Dodaj do ulubionych

Jak Jarucka odbierała facsimile z PKPS - dokument

18.08.05, 11:34
www.cimoszewicz.pl/foto/falszerstwo/oswiadczenie1.png
www.cimoszewicz.pl/foto/falszerstwo/oswiadczenie2.png
www.cimoszewicz.pl/foto/falszerstwo/oswiadczenie3.png
www.cimoszewicz.pl/foto/falszerstwo/oswiadczenie4.png
Jak widać już w lutym 2003 była w MSZ niezła rozróba z Jarucką o to facsimile.
W 2005 mamy rozróby z Jarucką ciąg dalszy.
Obserwuj wątek
    • liberus Re: Jak Jarucka odbierała facsimile z PKPS - doku 18.08.05, 11:36
      jethrox napisał:

      > W 2005 mamy rozróby z Jarucką ciąg dalszy.

      Dlaczego ufasz jakiejś Agnieszce Szczepaniak, skoro nie ufasz Annie Jaruckiej???
      • jethrox Bo Szczepanik nie kontaktuje się "przypadkiem" 18.08.05, 11:43
        z płk. służb Miodowiczem znanym z wielu prowokacji typu "lewy
        czerwcowy", "sprawa Olina", itp. itp.
        Bo Szczepanik nie oskarżała dziennikarzy Metra o przechowywanie depesz MSZ.
        Bo Szczepanik nie przynosi podejrzanych kserokopii do komisji Orlen. Nie trzeba
        pytać Szczepanik gdzie podział się oryginał i po co robiła kopię.
        Bo to właśnie Szczepanik ukadziono pieniądze z pożyczki w MSZ. Jest więc jedyną
        osobą o której mogę w 100% byc pewnien, że nie należy do możliwych sprawców
        kradzieży.
        • liberus taaa 18.08.05, 11:52
          jethrox napisał:

          > z płk. służb Miodowiczem znanym z wielu prowokacji typu "lewy
          > czerwcowy", "sprawa Olina", itp. itp.

          Czy Jarucka się kontaktowała z Miodowiczem czy on z nią?

          > Bo Szczepanik nie oskarżała dziennikarzy Metra o przechowywanie depesz MSZ.

          Co to ma do rzeczy? Metro było zaplątane w intrygę z ABW.

          > Bo Szczepanik nie przynosi podejrzanych kserokopii do komisji Orlen. Nie
          trzeba

          Przynosi za to rozne kwity do sztabu WC.

          > pytać Szczepanik gdzie podział się oryginał i po co robiła kopię.

          Poczekjamy trochę :)

          > Bo to właśnie Szczepanik ukadziono pieniądze z pożyczki w MSZ.

          O ile ukradziono.

          Jest więc jedyną
          >
          > osobą o której mogę w 100% byc pewnien, że nie należy do możliwych sprawców
          > kradzieży.

          A ja nie jestem tego w 100% pewien. Skąd wiesz, że to nie był jej blef albo
          prowokacja? Może się z Jarucką nie lubią i prawią sobie złosliwości?
          • jethrox Jarucka nie zgłosiła się do nikogo innego z 18.08.05, 12:06
            komisji tylko do "specjalisty" od prowokacji z tytułem płka. "służb" Miodowicza.
            Przypadek ?
            Dokument sporządzony przez Szczepanik był sporządzony i znany juz w 2003
            r. "Upoważnienie" Jaruckiej ujrzał światło dzienne dopiero obecnie przy okazji
            kampanii wyborczej.
            I po co to upoważnienie skoro "stare" podmienione oświadczenie Cimoszewicza
            (rzekomo z akcjami Orlen) po zabraniu z domu Jaruckiej i sprawdzeniu przez ABW
            okazuje sie jednak nie zawierać akcji Orlen.
            Czy Jarucka zamieniła coś w koncu czy nie ?
            I w jakim celu trzymała w domu "stare" oświadczenie Cimoszewicza ?
            Aby juz wtedy zbierać materiał na niego ?
            Zreszta przecież gdyby coś podmieniła na jego polecenie to Cimoszewicz kazałby
            jej od razu ODDAĆ mu stare oświadczenie a nie trzymac w swoim domu
            To wszystko kanty i oszustwa.

