Dodaj do ulubionych

Światem zaczęła rzadzić Jesień.

    • obrobka_skrawaniem Jesień w Bawarii 15.12.06, 18:06
      Kandinsky: "Jesień w Bawarii"

      www.ibiblio.org/wm/paint/auth/kandinsky/kandinsky.autumn-in-bavaria.jpg
      • palnick Jesienna zaduma 17.12.06, 22:58

        Jesienna smutna
        w złotych liściach
        zagubiona
        miłość krucha
        jak mgła delikatna
        jak wiatr
        ulotna
        palcami rozgarnia mrok

        Zapalam płomień świecy
        osłaniam ciepło
        i blask

        ta noc mówi pamięcią

        jesteś, jeśli pamiętasz


        Grażka
        • palnick Klangor 28.02.07, 15:44
          Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

          Klangor

          Myśl: manzanilla, nyanza, mangarewa -
          szepnij: Zanzibar - westchnij: wieża w Angkor -
          a głośno powiedz: leci liście z drzewa - - -
          - i wówczas w głosie twoim będzie klangor.
          • szpony_wrony Re: Klangor 28.02.07, 23:18
            Wyszeptałam tę mantrę.
            Lecz na dworze i w mej głowie
            już zagościła wiosna.
    • palnick Jesień naszego świata. 17.12.06, 22:43

      Liście nie tańczą
      Lecz błąkają się
      W swej bezsilności.

      Drzewa nie szumią
      Tylko uginają się
      Pod ciężarem smutku.

      Chmury nie płyną
      Ale kroczą jak na śmierć,
      Prosto do nicości.

      Słońce nie zachodzi
      Lecz topi się
      Za horyzontem pustki.

      Świat znika w otchłani,
      A my razem z nim
      Idziemy w zapomnienie.

      Gaheri
      • kafar.pl Lecą liście z drzew. 18.12.06, 22:14

        Więc znalazłem sobie dziewczynę…
        Lecą liście z drzew. Spójrz, jak pięknie dokoła,
        upiję się tobą jak winem,
        słyszysz? Grają nam marsza dzwony kościoła.

        W takie sobotnie popołudnie
        o jednym wciąż śnię… – że po nim przyjdzie wieczór…
        Byłaś ubrana, odpowiednio i schludnie.
        Didżej przestał grać. Najwyraźniej coś przeczuł.

        Krótka przerwa na krótki numer –
        wierzyliśmy mu, umysłami i ciałem.
        Zrobiłaś najlepiej jak umiesz,
        znów nie wyszło coś w naszym związku… Ja chciałem!

        I wybrzmiały znajome dźwięki.
        Zatańczymy, chodź, tak dla dobrej kultury.
        Spójrz, cholera, jak tu jest pięknie,
        lecą liście z drzew! Prosto do czarnej dziury.

        Mark Kewlar
        • katahito Re: Lecą liście z drzew. 19.12.06, 11:22
          A więc to byłeś Ty?
          Twarzy Twej nie widziałam.
          Pamiętam zapach Twój,
          gdy twarz w Twe ramiona wtulałam.
          Słyszałam jak Twe serce biło,
          a moje wyrwać się z piersi chciało.
          Boże, Boże Ty mój. Jak mi szczęśliwie było.

          Chooleera jasna pssiakreew.
          Czy tak to się zawsze kończy? jak w tę noc grudniową się skończyło?
          • palnick Jesień i po jesieni...Teraz rządzi zima. 24.12.06, 09:05
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54422781&a=54425546
        • torpeda.wulkaniczna Re: Lecą liście z drzew. 01.03.07, 20:27
          Kafar, przecież to Twoje.
    • szpony_wrony Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 00:21
      • szpony_wrony Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 00:26
        ale wredna była.
        Niby odeszła,
        ale ślady swych buciorów
        w najdroższych miejscach pozostawiła.
        • krykucha Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 01:35
          szpony_wrony napisała:

          > ale wredna była.
          > Niby odeszła,
          > ale ślady swych buciorów
          > w najdroższych miejscach pozostawiła.

          czyżby licentia poetica rodzynki.sardynki w szponach wrony?
          jeśli zgadłam to witam z wiosenną radością!


          ...
          Publiczność zasię jest tym drogowskazem,
          Czego nie mogą pojąć różni durnie.
          Jeżeli błązeństw pragnie, bądź jak błazen,
          Jeśli koturnów, stańże na koturnie.
          I na to nie ma rady, moje panie:
          Toć i szyjemy, i piszemy dla niej.

          A więc poeta winien miec przy lustrze
          żurnal, z którego widać, co się święci:
          Czy dłuższe wiersze idą, cz też krótsze,
          Na co ma naród chęć bądź nie ma chęci,
          Bo, jak powiedział filozof Parokki:
          W modzie wyraża się obłęd epoki.
          ....

          Więc kiedy wiersz napiszesz, w teczkę włóż go,
          Kawy się napij, ale nie mów o nim,
          Żadnych wysiłków rączką ani nóżką.
          Czekaj. Wydawca sam w ońcy zadzwoni.
          I powie: - Mistrzu, proszę, przyjdź pan do mnie.
          Wtedy idź, ale pamiętaj, by skromnie.

          I tutaj taka rozegra się scena,
          Grana czasami forte i namiętnie.
          Wydawca płacze. Ty z miną Szopena
          Cyferkę swą postarzasz konsekwentnie,
          Że ani grosza taniej. Na wiersz łassy
          Wydawca da ci w końcu czek do Kassy.
          ...
          KIG /urywki/
          • szpony_wrony Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 16:57
            Pod Banderą Palnicka, też Cię gorąco pozdrawia, Krykucha i radośnie witam.
            Nieprzywykła do serdecznego tu słowa, tak się speszyłam, że aż szklankę
            potrąciłam.
            I na szczęście zbiłam.
            (mogłabym poprzestawiać słowa, by się nie rymowały, ale Ty jeszcze mi jeszcze
            przygany nie dałaś, więc po co ten trud? Byłby zbyteczny.)
            A swój zimowy kliper to Palnick bezpiecznie w doku zacumował?
            Nigdy go nie widziałam.
            • bim.bam.bom Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 17:13
              jak zmieniac to zmieniać - d.krykucha

              Zima Palnicka była, bardzo krótko, Giwi, niestety wyrzuciła
              ale co tam, już wiosna za pasem, nie mogę się jej doczekac

              a jak Twój piesek?
              • szpony_wrony Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 18:54
                Kiedy zmieniłaś?
                Piesków miałam dwa. Suczki ze schroniska. Pięknie się uzupełniały. Chodziły jak
                w cuglach. Pozostała Sonia. Daria poszła w niebiesie. Ale jest u mnie na
                tapecie. Tyle umiem tylko powiedzieć. Rana jest za świeża.

                Jak to było u Brzechwy?
                prosto z błota - "A to świnia" ?
                • bim.bam.bom Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 20:36
                  dzisiaj, bo już wiosne poczułam i chcialam cos zmienić

                  Tez mi już został tylko jeden więc rozumiem

                  Psy

                  W oczach psów można unieść nieba biały tulipan.
                  Kogo kochasz kochając przydrożne psy,
                  chodząc w ulicach wiatrem spalonych,
                  na szybach zastygając oczami szklanymi jak łzy?
                  Kogo kochasz kochając w ich oczach maleńkie
                  kobiety orientalnych snów,
                  kiedy boisz się twarz ich jak kwiat wziąć do ręki
                  i ostrożnie układasz mozaiki słów?
                  Kogo kochasz? w tych oczach zastygł czas
                  dyluwialnych, zwierzęcych epok
                  żółte, fosforyczne talerze gwiazd
                  wprawione w oczy jak w niebo.
                  Jakże spokojne ich twarze obrosłe
                  sierścią - osadem - miłością lat,
                  kiedy bijesz na oślep rękami jak wiosłem
                  we wrogi obraz nieba i ziemi, w świat.
                  Rzuć, rzuć magię wirujących kół,
                  podnieś ręce do potęgi łap,
                  wtul się w sierść przyjacielską i płyń
                  przez zarosłe czaszkami wybrzeża lat.

                  Krzysztof Kamil Baczyński
                  • szpony_wrony Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 20:39
                    Ale tak jak o psie napisał Jesienin, to nikt.
                    • torpeda.wulkaniczna Re: Niby przestała już rządzić jesień 01.03.07, 20:48
                      Dlaczego taki nick?? Idzie wiosna
                      • bim.bam.bom Idzie, idzie...powolutku idzie ale w końcu dojdzie 01.03.07, 21:18
                        Na wierzbie
                        nad samym rowem -
                        srebrne kotki marcowe.
                        Na deszczu i na słocie
                        srebrnieją im futra kocie.
                        Ale kotki marcowe nie piszczą.
                        Huśtają się na gałązkach.
                        Mruczą:
                        - Nareszcie wiosna!
                        I sierść mają coraz srebrzystą.

                        Kulmowa
                    • bim.bam.bom Daj łapę Jim? 01.03.07, 22:00
                      szpony_wrony napisała:

                      > Ale tak jak o psie napisał Jesienin, to nikt.

                      ...Chodź, poszczekamy razem przy księżycu

                      niestety, nie ma w naszym wirtualnym świecie wierszy
                      • palnick Re: Daj łapę Jim? 06.10.07, 14:26
                        bim.bam.bom napisała:

                        > szpony_wrony napisała:
                        >
                        > > Ale tak jak o psie napisał Jesienin, to nikt.
                        >
                        > ...Chodź, poszczekamy razem przy księżycu
                        >
                        > niestety, nie ma w naszym wirtualnym świecie wierszy

                        ---
                        Są!
    • kafar.pl Chodźcie, tu jest wiosna! 01.03.07, 17:15
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=38906275
    • palnick Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 15.09.07, 13:01
      Jesienna zaduma

      Nic nie mam
      Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem
      Nawet nie wiem
      Jak tam sprawy za lasem,
      Rano wstaję, poemat chwalę
      Biorę się za słowo, jak za chleb.

      Rzeczywiście tak jak księżyc
      Ludzie znają mnie tylko z jednej
      Jesiennej strony.

      Nic nie mam
      Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet
      Nie zważam
      Na mody byle jakie
      Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie
      Uczuć starym drapakiem.

      Rzeczywiście tak jak księżyc
      Ludzie znają mnie tylko z jednej
      Jesiennej strony.

      (wyśpiewane w latach 70-tych przez Elżbietę Adamiak)
    • berevelly I tak petycję napiszą 06.10.07, 15:43
      klnę się Zawiszą,
      by wątek na humor,
      bo tu im brzydulą.
      A ona wywali,
      Ty najwyżej możesz trzasnąć drzwiami.
      • palnick Re: I tak petycję napiszą 06.10.07, 22:07
        berevelly napisał:

        > klnę się Zawiszą,
        > by wątek na humor,
        > bo tu im brzydulą.
        > A ona wywali,
        > Ty najwyżej możesz trzasnąć drzwiami.

        ---

        Tak zroblili z wątkiem "swiatem zaczęło rządzić lato" :-(
        • berevelly Re: I tak petycję napiszą 07.10.07, 00:03
          „Tak zroblili z wątkiem "swiatem zaczęło rządzić lato" :-(„ ?
          bo komuś to przeszkadzało?
          Bo lepiej, gdy znajdzie się jakaś perła
          i wyobraźnią poruszy,
          to zatupać, zabluźnić, co rodzi się w trzewiach,
          zagłuszyć i w żarty obrócić.
          Po co niepokój ma telepać naszą duszę.
          Przyznaję. Wstyd mi, gdy się wzruszę.
    • bim.bam.bom Światem zaczęła rzadzić Jesień-niestety zaczęła! 07.10.07, 00:12
      Zboża zżęte, laski gołe,
      z wód wilgocią i mgłą mżyło.
      Za niebieskie góry kołem
      ciche słońce się stoczyło.

      Rozkopana droga drzemie.
      Dzisiaj mi się przywidziało,
      że niedługo już na zimę
      siwą będzie się czekało.

      Zobaczyłem sam w dzwoniącym,
      mglistym gąszczu, na polanie:
      ryży księżyc źróbkiem rżącym
      zaprzęgał się w nasze sanie.

      Sergiusz Jesienin
      • berevelly Droga Bom 07.10.07, 00:26
        Czy Jesienin antycypował
        gdy o "gołych laskach"
        jakby powiedział Roman
        = "rymował" ?
        • bim.bam.bom Re: Miła Berevelly 07.10.07, 01:07
          Roman od poezji niech sie trzyma jak najdalej
          zresztą i od prozy też!
          prawda Rodzyneczko?
          a poeta? - trzeba sprawdzic - jak to był w oryginale
          bo może tłumacz antycypował


          W jesiennym niebie, pochmurnym wieczorem,
          Wędrownym kluczem w odlotnej wyprawie
          Ciągną wysoko z żałosnym klangorem
          Żurawie! Żurawie!

          Pod nimi pustka pól martwa, mgły, chłody,
          Nagi las drżący w przymrozków obawie,
          Znużone sady, zaparte zagrody...
          Żurawie! Żurawie!

          Płyną jak długie westchnienie bez końca,
          Jak jęk ogromny ziemi w łkań zadławię,
          Jak krzyk rozpacznej tęsknoty do słońca...
          Żurawie! Żurawie!

          Uniesie pastuch, o kij wsparty, głowy,
          Długo za nimi pozierając łzawię
          I porykując łby odwrócą krowy...
          Żurawie! Żurawie!

          Leciałbym z wami, gdzie pierś radość czerpie,
          Lecz jak tu smutki swe same zostawię,
          To wszystko, przez co cierpiałem i cierpię...
          Żurawie! Żurawie!

          Leopold Staff
    • moherowa.babcia Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 07.10.07, 01:09
      palnick napisał:

      > REMEDIUM - Maryla Rodowicz
      >
      > (muz: Seweryn Krajewski, sł: M. Czaplińska)
      >
      > Światem zaczęła rządzić jesień,
      > Topi go w żółci i czerwieni,
      > A ja tak pragnę, czemu, nie wiem,
      > Uciec pociągiem od jesieni.
      > Uciec pociągiem od przyjaciół,
      > Wrogów, rachunków, telefonów.
      > Nie trzeba długo się namyślać,
      > Wystarczy tylko wybiec z domu, i
      >
      > Wsiąść do poci±gu byle jakiego, }
      > Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet. }
      > Ściskając w ręku kamyk zielony, )
      > Patrzeć, jak wszystko zostaje w tyle. } / x 2
      >
      > W taką podróż chcę wyruszyć,
      > Gdy podły nastrój i pogoda.
      > Zostawić ciebie, łóżko, szafę,
      > Niczego mi nie będzie szkoda.
      > Zegary staną niepotrzebne,
      > Pogubię wszystkie kalendarze.
      > W taką podróż chcę wyruszyć,
      > Nie wiem, czy kiedyś się odważę
      >
      > Wsiąść do pociągu byle jakiego ... / x 3
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa wg Św. O. Pio



      1. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie,
      szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone", wysłuchaj mnie,
      gdyż pukam, szukam i proszę o łaskę...



      Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

      Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

      2. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: o cokolwiek prosić
      będziecie Ojca w imię Moje, da wam", wysłuchaj mnie, gdyż proszę Ojca w imię
      Twoje o łaskę...

      Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

      Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

      3. O mój Jezu, Ty powiedziałeś: "Zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą,
      ale Moje słowa nie przeminą", wysłuchaj mnie, gdyż zachęcony Twoimi słowami
      proszę o łaskę...

      Ojcze nasz... Zdrowaś... Chwała Ojcu...

      Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

      O słodkie Serce Jezusa, dla Ciebie tylko jedno jest niemożliwe: nie mieć litości
      dla strapionych; dlatego okaż litość nad nami, biednymi grzesznikami i udziel
      nam łaski, o którą Cię prosimy przez bolesne i Niepokalane Serce Maryi, Twojej i
      naszej czułej Matki. Amen. Witaj, Królowo, Matko Miłosierdzia... Święty Józefie,
      Ojcze przybrany Jezusa Chrystusa, módl się za nami.

      Witaj Królowo
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    • moherowa.babcia Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 07.10.07, 01:09
      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      Obietnice Serca Jezusowego

      Św. Małgorzata Maria Alacoque. Wyjątkową rolę w życiu św. Małgorzaty Marii
      odegrały cztery objawienia zwane wielkimi. Jezus ukazywał się jej już wcześniej,
      lecz w latach 1673-1675 w zakonie Sióstr Nawiedzenia w Paray-le-Monial
      czterokrotnie objawił się z zamiarem przybliżenia istoty kultu swego Serca.
      Zbawiciel życzył sobie, by czczono Je jako symbol Jego nieskończonej miłości do
      ludzi. Apostołce powierzył specjalną misję. Miała mówić ludziom o wielkim
      skarbcu miłości, jakim jest Serce Jezusa. Jej zadanie polegało na uświadomieniu
      ludziom konieczności zadośćuczynienia i wynagradzania Jezusowi za nasze grzechy.

      Obietnice Serca Jezusowego

      1. "Pan Nasz odsłonił... skarby miłości i łask dla tych osób, które Mu się
      poświęcą i ofiarują, a skarby te są tak olbrzymie, iż nie potrafię tego wyrazić...".

      2. " Boskie Serce jest ... pewnym schronieniem dla wszystkich biednych
      grzeszników, którzy zechcą tam się ukryć dla uniknięcia sprawiedliwości Boga..."
      - "Umieszczając ich na szczególnej liście Swego Serca Boskiego... Jezus zapewnia
      ich zbawienie..." - "Niszcząc panowanie szatana w duszach..., nie pozwoli zginąć
      żadnej z tych wszystkich, które Mu się poświęcą".

      3. "Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego u tych wszystkich, którzy Mu
      się poświęcą i ofiarują z zapałem, przyniesie obfity owoc i dokona wielkiej
      przemiany wewnętrznej".

      4. W Sercu Jezusa "znajdą wszelką pomoc potrzebną w ich stanie...".

      5. Otrzymują "błogosławieństwo niebios we wszystkich swych przedsięwzięciach".

      6. Serce Jezusa będzie dla nich "ulgą w pracy", "mocą w słabości (i) najlepszym
      lekarstwem na wszelkie zło".

      7. Serce Jezusa będzie dla nich "pociechą w troskach, strapieniach i smutkach".

      8. "Jako źródło wszelkich dóbr... zaradzi wszystkim ich potrzebom", w pierwszym
      jednak rzędzie - duchowym.

      9. "W Tym Sercu Najświętszym znajdą miejsce ucieczki w ciągu całego ich życia".

      10. "Boskie Me Serce szczególnie w godzinę ich śmierci stanie się dla nich
      bezpiecznym schronieniem". - "Jakże słodko będzie umierać po życiu, w ciągu
      którego żywiło się czułe i ustawiczne nabożeństwo do Najświętszego Serca
      Jezusowego".

      11. "Pan Nasz ukazał... wiele imion Tam (w Sercu Swym) zapisanych za to
      pragnienie, z jakim pracują dla Jego Chwały i dlatego nie pozwoli nigdy ich
      stamtąd usunąć".

      12. Tzw. "Wielka Obietnica": "W nadmiarze Miłosierdzia Mego Serca obiecuję...,
      że wszechmocna Ma miłośc udzieli ostatecznej łaski pomocy wszystkim, którzy
      przystapią przez 9 z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii Św., tak iż
      nie umrą w Mojej niełasce, ani bez Sakramentów i że Boskie Me Serce będzie dla
      nich bezpiecznym schronieniem w ostatnim momencie (ich życia)" .
      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    • moherowa.babcia Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 07.10.07, 01:10
      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
      Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca

      Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze
      Łucji na ujawnienie treści drugiej części tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem
      było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.
      10 grudnia 1925 r. objawiła się Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej
      cierniami otoczone serce. Dzieciątko powiedziało:
      Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi
      niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt
      wynagrodzenia te ciernie powyciągał.
      Maryja powiedziała:
      Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie
      przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się
      nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z
      łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy
      w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię Świętą, odmówią jeden
      Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami
      różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.
      Dlaczego pięć sobót wynagradzających?
      Córko moja - powiedział Jezus - chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża
      się Niepokalane Serce Maryi:



      1. - Obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu,

      2. - Przeciw Jej Dziewictwu,

      3. - Przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu,

      4. - Obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę,
      a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki,

      5. - Bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.
      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    • bim.bam.bom Ej, babuszka - załóż sobie na Forum Religia wątek 07.10.07, 01:19
      modlitewny
      bo nam Giwi jesień zlikwiduje
      wszystko ma swoje miejsce o swój czas
      • moherowa.bieda ++Modlitwa w intencji Ukochanego Ojca Tadeusza++ 11.10.07, 18:26
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Ojcze ...., w czasie twego ziemskiego życia pracowałeś, aby rozszerzać Boże Królestwo za pomocą elektronicznych środków przekazu. Twoje słowa przynosiły pociechę i pokój ludziom w niespokojnych czasach, a twoje działanie zapewniały, że Słowo Boże powinno być głoszone aż po krańce ziemi. Proszę o twoje wstawiennictwo, abyś pomagał wszystkim, którzy starają się ewangelizować we współczesnym świecie, tak aby wszyscy coraz doskonalej poznawali Boga i miłowali Go coraz goręcej.
        Ojcze ..., proszę o twoje wstawiennictwo, aby - jeśli taka będzie wola Boża .....ta modlitwa zostanie wysłuchana przez Twoje wstawiennictwo, złożę dziękczynienie Bogu, źródłu wszystkich łask i wszelkiego dobra, i będę rozgłaszać twoje imię, tak aby zostało zaliczone do świętych jednego, świętego i apostolskiego Kościoła katolickiego. Amen.
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    • moherowa.babunia Jesienna Modlitwa w intencji Ojca Tadeusza. 07.10.07, 03:34
      Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
      święć się imię Twoje;
      przyjdź Królestwo Twoje;
      bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
      Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
      i odpuść nam nasze winy,
      jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;
      i nie wódź nas na pokuszenie,
      ale nas zbaw ode Złego.
      • moherowa.babunia Re: Jesienna Modlitwa w intencji Ojca Tadeusza. 07.10.07, 22:39
        Modlitwa wieczorna
        Wszechmogący, wieczny Boże! Dziękuje Ci z całego serca za łaski i
        dobrodziejstwa, którymi mnie dzisiaj obdarzyłeś.
        Panie, Tyś był dla mnie tak łaskawy, a ja Ciebie obrażałem myślami, słowami,
        uczynkami i opuszczeniem dobrego.
        O Boże, żałuję z całego serca, ze Ciebie, najwyższe Dobro moje, grzechami moimi
        obraziłem i zasmuciłem.
        Mocno postanawiam poprawić się z pomocą łaski Twojej, o którą proszę Cię pokornie.
        W ręce Twoje, panie, powierzam ducha mego.
        Przez zasługi Twojej niewinnej męki i śmierci, proszę Cię, Jezu Chryste,
        zachowaj mnie tej nocy od nagłej i niespodziewanej śmierci.
        Poślij Anioła Stróża, aby mnie strzegł od sideł szatańskich. udziel mi
        spokojnego snu,
        abym jutro obudził się zdrowy i mógł pełnić wole Twoja.
        Amen.
    • palnick Październik 20.10.07, 11:57

      Brzozy są jak złote wodotryski.
      Zimno jest jak w ostatnim liście.
      A słońce jest jak ktoś bliski,
      który ziębnie i odchodzi. Lecą liście...

      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    • a-wariatka-tanczy A tu zima akurat, chwycił mróz i śnieg nam spadł 20.10.07, 12:09
      Po podwórku chodzą kaczki,
      Wszystkie bose nieboraczki,
      A w dodatku nieodziane,
      To są rzeczy niesłychane!

      Choć serdaczek, choć kubraczek
      Mógłby znaleźć się dla kaczek,
      A na nogi - jakieś kapce,
      A na głowy choć po czapce,

      Bo to zima akurat,
      Chwycił mróz i śnieg już spadł.

      Poszły kaczki do krawcowej:
      "Chcemy mieć kubraczki nowe,
      Zimno wszystkim nam szalenie,
      Pani przyjmie zamówienie.

      Lecz uwzględnić pani raczy,
      Że to ma być fason kaczy.
      Tu zakładka, a tu szlaczek,
      To jest coś w sam raz dla kaczek,

      Krój warszawski, bądź co bądź,
      Zechce pani miarę zdjąć."

      Potem kaczki na Królewskiej
      Odszukały zakład szewski
      I już pierwsza kaczka kwacze:
      "Pan nam zrobi kapce kacze,

      Takie małe, zgrabne kapce,
      By na małej kaczej łapce
      Należycie się trzymały
      I na sprzączki zapinały."

      Odrzekł szewc, bo nie był leń:
      "Zrobię kapce w jeden dzień."

      Już nazajutrz poszły kaczki
      Do krawcowej po kubraczki
      I po kapce na Królewską,
      Ale wpadły w pasję szewską:

      Szewc zażądał pięć tysięcy,
      A krawcowa jeszcze więcej.
      "Bez pieniędzy, drogie panie,
      Dzisiaj nic się nie dostanie.

      Zapytajcie zręsztą dam,
      One to potwierdzą wam."

      Kaczki kwaczą i tłumaczą:
      "Pieniądz nie jest rzeczą kaczą,
      Żadna z nas się nie bogaci,
      Nam za jajka nikt nie płaci."

      Ale na to szewc z krawcową
      Powtórzyli słowo w słowo
      To co przedtem: "Drogie panie,
      Darmo nic się nie dostanie."

      Z tej przyczyny kaczy ród
      Jest ubrany tak jak wprzód,
      A tu zima akurat,
      Chwycił mróz i śnieg już spadł.
      Brzechwa
      • palnick_1 Cisza 21.10.07, 11:06

        Adam Zagajewski

        Nawet w wielkim mieście zapada
        niekiedy cisza i słychać, jak po
        chodniku, pchane przez wiatr,
        przesuwają się zeszłoroczne liście,
        w ich nie kończącej się wędrówce
        ku zniszczeniu.
    • palnick Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 18.11.07, 20:47
      „Oto widzisz, znowu idzie jesień...”

      Jesienne lasy poczerwienione

      goreją w cudnym słońca zachodzie.

      Witam was, brzozy, graby złocone

      i fantastyczne ruiny w wodzie.

      Czemu się śmieją te jarzębiny?

      Czemu dumają jodły zielone?

      Czemu się krwawią klony – osiny?

      płyną fiolety mgieł przez doliny

      i jak motyle w barwnym ogrodzie

      latają liście złoto-czerwone.



      Tadeusz Miciński
    • nenufaria Bo końca nie ma 19.11.07, 00:09
      Drzewa jak węże zrzuciły naskórek
      liść piruetujący w mglistość
      i nieskończoność
      nie jest zwiastunem końca
      bo końca nie ma
      to flirt z embrionalną wiosną
      rytuał życia
      nie zdołaliśmy go zabić
      jeszcze
      lecz robimy szybkie postępy.
      • palnick Jest koniec jesieni. Wygrała zima. 22.12.07, 22:38

        www.veryfunnypics.com/pics/misc/images/winter.jpg
    • kronopio77 I co? Edgar ci stacji nie wybudował chyba? :))) 19.11.07, 07:40
      Bo ciagle tu jesteś, a miałes odjechać. 2 lata temu :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka