elefantino1 01.09.05, 07:18 Kwaśniewski zanieczyścił piękne święto zwycięstwa Polaków na światowym komunizmem. Wszystko to za sprawą Bolka, człowieka bez umiaru. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makalon proszę, wykasowujcie takich oszołomów od razu 01.09.05, 07:59 jak powyżej Odpowiedz Link Zgłoś
elefantino1 a mogło być tak pięknie, wszyscy uczciwi i razem 01.09.05, 08:53 a tu dupa, ktoś wie więcej i nie chce siedzeć cicho, to go zabić!!! Bo niszczy piękną wizję Świata. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity SB ZOMO I MILICJA ZAPROSZENI ! A NARÓD ? 01.09.05, 08:55 A ofiary Ursusa Radomia ofiary Wujka,5 milinów bezrobotnych,głodujące 2,2 mil dzieciaków, 5,7 mil ponizej nim. biol .bezdomnych 0,5 mil, samobójców 100 tyś nie zaproszono. Czemu ? Przyjaciele byli Kwaśniewski Cimoszewicz.A michnik z przyjacielem Jaruzelskim był?. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Komuno wróć !!!! 01.09.05, 09:13 Zapomniałeś jeszcze tylko dodać "KOMUNO WRÓĆ !!!". Tak było fajnie za komuny prawda ? I kartki na 25 dkg "z kością", i listy społeczne na zakup meblościanki, i ocet w sklepach , cenzura i "ścieżki zdrowia",a paszport to miałeś już po 8 miesiącach upokarzających starań. A najfajniejsza to była zasada :"czy się stoi czy się leży , to wypłata się należy" . I za tym ostatnim tęsknisz najbardziej - prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity SZOKUJĄCA PRAWDA O WAŁĘSIE Z ZASOBÓW IPN 01.09.05, 14:49 O czym marzy Lech Wałęsa Agent pokrzywdzony ze statusem ograniczonym Wymiar międzynarodowy obchodów XXV rocznicy Wielkiego Strajku i powstania „Solidarności” ma, wbrew zapowiedziom, charakter bardzo skromny. Odmowę udziału ze strony przywódców światowych organizatorzy usiłują zagłuszyć hukiem i błyskiem w wykonaniu francuskiego trefnisia, który porównał Wałęsę do Che Guevary, a swój koncert w hali Stoczni Gdańskiej porównuje do spektaklu dedykowanemu komunistycznym Chinom. Dlaczego poważni ludzie nie przyjęli zaproszenia z Gdańska? Ponieważ wszyscy wiedzą, że te uroczystości to nie będzie radosna feta, a raczej tragikomiczny pogrzeb III RP, jako układu „okrągłego stołu”, gdzie „agent agenta agentem poganiał”, a pożyteczni idioci bili brawo. SB w WZZ Jako dodatek do pisma Wolnych Związków Zawodowych - „Robotnika Wybrzeża” nr 4, z datą 9 września 1979 r., opublikowałem oświadczenie, które było pierwszym w ruchu oporu lat 70. przypadkiem publicznego ujawnienia agenta SB, czyli aktem lustracji obywatelskiej. Napisałem w nim m.in.: To ja byłem jego opozycyjnym opiekunem, spotykałem się z nim na co dzień i mimo, że od pierwszego zetknięcia się z nim, miałem wrażenie kontaktu z człowiekiem wewnętrznie niezbornym - uznałem go za przyjaciela. Do ostatniej chwili, mimo jaskrawych dowodów jego agenturalnej działalności, wszystkich dookoła przekonywałem, że jednak zasadniczo to człowiek uczciwy. Nawet wtedy, /…/ gdy poznałem bardzo wiele jego niesamowitych kłamstw – nie zerwałem z nim współpracy. Dlaczego? Ponieważ był potrzebny. Nie chcąc uwierzyć, że jego możliwości wspiera SB, ciągle ceniłem jego operatywność i inteligencję, łudząc się, że uda mi się je wykorzystać dla działalności opozycyjnej. Dzisiaj widzę, jak wiele szkód przynieść może tak liberalny stosunek do ułomności charakteru w przypadku ludzi dysponujących zaufaniem społecznym i cenionymi przez SB informacjami. /…/ Nie potrafię ocenić, co w (jego) działalności /…/ było pracą agenta, a co pracą na korzyść opozycji, ale jestem pewien, że ten człowiek ma dwie twarze i obie prawdziwe. /…/ Osobiście do jego niewątpliwych działań pozytywnych dodałbym i doświadczenie, które uzyskałem przez ponad półtoraroczną współpracę z agentem. Doświadczenie to mówi, że można i należy wierzyć ludziom, nie należy natomiast zbyt łatwo wierzyć sobie. O kim pisałem? Jednak nie o Lechu Wałęsie. Pisałem o Edwinie Myszku, którego Służba Bezpieczeństwa skierowała do Komitetu Założycielskiego WZZ Wybrzeża, na długo przedtem, zanim pojawił się wśród nas Wałęsa. Edwin Myszk był groźnym agentem-prowokatorem, pozornie nawet bardziej utalentowanym niż Wałęsa, bo potrafił zdobyć zaufanie nie tylko wśród działaczy WZZ, ale również w Warszawie, gdzie uwiódł Michnika, a Kuroń mówił o nim jako najwartościowszym działaczu robotniczym od czasu Lechosława Goździka. Na szczęście dowiedzieliśmy się, że Myszk jest oszustem, na długo przed Wielkim Sierpniem, bo byłby poważną konkurencją dla Wałęsy. Gdy poszedłem do niego z moim bratem Błażejem na poważną rozmowę, z przerażenia, że chcemy go zabić, upadł na