dr.krisk
26.07.05, 19:26
Jako osobnik absolutnie niewierzacy (ja nawet nie wierze ze Boga nie ma...)
oraz uwazajacy JPII za przecietnego papieza, nie mam zielonego pojecia co
mialbym robic w owym dniu.......
Mysli papieskiej studiowac nie zamierzam, w kosciele krzyzem lezec tez
nie.... co tu robic...
Moze grill & piwko?