgadzam się z tym, co Pan napisał.
                        Oczywiście, każdy ma prawo do głoszenia swoich poglądów publicznie,
                        o ile porusza się w granicach prawa. Tak więc Pana „Re” należy do wyjątków
                        i tu chwała za to, że mnie jak i Jolę_jowity nie spotkał stek obelg i wyzwisk.
                        Proszę zatem o trochę cierpliwości, a swoją argumentację wyartykułuję później,
                        albowiem stałem się „niewolnikiem wolnego rynku” tak przez Pana gloryfikowanego
                        i zamiast pracować 8 – 10 godz. na dobę, - pracuję nawet po 16 po to,
                        by „nie zginąć w tłumie” rzeszy cwaniaków i kombinatorów.
                        Tak więc proszę oczekiwać odpowiedzi około godz. 21.

                        Pozdrawiam.
                        • doktor.1 Do Concrete !!! 21.07.05, 21:27
                          Będę ustosunkowywał się do poszczególnych fragmentów Pana wypowiedzi.
                          Pisze Pan,:
                          „W praktyce Pani i 'kolegi' doktora.1 najwiekszymi wrogami sa Ci,
                          ktorzy nauczyli sie polegac na swoich wlasnych kompetencjach i wykorzystywac
                          'dla swoich niecnych celow' obowiazujace w Polsce, jakże niedoskonale prawo”.

                          Otóż Panie concrete! - Proszę zauważyć kto to prawo tworzył i w jakim celu.
                          Z całą pewnością nie po to, by Rzeczpospolita Polska była państwem prawa,
                          ale po to, by do reszty w „majestacie prawa” sprywatyzować ( czytaj: zagrabić )
                          lub sprzedać za 1/10 ceny dość dobrze prosperujące zakłady pracy. Przykładów
                          mam na to mnóstwo. Będzie Pan miał życzenie, to prześlę Panu wykaz tych
                          zakładów z opisem ( kto komu i za ile ). Prawo jest tak dziurawe, jak sito.
                          Tylko bardzo nieliczni spośród ludzi biznesu, którzy swój spryt i cwaniactwo
                          nazywają kreatywnością, operatywnością, - wykorzystują te celowo stworzone luki
                          prawne, by wejść w posiadanie jak największego majątku bez wysiłku i bez
                          zapracowania na niego w naprawdę uczciwy sposób, ale za to kosztem innych,
                          którzy tych luk prawnych nie potrafili, bądź nie chcieli wykorzystać i wierzyli
                          w uczciwe interesy. A zatem gdzie się podziała uczciwość ? Gdzie się podziało
                          sumienie ? Nie ma !!! Ono się nie liczy w biznesie, - usłyszałem kiedyś taką
                          odpowiedź od młodego trzydziestopięcioletniego nowobogackiego. To nie jest
                          recepta na życie, albowiem człowiek ani się obejrzy, a stanie się mimowolnie
                          niewolnikiem pieniądza i w niedzielę zamiast podziękować w świątyni Panu Bogu
                          za kolejny dzień przeżyty w zdrowiu, - odda cześć mamonie w hipermarkecie.
                          A innych ludzi zacznie postrzegać przez pryzmat zasobności jego konta w banku.
                          W konsekwencji tego, taki człowiek zacznie żyć w swoim snobistycznym
                          i zakłamanym świecie. Zatraci ocenę, - co jest dobre i pochodzi od Boga,
                          a co złe i pochodzi od szatana. Zatraci poczucie rzeczywistości. Jak czytam
                          Pana tekst, to jak „ulał” pasuje mi Pana wizerunek do osoby, dla której tylko
                          liczą się granty z EU. Też mi dobrodziejstwo ze strony Unii Europejskiej !!!
                          Miałbym się „płaszczyć” przed eurofederastami, by byli tak łaskawi
                          i przeznaczyli jakiś promil ze składek, które Polska jako płatnik netto wpłaca
                          na utrzymanie tego chorego „organizmu” ??? No tak ! – powie mi Pan, że trzeba
                          też wykorzystać fakt, że jesteśmy w Unii Europejskiej. Ładne mi wykorzystanie,
                          śmiechu warte !
                          Niech tylko Pan mnie nie przekonuje, że jestem w błędzie. Na dowód, że mam
                          rację, - jestem w stanie przesłać Panu moją książkę zatytułowaną „Europejskie
                          Eldorado”, w której opisane fakty bardzo dobrze udokumentowałem, także z pomocą
                          proeuropejskich mediów w Polsce, jak Polskę kilkunastu cwaniaków poddało
                          kolejnemu już V rozbiorowi.
                          Powracając do stanowienia prawa, to proszę prześledzić, co się dzieje
                          z projektami ustaw, które swą mocą prawną mogłyby pomóc umęczonej Polsce.
                          Ale jest silne lobby, które te ustawy hamuje.
                          Jednym z tych działań jest wetowanie wszystkich ustaw przez (p)rezydenta
                          (nie)wszystkich Polaków, które dotyczyły np. powszechnego uwłaszczenia,
                          odszkodowań dla Zabużan, ustaw prorodzinnych dot. zasiłku, itd., itd.
                          Za to lekką ręką podpisał podwyższenie podatku VAT na art.. dziecięce,
                          materiały budowlane, i wiele, wiele innych. Przecież nie trzeba być wybitnym
                          ekonomistą, by wiedzieć, że wystarczy podwyższyć podatek na art. dziecięce,
                          by wiele rodzin stało się jeszcze bardziej biednymi niż są, a ci młodzi
                          i bezrobotni Polacy, co jeszcze dzieci nie mają, - by nie decydowali się
                          na posiadanie potomstwa. Przeciez ustawa taka działa piorunująco,
                          a konsekwencją jej jest niż demograficzny. Pytam : Komu i dlaczego zależy
                          na obniżeniu populacji Narodu Polskiego ??? Ja wiem, a Pan nie ???
                          Także „nakręca” biznes firmom farmaceutycznym poprzez wzrost popytu na środki
                          antykoncepcyjne. Firmom, które z całą pewnością nie są własnością polskich
                          handlowców. Tak więc kasa „wypływa” poza nasze granice, zamiast być w obrocie
                          w Polsce ( celowo nie używam określenia „w tym kraju”, albowiem tak go
                          określają ci, którym ciężko przechodzi przez gardło słowo: Polska, Ojczyzna ).
                          Począwszy od uchwalenia w Sejmie nowelizacji ( a właściwie pisania od podstaw )
                          Ustawy Zasadniczej - Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w roku 1997,
                          niemal każda ustawa albo była ustawą dostosowującą polskie prawo do unijnego,
                          albo antyrodzinną. Tego oczywiście Pan nie widzi, bo po prostu ....... nie chce
                          Pan widzieć. Chyba że Pan nie wie, że takie ustawy są, które godzą
                          w Polaków ??? Jeśli Pan nie wie, to tylko bardzo źle o Panu świadczy.

                          Koniec cz. 1.


                        • doktor.1 Re: Do Concrete !!! cz.4 21.07.05, 22:38
                          Nowoczesna oszukańcza propaganda operuje hasłem: "I ty możesz zostać
                          prezydentem". Toteż u nas do połowy lipca 2005 r. zgłosiło swoje kandydatury
                          już ponad 15 osób. Wielka jest naiwność prostych obywateli. Oni myślą,
                          że wybiera sama kartka i faktyczna suma kartek.
                          W demokracji pośredniej wybierają przede wszystkim same co bardziej znaczące
                          partie, pieniądze, media, arystokracja polityczna, układy polityczne - także
                          międzynarodowe, no i liczący głosy, ostatecznie komputery, których obywatel
                          nie może sprawdzić. U nas w poprzednich wyborach ujawniło się choćby to,
                          że pewien członek zwycięskiej partii w pewnym mieście do czterystu głosów
                          swojej partii dorzucił dwieście własnych. I nie poniósł za to żadnych
                          konsekwencji.
                          Nowoczesne wybory bywają wielkim kuglarstwem. Zaczyna się często już od sondaży
                          przedwyborczych. W USA powiadają, że zdarzają się takie wypadki: kiedy
                          dominujące w mieście lobby chce przeforsować swojego człowieka,
                          powiedzmy "iksa", to podaje od razu, że "według miarodajnych sondaży"
                          jego kandydat uzyskuje dajmy na to 40 proc., a kontrkandydat 5 proc.,
                          choć w rzeczywistości może być odwrotnie; ma to skłaniać głosujących
                          do oddawania głosów na "iksa", żeby nie zmarnować swojego głosu.
                          Ale po co sięgać do dalekiej Ameryki. Weźmy taką praktykę u nas.
                          Ostatnio SdPl - jeszcze nie powstała, a już w sondażach uzyskała blisko
                          30 proc. poparcia, natomiast przywódca tejże planowanej partii nawet
                          przy antykatolickiej propagandzie wysunął się na pierwsze miejsce wśród
                          kandydatów na prezydenta wszystkich Polaków. Podobnie Partia Demokratyczna,
                          spadkobierczyni nieboszczki UW, jeszcze przed powstaniem wyszła w sondażach
                          na trzecie czy czwarte miejsce wśród istniejących partii. Kiedy zaś lewica
                          zamarzyła o swoim nowym prezydencie "czerwonym", to Włodzimierz
                          Cimoszewicz "zerwał" z SLD i w ogóle z polityką. Od razu otrzymał w sondażach
                          27 proc. głosów i pozwolił sobie na wielką arogancję wobec Sejmu
                          Rzeczypospolitej. W ogóle nonszalancja polityczna bywa dziś dużo większa
                          niż w czasach rzymskich. Kiedy w roku 450 zmarł cesarz Teodozjusz II, to wojsko
                          po prostu ogłosiło cesarzem swego wodza Marcjana, ożeniło go od razu z wdową
                          po Teodozjuszu i nie oszukiwało wcale, że to lud go wybrał.
                          Nie sposób zrozumieć, jak nawet wykształceni analitycy społeczni dają się
                          nabierać na określenie "demokracja wyborcza", podobnie jak na
                          terminy "postęp", "wolność", "równość" itp. Otóż "demokracja wyborcza" to
                          prosta funkcja dolara - wprawdzie dolar równa się dolarowi, ale nie miliardowi
                          dolarów. Stąd miliarder ma miliard razy więcej szans na wybór niż posiadacz
                          tylko jednego dolara. I tak wybierają pieniądze, nie człowiek, nie osobowość,
                          nie prawda. Owszem, u nas zwolennicy ratowania Polski wołają: wybrać godnego,
                          rzetelnego, mądrego, nie oszusta, nie złodzieja, nie zdrajcę Polski. Tak, tylko
                          że nie wiadomo, kto jaki jest, a zwłaszcza, jaki będzie. Kandydatów prezentują
                          nam media, które są za pieniądze. Ja mogę rozpoznać bliżej kogoś z bliskich.
                          Ale co możemy zrobić na skalę kraju bez mediów czy wbrew mediom?
                          A media czyje są? Widzimy, jaki jest bandytyzm medialny TVN względem Radia
                          Maryja i jego zwolenników. A więc cóż warta jest prezentacja kandydatów
                          realizowana przez TVN? Społeczeństwo musi odzyskać wszystkie media w Polsce.
                          Bez tego nikt z katolików może nie zostać wybrany.

                          Jednak w sprawie prezydentury można by wymyślić coś niejako pośredniego,
                          nawiązując do starorzymskich tresviri, czyli wybieralnego kolegialnego
                          urzędu "trzech mężów". Otóż absolutnie we własnym imieniu, bez mieszania
                          w to redakcji "Naszego Dziennika" czy kogokolwiek, chciałbym, choćby czysto
                          teoretycznie, zaproponować następujący dyktatorski triumwirat prezydencki:
                          Maciej Giertych - tradycje polskie, polityka zachodnia, nauka, kultura,
                          ideologia;
                          Andrzej Lepper - świat wiejski, robotniczy, ekonomia, otwarcie na Wschód,
                          ściganie złodziei mienia państwowego;
                          Zbigniew Religa - świat służby zdrowia, bezpieczeństwo, utrzymanie ścisłych
                          więzi ze Śląskiem, służby militarne itp.
                          Bez naprawy służby zdrowia przy takiej nędzy i bezrobociu za 10 lat może jedna
                          trzecia społeczeństwa wymrze.
                          Dyktatorskie - legalne - rządy triumwiratu trwałyby tylko kilka lat
                          dla opanowania chaosu i bezprawia niemal we wszystkich dziedzinach.
                          Żadna pojedyncza partia czy żaden pojedynczy człowiek o obecnych kompetencjach
                          nie opanuje bowiem złego funkcjonowania rządu i urzędów, powszechnej korupcji,
                          chaosu prawnego, nieobiektywności służb prawnych, uzależnienia od Zachodu,
                          od finansjery światowej, od obciążeń zadłużeniowych, nie umniejszy ogromnego
                          bezrobocia, nie poskromi złodziejowatych często firm zachodnich i wschodnich,
                          nie tchnie w cały Naród Polski ducha, wiary w Boga i prawdziwej etyki.
                          Wielką pomocą w tym mogłyby być różne prężne i ideowe młodzieżówki wielu
                          polskich partii i ugrupowań, dalekich od bolszewickiego i liberalistycznego
                          faszyzmu, pozbawionego prawdziwie ludzkiego ducha i wyższej ideowości. Bez
                          całej armii ochotników ratowania Polski nie wyzwolimy jej z międzynarodowej
                          pajęczyny wrogów, z bagna prawnego i moralnego oraz z ogromnej nędzy
                          i poniżenia.
                          Na powszechne i dobrowolne zjednoczenie Polaków po wyborach prezydenckich
                          i parlamentarnych może liczyć człowiek pozbawiony zdrowego rozumu. Budzi się
                          wprawdzie i odradza duch polski, ale rosną też bezwzględne naciski i ataki
                          ze strony postkomunistów, liberałów, masonów, kosmopolitów i międzynarodowego
                          polityczno-ekonomicznego lobby żydowskiego.

                          Koniec cz.4
                        • doktor.1 Re: Do Concrete !!! cz.5 21.07.05, 22:51
                          Państwo polskie zaczyna wyglądać jak za czasów rozbicia dzielnicowego:
                          Mazowsze, Śląsk, Wielkopolska, Małopolska, Pomorze, Gdańsk, Podlasie, ściana
                          wschodnia. Poza tym podstawowe instytucje państwowe robią się partyjne, prawo,
                          instytucje, dotacje unijne służą zwycięzcom wyborczym, nie Narodowi, nie ma
                          wyższych idei integrujących, sukcesy polegają na sprycie, kombinacjach,
                          podchodach i często jawnych oszustwach. Spoiwem państwa nie jest człowiek
                          i dobro wspólne, lecz interes prywatny, instytucje gospodarcze, korporacje,
                          umowy międzynarodowe.
                          W Polsce nie ma produkcji, wytwórczości, rozwoju nauk i techniki, są raczej
                          tylko usługi (o czym pisze prof. S. Kurowski). Ideowo-duchową stronę zastępują
                          obce reklamy, zabawowość, a świadomość jest kancerowana przez polskojęzyczne,
                          ale obce media. Ogół czeka, że w państwie wszystko unormuje się po nowych
                          wyborach, a po każdych jest znowu to samo albo jeszcze coraz gorzej.
                          Ateistyczna lewica i półlewica szuka popularności przede wszystkim w popieraniu
                          tzw. aborcji, "małżeństw" homoseksualnych, seksualizmie, w walce z
                          chrześcijańską moralnością. Nie ma prawdziwej polityki zagranicznej i światowej
                          wobec sąsiadów i Słowian (por. A. Lepper, M. Janosz). Co roku "reformuje się"
                          naukę i oświatę na gorsze. Wielu mądrych ludzi próbuje zmienić coś na lepsze,
                          ale bez dobrze zorganizowanego państwa nic z tego nie wychodzi, tym bardziej
                          gdy niektóre ważne czynniki państwowe są raczej antypolskie i oszukańcze.
                          2. Braki żywnościowe. Jeszcze raz trzeba wyrazić oburzenie, że niektórzy
                          politycy ubiegający się o reelekcję dopuścili do tego, że po wejściu do UE
                          1,5 mln dzieci polskich głoduje, a w niektórych regionach co trzecie dziecko,
                          a może aż 40 proc. w ogóle żyje w biedzie. W biednych stronach brakuje grosza
                          na naukę i dojazdy do szkół, często odległych. Bywa, że dzieci czekają na
                          obiecaną pomoc od września poprzedniego roku do maja roku następnego (wiadomość
                          podana przez TVP 1, 25 kwietnia 2005 r.). Na święta wielkanocne sprowadzono pół
                          miliona ton żywności z Zachodu (TVP 1, 22 marca 2005 r.). Poza tym jakby
                          ogłupiali sprawozdawcy telewizyjni radują się, że coraz więcej starych
                          i biednych ludzi zgłasza się do punktów darmowych posiłków (kuroniówek)
                          i że żebranie o talerz zupy przestaje być dla Polaka wstydem. To jakby jakiś
                          okupant cieszył się z naszej hańby. Jak mówiono, że w gospodarce komunizmu
                          sowieckiego na pustyni zabrakłoby piasku, tak trzeba powiedzieć,
                          że w gospodarce socjaldemokratycznej i liberalnej na czarnoziemie polskim
                          nie może się zrodzić zboże. I sprawcy tego chcą nadal rządzić.

                          Nie można winić całych partii za korupcje - choćby wielkie - niektórych ich
                          członków, jak w aferze FOZZ, PZU, PKN Orlen, mafii paliwowej i ogromnej ilości
                          innych. Jest to zresztą prosta spuścizna tradycji ateistycznych i bezetycznych.
                          Ale winami za złą gospodarkę finansową obarczeni są najwyżsi urzędnicy
                          państwowi i całe partie. Oto niektóre "sukcesy". UE ma przekazać Polsce 12 mld
                          euro mniej niż obiecywała w traktatach, a te miliardy przyznaje krajom
                          najbogatszym: Niemcom Wschodnim, Francji i Anglii. Po roku działania unijnych
                          funduszy udało się uzyskać tylko kilka milionów euro z przyznanych nam
                          teoretycznie kilku miliardów, przy tym my już wpłaciliśmy kilka miliardów euro.
                          Poza tym budżet naszego państwa będzie musiał dopłacić do unijnych funduszy
                          kilka następnych miliardów złotych, bo straciliśmy na różnicy umówionego kursu
                          euro w stosunku do złotego.
                          Są i inne rzeczy. Media podają, że banki polsko-zagraniczne w roku 2004
                          zarobiły w Polsce 7 mld zł, ale ten dochód poszedł za granicę jako dywidendy
                          zyskowe, a nie obrócił się na żadne inwestycje u nas, i to w czasie, gdy
                          bezrobocie rośnie. Podobnie firmy z kapitałem polsko-zagranicznym wykazują
                          ciągle straty u nas, a zyski wyprowadzają za granicę (wiadomość podana przez
                          TVP 1, 4 maja 2005 r.). Podobno również niemieccy celnicy wpadają na
                          Opolszczyznę z kontrolą własną do polskich firm, by je zastraszyć
                          nieformalnościami podatkowymi i handlowymi. A nasz rząd milczy.
                          Niektóre państwa Klubu Paryskiego, takie jak Francja i Holandia, nie chcą,
                          byśmy im spłacili całość dawniejszego zadłużenia, bo na odsetkach zarabiają
                          rocznie 2,5 mld euro. I nasz premier jest bezradny. Również rujnuje się nam
                          całkowicie gospodarka rolna z powodu bardzo niekorzystnej dla nas polityki
                          rolnej Unii. Tylko propagandyści rządowi wychwalają pod niebiosa politykę
                          brukselską, jakby oślepli. Często dowodzą, że u nas jest jak najlepiej,
                          tylko Polacy są wiecznymi pesymistami. Ot, znaleźli się wychowawcy bezrobotnych
                          i nędzarzy. Podobnie niektórzy ministrowie dziwią się naszym skargom, że wbrew
                          ich "przepowiedniom" po wejściu do UE drożeją bardzo niektóre towary
                          strategiczne. "Przecież i w Unii drożeją!" - odpowiadają po Salomonowemu.
                          I tak to z tych wszystkich powodów - i z tysięcy innych - zakrada się do
                          naszych dusz strach. Polacy, czy chcecie znowu owych polityków i decydentów
                          wybrać?! A niestety, mogą oni zostać wybrani przez wielką absencję katolików
                          i z powodu ogromnego rozproszenia głosów prawicy. Katolicy w Polsce ciągle
                          nie mają wyrobienia politycznego i nie posiadają zmysłu jednoczenia się.
                          Ale co obywatelom wyznania katolickiego szykują liberałowie, socjaldemokraci
                          i ateiści, widać dokładnie z rozbójniczych artykułów o XIII Pielgrzymce Rodziny
                          Radia Maryja na Jasną Górę 10 lipca 2005 roku. Oni chcą nas po prostu zniewolić
                          na zawsze, pozbawić naszej klasycznej polskiej i katolickiej tożsamości oraz
                          społeczno-politycznie i duchowo rozbić. I cele swe mogą osiągnąć, jeśli
                          duchowieństwo duszpasterzujące będzie nadal tak bierne jak dotychczas.

                          Jestem tylko „małym trybikiem” w tej machinie, która ma za zadanie bronić
                          Polski. Nie mam kompleksów, nie jestem wyalienowany, a to, o czym piszę nijak
                          się ma do głoszenia „spiskowej teorii dziejów” wydumanej przez libertynów.
                          To środowiska skrajnie liberalne przypisują nam patriotom uprawianie tej teorii
                          w chwilach, gdy w oparciu o fakty piszemy o zagrożeniach dla RP. Usilnie
                          starają się zrobić z nas idiotów, nawiedzonych, oszołomów, faszystów i
                          zdeprecjonować nas, wyśmiać.
                          Pan należy do jednych z nich.

                          Mimo to, pozdrawiam i życzę Panu głębokich refleksji po przeczytaniu tych
                          pięciu części.
                        • doktor.1 Re: Do Concrete !!! cz.2 22.07.05, 13:32
                          Ponieważ Admin był tak nadgorliwy i "wyciął" kompletnie ( nawet nie pozostawił
                          [...]) moje wypowiedzi cz.2 i 3, chociaż nie było to złamaniem regulaminu
                          i tzw. "netykiety", pozwalam sobie ponownie umieścić je, łącznie z komentarzem
                          Joli_dywity. Odnoszę wrażenie i zapewne się nie mylę, iż Admin "filtrując"
                          posty, - gorliwie wykonuje polecenia swych mocodawców, by Polacy nada byli
                          ogłupiani "prawdami" wynikającymi z jedynie słusznej "poprawności politycznej"

                          Re: Do Concrete !!! cz.2 Przeczytaj komentowany artykuł » Autor: doktor.1
                          Data: 21.07.2005 22:14

                          Życie społeczeństwa, a więc i państwa, jest niezmiernie trudne do dogłębnego
                          zbadania, a tym bardziej do sterowania nim i regulowania. Tak jest i z obecną
                          Polską. Niby mamy ogólnie wolność i demokrację, ale coraz częściej zwykły
                          obywatel pyta: kto je ma naprawdę? Niby żyje się u nas nowocześnie, ale jakoś
                          wszystko po staremu, jak za komuny. Niby panuje ogólny pokój społeczny, ale w
                          głębi wre coraz bardziej zażarta walka dzieląca całe społeczeństwo i ostatnio
                          po stronie "dzierżących formalnie władzę" - bardzo brutalna. Niby każdy
                          obywatel chce służyć wspólnie całej Polsce, ale często rwie wszystko dla
                          siebie, nawet i po prawicy raczej nie chodzi o prawdziwą służbę Polsce, lecz
                          przeważnie o ..... załapanie się na jakieś stanowisko czy urząd.Obecną sytuację
                          w Polsce można przyrównać do starorzymskiej. Już w czasach królewskich były w
                          Rzymie, jak dziś w Polsce, dwie nierówne części społeczeństwa: nieliczna,
                          rządząca na górze, zwana patrycjuszami, i liczna na dole, zwana plebejuszami
                          albo plebsem. Patrycjusze to była zamknięta lista trzystu rodów, pochodzących z
                          trzech "szczepów" (tribus): Latynów, Sabinów i Etrusków. Podobnie i u nas
                          potworzyły się "rody" panujące, jakby magnateria. I tak mamy "szczep
                          komunistów" wywodzący się z okupacji sowieckiej, przejmujący władzę, majątki i
                          stanowiska naczelne, "szczep" mutacji komunizmu, czyli tzw. reformatorów
                          komunizmu czy opozycjonistów, próbujących łączyć tę mutację w nowy sposób ze
                          światowym i polskim lobby żydowskim, oraz "szczep" czysto liberalny, otwarty
                          całkowicie na globalizm zachodni, jak wieszcząca swe zwycięstwo w najbliższych
                          wyborach Platforma Obywatelska. W każdym razie wszystkie te trzy szczepy mają
                          mało wspólnego z klasyczną Polską, stały się raczej kosmopolityczne i ślepo
                          prounijne. Stanowią w gruncie rzeczy oligarchię, współczesną arystokrację
                          polską, choć szermują hasłami demokracji, humanizmu i niebywałej miłości
                          do "prostego człowieka", czyli do "ludu".Tymczasem na dole są plebejusze, plebs
                          bez znaczenia i władzy, taka plastelina czy masa społeczna. Jak w Rzymie, tak i
                          u nas są to wieśniacy, lud miejski, robotnicy, rzemieślnicy, kupcy, niżsi
                          urzędnicy, u nas także pogardzane przez "panów" ugrupowania i partie, takie jak
                          Samoobrona, LPR, PSL, Ruch Patriotyczny i wszelka drobnica prawicowa. Można
                          nawet powiedzieć, że o ile rolę rzymskich rolników grają u nas podobni chłopi,
                          to, niestety, kilkumilionowe masy bezrobotnych grają rolę rzymskich
                          niewolników, czekających na swojego Spartakusa.I obecnie narasta gwałtownie
                          napięcie miedzy nowobogackimi rodami "arystokratycznymi", często
                          wynaradawiającymi się, a wiernymi Polsce plebejuszami patriotycznymi. Polska
                          albo będzie rządzona nadal przez wysferzone "szczepy" ekonomiczno-polityczne,
                          albo władzę przejmą zdecydowanie jej wierni synowie. Chociaż "plebejusze" liczą
                          grubo ponad 30 milionów, a jest tylko około 2 milionów nowobogackich oraz ok.
                          200 tysięcy jakichś oligarchów, to jednak wyniki wyborów nie są wcale pewne,
                          zwłaszcza po śmierci Jana Pawła II, gdyż "arystokracja" dysponuje mediami i
                          wszelkimi technikami oszukańczymi. Poza tym w Rzymie patrycjusze mieli swoją
                          godność i prawomocność, natomiast "patrycjusze" polscy nie mają żadnych
                          skrupułów, co pokazują np. najgrubsze ryby z SLD, UP, UW, Nowej Lewicy i inni.
                          Oczywiście i w Rzymie były ogromne tarcia i walki, zarówno między arystokracją
                          a ludem, jak i między "szczepami" władzy. Jednak całość społeczeństwa
                          rzymskiego spajały dosyć ściśle: religia, tradycja, doskonałe prawo, duch
                          zdobywców świata, dobrobyt, dostęp do wielkich wspólnych łupów, a także honor,
                          poczucie wartości, cnoty obywatelskie i dążenie do dobrej sławy i pamięci po
                          sobie. Dla sprawiedliwości od V wieku przed narodzeniem Chrystusa rozwijała się
                          szeroko instytucja zwana tresviri (triumwirat). Były to na różnych szczeblach
                          urzędy wybieralne, złożone z trzech różnych przedstawicieli różnych szczepów.
                          Dla opanowania wielkiego chaosu w całym imperium powstał nawet w roku 1943 po
                          narodzeniu.Chrystusa w Bononii legalny triumwirat cesarski: Antoniusz, Oktawian
                          i Lepidus. Chodziło o ratowanie Rei Publicae Romanae. Jednak jeszcze dużo
                          wcześniej na okres szczególnie trudny, taki jak wojna, stanowiono legalnie
                          jednego dyktatora. Z tej instytucji wyłonił się wreszcie urząd "cesarza" - od
                          Juliusza Cezara (27 przed n.Chr. - 14 po n.Chr.). I trzeba pamiętać, że bez
                          cesarstwa imperium rzymskie rozpadłoby się już w czasach Chrystusa, a tak
                          trwało - na Zachodzie jeszcze prawie 500 lat, a na Wschodzie tysiąc lat dłużej
                          niż na Zachodzie.W historii większe republiki i demokracje bardzo często
                          rozpadały się na skutek napięć i sił odśrodkowych. Kiedy chce się państwo
                          uzdrowić lub uratować, to musi dochodzić do utworzenia silniejszej władzy
                          centralnej, co też robili np. carowie rosyjscy naśladujący cesarzy
                          bizantyjskich, i co słusznie robi dziś prezydent Władimir Putin. Z tego też
                          powodu i UE dąży do utworzenia jednego superrządu, tylko że bez zgniecenia
                          wolności jednostkowych. Polska w obecnym czasie jest, niestety, nadal
                          całkowicie rozbita po okupacji sowieckiej. Nadal elementy władzy nieczujące
                          klasycznej Polski spychają społeczeństwo pod obce poddaństwa - bądź to
                          rosyjskie, bądź to niemieckie, bądź to globalistyczne. Na nic więc zdają się
                          celowe czy intuicyjne próby samouczynienia rozbitego państwa, czyli zastąpienia
                          mocnych struktur państwowych elementami apersonalnymi, jak: wolny
                          rynek,koncerny, finansjera światowa, cywilizacja techniczna, "państwo prawa",
                          ogólne systemy wymiany towarów. Brakuje czynnika ludzkiego i moralnego. Zamiast
                          idei - ateizm, nihilizm, anarchia, samowola, seksualizm, cywilizacja zmysłów.
                          Słowem, nastąpiło odpersonalizowanie społeczeństwa i państwa, materializacja i
                          silne związanie stanowisk politycznych z biznesem i finansjerą. Polityka polska
                          nie jest ogólnospołeczna, lecz jest partykularna i partyjna, choć dzisiaj
                          wszelkie partie stają się już anachroniczne. W takiej sytuacji konieczna jest
                          bardzo silna władza centralna, obiektywna i ponadpartyjna, reprezentująca całe
                          społeczeństwo Polaków. Inaczej Polsce grozi utrata tożsamości i ciągłości na
                          długi czas.

                          Koniec cz.2

                        • doktor.1 Re: Do Concrete !!! cz.3 + Jola_dywity 22.07.05, 13:37
                          Re: Do Concrete !!! cz.2 Podziwiam wkład pracy .. » Autor: jola_dywity
                          Data: 21.07.2005 22:47
                          ..dla edukacji,przeczytałam uważnie i podziwiam chęć,pracę i
                          przygotowaniemerytoryczno historyczne. Pozdrawiam.Praca u podstaw to
                          obowiązek!!!


                          Re: Do Concrete !!! cz.3 Data: 21.07.2005 22:27

                          Choć partie w Europie straciły już dawno swoje morale, cnotę, honor i godność,
                          to jednak nasze państwo opiera się nie na narodzie jako społeczności osób, lecz
                          na lilipucich partiach bezosobowych, a może nawet na różnych ukrywanych siłach
                          i agenturach, na co wskazuje choćby przypadek PKN Orlen.1. Obecnie jeszcze
                          wiszący u władzy "szczep czerwony" umocnił się z SLD na czele, kiedy zawiodła
                          nas kompletnie AWS zdążająca na skróty od komunizmu do liberalizmu. Jednak z
                          powodu bezideowości po upadku marksizmu SLD rozpadł się całkowicie. Pomogła też
                          temu wielka korupcja wielu prominentnych postaci. Ale samo rozbicie SLD
                          zaplanował jakieś trzy lata temu (p)rezydent Kwaśniewski, prawdopodobnie
                          ulegając sugestii czynników zachodnich. Jeden z ważniejszych prominentów
                          czerwonych, Marek Borowski, chciał ratować tę partię przez założenie swojej -
                          SdPl. Rzucono też SLD szalupy ratunkowe w postaci związanego z zagranicą Marka
                          Belki, następnie Nowej Lewicy, niektórych ugrupowań antyreligijnych, specjalnej
                          ochrony Leszka Millera, a ostatnio w postaci odrodzenia partii przez
                          nieznającego rzeczy młodego Wojciecha Olejniczaka. Ale nic nie pomogło. Z
                          rozbitków nie da się już stworzyć zdyscyplinowanej armii regularnej, zwłaszcza
                          że bardzo wielu z nich nie ma dobrej reputacji. Członkowie SLD uchwycili się
                          wywodzącego się spośród nich prezydenta, różnych innych grupek dezerterów
                          sejmowych i spadochroniarzy z innych partii i nie chcą podać się honorowo do
                          dymisji, mimo że nie słucha ich już ani premier, ani rząd, ani parlament, który
                          się dziwnie "usamodzielnił" w stosunku do partii, choć i parlament na początku
                          roku 2005 źle oceniało 84 procent Polaków. "Bryndza totalna" - powiedziałby
                          współczesny poeta.W ostatnich dniach członkowie SLD wykoncypowali sobie, że
                          uratuje ich w jakimś stopniu ich prezydent. Toteż odesłali już wcześniej z
                          partii Włodzimierza Cimoszewicza, postać dosyć tajemniczą, i uznali chyba, że
                          to on dzięki wyglądowi i manierom zostanie wybrany na prezydenta przez kobiety
                          polskie, także katolickie. Boją się tylko, by tego wszystkiego nie popsuło
                          Radio Maryja i dlatego wzmagają ataki na to medium. Poza tym straszą bardzo, że
                          wybory parlamentarne i prezydenckie mogą wygrać "politycy w sutannach", którzy
                          zrobią z Polski wielki i surowy klasztor. 2. "Szczep" drugi, różowych, jest
                          stosunkowo nieliczny, ale był - częściowo jeszcze jest - bardzo znaczący i
                          powiązany z siłami światowymi. Należą do niego: UW, Partia Demokratyczna, pewne
                          grupy z PO, PIS-u i inni. Stara się on w pewnej mierze zachować tradycję
                          polską, ale z wielkim nachyleniem do ducha Zachodu, zwłaszcza do lobby
                          żydowskiego. W jego programie wiele miejsca zajmuje zwalczanie rzekomego
                          naszego antysemityzmu. Ale Polakom trudno dociec, o co tak właściwie chodzi.
                          Obawiamy się, że chodzi o cele polityczne, dominacyjne, utylitarne, nie zaś
                          duchowe i patriotyczne. Dziwi mnie jakieś wynoszenie się ponad dawną polskość,
                          niedopuszczanie do upamiętnienia obozu zagłady Polaków KL-Warschau,
                          nieprzeprowadzenieekshumacji w Jedwabnem i niejasny stosunek do katolickiej
                          ochrony życia.3. Trzeci "szczep", choć jeszcze w opozycji, to rosnąca w
                          ambicjach i sondażach grupa najsilniej liberalizująca - Platforma Obywatelska,
                          budowana na pniu dawnego KLD i UW, i różni zbiegowie z innych tonących grup. W
                          Polsce ciągle nie ma partii ściśle określonych i skrystalizowanych, jest to
                          raczej pogoń za znaczeniem, stanowiskiem i pieniądzem. Polaków niepokoi ciągle
                          wysokie, nawet pierwsze miejsce PO w sondażach, a są to politycy raczej daleko
                          odchodzący od tradycji polskich i katolickich, coś w stylu powiedzenia byłego
                          premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego: "Pan Glemp". Są tu też silne infiltracje
                          masońskie. Zdaje się, że gdyby wygrali lub gdyby mieli przynajmniej swego
                          prezydenta, to byłoby dla Polski i Kościoła jeszcze gorzej niż za SLD za życia
                          Jana Pawła II. Chociaż obecnie zaczynają się trochę mizdrzyć do katolików, to
                          jednak obawiamy się, by nie było tam coś z ducha Franklina Roosevelta,
                          wielkiego masona loży francuskiej i prezydenta amerykańskiego, który w 1945
                          roku w Jałcie powiedział, że katolicka Polska od 600 lat rozrabia w postępowej
                          Europie i trzeba ją poddać innym państwom - wówczas Rosji, dziś Niemcom.4.
                          Ponad trzydzieści parę milionów ludności polskiej to jest tylko plebs
                          polityczny, cieszący się jedynie hasłami demokracji i mający raczej charakter
                          przedmiotu władzy politycznej, a liczący się jedynie jako element wybierający.
                          Właściwie to społecznie i politycznie mniej znaczą niż dawni bezpartyjni.
                          A należą do nich nie tylko zwykli obywatele, ale także większość inteligencji,
                          uczonych, nauczycieli, lekarzy, pracowników usług oraz wszelkie wspólnoty czy
                          nawet partie polskie o charakterze patriotycznym, takie jak Samoobrona, LPR,
                          Ruch Patriotyczny i inne. "Partia Maryja" to taka prowokacyjna nazwa wrogów
                          polskiej Ojczyzny (tak, tak redaktorze Hołub z GW !), będąca nowym atakiem na
                          ojca Tadeusza Rydzyka, na wszystkich słuchaczy patriotycznych mediów polskich.

                          Koniec cz.3

                          • concrete Do Doktor.1, cz.1.1 22.07.05, 20:10
                            1.1
                            Szanowny Panie,
                            Z zalem informuje, ze nie jestem w stanie odniesc, sie do wszystkich Pana
                            argumentow – jast ich za duzo. Nie mniej musze podkreslic, ze nie ze wszystkim
                            sie nie zgadzam, moze uzmyslowi to Panu, ze nawet jak ktos ma poglady takie jak
                            ja, to krytycznie odnosi sie do sposobu sprawowania wladzy i uprawiania
                            polityki w Polsce. Zatem do dziela:
                          • concrete Do Doktor.1, cz.1.2 22.07.05, 20:11
                            1.2
                            Pisze Pan:
                            ‘Proszę zauważyć kto to prawo tworzył i w jakim celu. Z całą pewnością nie po
                            to, by Rzeczpospolita Polska była państwem prawa, ale po to, by do reszty
                            w „majestacie prawa” sprywatyzować ( czytaj: zagrabić ) lub sprzedać za 1/10
                            ceny dość dobrze prosperujące zakłady pracy. Przykładów mam na to mnóstwo.’

                            Zgadzam sie, ze z pewnoscia, czesc prywatyzowanych zakladow sprzedano z
                            naruszeniem prawa, z bledami merytorycznymi, w zbytnim pospiechu (np. po to by
                            zapchac dziure budzetowa), lub wprost: idiotycznie, albo wrecz ‘ze zla wola’.
                            Moim zdaniem wynika to z chciwosci, braku kompetencji lub glupoty
                            zarzadzajacych. Te same jednak cechy powoduja, ze zaklady zarzadzane przez
                            kolesiow, mianowanych urzednikow, lub podstawionych przez uklad wladzy
                            gangsterow przynosza straty. Najbardziej ewidentnym przykladem sa polskie
                            kopalnie rzadzone przez dlugi czas przez zwiazana z lewica gangsterska sitwe.
                            Drugi przyklad to oczywiscie Orlen - Podobne mechanizmy... Mozna mnozyc
                            przyklady.
                            Dlatego z calym przekonaniem twierdze, ze porzadna prywatyzacja i to jak
                            najszybsza stanowi jedyne remedium na omawiana patologie. Wlasciciel prywatny
                            dba o profity, kondycje ogolna zakladu, gdyz jest to jego zrodlo utrzymania.
                            Nie mowie o sytuacji wykupywania zakladu przez konkurencje, po to aby go
                            zamknac, lub oslabic. To powinno byc scigane z urzedu, gdyz jest dzialaniem
                            wymierzonym przeciwko wolnemu rynkowi.
                            Polska sytuacja, w ktorej kilkanascie tysiecy stanowisk w biznesie stanowi lup
                            wyborczy to patologia i wola o pomste do Nieba.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1, cz.1.3 22.07.05, 20:11
                            1.3
                            Pisze Pan:
                            ‘Prawo jest tak dziurawe, jak sito’. Dokladnie tak! Gdyz na jego formulowanei
                            ma wplyw zbyt wielu niekompetentnych cwaniaczkow (Jakubowska np.) i stara sie
                            byc zbyt szczegolowe. Gdyby np X przykazan bylo tak sformulowane dochodziloby
                            do dantejskich scen. Np. Piate: NIE ZABIJAJ, przerobione przez naszych
                            legislatorow wygladaloby tak: ‘Nie zabijaj ludzi, ktorych nie znasz, ani tych
                            ktorych znasz, zwlaszcza przy uzyciu broni palnej, chemicznej, nuklearnej,
                            narzedzi ostrych i tepych. Z wyjatkiem produktow spozywczych wyprodukowanych na
                            terenie Specjalnych stref ekonomicznych w Bytomiu’ ile w tym dziur? Ile drog
                            obejscia? Dlatego prawo nalezy oczyscic i uproscic, tak aby kazdy mogl je
                            zrozumiec i sie na nie powolywac oraz tak, zeby usprawnic przewod procesowy...
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.1.4 22.07.05, 20:12
                            1.4
                            Pisze Pan:
                            ‘A zatem gdzie się podziała uczciwość ? Gdzie się podziało sumienie ? Nie
                            ma !!!’
                            Przepraszam, znam wielu ludzi, ktorzy maja sumienie i postepuja moralnie.
                            Podejrzewam, ze Pan tez sie do takich osob stara zaliczac (tak jak staram sie
                            ja) oraz zna Pan wielu porzadnych ludzi. Powinnismy zatem robic wszystko by
                            pokazac ludziom, ze nie trzeba sie bac smiesznosci postepujac uczciwie. Ze
                            mozna wiele osiagnac, a wlasciwie wszystko, postepujac honorowo i nie krzywdzac
                            innych. Nie chwytac sie kruczkow prawnych, mowic ‘tak, tak, nie, nie’, kiedy
                            tylko mozna. Nie zwalczac hipokrytow hipokryzja, nie stosowac zasady ‘oko za
                            oko’, ale postepowac zgodnie z nauczaniem, ktore wierze, ze wiekszosc Polakow
                            powinna znac – ‘Dobra Nowina’, nauczanie Chrystusa, zwlaszcza ‘przykazanie
                            milosci’ zwraca moja uwage i ‘Modlitwa Panska’. Chrzescijanie maja stanowic
                            przyklad dla innych, ze mozna tak zyc.
                            Polecam tez lekture Maxa Webera, ktory z perspektywy etyki protestanckiej
                            domaga sie tego samego co Pan, analizujac przy tym zrodla kapitalizmu i rozne
                            jego przejawy. Nie polecam Marksa, ale to chyba sie rozumie samo przez sie:;)
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.1.5 22.07.05, 20:13
                            1.5
                            Co do podatkow, to wie Pan co o nich mysle. Dodam tylko, ze podwyzszanie
                            podatkow z powolaniem sie na UE to hipokryzja. Nikt nam nie kazal miec 22% VAT.
                            Chciwosc naszych politykierow od budzetu mnie poraza. Traktuja obywateli jak
                            poddanych, co owocuje wzrostem niecheci Polakow do wlasnego Panstwa. Ta dbalosc
                            o wypelnianie Skarbu prze lupienie ludzi to znak rozpoznawczy socjalistow i
                            komunistow. Normalny gospodarz sprobowalby zaoszczedzic i pomyslal, jakby tu
                            zarobic uczciwie. A nasi socjalisci z prawa i lewa podwyzszaja podatki lub sie
                            zadluzaja. Paranoja.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.1.6 22.07.05, 20:13
                            1.6
                            Rodzine wzmacniaja przede wszystkim milosc i wspolne wartosci. Polska kultura
                            stawia rodzine na pierwszym miejscu w strukturze spolecznej. Mozemy byc z tego
                            dumni. Jestem zdania, ze, znowu, szukanie zysku dla budzetu kosztem ulatwien
                            dla rodziny to lobuzeria. I znowu nasi socjalisci zastawiaja sie Unia. Zwracam
                            uwage, ze w wielu krajach dla rzadzacych nakwazniejsze jest dobro obywateli.
                            Nas sie caly czas traktuje jak przyglupow i mowi: musialem Ci zabrac
                            podwieczorek, bo mi ciocia kazala. I my w to wierzymy i jestesmy zli na ciocie,
                            ale co mozemy zrobic? Ciocia mieszka w innym miescie. Gdyby naszym politykom
                            naprawde zalezalo na naszym szczesciu, to zmieniliby nasze prawo, na zasadach
                            uznawanych przez Unie, ale tak, zeby nam bylo o wiele lepiej, To mozliwe –
                            Irlandia, Lotwa, Portugalia UK, itd.
                            Widzi Pan, dla mnie nie jest wazne tlumaczenie – zrobilem zle, ale ja tylko
                            wykonywalem rozkazy. Dla mnie wazne jest, zeby nie robic zle. I po to mamy
                            parlament, by dbal o obywatela, a nie o stolki i popularnosc.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.2.1 22.07.05, 20:14
                            Czesc 2
                            2.1
                            Analiza Rzymu zawsze pozyteczna (znalazlem tam sporo bledow, ale skladam to na
                            karb Panskiego pospiechu). Czytalem niedawno cos podobnego, zdaje sie ksiedza
                            Bartnika w ND. Moja konkluzja jest taka: Rzym, podobnie jak Rzeczpospolita
                            Obojga Narodow zniszczyly: niemoc wladzy wykonawczej, egoizm moznych dbajacych
                            o swoje partykularne interesy, napor sasiadow, czy kosztowne z nimi wojny, brak
                            myslenia w kategoriach dobra wspolnego i wewnetrzne batalie o wladze. Aby tego
                            uniknac nalezy przekonac obywateli, ze bycie dobrym obywatelem jest cnota i
                            przywilejem. Nalezy usprawnic Panstwo tak, by obywatele mogli polegac na
                            administracji oraz systemie sprawidliwosci. Nalezy tak skonstruowac System, aby
                            jak najwiecej inicjatyw oddolnych mialo szanse na sukces. Decentralizacja,
                            demokracja bezposrednia, szacunek dla jednostki i rodziny, potepienie
                            nepotyzmu, dobra sluzba cywilna, uczciwa konkurencja, to tylko niektore dobre
                            rozwiazania. Jasne, ze w Polsce potworzyly sie elity: intelektualne,
                            gospodarcze, zawodowe. Jednak to jest normalne. Mniej pozadane jest, gdy
                            przynaleznosc do okreslonej elity jest jedynym kryterium selekcji np. na
                            stanowisko w radzie nadzorczej, urzedzie gminy, zarzadzie przedsiebiorstwa.
                            Stad popieram wszelkie pomysly dazace do ograniczenia arbitralnosci nadawania
                            przywilejow i stanowisk. To proste w teorii: uczciwy, przejrzysty konkurs,
                            kontrolowany przez instytucje zewnetrzne. Jednak, w naszym kraju dalej pokutuje
                            kryterium ‘mierny ale wierny’. Za malo wiem na temat elit z partii, ktore Pan
                            wskazal, ale sadze, ze niestety reszta sceny politycznej postepuje podobnie.
                            Pamieta Pan ‘republike kolesi’ i ‘TKM’. Teraz autor ostatniego hasla postepuje
                            zgodnie z nim w Warszawie. Totez boje sie, ze demoralizacja jest obecna na
                            calej naszej scenie politycznej.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.2.2 22.07.05, 20:15
                            2.2
                            Co do kryzysu idei. Ludzie wybierajac swoje poglady nie zawsze kieruja sie
                            rozsadkiem, czy sercem. Ma tu wplyw wychowanie, srodowisko spoleczne, szkola,
                            czy moda. Teraz np. obserwujemy mode na tzw. ‘alterglobalizm’,
                            czy ‘anyglobalizm’ i dzieci bezkrytycznie klepia glupoty serwowane im przez
                            ich ‘guru’. Co ciekawe, wiele z tych dzieci nosi koszulki z Che Guevarra.
                            Wierze, ze te dzieci chca zmienic swiat na lepsze, poszukuja doznan duchowych,
                            transcendentnych, iluminacji, milosci. Ale nie sa przygotowane na to, ze
                            ludzie, ktorym wierza maja ‘pusto w glowach’ albo sa lajdakami (dobry polski
                            przyklad – Samoobrona). Czesc z nich dojrzeje, tak jak z rzucaniem palenia, ale
                            czesc pozostanie wierna tym haslom na wiele lat. Sposobem na odzyskanie takich
                            duszyczek nie jest konfrontacja bezposrednia i stanowcze ich potepianie, ale
                            przekonanie ich o atrakcyjnosci innych idei. Cierpliwe, madre, z
                            wyrozumialoscia i kosekwencja. Troche jak praca misyjna. Nie mozna ich zrazac
                            agresja, bo wtedy sie zamkna w sobie i do nich nie dotrzemy.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.2.3 22.07.05, 20:16
                            2.3
                            Zgadzam sie, ze powinnismy byc jak najbardziej samodzielnym krajem. Mozemy to
                            osiagnac poprzez uczciwe prowadzenie dialogu ze wszystkimi partnerami i wcale
                            nie musimy sie podlizywac. Musimy miec za to dobry program i pomysl na
                            przyszlosc. Np. gaz i ropa. Legendarna juz dywersyfikacja to sposob – znowu
                            konkurencja. Monopole to najwieksze zagrozenie. Mozemy brac gaz np. z Norwegii,
                            a nie musi on byc wcale o wiele drozszy, jesli pociagniemy rurociag do innych
                            krajow. Im wiecej konsumentow, tym ceny (moga byc) nizsze. Powinnismy tez
                            wspierac inne kraje, kiedy ich niezaleznosc jest zagrozona. Raz: to nasza dobra
                            tradycja (‘Za Wolnosc Wasza i Nasza), dwa: im wiecej takich krajow, tym
                            mniejsze ryzyko monopolizacji wladzy prze jakies mocarstwa.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.2.4 22.07.05, 20:16
                            2.4
                            Pisze Pan:
                            ‘W takiej sytuacji konieczna jest bardzo silna władza centralna, obiektywna i
                            ponadpartyjna, reprezentująca całe społeczeństwo Polaków. Inaczej Polsce grozi
                            utrata tożsamości i ciągłości na długi czas.’
                            Wladza powinna pochodzic z mandatu wyborczego – to stanowi o jej sile.
                            Oczywiscie powinien byc centralny osrodek wladzy, ale wazne, aby byl
                            wiarygodny. Jedynym sposbem na reprezentowanie wszystkich Polakow jest
                            parlament, ale nie z nasza obecna ordynacja wyborcza. Eliminuje ona bowiem
                            dzialaczy szczebla lokalnego, ktorzy nie sa uwiklani w partyjniactwo. Chcialbym
                            aby posel z Lodzi reprezentowal wyborcow z Lodzi przed swoja partia, chcialbym
                            aby poslanka z Poznania odpowiadala przed Poznaniakami a nie zarzadem partii
                            itd. Upartyjnienie Sejmu to faktycznie duuuzy klopot, gdyz poslowie maja za nic
                            wyborcow, a licz sie dla wielu z nich tylko kolesie i wplywy.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.3 22.07.05, 20:17
                            Cz. 3
                            Analiza ‘szczepow’ – jestem jednoznacznie przeciwny polskiej lewicy, wiec ten
                            fragment mozemy pominac. Powiedzmy, ze sie zgadzam z wiekszoscia Panskich
                            wywodow.
                            Dochodzimy do Platformy – partii kreujacej sie na liberalno-konserwatywna, z
                            roznymi wyskokami na rozne strony. Mimo wszystko, choc wiele rzeczy mi w tej
                            partii nie odpowiada, nie widze chwilowo alternatywy. To jedyna partia
                            konsekwentnie mowiaca o tym o czym i ja mowie. Proste, silne Panstwo,
                            maksymalna inicjatywa w rekach ludzi. Oszczedzajmy i budujmy. Liberalizm sam w
                            sobie nie jest okresleniem uwlaczajacym. Przyjelo sie go uzywac w Polsce jako
                            inwektywe, ale dal mnie to troszke zabawne. Adam Smith, John Stuart Mill pisali
                            o liberalizmie jako rozsadnej i otwartej postawie, o rownosci i wolnosci
                            jednostki wobec spoleczenstwa (czyli innych jednostek) i panstwa.
                            W sumie, mozna sie pokusic o stwierdzenie, ze kazdy kto domaga sie honorowania
                            Karty Praw Czlowieka w kazdej sytuacji to liberal spoleczny, a liberal
                            gospodarczy, to ktos taki jak ja, ktos kto marzy, by utopia ‘wolnego rynku’ sie
                            ostatecznie zrealizowala, bez wspolczesnych patologii :)
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.4 22.07.05, 20:18
                            Cz.4 To tez czytalem w Naszym Dzienniku.
                            Nie zgadzam sie na zadna dyktature, a tym bardziej nie moge zrozumiec, co robi
                            tam prof. Religa. To swiatly czlowiek, ktory do tego zestawienia pasuje jak
                            piesc do nosa. Za nic by sie nie zgodzil firmowac takiej efemerydy, bez urazy.
                            Pisac o Lepperze, to strata czasu, mam nadziej, ze w glebi duszy Pan sie
                            zgodzi. Pasuje jak ulal do opisaneych pierwszych 2 szczepow. Postkomunista,
                            wielokrotny przestepca, dowolnie dobierajacy nielogiczne argumenty, populista.
                            Jakub Szela w bialo-czerwonym krawacie. John Ludd polityki.
                            Rozumiem, ze najbardziej z tej trojki wspiera Pan prof. Giertycha. To zna Pan
                            rowniez argumenty, ktorych uzylbym, gdybym chcial o nim pisac. Ale nie chce.
                            Nie chce podkreslac roznic. Powiem tylko, ze jest dla mnie absolutnie
                            niewiarygodny. Oprocz tego nie zrobil nic dla regionu, ktory aktualnie
                            zamieszkuje. Powiem wiecej, dla ludzi z tego regionu mrzonki o sojuszu z Rosja
                            sa smieszne. A jego flirt z aparatem wladzy komunistycznej to niwybaczalny
                            wystepek.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.5.1. 22.07.05, 20:18
                            Cz.5
                            5.1
                            Pisze Pan
                            ‘Państwo polskie zaczyna wyglądać jak za czasów rozbicia dzielnicowego:
                            Mazowsze, Śląsk, Wielkopolska, Małopolska, Pomorze, Gdańsk, Podlasie, ściana
                            wschodnia. ‘
                            W moim odczuciu regionalizmy zawsze odgrywaly istotna role w ksztaltowaniu sie
                            tozsamosci, to naturalne, ze identyfikujemy sie z miejscem urodzenia. Np. ja w
                            pierwszym rzedzie jestem Polakiem, potem Poznaniakiem i Wielkopolaninem. Ale
                            jezeli chodzi o poczucie odrebnosci, to uwazam, ze znaczaca role odgrywa tu
                            Warszawa, ze swoim ‘dziel i rzadz’ i stawiniem stolicy na pierwszym miejscu
                            jesli chodzi o ilosc dotacji budzetowych. Rozumiem, ze to wizytowka kraju, ale
                            np. Bialystok, czy Rzeszow, a nawet Lodz, potrzebuja wiekszych srodkow na
                            nadgonienie zaszlosci cywilizacyjnych, a takze naprawe zaniedban komunizmu.
                            Duze Polskie miasta, jak Poznan, Krakow, Wroclaw radza sobie jakos, nawet gdy
                            sa traktowane po macoszemu przez centrum. Powiem nawet, ze w Poznaniu jestesmy
                            przyzwyczajeni do takiego traktowania juz od XX-lecia miedzywojennego. Potem
                            bylo tylko gorzej. Ale caly czas ludzimy sie, ze moze przyjdzie czas, kiedy
                            podatki nie beda masowo redystrybuowane przez centrum i ze doczekamy sie
                            przejrzystych regul redystrybucji. A tak mamy wrazenie, ze dalej ‘caly narod
                            buduje swoja stolice’.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.5.2 22.07.05, 20:19
                            5.2
                            Dalej:
                            ‘Poza tym podstawowe instytucje państwowe robią się partyjne, prawo,
                            instytucje, dotacje unijne służą zwycięzcom wyborczym, nie Narodowi, nie ma
                            wyższych idei integrujących, sukcesy polegają na sprycie, kombinacjach,
                            podchodach i często jawnych oszustwach. Spoiwem państwa nie jest człowiek i
                            dobro wspólne, lecz interes prywatny, instytucje gospodarcze, korporacje, umowy
                            międzynarodowe.’
                            Temu sformulowaniu, niestety, przyznaje 100% racji. To zreszta juz Pan wie, z
                            tego co pisalem wczesniej.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.5.3 22.07.05, 20:19
                            5.3
                            Dalsze fragmenty o uslugach i kulturze masowej.
                            Tez duzo racji. Istota ludzka ma tendencje do preferowania ‘latwych’ elementow
                            kultury. Pop-kultura to w wiekszosci paskudna papka bez odrobiny przeslania.
                            Niestety ludzie to kupuja, a wykreowac cos bardziej wartosciowego jest trudno.
                            Zgadzam sie, ze nasi rzadzacy do tej pory tylko zmniejszali naklady na kulture
                            i nauke, co odbilo sie na jakosci naszej oswiaty, a kultura jak byla w dolku
                            tak nie moze z niego wyjsc. Rzadzacy jakby nie zdawali sobie sprawy, ze im
                            lepiej wyedukujemy mlodziez, tym wiekszy bedzie potencjal naszego Narodu. Od
                            lat komunizmu nie ma pieniedzy na pomoce naukowe, pracownie, laboratoria,
                            eksperymenty w szkolach, stad spadek zainteresowania dyscyplinami
                            przyrodniczymi i scislymi. Nawet w Indiach, w ktorych sredni poziom zamoznosci
                            jest nizszy niz w Polsce, szkoly sa w to wyposazone, inaczej nie maja prawa
                            uczyc... Sa oczywiscie w zdecydowanej wiekszosci prywatne, lecz to panstwowe
                            komisje przyznaja prawo do uczenia.
                            Za to pieniadze na kulture pakowane sa u nas w rece dziwnych
                            stowarzyszen ‘tworczych’, ktorych glowna troska jest ‘zrobienie dobrze’
                            zasluzonym dzialaczom (tak jak i w sporcie). Lepiej by bylo, gdyby to nie
                            ministerstwo decydowalo, kto ma dostac srodki, ale np. akademie sztuk pieknych
                            i lokalne wladze samorzadowe. Dobrze by bylo tez spopularyzowac mecenat
                            prywatny, zarowno kultury, jak i nauki. Pewnie zdziwi sie Pan, ale np. Niemcy
                            chetniej daja pieniadze mlodym naukowcom polskim niz Polacy. Wynika to u nas z
                            niewiedzy, jak mozna wykorzystac sponsoring do budowy wizerunku firmy. Polacy
                            na razie, mam nadzieje, ze to przejsciowe, oczekuja od sponsorowanego jakiegos
                            namacalnego profitu, a wiadomo, ze wiekszosc badan nie przynosi dochodu.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.5.4 22.07.05, 20:20
                            5.4
                            Co do uslug, to i tak nie zle. We wspolczesnej Europie uslugi stanowia ponad
                            50% rynku. Ale pewnie, nalezy tez produkowac i w perspektywie przyszlosci,
                            inwestowac w nowoczesne technologie. Ale do tego trzeba zmienic mentalnosc
                            rzadzacych (znowu) i pokazac, ze przyszlosc lezy w nauce i zaawansowanej
                            technice. Jedno bez drugiego nie istnieje. Dlatego, ma Pan racje, nie mozna
                            tylko czekac az Unia da nam srodki, bo takich jak potrzeba, zwyczajnie tam nie
                            ma. Polska sama musi zapewnic sobie rozwoj, maksymalnie wykorzystujac finanse z
                            instytucji miedzynarodowych dopoki to mozliwe. Ale najpierw musimy zmienic
                            nasze podejscie. Przestac szastac pieniedzmi, ktorych prawie nie mamy na
                            poronione agencje i fundusze, zlokwidowac biurokracje i inwestowac ile sie da w
                            infrastrukture: naukowa i logistyke, zeby przyciagnac i wygenerowac jak
                            najwiecej inwestycji w nowoczesne technologie. Wielkopolska i Slask juz zaczely
                            od budowy autostrad, za tym idzie przeciez kapital. W Wielkopolsce mamy
                            wykupione tereny pod praktycznie wszystkie planowane inwestycje drogowe, ale
                            wszystko wskazuje na to, ze w mozliwym do przewidzenia czasie autostrada
                            tzw. ‘A2’ bedzie sie konczyc na granicach naszego regionu i na wschodzie (bo
                            Mazowsze sie nie spieszy) i na zachodzie, choc na Ziemi Lubuskiej chyba
                            powolutku sie budza.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.5.5 22.07.05, 20:20
                            5.5
                            Glodni ludzie:
                            Tak to wstyd. Ale jak Pan pewnie zuwazyl, im dalej od Warszawy, tym wieksza
                            obojetnosc parlamentarzystow na krzywde ludzka. W Poznaniu mamy ‘Barke’, ktora
                            od wielu lat proboje przywrocic bezdomnym godnosc, wiare w siebie i mozliwosc
                            poprawy sytuacji. Ale oczywiscie to za malo. Caritas, Wielka orkiestra
                            Swiatecznej Pomocy, Polska Akcja Humanitarna itd. to za malo. Trzeba dac
                            regionom wiecej srodkow na walke z bezrobociem i nedza na wlasnym podworku. Jak
                            mam byc szczery, to wybieram budowanie infrastruktury pod inwesytcje np. na
                            Pomorzu Slupskim i w innych miejscach, gdzie zlikwidowano PGR-y, zamiast budowy
                            kolejnej stacji metra w W-wie. Niech W-wa wezmie kredyty na metro, bedzie w
                            stanie je splacic, a biedne gminy w tzw. Polsce C nie maja wystarczajacej
                            rentownosci. W tych biednych okolicach trzeba zachecic do tworzenia miejsc
                            pracy, lepszych szkol itd.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.5.6 22.07.05, 20:21
                            5.6
                            Co do Unii. Musimy tam budowac nasza pozycje, tak jak mialo to miejsce w
                            Chrzescijanstwie po 966r., tylko bardziej skutecznie. Musimy budowac swoja
                            wiarygodna pozycje, jako solidnego i przewidywalnego partnera. To po to by inne
                            male kraje Unii uwierzyly, ze na wspolpracy z nami zyskaja. Musimy budowac
                            przeciwwage dla coraz bardziej egoistycznych i populistycznych krajow ‘starej
                            unii’, ktore juz zaczynaja zapominac o idei ‘ojcow zalozycieli’, gdy wychodzi
                            na to, ze wiekszosc krajow juz nie chce swietych krow takich jak Francja z jej
                            rolnictwem, Anglia z rabatem i Niemcy przekraczajace dyscypline budzetowa.
                            Politycy z tamtych krajow wskazuja oczywiscie na innych jako winnych calemu
                            zlu. Chirac wskazuje na nowych czlonkow jako przyczyne recesji i bezrobocia we
                            Francji, a Blair wskazuje na Francje jako hamulcowego Europy (i ma racje), ale
                            z rabatu nie spieszy sie rezygnowac. My za to powinnismy trzymac sie zasad i
                            udowodnic innym, ze jest cos takiego jak Polska kreatywnosc, solidarnosc i
                            uczciwosc. Tu nie chodzi o sluzalczosc i podlizywanie. Musimy stanowczo dbac o
                            dobre standarty i egzekwowac ich przestrzeganie przez innych.
                            A co do wyprowadzania srodkow za granice. Po to mamy instytucje skarbowe, zeby
                            kontrolowac legalnosc operacji finansowych. Musimy je usprawnic i pilnowac,
                            zeby wszyscy rowno placili podatki i nie pozwalac, by ich urzednicy uprawiali
                            samowole – musza rowno sprawdzac wszystkich, lae sprawiedliwie i uczciwie.
                            Musimy tez uatrakcyjnic nasz rynek, aby pieniadze nie uciekaly. Znowu: nizsze
                            podatki, zachety inwestycyjne, programy rozwoju regionalnego to jakies pomysly.
                            Trzba aktywnie zabiegac o wlasne interesy, przestrzegac przepisy i kosekwentnie
                            pracowac.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 cz.5.7 22.07.05, 20:21
                            5.7
                            Radio Maryja, ze swa rzesza sluchaczy, mogloby pelnic oswiatowa role. Nie tylko
                            atakowac Unie, ale takze instruowac sluchaczy jak z niej korzystac. Mogloby
                            takze szerzyc swiadomosc konsumencka, zachecac do kupowania dobrych, polskich
                            towarow i pietnowac nieuczciwa konkurencje, a promowac uczciwa, pomoc
                            sluchaczom w dochodzeniu ich praw pracowniczych, lokatorskich i obywatelskich.
                            Informowac jak przygotowywac petycje, pozwy, wnioski. To sa rzeczy, ktorych
                            ludzie sie u nas boja. Obawiaja sie konfrontacji z instytucjami, z
                            pracodawcami, z oszustami, kryminalistami. A przeciez pasozyty zeruja na
                            naszej biernosci, na naszym strachu. A my nie powinnismy sie bac, tylko smialo
                            egzekwowac to co nam sie nalezy.
                            Cdn.
                          • concrete Do Doktor.1 Zakonczenie 22.07.05, 20:22
                            Zakonczenie
                            Naduzylem Panskiej cierpliwosci piszac taki elaborat.
                            Na przyszlosc proponuje wymiane krotkich opinii, bo sie zorientowalem, ze
                            dlugie i tak usuwaja.

                            Przykro mi, ze nie bylem w stanie odniesc sie do wszystkich watkow zawartych w
                            Panskich postach – niestety pracuje. Ale musze przyznac, ze przyjemnie bylo sie
                            na chwile od pracy oderwac.
                            Na koncu chcialem wyrazic moje przekonanie, ze ponad 90% ludzi w Polsce to
                            ludzie dobrzy, zaslugujacy na dobre traktowanie przez Panstwo i jego
                            przedstawicieli. Potrzeba im nie dyktatury, ale kogos na miare Kazimierza
                            Wielkiego, kto w sposob madry bedzie stanowic prawo, stworzy warunki do
                            rozwoju, bedzie szanowany przez sasiadow i mieszkancow kraju. Taka role
                            powinien spelniac rzad, moze sie kiedys doczekamy. Dlatego bede glosowal na
                            partie prorozwojowe i proeuropejskie: PO, albo Demokratow.pl. Pewnie wlasnie
                            sie Pan skrzywil... Nie ma obawy, nie skrzywdza Pana. Skrzywdzic nas moze nasz
                            wlasny brak wzajemnego zaufania i niekonstruktywny rewindykacjonizm.
                            Pozdrawiam.
                            Koniec.
                        • doktor.1 Re: Do Concrete !!! 22.07.05, 23:01
                          Dziękuję, że znalazł Pan "trochę" czasu na przeczytanie moich pięciu
                          części "elaboratu", a także za chęć poświęcenia czasu na napisanie "Re".
                          Pana tekst przeczytałem z dużym zainteresowaniem.
                          Wyrażam opinię, że w zdecydowanej większości zgadza się Pan z moimi poglądami,
                          co nie było takie jasne po tym, jak zamieścił Pan pierwszy "Re",- adresowany
                          do Joli_dywity, także odnosząc się do mnie.
                          Chcę zapewnić Pana, że moim faworytem na urząd prezydenta nie jest
                          Maciej Giertych. Mój pierwszy faworyt, który z całą pewnością by "wystartował
                          do wyborów" z bardzo dużym elektoratem (szacuję go na około 4 mln w Polsce
                          i drugie tyle za granicą) - nie żyje. Był nim eurodeputowany dr Filip Adwent,
                          który w kilka dni po wypadku drogowym pod Grójcem zmarł w szpitalu MSWiA
                          w W-wie.
                          Natomiast drugi faworyt jak wiem, jeszcze się waha z podjęciem decyzji
                          o ubieganie się na ten urząd, ale to kwestia paru dni. Czy będzie miał duże
                          szanse ? Na to pytanie dzisiaj nie odpowiem, ale za kilka tygodni - napewno.
                          Co do ugrupowania politycznego, na które będę głosował, to muszę powiedzieć,
                          że do chwili obecnej mam dylemat, ale jednego jestem pewien, - nie będą to:
                          SLD, UP, SdPl, PSL, Samoobrona RP, UW, PO, PD, PiS.
                          Myślę, że tak do końca nie zna Pan programu PO i mentalności ludzi z tej
                          partii, ze nie wspomnę o PD z Frasyniukiem, - pierwszym "obrotowym" libertynem
                          i za przeproszeniem zgrają geszefciarzy. Im wcale nie chodzi o dźwignięcie
                          Polski i o polepszenie bytu Polaków. Oni tylko dokończą dzieło zniszczenia RP.
                          Przekona się Pan za 2, może 3 lata, że miałem rację.
                          Jako analityk polskiej i europejskiej gospodarki, a także pilny obserwator
                          i po części uczestnik życia politycznego, pilnie poszukujący wyników związków
                          przyczynowo-skutkowych, - mogę bez bałwochwalstwa stwierdzić, że niemal
                          w 100 procentach moje przewidywania się sprawdzały, - począwszy od roku 1976
                          (wydarzenia w Radomiu). Nie przewidziałem tylko jednego: że tak szybko upadnie
                          mur berliński i Niemcy się zjednoczą. Ten akt zjednoczenia w moich rozważaniach
                          przewidywałem na rok 1995 - 1996.
                          Tak też z całą świadomością piszę Panu, że ...Unia Europejska ze swą brukselską
                          administracją, ze swą biurokracją, z chęcią utworzenia z Europy jednego
                          wielkiego państwa fderacyjnego, - rozpadnie się do roku 2012.
                          Państwa "satelickie" wokół Niemiec, Francji W. Brytanii nie wytrzymają
                          w tym sztucznym tworze. Proszę porównać UE z Cesarstwem Rzymskim, III Rzeszą
                          Niemiecką i Związkiem Sowieckim. Analogii aż za nadto.

                          Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mieć okazję
                          wymienić poglądy na tym forum.

                          Dziękuję za uczestnictwo i pozdrawiam.
                      • jola_dywity Re: Szanowna Pani Jolu !!! Wzruszam sie i irytuję 21.07.05, 22:27
                        Podczas wypowiedzi innych adwersarzy.To już wiemy!Pytanie z cyklu jak w
                        psełdopreambule listu ,kto za kim stoi,to nie moja specjalność. A raczei mniej
                        roztropnych uczestników forum.Pana dossier też mi tu trąci Tuwimowską
                        twórczością z cyklu Samochwała,dziekuję że oszczędził Pan opis swoich
                        atenatów.Jest zatem szanowny Pan opoką Mensy jak mogę skonstatować i
                        zwolennikiem geniokracji,jeden wszak aspekt budzi mą ostrożność i podejrzliwość
                        ? Czy to takie same granty jak u Balcerowicza?Zanalizował pan już wrogów w
                        postaci mojej osoby i doktora i zmysłem vel porucznik Borewicz z przebiciem na
                        nowszą wersję Rutkowski, zmysłem dedukcji doszedł pan do daleko idących
                        wniosków,rodem z Lema. Ocenowość oraz przypięta ni przypioł ni przyłatał atrofia
                        to przykład niekompetencji.Analiza plus ,powtarzanie truizmów to rzeczywista
                        infantylność intelektualna. Konstatując.Polemika powinna coś wnosić, nie
                        zawierać tekst.Źle rokuje to środkom ,wydatkowanym z naszego szczupłego budżetu.
                        • concrete Re: Szanowna Pani Jolu !!! Litosci! 22.07.05, 20:51
                          jola_dywity napisała:

                          > Podczas wypowiedzi innych adwersarzy.To już wiemy!Pytanie z cyklu jak w
                          > psełdopreambule listu ,kto za kim stoi,to nie moja specjalność. A raczei
                          mniej> roztropnych uczestników forum.

                          Ciekawe, ale to wlasnie w postach jola-dywity zwrocilo to moja uwage. Skleroza
                          w tym wieku? I co to jest 'raczei'?

                          Pana dossier też mi tu trąci Tuwimowską> twórczością z cyklu
                          Samochwała,dziekuję że oszczędził Pan opis swoich
                          > atenatów.

                          Dziecko! Natychmiast do szkoly podstawoweej powtarzac 1 klase!
                          'Samochwala' to wierzszyk Brzechwy (Jana).

                          + pisze sie: 'oszczedzil opisu'
                          + co to jest 'atenatów'? Czyzby chodzilo o 'antenatów'?

                          >Jest zatem szanowny Pan opoką Mensy jak mogę skonstatować i
                          > zwolennikiem geniokracji,jeden wszak aspekt budzi mą ostrożność i
                          podejrzliwość

                          Dzieki za wysoka, jakze niezasluzona, opinie o mojej inteligencji, to musi byc
                          pomylka!

                          > ? Czy to takie same granty jak u Balcerowicza?

                          Pewnie nie takie same. On jest Porfesorem i swiatowej klasy ekspertem, gdzie mi
                          tam do Niego.

                          > Zanalizował pan już wrogów w postaci mojej osoby i doktora
                          Nie pisalem, ze jestescie moimi wrogami, lecz spekulowalem, kto Wam sie jawi
                          jako wrog:) Poza tym stwierdzic musze, ze doktor.1, chyba reprezentuje wyzszy
                          poziom niz Pani. On rozumie terminologie, ktorej uzywa i ta, ktorej uzywaja
                          jego korespondenci:)

                          >i zmysłem vel porucznik Borewicz z przebiciem na nowszą wersję Rutkowski,
                          zmysłem dedukcji doszedł pan do daleko idących wniosków,rodem z Lema.

                          Lema bardzo cenie, a Cieslak i Rutkowski, to raczej Pani specjalnosc, z uwagi
                          na Wasze wspolne przekonania polityczne. Zwlaszcza ten ostatni musi byc Pani
                          bliski ideowo, bo reprezentowal Pani opcje w Parlamencie:)
                          + co to jest zmysl 'vel porucznik...', czyzby chodzilo o 'a la porucznik...'??

                          >Ocenowość oraz przypięta ni przypioł ni przyłatał atrofia to przykład
                          niekompetencji.
                          Moze Pani zajrzec do slownika i sprawdzic slowo 'atrofia', moze sie Pani
                          przydac w opisie poszukiwan wlasnego mozgu:)

                          >Analiza plus ,powtarzanie truizmów to rzeczywista infantylność intelektualna.

                          Staralem sie dostosowac do Pani poziomu, lecz widze, ze i tak moj tekst byl
                          zbyt trudny:)

                          >Konstatując.Polemika powinna coś wnosić, nie zawierać tekst.

                          Ciekawe. Polemika bez tekstu... i moze takze bez tresci? Pachnie mi tu
                          dyskursem uprawianym w Samoobronie:)

                          >Źle rokuje to środkom ,wydatkowanym z naszego szczupłego budżetu.

                          Faktycznie, jak wszyscy naukowcy zaczna pisac teksty i wykonywac analizy za
                          srodki budzetowe to bedzie horror. Powinni brac przyklad z Samoobrony, brac
                          srodki i nic nie robic. Co Freud by na to powiedzial?

                          Zenada Pani Jolu. Forma i moc Pania opuscila i zrownala Pani tym listem do
                          poziomu wywodow Pani wodza A.L. Bardzo mi go Pani przypomina: potok elokwencji,
                          bez sladu erudycji! Pozdrawiam chlodno.
                    • doktorhabilitowany.1 Oj Wałeso cos Ty narobil!!! 21.07.05, 19:37
                      Ten Lech Walesa to nabroil... Wiele rzeczy moge mu wybaczyc, ale wprowadzenia
                      frazy "w tym temacie" - PRZENIGDY!!!
                      To jak wirus infekujacy tkanki naszego pieknego jezyka!
                      A tu nadzieja Samej Brony i rozsiewa go dalej:
                      jola_dywity napisała:
                      >Erudycja grona polemistów nie jest zbyt zaawansowana w tym temacie,w związku z
                      > czym pomijam reperkusje .
                      Wirus wycelowany w erudycje, stad te reperkusje:(((
            • dryfulec ZMIANY GWARANTUJE SAMOOBRONA? NA 3 SWIAT 21.07.05, 11:31
              Bedziemy wszyscy uprawiac brukiew i placic podatki na Leppera i jego rodzine.
              Chcecie demokracji w stylu afrykanskim - glosujcie na Leppery.
              • doktorhabilitowany.1 ZMIANY? NA TAMTEN SWIAT 21.07.05, 19:42
                Glosuj na Andrzeja
                a zniknie nadzieja

                Dzieci z puchlizna glodowa to w Polsce XIX w. Ale te obrazki wroca. I nie
                bedzie wiecej seksu inaczej niz po Bozemu.

                Juz ciosamy kamienne sierpy, juz cepy drewniane sposobimy
                I tym technicznym sposobem Bialorus wnet dogonimy
            • jestemzewsi Re: TYLKO SAMOOBRONA b/o 21.07.05, 16:22
              Pani Jolu,
              dawni koledzy Andrzeja Leppera powiedzieli:

              Tadeusz Mazanek:
              - Lepper zapomniał o wsi i walczy tylko o własne koryto!

              Jak rozumiem, zdobycie tego "koryta" to wspomniane przez panią, pani Jolu,
              zmiany gospodarcze;-)))

              Leszek Zwierz:
              Wywalał wszystkich, którzy trochę lepiej od niego umieli czytać i pisać i mogli
              być dla niego zagrożeniem.

              A to są, w takim razie bez wątpienia, "gwarantowane ewolucyjne zmiany
              i przywrócenie ,sprawiedliwości i godności obywatelom".

              b/o
    • wicurpix Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 09:10
      Dlaczego zaraz te wzniosle nazwy i szarganie symboli narodowych? Czyz nie wystarczyłoby nazwać partie Samoobrona Polski, po co to Narodowa???
    • turaj1 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 09:30
      to nie tak, kogo Bóg kocha tego doświadcza.....amen
      Banda L i jego epigonów to kara za grzech pychy Narodu Polskiego......
    • ezpa7z9 Nowy twór partii whisky cygar i .. 21.07.05, 09:54
      mercedesów ,,full wypas'' czyli układu z Magdalenki.Dwóch jest wrogów Magdalenki
      :Samoobrona i LPR.I dlatego trzeba ich rozłożyć przed wyborami .Bo mogą
      zlikwidować przewagę PO PiS i do końca dobić SLD PD UP SDPL.Aj waj giewałt!!!
      • jola_dywity Re: Nowy twór partii whisky cygar by oszukać znowu 21.07.05, 11:05
        Polskę
    • heureka7 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 10:08
      lepper to cyniczny gracz, a nie zaden "oszolom".

      a Pan kaze nas za naiwnosc i glupote. jak te baranki bowiem dalismy sobie
      wmowic, ze im gorzej (dla nas), tym lepiej (dla "rynku" = kilku procent
      najlepiej zarabiajacych)

      dziwisz sie, ze ludzie glosuja na samoobrone? ja absolutnie nie! dziwie sie
      bardziej, gdy ludzie glosuja na PO (podatek liniowy, ktory stworzy zatrwazajaca
      przepasc miedzy garstka bogatych i cala reszta spoleczenstwa)
      • adomas Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 10:43
        > dziwisz sie, ze ludzie glosuja na samoobrone? ja absolutnie nie! dziwie sie
        > bardziej, gdy ludzie glosuja na PO (podatek liniowy, ktory stworzy zatrwazajaca
        > przepasc miedzy garstka bogatych i cala reszta spoleczenstwa)

        A ja sie dziwie takim jak ty co zamiast promować ludzi zaradnych woleliby ich
        ściągać za nogi do poziomu biedoty. Komu chce się pracować jeśli karą za
        wydajniejsza pracę ma byc zabranie 80% pensji? To lepiej nic nie robić i czekac
        na zasiłek z pdoatków bogatych frajerów. Taka jest logika podatku progresywnego.
      • amrra Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 10:48
        heureka7 napisała:dziwie sie
        > bardziej, gdy ludzie glosuja na PO (podatek liniowy, ktory stworzy zatrwazajaca
        > przepasc miedzy garstka bogatych i cala reszta spoleczenstwa)

        podatek liniowy ograniczy żarłoczność państwa,
        a bezrobocie jest wprost proporcjonale do tej żałoczności.
        Ograniczenie poziomu zidiocenia polityki społecznej to
        już duże osiągnięcie
    • mikelondon Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 10:20
      Za wasze wystepki i grzechy wszelakie ukarze was plaga gorsza niz wszystkie
      egipskie. Zesle na was nie tylko 3 JEZDZCOW
    • estr Jola jaja sobie robi 21.07.05, 11:44
      Ja to nie wiem. Takie rozumy, intelekty a nie czują jak Jola z Dywit jaja sobie
      z nich robi. Przecież Jola was wkręca jak Majewski w tefałenie. Przecież to
      niemożliwe żeby ktoś tak myślał jak ona pisze. Tego by Mrożek z Kafką i
      Witkacym nie wymyślili (na imprezie u Morrisona). Oj, Jola, Jola, jajcara z
      ciebie niezła. Ale się uśmiałem, ha, ha, ha ...
      • unruhe Re: Jola jaja sobie robi 21.07.05, 11:53
        i teraz nasuwa sie pytanie ktore w takich okolicznosciach przyrody przykazal nam
        zadawac moj polonista z ogolniaka czlowiek swiatly.
        a co jesli nie? wspolczuc czy jak...:> ma ktos jakis pomysl?
      • pioskee Re: Jola jaja sobie robi 21.07.05, 12:01
        chyba przedmówca ma rację, chociaż ... medycyna notuje różne przypadki
        • unruhe Re: Jola jaja sobie robi 21.07.05, 12:07
          pioskee napisał:

          > chyba przedmówca ma rację, chociaż ... medycyna notuje różne przypadki

          dlatego wlasnie sie zastanawiam nad wspolczuciem. jesli to schorzenie jakies no
          to chyba tylko wspolczuc pozostaje...
    • ankecenamon ?????????????????????????? 21.07.05, 11:56
      Smieszy mnie ta dyskusja na tym forum. Część wypowiedzi przeciw Samoobronie jest dla mnie zrozumiała , gdyż partia ta stanowi dla nich zagrozenie i należy ją skopac w dowolny sposób. Ale niektórzy to prawdziwe tumany , które uwierzyły róznym mediom, że to zła partia(przepraszam, własciwie to wszyskim mediom a nie róznym),nie zadając sobie sprawy że każda gazeta , czy stacja telewizyjna ma w tym swój cel.Przecież wiadomo że gdyby Sam,oobrona doszła do władzy skończyła by sie sielanka dla pani Olejnik , pana Durczoka i innych (nie zarabiali by po 100 000 mięsięcznie tylko za to ze sa bezczelni)a bossowie Gazety Wyborczej , nie zarabiali by kroci mimo że deklarują straty.Gdyby w tym kraju ludzie ruszyli troche mózgownicą to by doszli szybko do wniosku, że gdyby w Samoobronie byli faktycznie Kryminaliści , latyfundyści czy co tam jeszcze GW wymysli , to powsadzano by ich do wiezien z szybkością światła i po kłopocie . Ludzie ,myślcie trochę !
      • unruhe Re: ?????????????????????????? 21.07.05, 12:05
        otoz wlasnie myslimy.. przynajmniej nam sie tak wydaje...
      • dryfulec Re: ?????????????????????????? 21.07.05, 12:10
        ankecenamon napisał: STEK BZDUR, ale niech mu bedzie - ustosunkuje sie do tego
        belkotu, choc zazwyczaj nie rozmawiam z dzialaczami partii jedynego slusznego
        wodza, slonca PGR-u Leppera.

        To co? Lepper tak wlasnie rozumie wolnosc slowa, ze pozbylby sie krytykujacych
        go dziennikarzy? W stacjach komercyjnych tez? A jak chce im zamknac usta?
        Wsadzic do wiezien czy po cichu usunac?

        Prawda jest jednak taka, ze nic by sie nie skonczylo dla zadnych Durczokow i
        Olejnik i nie maja sie oni czego obawiac. Gdyby obydwoje byli takimi
        prostackimi koniukturalistami jak to sugerujesz to wystarczyloby sie przymilic
        po wyborach do opalonego luda. Przeciez Leppery by ich po stopach calowaly
        gdyby ich zechcieli legitymizowac swoim wsparciem. Opalony juz od kilku lat
        zapowiada, ze w jego partii sa wyksztalceni ludzie, jacys profesorowie i inni
        tacy. A tymczasem jedyni wyksztalceni to ci co wlasnie mature na gwalt zdaja i
        pisac sie ucza.
        • profes79 Emigracja 21.07.05, 12:18
          Jak Samoobrona i LPR dojdą do władzy, to ja emigruję. Może na Białorusi mnie
          przyjmą?
          Będzie dostatek. Tylko krótko, bo Lepperowi szybko skończą się pieniądze, które
          chce wyciągnąć. A LPR? To można sobie od razu swastykę tatuować. To tacy jak
          oni zabili I prezydenta RP.
        • paola_23 DRYFULEC......... 21.07.05, 12:26
          Wyjąłeś mi te słowa z ust...dokładnie tak samo uważam i nie zgadzam się z tymi
          bredniami, że Lepper nam w jakikolwiek sposób pomoże. On jest ordynarny i
          nieokrzesany. To tak jak w tych filmach gdzie dwoje ludzi zamienilo się
          miejscami i może teraz gdzieś w Polsce albo na swiecie jest człowiek, który
          żyje w cieniu a ma predyspozycje ... a my musimy się wstydzić prawie za każdą
          wypowiedź człowieka, który już nawet nie wygląda na prezydenta a jak gębę
          otworzy to czasami wolałabym być głucha....
          ostatnio zapytano taką landrynkową blondyneczke po 30 albo 40 (lat) z
          fioletowymi pasemkami, ubraną obscenicznie, dlaczego chce należeć do
          Samoobrony...wtenczas nastała cisza...podeszłam do odbiornika bo myslalam ze
          sie zepsul a tu niestety error pani X zatkała się i tylko pan stojący za nią
          podpowiedził jej : bezrobocie a ona wtedy powtórzyla to a pani redaktor
          zapytala ale co z bezrobociem....jednakże pani X nie odpowiedziala ostatecznie
          czy chce je zwiekszyc czy nie ...wiec pani redaktor pozostawila to bez
          komentarza. DZIENNIKARZE NIE MUSZA OBRAZAC NIKOGO Z SAMOOBRONY BO ONI SAMI
          ZACHOWANIEM I WYPOWIEDZIAMI SIE PONIZAJA A TYM SAMYCH ROBIA SPOLECZENSTWU WSTYD
          I PRZYNOSZA HANBE!!!!!!!!!!!!!!!!
          • dryfulec PAOLA......... 21.07.05, 13:10
            paola_23 napisała:

            > Wyjąłeś mi te słowa z ust...

            Ale to niechcacy. Nie chcialem nic wyjmowac. Przepraszam. Na przyszlosc bede
            bardziej uwazal co i skad wyciagam.... ;)))

            Pozdrawiam.
    • norymberga3 Do Pani Joli z Samoobrony 21.07.05, 12:17
      Kiedy artykul w GW dotyczy Samoobrony, można być pewnym, że Pani czuwa i da
      odpór wątpiącym w wielkość Pani idola. Podziwiam Pani zaangażowanie w sprawy
      publiczne, ale żaluję, że swoim afektem obdarza Pani tak niegodne grono.
      Niestety, ubocznym efektem Pani wystąpień są kubly pomyj, wylewane na Panią
      przez frustratów czy ludzi zwyczajnie niekulturalnych. Ta agresja to miara
      "sukcesów" Pani ulubionej partii w spoleczeństwie.
      Życzę serdecznie, aby Pani rozczarowanie Lepperem i Spólką (oj, nastąpi wkrótce)
      nie zamienilo się we frustrację i apatię, ale by Pani znalazla godnych swego
      zaangażowania ludzi, których może z czystym sumieniem popierać.
    • grzeslaff Krajowe Porozumienie Samoobrony 21.07.05, 12:19
      Ktoś chce w tych wyborach wyraźnie osłabić Leppera. Najpierw Stan Tymiński,
      który właśnie jemu odbierze z jakiś 1 %, a teraz ta SNP. Spisek? A pamięta ktoś
      jeszcze Krajowe Porozumienie Emerytów i Rencistów, które zablokowała lewicową
      Krajową Partię Emerytów w 1997 roku?

      Anyway - to świetny news dla PiS. Może nieprzypadkowy?
    • hatteras SAMOOBRONA NARODU POLSKIEGO PRZED LEPPEREM!!! 21.07.05, 12:52
      Proponujemy taka nazwe!
    • pankasztelan Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 14:37
      Ich wszystkich trzeba pozamykac na intensywnej terapii wstrzasowej. To co oni
      wyrabiaja to przechodzi wszelkie granice...
    • t-800 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 14:37
      Cios w plecy? Przecież ta kanapa ma takie szanse jak demokraci.pl czyli żadne...
    • callafior Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 14:56
      Pewnie podzielą się elektoratem. W końcu ten kraj jest nasz i wasz! :))))
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • lolek1313 Re: A jednak na wsi się poprawia;-))) 21.07.05, 14:59
      Narzekają, narzekają na wsi, że źle się dzieje, a tu proszę - już dwie (samoo)
      BRONY mają. Poprawia się klasie chłopskiej, tak trzymac!!!
    • mbishop BRAWO! Prosimy o jeszcze trzy Samoobrony! 21.07.05, 15:04
      I niech każda (łącznie z tą "oryginalną") dostanie po 3,4%...
    • tadeusz01 Lepper poda do sądu!!! 21.07.05, 15:22
      Przecież to żenująco śmieszne! A zresztą niech poda... mam nadzieję że
      potraktują go adekwatnie do jego lakceważącego stosnku do tej instytucji :)))
    • saba1953 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 18:01
      I po co ta cała pisanina. Kapitalizm ma to do siebie że bez względu na rządy
      (prawica czy lewica) ten kto ma będzie miał jeszcze więcej a reszta i tak będzie
      na nich tyrała za ochłapy. Nikt i nic tego nie zmieni, to taki system. Nasz błąd
      polega na tym że coraz to nowym (co 4 lata) złodziejom dajemy dopchać się do
      koryta zamiast zostawić starych i ich przypilnować. Oni już nakradli więc teraz
      będą kradli mniej lub wcale żeby nie stracić tego co zdobyli.
    • wikul Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 18:22
      kiks11 napisał:

      > Panie dlaczego karzesz ten naród nastepną bandą idiotów, czy jesteśmy, aż tak
      > źli, żeby bez sądu skazywać nas na słuchanie bredni kilku następnych
      > oszołomów?



      Mam mieszane uczucia. Może to i dobrze bo odbierze Lepperowi troche głosów.
      Najlepiej gdyby obie te partie otrzymały ponizej 5 % głosów w wyborach
      parlamentarnych.
      • kiks11 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 18:38
        Hmm, może to i racja, ale ten wstyd na zewnątrz. Nieokrzesane twarze o oczach
        żebrzących o rozum stają się wizytówką naszego kraju w EU.
    • mwb87 Re: Cios w plecy Leppera 21.07.05, 19:18
      I bardzo dobrze sie stało. Pan Lepppppper niestety (tzn. na całe szczęście)
      strai część elektoratu... może podziela sie bardziej i nie wejdą do sejmu na
      szczeście naszego biednego zmęczonego kłamstwami politykow krajowi. Słabo widzę
      rządy (naszego) opalonego przezydenta, premiera i wszystkich ministrow w jedndj
      osobie pana lePPera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka