Dodaj do ulubionych

Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost.

12.09.05, 13:07
Uważam, że Cimoszewiczówna wygra proces z tygodnikiem Wprost, ale tylko pod
jednym warunkiem – wygra wtedy, jeśli nie dokonywała żadnych przelewów 100 tyś
USD do Polski i nie przyjęła z powrotem od ojca tej kwoty powiększonej o zysk
z akcji. Jest to hipoteza bardzo prawdopodobna, bowiem od początku tej sprawy
są duże wątpliwości co do pochodzenia 100 tyś USD.
Cała obrona Cimoszewiczówny jest oparta na tym prostym fakcie, że ona nie
transferowała żadnych dużych sum za granicę, a tygodnik Wprost opublikował
artykuł w którym twierdzi, że takie transfery były. Oczywiście pełnomocnik
Wprost nie stawiając się na rozprawę (co od początku zapowiadał), nie będzie
mógł włączyć do materiału dowodowego zeznań Cimoszewicza złożonych pod
przysięgą przed komisją śledczą, a w interesie Cimoszewiczówny jest aby te
zeznania nie dotarły do amerykańskiego sądu. Bez dostępu do treści tych
zeznań, cały artykuł z Wprost z punktu widzenia każdego sądu jest zbiorem
oszczerstw i pomówień. Dlatego uważam, że Cimoszewiczówna wygra ten proces
czym na prawo i lewo będzie chwalił się Nałęcz, dalej piejąc hymny pochwalne
na cześć „człowieka o uczciwości nigdy niekwestionowanej”.
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 13:13
      Każdy kij ma dwa końce.
      Na Twoim patencie, można skazać Cimoszewicza za fałszywe zeznania, złożone pod
      przysięgą, przed komisją śledczą.

      I co powie Nałęcz o Cimoszewiczu "w pudle"??

      Ja wiem, bajki opowiadam, ale taka jast prawna logika.
      • normalny.normals Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 13:18
        pan.nikt napisał:

        > Każdy kij ma dwa końce.
        > Na Twoim patencie, można skazać Cimoszewicza za fałszywe zeznania, złożone pod
        > przysięgą, przed komisją śledczą.
        >
        > I co powie Nałęcz o Cimoszewiczu "w pudle"??
        >
        > Ja wiem, bajki opowiadam, ale taka jast prawna logika.


        A skąd będziesz wiedział jakie zeznania przed sądem złożyła corka Cimoszewicza?
        przecież Wprost nie będzie brał udziału w procesie i nie będzie miał dostępu do
        akt sprawy, pojedziesz do USA na tę rozprawę i będziesz śledził jej przebieg?
        czy może ktoś z polskich dziennikarzy tam się wybierze? Wątpię. Opinia publiczna
        z ust Nałęcza pozna tylko wyrok, który zpadł - to wszystko.
        • babariba-babariba jednak te amerykany, to są ch..e... 12.09.05, 14:58
          ...wystarczyło, ze postkomucha córka oskarżyła organa postsekretarza KC i juz wszyscy maja b. sekretarza za skazanego.
          Co to qu.. za sprawiedliwość???
    • bush_w_wodzie prosta rada 12.09.05, 14:27
      niech wprost wynajmie pelnomocnika i wezmie udzial w procesie. w przeciwnym
      wypadku sami sie zdezawuuja
      • normalny.normals Re: prosta rada 12.09.05, 14:48
        bush_w_wodzie napisał:

        > niech wprost wynajmie pelnomocnika i wezmie udzial w procesie. w przeciwnym
        > wypadku sami sie zdezawuuja


        Z punktu widzenia redakcji jest to pewnie zbyt kosztowne i nieopłacalne a szkoda
        bo wtedy moglibyśy poznać przebieg procesu, a tak nic z tego.
        • bush_w_wodzie Re: prosta rada 12.09.05, 14:52
          normalny.normals napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > niech wprost wynajmie pelnomocnika i wezmie udzial w procesie. w przeciwn
          > ym
          > > wypadku sami sie zdezawuuja
          >
          >
          > Z punktu widzenia redakcji jest to pewnie zbyt kosztowne i nieopłacalne a szkod
          > a
          > bo wtedy moglibyśy poznać przebieg procesu, a tak nic z tego.


          odszkodowanie moze ich kosztowac sporo wiecej, juz nie mowiac o wplywie ew.
          przegranej na wiarygodnosc wprost i o tym ze w przypadku wygrania procesu to mr.
          harlan (przepraszam za ew pomylki w spellingu) musialby zapewne pokryc koszty
          procesowe wprost. jesli napisali prawde i maja dowod to powinni sie procesowac -
          a jesli wyssali z palca to sa sobie sami winni i niech nie zawracaja glowy.
          • joella.r Co do meritum 12.09.05, 14:58
            to już to raz pisałam, ale sąd przecież musi się zapoznać z inkryminowanym
            artykułem, w którym jest wyłuszczone wszystko, o tym transferze również, więc
            co ma Cimoszewiczówna ukrywać? Artykuł będzie wałkowany na wszystkie strony

            • normalny.normals Re: Co do meritum 12.09.05, 15:05
              joella.r napisała:

              > to już to raz pisałam, ale sąd przecież musi się zapoznać z inkryminowanym
              > artykułem, w którym jest wyłuszczone wszystko, o tym transferze również,


              Właśnie o tym mówię, jeśli po zapozanaiu się z atrykułem sąd zarząda wyciagu z
              konta Cimoszewiczówny a w nim nie będzie żadnego śladu przelewów 100 tyś $ do
              Polski o których Wprost pisze, to Król przegra sprawę.
          • normalny.normals Re: prosta rada 12.09.05, 15:00
            bush_w_wodzie napisał:

            >
            >
            > odszkodowanie moze ich kosztowac sporo wiecej, juz nie mowiac o wplywie ew.
            > przegranej na wiarygodnosc wprost i o tym ze w przypadku wygrania procesu to mr
            > .
            > harlan (przepraszam za ew pomylki w spellingu) musialby zapewne pokryc koszty
            > procesowe wprost. jesli napisali prawde i maja dowod to powinni sie procesowac
            > -
            > a jesli wyssali z palca to sa sobie sami winni i niech nie zawracaja glowy.


            Król twierdzi, że ani on ani jego gazeta nie podlegają jurysdykcji
            amerykańskich sądów i myślę że trzymając się tej linii obrony, mogą uniknąć
            wypłaty odszkodowania.
            • bush_w_wodzie Re: prosta rada 12.09.05, 15:04
              normalny.normals napisał:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > >
              > >
              > > odszkodowanie moze ich kosztowac sporo wiecej, juz nie mowiac o wplywie e
              > w.
              > > przegranej na wiarygodnosc wprost i o tym ze w przypadku wygrania procesu
              > to mr
              > > .
              > > harlan (przepraszam za ew pomylki w spellingu) musialby zapewne pokryc ko
              > szty
              > > procesowe wprost. jesli napisali prawde i maja dowod to powinni sie proce
              > sowac
              > > -
              > > a jesli wyssali z palca to sa sobie sami winni i niech nie zawracaja glow
              > y.
              >
              >
              > Król twierdzi, że ani on ani jego gazeta nie podlegają jurysdykcji
              > amerykańskich sądów i myślę że trzymając się tej linii obrony, mogą uniknąć
              > wypłaty odszkodowania.


              moze i on tak mysli ale jesli wprost jest rozpowszechniane w usa (a na to
              wskazuje cena w usa na okladce) to sie moze okrutnie mylic

              nadal nie rozumiem czemu krol mialby preferowac przegrana w procesie i rozne
              zwiazane z tym klopoty zamiast wygrania sprawy i zadania zwrotu kosztow procesu
        • kropekuk JUZ maja na karku multimilionerow z J&S. A ci 12.09.05, 14:53
          nie znaja litosci :)))))))
      • maksimum JAK SIE WPROST NIE STAWI,TO PRZEGRA 12.09.05, 14:56
        Jak sie Wprost nie stawi na rozprawe,to zadnej sprawy nie bedzie i sedzia
        przyzna 100% racje Nataszy Cimoszewicz.
        Wprost powinien przynajmniej zapoznac sie z tym ,czego zada Cimoszewiczowna
        jako rekompensaty.
        Ona moze zazadac wysokiego odszkodowania pienieznego lub zakazu
        rozpowszechniania Wprost w USA i wtedy Krol znalazlby sie z reka w nocniku.
        Jesli pozwany sie nie stawi,to sad nie rozpatruje zadnej sprawy,tylko
        automatycznie uznaje racje powoda.
        Sprawa jest miedzy powodem a pozwanym,a nie miedzy powodem a sadem.
        • kataryna.kataryna Re: JAK SIE WPROST NIE STAWI,TO PRZEGRA 12.09.05, 14:58
          maksimum napisał:

          > Jak sie Wprost nie stawi na rozprawe,to zadnej sprawy nie bedzie i sedzia
          > przyzna 100% racje Nataszy Cimoszewicz.
          > Wprost powinien przynajmniej zapoznac sie z tym ,czego zada Cimoszewiczowna
          > jako rekompensaty.
          > Ona moze zazadac wysokiego odszkodowania pienieznego lub zakazu
          > rozpowszechniania Wprost w USA i wtedy Krol znalazlby sie z reka w nocniku.
          > Jesli pozwany sie nie stawi,to sad nie rozpatruje zadnej sprawy,tylko
          > automatycznie uznaje racje powoda.
          > Sprawa jest miedzy powodem a pozwanym,a nie miedzy powodem a sadem.




          Znaczy Ty możesz mnie pozwać i jak nie przyjadę to sąd automatycznie uznaje
          Twoje roszczenia za zasadne? Nie żartuj.
          • maksimum Re: JAK SIE WPROST NIE STAWI,TO PRZEGRA 12.09.05, 15:05
            kataryna.kataryna napisała:

            > maksimum napisał:
            >
            > > Jak sie Wprost nie stawi na rozprawe,to zadnej sprawy nie bedzie i sedzia
            >
            > > przyzna 100% racje Nataszy Cimoszewicz.
            > > Wprost powinien przynajmniej zapoznac sie z tym ,czego zada Cimoszewiczow
            > na jako rekompensaty.
            > > Ona moze zazadac wysokiego odszkodowania pienieznego lub zakazu
            > > rozpowszechniania Wprost w USA i wtedy Krol znalazlby sie z reka w nocnik
            > u.
            > > Jesli pozwany sie nie stawi,to sad nie rozpatruje zadnej sprawy,tylko
            > > automatycznie uznaje racje powoda.
            > > Sprawa jest miedzy powodem a pozwanym,a nie miedzy powodem a sadem.
            >
            >
            >
            >
            > Znaczy Ty możesz mnie pozwać i jak nie przyjadę to sąd automatycznie uznaje
            > Twoje roszczenia za zasadne? Nie żartuj.

            DOKLADNIE TAK !!
            I nie ma tu zadnych zartow.
            W sprawie cywilnej sad jest TYLKO rozjemca miedzy powodem a pozwanym.
            Jesli pozwany sie nie stawi,to przegrywa sprawe.
            Sad nie wnika w zasadnosc sprawy,bo od tego sa prawnicy obu stron.
            • maksimum Re: JAK SIE WPROST NIE STAWI,TO PRZEGRA 12.09.05, 15:20
              Jak wyglada pozew cywilny.
              Cimoszewiczowna sklada do sadu w S.C. pozew ze zostala obrazona przez Wprost i
              czego sobie zyczy jako zadoscuczynienia.
              I teraz najwazniejsza sprawa.
              Pozwany jest zawiadamiany o pozwie normalna poczta i w czasie okolo 1 miesiaca
              (moze byc 6 tyg w zaleznosci od stanu) ma odpowiedziec na ten pozew.
              Odpowiedz moze byc dosc szeroko uzasadniona.
              Powod czyta te odpowiedz i decyduje sie czy chce procesu,czy tez sie wycofuje.
              Koszty zlozenia pozwu w sadzie sa minimalne,ale koszty procesu juz ida w
              tysiace doll. wiec pozwanie kogos do sadu,praktycznie nic nie znaczy,pod
              warunkiem,ze odpowie sie na nie w odpowiednim czasie.
              Jesli dokumenty przedstawione przez pozwanego sa bardzo mocne,to powod
              rezygnuje ze sprawy lub moze przeciagac ja w nieskonczonosc w sposob techniczny,
              np nie stawiajac sie w sadzie i proszac o odroczenia.
        • indris Ale co z egzekucją wyroku ? 12.09.05, 17:57
          "Wprost" jest pismem polskim. Jeżeli sąd amerykański zasądziłby odszkodowanie,
          to jak może je wyegzekwowac od nieamerykańskiego podmiotu ?
          A poza tym, czy amerykański sąd może w ogóle wyrokować w sprawie
          nieamerykańskich obywateli ?
          • joella.r tak samo jak alimenty 12.09.05, 18:01
            w sprawach cywilnych uznaje się i wykonuje orzeczenia zagranicznych sądów. Np.
            Polański wytoczył proces o zniesławienie amerykańskiemu pismu przed sądem w
            Londynie
    • ksiundz Kochani, czy ktoś widział, ktoś opublikował ów 12.09.05, 15:07
      pozew ? :))))))))))))))
    • witek.bis Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 15:11
      normalny.normals napisał:

      > Uważam, że Cimoszewiczówna wygra proces z tygodnikiem Wprost, ale tylko pod
      > jednym warunkiem – wygra wtedy, jeśli nie dokonywała żadnych przelewów 10
      > 0 tyś
      > USD do Polski i nie przyjęła z powrotem od ojca tej kwoty powiększonej o zysk
      > z akcji. Jest to hipoteza bardzo prawdopodobna, bowiem od początku tej sprawy
      > są duże wątpliwości co do pochodzenia 100 tyś USD.
      > Cała obrona Cimoszewiczówny jest oparta na tym prostym fakcie, że ona nie
      > transferowała żadnych dużych sum za granicę, a tygodnik Wprost opublikował
      > artykuł w którym twierdzi, że takie transfery były.

      Kłopot polega na tym, że to nie Wprost twierdzi, że takie transfery były. Tak
      twierdzi Cimoszewicz, a więc to z nim mogłaby wygrać Cimoszewiczówna-Harlanowa.

      Wprost napisał to dość wyraźnie w pierwszych słowach tego artykułu:

      "Cimoszewicz kupił akcje Orlenu - częściowo za pieniądze córki i zięcia
      (obywateli USA) - a potem je sprzedał, zysk przekazując, jak twierdzi, córce i
      jej mężowi."

      • maksimum Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 15:27
        witek.bis napisał:

        > Kłopot polega na tym, że to nie Wprost twierdzi, że takie transfery były. Tak
        > twierdzi Cimoszewicz, a więc to z nim mogłaby wygrać Cimoszewiczówna-
        Harlanowa.
        >
        > Wprost napisał to dość wyraźnie w pierwszych słowach tego artykułu:
        >
        > "Cimoszewicz kupił akcje Orlenu - częściowo za pieniądze córki i zięcia
        > (obywateli USA) - a potem je sprzedał, zysk przekazując, jak twierdzi, córce
        >i jej mężowi."

        I dlatego ja mysle,ze Krol sobie zartowal,ze nie stawi sie na proces(lub wysle
        tam papuge).
        Gdy Wprost stawi sie na proces,to go wygra,a jak sie nie stawi,to przegra.
        • witek.bis Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 15:30
          To znaczy, że wysłanie tam papugi nie wystarczy do wygrania tego procesu?
          • maksimum WYSLANIE PAPUGI JEST KONIECZNE BY PROCESU NIE PRZE 12.09.05, 15:40
            witek.bis napisał:

            > To znaczy, że wysłanie tam papugi nie wystarczy do wygrania tego procesu?

            Wyslanie papugi jest konieczne,by procesu nie przegrac.
            Czym bardziej wyczerpujaca bedzie pierwsza odpowiedz "Wprost" ,tym bardziej
            zniecheci Cimoszewiczowna do kontynuowania procesu,bo same czynnosci
            przedprocesowe bez zaangazowania sedziego i sali sadowej sa bardzo tanie.
            Koszty zaczynaja sie,gdy sprawa trafia na sale sadowa.
            90% spraw nie trafia na sale sadowa,lecz jest zalatwianych polubownie.
            • witek.bis Re: WYSLANIE PAPUGI JEST KONIECZNE BY PROCESU NIE 12.09.05, 15:46
              Wydaje mi się, a nawet jestem głęboko przekonany, że cały ten pozew to tylko
              pic na wodę, a ta sprawa nigdy nie trafi na wokandę. To zabieg czysto
              propagandowy obliczony na najbliższe kilka tygodni.
              • maksimum Re: WYSLANIE PAPUGI JEST KONIECZNE BY PROCESU NIE 12.09.05, 15:56
                witek.bis napisał:

                > Wydaje mi się, a nawet jestem głęboko przekonany, że cały ten pozew to tylko
                > pic na wodę, a ta sprawa nigdy nie trafi na wokandę. To zabieg czysto
                > propagandowy obliczony na najbliższe kilka tygodni.

                Tak i mnie sie wydaje,bo przy umiejetnej obronie Wprost,Cimoszewiczowna sprawe
                przegrywa.
                • basia.basia Pic na wodę fotomontaż:) 12.09.05, 16:02
                  maksimum napisał:

                  > witek.bis napisał:
                  >
                  > > Wydaje mi się, a nawet jestem głęboko przekonany, że cały ten pozew to ty
                  > lko
                  > > pic na wodę, a ta sprawa nigdy nie trafi na wokandę. To zabieg czysto
                  > > propagandowy obliczony na najbliższe kilka tygodni.
                  >
                  > Tak i mnie sie wydaje,bo przy umiejetnej obronie Wprost,Cimoszewiczowna sprawe
                  > przegrywa.

                  WC mówił, że zaskarży tych i owych a okazało się, że tylko mówił:)
                  Gdyby jednak się zawziął i jego córka wystąpi z tym pozwem to nie ma żadnych
                  szans. Wystarczy przedłożyć temu sądowi (przy pomocy pełnomocnika)
                  uwierzytelnione tłumaczenie artykułu oraz zeznań WC. Dziennikarze mają prawo
                  dociekać "co by było gdyby..." w sytuacji kiedy WC nie zechciał przedstawić
                  dokumentów potwierdzających jego wersję. A w Ameryce bardzo dbają o wolność słowa:)
                  • kropekuk Nie, basiu - to wlasnie roztrzygnie SAD, czy 12.09.05, 16:05
                    zurnalisci "maja prawo dociekac, co by bylo gdyby..." - media to nie sa
                    powiesci S-F
                • olany_klient Re: Maksimum 12.09.05, 16:05
                  Czy taki procesy są w Stanach jawne? czy może przysuchiwać się im publika?
                  • maksimum Re: Maksimum--- OCZYWISCIE ,ZE JAWNE. 12.09.05, 23:01
                    olany_klient napisał:

                    > Czy taki procesy są w Stanach jawne? czy może przysuchiwać się im publika?

                    Oczywiscie ,ze jawne.
                    Przychodzi rodzina,znajomi,studenci prawa i emeryci,ktorzy maja wiecej wolnego
                    czasu.
                    • olany_klient Re: Maksimum--- OCZYWISCIE ,ZE JAWNE. 13.09.05, 10:29
                      maksimum napisał:

                      > olany_klient napisał:
                      >
                      > > Czy taki procesy są w Stanach jawne? czy może przysuchiwać się im publika
                      > ?
                      >
                      > Oczywiscie ,ze jawne.
                      > Przychodzi rodzina,znajomi,studenci prawa i emeryci,ktorzy maja wiecej wolnego
                      > czasu.


                      To mam nadzieję że Król nie przepuści takiej okazji i zainwestuje w bilet do
                      Stanów dla swego reportera żebyśmy mogli poczytać o tym słynnym wydarzeniu ;-)
                      • maksimum Re: Maksimum--- OCZYWISCIE ,ZE JAWNE. 13.09.05, 20:15
                        olany_klient napisał:

                        > maksimum napisał:
                        >
                        > > olany_klient napisał:
                        > >
                        > > > Czy taki procesy są w Stanach jawne? czy może przysuchiwać się im p
                        > ublika?
                        > >
                        > > Oczywiscie ,ze jawne.
                        > > Przychodzi rodzina,znajomi,studenci prawa i emeryci,ktorzy maja wiecej wo
                        > lnego
                        > > czasu.
                        >
                        >
                        > To mam nadzieję że Król nie przepuści takiej okazji i zainwestuje w bilet do
                        > Stanów dla swego reportera żebyśmy mogli poczytać o tym słynnym wydarzeniu ;-)

                        Jesli dojdzie do procesu,to Wprost bedzie mialo material do pisania na kilka
                        lat.
        • ksiundz Jeśli Król mówił, że wyśle papugę to nie żartował 12.09.05, 15:31
          - papuga w gwarze klientów PRLowskich więzień, prokuraturwy itp. oznaczała
          adwokata. Pewnie do dzisiaj papuga=adwokat.
      • normalny.normals Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 15:28
        witek.bis napisał:


        > Kłopot polega na tym, że to nie Wprost twierdzi, że takie transfery były. Tak
        > twierdzi Cimoszewicz,


        Tak, ale bardzo dobry adwokat (a przypuszczam że takiego Cimoszewiczówna ma),
        może ten drobny szczegół sprytnie przed sądem pominąć.


        > Wprost napisał to dość wyraźnie w pierwszych słowach tego artykułu:
        >
        > "Cimoszewicz kupił akcje Orlenu - częściowo za pieniądze córki i zięcia
        > (obywateli USA) - a potem je sprzedał, zysk przekazując, jak twierdzi, córce i
        > jej mężowi."


        Dlatego twierdzę, że jeśli pełnomocnik Wprost nie pojawi się na tym procesie
        (a wygląda na to że właśnie tak będzie), to Małgorzata Cimoszewicz tę
        sprawę wygra.
        • joella.r PRZEPRASZAM, 12.09.05, 15:35
          ale czy Cimoszewiczówna twierdzi, że nie było przelewów??!!
        • witek.bis Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 15:36
          normalny.normals napisał:

          > witek.bis napisał:
          >
          >
          > > Kłopot polega na tym, że to nie Wprost twierdzi, że takie transfery były.
          > Tak
          > > twierdzi Cimoszewicz,
          >
          >
          > Tak, ale bardzo dobry adwokat (a przypuszczam że takiego Cimoszewiczówna ma),
          > może ten drobny szczegół sprytnie przed sądem pominąć.
          >

          W takim razie wybitny adwokat może sprytnie wmówić sądowi, że Wprost pomówiło
          Harlanów o seksualne molestowanie dzieci. ;-)
          Nie przesadzajmy - artykuł z Wprost powinien być głównym dowodem w tej sprawie,
          a wszelkie "sprytne" pominięcia to niewyjęty kryminał.

          > > Wprost napisał to dość wyraźnie w pierwszych słowach tego artykułu:
          > >
          > > "Cimoszewicz kupił akcje Orlenu - częściowo za pieniądze córki i zięcia
          > > (obywateli USA) - a potem je sprzedał, zysk przekazując, jak twierdzi, có
          > rce i
          > > jej mężowi."
          >
          >
          > Dlatego twierdzę, że jeśli pełnomocnik Wprost nie pojawi się na tym procesie
          > (a wygląda na to że właśnie tak będzie), to Małgorzata Cimoszewicz tę
          > sprawę wygra.

          Zupełnie nie znam się na procedurach sądowych, a już szczególnie amerykańskich.
          Jestem jednak pewien, że Wprost również korzysta z pomocy prawników i wybierze
          optymalny sposób postępowania.
    • olany_klient Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 15:45
      Król powinien olać pozew grzeczenie odpowidadając, że on - obywatel RP
      amerykańskim sądom nie podlega - nic mu nie zrobią, nawet jak sprawę przegra.
      Mnie się wydaje, że redakcji Wprost zupełnie się nie opłaca wynajęcie świetnego
      prawnika, który perfekcyjnie zna amerykańskie prawo i wszystkie jego kruczki a
      dodatkowo dobrze mówi po polsku (żeby mógł zrozumieć zawiłość całej sprawy ;-)
      Znacznie łatwiej jest pozew olać, a na sprawę wysłać dziennikarza, kóry potem
      zrelacjonuje cały proces na łamach Wprost.

      P.s. No właśnie, czy takie sprawy są w Stanach jawne?
      • basia.basia Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 16:05
        olany_klient napisał:


        > Mnie się wydaje, że redakcji Wprost zupełnie się nie opłaca wynajęcie świetnego
        > prawnika, który perfekcyjnie zna amerykańskie prawo i wszystkie jego kruczki a
        > dodatkowo dobrze mówi po polsku (żeby mógł zrozumieć zawiłość całej sprawy ;-)
        > Znacznie łatwiej jest pozew olać, a na sprawę wysłać dziennikarza, kóry potem
        > zrelacjonuje cały proces na łamach Wprost.

        Przypuszczam, że w USA jest tak samo jak u nas to znaczy: ten kto wszczyna
        proces i go przegrywa płaci koszty! Sądzę, że to Wprost ma rację i wygra a na
        dodatek będzie miał reklamę za pieniądze pani Harlan:)

        >
        > P.s. No właśnie, czy takie sprawy są w Stanach jawne?

        Oczywiście:)
        • olany_klient Re: Córka Cimoszewicza oczywiście wygra z Wprost. 12.09.05, 16:15
          basia.basia napisała:

          >
          > >
          > > P.s. No właśnie, czy takie sprawy są w Stanach jawne?
          >
          > Oczywiście:)


          To mam nadzieję, że Wprost wyśle tam swego obserwatora i niedługo poczytamy o
          tym sensacyjnym procesie ;-)
        • wartburg4 Veit Harlan? 12.09.05, 17:59
          basia.basia napisała:

          > Sądzę, że to Wprost ma rację i wygra a na
          > dodatek będzie miał reklamę za pieniądze pani Harlan:)
          >
          >

          Czy zięć Cimoszewicza ma coś wspólnego z rodziną Veita Harlana, czołowego
          propagandysty III Rzeszy, którego wybitnie antysemickie filmy są do dzisiaj
          objęte zakazem?
          • basia.basia Re: Veit Harlan? 12.09.05, 18:42
            wartburg4 napisał:

            > basia.basia napisała:
            >
            > > Sądzę, że to Wprost ma rację i wygra a na
            > > dodatek będzie miał reklamę za pieniądze pani Harlan:)
            > >
            > >
            >
            > Czy zięć Cimoszewicza ma coś wspólnego z rodziną Veita Harlana, czołowego
            > propagandysty III Rzeszy, którego wybitnie antysemickie filmy są do dzisiaj
            > objęte zakazem?

            Nie mam pojęcia. Pisano, że Russell J. Harlan (zięć WC) to Amerykanin
            pochodzenia greckiego (nazwisko wskazuje, że jeśli to jest pół lub ćwierćkrwi
            Grekiem).
            • witek.bis Re: Veit Harlan? 12.09.05, 18:47
              basia.basia napisała:

              >
              > Nie mam pojęcia. Pisano, że Russell J. Harlan (zięć WC) to Amerykanin
              > pochodzenia greckiego (nazwisko wskazuje, że jeśli to jest pół lub ćwierćkrwi
              > Grekiem).

              Podobno jest Grekiem w szkocką kratkę.
            • wartburg4 Re: Veit Harlan? 12.09.05, 19:05
              Harlan nie jest raczej nazwiskiem greckim. Veit Harlan do dzisiaj uchodzi za
              jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci obok Lenie Rieffenstahl w historii
              kina niemieckiego. Ulubieniec Hitlera i Goebbelsa, kręcił filmy takie jak "Jud
              Süß", które zalicza się do klasyki nazistowskiej propagandy antysemickiej.
              Gwiazdor reżyserii. Po wojnie tłumaczył się, że Goebbels zmuszał go szantażem
              do nakręcenia tego filmu. Amerykanie wytoczyli mu proces, który zakończył się
              zakazem pracy w zawodzie. Choć na początku lat 60. kręcił zdaje się jeszcze
              jakieś filmy.

              Jego córka zagrała w 1957 w "The Paths of Glory" Kubricka, po czym wyszła za
              niego za mąż. Podobno Harlan miał z tym problemy. Kubrick był synem
              żydowskich emigrantów z Europy Wschodniej. Jego syn Thomas Harlan stał się
              lewakiem i sympatykiem grupy Baader-Meinhof. Nakręcił film pseudokomuntelny, w
              którym usiłował dowieść, że terroryści z Frakcji Czerwonej Armii, którzy
              popełnili zbiorowe samobójstwo, zostali zamordowani na zlecenie rządu
              federalnego w Stammheim.
              • ksiundz A czy nie jest to czasem Jontek Tarpan ze wsi 12.09.05, 19:36
                Stare Szkoty chrzczony w obrządku greckim zwany potocznie Ruskiem ?
                Polonusy z Jackowa przybierają różne miana :))))
    • joella.r czy mogę prosić o jakiś link 12.09.05, 17:44
      lub inne źródło, z którego wynika, że Cimoszewiczówna zaprzecza, że przelewała
      pieniądze?
      • joella.r coś tu się poza tym nie zgadza 12.09.05, 17:49
        Wprost pisze w artykule, że zięć Cimoszewicza jest prawnikiem (ja też tak
        myślałam), ale sam Cimosz w wywiadzie mówi, że jest doktorem chemii i
        menadżerem, ktos podawał link do wywiadu, nie chce mi się teraz szukać
        • witek.bis Re: coś tu się poza tym nie zgadza 12.09.05, 18:37
          joella.r napisała:

          > Wprost pisze w artykule, że zięć Cimoszewicza jest prawnikiem (ja też tak
          > myślałam), ale sam Cimosz w wywiadzie mówi, że jest doktorem chemii i
          > menadżerem, ktos podawał link do wywiadu, nie chce mi się teraz szukać


          Rzeczywiście Cimoszewicz przedstawia swojego zięcia jako doktora nauk
          chemicznych i menedżera.

          www.cimoszewicz.pl/main.php?strona=poz&id=188&tt=wywiady
          Kto wie, czy nie odkryłaś istoty tego pozwu. Niewykluczone, że kamieniem obrazy
          było właśnie to, że tygodnik Wprost nazwał pana Harlana PRAWNIKIEM.
          Zresztą sam Cimoszewicz również był posądzany o to, że jest PRAWNIKIEM, ale
          jemu - na szczęście - udało się całkowicie oczyścić z takich zarzutów.
      • witek.bis Re: czy mogę prosić o jakiś link 12.09.05, 18:34
        joella.r napisała:

        > lub inne źródło, z którego wynika, że Cimoszewiczówna zaprzecza, że
        przelewała
        > pieniądze?

        Obawiam się, że takiego źródła nie znajdziesz. Przynajmniej na razie. Tę
        dyskusję zapoczątkował post Normalnego Normalsa, który napisał m.in.:

        "Uważam, że Cimoszewiczówna wygra proces z tygodnikiem Wprost, ale tylko pod
        jednym warunkiem – wygra wtedy, jeśli nie dokonywała żadnych przelewów 100 tyś
        USD do Polski i nie przyjęła z powrotem od ojca tej kwoty powiększonej o zysk
        z akcji."

        Słowo "JEŚLI" wydaje się być tutaj słowem kluczowym.
    • stary.esbek Wprost nie ma osobowosci prawnej w USA... 12.09.05, 19:28
      ...wiec skarzyc moga sobie np. dystrybutora gazet. Wprost moze spokojnie sobie
      olac takowy process, a dystrybutor nie bierze odpowiedzialnosci za to co gazety
      wypisuja.
      • jaceq No i co z tego, że nie ma, stary.esbeku? 12.09.05, 21:04

        stary.esbek napisał:

        > Wprost nie ma osobowosci prawnej w USA...
        > ...wiec skarzyc moga sobie np. dystrybutora gazet. Wprost moze spokojnie sobie
        > olac takowy process, a dystrybutor nie bierze odpowiedzialnosci za to co
        > gazety wypisuja.

        W latach (chyba) 70 (w każdym razie wtedy, kiedy wybuchła tzw. afera Lockheeda)
        dość głośno było o podobnej sprawie. Ktoś w USA poczuł się pomówiony tym, co
        wypisuje pewna szwajcarska siląca się na niezależność gazeta i wygrał sprawę
        przeciwko dystrybutorowi tejże w USA właśnie. A dystrybutor wytoczył sprawę
        o "spowodowanie strat" wydawcy gazety, ale już przed sądem szwajcarskim. I
        wygrał, a gazety, której się wydawało, że jej amerykański sąd może nafiukać,
        już nie ma. I prawdopodobnie tym razem będzie podobnie.

        Zresztą nawet nie musi być rozprawy przed sądem w kraju, w którym 'wprost' ma
        tę nieszczęsną osobowość. Umowa o dystrybucję może np. przewidywać podpisanie
        weksla przez wydawcę, specjalnie na taką okoliczność.

        W USA bardzo się przejmują Pierwszą Poprawką, którą tam sobie mają. Przejmują
        się do tego stopnia, że bardzo się pilnują, by tej Poprawki nie nadużywać, bo
        sądy tego bardzo nie lubią. To zboczenie zaszło tak daleko, że nawet
        dystrybutorzy biorą odpowiedzialność za to, co dystrybuują. Gdyby 'wprosta' nie
        dystrybuowali w Stanach, to Cimoszewiczówna mogłaby 'wprostowi' nafiukać.
        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
        • t324911 Re: No i co z tego, że nie ma, stary.esbeku? 12.09.05, 21:13
          Nie boj sie o "Wprost" . Nic im sie nie stanie jedyne co z tej sprawy wyniknie
          to upadek Cimoszki .
        • zirby Re: No i co z tego, że nie ma, stary.esbeku? 13.09.05, 10:54
          jaceq napisał:

          > W latach (chyba) 70 (w każdym razie wtedy, kiedy wybuchła tzw. afera
          Lockheeda)
          >
          > dość głośno było o podobnej sprawie. Ktoś w USA poczuł się pomówiony tym, co
          > wypisuje pewna szwajcarska siląca się na niezależność gazeta i wygrał sprawę

          Dzwonia, ale niezbyt dokładnie wiesz gdzie... Afera Lockheeda wybuchła w 1976,
          dotyczyła HOLANDII a nie Szwajcarii (umoczony był nawet książe Bernhard, ojciec
          obecnej królowej Beatrix) a gazeta ktora za to "popłyneła" była własnością
          argentynskiego biznesmena; jankesow bardzo wkurzylo ze pisała ona o współpracy
          Lockheeda z rzadem Perona. Drugim odpryskiem afery była rezygnacja Kakuei,
          premiera Japoni, kiedy wyszlo na jaw, ze wczesniej wział 3mln $ łapówki za
          rzekome wsparcie All Nipon Arlines, a w rzeczywistosci przyklepał niejawna
          sprzedaż czesci zamiennych i silnikow lotniczych do objetej wowczas embargiem
          (aparthaid) RPA

          > Zresztą nawet nie musi być rozprawy przed sądem w kraju, w którym 'wprost' ma
          > tę nieszczęsną osobowość. Umowa o dystrybucję może np. przewidywać podpisanie
          > weksla przez wydawcę, specjalnie na taką okoliczność.

          Buhahahahha! Najwyraźniej nie wiesz, że tego typu praktyki są ZAKAZANE w USA.
          Nie wolno tam - według prawa federalnego - ustalać obciązeń z tytułu przyszłych
          roszczeń, o ile DOKŁADNY POWÓD wystąpienia o roszczenie nie jest znany. No,
          chyba ze dystrybutor złożył w sądzie weksel i aneks, że jest to zabezpieczenie
          z tytułu opublikowania artykułu o możliwym szwindlu Cimoszewicza dokonanym na
          akcjach spółki Orlen :). Podanie jako powodu "naruszenia dóbr osobistych"
          spowoduje ze proces bedzie trwał 10 minut, z czego 7 zajmie sędziemu odrzucenie
          pozwu (I Poprawka)
    • bladatwarz Jasne!!! Ma prawnikow 12.09.05, 23:09
      Lepszych niz doktorzy prawa. :)))))
    • joella.r Pomieszanie pojęć... 13.09.05, 14:20
      Spod ochrony pierwszej poprawki wyłącza się zniesławienie, treści obsceniczne i
      ujawnienie tajemnicy państwowej
      Jurysdykcja jest odpowiednia, ponieważ Wprost jest oficjalnie rozpowszechniane
      w Stanach. Dystrybutora można pozwać jak najbardziej. Dochodzi jeszcze
      rozpowszechnianie online.
      A panu Fijorowi mam do zarzucenia kompletne lekceważenie czytelnika
      • normalny.normals Re: No i kwitów nie będzie...... 14.09.05, 10:58
        Cimoszewicz się wycofał, sprawa kwitów ucichnie?
        • goleniolog Prezio próbował w USA coś nakręcić 14.09.05, 12:28
          Niestety nie dało się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka