Dodaj do ulubionych

wg PGB PO-33% , PiS-27%

21.09.05, 11:16
za DP:

NAJNOWSZY SONDAZ POLSKIEJ GRUPY BADAWCZEJ

Gdyby wybory parlamentarne odbyly sie w drugiej polowie wrzesnia, wygralaby je
Platforma Obywatelska - wynika z najnowszego sondazu Polskiej Grupy Badawczej
(PGB). Na PO chce glosowac 33 proc. ankietowanych - o 5 proc. wiecej niz w
badaniu z pierwszej polowy miesiaca.

Drugie miejsce w sondazu zajmuje Prawo i Sprawiedliwosc. Zamiar glosowania na
PiS deklaruje 27 proc. ankietowanych - o 6 proc. wiecej niz w poprzednim
badaniu. Kolejne miejsca w sejmowym rankingu zajmuja: Liga Polskich Rodzin -
11 proc. (o 1 proc. mniej), Samoobrona - 10 proc. (o 2 proc. mniej), i SLD - 6
proc. (o 5 proc. mniej).

Ponizej 5-procentowego progu, wedlug sondazu, znajduja sie: Polskie
Stronnictwo Ludowe - 4 proc. (-1), koalicja Socjaldemokracji Polskiej, Unii
Pracy i Zielonych 2004 - 4 proc. (- 1), Partia Demokratyczna-demokraci pl. - 3
proc. (bez zmian), Platforma JKM - Unia Polityki Realnej - 1 proc. (bez zmian)
i Polska Partia Pracy - proc. (bez zmian).

Ranking z zerowym, niezmiennym od poprzedniego sondazu poparciem, zamykaja
Ruch Patriotyczny i Polska Partia Narodowa.

Prognozowany przez PGB podzial mandatow wyglada nastepujaco: Platforma
Obywatelska 185 mandatow, Prawo i Sprawiedliwosc 153 mandaty, Liga Polskich
Rodzin 57 mandatow, Samoobrona 41 mandatow, Sojusz Lewicy Demokratycznej 23
mandaty oraz Mniejszosc Niemiecka 1 mandat.

Sondaz przeprowadzono w dniach 15-18 wrzesnia na reprezentatywnej probie 1331
osob powyzej 18. roku zycia. PGB jest wspolnym przedsiewzieciem Osrodka Badan
Wyborczych i Biura Badania Opinii i Rynku Estymator. (PAP)
Obserwuj wątek
    • bladatwarz Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 11:18
      Hm... Im sie zwykle udaje trafiac z wynikami.
      Obawiam sie jednak, ze te wyniki nie pokryja sie z wyborami przy urnach.
    • clarit może jednak populizm i socjalizm nas nie czeka? nt 21.09.05, 11:19
      • www.pkb.nrd Po co się powtarzasz? Przecież to są synonimy!! 21.09.05, 11:22
        Wystarczy, ze napiszesz socjalizm a już wiadomo o co chodzi.
    • niezapowiedziany Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 11:23
      to z tego samego okresu co OBOPowe (15-18 wrzesnia).
      OBOP: PiS - 34%, PO 32%
      PGB: PO -33% PiS 27%

      pewne jest jedno. wynik poznamy w niedziele :) oby ze wskazaniem na PO. Polske
      trzeba rozruszac.
      • www.pkb.nrd Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:25
        Chyba nie. Wolimy usłyszeć, że ktoś za nas coś zrobi, podejmnie decyzję, obieca
        mercedesa, wczasy w Bułgarii i czternastkę na świeta.
        • aron2004 Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:37
          ja twierdzę, że LPR dostanie więcej - ok. 15%
          • www.pkb.nrd Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:38
            To ja emigruję do Londynu, gdzie naszczęście socjalistyczne mrzonki nawet
            socjalistyczny premier odłozył na pólkę.
            • bladatwarz Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:40
              Ale na pocztaku omamil wyborcow socjalistyczna papka, nie.
              :)))))
              • www.pkb.nrd Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:43
                nie nie omamił. własnie obecny premier W. Brytanii, jako pierwszy przywódca
                Partii Pracy, odzruciłw całości cały ten socjalistyczny bełkot. Efekt - rzadzi
                juz trzecią kadencję.
        • niezapowiedziany Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:38
          i wlasnie to mnie najbardziej zniecheca. To ze ludzie oczekuja ze wszystko sie
          nalezy bo tak! I ze wszystko mozna miec, ze na wszystko powinno byc.

          Przeczytalem ten "program" PiS (bo o program razem z deklaracjami ideowymi +
          marketingiem). Skad oni wezma kase na to wszystko? Przeciez to jak obietnice
          SLD sprzed 4 lat. Nie lepiej obiecac mniej, a zrealizowac wiecej? nie lepiej
          stworzyc fundament pod coraz wiekszy samoczynny rozwoj, niz kolejne obietnice
          bez pokrycia? co za 4 lata? znow zmiana??? jakas paranoja.
          • malaszaramysz Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:39
            Może kiedyś, za jakieś 150lat, ludzie zrozumieją,że państwo nie jest od
            utrzymywania obywateli,tylko obywatele są od utrzymywania państwa.
          • www.pkb.nrd Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:41
            paranoja to nasza rzeczywistość. z drugiej strony na to patrząc, to chłopaki z
            PiS-u są odwazni, iz nie boja się, że wywiozą ich na taczkach jak SLD za te
            obiecanki. Przecież patrząc na rzady kaczora w warszawie te obiecanki jeszcze
            mniej staja się realne.
            • bladatwarz Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:42
              Przeciez oni mowia o rzeczach nieistotnych.
              Podobnie jak PO.
              Za co wyborcy mieliby ich wywiezc?
              • malaszaramysz Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:45
                No dobrze, i tak źle i tak żle.Co proponujesz? Kto posprząta ten bałagan,
                zapewni wzrost gospodarczy itd.? Rozliczenia z przeszłością mnie nie obchodzą,
                tylko przyszłość.
                • www.pkb.nrd Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 11:56
                  no ale bladatwarz obchodzą. Ona żyje jeszcze a latach czterdziestych.
                  • bladatwarz Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 13:18
                    Lepsz pamiec, niz amnezja.
                    W latach 40-tych nie bylo ubecji, esbecji i teczek.
                    A PO ju rzadzilo. :)))
                    Czy Ci sie to podoba, czy nie.
                • niezapowiedziany Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 13:07
                  no mnie obchodza. uwazam, ze tego wymaga zwykla przyzwoitosc i sprawiedliwosc.
                  nie mowiac juz ze przeszlosc bardzo wyraznie oplata terazniejszosc swoja
                  pajeczyna.
                • bladatwarz Re: Ale czy Polacy tego chcą? 21.09.05, 13:16
                  > No dobrze, i tak źle i tak żle.Co proponujesz?

                  Jasne ustalenie jaki model gospodarki ma byc lansowany w najblizszych 4 latach.
                  Po i PiS maja wyraznie rozne propozycje.

                  Kto posprząta ten bałagan,
                  > zapewni wzrost gospodarczy itd.?

                  Wzrost gospodarczy caly czas jest.
                  Brakuje inwestycji.
                  Zmiany w prawie tylko moga uruchomic zainteresowanie ludzi prowadzeniem
                  dzialalnosci gospodarczej. na razie to biurokracja i wszechwladza blokuja
                  inwestycje skutecznie.


                  Rozliczenia z przeszłością mnie nie obchodzą,
                  > tylko przyszłość.

                  Obchodza mnie, poniewaz, co i rusz beda wyciagac jakies teczki na kolejnych
                  ministrow. Teczkowego wrzoda trzeba wreszcie przeciac, zeby nie bylo mozliwosci
                  szantazowania ludzi decydujacych o rozwiazaniach politycznych i gospodarczych.

                  :))))
      • basia.basia Tusk - 38%, Kaczyński - 29% 21.09.05, 11:36
        za PAP:

        2005.09.21 10:35
        9-procentowy wzrost notowań Tuska w sondażu PGBZ najnowszego sondażu Polskiej
        Grupy Badawczej wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w drugiej
        połowie września najwięcej głosów – 38 proc. otrzymałby Donald Tusk. Poparcie
        dla kandydata PO wzrosło o 9 proc. w porównaniu z sondażem z pierwszej połowy
        miesiąca. Drugie miejsce w wyścigu do prezydenckiego fotela zajmuje Lech
        Kaczyński, na którego chce głosować 29 proc. ankietowanych - o 7 proc. więcej,
        niż w poprzednim sondażu. Trzeci jest Andrzej Lepper, zamiar głosowania na
        kandydata Samoobrony deklaruje 10 proc. badanych (o 2 proc. mniej, niż w
        poprzednim sondażu). Kolejne miejsca w prezydenckim rankingu zajmują: Marek
        Borowski – 9 proc (+2), Maciej Giertych – 6 proc. (-1), Jarosław Kalinowski – 2
        proc. (bez zmian) i Henryka Bochniarz – 2 proc. (bez zmian).
        • indis metoda 21.09.05, 11:45
          Dzisiejszy "Nasz Dziennik":
          "To kwestia przyjętej metody badania - twierdzi dr Jacek Chołoniewski z Estymatora, który wraz z Ośrodkiem Badań Wyborczych współtworzy PGB. Grupa stosuje metodę "on street" (ang. na ulicy). W skrócie polega ona na tym, że ankieterka (najczęściej jest to kobieta) według ustalonego klucza płci i wieku wybiera ankietowanych na ulicy. Każdy z nich otrzymuje kartkę, na której znajdują się nazwiska kandydatów bądź komitetów wyborczych. Przez cały czas badania ankieterka jedynie asystuje. - To jest znaczna różnica niż przy badaniu telefonicznym, gdy nazwiska są odczytywane bądź w najnowocześniejszych metodach, gdzie wykorzystuje się komputer - tłumaczy dr Chołoniewski."


          PiS, Samoobrona i PSL mają równiez swój elektorat na wsi. Czy po wiejskich "ulicach" również chodzą panie ankieterki?
    • t1s Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 13:04
      Szykuje się remis. I taka koalicją byłaby najlepsza. Bez znacznej przewagi
      drużyny Tuska, Rokita utrzyma osłabioną pozycję w PO. nie grozi widmo premiera
      Bieleckiego.
      • normalny.normals Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 13:11
        Premier Kaczyński, prezydent Tusk? A co będzie z Jasiem Rokitą, który miał być
        najlepszym premierem dla Polski i miał tyle świetnych rozwiązań do
        zaproponowania - jak to wczoraj stwierdziła prof. Staniszkis...
        • basia.basia Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 13:18
          normalny.normals napisał:

          > Premier Kaczyński, prezydent Tusk? A co będzie z Jasiem Rokitą, który miał być
          > najlepszym premierem dla Polski i miał tyle świetnych rozwiązań do
          > zaproponowania - jak to wczoraj stwierdziła prof. Staniszkis...

          Zostanie wówczas szefem największej partii oraz wicepremierem:)
          • normalny.normals Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 13:30
            basia.basia napisała:

            > normalny.normals napisał:
            >
            > > Premier Kaczyński, prezydent Tusk? A co będzie z Jasiem Rokitą, który mia
            > ł być
            > > najlepszym premierem dla Polski i miał tyle świetnych rozwiązań do
            > > zaproponowania - jak to wczoraj stwierdziła prof. Staniszkis...
            >
            > Zostanie wówczas szefem największej partii oraz wicepremierem:)


            Wicepremier? przecież dla Rokity to jak policzek ;-) Szkoda, wolałbym żeby to on
            był premierem, a prezydentem wszystko jedno - i Kaczyński i Tusk to dobre
            kandydatury.
            • basia.basia Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 15:15
              normalny.normals napisał:

              > Wicepremier? przecież dla Rokity to jak policzek ;-) Szkoda, wolałbym żeby to o
              > n
              > był premierem, a prezydentem wszystko jedno - i Kaczyński i Tusk to dobre
              > kandydatury.

              Gdzieś w sieci jest badanie opinni na temat kto byłby najlepszym premierem -
              prowadzi zdecydowanie Rokita. Zobaczymy.
              • jak_nie_jak_tak Rokita 36%, Kaczynski 19% 21.09.05, 15:34
                wybory2005.interia.pl/ankieta?kategoria=221&ankieta=7220
        • t1s Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 14:02
          normalny.normals napisał:

          > Premier Kaczyński, prezydent Tusk? A co będzie z Jasiem Rokitą, który miał być
          > najlepszym premierem dla Polski i miał tyle świetnych rozwiązań do
          > zaproponowania - jak to wczoraj stwierdziła prof. Staniszkis...

          Premier Rokita. PO ciągle przecież prowadzi. Tyle, że za mało, by dało się go
          wygryźć i zastąpić Bieleckim.
          • humbak Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 15:09
            A czemu Bielecki tak Ci nie pasuje?
      • niezapowiedziany Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 13:12
        z tym Bieleckim to zes wyskoczyl. tak jakbym napisal, ze gdy PiS wygra mala
        przewaga nie grozi nam premier Bielan...

        uwazam, ze przy rownowadze tak naprawde PiS nie pozwoli na porozumienie. ciagle
        bedzie im malo. a PO nie bedzie chcialo ustapic, bo nie bedzie chcialo firmowac
        obiecanek PiS coraz bardziej podobnych do "gruszek na wierzbie" dekretowanych
        przez SLD. i to PO bedzie mialo racje. nie sklada sie obietnic bez pokrycia. ja
        nie mam ochoty na kolejne zmiany partii za 4 lata. to juz nie przejdzie!
      • basia.basia Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 13:16
        t1s napisał:

        > Szykuje się remis. I taka koalicją byłaby najlepsza. Bez znacznej przewagi
        > drużyny Tuska, Rokita utrzyma osłabioną pozycję w PO. nie grozi widmo premiera
        > Bieleckiego.

        Zostało tylko parę dni i wszystko się może jeszcze zmienić. Pamiętam wypowiedź
        sprzed kilku miesięcy (nie pamiętam osoby); społeczeństwo decyduje i może wobec
        ujawnionej, dużej przewagi jednej z tych partii w wyborach parlamentarnych
        dokonać korekty w wyborach prezydenckich. Mnie się wydaje, że to się właśnie
        dzieje tzn. ludzie nie chcą by PO brało wszystko (a na to się zanosiło
        przecież). Ja jestem zadowolona z takiej tendencji. Sama wolałabym, by
        prezydentem był Lech a premierem Rokita ale martwi mnie negatywny elektorat
        Lecha i ewentualne (gdyby to on został prezydentem) stałe, chamskie wycieczki
        pod jego adresem.
        Jeżeli będzie na odwrót: Tusk prezydentem a Lech premierem to też będzie dobrze:)
        • t1s Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 13:58
          basia.basia napisała:

          > t1s napisał:
          >
          > > Szykuje się remis. I taka koalicją byłaby najlepsza. Bez znacznej przewag
          > i
          > > drużyny Tuska, Rokita utrzyma osłabioną pozycję w PO. nie grozi widmo pre
          > miera
          > > Bieleckiego.
          >
          > Zostało tylko parę dni i wszystko się może jeszcze zmienić. Pamiętam wypowiedź
          > sprzed kilku miesięcy (nie pamiętam osoby); społeczeństwo decyduje i może
          wobec
          > ujawnionej, dużej przewagi jednej z tych partii w wyborach parlamentarnych
          > dokonać korekty w wyborach prezydenckich. Mnie się wydaje, że to się właśnie
          > dzieje tzn. ludzie nie chcą by PO brało wszystko (a na to się zanosiło
          > przecież). Ja jestem zadowolona z takiej tendencji. Sama wolałabym, by
          > prezydentem był Lech a premierem Rokita ale martwi mnie negatywny elektorat
          > Lecha i ewentualne (gdyby to on został prezydentem) stałe, chamskie wycieczki
          > pod jego adresem.
          > Jeżeli będzie na odwrót: Tusk prezydentem a Lech premierem to też będzie
          dobrze
          > :)

          Ja ciągle mam nadzieję, że pis trochę przyhamuje i premierem będzie Rokita a
          preziem Kaczor.
          Jak do Tuska jeszcze niedawno nic nie miałem-poza oczywiście "nocną zmianą"-tak
          ostatnio coraz trudniej mi go strawić. Oto, okazuje się, że nie tylko chronił
          złamanych przez sb. Bronił także suwerenności Polski. Przed konkordatem i
          zakusami czarnych! Bronił i kobiet. Przed przmusem dźwigania bachora w brzuchu.
          Konserwatysta.
          I poparcie na jakie może liczyć po rezygnacji Cimoszenki-Kuczyński, Miller,
          Paradowska i cała ferajna z listy Macierewicza. Jakoś nie chce mi się wierzyć,
          żeby za prezydentury Tuska czekało czerwoną nomenklature coś gorszego
          niż "pozostanie w skarpetkach", takie samo jakie przeszła za prezydentury Lecha.

          Pozdrawiam:)
        • normalny.normals Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 14:41
          basia.basia napisała:


          > Jeżeli będzie na odwrót: Tusk prezydentem a Lech premierem to też będzie dobrze
          > :)


          Basiu, czy podobają ci się pomysły i propozycje PiS-u w sferze gospodarki i
          finansów państwa?
          • basia.basia Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 15:13
            normalny.normals napisał:

            > basia.basia napisała:
            >
            >
            > > Jeżeli będzie na odwrót: Tusk prezydentem a Lech premierem to też będzie
            > dobrze
            > > :)
            >
            >
            > Basiu, czy podobają ci się pomysły i propozycje PiS-u w sferze gospodarki i
            > finansów państwa?

            Nie za bardzo ale liczę na to, że tak czy owak będzie koalicja i oni musą
            wypracować jakiś kompromis. Dla mnie jest jasne, że nie da się wprowadzić
            w życie ani programu PiS, ani PO (w nieokrojonym kształcie) - bo żadna z partii
            nie może rządzić sama. Obaj koalicjanci doskonale to wiedzą.
            • normalny.normals Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 20:04
              basia.basia napisała:

              > > Basiu, czy podobają ci się pomysły i propozycje PiS-u w sferze gospodarki
              > i
              > > finansów państwa?
              >
              > Nie za bardzo ale liczę na to, że tak czy owak będzie koalicja i oni musą
              > wypracować jakiś kompromis. Dla mnie jest jasne, że nie da się wprowadzić
              > w życie ani programu PiS, ani PO (w nieokrojonym kształcie) - bo żadna z partii
              > nie może rządzić sama. Obaj koalicjanci doskonale to wiedzą.


              Widzę że jesteś niepoprawną optymistką skoro tak wierzysz w szczęśliwą koalicję
              POPiS ;-)
              Czytałaś w Fakcie wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego gdzie bardo ciepło wypowiada się
              on o czasach komuny i homoseksualistach nauczycielach? Czy to nie jest zbyt
              wielkie przegięcie - z jednej strony o. Rydzik i puszczanie oka do elektoratu
              LPRu a teraz przypodobanie się sierotkom po Cimoszewiczu, oj żeby Kaczyńscy nie
              przeszarżowali..
    • jak_nie_jak_tak Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 13:31
      POPiS oprocz naturalnej rywalizacji ma tez wspolny interes. Ten interes to
      spychanie pozostalych rywali na margines, co tez robi bardzo skutecznie. Caly
      czas rosnie we wszystkich badaniach odsetek osob ktore beda glosowaly na obydwa
      ugrupowania. Nastepuje polaryzacja ktora caly czas powieksza pule. A zmienne
      wyniki badan moga tutaj sluzyc do aktywizacji elektoratow i powiekszaniu tej
      wlasnie puli...
      • niezapowiedziany Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 13:38
        i dlatego Kaczynki upieral sie przy tej debacie prezydenckiej teraz, ktora dala
        tylko okazje do rozmycia debaty dwoch kandydatow na premierow (bedzie wiecej
        gosci) i wszczecia wrzawy i zaistnienia innych partii?

        chcialbym, zeby tak bylo jak piszesz i zeby to bylo taktyka, ale obawiam sie ze
        dzialania PiS sa teraz nastawione na dorwaniu kilku procent za wszelka cene, a
        po trupie po najlawiej... i za to mam do nich pretensje.
        • jak_nie_jak_tak Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 13:49
          niezapowiedziany napisał:

          > i dlatego Kaczynki upieral sie przy tej debacie prezydenckiej teraz, ktora
          dala
          >
          > tylko okazje do rozmycia debaty dwoch kandydatow na premierow (bedzie wiecej
          > gosci) i wszczecia wrzawy i zaistnienia innych partii?

          Niekoniecznie, chyba ze masz wiecej info. Ta rozgrywka o debate wygladala na
          zaplanowana. Rezultatem mial byc termin najlepszy z mozliwych i dla PO i dla
          PiSu. To inne parie protestowaly i wcale sie im nie dziwie.

          >
          > chcialbym, zeby tak bylo jak piszesz i zeby to bylo taktyka, ale obawiam sie
          ze
          >
          > dzialania PiS sa teraz nastawione na dorwaniu kilku procent za wszelka cene,
          a
          > po trupie po najlawiej... i za to mam do nich pretensje.


          No coz, rywalizacja jest naturalna. Zawsze ten drugi atakuje tego pierwszego.

          >
          • niezapowiedziany Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 13:56
            "To inne parie protestowaly i wcale sie im nie dziwie."

            no wlasnie. bez tego w ogole nie byloby o nich mowy.
            a tak przepadla jeszcze debata Rokita-J.Kaczynski, bo bedzie rozmyta przez
            kilka innych osob (a mieli byc tylko ci dwaj poczatkowo).

            nie chodzi o rywalizacje, ale o sposob. zagranie z debata, wczoraj z tym
            wysylaniem paczek itd. PO ma program, tylko sporzadzany w zwiezlej formie - sa
            wymienione konkretne rozwiazania i propozycje w poszczegolnych obszarach. w
            ksiazeczce PiS jest mnostwo (okolo 50%) opisu sytuacji obecnej, mnostwo slow o
            tym, ze chcemy zeby bylo lepiej, mnostwo slow zachwalajacych rozwiazania.
            dlatego objetosciowo i w TV to wyglada pokazniej a Kaczynski probuje tworzyc
            sytuacje ze PO nie ma programu, poprzez zabieg socjotechniczny i sztuczke
            medialna. to nie jest w porzadku. (nie mowie juz o tym, ze w tym programie PiS
            sa takie rzeczy napisane, jak np ustanowienie konkursu Nikifor XXI promujacego
            kulturee jakas tam i inne tego typu rzeczy. pewnie to jest pozyteczne, ale czy
            nie wyglada na klasyczne zapelnianie wierszowki? to jest rzecz do PROGRAMU???
            • jak_nie_jak_tak Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 14:07
              Na debate z innymi osobami w prywatnej TV ani Rokita ani Kaczynski zgadzac sie
              nie musza.
              Program PO jest oficjalnie przedstawiony w BARDZO zwiezlej formie. Mozna sie
              tylko domyslac dlaczego.
              Inna sprawa jest totalne wodolejstwo programu PiS.
              Nie wiem, ktora taktyka jest tutaj lepsza.
              • niezapowiedziany Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 14:09
                no dla mnie jednoznacznie nawet BARDZO duza zwiezlosc.
                z tego po prostu wynika, czego chce PO, jaki widzi model panstwa i mechanizmy
                dzialania.

                a co masz w PiSie?

                wlasnie przeczytalem, ze juz Kaczynski powidzial, ze to co ma PO, to nie jest
                program. a ja glupi sadzilem, ze bedzie gral fair.
                • normalny.normals Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 14:12
                  niezapowiedziany napisał:


                  >
                  > wlasnie przeczytalem, ze juz Kaczynski powidzial, ze to co ma PO, to nie jest
                  > program. a ja glupi sadzilem, ze bedzie gral fair.
                  >

                  Też mam podobne odczucia, jeszcze chwila i tak się między sobą pożrą, że możliwa
                  bdzie tylko koalicja Pis-u z LPR-em.
                • jak_nie_jak_tak Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 14:23
                  niezapowiedziany napisał:

                  > no dla mnie jednoznacznie nawet BARDZO duza zwiezlosc.
                  > z tego po prostu wynika, czego chce PO, jaki widzi model panstwa i mechanizmy
                  > dzialania.

                  Dla osob obserwujacych scene polityczna moze wynika. Jednak PO pozyskalo oprocz
                  elektoratu liberalnego takze elektorat nie tak zdeklarowany gospodarczo.
                  Kiedys na stronach PO byl np. program naprawy finansow publicznych Gilowskiej.
                  Nie ma go bynajmniej nie od czasu odejscia Zyty.
                  Apropo, wczoraj Rokita stwierdzil, ze chcialby aby Gilowska dolaczyla do rzadu.
                  Czy to jest mozliwe???
                  >
                  > a co masz w PiSie?
                  >
                  > wlasnie przeczytalem, ze juz Kaczynski powidzial, ze to co ma PO, to nie jest
                  > program. a ja glupi sadzilem, ze bedzie gral fair.

                  To niech sie bronia. To wszystko jest jeszcze do przyjecia w ramach kampanii.
                  >
                  • niezapowiedziany Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 15:03
                    ale Kaczynski nie jest osoba niezorientowana w polityce. dobrze tez wie, ze PO
                    ma program i doskonale wie jaki. wie natomiast tez, ze PO nie ma opracowanej
                    broszurki wyborczej z postulatami i gadka ideologiczna i na to gra. to moim
                    zdaniem jest nieuczciwe.

                    czy rzeczywiscie uwazasz, ze jedynym efektem pracy zespolu Rokity bylby taki
                    zapis?? ale pewnie Kaczynski chcialby sobie spisac i dlatego domaga sie
                    projektow ustaw. podleje to spolecznym sosem i poda jako wlasne. o nie!
                    projekty przedstawione zostana po wyborach. z tego co jest upublicznione i
                    jakie stanowisko od poczatku istnienia w roznych sprawach zajmuje PO mozna
                    jasno i dokladnie wiedziec, czego sie spodzeiwac. w necie sa najwazniejsze
                    konkretne rozwiazania. poparcie dla PO roslo zanim Kaczynski wyskoczyl ze
                    swoimi broszurkami, wiec ludzie na czyms musieli i musza swoje przekonania
                    opierac. Kaczynski probuje okpic sprawe za pomoca manipulacji.

                    na pewnego rodzaju zarzuty trudno jest odpowiadac racjonalnie.

                    nie wiem, czy jest mozliwe, aby Zyta Gilowska byla w rzadzie. To ona odeszla.
                    Tusk wielokrotnie mowil o mozliwosci powrotu (pod warunkiem przyznania, ze to z
                    synem bylo niestosowne i moglo budzic zastrzezenia; ja osobiscie nie dopatruje
                    sie tam niczego zlego, ale powinno byc krystalicznie przejrzyscie dla
                    wszystkich). ja chcialbym zeby wrocila do zycia politycznego w zespole
                    Platformy. troche glupio bez niej.
                    • jak_nie_jak_tak Re: Wspolna taktyka popisu a rywalizacja... 21.09.05, 15:28
                      niezapowiedziany napisał:

                      > ale Kaczynski nie jest osoba niezorientowana w polityce. dobrze tez wie, ze
                      PO
                      > ma program i doskonale wie jaki. wie natomiast tez, ze PO nie ma opracowanej
                      > broszurki wyborczej z postulatami i gadka ideologiczna i na to gra. to moim
                      > zdaniem jest nieuczciwe.

                      Oczywiscie, ze wie w co gra. Dla niego nie do pomyslenia jest byc drugim. Tutaj
                      duzo o rzadzie Olszewskiego bylo. Ale jakos nikt nie wspomina, ze Kaczynski
                      ktory zrobil go premierem za chwile go olal, bo premier nie chodzil na jego
                      smyczy.


                      >
                      > czy rzeczywiscie uwazasz, ze jedynym efektem pracy zespolu Rokity bylby taki
                      > zapis?? ale pewnie Kaczynski chcialby sobie spisac i dlatego domaga sie
                      > projektow ustaw. podleje to spolecznym sosem i poda jako wlasne. o nie!
                      > projekty przedstawione zostana po wyborach. z tego co jest upublicznione i
                      > jakie stanowisko od poczatku istnienia w roznych sprawach zajmuje PO mozna
                      > jasno i dokladnie wiedziec, czego sie spodzeiwac. w necie sa najwazniejsze
                      > konkretne rozwiazania. poparcie dla PO roslo zanim Kaczynski wyskoczyl ze
                      > swoimi broszurkami, wiec ludzie na czyms musieli i musza swoje przekonania
                      > opierac. Kaczynski probuje okpic sprawe za pomoca manipulacji.

                      Kacynski wie co robi. Najtrudniejsza bedzie reforma finansow publicznych i
                      wszystko co sie z tym wiaze. Nie bez powodu w tzw. programie PiS sprawa jest
                      potraktowana bardzo lakonicznie. Nie ma tam w zasadzie zadnych rozwiazan.
                      Chodzi o to, iz PO ma ten program juz od dawna. PiS z checia by zaatakowal
                      szczegolowe rozwiazania z pozycji populistycznych. Juz nie tylko zabawki i
                      zywnosc by znikala w reklamowkach...

                      >
                      > na pewnego rodzaju zarzuty trudno jest odpowiadac racjonalnie.
                      >
                      > nie wiem, czy jest mozliwe, aby Zyta Gilowska byla w rzadzie. To ona odeszla.
                      > Tusk wielokrotnie mowil o mozliwosci powrotu (pod warunkiem przyznania, ze to
                      z
                      >
                      > synem bylo niestosowne i moglo budzic zastrzezenia; ja osobiscie nie
                      dopatruje
                      > sie tam niczego zlego, ale powinno byc krystalicznie przejrzyscie dla
                      > wszystkich). ja chcialbym zeby wrocila do zycia politycznego w zespole
                      > Platformy. troche glupio bez niej.

                      No to czekamy na Zyte:)))
                      Ps. O 16.00 konferencja Rokity i Gronkiewic-Walz pewnie na temat.
                      >
    • ravravrav Re: wg PGB PO-33% , PiS-27% 21.09.05, 15:32
      Wplyw PISu na nasze portfele jest raczej latwy do
      przewidzenia>>>republika.pl/rafboh/K/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka