incognitto
12.09.05, 19:25
W dyskusji po emisji filmu Kurskiego w TV TRWAM padła taka opinia, że w
każdym państwie dominujace znaczenie w rządzeniu maja słuzby specjalne,
wymieniono jako przyklad MOSAD w Izraelu, ale na to pan Macierewicz
powiedzial, że porownywanie tego do Polski mialoby wtedy sens gdyby w Mosadzie
byli sami Arabowie.
No i w końcu nie wiem czy to znaczy, że w polskich slużbach sa Arabowie??
W ostatnich wydarzeniach powtarza się ciągle sprawę jakiś prowokacji
uknutych przez służby specjalne, normalny czlowiek odczuwa groze wiejąca od
tych struktur.
Temat wraca jak bumerang, a tak naprawde to polowa spoleczeństwa pewnie nie
wie czym tak na roboczo się te slużby zajmują.
Obserwują, podsłuchują i co dalej ???
Kto tak naprawdę nimi rządzi?