            Gdyby Szczepanik nic nie ukradziono to byłaby zadowolona. A tak została bez
            forsy, którą musiała potem spłacić do kasy. Fakt kradzieży z tego nie zwalnia.
            • kataryna.kataryna Re: Jarucka nie zgłosiła się do nikogo innego z 18.08.05, 12:40
              jethrox napisał:

              > komisji tylko do "specjalisty" od prowokacji z tytułem płka. "służb"
              Miodowicza
              > .
              > Przypadek ?



              A ten spec jeszcze przed przesłuchaniem przyznał się Gazecie Wyborczej do
              wszystkiego i opisał jak znalazł Jarucką. Konspirator :)


              > Dokument sporządzony przez Szczepanik był sporządzony i znany juz w 2003
              > r. "Upoważnienie" Jaruckiej ujrzał światło dzienne dopiero obecnie przy
              okazji
              > kampanii wyborczej.



              Przecież oba ujrzały światło dzienne dokładnie tego samego dnia czyli w dniu
              przesłuchania Jaruckiej.


              > I po co to upoważnienie skoro "stare" podmienione oświadczenie Cimoszewicza
              > (rzekomo z akcjami Orlen) po zabraniu z domu Jaruckiej i sprawdzeniu przez
              ABW
              > okazuje sie jednak nie zawierać akcji Orlen.



              Według ABW korespondencja ze Stefaniukiem też nie zawierała akcji Orlenu :)
              Nie pamiętam kiedy ABW powiedziała coś co potem się potwierdziło. Zwłaszcza w
              sprawie w której jest zamieszana.


              > To wszystko kanty i oszustwa.



              O tak!


              > Gdyby Szczepanik nic nie ukradziono to byłaby zadowolona. A tak została bez
              > forsy, którą musiała potem spłacić do kasy. Fakt kradzieży z tego nie zwalnia.



              A czy fakt kradzieży został jakoś dowiedziony?
              • jethrox Re: Jarucka nie zgłosiła się do nikogo innego z 18.08.05, 15:17
                Przecież Miodowicz musiał zrobic publicity Jaruckiej własnie wczesniej. Dlatego
                opowiadał o niej w GW.
                Dokumenty o problemach Jaruckiej z faksymile podpisu były znane szeregu ludziom
                w MSZ od 2003 r.
                "Upoważnienie" Jaruckiej wypłyneło dopiero teraz. Przedtem było nikomu nie
                znane.
                • kataryna.kataryna Re: Jarucka nie zgłosiła się do nikogo innego z 18.08.05, 15:29
                  jethrox napisał:

                  > Przecież Miodowicz musiał zrobic publicity Jaruckiej własnie wczesniej.
                  Dlatego
                  >
                  > opowiadał o niej w GW.



                  I dlatego szykując megaprowokację przyznał się, że to on wprowadza do gry
                  Jarucką. Na dodatek przyznał się w gazecie, która ewidentnie trzyma z
                  Cimoszewiczem.


                  > Dokumenty o problemach Jaruckiej z faksymile podpisu były znane szeregu
                  ludziom
                  >
                  > w MSZ od 2003 r.



                  Komu? Temu, który dzisiaj potwierdza, że to Jarucka zgłosiła sprawę a
                  wewnętrzna kontrola jej nie objęła?


                  > "Upoważnienie" Jaruckiej wypłyneło dopiero teraz. Przedtem było nikomu nie
                  > znane.



                  Oba dokumenty wypłynęły dopiero teraz.
                  • jethrox Re: Jarucka nie zgłosiła się do nikogo innego z 18.08.05, 15:54
                    Przecież na komisji padłoby to pytanie: Skąd pomysł by sie tu zgłosić ? Udziału
                    Miodowicza nie dałoby się ukryć.
                    A może ten idiota jest z tego dumny ? To przecież oszołom. Na awans na generała
                    jak Libera trzeba zarobić.
                    Wyniki kontroli objeły Jarucką skoro padły w zeznaniach pod jej adresem
                    zarzuty. I sprawa własnie dlatego, że była kontrola, była w MSZ znana co
                    najmniej kilku osobom i jak widać udokumentowana.
    • kataryna.kataryna Re: Jak Jarucka odbierała facsimile z PKPS - doku 18.08.05, 11:41
      jethrox napisał:

      > Jak widać już w lutym 2003 była w MSZ niezła rozróba z Jarucką o to facsimile.



      Jak widać oświadczenie Szczepanik jest ODPOWIEDZIĄ na pismo Kazimierza
      Romańskiego o postępowaniu w sprawie pieczątki. Ciekawe dlaczego Cimoszewicz
      nie zamieścił tego pisma? Bo dowiedzielibyśmy się kto mu zaginięcie pieczątki
      zgłosił?


      za Życiem Warszawy:

      "Stemplowane in blanco kartki trafiły do Kazimierza Romańskiego z departamentu
      kontroli. Ten potwierdza, że w lipcu kontrola na wniosek Jaruckiej była. – Nie
      mogę jednak ujawnić szczegółów – mówi Romański, dziś ambasador w Kuwejcie. Jak
      się dowiedzieliśmy, postępowanie nie objęło Jaruckiej. MSZ twierdzi, że
      dokumenty z kontroli przekazano do ABW."



      > W 2005 mamy rozróby z Jarucką ciąg dalszy.



      Co ciekawe, Jarucka nadal pracuje w MSZ i Cimoszewicz jej nie zwolnił choć tyle
      rozrób z nią było :)
      • jethrox Jarucka powinna być od razu zwolniona gdyż 18.08.05, 11:48
        była w aparacie państwowym z poręki AWS.
        Tylko, że naiwny Cimoszewicz nie stosował polityki cięcia trawy przy gruncie.
        Jarucka była przełozoną Szczepanik więc to ona odpowiadała w 2003 za zaginięcie
        pieczątki. Kontrola musiała byc przeprowadzona na jej wniosek lub jej szefa.
        Nikt inny nie mógł o to wnioskować.

        • ayran Re: Jarucka powinna być od razu zwolniona gdyż 18.08.05, 12:29
          Społeczna asystentka WC była w aparacie państwowym z poręki AWS?
          • jethrox Tak, od czasów poprzedniego rządu AWS 18.08.05, 12:50
            • ayran Re: Tak, od czasów poprzedniego rządu AWS 18.08.05, 12:54
              Obawiam się, że znajdujsze się w błędzie. Raz w życiu rozmawiałem z A. Jarucką,
              było to albo w 1995 albo w 1996 roku, czyli w czasach koalicji SLD-PSL. Była
              ona wtedy zatrudniona na wysokim stanowisku w Agencji Budowy i Eksploatacji
              Autostrad, instytucji na wskroś państwowej i jako żywo z nieistniejącym jeszcze
              AWS-em nic wspólnego niemającej.
              • jethrox Pracowała potem u Teresy Kamińskiej z AWS 18.08.05, 13:16
                A ci nie "swoich" nie zatrudniali.
                • ayran Re: Pracowała potem u Teresy Kamińskiej z AWS 18.08.05, 13:22
                  Pleciesz. Jest mnóstwo absolwentów KSAP, pracujących w różnych urzędach bez
                  względu na zmiany rządów. Poza tym WC, taki przenikliwy człowiek, nie
                  zorientowałby się ze szpiegówa od Kamińskiej wciska mu się na asystenta
                  społecznego?
                  • kataryna.kataryna Re: Pracowała potem u Teresy Kamińskiej z AWS 18.08.05, 13:31
                    ayran napisał:

                    > Pleciesz. Jest mnóstwo absolwentów KSAP, pracujących w różnych urzędach bez
                    > względu na zmiany rządów. Poza tym WC, taki przenikliwy człowiek, nie
                    > zorientowałby się ze szpiegówa od Kamińskiej wciska mu się na asystenta
                    > społecznego?



                    Przypominam, że mówimy o facecie, który dał sobie z ministerstwa wynieść twarde
                    dyski, papier firmowy, własny podpis i oświadczenie majątkowe :) Temu facetowi
                    można wszystko wcisnąć.
                    • ayran Re: Pracowała potem u Teresy Kamińskiej z AWS 18.08.05, 13:36
                      Czy coś wiadomo, gdzie znajduje się obecnie laska marszałkowska?
                      • vedetta_wieczoru Re: Pracowała potem u Teresy Kamińskiej z AWS 18.08.05, 13:44
                        ayran napisał:

                        > Czy coś wiadomo, gdzie znajduje się obecnie laska marszałkowska?

                        Ter. Kam. pewnie jest ambasadorem w Gwatemali albo w Bangla (de_su)>
                        A może jednak bardziej doceniono to wyjątkowo szpetne i cwane babsko?
                        • ayran Re: Pracowała potem u Teresy Kamińskiej z AWS 18.08.05, 13:54
                          To bardzo na temat, co piszesz, choć nawet gdyby tak było, to ambasadorów
                          nominuje prezydent i nie dzieje się to bez zgody ministra spraw zagranicznych.
                          tak więc twoja supozycja jest cokolwiek zagmatwana.
                    • jethrox Jarucka twierdzi,że kopiowała i wynosiła dokumenty 18.08.05, 14:57
                      z MSZ i że robiła to masowo.
                      A może od razu obciązysz za tę jej robotę winą premiera ? W końcu to
                      zwierzchnik Cimoszewicza.
                      Jak mógł pozwolić na zatrudnienie Jaruckiej w MSZ ?
                    • u_bolt Re: co nagle to po diable ..... 18.08.05, 16:03
                      Wszędzie i na wszystko istnieją procedury. Oczywiście inne procedury obowiązują
                      przy usuwaniu awarii na taśmie produkcyjnej, a zupełnie inne w działaniach
                      różnego rodzaju służb specjalnych. W działaniach tych służb, przy określonych
                      przypadkach/sytuacjach pośpiech jest ABSOLUTNIE niewskazany. Czasami warto dać
                      komuś (obserwowanemu) więcej czasu, aby móc rozpracować, jakimi metodami się
                      posługuje, jakimi intencjami się kieruje i ..... dla kogo pracuje. Warto
                      pozwolić, aby obserwowany robił swoje i pozostawał utwierdzony o pełnej swojej
                      konspiracji i bezkarności.

                      Włodzimierza Cimoszewicza, nie można uważać, za „pierwszego naiwnego”, z powodu
                      podjęcia współpracy z Anną Jarucką – osobę związaną wczesniej długie lata z
                      opcją prawicową. Każdy rozsądny by tak zrobił na jego miejscu, zadając sobie z
                      miejsca pytanie:, kto tą panią przysłał/rekomendował? Lepiej poznać za wczasu,
                      co, czym i skąd może grozić za kilka czy kilkanaście (nawet) miesięcy czy lat,
                      niż później poruszać się po gęstym polu minowym. Włodzimierz Cimoszewicz tą
                      partię szachów rozegrał znakomicie. Udało mu się uśpić czujność protektorów
                      Jakuckiej oraz doprowadzić do tego, że porobili nieodwracalne błędy. Wykazał
                      ich całą amatorszczyznę. A dla amatorów na salonach wielkiej polityki nie może
                      być miejsca. Pozostaje tylko pytanie czy to jest ostatni wredny atak prawicy na
                      Cimoszewicza w tej kampanii wyborczej......

        • indris Ciekawostka z Jarucką 18.08.05, 12:34
          Jarucka była ASYSTENTKĄ Cimoszewicza od r. 2000 (tak mówił sam Cimoszewicz). To
          nie jest stanowisko państwowe, bo Cimoszewicz był wtedy posłem opozycyjnym.
          Jest dla mnie nuieytłumaczalną zagadką, DLACZEGO Cimoszewicz przyjął na swoją
          asystentkę tę panią tylko dlatego, - jak sam mówił - że sie zgłosiła. W r. 200
          miał on za sobą juz 10 lat obecności w polityce i to na wysokich stanowiskach (w
          tym premiera). I przyjmuje na piękne ( ? ) oczy panienkę "z ulicy" ? Naprawdę
          nie rozumiem.
    • ubekubek Ta ppmylka BR. (biezacego roku) nie jest bledem 18.08.05, 11:46
      zmieniono poprostu date w naglówku na 10 luty
    • bush_w_wodzie Re: Jak Jarucka odbierała facsimile z PKPS - doku 18.08.05, 11:49
      tak. najbardziej podoba mi sie to ze jarucka - w zlych zamiarach - chowala
      pieczatke do plecaczka przy agnieszce szczepaniak. a ta nikomu nie zglosila bo
      samo mialo sie wyjasnic.

    • jethrox Upowaznienie z wsteczną datą. 18.08.05, 12:49
      Upowaznienie jakie Jarucka ujawnila ma date 20 kwietnia. A wtedy faksymile
      sobie lezalo nieuzywane w PKPS. Dopiero w czerwcu Szczepaniak odebrala ta
      pieczec. Wiec jest oczywiste, ze Jarucka sfalszowala ten dokument wpisujac
      WSTECZNA DATE.

      • bush_w_wodzie Re: Upowaznienie z wsteczną datą. 18.08.05, 12:55
        jethrox napisał:

        > Upowaznienie jakie Jarucka ujawnila ma date 20 kwietnia. A wtedy faksymile
        > sobie lezalo nieuzywane w PKPS.

        skad wiadomo ze to ta sama?
        skad wiadomo ze lezala nieuzywana? wc nie mogl sie nia swobodnie poslugiwac?
        wziac z biurka w kieszeni?


        > Dopiero w czerwcu Szczepaniak odebrala ta
        > pieczec. Wiec jest oczywiste, ze Jarucka sfalszowala ten dokument wpisujac
        > WSTECZNA DATE.


        oczywiste jest tylko to ze wc zle wypelnil oswiadczenie majatkowe nie skorygowal
        mimo pytan wprost stefaniuka o akcje orlenu i mimo tego ze dobrze znal dzien na
        ktory nalezy podac stan majatkowy (vide stwierdzenie o akcjach agory)
        • jethrox Tusk również nie skorygował swojego oświadczenia 18.08.05, 13:14
          majątkowego, z pustym miejscem na wartość mieszkań.
          Co z tego wynika ?
          • t-800 Re: Tusk również nie skorygował swojego oświadcze 18.08.05, 13:33
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050818/kraj/kraj_a_1.html
          • liberus Re: Tusk również nie skorygował swojego oświadcze 18.08.05, 13:44
            jethrox napisał:

            > majątkowego, z pustym miejscem na wartość mieszkań.
            > Co z tego wynika ?

            Ale on o mieszkaniach napisał.
            Cimokio o akcjach nie napisał.
    • czarny.humor Z tego pisma wyłazi jeden wielki burdel... 18.08.05, 14:51
      ...jaki panował w tym mninsterstwie za rządów Cimoszewicza. Po dziewięciu
      miesiącach od odbioru faksymili jedna pracownica składa donos na drugą. A
      odpowiedzialny za wszystko i tak jest szef resortu.

      Tłumaczenie się Cimosza, że ktoś zię posłużył jego faksymile, jest po prostu
      głupie. Taka pieczątka zastępuje podpis właściciela.
      A dokładnie - przystawiona na dokumencie, JST JEGO PODPISEM.
      Właściciel musi jej strzec jak oka w głowie i nikomu nie powierzać, bo
      przystawiona pod dowolnym tekstem, nadaje temu tekstowi rangę dokumentu
      podpisanego, przez właściciela.
      Nie - "tak jakby podpisał"!! Faksymile i własnoręczny podpis na dokumencie są
      tożsame, a ewentualne niezgodne z wolą właściciela wykorzystanie takiej
      pieczęci, obciąża właścicela.
      To jest tak samo, jakby ktoś się chciał tłumaczyć, że podpisał, ale nie
      wiedział co podpisuje.
      Marszałek Cimoszewicz zaś beztrosko oddawał swoją faksymile w niepewne ręce,
      nie przejmował się jej losem, nie zgłosił natychmiast zaginięcia organom
      ścigania, nie ogłosił nieważności. Nie przejmował się jej losem, czyli
      akceptował jej wykożystywanie do dowolnych celów.
      To jest dokładnie tak, jakby powiesił na drzwiach swojego gabinetu
      wywieszkę następującej treści:

      W LEWEJ GÓRNEJ SZUFLADZIE MOJEGO BIURKA, LEŻY PLIK PODPISANYCH PRZEZE
      MNIE "IN BLANCO" KARTEK Z LOGO MINISTERSTWA.
      ZAPRASZAM DO NIESKRĘPOWANEGO KORZYSTANIA W RAZIE JAKIEJKOLWIEK POTRZEBY.
      Podpis: W. Cimoszewicz

      I w tak głupi sposób tłumaczy się prawnik - według siebie samego wybitny!!
      • jethrox Faksymile nie jest osobistym podpisem i 18.08.05, 15:03
        dlatego nie uzywa się go do podpisu dokumentów wyższej rangi np. traktatów
        dyplomatycznych.
        Wyłacznie do korespondencji grzecznościowej - podziękowania itp.
        Ty za kradzież Jaruckiej chcesz obciązyć poszkodowanego na zasadzie: A po co
        dał sobie to ukraść...
        Apeluję o resztki rozumu.
        • czarny.humor Re: Faksymile nie jest osobistym podpisem i 18.08.05, 15:40
          Toteż Jarucka nie podrobiła przy pomocy faksymili Cimosza żadnego traktatu,
          tylko zwyczajne polecenie służbowe. Tego rodzaju pieczątek używa się nie tylko
          do korespondencji grzecznościowej jak piszesz. Znam np. komornika sądowego,
          który od lat posługuje się na co dzień faksymile do korespondencji służbowej i
          przez każdy sąd i wszystkie instytucje te pisma są honorowane. Tylko, że on tej
          pieczątki nie wypuszcza z rąk.

          Zwracam ci też uwagę, że Cimoszewicz nie dał sobie ukraść tej pieczątki. On
          kazał ją odebrać od producenta swojej pracownicy, co już jest karygodne, a
          potem przez wiele miesięcy nie unieważnił jej i mało się nią interesował. To
          jeszcze bardziej karygodne. A wystarczyło unieważnić tamten wzór, wykonać nową
          faksymile i żadne pismo datowane po unieważnieniu nie mogłoby nikomu zaszkodzić.

          A tak - diabli wiedzą do czego jeszcze mogła i może jeszcze ona posłużyć
          nieuczciwym i nieprzyjaznym mu ludziom.

          I ewidentnie za cały ten burdel odpowiada sam Cimoszewicz.
          • jethrox Poleceń słuzbowych też nie podpisuje się faksymile 18.08.05, 15:47
            Przynajmniej w mojej firmie.
            Prezes uzywa faksymile rozsyłając pracowikom masowo gratulacje, podziekowania
            itp.
            To dziwny komornik, nie powinien tak robic.
            PKPS nie jest producentem pieczatek faksymile.
            Jak uniewaznić tamten wzór ? To absurd. To nie pieczęć firmy, charakteru pisma
            nie zmienisz, wszystkie twoje podpisy są jakoś podobne.
            Znów okradziony ma odpowiadać, że mu coś skradziono ?
            • czarny.humor Re: Poleceń słuzbowych też nie podpisuje się faks 18.08.05, 16:40
              No tak masz rację. PKPS nie jest producentem pieczątek.

              W każdym razie za zgodą ministra, pieczątka przechodziła z rąk do rąk i już
              chyba nikt nie jest w stanie zbadać kto miał do niej swobodny dostęp.

              Jak unieważnić tamten wzór? Po prostu : ogłoszenie o nieważności faksymile o
              treści "W. Cimoszewicz" i wyrobienie nowej o treści "Wł. Cimoszewicz",
              lub "Włodzimierz Cimoszewicz".

              Okradziony nie może odpowiadać, że mu coś skradziono - masz rację. Tylko, że
              Cimoszewiczowi nie skradziono tej pieczątki. Ona znajdowała się w rękach innych
              osób za jego akceptacją i wręcz na jego polecenie.

              Wykazał się skrajną niefrasobliwością, nieodpowiedzialnością i lekceważeniem,
              co w efekcie doprowadziło po wielu miesiącach do tego, że już nikt nie wiedział
              kto i w jakim - być może niecnym - celu jej używa.

              Urzędnik państwowy na tym szczeblu (a nawet na znacnie niższym) nie może się
              tak zachowywać i to go dyskwalifikuje. Na margoinesie: Urzędnik niskiego
              szczebla, za coś takiego z pewnością wyleciałby z pracy i tłumaczył przed
              prokuratorem.
            • czarny.humor Chyba nie bardzo masz rację "Jethrox"... 18.08.05, 19:20
              ... jeśli chodzi o podpisywanie dokumentów przy pomocy faksymile.

              Przed chwilą widziałem w TVN Cimoszewicza prezentującego własnie otrzymane z
              MSZ dokumenty archiwalne podbite właśnie tą pieczątką. Cimoszewicz udowadniał w
              ten sposób, że tamte dokumenty i papier sfałszowany przez Jarucką, są podbite
              dokładnie takie same podpisy. A nie pokazywał żadnych pism grzecznościowych i z
              życzeniami.
              • jethrox Czy te dokumenty nie były tresci: 19.08.05, 13:10
                W zwiazku z osiągnieciem przez Sz. Pana(Panią) wieku emerytalnego, składam
                serdeczen gratulacje i proszę spieprzać zwalniając miejsce pracy do wszystkich
                diabłów ?
                Z wyrazami szacunku
                Minister SZ
                W. Cimoszewicz
                • czarny.humor He, he!! Mogły jeszcze mieć taką treść: 19.08.05, 19:00
                  W związku z długo przez pana - panią (niepotrzebne skreślić) oczekiwanym
                  zejściem teściowej oraz związaną z tym radosnym wydarzwnirm wypłatą
                  ubezpieczenia, składam panu - pani (niepotrzebne skreślić) najszczersze
                  życzenia bezkonfliktowego przejęcia majątku po denatce.
                  Całe ministerstwo ma nadzieję, iż kasy będzie tyle, że będzie się pan - pani
                  zwolnić wreszcie z pracy i zwolnić ten i tak niepotrzebny etat dla równie
                  leniwego i tępego syna żony mojego przyjaciela leśniczego.

                  Imprezkę możemy zrobić w moim gabinecie, zaraz po mszy dziękczynnej.


                  Z poważaniem
                  WC
                  Minister

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka