Dodaj do ulubionych

Co mam robic w Dniu Papieza?

26.07.05, 19:26
Jako osobnik absolutnie niewierzacy (ja nawet nie wierze ze Boga nie ma...)
oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza, nie mam zielonego pojecia co
mialbym robic w owym dniu.......
Mysli papieskiej studiowac nie zamierzam, w kosciele krzyzem lezec tez
nie.... co tu robic...
Moze grill & piwko?
Obserwuj wątek
    • tad9 Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 19:34
      dr.krisk napisał:

      > Jako osobnik absolutnie niewierzacy (ja nawet nie wierze ze Boga nie ma...)
      > oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza, (.....)

      Rozważaj dylematy w rodzaju tych, jaki tu przedstawiłeś. Z pewnością będzie to
      dla Ciebie zajęcie równie zajmujące, co pożyteczne.
      • dr.krisk Jakie mianowicie dylematy? 26.07.05, 19:39
        tad9 napisał:

        > Rozważaj dylematy w rodzaju tych, jaki tu przedstawiłeś.
        Hm, a gdzie tu widzisz cokolwiek do rozwazania? Po prostu pytam, co mam robic w
        owym Dniu Papieskim, skoro mnie nauki JPII nie obchodza ani-ani?
        • tad9 Re: Jakie mianowicie dylematy? 26.07.05, 19:45
          dr.krisk napisał:

          > Hm, a gdzie tu widzisz cokolwiek do rozwazania? Po prostu pytam, co mam robic
          >w owym Dniu Papieskim, skoro mnie nauki JPII nie obchodza ani-ani?

          A ja proponuję Ci, byś w dniu papieża zastanawiał się właśnie nad tego rodzaju
          pytaniami. Co robić w dniu papieża, skoro papież mnie nie obchodzi?, albo co
          robić w dniu hutnika, skoro nie mam żadnego hutnika w rodzinie? czy: czy mam
          obchodzić szabat nie będąc żydem? Są to wszystko kwestie - dla niektórych -
          ważkie, a zważywszy na wątek, który założyłeś, mam prawo sądzić, że zaliczasz
          się właśnie do osób, których dręczą podobne dylematy. Jeśli tak jest, rada, byś
          poświęcił dzień ich rozważaniu wydaje mi się wcale dobra.
          • dr.krisk Uscislam..... 26.07.05, 19:51
            Jest pomysl, aby Dzien Papieski byl dniem wolnym od pracy (w przeciwienstwie do
            Dnia Hutnika). Panie i panowie poslowie-pomyslodawcy wyraznie wskazuja ze dzien
            ow nalezy poswiecic na studiowanie mysli i nauk JPII. A ja nie mam na to ochoty
            najmniejszej. Nie zamierzam rowniez prowadzic dzialan zastepczych, takich
            jakiemi proponujesz.
            Dlatego tez uwazam, ze to kolejne swieto panstwowe jest idiotycznym pomyslem.
            • jak_nie_jak_tak To zawsze mozesz sobie wyobrazic, iz to 26.07.05, 19:56
              tak bliskie dla ciebie swieta jak 1-maja czy 22-lipca. Mozesz z kolegami od
              Jurka Urbana zorganizowac jakas replike pochodow pierwszomajowych np z lat 70'.
              Z Wlodzimierzem na Trybunie oczywiscie:)))
              • dr.krisk No widzisz, jestes typowym oszolomem. 26.07.05, 20:00
                W twojej prwmitywnej wizji swiata, jak ktos nie jest katolikiem to od razu musi
                byc emerytowanym wykladowca WUML.
                Zal mi ciebie, bo jestes po prostu niemadry.
                • jak_nie_jak_tak A mi ciebie nie zal doktorku z Leninowskiej 26.07.05, 20:07
                  Akademii.
                  Ps. Na bardzo glupie pytania moga byc tylko glupie odpowiedzi:))
                  • dr.krisk "glupie odpowiedzi" znakomicie ci wychodza! 26.07.05, 20:09
                    jak_nie_jak_tak napisała:

                    > Akademii.
                    > Ps. Na bardzo glupie pytania moga byc tylko glupie odpowiedzi:))
                    Czy probowales/probowalas udzielac rowniez odpowiedzi nieglupich? I z jakim
                    skutkiem?
                    • jak_nie_jak_tak A tobie doktorku "glupie pytania" n/t 26.07.05, 20:12
            • tad9 Re: Uscislam..... 26.07.05, 20:01
              dr.krisk napisał:

              > Jest pomysl, aby Dzien Papieski byl dniem wolnym od pracy (w przeciwienstwie
              >do Dnia Hutnika).

              Tym lepiej - dzień wolny oznacza sporo czasu, który można poświęcić rozważaniom.

              >Panie i panowie poslowie-pomyslodawcy wyraznie wskazuja ze dzien
              >ow nalezy poswiecic na studiowanie mysli i nauk JPII. A ja nie mam na to ochoty
              >najmniejszej.

              No proszę - i mamy kolejny dylemat do rozważenia: czy powinienem tak mocno brać
              sobie do serca sugestie panów posłów i pań posłanek, skoro czasami nie mam na
              to ochoty. Przyznaję - ciężki to problem, ale mając cały wolny dzień chyba
              sobie z nim poradzisz (???).

              >Nie zamierzam rowniez prowadzic dzialan zastepczych, takich
              > jakiemi proponujesz.

              Cóż - nic na to nie poradzę. Robię co mogę.

              > Dlatego tez uwazam, ze to kolejne swieto panstwowe jest idiotycznym pomyslem.

              Uważasz, że kolejne święto państwowe jest idiotyzmem, ponieważ nie chcesz ulec
              sugestii posłów i nie chcesz przychylić się do moich rad? Cóż - można i tak.
              Proponuję jednak, byś - przy rozpatrywaniu sensu kolejnych świąt - nie brał pod
              uwagę mojej osoby. Nie chcę być kimś aż tak znaczącym w Twoim życiu (choć
              przyznaję - pochlebia mi to, co napisałeś)
    • hercule_poirot Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 19:35
      Mozesz na pare chwil pochylić sie nad Pismem Świętym , a potem grill & piwko ,
      tylko bez ekscesów - zresztą o tej porze roku o jakie ekscesy może
      chodzić ????....
    • leszek.sopot Mozesz posluchac chocby hip hopa 26.07.05, 19:36
      Papiez lubil tez zartowac, spiewac, chodzic po gorach... Moze cos ci z tego
      podpasuje?
    • bdx65 Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 19:37
      dr.krisk napisał:

      > Jako osobnik absolutnie niewierzacy (ja nawet nie wierze ze Boga nie ma...)
      > oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza, nie mam zielonego pojecia co
      > mialbym robic w owym dniu.......
      > Mysli papieskiej studiowac nie zamierzam, w kosciele krzyzem lezec tez
      > nie.... co tu robic...
      > Moze grill & piwko?

      RÓBTA, CO CHCETA!!!
    • polonus9 [...] 26.07.05, 19:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dr.krisk Przepraszam, ale nie rozumiem...... 26.07.05, 19:40
        I nie bardzo wiem dlaczego zachowujesz sie po chamsku......
    • andrze_n to jest symboliczny dz. JPII i prca obowiazuje 26.07.05, 19:51
    • pies_na_czarnych Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 19:52
      Jezeli jestes pracownikiem, to oddaj sie leniuchowaniu. Gorzej ma sie sprawa
      jezeli jestes pracodawca:(
    • www.nasznocnik.pl Idź sobie... 26.07.05, 20:02
      ...na kremówki ;-)
      • nabukko Re: Albo idź sobie... 26.07.05, 20:05
        na rybki, tak jak ja.
      • dr.krisk O! To jest pomysl!!! 26.07.05, 20:07
        Dziekuje za sugestie. Kremowki to znakomity pomysl. Zawsze moge powiedziec, ze
        wcinajac szosta z rzedu rozmyslam nad jakimis ontologiczno-teologicznymi
        kwestiami.
        • malaszaramysz Mamy ten dzień wolny czy nie? 26.07.05, 20:11
          Bo już się pogubiłam:-))
          • dr.krisk Pani Sobecka nam to zalatwi.. 26.07.05, 20:22
            Cytuje:
            "W ocenie Anny Sobeckiej (LPR), ustanawiając Dzień Papieża "składamy hołd
            największemu autorytetowi naszych czasów". Także według niej, dzień ten
            powinien stać się okazją do refleksji i zadumy nad nauczaniem Jana Pawła II. W
            związku z tym, jak powiedziała, powinien być to dzień wolny od pracy."

            Najwyrazniej w opinii tej Kobiety-Polki, praca jest zajeciem wstydliwym i
            niegodnym Polaka patrioty.
            • pies_na_czarnych Re: Pani Sobecka nam to zalatwi.. 26.07.05, 20:27
              Patrz pan, a ci wstretni gornicy jeszcze smia o emerytury prosic. Skad ten rzad
              ma na to wszystko brac?:)
              Trzeba drukowac, trzeba drukowac:))
              • malaszaramysz Re: Pani Sobecka nam to zalatwi.. 26.07.05, 20:28
                Jak to skąd? Z NBP :-)))))))))))))))))) Już Lepper stwierdził,że tam tyle kasy
                leży :-))
              • kolega.kierownik Re: drukowac, trzeba drukowac 26.07.05, 22:38
                Tylko nie mów tego sędziom piłkarskim ;-)
                • swantevit Re: drukowac, trzeba drukowac 26.07.05, 23:42
                  hand job, blow job, any kind of job.
                  job twoja mac.
        • pies_na_czarnych Re: O! To jest pomysl!!! 26.07.05, 20:14
          dr.krisk napisał:

          > Dziekuje za sugestie. Kremowki to znakomity pomysl. Zawsze moge powiedziec,
          ze
          > wcinajac szosta z rzedu rozmyslam nad jakimis ontologiczno-teologicznymi
          > kwestiami.


          Po szostej do dobrze pawie wychodza:)
        • sasiad7 Re: O! To jest pomysl!!! 27.07.05, 00:41
          Ja po 6 kremówce puściłbym pawia, a wtedy kwestie byłyby raczej ornitologiczno-
          teologiczne.
          A na poważnie to:

          1- w dniu tak uroczystym tad9 pewnie zastanowi się nad naukami papieża, ale nic
          z tego nie wyniknie jeżeli lata pontyfikatu JPII spłynęły po nim jak po gęsi
          (ornitologiczno-teologiczna sztuka) i tylko jadzi i judzi (np. na święto pracy,
          w sytuacji gdy papież też pracę szanował, a święto wymyślił raboczyj narod, ale
          w USA).
          2- jest nikła nadzieja że ciemnogród z "partii mohairowych beretów" -
          beret=organizacyjny element umundurowania miłośniczek "radia z ryjem" -
          rozważał nauki JPII - one nadają się tylko do śpiewania godzinek i bezmyślnie
          powtarzanego różańca.

          Wniosek - szkoda rozważać co lepsze - każde zajęcie będzie lepsze (grill,
          kremówki, ryby) bo i tak zostaje cierpliwie czekać, aż ta grupa wiekowa dewocji
          samoistnie wymrze na chwałę Pana.
    • t-800 Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:09
      A co robisz w Boże Narodzenie albo Wielkanoc?
      • dr.krisk Nie wiedzialem, ze Wielkanoc i Boze Narodzenie... 26.07.05, 20:11
        .. wprowadzone zostaly panstwowym ukazem.
        Zawsze sadzilem, ze to nasza polska tradycja....
      • wiewiorzasta Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:37
        czyżbyś zrównywał dzień narodzenia syna bożego i śmierci tegoż z dniem wyboru
        papieża, czyli jednak człowieka? a może już teraz wierzysz bardziej w papieża
        niż w jezusa?
        • t-800 Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:42
          wiewiorzasta napisała:

          > czyżbyś zrównywał dzień narodzenia syna bożego i śmierci tegoż z dniem wyboru
          > papieża, czyli jednak człowieka?

          Nigdy w życiu.
    • douglasmclloyd Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:27
      dr.krisk napisał:

      > Jako osobnik absolutnie niewierzacy (ja nawet nie wierze ze Boga nie ma...)
      > oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza, nie mam zielonego pojecia co
      > mialbym robic w owym dniu.......
      > Mysli papieskiej studiowac nie zamierzam, w kosciele krzyzem lezec tez
      > nie.... co tu robic...
      > Moze grill & piwko?

      Ewentualnie praca :)
      • dr.krisk Praca? Chetnie, ale czy nie bylaby to obraza... 26.07.05, 20:31
        douglasmclloyd napisał:

        > Ewentualnie praca :)
        >
        .. uczuc religijnych? Moja sasiadka (zreszta sympatyczna starsza pani) nie raz
        zwracala mi uwage abym np. nie pracowal w ogrodzie w niedziele "bo nie wypada".
        A robilem tylko rzeczy nie zaklocajace ciszy swiatecznej....
        Mogloby to zostac odebrane jako manifestacyjne odcinanie sie od Narodu.
        • douglasmclloyd Re: Praca? Chetnie, ale czy nie bylaby to obraza. 26.07.05, 20:34
          dr.krisk napisał:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Ewentualnie praca :)
          > >
          > .. uczuc religijnych? Moja sasiadka (zreszta sympatyczna starsza pani) nie
          raz
          > zwracala mi uwage abym np. nie pracowal w ogrodzie w niedziele

          Znajac nasz narod, niedziela nie przejdzie. Predzej piatek lub wtorek, z
          perspektywa na dluuugi weekend.

          > "bo nie wypada".
          >
          > A robilem tylko rzeczy nie zaklocajace ciszy swiatecznej....
          > Mogloby to zostac odebrane jako manifestacyjne odcinanie sie od Narodu.
      • pies_na_czarnych Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:38
        douglasmclloyd napisał:

        > dr.krisk napisał:
        >
        > > Jako osobnik absolutnie niewierzacy (ja nawet nie wierze ze Boga nie ma..
        > .)
        > > oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza, nie mam zielonego pojecia co
        >
        > > mialbym robic w owym dniu.......
        > > Mysli papieskiej studiowac nie zamierzam, w kosciele krzyzem lezec tez
        > > nie.... co tu robic...
        > > Moze grill & piwko?
        >
        > Ewentualnie praca :)
        >

        Chyba rozumek postradales? Pamietam bylem jeszcze dzieckiem, w ktoras niedziele
        wywalilo swiatlo w naszej kamienicy. Nie mogac sie doczekac pomocy technicznej
        moj ojciec postanowil sam naprawic bezpieczniki. Przechodzaca sasiadka
        skomentowala czyn mojego ojca slowami "ten to Zyd jakis". :))))) Slowo daje,
        tek bylo!
        • douglasmclloyd Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:43
          pies_na_czarnych napisała:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > dr.krisk napisał:
          > >
          > > > Jako osobnik absolutnie niewierzacy (ja nawet nie wierze ze Boga ni
          > e ma..
          > > .)
          > > > oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza, nie mam zielonego poje
          > cia co
          > >
          > > > mialbym robic w owym dniu.......
          > > > Mysli papieskiej studiowac nie zamierzam, w kosciele krzyzem lezec
          > tez
          > > > nie.... co tu robic...
          > > > Moze grill & piwko?
          > >
          > > Ewentualnie praca :)
          > >
          >
          > Chyba rozumek postradales? Pamietam bylem jeszcze dzieckiem, w ktoras
          niedziele
          >
          > wywalilo swiatlo w naszej kamienicy. Nie mogac sie doczekac pomocy
          technicznej
          > moj ojciec postanowil sam naprawic bezpieczniki. Przechodzaca sasiadka
          > skomentowala czyn mojego ojca slowami "ten to Zyd jakis". :))))) Slowo daje,
          > tek bylo!

          Napisalem wyzej, ze niedziela, z wiadomych powodow, nie przejdzie.
          • pies_na_czarnych Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:46
            douglasmclloyd napisał:

            >
            > Napisalem wyzej, ze niedziela, z wiadomych powodow, nie przejdzie.
            >

            Masz wolne lacze.:), albo powoli piszesz :)
            • douglasmclloyd Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:52
              pies_na_czarnych napisała:

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > >
              > > Napisalem wyzej, ze niedziela, z wiadomych powodow, nie przejdzie.

              > Masz wolne lacze.:), albo powoli piszesz :)

              .. albo ty powoli czytasz :)
        • malaszaramysz Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:45
          :-)))))))))))))))))))))))))))))) Kocham wszystkie sąsiadki świata :-))))) Mnie
          kiedyś przed świętami zapytała po co coś robię skoro i tak księdza po kolędzie
          nie wpuszczam:-))))))))
          • pies_na_czarnych Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:47
            malaszaramysz napisała:

            > :-)))))))))))))))))))))))))))))) Kocham wszystkie sąsiadki świata :-)))))
            Mnie
            > kiedyś przed świętami zapytała po co coś robię skoro i tak księdza po
            kolędzie
            > nie wpuszczam:-))))))))


            Powinnas jej odpowiedziec, ze twoj maz tez lubi....................zjesc:)
            • malaszaramysz Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:49
              Powiedziałam jej coś podobnego chyba: "mój maż uwielbia karpia w galarecie" :-
              )))
              • dr.krisk A ja jednak przestalem dlubac w niedziele.... 26.07.05, 20:54
                .. w ogrodzie. To znaczy mam pretekst: uczuc religijnych nie kalac!!!
                • malaszaramysz Re: A ja jednak przestalem dlubac w niedziele.... 26.07.05, 20:56
                  W dalszym ciągu brak pomysłu co my,żuczki biedne,mamy w tym dniu robić .
                  • pies_na_czarnych Re: A ja jednak przestalem dlubac w niedziele.... 26.07.05, 20:57
                    malaszaramysz napisała:

                    > W dalszym ciągu brak pomysłu co my,żuczki biedne,mamy w tym dniu robić .


                    Rowniez brak pomyslu, kto nam zaplaci i ile za to nic nie robienie.
                    • malaszaramysz Re: A ja jednak przestalem dlubac w niedziele.... 26.07.05, 21:01
                      Ja u siebie na szczęście pracuję więc problem mam rozwiązany. Mnie nikt, moim
                      pracownikom - ja :-)))Na szczęście nasza branża na "wolnym" wszelakim zarabia
                      więc za bardzo się nie martwię. Chyba,że to będzie żałoba narodowa z zakazem
                      imprezowania :-)))))))))))))))))
                      Ale tak ogólnie to straty znowu pójdą w miliony.Ale co to państwa osłów
                      obchodzi.Dzień jest i chwała dla posłanki Sobeckiej:-))))))))))))
                      • dr.krisk A wezcie przygotujcie program jakis... 26.07.05, 21:04
                        .. artystyczno-okolicznosciowy wzgledem tej okazji! Skladana dekoracja, grupa
                        deklamatorow powaznie odzianych z xiegami grubemi w reku...
                        Obskoczycie parafie, domy opieki rozmaite, i pieniadz godnie zarobicie!
                        • malaszaramysz Re: A wezcie przygotujcie program jakis... 26.07.05, 21:11
                          Dobry pomysł. Ale jak się okaże ,że jest wolne to i tak będę miała pełno
                          zamówień:-))))))))
                          Może jakaś studenteria będzie chciała dorobić ?:-))))))))
                  • dr.krisk Sadze, ze skonczy sie jak zwykle w Polszcze: 26.07.05, 21:01
                    malaszaramysz napisała:

                    > W dalszym ciągu brak pomysłu co my,żuczki biedne,mamy w tym dniu robić .
                    W telewizji bedzie okolicznosciowy program, msze w kosciolach, lud zas polski
                    poczciwy zaopatrzy sie wczesniej w piffo & kielbache, i wieczorem nad krajem
                    calym (o ile pogoda dopisze) rozsnuja sie dymy siwe i zapachy smakowite....
                    Tak to Narod Polski studiowac bedzie dzielo JPII..
                    • malaszaramysz Masz rację :-)))))))))))) 26.07.05, 21:03
                      Wszak wolne to wolne:-)))))))))))))
    • deoszolomizacja Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 20:28
      zawszae można sie napić"mszaklnego"
      Jak będziesz szukal kompana tego dnia,to daj znac
    • babariba-babariba już zostali zakontraktowani z Korei Północnej... 26.07.05, 20:31
      ...specjaliści, którzy w inscenizowaniu podobnych celebr są niepodważalnymi mistrzami świata.
      Zostaniesz ustawiony we właściwym miejscu, pouczony co masz robić, kiedy i jakie okrzyki wznosić.
      • dr.krisk O rany.... 26.07.05, 20:34
        Znaczy, ze skoncze jako element papieskiego ucha???
        Jak w telewizji w portrecie papieskim utworzonym przez 10 tysiecy ochoczych
        ochotnikow zauwazycie (choc w to watpie) niekompletnosc oblicza, to znaczy ze
        sie zagapilem.....
        • babariba-babariba a co?... 26.07.05, 20:38
          przecież święto to będzie obowiązkowe i mam taką intuicję, że udział w nim skuteczniej będzie egzekwowany, jak w 1-szym maju, przynajmniej u schyłku komuny
          • dr.krisk No tak... 26.07.05, 20:41
            Na mojej uczelni przed kazda inauguracja roku akademickiego jest msza w
            kosciele... na ktora z oczywistych wzgledow nie chodze. Pan profesor B. zwrocil
            mi niedawno uwage, ze to nie wypada, ze trzeba dawac przyklad studentom.
            Pan profesor B. byl swego czasu etatowym pracownikiem Komitetu Wojewodzkiego
            PZPR :))))
            • pies_na_czarnych Re: No tak... 26.07.05, 20:48
              dr.krisk napisał:

              > Na mojej uczelni przed kazda inauguracja roku akademickiego jest msza w
              > kosciele... na ktora z oczywistych wzgledow nie chodze. Pan profesor B.
              zwrocil
              >
              > mi niedawno uwage, ze to nie wypada, ze trzeba dawac przyklad studentom.
              > Pan profesor B. byl swego czasu etatowym pracownikiem Komitetu Wojewodzkiego
              > PZPR :))))


              Sila przyzwyczajenia. W jego wypadku, dawanie przykladu:)
            • karbat Re: dr.krisk szczesciarzu 26.07.05, 22:13
              dr.krisk napisał:

              > Na mojej uczelni przed kazda inauguracja roku akademickiego jest msza w
              > kosciele... na ktora z oczywistych wzgledow nie chodze. Pan profesor B.
              zwrocil mi niedawno uwage, ze to nie wypada, ze trzeba dawac przyklad studentom.
              > Pan profesor B. byl swego czasu etatowym pracownikiem Komitetu Wojewodzkiego
              > PZPR :))))

              ciesz sie ,ze nie kazal ci pracowac na budowie swojego domu.
              W szkole tzw wyzszej mialem cwiczenia z chemii fiz, pare razy przepadly z bo
              doktorant i asystenci musieli dymac na budowie profesora.to byly czasy

        • deoszolomizacja Re: O rany.... 26.07.05, 20:40
          Ciesz sie ,że ucha,bo może być .....:))))
          • karbat Re: tak,tak ,tak tez bedzie.. 26.07.05, 21:02
            w dzien wolny od pracy katoliki beda kontemplowac czemu w Polsce coraz wieksza
            bida i sie modlic aby bylo lepiej.
    • hopp Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 21:15
      > oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza,


      Właśnie takim jak Ty ten dzień się najbardziej przyda. Będą mieli czas aby
      przemyśleć swoje dziwaczne poglądy o Jego przeciętności, a wtedy, prędzej czy
      poźniej (o ile są zdrowi na umysle), dojdą wreszcie do oczywistych dla
      normalnych ludzi wniosków.
      • dr.krisk A dlaczego "dziwaczne"? 26.07.05, 21:19
        hopp napisał:

        > > oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza,
        >
        >
        > Właśnie takim jak Ty ten dzień się najbardziej przyda. Będą mieli czas aby
        > przemyśleć swoje dziwaczne poglądy o Jego przeciętności, a wtedy, prędzej czy
        > poźniej (o ile są zdrowi na umysle), dojdą wreszcie do oczywistych dla
        > normalnych ludzi wniosków.
        Hm, dlaczego "dziwaczne"? Czyzby "Jan Pawel II wielkim papiezem byl?"
        Ciekawi mnie twoj sposob rozumowania. Dlaczego zakladasz, ze jak ktos ma inne
        poglady do twoich to najwyrazniej musi byc nienormalny?
        Musze cie zmartwic - im wiecej zastanawiam sie nad pontyfikatem JPII tym
        bardziej utwierdzam sie w swym "dziwacznym" przekonaniu.
        Natomiast (w przeciwienstwie do ciebie) nie uwazam ze moj poglad jest jedynie
        sluszny.
        • hopp Re: A dlaczego "dziwaczne"? 26.07.05, 21:34
          > Dlaczego zakladasz, ze jak ktos ma inne
          > poglady do twoich to najwyrazniej musi byc nienormalny?

          Ależ skąd:). Ja akurat też jestem nienormalna, a dowiedziałam się o tym
          z dyskusji z normalnymi dostrzegającymi Jego Oczywistą Dobroć i Wielkość.

          > Musze cie zmartwic - im wiecej zastanawiam sie nad pontyfikatem JPII tym
          > bardziej utwierdzam sie w swym "dziwacznym" przekonaniu.

          Musisz gdzieś popełniać błędy w rozumowaniu. Może spróbuj rozmyślać przy
          dziękach Barki?

          • kropekuk Buhahaha!! " Jego Oczywistą Dobroć i Wielkość." 26.07.05, 22:37
            Oto nadgorliwosc neofity!!! I co za "konkretnosc" wywodu...
            Inna rzecz, ze ja Jana Pawla za przecietniaka nie uwazam, choc papista nie
            jestem - niewatpliwie mial CHARYZME, swietny kontakt z ludzmi. W pogladach -
            poza ekumenizmem - wiecej nizli koscielna "konserwa", ale przeciez kazdemu
            wolno miec swoje poglady.
          • kropekuk PS: Super kicz pt. Barka jako muzyka medytacyjna? 26.07.05, 22:38
            masz poczucie humoru, dziewczyno!
      • ptv4 Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 21:23
        Uwielbiam stwierdzenia typu: oczywiste wnioski, niepodważalny autorytet moralny
        i tak dalej...
    • olo1033 Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 21:25
      ---Wypada modlić sę i rozmyślać a co ja mam robić w dzień 'Solidarności "???
      • hrabia.m.c Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 21:30
        Solidarnie styropianem sie nakryć:))
        • ptv4 Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 21:33
          Zrobi tak i zacznie się domagać uprawnień kombatanckich. Więc lepiej niech tak
          nie czyni.
          • tojajurek Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 22:28
            Cokolwiek będziesz robić - rób to na klęczkach.
            Jeżeli będziesz musiał czynić źle - rób to dobrze.
            Jak będziesz sobie robić dobrze - zrób to jeszcze komuś (przynajmniej raz do
            roku, w Ten Wielki Dzień Papieski)
          • karbat Re: Co mam robic w Dniu Papieza? 26.07.05, 22:30
            Po co w w Polsce nabudowano tyle kosciolow ?
            W Polsce nabudowano tyle kosciolow
            aby sie w nich modlic ....o mieszkania ,
    • kropekuk Krisk: pluj i lap - w takim dniu mozesz robic 26.07.05, 22:33
      wszystko. Nawet miec swietna zabawe ze swietujacych.
      • hrabia.m.c Re: Krisk: pluj i lap - w takim dniu mozesz robic 26.07.05, 23:49
        Ale od konika trzymaj sie z daleka,konik to grzeszne stworzenie:)
        • rolotomasi Re: Co mam robić w Dniu papierza? 27.07.05, 00:44
          Myślę, że zamiast kolejnego dnia lenistwa, picia i innych grzechów Katolicy
          powinni spróbować zawisnąć na *bele.czym* Na początek niczego nie narzucam, ale
          ale sugeruję, aby sami Czarni dali sobą przykład innym wiernym.
          go ahead & good luck :)

          KrajowyWajchowyForumowy
          Czas na reklamę>>
          ! Głosuj na Zbigniewa !
    • lolek1313 Re: RÓB, CO CHCESZ;-))))))))))))))))) 27.07.05, 00:46
      I nie zawracaj innym głowy;-)))
      • janosik6 zacznij z ranca trzepac gruche 27.07.05, 01:02
      • tojajurek Re: RÓB, CO CHCESZ;-))))))))))))))))) 27.07.05, 02:14
        Ale z wyczuciem godnym takiego święta i ze stałą myślą, żeby się wszystko z
        papieżem kojarzyło.
        Więc rano pokłoń się poduszce z pierza i pogłaszcz pierzynę. Pomódl się przed
        śniadaniem, nawet jeśli twoja kobieta gotuje świetnie. Poproś, aby na obiad
        odnowiła ducha ziemniaków z tej ziemi. Porozmawiaj z żoną jak pierze.
        Powiedz "PA"
        Po śniadaniu spacer, tj, chciałem powiedzieć procesja do parku przy kościele.
        Tam wygłosisz dzieciom homilię o ptakach, co to nie sieją, nie orzą, ale mają
        co trzeba. Pamiętaj, że mówiąc o ptakach niebieskich trzeba dużo mówić i ich
        pierzu, a kiedy pofruną - wołać głośno: Pa! Pierze, lećta na południe, do
        Italii.
        Na obiad co kto lubi, byle łykowate i niesmaczne. Trzeba umartwiać grzeszne
        ciało. Jak będziesz na deser zeżerał obowiązkowe kremówki - żryj to świństwo z
        rozanieloną miną, żadnego migania się, a puszczanie pawia grozi linczem.

        Po obiedzie medytacja. Zamykacie się w ciemnym pokoju, siadacie na twardej
        podłodze i medytujecie przez 3 godziny o tym jak wam dobrze i radujecie się,
        że nie zamknął was pluton dominikanów 300 lat wcześniej w lochach Sanctum
        Officium.
        Po południu różaniec dla całej rodziny i śpiewanie godzinek oraz Barki.
        Potem oglądanie budujących programów TV Trwam (kubełek kawy uchroni przed
        kompromitującym przyśnięciem). Przed snem dyskusja na temat "JP 2 Wielkim
        Polakiem był". Nie zapominać stosownych zwrotów, iż nasz Papież: kochał
        ludzkość z dziećmi na czele. Był przeciwny grzechom, a niektórym tak, że ho ho!
        Chciał żeby cały świat wyznawał katolicyzm, a ci co nie mogą, żeby przynajmniej
        siedzieli cicho, bo Hejmo się wkurzy i będzie obsuwa. No i pieniążki, żebyśta
        ludzie przynosili, bo proboszcz opornych wyczyta na sumie. A w ogóle to nie ma
        co kombinować własną durną głową. Pośpiewajcie sobie ludzie Barkę, a sami
        słuchajcie facetów w czerni.
        No i na koniec dnia świątecznego - paciorek, barchany i dostojnym krokiem do
        łożnicy. Żadnych tam bezeceństw jak kąpanie, czesanie, dezodoranty, bo to
        sprzeczne z prawem naturalnym. Do wyrka i o żadnych tam bara-bara nawet nie
        myślcie przy takim święcie. Rączki na kołderce i liczyć te czarne barany.
        Żebyście tylko siebie nie policzyli!
        • rolotomasi Co robić? Gdy nadejdzie Dzień papierza 27.07.05, 03:02
          Pożyczyłem i oddaję :)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10561434&a=26724464
          KrajowyWajchowyForumowy
          Czas na reklamę>>
          ! Głosuj na Zbigniewa !
          • znudzony.nihilista Re: Co robić? Gdy nadejdzie Dzień papierza 27.07.05, 12:44
            Przeczekać i poczekać na Dzień PAPIEŻA;-)))))))))))))
            • rolotomasi Re: Co robić? Gdy nadejdzie Dzień PAPIERZA 27.07.05, 14:09
              Czy rozważałeś udział w wyborach ? z taką pewnością siebie i doskonałym
              samopoczuciem miałbyś duże szanse; Może na dwie kadencje?

              KrajowyWajchowyForumowy
              Czas na reklamę>>
              ! Głosuj na Zbigniewa !
    • pl.adex Rozpasanie seksualne-akurat wtedy pasuje. 27.07.05, 14:17
      Akurat w ten dzien mozna zorganizowac orgie seksualna w takt dzwonow
      koscielnych uzywac zycia doczesnego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka