Gość: maqcmar
IP: 194.181.186.*
24.09.01, 14:53
Prezydent mówi o honorze premiera - żeby podał się do dymisji.
A gdzie honor tego komucha przebirającego się (od czasu do czasu) w szatki
demokracji?
1. Zaledwie na cztery godziny przed ciszą wyborczą prezydent Aleksander
Kwaśniewski w przemówieniu transmitowanym na żywo przez "państwową" TVP w
niedwuznaczny sposób wezwał Polaków do głosowania na koalicję SLD - UP!
2. gdzie miał honor pojawiając się pijany na grobach polskich oficerów
zamordowanych przez NKWD?
3. gdzie miał honor kłamiąc, że ma magistra?
4. jak mógł o ostatnim prezydencie na uchodztwie, tj. Prezydencie Kaczorowskim
wypowiedzieć się "To on jeczcze żyje?"
5. gdzie ma honor zatrudnijąc w swojej kancelarii twórców i wykonawców nagonki
na Żydów w roku 1968 (a teraz obłudnie jechać do Jedwabnego)?