Dodaj do ulubionych

Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo?

26.07.05, 09:59
Minęło 16 lat a wybierane przez nas sejmy nie potrafią stworzyć ustawodawstwa
podatkowego i gospodarczego sprzyjającego bogaceniu sie polskich obywateli.
Nie za friko. Za porządną pracę!
Nikt nie oczekuje gruszek na wierzbie.
No!.. nie tak nikt.
Są tacy co oczekują. Wybrali sobie i niestety i nam w poprzednich wyborach
SLD i teraz znów chcą nam zrobic powtórkę z rozrywki.

Nasze społeczeństwo ubożeje. Mamy 23 miliony obywateli żyjących w ubóstwie.
Powtarzam to do znudzenia ale takie są fakty. I mamy kampanię wyborczą w
której gadamy o dupie marynie a nie o tym co najważniejsze.

Więc jak to jest, że dla bogaczy nasz sejm potrafi stworzyć odpowiednie
przepisy a dla ludu pracującego miast i wsi nie.

Zajrzyjcie pod ten link i pogadajmy!

mojeinwestycje.interia.pl/news?inf=649798
------------------------
Obserwuj wątek
    • asienka32 Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 26.07.05, 10:14
      Nigdy nie uczynisz spoleczenstwa zamoznym wdrazajac socjalistyczne idee.
      Bogactwo Polakow utopione zostalo:
      1. w progresywnym i skomplikowanym systemie podatkowym
      2. w nierentownych sztucznie utrzymywanych przy zyciu galeziach przemyslu
      3. w agencjach, funduszach i innych tworach nieuzytecznosci publicznej
      4. w skorumpowanym i niewydolnym wymiarze sprawiedliwosci
      5. w ZUSie
      6. w korporacjach prawniczych, klikach lekarskich i innych grupach wzajemnej
      adoracji
      7. w koncesjach, pozwoleniach itp ktore w praktyce wylacznie poteguja korupcje
      8. w nierozliczonych aferach i interesach z udzialem bylych przedstawicieli
      sluzb specjalnych...
      • grom3 Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 26.07.05, 13:59
        Wasze pieniadze wasze bogactwo zostalo zdeponowane w bankach Kanadyjskich aby
        przypadkiem w glowach wam nie odbijalo z nadmiaru pieniadza,W Royal Bank i
        Canadian Imperial Bank of Comerce jest zdeponowanych 89 miliardow dolarow.
        • antybehemot Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 26.07.05, 14:10
          a gdzie koszty i podatki jakie powinien płacici kler ??
          • sawa.com Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 26.07.05, 16:52
            To nie są żarty. Jest się nad czym zastanawiać. Dlaczego w Polsce nie można
            normalnie zarabiać, inwestować. Przeciez nie brakuje nam rozumu i
            przedsiębiorczości.
            A może nie jesteśmy zbyt stanowczy i już dawno tym którzy tworzą kiepskie
            prawo - w Rządzie projekty ustaw i rozporządzenia, a sejm to w swoim "bezdurno"
            klepnie, pan Kwaśniewski zresztą też - powinniśmy powiedzieć im do widzenia.
            Czy nie za dużo w nas milosierdzia i tolerancji?
            Do widzenia, Tym wszystkim Lepperom, Jarugom, Nałęczom i innym posłom, którzy
            dbają tylko o swoje interesy i usta mają pełne frazesów.

            -----------------------
            • grom3 [...] 26.07.05, 17:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • dr.krisk Co to sa "dopuki"? (n/t) 26.07.05, 17:44
                • grom3 Re: Co to sa "dopuki"? (n/t) 26.07.05, 17:51
                  dopuki sa to takie Zydowskie szaliki ktore sie wiesza na przyrodzeniu przy
                  obrzezaniu.
              • karbat Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 26.07.05, 17:50
                a ty wiesz z kim zydokomuna konsultuje istotne rzeczy w kraju?

                konsultuje bilanse finan.panstwa ,niektore programy ,niektore
                inicjatywy,organiacje i swieta

                nie wiesz to znaczy ze masz oczy w ..... .
              • hr.adam Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 12:52
                I od razu, czyli od połowy 68 roku Polska stała sie krajem bogatym, mlekiem i
                miodem płynącym.
                A w kazdym sklepie z narzedziami mozna kupic porzadny młotek i puknąć sie nim w
                głowę.
                Czego licznym dyskutantom życzę...
      • mp84 Jednym słowem państwo zabiera ludziom pieniądze 27.07.05, 15:33
        jak tylko może.
        Trzeba by dać 10% PIT VAT CIT. Likwidację ZUS PFRON FP NFZ itd...
        Ale ludzie tego nie rozumieją.
        Potrzeba wprowadzenia do szkół podstaw ekonomii i uczenia jak niebezpieczny
        jest socjalizm. Ale na to szanse będą miały dopiero przyszłe pokolenia.
    • dokowski Ile ty masz lat? 27.07.05, 12:08
      sawa.com napisała:

      > Minęło 16 lat a wybierane przez nas sejmy nie potrafią stworzyć ustawodawstwa
      > podatkowego i gospodarczego sprzyjającego bogaceniu sie polskich obywateli

      Za Mazowieckiego i jeszcze kilka lat potem siłą bezwładności Polska pięknie się
      rozwijała i bogaciła. Każdy, kto chciał uczciwie pracować, szybko się bogacił.
      • pusty.smiech Re: Ile ty masz lat? 27.07.05, 12:41
        dokowski napisał:

        > Za Mazowieckiego i jeszcze kilka lat potem siłą bezwładności Polska pięknie się
        > rozwijała i bogaciła. Każdy, kto chciał uczciwie pracować, szybko się bogacił.

        Tylo - rząd Mazowieckiego, działał na podstawie i w oparciu o prawo podadkowe,
        uchwalone jeszcze za tego komucha - Rakowskiego! Wtedy tzw. prywatna inicjatywa
        przeżywała apogeum rozwoju.
        I dopiero niejaki Balcerowicz (musi odejść) to zmienił!
        • ppppp7 Ile TY masz lat????? 27.07.05, 12:49
          O którym prawie Rakowskiego mówisz? Bo ja pamiętam, jak tuż przed 89 facet ze
          Sląska pojechał na wybrzeże, kupił ryby, wrócił na Śląsk, sprzedał ryby i...
          nie, nie zaczął liczyć ile zarobił, tylko został skazany za spekulację.
          A handel ruszył właśnie za Mazowieckiego i Balcerowicza. Myślisz baranie, że
          wszyscy na forum mają amnezję albo 20 lat?
          • pusty.smiech Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:00
            ppppp7

            to sprawdż, kto był autorem prawa podatkowego, zwalniającego na 2 lata z
            podatków nowo-otwarte prywatne firmy? I kto to prawo zlikwidował, kiedy i dlaczego?

            A co do "baranów" ...
            • ppppp7 Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 15:47
              "to sprawdż, kto był autorem prawa podatkowego, zwalniającego na 2 lata z
              podatków nowo-otwarte prywatne firmy? I kto to prawo zlikwidował, kiedy i
              dlaczego?"
              Porównaj sobie liczbę prywatnych firm pod koniec 88 i pod koniec 90 roku.
              Porównaj sobie zaopatrzenie sklepów w tym samym okresie. Prawo może i było, ale
              co z tego. W konstytucji PRL też było napisane, że w Polsce jest demokracja. A
              skoro było tak dobre prawo, to dlaczego gospodarka nie stanęła na nogi i
              czerwoni musieli usiąść do okrągłego stołu?
              Co do Balcerowicza. Jego reformy wprowadziły do Polski kapitalizm. I niestety
              sporo grup zawodowych na tym mocno straciło. Dla nich Balcerowicz jest symbolem
              ich degradacji materialnej i musi odejść. Jakakolwiek dyskusja jest zbędna. Są
              i będą nieprzemakalni na jakiekolwiek argumenty. Najlepszy dowód to żądanie
              Leppera wypłacenia 30 mld zł z rezerwy rewaluacyjnej BC
              • nowymail Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 20:10
                tak naprawdę to pierwsze reformy wolnorynkowe wprowadził rząd Rakowskiego np ustawę o działalności gospodarczej. Wtedy koncesje i zezwolenia obowiązywały tylko na 4 rodzaje działalności w tym handel bronią i lekami. Teraz specjalne zezwolenie trzeba mieć nawet na biuro podróży i firmę kurierską. Specjalne pozwolenie = specjalne łapówki.
          • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:09
            Proszę Cie nie pisz, że Balcerowicz zrobił coś dobrego dla tego kraju bo
            obażasz sie w swojej głupocie. Przepraszam za ten zwrot bo nie chciałem Cię
            obrażać ale nic innego nie przychodzi mi do głowy.
            • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:16
              Balcerowicz to jeden z niewielu właściwych ludzi na właściwym miejscu w tym
              kraju - jest wybitnym ekonomistą, jego teorie pojawiają się w wielu polskich i
              zagranicznych podręcznikach do makroekonomii, więc przestań rzucać te puste
              lepperowskie frazesy.
              • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:20
                bez_mapy napisała:

                > Balcerowicz to jeden z niewielu właściwych ludzi na właściwym miejscu w tym
                > kraju - jest wybitnym ekonomistą, jego teorie pojawiają się w wielu polskich
                i
                > zagranicznych podręcznikach do makroekonomii, więc przestań rzucać te puste
                > lepperowskie frazesy.

                oj naiwny naiwny ale cóz każdy ma prawo do swobodej wypowiedzi. Bardzo dobrze
                to ująłeś "jego teorie" bo w praktyce są traktowane jako anegdoty,
                • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:23
                  A co ty tam wiesz, jesteś dokotorem ekonomii? Gdyby nie Balcerowicz, to sejmowa
                  hołota już dawno "rozdysponowałaby" rezerwy banku centralnego, a każdy kto ma
                  jakieś pojęcie o ekonomii wie, że to szczyt głupoty.
                  • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:31
                    bez_mapy napisała:

                    > A co ty tam wiesz, jesteś dokotorem ekonomii?

                    ????????

                    >Gdyby nie Balcerowicz,...... gdzyby nie Balcerowicz to ten kraj byłby daleko
                    dalej niż jest teraz
                    > to sejmowa
                    > hołota już dawno "rozdysponowałaby" rezerwy banku centralnego, a każdy kto ma
                    > jakieś pojęcie o ekonomii wie, że to szczyt głupoty.

                    Kto ma jakieś pojęcie, moze i tak ale Tobie go wyraźnie brakuje. Zastanów się
                    czy bank centralny jest nadrzedna instytucja nad sejmem??? Logika chłopcze sie
                    kłania.
                    • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:38
                      A czy ja mówię, że BC jest nadrzedny w stosunku do sejmu? Mówię tylko, że
                      wielokrotnie podczas debat sejmowych padały słowa o tym, że kraj nie ma kasy, a
                      kasa leży w rezerwach i trzeba ją wykorzystać. A poza tym, wkurza mnie, jak
                      ignoranci, którzy nie mają pojęcia o ekonomii próbują pouczać profesorów i
                      wybitnych secjalistów tej dziedzinie.
                      • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 13:55
                        >>Gdyby nie Balcerowicz, to sejmowa
                        hołota już dawno "rozdysponowałaby" rezerwy banku centralnego, a każdy kto ma
                        jakieś pojęcie o ekonomii wie, że to szczyt głupoty.>>


                        Nie odróżniasz demagogii i populizmu od rzeczowej dyskusji. A zarówno jedne jak
                        i drugie są nieodzowną częścią każdego parlamentu. I nasz parlament w tej
                        materii nie jest ani lepszy ani gorszy od innych. A akurat w tej kwestii to
                        Twój idol ma tyle do powiedzenia co Żyd za okupacji
                        • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 14:48
                          A jak sobie wyobrażasz rzeczową dyskusję w sprawach polityki pieniężnej
                          pomiędzy rolnikiem po zawodówce a entymologiem??? Najlepiej by było, gdyby
                          każdy kandydat do parlamentu musiał przejść egzamin z elementarnej choćby
                          wiedzy z zakresu ekonomii czy prawa.

                          P.S
                          Balcerowicz ma wiele do powiedzenia w sprawach BC (jako szef RPP).
                          • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 14:57
                            Czy masz pojecie, że życie nie składa się li tylko z ekonomi i prawa? I nie
                            obrażaj prostych ludzi.A sejm czy jak wolisz parlament, jest przekrojem całego
                            społeczeństwa a ono poprostu takie jest. Już byli tacy w nieodległej historii,
                            którym społeczeństwo przeszkadzało.

                            P.S.
                            Do powiedzenia może i tak ale do zrobienia niewiele.
                            • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 15:17
                              Nie przeszkadza mi społeczeństwo, ale uważam, że każdy powinien zajmować się
                              tym, na czym się zna. O wiele bardziej cenię dobrego rolnika-fachowca, który
                              dobrze gospodarzy, niż rolnika, który próbuje pouczać profesora ekonomii w
                              sprawach polityki pienieżnej czy fiskalnej.
                              • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 15:28
                                A kto pouczy wszechwiedzącego (jak samemu mu sie zdaje) pana profesora (pożal
                                się Boże)w sprawach rolnictwa. O ile mi wiadomo to więcej możemy zwojować w
                                rolnictwie niż bankowości. Bo wątpie, żeby Szwajcaria oddała nam w tej materii
                                pole.

                                Jak widzisz dyskusja taka jest dość jałowa i pewnie do niczego nie prowadzi.
                                Natomiast należy skonfrontować wiedzę akademicką z rzeczywistością i dopiero
                                wówczas poddawać osądom czyjeś poczynania. A ta bardzo ale to bardzo jest
                                przeciw Twojemu idolowi
                                • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 15:39
                                  W sprawach rolnictwa niech się wypowie profesor Akademii Rolniczej a nie chłop
                                  dopiero co oderwany od pługa - proste i logiczne.
                                  • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 15:45
                                    bez_mapy napisała:

                                    > W sprawach rolnictwa niech się wypowie profesor Akademii Rolniczej a nie
                                    chłop
                                    > dopiero co oderwany od pługa - proste i logiczne.

                                    Jałowa dyskusja z Tobą. A czym różni się Profesor Akademi Rolniczej w
                                    chłopskiej zagrodzie od Profesora Akademi Ekonomicznej w małej firmie
                                    produkcyjnej? Niczym. Wiec powinni wysłuchać głosu ludzi empirycznie
                                    stykających się z problemami a nie tylko teoretycznie. Celowo napisałem
                                    wysłuchać a nie posłuchac.
                                    • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 15:48
                                      A tym się różni, że profesor Akademii Rolniczej wiedział, że szansą dla
                                      polskiego rolnika jest wejście do UE, a polski rolnik krzyczał, że nie chce do
                                      UE, bo zje go zachodnia konkurencja (głupota!). I kto miał rację?
                                      • tow.szmaciak Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 16:04
                                        Byłeś chociaż raz na wsi? Czy tylko ją ogladasz w tv?
                                        • ppppp7 Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 16:11
                                          Stary, jak pójdę do rolnika i powiem mu, żeby zaczął doić byka, bo skoro je
                                          bydlę trawę to musi dawać mleko, to co się stanie? Wyjdę na kompletnego durnia.
                                          Dlaczego? Bo nie mam zielonego pojęcia o rolnictwie a pouczam fachowców. Tak
                                          samo wygląda sytuacja, kiedy np. posłanka Beger poucza Balcerowicza o
                                          makroekonomii i zarządzaniu finansami NBP.
                                          • bez_mapy Re: Ile TY masz lat????? 27.07.05, 16:44
                                            Świetnie to zobrazowałeś. Niektórym to trzeba tłumaczyć z obrazkami, bo inaczej
                                            nic do nich nie dociera.
            • borbali Balcerowicz 27.07.05, 21:11
              A może przyjdzie ci do głowy,że tak jak dzisiaj nowe matury oceniły uczciwie i
              sprawiedliwie wszystkich uczniów tak Balcerowicz przez swoją reformą ocenił
              stronę materialną wszystkich obywateli.Okazało się,że np.wynoszone pod niebiosy
              przez komunę górnictwo jest kulą u nogi społeczeństwa.
              Nienawiść górników do Balcerowicza ma materialne podłoże tyle,że jego winy w
              tej sytuacji jest tyle ile prawdziwej ekonomii w PRL-u.
        • dokowski To u was na lewicy Plan Balcerowicza nazywał ... 29.07.05, 09:42
          pusty.smiech napisał:

          > rząd Mazowieckiego, działał na podstawie i w oparciu o prawo podadkowe,
          > uchwalone jeszcze za tego komucha - Rakowskiego! Wtedy tzw. prywatna
          > inicjatywa przeżywała apogeum rozwoju.
          > I dopiero niejaki Balcerowicz (musi odejść) to zmienił!

          ... się Planem Rakowskiego? Jak widać, nikt wam nie uwierzył.

          Ale najlepsze jest to, że Balcerowicz wg was zmienił rząd Mazowieckiego.
          Niedługo pewnie zaczniecie sobie przypisywać wszystkie osiągnięcia
          Mazowieckiego i Balcerowicza, mówiąc: "a później przyszedł Balcerowicz i
          wszystko zepsuł".
      • mp84 A potem przyszła lewica i wszystko poszło w pi*du 27.07.05, 15:38
        • nowymail Re: A potem przyszła lewica i wszystko poszło w p 27.07.05, 20:16
          I to jest prawda
    • bez_mapy Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 13:20
      A odpowiadając na pytanie: jaki naród, takie rządy. Zamiast głosować na
      kompetentnych specjalistów (profesorów ekonomii, prawa, socjologii,
      politologii, rolnictwa itp.) to naród wybiera krzykaczy po zawodówce, gwiazdy
      reality show i innych debili.
    • wanda43 Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 13:25
      a teraz za doprowadzenie narodu do nędzy,za grabienie majątku, za brak opieki
      zdrowotnej, za oglupianie dzieci w szkolach, za osmiesznie i ponizanie,za
      niespe;nione postulaty, ci co wyjechali do zlobu na robotniczych i chlopskich
      protestach teraz bedą sobie swietowac rocznice sierpnia.
      • bez_mapy Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 13:34
        Prawda jest taka, że 3/4 narodu, gdyby dostała się do koryta, też by brała dla
        siebie, ile wlezie. No bo przecież u nas wszyscy kradną: urzędnicy, lekarze,
        policja - każdy, kto ma okazję. A ile jest ludzi, którzy niesłusznie pobierają
        rentę, bo dali łapówę lekarzowi orzecznikowi. A ile jest pobierających zasiłki
        dla bezrobotnych jednocześnie pracując na czarno (nie dość, że sami nie płacą
        podatków, to jeszcze okradają innych podatników). Wszyscy kradną!
        • wanda43 Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 13:56
          Niestety masz rację.I to mnie najbardziej wkurza właśnie.Gdziekolwiek nie
          pójdziesz,najpierw odbywa się taksowanie.Jakim samochodem podjechałaś,za ile
          szmata na grzbiecie i buty na kulasach,potem zegarek,biżuteria.Jak sie odwale i
          robie za dame,to w każdym sklepie moge przewracać i grymasić, w urzędzie są
          uprzejmi.I tylko patrzą,czy nie sięgam już do torebki.Mamona zaślepia i ogłupia.
          Z kasą jesteś któś,bez kasy "spieprzaj dziadu".A gdzie zwykła ludzka
          przyzwoitość,gdzie szacunek dla drugiego człowieka?Miłość blizniego w gębach
          pełnych frazesów.Zamiast pomocy,fundacje i bale charytatywne.Pusty śmiech
          ogarnia jak te niedawne prostactwo puszy się na salonach i licytuje pochodzeniem.
          • asienka32 Wandzia krytykuje maniery z Krakowskiego Przedmies 27.07.05, 14:01
            cia???
            nie wierze :))))
            • wanda43 Re: Wandzia krytykuje maniery z Krakowskiego Prze 27.07.05, 14:05
              Nie tylko,moja droga,nie tylko.
      • hr.adam Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 13:42
        Czyli, to jest tak:

        > a teraz za doprowadzenie narodu do nędzy,za grabienie majątku,

        Był sobie zamożny kraj, bogaty naród - a po tem przyszli tacy, co go zrujnowali
        i zniknęły piękne półki sklepowe pełne octu i musztardy...

        za brak opieki zdrowotnej, za oglupianie dzieci w szkolach,

        Rzecz jasna, . drzewiej były luksusowe szpitale, w szkole nikt dzieci nie
        ogłupiał (na lekcjach historii na przykład).

        To dopiero teraz naród żyje w nędzy. Tylko może mi ktoś wytłumaczy, jak z tej
        biedy biorą się korki na drogach?

        Ponawiam apel o nabycie i własciwe użycie młotka.
        Pukniecie sie w głowę, mianowicie
        • bez_mapy Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 13:48
          Zgadzam się. A ludzi najbardziej wkurza nie własna bieda, ale bogactwo innych.
          Za komuny prawie wszyscy nic nie mieli i to było ok, ale teraz, kiedy sąsiad
          ma, a ja nie, to jest wkurzające. Zawiść.
          • hr.adam Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 13:58
            Pan Bóg powiedział do Polaka:
            - Proś, o co chcesz, a dam ci. Tylko pamiętaj, że sąsadowi dam dwa razy tyle.
            Długo Polak myślał... aż w końcu:
            - Panie Boże, daj mi slepotę na jedno oko!
          • karbat Re: bez_mapy blad 27.07.05, 14:53
            bez_mapy napisała:

            A ludzi najbardziej wkurza nie własna bieda, ale bogactwo innych.
            > Za komuny prawie wszyscy nic nie mieli i to było ok, ale teraz, kiedy sąsiad
            > ma, a ja nie, to jest wkurzające. Zawiść.

            blad,blad
            Bogactwo rozsadnych ludzi nie wkurza lecz cieszy pod warunkiem jesli zostalo
            osiagniete uczciwie.
            za komuny juz wowczas byla czesc ludzi bogata tak tak ,tylko swego bogactwa
            nie mogli pokazac.
            • bez_mapy Re: bez_mapy blad 27.07.05, 15:14
              "Bogactwo rozsadnych ludzi nie wkurza lecz cieszy pod warunkiem jesli zostalo
              > osiagniete uczciwie."

              Chyba żartujesz. To czym w takim razie wytłumaczysz wielkie poparcie
              społeczeństwa dla 40% podatku (złodziejskiego) dla nabogatszych? Na szczęście
              okazał się niezgodny z konstytucją...
              • karbat Re: bez_mapy blad 27.07.05, 15:32
                Odpowiadasz na :
                bez_mapy napisała:

                >
                > Chyba żartujesz. To czym w takim razie wytłumaczysz wielkie poparcie
                > społeczeństwa dla 40% podatku (złodziejskiego) dla nabogatszych? Na szczęście
                > okazał się niezgodny z konstytucją...


                tylko nie sugeruj,ze wszyscy najbogatsi doszli do wielkiej kasy legalnie ,ale
                to c.inna sprawa.
                ja pisalem o ludziach rozsadnych(podatnikach) i uczciwych (bogaczach) ;)
                • bez_mapy Re: bez_mapy blad 27.07.05, 15:45
                  Oczywiście, że nie wszyscy doszli do dużych pieniędzy legalnie, ale to nie
                  znaczy, że mamy wyznawać zasady janosikowe (zabierać bogatym i dawać biednym),
                  bo wtedy ci bogaci się naprawdę wkurzą i zamiast płacić podatki u nas, będą
                  uciekać do rajów podatkowych. Niech biedni w końcu zrozumieją, że jedyną szansą
                  jest wspieranie przedsiębiorczości a nie dodatkowe obciążenia fiskalne dla
                  najbogatszych.
        • wanda43 Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 14:04
          Jak bylo,to niektorzy pamietaja.Nie usiluj mi sugerowac,ze chwale to co bylo.Ale
          nie wmowisz mi,ze milionow mozna dorobic sie w rok,czy dwa.Napewno znasz i masz
          wokol siebie osoby,ktore dorobily sie na upadkach firm panstwowych.Majatek
          wyprzedawalo sie za grosze,ale tylko swoim i nie ma tu podzialu na kolory
          partyjne.Kazdy ma rączki do siebie,tylko niektorzy bardziej.
          • pl.adex pamietam czasy gdy za 100 USD 27.07.05, 14:14
            pamietam czasy gdy za 100 USD mozna bylo umeblowac caly pokoj,tyle kosztowaly
            po przeliczeniu kursu oczywiscie na czarno mebloscianki ze Swarzedzia a teraz
            za 100 USD nie kupi nawet nic porzadnego w Ikei.Chyba jednak Polska Ludowa byla
            lepsza,wystarczylo miec tylko dostep do obcej waluty,kupowac w Peweksach i bylo
            luksusowe zycie,a teraz ciocia w Chicago nie zapewnia dostatniego zycia i
            wszystko przez ta Solidarnosc,kapitalizmu im sie zachcialo.
            • wanda43 Re: pamietam czasy gdy za 100 USD 27.07.05, 14:22
              A w miesnym komercyjnym byla polędwica sopocka bez kartek w przeliczeniu cos
              chyba 2 dolary za kg.
          • hr.adam Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 14:25
            Nie usiłuję. Stwierdzam fakt. Jeżeli pisze się; "doprowadzili naród do nędzy",
            to wypowiada się jasną ocenę sytuacji obecnej i poprzedniej.
            Zamiast z zawiścią patrzec na złodziei, którzy dorobili sie na przekrętach (a
            nam się nie udało), może porównać u siebie i w swoim najbliższym otoczeniu
            wygląd mieszkania, zawartość lodówki - i samą lodówkę - teraz i 20 lat temu. A
            nie porównywać bujności owłosienia. Może warto też wziąć pod uwagę, jakie
            samochody stoją przed domem (własny i sąsiadów), jaki jest średni czas życia (4
            lata dłuższy) i jeszcze parę takich drobiazgów. A nie użalać się, że nie udało
            sie niczego ukraść i że takie dziewczyny, które kiedyś robiły do mnie oko -
            teraz ustępują mi miejsca w tramwaju. A przede wszystkim nie bredzić o "nędzy
            narodu". Jest ze 30 może państw bogatszych od Polski, ale z pewnością w tym
            rankingu przesunęliśmy się do góry w ciągu ostatnich 20 lat. W kazdym razie
            wyjazd na tzw. Zachód nie powoduje takiego szoku, jak to bywało
            • hr.adam Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 14:28
              Dodam jeszcze, że polędwica istotnie kosztowała niecałe 2 dolary, ale zarabiało
              się tych dolarów 20 - 25 na miesiąc. Czyli dzinsy w Pewexie kosztowały
              miesięczną pensję.
            • karbat Re: Hrabio ,zalozysz sie ? 27.07.05, 14:58
              hr.adam napisał:

              A przede wszystkim nie bredzić o "nędzy
              > narodu". Jest ze 30 może państw bogatszych od Polski, ale z pewnością w tym
              > rankingu przesunęliśmy się do góry w ciągu ostatnich 20 lat. W kazdym razie
              > wyjazd na tzw. Zachód nie powoduje takiego szoku, jak to bywało

              hr.adam hrabiowie byli zawsze optymistami jesl imieli do tego powody;)
              No ja na oko wymienie 50-60 nacji ,ktore sa bogatsze od Polakow.
              A najciekawsze ,ze za rok ta lista bedzie dluzsza.
            • bush_w_wodzie Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 15:06
              hr.adam napisał:

              > Nie usiłuję. Stwierdzam fakt. Jeżeli pisze się; "doprowadzili naród do nędzy",
              > to wypowiada się jasną ocenę sytuacji obecnej i poprzedniej.
              > Zamiast z zawiścią patrzec na złodziei, którzy dorobili sie na przekrętach (a
              > nam się nie udało), może porównać u siebie i w swoim najbliższym otoczeniu
              > wygląd mieszkania, zawartość lodówki - i samą lodówkę - teraz i 20 lat temu. A
              > nie porównywać bujności owłosienia. Może warto też wziąć pod uwagę, jakie
              > samochody stoją przed domem (własny i sąsiadów), jaki jest średni czas życia (4
              > lata dłuższy) i jeszcze parę takich drobiazgów.


              mnie sie zdaje ze w tym rozumowaniu jest troche racji ale i troche bledow.
              najwazniejszym bledem jest pominiecie nierownomiernej dystrybucji zyskow z
              przemian. faktem jest ze tzw w polsce wzrosl w ciagu tych 20 lat o kilkadziesiat
              procent ale jednoczesnie powazna czesc spoeczenstwa zubozala

              osadzanie stanu portfela polakow np po sytuacji mterialnej kadry menagerskiej w
              warszawie jest nieporozumieniem

              dodatkowo obecny poziom konsumpcji zostal osiagniety m.in. kosztem zadluzenia
              zagranicznego gospodarki wielosci okolo 1/2 rocznego pkb

              > A nie użalać się, że nie udało
              > sie niczego ukraść i że takie dziewczyny, które kiedyś robiły do mnie oko -
              > teraz ustępują mi miejsca w tramwaju. A przede wszystkim nie bredzić o "nędzy
              > narodu". Jest ze 30 może państw bogatszych od Polski, ale z pewnością w tym
              > rankingu przesunęliśmy się do góry w ciągu ostatnich 20 lat.

              panstw o pkb na osobe wyzszych od polski jest 71 w tym litwa estonia urugwaj i
              argentyna

              > W kazdym razie wyjazd na tzw. Zachód nie powoduje takiego szoku,
              > jak to bywało


              to prawda ze w czasach poznego prl kurs zlotowki byl sztucznie zanizony co
              powodowalo ze ten szok wystepowal. wiazalo sie to z brakiem wolnego przeplywu
              osob kapitalow i towarow. roznice cen nie mowia jednak o roznicach poziomu zycia

              poza tym np w niemczech wciaz zarabia sie okolo 5 razy wiecej niz w polsce
              • bush_w_wodzie ps 27.07.05, 15:21
                najwazniejszym elementem odchodzneia od tzw gospodarki centralnie sterowanej
                byla swoboda prowadzenia dzialalnosci gospodarczej i to ona glownie (+
                inicjatywa i praca polakow) sa zrodlem przyrostu pkb kraju.


                niestety niejako `w pakiecie' z ta dobra reforma dostalismy male i wielkie
                przekrety urzednicze czy pywatyzacyjne ktore skutkowaly przejmowaniem majatku i
                owocow pracy polakow przez stosunkowo waska grupe przyjaciol krolika. nie ma co
                twierdzic ze to byly `nieuniknione koszta przemian' i ze `i tak powinnismy sie
                cieszyc' poniewaz ani nieuczciwe prywatzacje nie byly koniecznoscia ani po
                obecnym stanie polskiego ekonomii nie widac zadnych przewag polskiej drogi
                reform nad modelem czeskim czy nawet nad modelem meciarowskiej przez pewien czas
                slowacji!
                • nowymail Re: ps 27.07.05, 20:19
                  Dużo większe straty przynosi wszystkim Polakom utrzymywanie państwowych przedsiębiorstw niz ich sprzedanie za zaniżoną cena a nawet oddanie za darmo. Oczywiście jeszcze większe straty przynosi milion urzędników zarabiających 4000 zł brutto
    • venus99 Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 14:29
      lud pracujący miast i wsi to był w prlu.
      wszystkie pieniądze i bogactwo rozkradli bolszewicy.z księżyca.
    • mp84 SOCJALIZM ZŁEM TEGO ŚWIATA - 27.07.05, 15:35
      - trzeba to zdanie wprowadzić do polskich szkół. Niech polska młodzież uczy się
      na podstawach ekonomii jak groźny dla narodu jest socjalizm. Bo teraz jełopy
      głosujące na Leppera/Cimocha tego nie rozumieją.
      • mp84 POTWIERDZA TO OSTATNIE 15 LAT W RP 27.07.05, 15:36
        • pusty.smiech Re: POTWIERDZA TO OSTATNIE 15 LAT W RP 27.07.05, 15:49
          A ja myślałem, że właśnie 16 lat temu - socjalizm się skończył, a nastał wolny
          rynek! Ale jeżeli jestem w błędzie, to powiedż, co to Twoim zdaniem ten
          socjalizm, i gdzie go można dziś w Polsce znależć!
          • mp84 W gospodarce. To po prostu inna nazwa socjaldemokr 27.07.05, 15:55
            acji. I niech lewica nie mówi że tak nie jest. Bo w dalszym ciągu państwo
            ingeruje w gospodarkę, jest przerosniętu system pomocy socjalnej itd.
            • pusty.smiech Socjal to nie socjalizm!!! To trzeba wiedzieć!!! 27.07.05, 16:43
              Dziecko!
              Poczytaj a potem pisz. To nie boli!

              swo.pwn.pl/haslo.php?id=25258
              a żeby lepiej zrozumieć, co to ten socjalizm jest, to jeszcze to przeczytaj:
              swo.pwn.pl/haslo.php?id=14278
              Sprawdż jeszcze, jaki % budżetu kapitalistycznuch bogatych państw, stanowią
              wydatki socjalne!
            • pusty.smiech Re: W gospodarce. To po prostu inna nazwa socjald 27.07.05, 16:46
              mp84 napisał:
              > jest przerosniętu system pomocy socjalnej itd.

              a co to np. znaczy? Co to wg. Ciebie ta pomoc socjalna?
          • nowymail Re: POTWIERDZA TO OSTATNIE 15 LAT W RP 27.07.05, 20:14
            I na początku tzn mniej więcej do 95-97 roku w Polsce był system wolnorynkowy. Teraz Polska jest najbardziej socjalistycznym krajem w Unii europejskiej.
            • pusty.smiech Re: POTWIERDZA TO OSTATNIE 15 LAT W RP 27.07.05, 20:35
              nowymail napisał:

              > Teraz Polska jest najbardziej socjalistycznym krajem w Unii europejskiej.

              No patzr Pan!
              Co za łobuzy, tak oszukiwać! A ja byłem przekomnany, że socjalizm mieliśmy od
              1945 do 1989roku. A propos: to jak dziś jest socjalizm, to co było wtedy?
    • hrabia.m.c Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 20:23
      Utopione w kopalniach.
    • sawa.com Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 20:55
      Źródeł naszej biedy jest wiele. Jednym i mocno bijącym jest indolencja
      najdelikatniej mówiąc naszego Rządu i Sejmu. Oto przykład z dzisiaj. Znów
      Trybunał europejski musi bronić polskich obywateli przed głupotą ich własnego
      rządu. oto link do obszerniejszej relacji dla tych którzy jeszcze tego nie
      czytali.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2840911.html
      A teraz pomyslcie jak katastrofalne skutki to ma dla naszego rozwoju. Chociażby
      tylko w sferze przedsiębiorczości.
      Mali i średni przedsiębiorcy muszą bankrutować jeśli ich zleceniodawca a jest
      nim często bogaty inwestor zwleka z zapłatą za wykonane usługi. Do sądu nie
      idą, bo ich na to nie stać. Właśnie dlatego, że na dzień dobry muszą wpłacić
      10% spornej sumy. A przydałby się jeszcze adwokat. Szczególnie taka bezkarność
      inwestorów rekinów wykończyła dużo firm budowlanych.
      Ja wskazuję tylko na jeden segment naszej gospodarki która nie jest chroniona
      przez sądy. Ale moglibyśmy iść sobie sektor po sektorze.

      Mamy przestarzałą strukturę sądownictwa. Niewydolną i drogą.
      Cierpimy na tym wszyscy. I tracimy na tym wszyscy. Ludzie starają się sobie
      radzić sami jak potrafią. Niedawny lincz jest nagim dowodem bezradności naszego
      wymiaru sprawiedliwości .
      W obrocie gospodarczym działają firmy na poły mafijne parające się
      ściągalnością długów. To jest chore. To jest bardzo chore.

      I pomyśleć, że w tym kraju są bezrobotni młodzi prawnicy.
      Nie mają pracy.
      A Minister Sprawiedliwości w obronie przywilejów i dla utrącenia ustawy
      wpuszczającej odrobinę światła do tego zatęchłego tunelu jakim stał się nasz
      wymiar sprawiedliwościcoś pieprzy jak potłuczony że oto chroni wysokich
      standardów zawodowych.

      Jak może być dobrze w kraju w którym jest aż takie bezprawie!
    • borbali Re: Gdzie nasze pieniądze. Gdzie nasze bogactwo? 27.07.05, 20:57
      Utopione również w PKP,"kupionych" rentach,lewych zwolnieniach,rolnictwie
      [KRUS],niepotrzebnych agencjach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka