cyganicha75
14.09.05, 18:50
Wiadomo że elektorat Cimoszewicza nie zagłosuje na Drób.
Tradycyjne zwieranie lewicowych szeregów powinno zaowocować obroną miejsc w
parlamencie. Mimo to prawica może zdobyć parlamentarną większość.
W tej sytuacji, za 2 tygodnie, w wyborach prezydenckich, Borowski jako jedyny
z lewej, może lekko przeskoczyć Kaczyńskiego.
A Tuskowi wybór w pierwszej turze przechodzi koło nosa.
Wniosek - Cimoszewicz zrezygnował, a straci PiS !