ziemię i przyznał się, że jest agentem SB. Myszk do dzisiaj nie został za swe zbrodnie, swą działalność, publicznie napiętnowany, a IPN wciąż chroni zapis ewidencyjny o jego agenturalnej aktywności. Nie musiał przepraszać, i nie musiał zmieniać nazwiska, czy miejsca zamieszkania. Jest znanym bogaczem, mecenasem kultury, daje pracę trójmiejskim intelektualistom, w tym innemu agentowi, który, jako szpicel dotąd nieujawniony, pełni ważną funkcję w propagandzie „frontu antylustracyjnego”. Myszk nikogo się nie boi, bo wszyscy jego się boją, i to do tego stopnia, że IPN nie odważył się udostępnić działaczom WZZ danych z jego agenturalnego życiorysu. Na ujawnienie prawdy o Myszku nie odważyła się „Gazeta Wyborcza”, której dziennikarze z gdańskiego oddziału kilka lat temu napisali o nim obszerny artykuł. Były w nim zawarte wypowiedzi Borusewicza i moje, ale kierownictwo „GW” zakazało druku artykułu, i zakaz ten obowiązuje do dzisiaj. Boi się go Wałęsa, boi się go arcybiskup Gocłowski, boi się go cały trójmiejski światek polityczno-biznesowy, bo za Myszkiem stoją nie tylko jego związki z mafią, nie tylko skorumpowani politycy i księża, ale, co najważniejsze, dawni funkcjonariusze SB, którzy, dzięki groźbie ujawnienia „teczek”, trzymają ten światek „na krótkiej smyczy”. Głównym jednak powodem, dla którego Myszk nie jest łajdakiem publicznie znanym i powszechnie potępionym, jest świadomość ludzi „frontu antylustracyjnego”, że ujawnienie sprawy Myszka przybliżałoby ujawnienie sprawy Wałęsy, a to zagroziłoby fundamentom układu „okrągłego stołu”. Sprawa t.w. „Bolek”, czyli jak Kolegium IPN uznało Wałęsę agentem SB Lech Wałęsa otrzymuje z całego świata żądania jasnego wytłumaczenia się ze stawianych mu zarzutów. Biura organizujące jego płatne spotkania chcą mieć gwarancję, że płacą bohaterowi bez skazy, a nie wielkiemu mistyfikatorowi, nowemu wcieleniu Azefa. Te żądania stawiane były od dłuższego czasu, ale dotychczas udawało się Wałęsie zasłaniać wyrokiem Sądu Lustracyjnego. Wałęsa był przymuszany do złożenia w IPN wniosku o uznanie go za pokrzywdzonego przez SB. Do końca ubiegłego roku odmawiał, bo wiedział, że jako były agent, statusu pokrzywdzonego otrzymać nie może. Ratunek dostrzegł dopiero w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego ze stycznia 2005 r., który, nakazał IPN przyznanie takiego statusu dawnemu agentowi SB z Łodzi. Sąd uznał, że przez zerwanie współpracy z SB i podjęcie działalności antykomunistycznej, agent ten zasłużył na wybaczenie wcześniej dokonanego zła. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził ponadto, że status pokrzywdzonego należy się również osobom, które były agentami pomiędzy okresami działalności antykomunistycznej. To był przypadek Wałęsy i dlatego w marcu 2005 roku pobiegł on do IPN, by zrealizować swą szansę. W swych pragnieniach Wałęsa trafił na pomoc ze strony całego układu posowieckiej agentury dominującej w III RP. Wsparcia udzielił mu Kwaśniewski i cały aparat państwowy, liderzy partii politycznych, a nawet prezes IPN. Naciskany zewsząd Kieres 21 lipca b.r. przyjechał specjalnie do Gdańska, by przeprosić Wałęsę, że nie jest jeszcze w stanie przyznać mu upragnionego alibi, bo opierają się tej decyzji archiwiści IPN. Np. wicedyrektor archiwów IPN Leszek Postołowicz, który w głośnej sprawie premiera Marka Belki miał odwagę powiedzieć: „prawdopodobnie nie otrzymałby od instytutu statusu osoby pokrzywdzonej. Podpisał indywidualną instrukcję wyjazdową, która była równoznaczna z zobowiązaniem do współpracy, przeszedł przeszkolenie, ustalił hasło i odzew". Wspierany przez „front antylustracyjny” Wałęsa, zgłosił już nie tylko prośbę o status pokrzywdzonego, ale żądanie, by IPN poświadczył że nigdy nie był agentem. Posłuszny Kieres wygłosił wiernopoddańcze laudacje i zawiadomił publicznie, że przyzna mu status jak najszybciej. Powstała obawa, że w nadziei na przedłużenie swej prezesury Kieres dokona aktu fałszerstwa i bezprawia. W tej sytuacji dnia 27 lipca b.r. zebrało się Kolegium IPN, w którym „front antylustracyjny” nie ma zdecydowanej większości. Kolegium napomniało Kieresa, że jego działania pozostają w oderwaniu od jego sytuacji osoby zaledwie tymczasowo pełniącej obowiązki prezesa. Ponadto Kolegium, uznając wielkie publiczne znaczenie sprawy agenturalności Wałęsy, wskazało na potrzebę opublikowania przez IPN „białej księgi”, dzięki której polska opinia publiczna mogłaby naocznie poznać i ocenić dokumenty SB na temat „Bolka”. Decyzja Kolegium IPN oznacza w praktyce publiczne, choć nie formalne, uznanie faktu agenturalności Wałęsy, jako tajnego Odpowiedz Link Zgłoś
meylec Pochód powinien się odbyć. SB-ecy w pierwszym 01.09.05, 09:35 szeregu machając odcinkami ze swoimi emeryturami. Za nimi uwłaszczeni członkowie PZPR-owkiej nomenklatury, radośne machający zaświadczeniami z biur maklerskich o posiadanych akcjach. A Białoruś? Co, już się nogami przebiera do wyrzeźbienia kolejnej "bananówki" w Europie? Gdzie zwykli Białorusini będą się snuć po ulicach bez pracy i zasiłków? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity Re: Pochód powinien się odbyć. SB-ecy w pierwszym 01.09.05, 15:03 WAŁĘSA I INNA TAM HOŁOTA ,DLA BIAŁORUSI ZROBIĄ POLSKĄ DEMOKRACJĘ TO LUDZIE DO CHIN POWĘDRUJĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo A Leppera nie bylo? Swietowal w ambasadzie Rosji? 01.09.05, 10:56 A moze w jakiejs innej dziurze z kumplami z SB i ZOMO? Odpowiedz Link Zgłoś
makalon W takich momentach jestem dumny z bycia Polakiem 01.09.05, 08:01 Wielki szacunek dla Lecha i wszystkich którzy walczyli za wolność! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr228 Trzeba dokonczyc reformy 01.09.05, 08:21 W imie idealow Sierpnia, kazda ekipa rzadzaca powinna zrobic dla kraju cos dobrego. W obecnej chwili najwazniejszymi problemami sa sprawy gospodarcze. Uwazam, politycy (w imie Sierpnia) powinni uzgodnic program reform, ktory bylby celem dla wszystkich. Byla by to Solidarnosc bis. Odpowiedz Link Zgłoś
m.kozmat Re: Trzeba dokonczyc reformy 01.09.05, 10:07 To byłaby myśl. Nowy okrągły stół, w którym wszystkie strony rozmawiałyby tylko o gospodarce. Niestety, nie do zrealizowania w obecnej Polsce. Za dużo nienawiści, po wszystkich stronach. Odpowiedz Link Zgłoś
jakrzy tutaj nie chodzi o nienawisc... 01.09.05, 10:41 ...tylko o rozne metody dochodzenia do celu, w zasadzie wiekszosc politykow chciala by zeby bylo lepiej, roznia ich jednak metody niektorzy nie potrafia liczyc a niektorzy chca poprostu dogodzic ludziom krotkofalowo zeby zalapac sie na jeszcze jedna kadencje a to ze potem trzeba bedzie splacic dlugi to ich nie obchodzi oni juz beda na emeryturze, najbardziej obludny z tego wszystkiego wydaje sie populizm socjalistyczny Odpowiedz Link Zgłoś
m.kozmat Re: tutaj nie chodzi o nienawisc... 01.09.05, 11:01 Co do diagnozy, co jest najgorsze, zgadzam się w stu procentach. Masz też rację, jeśli chodzi o to, dlaczego politykom trudno się pogodzić, choć nie do końca. Tym czego brakuje jest przede wszystkim kultura debaty publicznej, czyli umiejętności dyskutowania o tym, która z dróg jest najlepsza. Poza tym, wydaje mi się, że politykom przede wszystkim brakuje odwagi do bycia konsekwentnym. Boją się, że jeżeli zdecydują się na radykalne reformy gospodarcze, zostanie to źle odebrane w społeczeństwie (nazwałbym to syndromem Balcerowicza - każdy polityk boi się, że ktoś kiedyś mu powie, że musi odejść). Pojawia się plan, a potem się go okrawa, żeby zapewnić sobie poparcie. Tak jest nie tylko u nas. Zobacz co Schroder zrobił ze swoim, w pierwszej wersji całkiem niezłym, planem naprawy. Jeden z moich 'idoli' naukowych zawsze mawiał: lepiej źle, a konsekwentnie. Może coś w tym jest? Odpowiedz Link Zgłoś
jakrzy DLATEGO JA ZGLOSUJE NA PO 01.09.05, 11:06 ..uwazam ze PO jest najsensowniejsza liczaca sie partia na dzisiejszej scenie politycznej, wierze ze uda im sie przynajmniej troche podkurowac sytuacje gospodarcza Odpowiedz Link Zgłoś
m.kozmat Re: DLATEGO JA ZGLOSUJE NA PO 01.09.05, 11:15 Wyjdzie na to, że stosujemy tu propagandę;). Program jest sensowny i sama partia ma odwagę go realizować. Boję się jednak, że ze względów populistycznych PiS nie pozwoli zrealizować go konsekwentnie. I będzie podatek liniowy plus ogromna dziura budżetowa...Pod tym względem wolałem lewicę (pomijając rzecz jasna styl sprawowania władzy), bo gospodarczo jest (przynajmniej różowa część) bardziej odpowiedzialna. Odpowiedz Link Zgłoś
jakrzy DLATEGO JA ZGLOSUJE NA PO 01.09.05, 11:21 ale ta zapomniales o efekcie ubocznym tej rozowej czesci - czyli caly uklad preziowsko-tajniacki, wyliczono ze na kosztach posrednictwa sprzedazy do polski ropy (wiadomo o jaki uklad chodzi) kazdy tankujacy placi dodatkowo okolo 20gr na litrze paliwa, chyba nie musze nikogo przekonywac jakie cena paliwa ma znaczenie dla gospodarki! Odpowiedz Link Zgłoś
m.kozmat Re: DLATEGO JA ZGLOSUJE NA PO 01.09.05, 11:35 przez różowych nie rozumiałem układu prezio-tajniackiego, lecz o tych polityków lewicy, którzy są poza nim, jak w moim przekonaniu Hausner, czy nawet (pomimo niejasnej roli przy prywatyzacji PZU) Belka. To jest lewica, z którą można się dogadać co do kwestii naistotniejszych (i przede wszystkim dyskutować merytorycznie! - vide wyliczenia Hausnera, w których nieco racji jest), natomiast Kaczyńscy będą się bali ograniczyć socjal, a o gospodarce pojęcie mają mętne. Dlatego uważam, że do reform potrzeba porozumienia, tak by politycy nie oglądali się tylko na sondaże. Odpowiedz Link Zgłoś
jakrzy Re: DLATEGO JA ZGLOSUJE NA PO 01.09.05, 11:51 ...no a Prezio? przeciez to on ich stworzyl i promowal! ja tez kiedys myslalem ze Prezio sie odcial od przeszlosci i poprostu robi swoje ale powoli zaczyna wychodzic szydlo z worka ze pewne dlugi pozostaja niesplacone do konca zycia! Odpowiedz Link Zgłoś
m.kozmat Re: DLATEGO JA ZGLOSUJE NA PO 01.09.05, 11:57 Prezio niech pójdzie na emeryturę i odejdzie od polityki. A jak mu się przed Trybunałem Stanu (choć wolałbym mniej polityczny organ) udowodni winę, to niech poniesie odpowiedzialność. Lewica aferalna miała swój czas, teraz wyborcy ich rozliczą. Na tym polega demokracja. Swoją drogą, związki polityków z biznesem to nie pierwszyzna, tego nawet PO się nie ustrzeże, bo w końcu dobro biznesu to też część dobra ogółu, prawda? Odpowiedzialność polityczna niech będzie zbiorowa - przegrana w wyborach, ale przy odpowiedzialności prawnej powinno się stosować zasadę winy i kary proporcjonalnej do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity PO ZAŁOŻONA PRZEZ AGENTA DLA AGENTÓW 01.09.05, 15:09 Oni nam podatek katastralny wprowadzą bo to ich program,i będzie szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
jakrzy Re: PO ZAŁOŻONA PRZEZ AGENTA DLA AGENTÓW 01.09.05, 15:57 a twoja partia weksle Odpowiedz Link Zgłoś
indris Jedną "ideę" już wczoraj słyszałem 01.09.05, 10:10 Michał Karnowski, red. nacz. Newsweeka, powiedział w TVN24, że ośmiogodzinny dzień pracy jest w Polsce NIEREALNY. A liberałowie z Platformy opowiadają się za "liberalizacją kodeksu pracy". Oczywiście TEGO co Karnowski PRZED wyborami nie powiedzą. Ale PO wyborach, a jeszcze z prezydentem Tuskiem (odpukać !), mogą zechcieć cofnąć nas o sto lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bieetka Re: W takich momentach jestem dumny z bycia Polak 01.09.05, 08:32 Przyłączam się. Wyrazy głębokiego szacunku dla Lecha Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
npp Re: W takich momentach jestem dumny z bycia Polak 01.09.05, 09:07 Oj naiwna ty i głupiutka. Tw, agent komuny, "Bolek" WAŁ-ęsa (zaczynał z Kwachem), dostał zadanie z SB i odsunął Gwiazdów, i Walentynowicz , stanął na czele strajku i doprowadził go ku swojemu zdumieniu i zaskoczeniu aż do podpisania porozumień. Dzisiaj, ponownie zbratany i pogodzony z lewizną i Kwachem ( któremu wzmacniał lewa nogę ) kończy swój czas w II -Solidarności, chce z niej wreszcie wystąpić, bo nie widzi w niej dla siebie miejsca. Pozostanie tw " Bolkiem". Bo nic innego nie umie robić. A wiesz gdzie on ma - tfffój - głęboki szacunek ? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz To nie ma znaczenia o czym piszesz 01.09.05, 09:20 npp napisała: > Oj naiwna ty i głupiutka. > Tw, agent komuny, "Bolek" WAŁ-ęsa (zaczynał z Kwachem), dostał zadanie z SB i > odsunął Gwiazdów, i Walentynowicz , stanął na czele strajku i doprowadził go ku > > swojemu zdumieniu i zaskoczeniu aż do podpisania porozumień. > Dzisiaj, ponownie zbratany i pogodzony z lewizną i Kwachem ( któremu wzmacniał > lewa nogę ) kończy swój czas w II -Solidarności, chce z niej wreszcie > wystąpić, bo nie widzi w niej dla siebie miejsca. Pozostanie tw " Bolkiem". Bo > nic innego nie umie robić. > A wiesz gdzie on ma - tfffój - głęboki szacunek ? Wypisujesz totalne bzdury. Ale gdyby tak nawet było ( czysto hipotetycznie) , na to co z tego ? Mamy wolną Polske ? Mamy. I o to chodzi. Jeśli by nawet Wałęsa coś tam podpisał i był jakimś tam "Bolkiem" to ja i tak mam to w nosie. A nawet więcej . Jeśli dzięki temu doszło do wybicia się Polski na wolność , to tym wieksza zasługa Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
npp Re: To nie ma znaczenia o czym piszesz 01.09.05, 09:48 Odporna jesteś na prawdę i fakty. Sama piszesz dyrdymały i bzdury do kwadratu. Zdrajca ideałów I-szej Solidarności , WAŁ-ęsa robi od lat za "ikonę" tych przemian, a obecnie został na siłę, wbrew faktom i zwykłej ludzkiej uczciwości wylansowany w mediach, na nadal potrzebną czerwonym - "choinkę" do wieszania oredeów i odbierania nagród. Komuna go potrzebowała 25 lat temu i potrzebuje go dzisiaj, by dalej grać na naszych emocjach i wciskać nam kit okrągłostołowy. Chcą być dalej z różowymi przy władzy. Nie o to walczyliśmy 25 lat temu. To 10 mil. ludzi wówczas, a nie WAŁ-ęsa byli autorami tych przemian. To ich ( nas) zasługa.To czego nie osiągneliśmy, to zasługa WAŁA _ęsy, jego stawiania na lewa nogę, na KOR na UD, UW, i na sku..ały obecny margines polityczny skupioney wokół tzw. demokratów. UW - Ta wyautowana chydra, znów podnosi swój łeb. Jak tego nie widzisz( milionów, bezrobotnych, bezdomnych, chorych bez leków i opieki, eutanazji emerytów i rencistów, itp.itd.) to chyba jesteś niespełna rozumu. Bredzisz coś o szacunku .... Nie kompromituj się. Odpowiedz Link Zgłoś
m.kozmat Re: To nie ma znaczenia o czym piszesz 01.09.05, 10:11 "i tylko chroń nas od nienawiści..." a władzę to mamy dyktatorską? czy ja coś przespałem? Człowieku, zasługa "Solidarności" i także Wałęsy to przede wszystkim to, że możesz pisać to, co piszesz, a jak tzw. demokraci Ci się nie podobają, możesz po prostu zagłosować na kogoś innego. Najłatwiej zrzucić winę na historię. A może wziąć sprawy we własne ręce i w końcu skorzystać z prawa głosu. Pozdrawiam i życzę mniej frustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: To nie ma znaczenia o czym piszesz 01.09.05, 10:17 Miałem nie odpisywać , bo trudno dyskutować z "emocjami", na dodatek pozbawionymi tego minimum "kultury osobistej". Ale niech tam. Co mi szkodzi ? Nie będę Cię przekonywał ,że nie masz racji , bo Ty i tak wiesz "lepiej" i nie razważasz argumentów "przeciwnika". Nieśmiało Ci tylko przypomne ,że dziś masz rzecz najważniejszą : wolną i demokratycną Polskę, członka UE i NATO. Masz również wolność osobistą w tym wolność wyboru. Jeśli nie chcesz z tej wolności korzystać , albo nie umiesz , to tylko mogę Ci współczuć. Lada moment wybory parlamentarne i prezydenckie. Masz szansę ( wszyscy ją mamy) aby powołać do wladzy ludzi uczciwych i kompetentnych. Nikt nam nic nie narzuca siłą( ani Moskwa , ani Bruksela). Sami decydujemy. I nie płacz ,ze do tej pory "rządzący byli do luftu i dlatego mamy biedę". To my (również Ty) tych rządzących wybraliśmy i dlatego ta bieda to nasza ( również Twoja ) wina. Więc przestań się mazać , tylko zacznij działać konstruktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
npp Re: To nie ma znaczenia o czym piszesz 01.09.05, 10:35 remik.bz napisał: > Nikt nam nic nie narzuca siłą( ani Moskwa , ani Bruksela). Bruksela nic nam nie narzuca ???? Naiwny ! Wierzysz w to ...? p.s. .i nie - "wiem lepiej" - tylko trzymam się faktów. Ty trzymasz sie swego chciejastwa i demagogii. Trudno ze ślepym, dyskutować o kolorach. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Bruksela każe Ci głosować na Leppera ? 01.09.05, 10:57 npp napisała: > remik.bz napisał: > > Nikt nam nic nie narzuca siłą( ani Moskwa , ani Bruksela). > > Bruksela nic nam nie narzuca ???? Naiwny ! Wierzysz w to ...? > > p.s. > .i nie - "wiem lepiej" - tylko trzymam się faktów. Ty trzymasz sie swego > chciejastwa i demagogii. Trudno ze ślepym, dyskutować o kolorach. Bruksela Cie zmusza do oddania glosu na Leppera czy Tuska ? A może jak nie zagłosujesz np na SLD czy LPR to pójdziesz siedzieć bo tak działa "przymus Brukseli"? Problem w tym ,ze sami całkowicie dobrowolnie oddajemy władzę cwaniakom , oszustom , złodziejom , niekompetentnym prostaczkom. I jak dzieci wierzymy w "cuda" obiecywane przez tych cwaniaków.Nie słuchamy rozsądnych i kompetentnych , którzy mówią trudną prawdę. A jak nasi wybrańcy nie chcą lub nie moga spełnić swoich wspaniałych wizji i obietnic , to mamy pretensje do wszystkich , tylko nie do siebie. > > Odpowiedz Link Zgłoś
bieetka Re: W takich momentach jestem dumny z bycia Polak 01.09.05, 09:35 Z Twojego wywodu wynika, że to SB + Kwaśniewski wyciągnęli nas z komunizmu. No to nic tylko się cieszyć. Wracając jednak do prawdziwej historii Polski mogę tylko jeszcze raz powtórzyć. Szanowny Lechu Wałęsie jeszcze raz dziękuję i wyrażam głęboki szacunek za Naszą Obecną Polskę. W tym za to że teraz możemy swobodnie wyrażać swoje poglądy np. na tym forum. Przykro mi że musi Pan ponosić takie konsekwencje, jak np. szkalowanie publiczne Pańskiego dobrego imienia. Mam nadzieję, że pocieszy Pana to, że większość Polaków jest z Pana bardzo dumna. Odpowiedz Link Zgłoś
npp Re: W takich momentach jestem dumny z bycia Polak 01.09.05, 10:09 Jak tego nie widzisz( milionów, bezrobotnych, bezdomnych, chorych bez leków i opieki, eutanazji emerytów i rencistów, mordowania nienarodzonych dzieci, itp.itd.) to chyba jesteś niespełna rozumu. Bredzisz coś o szacunku ....???? Nie kompromituj się. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz A czyja to wina? 01.09.05, 10:22 npp napisała: > Jak tego nie widzisz( milionów, bezrobotnych, bezdomnych, chorych bez leków i > opieki, eutanazji emerytów i rencistów, mordowania nienarodzonych dzieci, > itp.itd.) to chyba jesteś niespełna rozumu. > Bredzisz coś o szacunku ....???? > Nie kompromituj się. To co napisałaś , to prwda ( przynajmniej częściowa). Ale czyja to wina? To pytanie zasadnicze . A jak zaczniesz szukać "winnych" , to wpierw spytaj siebie : "na kogo głosowałam i na kogo będę glosować?" > > Odpowiedz Link Zgłoś
bieetka Re: W takich momentach jestem dumny z bycia Polak 01.09.05, 10:58 Problem w tym, że za te ważne problemy społeczne obwiniasz jedną osobę. Jak dobrze rozumiem Twoim zdaniem Lech Wałęsa te wszystkie problemy w Polsce stworzył i mało tego stale jest odpowiedzialny jak te problemy są rozwiązywane. A czy nie jest tak, że sam nie masz pomysłu jak je rozwiązywać. To chyba nie wina Wałęsy, że jesteśmy biednym krajem, który nie wytrzymuje konkurencji ze światem zachodnim. Po prostu kurtyna opadła i musimy poważnie zmierzyć się z rzeczywistością. Nie ma taryfy ulgowej. Bo takie jest życie prawdziwe a nie takie jak Ci partia (jedyna) z telewizora wyklepie. Za tzw. komuny tak samo nikt się chorymi i biednymi nie interesował. Wrażliwość społeczna to proces, mam nadzieję że szybciej niż później się u nas pojawi. To zresztą zależy od nas wszystkich a nie od Lecha Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity SBECKA WOLNOŚĆ O GŁODZIE I CHŁODZIE 01.09.05, 08:57 TO BYNAJMNIEJ NIE POWÓD DO DUMY. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo wolnosc to powod do dumy 01.09.05, 10:57 chyba ze ktos jest ciemny jak ty - wtedy wystarczy mu worek kartofli. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: Święto zwycięstwa "Solidarności" 01.09.05, 08:22 elefantino1 napisała: > Kwaśniewski zanieczyścił piękne święto zwycięstwa Polaków na światowym > komunizmem. Wszystko to za sprawą Bolka, człowieka bez umiaru. Tez uwazam ze kwasniewski zanieczyscil i nie tylko swieto Polakow. Zanieczyscil swoja obecnoscia cmentarz Orlat np takze. Wszedzie gdzie sie pojawia smierdzi, wszedzie gdzei jest on i jego"dama pierwsza" ostatnio krwawiaca i jego dwor kryminalistow smierdi koltunstwem i kpina, naigrywaniem sie z polskiego narodu. Ostatnio probuje narzucic Polsce nastepna kanalie , klamce i kombinatora, pzpr-owskiego aparatczyka. Fdie sie pojawiaja , grabia , niscza,pozostawiaja po sobie spustoszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
npp Re: Święto zwycięstwa "Solidarności" 01.09.05, 08:45 Autor bmx napisał: Sądzę że w dramatycznym bo nie udanym ,pokojowym "dyskontowaniu" naszego wspólnego dziedzictwa I-Solidarności - zawiniło bardzo wielu ludzi. Zmarnowali oni nasze piękne ówczesne ideały i choć spisane - pozostały one w większości do dziś niezrealizowane. Po 17 dniach stoczniowego strajku i podpisaniu porozumień, nastapił czas 16-tu miesięcy P R A W D Z I W E J - W O L N O Ś C I. Jedyny taki okres w moim życiu w którym oddychało się wolnością a ludzie byli dla siebie - po prostu dobrzy. To się czuło wszędzie, na każdym kroku. Żyliśmy wtedy nadzieją, wiarą i miłością 10-mil. członków Solidarności i ich rodzin. Wszyscy czekaliśmy na prawdziwe , gruntowne zmiany w naszej Ojczyźnie. Niestety, nie byliśmy wówczas w stanie ich dokonać. Potrzebna była szybka gruntowna transformacji. Komuna jak wijący się wąż-kameleon, spiskując ze strachu, przygotowywała nam jednak odwet - noc stanu wojennego. Solidarność zginęła w momencie wprowadzenia stanu wojennego. Od tąd prawda dobro i sprawiedliwość - były znów brukane a duch wolności i nadzieji w narodzie został złamany. Stało się to ich największym , niewybaczalnym oskarżeniem, grzechem i zbrodnią na narodzie. Nie rezygnujący z władzy do dziś, niezdekomunizowani oprawcy rządzącej partii(PZPR), najbardziej zbrodniczego w historii marksistowsko-leninowskiego systemu,tzw. internacjonalistycznego socjalizmu ( brata narodowego socjalizmu - tzw. nazizmu ) znów przejęli w Polsce władzę. I To był koniec I-szej Solidarności. To co było potem, to zdrada, podziały (pluralizm) marazm i "michnikowe" szambo okrągłostołowe - trwające do dzisiaj. A na ten temat, nie chce mi się nawet mówić. Nie należy to w żadnej mierze do obecnych "komunistycznych" obchodów zawłaszczonej 25 rocznicy Solidarności. Kto tego nie widzi, jest chyba ślepy. Ponadto że znaleźli się także zwiedzeni i naiwni ludzie , którzy (nie do końca świadomie) sprubowali to ze sobą w tych obchodach rocznicowych - łączyć. Niestety, są w błędzie i na szczęście w mniejszości. Mimo swej medialnej obecności w naszych domach i krzykliwości imprez - jest ich niewiele. W najbliższych wyborach się z nimi rozprawimy głosując na prawicę tj. - Ruch Patriotyczny, PiS i LPR. Pozostałe partie nie mają szans, a głosy na nie oddane okażą się zmarnowane. P.S. Jeżeli I-SZA SOLIDARNOŚĆ - broniła robotników przed władzą, to II-ga Solidarność (za sprawą zdrajców z KORu,UD,Unii Wolności, obecnie tzw. demokratów.pl) - broniła władzy przed robotnikami. A. Gwiazda ( w nawiasie moje ). Niech szczezną więc w swym fałszu i kłamstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ab554 Re: Święto zwycięstwa "Solidarności" 01.09.05, 09:24 Gdzie moze byc pelny tekst przemowienia Brzezinskiego???To co uslyszalam mialo swoja sile, stary , ale jary. Odpowiedz Link Zgłoś
npp Re: Święto zwycięstwa "Solidarności" 01.09.05, 09:56 A po co ci, wypowiedź tego starego masona i ....? Chcesz się tych okolicznościowych, nic nie znaczących słów i bredni nauczyć na pamięć ? Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Święto !!! ??? 01.09.05, 09:47 Obalono co się dało obalić. Wprowadzono co się dało wprowadzić. Usunieto co było łatwe do usunięcia. Wyrzucono starych ,zatrudniono młodych. Zwolniono dużo. Pożyczono dużo. Sprzedano dużo. Wszystko przejedzono. Skutki? -bezrobocie -bieda -pełne półki -kłotnie -ucieczka do innych krajów za chlebem -brak perspektyw -zanikanie tożsamości narodowej Jaki jest bilans? Ci co nadstawiają piersi do medali mówią ,że dodaatni, ale Ci ,których bieda z nędzą gniecie ,wręcz odwrotnie. Niby 1:1. Jednak masowo to jest 10:90. Te medale trochę matowieją. Odpowiedz Link Zgłoś
rajjar1 Re: Święto zwycięstwa "Solidarności" 01.09.05, 09:53 Nie unieważniono odznaczeń z okresu PRL przyznawanych głównie członkom PZPR. Teraz rubieśnicy np. 50-latkowie, otrzymują odznaczenia na równych prawach, Były członek Partii padnosi rangę odznaczenia z np. ze Złotego krzyża do Kawalerskiego a ten który twardo opierał się przynależności do Partii noże startować co najwyżej do Srebrnego krzyża. Odpowiedz Link Zgłoś
norge Co to za zwycięstwo, gdy komuchy rządzą? 01.09.05, 09:58 Gdy Ubeccy donosiciele, tacy jak Stypułkowski i Podsiadło od lat są prezesami banków, a tak samo wykształceni ludzie Solidarności trzęsą tyłkami o przyszłość, albo jak wręcz w PZU czerwoni wyrzucają ludzi związanych z S, oprócz Kawalca. Kto nie miał legitymacji PZPR won z pracy, chyba, że był zbyt młody. Więc co to za zwycięstwo? Żałosne, co najmniej i nie ma znczenia, że Wałęsa ubekiem nie był, a bzdury opowiadane przez Walentynowicz są absurdalne. Zresztą wystarczy zobaczyć kto rządzi i nikt nie ma złudzeń, że czerwoni przygotowali sobie oddanie władzy, w ten sposób, że ją nadal sprawują, a kto był w S wynocha z pracy. Pozdrawiam naiwnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mariunio Re: Co to za zwycięstwo, gdy komuchy rządzą? 01.09.05, 10:04 norge napisała: > Gdy Ubeccy donosiciele, tacy jak Stypułkowski i Podsiadło od lat są prezesami > banków, a tak samo wykształceni ludzie Solidarności trzęsą tyłkami o > przyszłość, albo jak wręcz w PZU czerwoni wyrzucają ludzi związanych z S, > oprócz Kawalca. Kto nie miał legitymacji PZPR won z pracy, chyba, że był zbyt > młody. Więc co to za zwycięstwo? Żałosne, co najmniej i nie ma znczenia, że > Wałęsa ubekiem nie był, a bzdury opowiadane przez Walentynowicz są absurdalne. > Zresztą wystarczy zobaczyć kto rządzi i nikt nie ma złudzeń, że czerwoni > przygotowali sobie oddanie władzy, w ten sposób, że ją nadal sprawują, a kto > był w S wynocha z pracy. Pozdrawiam naiwnych. I rowniez czerwoni rzadzili wtedy, gdy premierem byl Mazowiecki, Olszewski, Bielecki, Suchocka i Buzek? I tylko tak dla zachowania pozorow naklaniali wyborcow do wybierania swoich przeciwnikow politycznych do Sejmu? No, to jakas wieksza afera! Powinismy sie tym zajac, bo jak nie, to nas w kaszy zjedza! Najbardziej sie obawiam, ze rzady POPiSu tez czerwoni zaaranzowali... No to juz na prawde wielka chryja! Mozesz cos wiecej na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
mariunio Re: Święto zwycięstwa "Solidarności" 01.09.05, 10:04 elefantino1 napisała: > Kwaśniewski zanieczyścił piękne święto zwycięstwa Polaków na światowym > komunizmem. Wszystko to za sprawą Bolka, człowieka bez umiaru. Kiedy w koncu ci obruszeni obroncy moralnosci w koncu zrozumieja, ze Solidarnosc wlasnie walczyla o Polske demokratyczna i wolna, gdzie jest tyle samo miejsca dla czerwonego jak i czarnego, dla prawiczka jak i lewaka, dla slepego jak i sokolookiego, dla blondyna jak i bruneta - jednym slowem dla kazdego, kto konstytucji i prawa przestrzega. I takie tam pieprzenie, ze Prezio nie ma prawa byc tam gdzie jest, to wlasnie zaprzeczenie tym idealom, ktorymi Solidarnosc stala? Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Bialorusini - nie dajcie sie nabrac na solidarnosc 01.09.05, 10:11 Bo tu chodzi o solidarnosc cwaniakow, zlodziei i ludzi zamoznych nalezacych do korupcyjnych, biznesowych i mafijnych ukladow. Zwykli obywatele cierpia nedze i nikt o nich nie mysli. Robotnicy sa zniewoleni, pracuja kilkanascie godzin dziennie za glodowe pensje. Mlodziez nie widzi dla siebie przyszlosci w kraju, musi szukac szczescia na Zachodzie. Kosciol trzyma z bogatymi i szuka kontaktu z wladza, a ubogich okrada drenujac budzet panstwa. Nie sluchajcie klamstw o rzekomej wolnosci, bo zwykly czlowiek jej nie uswiadczy. Brak pieniedzy i strach przed utrata pracy zniewala przecietnego obywatela. Nawet srodki przekazu nie ciesza sie wolnoscia. Urzad cenzury zniesiono ale wzamian nastal czas samocenzury. Zamiast komunistycznej propagandy saczy sie w nas na sile propagande religijna. Telewizje mamy nudna jak flaki z olejem. Moglbym jeszcze wiele o tym napisac ale nie mam czasu. Wzywam was po raz drugi: Nie wierzcie klamstwom zachodniej propagandy ani haslom solidarnosci. To tylko zwykla polityka sluzaca amerykanskiemu imperializmowi oraz bezpieczenstwu waskich grup wspolnego interesu. Fikcja, oszolomstwo. Jak najdalej od Solidarnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity Re: Bialorusini - nie dajcie sie nabrac na solida 01.09.05, 15:13 Będą jeszcze czasy obecne wspominać jak raj na ziemi.Tak jak miliony Polaków okradzionych,wyzutych z własności i godności! Odpowiedz Link Zgłoś
leonik13 Re: Święto zwycięstwa "Solidarności" 01.09.05, 10:24 Gdzieś już czytałem o podobnej sytuacji. I Elyty i hasła na tablicy i poniżeni ci co tak na prawdę o to walczyli ... . Zaraz czy pamiętacie "Folwark zwierzęcy"? Ogłaszam pana Orwella prorokiem - facet nie pomilił się ani trochę (i w przypadku nas Polaków i innych narodów troszeczkę wcześniej). Odpowiedz Link Zgłoś
bloczek4 Pogrzeb to też uroczystość. 01.09.05, 10:40 A lud spijał szampana ustami swych wypasionych przedstawicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
zuluseq na FTV podobno nie wspomnieli o solidarności 01.09.05, 11:32 niestety nie odbieram tego kanału :( Odpowiedz Link Zgłoś
me-e POSTBOLSZEWICY SA DUMNI Z LECHA... 01.09.05, 12:42 ...dobra robota lechu...czas na swietowanie ze swoimy...a naiwnym wystarczy powiedziec...poczekajcie jeszcze troche a bedzie lepiej i od razu bija brawa...))) Odpowiedz Link Zgłoś
convive Byłam na obchodach w Gdańsku 01.09.05, 12:47 zreszta tuż za sektorem dla VIP-ow - i rzeczywiście, muszę przyznać, nigdy dotąd nie spotkałam się z tak silnie odczuwaną życzliwością i solidarnością międzyludzką, jak podczas tych dwóch dni. Jeśli taka była atmosfera TAMTYCH DNI, to istotnie zryw wolnościowy był możliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
me-e PRECZ Z KOMUNA... 01.09.05, 13:13 ..."Solidarność" musi wrócić do korzeni Gdańszczanie, związkowcy z całej Polski, a także zaproszeni z całego świata goście dziękowali wczoraj Bogu w Eucharystii za dar "Solidarności", jaki 25 lat temu zrodził się w Gdańsku. Przed rozpoczęciem uroczystości ich uczestnicy przywitali przybywającego na obchody Aleksandra Kwaśniewskiego gwizdami i długotrwałymi okrzykami: "Precz z komuną!". Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Święto zwycięstwa "Solidarności"???? 01.09.05, 21:33 Swieto jakiej "Solidarnosci"? Takiego oceanu bzdur jaki wylano w osatnich dniach to nie mogl chyba strawic zaden NORMALNY ,a pamietajacy czasy powstania zwiazku, Polak. Moze i mlodziez kupi te naiwne twierdzenia o tym , ze wybrala nas sila wyzsza, czyli my sa Prawie Narod Wybrany,na burzycieli starego systemu.I my to zrobili sami , tymi recami i tymi palcyma. Wiecej, my nawet nie musieli razem do kupy sie zbierac , Lechu sam to zrobil bo mial...."kilka g i e n i a l n y c h pomysluf. Jest historia pisana i przepisywana. Jako czlek czasy pamietajacy,stwiedzam , ze notatki z faktycznych zdarzen musialy byc bardzo malo czytalne, totez przepisujacego poniosla ulanska fantazja. Poczekajmy na jakiegos Normana Davisa albo innego , obcego historyka by nam odczytal nasze zapiski z przeszlosci. Dzisiaj rocznica wybuchu wojny. Znowu bedzie sporo nowo napisanej historii. Odpowiedz Link Zgłoś