b.wolinska Najlepeij umyć ręce od głosowania, a później 24.08.05, 11:37 głośno krzyczeć, ze jest tak źle, a jak ma być lepiej skoro nie chce nam się zagłosować??? Dzieki lenistwu mamy takie a nie inne rządy......... Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko kiedy pojde glosowac 24.08.05, 11:44 Mam zamiar pojsc do glosowania po warunkiem: 1. wybierac sie bedzie konkretne osoby, prezentujace konkretny program, a nie listy 2. wybrane osoby bedzie mozna rozliczyc z tego co z tego programu wykonaly, a takze ze wszystkich rzeczy, ktore przez kadencje zrobily - czyli chcialbym wprowadzic odpowiedzialnosc finansowa i karna za robienie glupot na stanowiskach we wladzach. Realia sa takie ze nie wiadomo jak taki system wprowadzic w zycie bo musi byc to zatwierdzone przez parlament, a to mu przeciez nie na reke... I nie ma sensu wciaz glosowac na mniejsze zlo, bo nie ma mniejszego zla, a tylko zlo po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
luqas87 Co z tą Polską? - Huj z tą Polską !!!! 24.08.05, 11:49 Mam już w dupie wszystko , bo i tak nic się nie zmieni , po wyborach będą znów ci sami ludzie , - NIE IDZCIE GŁOSOWAĆ , ALBO IDZCIE I POKREŚLCIE CAŁĄ KARTKĘ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
misio1980 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 11:53 Ludzie nie idą do wyborów z dwóch zasadniczych powodów, a reszta jest tylko wykręcaniem się: 1) nie chce im się ruszyć tyłka 2) kompletnie im latają sprawy "na górze", żywiąc przy tym naiwną, z kosmosu wziętą nadzieję, że się "samo" poprawi. Tych ideowócw, którzy rzeczywiście nie idą z przekonaniem i świadomością jest zapewne mniejszość. Uważam, że udział w wyborach powienien być obowiązkowy, tłumaczenie, że nie ma na kogo głosować jest idiotyczne, przecież samo pójście do urny nie oznacza, że musisz na kogoś zagłosować, możesz wrzucić pustą kartkę - skorzystasz z danego Ci prawa, a jednocześnie dasz upust swoim protestacyjnym nastrojom. Moim zdaniem, jeżeli ktoś nie bierze udziału w wyborach i nie korzysta ze swoich obywatelskich praw, to znaczy, że nie czuje się obywatelem tego kraju, a jeśli tak jest, to nie ma prawa narzekać, że nieudolna władza mu te prawa odbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
polska444 Ten sondaż to bzdura - będziemy głosować 24.08.05, 12:09 Ludzie interesują się wyborami, jak nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk a poprzednicy SLD mieli 99% frekwencje 24.08.05, 12:18 Za PZPR, poprzedniczki SLD 99% ludzi chodzilo na wybory. ciekawe jakich metod uzywali zeby zachecic narod do glosowania? Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 co to jest pracownik fizyczno-umyslowy? 24.08.05, 12:22 jaki ciężki debil to pisał? albo ktos jest fizycznym, albo umysłowym co? do 12 zapiernicza na budowie i przenosi cegły a po 12 pracuje nad najnowszym systemem ERP dla Orlenu? rany boskie... ludzie, uzywajcie mozgow! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kpiotrowski Re: co to jest pracownik fizyczno-umyslowy? 24.08.05, 12:58 Proste - kasjerka w Biedronce,w dzien siedzi przy kasie , w nocy ciągnie wózek z towarami. A jeśli chodzi o frekwencję - to ma ona niewielki wpływ na wynik wyborów. Motywacje niegłosujących są tak różne ,że w niewielkim stopniu zmienia to wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
slovas Re: co to jest pracownik fizyczno-umyslowy? 24.08.05, 13:48 kpiotrowski napisał: > A jeśli chodzi o frekwencję - to ma ona niewielki wpływ na wynik wyborów. > Motywacje niegłosujących są tak różne ,że w niewielkim stopniu zmienia to wynik Nie jest tak do końca. W przypadku niskiej frekwecji lepiej wypadają partie o świadomym lub dobrze zmobilizowanym elektoracie. Dajmy na to takie PD. Dla tej partii kilka procent to bardzo dużo. Inną partią o dużej mobilizacji jest LPR. Natomiast wyborcy Samoobrony wolą zostać w domu. Oczywiście różne zmienne wpływają na poziom frekwencji. Ale jak to wynika z artukułu można mniej więcej określić kto się do urn nie wybierze i skorelować to z cechami elektoratu poszczególnych partii. Kto wie czy gdyby frekfencja wynosiła jakieś 70%, to Samoobrona nie miała by o wiele wyższego wyniku niż w sondażach. Nie mówiąc już o obowiązkowym głosowaniu. Nie od dziś bowiem wiadomo, że lud jest ciemny (tzn. nie orientuje się zanadto w polityce). Wątpliwe jest by w takich wyborach proporcje dziś znane przy 40% były takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
insp Re: co to jest pracownik fizyczno-umyslowy? 24.08.05, 15:02 monster1972 napisał: > jaki ciężki debil to pisał? Wprawdzie odpowiedz az sie cisnie na usta... ale podam ci kilka przykladow takich profesji. Wiem, ze nie o te wlasnie wtedy chodzilo. - Geolog - Sejsmolog - Elektryk - Inzynier - Geodeta -... Kazdy z nich sie ubrudzi i fizycznie zmeczy w pracy, ale od kazdego z nich jest takze wymagane psychicznie wyczerpujace myslenie. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Polacy mało wiedzą o polityce i własnym kraju... 24.08.05, 12:42 Ręce opadaja... ale ilu z was zna konstytucję czy ordynację wyborczą ?! Wbrew pozorom to ważne dokumenty, ważne punkty odniesienia... Znajomośc konstytucji, podstaw prawa, pozwala na okreslenie, czy dana partia, dany polityk mówi prawdę czy też kłamie... Jak się czyta niektóre wpisy, to widać, że wiele osób nie ma pojecia o prawie... a szkoda. Podstawą dyskusji na tym forum, między nami, powinna być wymiana argumentów dotyczących tego, co nas najbardziej interesuje, a więc podatków, bo to one wpływaja na wszytsko, oraz to, kto w wyborach startuje i jaki ma program. Jeśli idzie o program i jego realizacje, albo brak tejże, to przecież po to są wybory co 4 lata, by móc zweryfikować dokonania polityków !!! To proste... jeśli ktokolwiek wierzy Lepperowi, że Samoobrona nie rządziłą, to jest wielkim frajerem. Otóż Lepper rządzi w wielu województwach (sejmiki wojewódzkie) w wielu miastach i powiatach... weryfikować jego marne działania !!! Jesli Lepper był w sejmie ostatnie 4 lata, to wołac o projekty ustaw, o dowody na działanie (poza blokowaniem mównicy sejmowej)... okaże się, że krzykliwy Lepper zajęty był biciem kasy, a nie rzeczowym działaniem... i głosno krzyczał... Tak sie sprawdza każdą partię, każdego polityka... Z jego dokonań. Innej drogi weryfikacji nie ma i nie bedzie. W tym siła demokracji, że możemy co 4 lata zweryfikować owoce pracy polityków. Od naszej mądrości, albo jej braku, zależy jak będziemy rządzeni, jakie bedziemy płacić podatki, czy będziemy mieli pracę... po prostu takich wybieramy polityków, takie programy, takie partie. Jeśli ktokolwiek narzeka, że nic sie nie zmienia, niech sam zacznie zmieniac, zostanie radnym, posłem... przecież to wciąż otwarte miejsca, nie ma tutaj kast... Jeśli ktokolwiek narzeka, ale nie głosuje, to jest głupi i postępuje w myśl maksymy: "na złość mamie odmrożę sobie uszy, ale czapki i tak nie założę"... Jaki z tego zysk ?! Ano żaden... Podziwiam tych, którzy 4 lata temu głosowali na SLD-UP, pomimo, że partie te obiecywały "gruszki na wierzbie", to było od początku nierealne... Podziwiam tych, którzy wierzą Lepperowi w zasiłki po 1000 PLN... a niby z czego miałby je dać ?! Szkoda, że o tym nie mówi... Podziwiam tych, którzy wierza wszelkim magikom ekonomicznym, głąszącym tezy sprzeczne z logika i zdrowym rozsądkiem... Moi mili, rzeczywistości nie da się zaczarować... i tyle. Ja będe głosował na tych, którzy przedstawiaja realny, rzeczowy program i co najwazniejsze, nie kryja, że to zaboli... Możliwość wolnego wyboru, to przywilej i obowiązek, którego nie mieliśmy przed 1989 r, o który walczyliśmy... bądźmy więc dorośli i nie głosujmy na wrogów demokracji i wolnego wyboru, nie głosujmy na wszystkowiedzących wodzów i zbawców Narodu... Odpowiedz Link Zgłoś
annas11 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 12:55 J E D N O M A N D A T O W E O K R E G I W Y B O R C Z E Tylko jednomandatowe okregi wyborcze - kiedy beda wreszcie ??? Boja sie ich ??? Glosowanie w tej chwili jest glosowaniem na partie - chocby na liscie bylo 100 nazwisk - jeden smiech . . . . Przy JOW weszlaby O S O B A ktora zbierze najwiecej glosow W Y B O R C O W . Przypuszczam ze wtedy frekwencja wyborcza poprawilaby sie - nawet napewno. My w tej chwili nie mamy na nic wplywu - a za pierwsze /i nie tylko/ miejsce na liscie kandydatow sie placi hahaha - partia wyznacza kandydata, my glosujemy na partie - i to wszystko - po co te tony papieru i ilosc nazwisk, skoro ludzie sa wybierani przez partie a nie przez nas - naprawde falszywa demokracja . . . . Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 NIE NIGDY 24.08.05, 13:39 Twoje twierdzenie przeczy rzeczywistosci: a) Frekwencja w JOW jest statystycznie nizsza niz w proporcjonalnych. STany Zjednoczone maja najnizsza frekwencje wyborcza z krajow OECD, a Wielka Brytania jedna z najnizszych. b) Zwyciezca bierze wszystko: A kto reprezentowac bedzie tych kilkadziesiat (nawet i ponad 50%) ktorzy nie glosowali na zwyciezce? c) Ciekawe: W systemach z JOW mowia dokladnie to samo. Mam dac artykuly z angielskiej prasy? Zastanawiales sie dlaczego Anglicy odeszli od JOW w wyborach do PE, Szkocja i Walia i Irlandia Pln odeszla od JOW na rzecz wyborow proporcjonalnych, a dlaczego dyskusja o wprowadzenie systemu szkockiego jest ciagle obecna w tutejszych mediach? Jesli chcesz prawdziwie demokratyczny i dobry system to poprzyj STV jaki mają Irlandczycy. -------------------- Radykalnie Racjonalni www.zieloni.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Co Anglicy mysla o swoim systemie: 24.08.05, 13:51 news.bbc.co.uk/1/hi/talking_point/1377667.stm Przykladowy cytat: "What this election result proves once again is how unfair the electoral system is in the UK - 40% of the voters voted for New Labour - nowhere near a majority - and yet, with over 60% of the seats, Tony Blair's party now effectively has a dictatorship for the next four years. The amazing thing for me in this election was how little was made about Labour's scandalous broken promise in their last election manifesto to hold a referendum on PR." -------------------- Radykalnie Racjonalni www.zieloni.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
slovas Re: Co Anglicy mysla o swoim systemie: 24.08.05, 14:06 A co z metodą d'Hondta, która zapisana jest w obecnej ordynacji? Przecież w razie gdyby Polacy zechcieli znów głosować na partie, z którymi sympatyzują, nie zaś na partie, które mają szansę wejść do parlamentu, jakieś 20% nie miałoby swoich w parlamencie, a nadreprezentacja sięgnęła by znowu kilkunastu procent. Czy zatem w imię proporcjonalności mamy wrócić do metody użytej w 1991 i zlikwodować progi wyborcze? Zdaję sobie sprawę, że przesadzam, ale warto podkreślić jedną z koronnych zalet wborów większościowych: stabilność żądzenia. Zwycięzca bierze wszystko (albo bardzo dużo) i nie musi się dzielić władzą z innymi partiami o innych interesach i programach. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem JOW, ale z innego powodu niż Twój. Nie uważam bowiem za trafne argumenty, iż w ten sposób wybory staną się mniej partyjne. Zdrowy rozsądek podpowiada, że tylko partię będą mieć dość środków (materialnych i organizacyjnych) by móc skutecznie wesprzeć danego kandydata. Zaś własnym sumptem szansę zwyciestwa zapewnią sobie ludzie majętni. I obawiam się, że część z nich poparcie zyska w stylu senatora Stokłosy. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Co Anglicy mysla o swoim systemie: 24.08.05, 14:11 Popieram Saint LAgue, jesli juz ma zostac obecny system. A ogolnie prowadze samotna walke o STV (irlandzki system wyborczy). Co do twoich argumentow - zgadzam sie. Je tez uwzgledniam. Pisałem opracowania na temat, wiec staram sie po prostu kupic na kilku aspektach. A to ze JOW zwalczy partyjniactwo to wlasnie kolejny mit jak dobrze zaznaczyles. Nie ma zadnych na to dowodow. W USA okolo 20% miejsc jest wogole nie kontestowanych (jedna z dwoch duzych partii nie wystawia kandydata - bo i po co? i tak wiadomo kto wygra). Z reguly partie jeszcze bardziej dominuje parlament a wyborczy maja jeszcze mniejszy glos niz maja teraz. Patrz wybory 2005 w Anglii, gdzie wiekszosc nie chciala juz Blaira, ale zaglosowali na niego, bo alternatywa byla gorsza (Konserwatysci). -------------------- Radykalnie Racjonalni www.zieloni.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
slovas Re: Co Anglicy mysla o swoim systemie: 24.08.05, 14:16 A jakie są główne założenia STV? Gdzie to można znaleźć? O uszy obiło mi się tylko dosyć niespotykane wybieranie cześci senatorów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Co Anglicy mysla o swoim systemie: 24.08.05, 14:24 Cały parlament irlandzki jest tak wybierany. Nawet prezydent. To system glosowania preferencyjny. Kazdy wyborca ma kilka głosow i glosuje wedlug preferencji (1 - najbardziej lubiany kandydat,2 - troche mniej lubiany,3 - jeszcze mnie ,4... itd). Pozniej w kilkumandatowych okregach wybiera się tych kandydatow, którzy są ogolnie 'najbardziej popierani'. Jedyne w czym jest moim zdaniem gorszy od JOW to to, ze liczenie wynikow jest wzglednie skomplikowane. Jesli chcesz wiecej szczegolow polecam np. tu: www.aceproject.org/main/english/es/esf04 Wlasciwie nie ma glosow straconych, kazdy glos sie liczy, glosuje sie osobowo, a mniejszosci swiatopogladowe nie sa wykluczane z sejmu. -------------------- Radykalnie Racjonalni www.zieloni.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
yatzech Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 13:01 Nie mogę się z Tobą zgodzić. Obligatoryjny udział w wyborach nie jest dobrym pomysłem, nie uczy demokracji. Przecież decyzja o nie wzięciu udziału w głosowaniu też już jest wyborem. Swój głos powinni oddawać tylko zainteresowani wynikiem głosowania. Jeśli kogoś to nie interesuje, to dlaczego ma być do tego zmuszany? Osobiście z powyższych przyczyn jestem również wrogiem progów ważności referendów. Takie zabiegi są stosowane w niewielu krajach. Wyobraźmy sobie sytuację, w której istnieje przymus głosowania. A ludzie jednocześnie nie interesują się polityką. Mogłoby wówczas dojść do sytuacji, że część z nich oddawałaby swój głos na przypadkowo wybrane listy / osoby. W ten sposób wynik wyborów byłby bardziej przypadkowy niż obecnie. Wolę wiedzieć, że po około 10% głosujących oddało świadomie swoje głosy na LPR czy Samoobronę, niż zastanawiać się, ile osób tak uczyniło (i dlaczego), a ile po prostu nieszczęśliwie dla reszty strzeliło... Na zwiększenie frekwencji sam niestety żadnego pomysłu nie mam... Nie jest też tak, że nie głosowanie wynika zawsze z faktu przynależności do grupy "poszkodowanej". Znam osoby, które uważają, że w Polsce jest dobrze, nikt tego nie może i tak popsuć, więc po co głosować... Odpowiedz Link Zgłoś
tatonka cos takiego 24.08.05, 13:28 moze na Adasia nie chca. Ale to juz jego problem... Odpowiedz Link Zgłoś
oracz_prawdziwy Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 13:39 Bedę powtarzał aż do znudzenia. Jeszcze raz apeluję - jeżeli nie podoba się wam czołówka (swoją drogą jak wszyscy ulegają propagandzie - widzą tylko "czołówkę") yo sięgnijcie głębiej. głosujmy na Szyszkowską. Jest to kandydatka której nic zarzucić nie można - mądra, uczciwa, postępowa, wrażliwa, odważna. Czego więcej chcecie !!! Dajcie pstryczka w nos "zawodowym elytom". Odpowiedz Link Zgłoś
dadd Konieczna zmiana ordynacji!!! 24.08.05, 13:52 Wyniki sondażu oraz ton komentarzy wskazują na rozczarowanie wyborców do obecnego systemu wyborczego. Po co iść głosować, skoro w sejmie zasiądą nie wybrani , choćby najuczciwsi kandydaci, ale prominentni (lub spolegliwi) członkowie partii, którzy w opinii liderów "zasłużyli" na miejsca na szczytach list wyborczych? To wyraźny znak, że pora zastanowić się nad zmianą systemu wyborczego z odziedziczonej po komunistach partyjnej ordynacji wyborczej wymuszającej głosowanie "na listę" a nie "na człowieka", na ordynację, w ramach której wybory odbywają się w jednomandatowych okręgach wyborczych - w rezultacie czego w 460 okręgach wygrywaliby ci kandydaci, którzy uzyskaliby tam największą liczbę glosow - bez zabiegania o miejsca na partyjnej liście i spełniania wymogów kierownictwa partii. Taki system wyborczy wymusza na kandydatach odpowiedzialność wobec wyborców, a nie wobec kierownictwa partii. Ten system znakomicie sprawdza się w 60 demokratycznych krajach świata (np w Wielkiej Brytanii). Np we Włoszech wprowadzenie ordynacji opartej o jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW) w znacznym stopniu przyczyniło się do uporania się z (powiązaną z politykami) mafią. Czy nie warto sprobować takiej zmiany i u nas? I czy Gazeta Wyborcza, jako sztandarowy dziennik demokratycznej Polski, który ma niezmierzone zasługi w doprowadzeniu do zwycięstwa Obywatelskich Komitetów Wyborczych w konfrontacji z PZPR-owska listą w wyborach w 1989 roku, nie powinna stanąć na czele ogólnonarodowej dyskusji w sprawie zmiany ordynacji z partyjnej na jednomandatową? Liczę na poczucie obywatelskiego obowiązku Szanownych Redaktorów "Gazety". A zainteresowanym polecam: www.jow.org.pl/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Konieczna zmiana ordynacji!!! 24.08.05, 14:06 A ja polecam poczytanie o STV. Nie ma minusow JOW, jest proporcjonalny, a co najwazniejsze GLOSUJE SIĘ NA OSOBY A NIE NA LISTY!!! I błędy merytoryczne: POWAZNY: We Włoszech jest system mieszany proporcjonalny, a nie JOW. We Wielkiej Brytanii nie ma JOW, bo Szkocja, Walia, Irlandia Pln przeszly na system mieszany proporcjonalny, a w wyborach do PE przeszli na propocjonalny. Ten system sprawdza sie moze w 7 demokratycznych krajach (USA, Anglia, Francja, Kanada, Indie, Botswana, na siłę Australia - bo ma nietypowy system), reszta to albo wysepki na Pacyfiku czy Karaibach (Aruba, Antigua) albo wadliwe demokracje (Kuba, Bahrajn, Czad, Zimbabwe). Poręczenie: worldpolicy.org/globalrights/democracy/table-pr.html Polecam skupienie sie na faktach a nie na mitach. -------------------- Radykalnie Racjonalni www.zieloni.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Konieczna zmiana ordynacji!!! 24.08.05, 14:20 Aha... zapomnialbym dodac: Wiekszosc tych krajow z JOW jest w Afryce. Przypominam tez ze to tam powstal termin 'demokracji monopartyjnej'. Gdyby w wyborach do Senatu w 2001 roku byly JOW to mielibysmy okolo 97% senatorow z SLD. -------------------- Radykalnie Racjonalni www.zieloni.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
insp Re: Konieczna zmiana ordynacji!!! 24.08.05, 15:17 > Radykalnie Racjonalni > www.zieloni.org.pl Aha... maruti. Mysle, ze kiedys rozmawialismy ze soba na forum. Byles tym swiatlym zielonym, ktory zamiast elektrowni atomowych propagowal spalanie wegla w celu zmiejszenia emisji gazow cieplarnianych. Prawda ? W takim razie nie bardzo sie dziwie, ze z taka zaciekloscia przeciwstawiasz sie jednomandatowym okregom wyborczym. W takim systemie nie mielibyscie zadnych szans. Trzeba koniecznie proporcjonalnie, albo nic nie znaczycie. Nieprawdaz ? Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Wyborca musi mieć możliwość wycięcia kanalii 24.08.05, 17:28 Nie może w tym zakresie polegać na partyjnym bossie ani tym bardziej od niego zależeć. Możliwość skutecznego zablokowania powszechnie odrzucanej kandydatury daje tylko ordynacja jednomandatowa, najlepiej z jedną turą. Przy powszechnym w Polsce nepotyzmie każda ordynacja proporcjonalna musi prowadzić do wynaturzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
slovas Re: Konieczna zmiana ordynacji!!! 24.08.05, 14:12 Z tego co pamiętam, na łamach GW była dyskusja na ten temat. Problem JOW w moich oczach (obok faktu, że jestem bardzij przeciw niż za) jawi się w nieco szerszym świetle. Wszak żeby wprowadzć JOW trzebaby zmieniać konstytucję. A kiedy zmienia się jedną rzecz, to możnaby zminić jeszcze kilka... Jako przeciwnik majstrowania przy konstutucji jeszcze przez kilka kadencji, jestem naturalnym przeciwnikim zmiany trybu wybierania posłów. Odpowiedz Link Zgłoś
ja7.7 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 13:59 chyba w belgii jest obowiazek glosowania pod grozba sporej kary pienieznej (oczywiscie poza wypadkami do umotywowania, typu szpital itd) w Polsce sprawa jest zlozona: 1. Polacy nie chca glosowac, bo WIADOMO, ze poza nazwiskami w czolokach gazet niewiele sie zmieni. brak mozliwosci glosowania na czlowieka a nie na partie, brak jednomandatowych okregow wyborczych sprawia, ze tak na prawde na rzadnym etapie nie mamy mozliwosci glosowac na swojego przedstawiciela. 2. kameleonizacja polskich poslow oburza kazdego przyzwoitego czlowieka, ale jest zasada powszechna i nie ma jak z nia walczyc. a powinien byc nakaz opuszczenia szeregow sejmowych przez poslow przeskakujacych z partii do partii. albo przynajmniej zakaz startowania w nastepnej kadencji... 3. to co sie dzieje na Wiejskiej i okolicach ma tak spaprana opinie powiazaniami lobbingowymi, tak nie wiele wspolnego z otaczajaca nas rzeczywistoscia, ze dzis czlowiek decydujacy sie na zycie polityczne jest z gory posadzony o chec dochapania sie, o nieuczciwe zamiary itd. zreszta nie zakladalabym sie ze tak rzeczywiscie nie jest. jestem 35latka. slyszalam o mlodych partyjniakach (chociazby w sld), ale osobiscie znam tylko jednego czlowieka z mojego pokolenia, ktory chce sie babrac w polityce. niestety, ja bym na niego nie glosowala... 4. pytanie jak wychowac spoleczenstwo obywatelskie postawione zostalo wieki temu. u nas niestety zawsze bylo kiepsko. moze za Kazimierza Wielkiego niezle, ale potem? glos wyborczy maja Panie Sprzed Telewizora, glosujace na tego podobnego do Leoncia glos wyborczy maja Panowie Z Laweczki glosujacy na tego, ktory bardziej przypieprzyl kontrkandydatowi i dla jednych i dla drugich szersza perspektywa gospodarcza, program, to bzdury. a zmienic moglaby to tylko szkola, tylko jak przy dzisiejzym systemie wyszkolic obywatelsko Kadre Nauczycielska??? Odpowiedz Link Zgłoś
krolroger Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 14:04 Ciarki mi po plecach przechodza jak pomysle o tym na kogo by glosowali ci bezrobotni i robtonicy wykwalifikowanie. Wiec bardzo dobrze,ze nie glosuja. NIech do wyborow ida swiadomi, ze swiadomych u nas malo to zupelnie inna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
gw_to_lewacka_gadzinowka Co za idiota!!! 24.08.05, 14:16 Od razu widac, ze wzorowy pionier wychowany przez gazete wybiorcza. Proste pytanie: wiekszosc ludzi jest madra czy glupia? Drugie proste pytanie: czy wiekszosc ludzi zna podstawy makroekonomii, behawioryzmu, psychologii i historii? I ostatnie pytanie: czy po odpowiedzi na te pytania mozna uznac, ze ktos kto proponuje obowiazkowy udzial w wyborach jest inteligenty? Nie, jest piramidalnym idiota. Bo kim innym moze byc ktos, kto domaga sie, by kazdego kolesia spod butki z piwem, ktory jest zainteresowany jedynie tym, jak zdobyc 5 zl na kolejne wino zmuszac do DECYDOWANIA o losach kraju? Albo idiota albo sabotazysta. A na pewno bedzie to czytelnik GW. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Co za idiota!!! 24.08.05, 14:57 Rozumiem, że proponujesz cenzus majątkowy i wykształcenia ?! Głosują tylko mający studia wyższe i zarabiający min. 100 tys złotych rocznie ?! Policji mamy nie 100 tys. ale jakieś 300 tys. i zezwalamy jej na strzelanie do niezadowolonych, którzy demonstrują swoje poglady w ten sposób, bo innego nie mają ?! Puknij się w główkę, może to pomoże... Zdzisiek spod piwnej budki ma prawo głosować i jego głos często rozstrzyga, czy rządzi Miller, czy Lepper czy Tusk, poprostu taki mamy spadek po komunie, że ponad 70 % Polaków to nieuki... wtórni analfabeci, pomoże tylko biologia... Odpowiedz Link Zgłoś
warszk Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 14:29 Rzeczy nakazane przez państwo kojarzą mi się niezbyt dobrze z nie tak odległym komunizmem. Nie po to mieszkam teraz w wolnym kraju, żeby byle kto miał mnie zmuszać do robienia czegoś co uważam za stratę czasu. Poza tym wybieranie złodzieja (to co robiły dwa ostatnie rządy daje podstawę do takiego wniosku - vide komisje czy afery), który będzie mnie okradał uważam za perwersję. Zamordyzm to właśnie taka postawa jaką proponujesz: nakazywanie innym co mają robić bo Ty uważasz, że tak jest słusznie, gdzie tu wolność drugiej osoby? Odpowiedz Link Zgłoś
qc Wolnosc od obowiazkow 24.08.05, 15:46 W twoim wolnym kraju pojazdy na drodze poruszaja sie dowolnie w/g wolnego wyboru kierowcy? Czy panstwo zmusza kierowcow do trzymania sie prawej lub lewej ? Odpowiedz Link Zgłoś
remo29 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 14:38 > Glosowanie powinno byc obowiazkowe. Chyba kolega jeszcze wczorajszy... Już widzę jak mnie ochroniarze doprowadzają do lokalu wyborczego gdzie mam wybrać Lepper czy Giertych... Wybory to mają miejsce kiedy jest wybór, alternatywa. A dzisiaj? Co to do cholery za wybór? Odpowiedz Link Zgłoś
qc Po co ochroniarze ? 24.08.05, 15:55 Starczy symboliczna grzywna. System jest skonstruowany w/g ustalonych regul. Kaza chodzic do szkoly, kaza placic podatki, biora do wojska. Glosowanie obowiazkowe to tylko mala niedogodnosc dla jednostki, ale wazna dla systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
belial13 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 14:38 Taaaak.Polacy nie chcą głosować.Chodzę od 15 lat do urny jak baran i coraz większe gó...Ten kraj nalezy zaorać,wodą zalać i rozpocząć od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
marcink121 Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 16:40 Ja tam jestem zadowolony. Niebyłem głosować i nie mam zamiaru iść i tym razem. Jak ktoś narzeka na posłów których sam wybrał to ja się dziwie. Ja nie narzekam świadomie niewybrałem. A tak tylko bym się denerwował, że ktoś zrobił ze mnie idiote, ze uwierzyłęm, że może bede miał gdzie mieszkać, bede miał po czym i czym jezdzić, że praca bedzie wolne żarty. Szkoda tylko, że marnotrwaią też i moje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewek.113 Niech Gazeta Cimoszewicza nie pisze bzdur.. 24.08.05, 15:48 Ich kandydata może uratować tylko niska frekwencja, ale nie powinni na to liczyć. Polacy pójdą głosować i wbiją komunie ostatni gwóźć do trumny. Lepiej późno, niż wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
mtr_wawa Re: Polacy nie chcą głosować 24.08.05, 17:16 Słusznie, głosowanie powinno być obowiązkowe przynajmniej przez parę kadencji, jak ludzie się przyzwyczają, że mają głos co do przyszłości kraju. Obecna demokracja jest ułomna - było to widać przy ostatnich wyborach, gdzie głosował beton partyjny SLD, przyzwyczajony do tego, że jak nie zagłosuje, to go partia ukarze. Wolności obywatelskie powinny być łączone z wypełnianiem obowiązków obywatelskich - sama zasada uzyskiwania obywatelstwa polskiego też jest ułomna - dlaczego obywatelem zostaje ten kto się tu urodził? To powinien być przywilej dla wszystkich tych, którzy chcą być obywatelami Polski i wywiązuja sie ze swych obowiązków wobec innych obywateli. Jest też problem kadencji Sejmu - przez ostatnie 15 lat widzieliśmy, jak poszczególne partie kłamały i mataczyły, obiecując złote góry przed wyborami i zapominając o wszystkim siedząc już na sali Sejmu. Cztery lata to długo na znoszenie prywaty i nieudolności posłów - powinien istnieć mechanizm utraty miejsc w Sejmie, gdy poszczególni posłowie danej partii nie realizuja jej obietnic wyborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Nieglosujacych na Sybir - zostana tylko demokraci! 24.08.05, 18:59 I prawdziwi Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
jowitaa1 Re: Polacy nie chcą głosować 25.08.05, 05:41 jasne ze nie chca glossowac,bo ludzie nie maja poczucia ze ich glos sie liczy i ze maja prawdziwy wplyw na to co sie dzieje w kraju jako efekt ich glosowania. Glosowanie jest na listey partyjne ktore odgornie ustala lidera partii ( ach to slodkie poczucie pelnej wladzy nad listami i kto sie na niej znajdzie)/:-0))) Wyborca ma tylko wrzucic kartke bez mozliwosci glosowania na konkrtna osobe z wlasnegop okregu wyborczego. Taki na przyklad posel Jerzy Dziewulski co to jest juz chyba czwarta kadencje poslem i dzieki glosowaniu partyjniackiemu udaje mu sie przeslizgnac z kadencji na kadencje. Jeat z zamieszkamia i pracy z Warszawy a kandydowal listy z Olsztyna !!! Co on wie o jego mieszkancach ,ile razy sie z nimi spotykal co im zalatwil, jakie problemy sa mu bliskie z tego okregu.???? to byl posel z zerowa aktywnoscia.ZERO!! Zadnych interpelacji poselskich.oswiadczen , zapytan poselskicjh,zadncyh i jeszcze raz zadnych!! To do sprawdzenia na stronie sejmowej./Przesiedzial sobie za welkie pieniadze w przyjemnym otoczeniu i grzecznie podnosiel raczke do glosowania tak jak mu partia kazala:-0)))))) TAkich poslow jest wiekszosc. MOga tak sobie funkcjonowadc dzieki tej ordynacji jaka mamy czyli proporcjonalna. I takiego posla nie mozna odwoalc,bo nie ma instytucji odwoalan zlych poslow!! I ludzie to czuja i wiedza ze ta ordynacja to jest wielkie oszustwo. To po co w tym brac udzial?? Jak sie sami na tych listach umieszczaja to niech potem sami na siebie glosouja. W kraju nic nsie nie zmieni po tych wyborach,bo beda ci sami ludzoie tylko w innych konfiguracjach.partyjnych/ Przeciez wszyscy to wiemy! Po co udawac??? Jedynie zmiaba ordynacji na wiekszosciowa z jednoamandatowymi okregami wyborczymi JOW jest w stanie przelamac to piekielne zamkniete kolo,w ktorrym wciaz obracja sie ci sami luidzie.!! Karuzela. TEraz wszyscy znow przesuna sie o jeden stolek/ A przeciez nie o to nam chodzi .Prawda??????? Wiec aby cos zaczeolo sie naprawde zmeiniac to trzeba wyjsc od tej zasadniczej zmiany ustrojowej. Wbrew temu co sie tu na forach wypisuje- do tej zmany nie potrzeba wcale przepisywac konstytucji!!! To jest zupelnie niepotrzebne/ Na cale szczescie! Taka ordynacja jak maja Brytyjczycy to najblizszy wzor do nasladowania. Jedna tura ,jeden posel z jednego okregu i zwyciesca bierze wszyustko. Proste jasne przejrzyste. Zadnych "dontow" "hlondow" i tym podobnego badziewia ktore sluzy do zaciemniania procesy wyborczego i oglupiania ludzi!! Wybory maja byc przejrzyuste jasne i proste dla kazdego obywatela nie dla wybranej garstki madrali co to wiedza jak sie tego "donta" je i trawi:-0))) Zadnych mnipulacji przelicznikami! Trzeba koniecznie zmienic sposob doboru ludzi do elit politycznych. To co jest teraz sie nie sprawdza .Jest to glupi ,korupcjogenny, mafijnego typu sposob doboru do najwyzszych wladz.Jakis Don Coprleone decyduje kto sie znajdzie na liscie partyjnej. Wyborca ma g.... do powiedzenia/ To co to jest za demokracja>>??? Odpowiedz Link Zgłoś
davidmors Gdyby tak udało się zniechęcić Polaków do wyborów! 25.08.05, 12:17 Towarzysze z SLD i cała żydokomuna, nie musieliby się martwić o świetlaną przyszłość dla siebie. Marzenie ściętych głów! (ściętych w niedalekiej przyszłości.) Polacy pójdą na wybory, nie dadzą szans żydokomunie na przetrwanie ! Odpowiedz Link Zgłoś