wanda43
21.09.05, 07:13
Panowie : Kaczyński jako Minister Sprawiedliwosci, Ziobro jako Wiceminister i
Wasserman - jako Prokurator Krajowy w 2000r pokazali, co wg nich znaczy prawo
i jak nalezy je stosować.Specyficzny to sposób, polegający na wyznawaniu zasady -
winien, nie winien, siedzieć powinien. Nie ważne, kto, liczy się zaliczona do
wykrywalności sztuka. To minister Kaczynski wydal rozporzadzenie stosowania
aresztow w kazdej nawet drobnej sprawie.I stosowano, tasmowo.Nie wazne, czy
sprawca byl niski,gruby i brodaty, a aresztowano wysokiego, chudego
czarnoskórego.Niewazne, czy mlody, czy stary.Niewazne, czy mial alibi, czy
nie. Wazna statystyka. Ze względu na wyjątkowo przewlekle dzialania sądow,
teraz wiele spraw z okresu ich dzialalnosci kończy sie dla duzej liczby osob
uniewinnieniem.Licba odszkodowan wyplacanych za niesluszne stosowanie aresztow
wzrosla kilkakrotnie.Bedzie tego jeszcze wiecej, bo wiele spraw sie nie
zakonczylo.Teraz ci sami panowie proponują wprowadzenie trybu przyspieszonego,
jaki funkcjonowal w Polsce, za tzw. komuny, w Rosji - za Stalina, a w
Niemczech, za Hitlera.Czyli areszty i wiezienia zapelnią sie znowu niewinnymi,
a wrobionymi ludzmi.